Ostatnia anomalia dobowa

Ostatnia średnia dobowa

Anomalia miesięczna

Tag: Rekord ciepła

Rzadki rozkład anomalii temperatury

Rzadki rozkład anomalii temperatury

Dawno nie mieliśmy tak zróżnicowanego termicznie dnia. W Bieszczadach temperatury poszybowały do okolic 20°C, podczas gdy na zachodzie i południowym zachodzie kraju było przeważnie zaledwie parę stopni. Dodatkowo na Podkarpaciu ciepło napłynęło już poprzedniej nocy, co w efekcie dało skrajnie wysokie (jak na okolice połowy listopada) średnie temperatury dobowe, znacznie przekraczające 15.0°C. 17.0°C osiągnęła średnia temperatura dobowa w Lesku i była to wartość niemal rekordowa. Wyższą średnią temperaturę dobową notowano tu w listopadzie 1960, przy czym było to znacznie wcześniej, bowiem 5 listopada. Najwyższą średnią temperaturę dobową (wyliczoną z 24 terminów) odnotowano na posterunku Terka: było to 17.7°C (wyliczona ze wzoru na stacje klimatologiczne: 16.0°C).

Taki rozkład średnich temperatur dobowych miał oczywiście przełożenie na rozkład dobowych anomalii temperatury powietrza. Na południowo-zachodnich krańcach kraju był to dzień chłodny, a miejscami nawet zimny z anomalią temperatury spadającą do -3.2K w Jeleniej Górze. Na krańcach południowo-wschodnich był to z kolei dzień ekstremalnie ciepły z anomalią dobową znacznie przekraczającą 10.0K, do 14.0K w Lesku.

Wg obecnych prognoz ciepło będzie co najmniej do 21-23 listopada. W tych dniach wartość anomalii zacznie się ocierać o dotychczasowy rekord miesięczny.

Rekord III dekady października wyrównany

Rekord III dekady października wyrównany

Wczoraj najwyższe temperatury notowano w Przemyślu (26.9°C) oraz Cieszynie i Łącku (26.8°C). Niewiele mniej było w Nowym Sączu (26.7°C, najwyższa wartość w październiku od 19 lat). Wartość z Przemyśla stanowi jednocześnie wyrównanie rekordu ciepła III dekady października z 27.10.2006 (Igołomia). Lokalnie bardzo wysokie były anomalie temperatury dobowej. Średnia temperatura dobowa w Bielsku Białej wyniosła aż 19.3°C, co stanowiło przewyższenie normy z lat 1981-2010 o 11.4°C. Jeszcze większe przewyższenie normy wystąpiło na Śnieżce (o 12.2°C), gdzie wczorajsza średnia temperatura dobowa wyniosła 12.7°C.

Średnia miesięczna anomalia temperatury za minione 24 dni października wzrosła do +2.27°C. W ciągu najbliższych dni wzrośnie ona jeszcze do ok. +2.7°C, a następnie z uwagi na znaczne ochłodzenie, które ma nadejść z początkiem przyszłego tygodnia, obniży do ok. +2.1°C.

Bardzo ciepły sierpień, rekordowo ciepłe lato

Bardzo ciepły sierpień, rekordowo ciepłe lato

Średnia anomalia temperatury sierpnia wyliczona w oparciu o okres referencyjny 1981-2010 osiągnęła +2.11K. Tym samym był to cierpień bardzo ciepły, w całym okresie 1781-2019 mieliśmy tylko 8 sierpni z anomalią >= +2.0K, przy czym połowa z nich wystąpiła po roku 2001. Rozszerzenie rekonstrukcji wstecz w oparciu o dane Berkeley Earth wskazuje, że tak ciepłe sierpnie nie zdarzały się również w latach 1750-1781, przy czym z uwagi na niepewności pomiarowe być może blisko tego progu był sierpień 1775, który wg analizy Berkeley Earth miał anomalię równą +1.5K. Wszystko jednak wskazuje na to, że tegoroczny sierpień był ósmym najcieplejszym sierpniem w ciągu ostatnich 270 lat. Zawdzięcza on to głównie rekordowo ciepłej (dla lat 1950-2019) ostatniej dekadzie miesiąca. Dotychczas rekord należał do roku 1992 z anomalią ostatniej dekady miesiąca równej +4.23K, w tym roku było to +4.62K.

Poniżej: wstępna anomalia temperatury sierpnia względem okresu referencyjnego 1981-2010.

Poniżej: 10. dniowa średnia ruchoma anomalia temperatury.

Na powyższym wykresie widzimy chłodny okres w lipcu 2019, dzięki któremu dla wielu subiektywne odczucie tegorocznego lata może kompletnie się nie zgadzać z wyliczonymi wartościami. Wynika to z prostego faktu, że przypadł on na szczyt sezonu urlopowego, a dodatkowo najniższe anomalie panowały w północnej części naszego kraju. Gdyby wyciąć najchłodniejsze 15 dni lipca i zamienić je z dowolnym 15. dniowym okresem z czerwca, odczucie byłoby zgoła inne, a średnia temperatura lata ta sama. Nie zmienia to faktu, że tegoroczny lipiec był co najwyżej w normie termicznej, a w wielu miejscach Polski północno-wschodniej był wręcz lekko chłodny.

Mimo tego chłodnego epizodu, wstępna średnia anomalia temperatury lata wynosi +2.53K względem okresu referencyjnego 1981-2010, co oznacza że tegoroczne lato (pamiętajmy, że w meteorologii lato to trzy najcieplejsze miesiące roku – czerwiec, lipiec, sierpień) było rekordowo ciepłe. Dotychczasowy rekord należał do lat 1807 i 2018 – lata te miały średnią anomalię temperatury równą +2.11K. Nie da się ukryć, że za tegoroczny rekord odpowiada głównie skrajnie wysoka anomalia temperatury czerwca, wynosząca aż +5.35K, nie mająca pod tym względem porównania z jakimkolwiek czerwcem z lat 1781-2018 (a biorąc pod uwagę serię BE, możemy tę granicę spokojnie przesunąć do 1750), oraz rekordowo ciepła trzecia dekada sierpnia. Serię pomiarową trzech miesięcy letnich oraz całego lata możemy obejrzeć na poniższych wykresach.

Koniec sierpnia

Koniec sierpnia

Wczorajszy dzień był jak na końcówkę sierpnia wyjątkowo ciepły – średnia anomalia dobowa osiągnęła ok. +8.2K względem okresu referencyjnego 1981-2010. Anomalia dzisiejsza może być zbliżona, a nawet wyższa, zbliżona do +9K. Bardzo wysokich anomalii dobowych (> +7K) spodziewamy się również w pozostałych dwóch dniach miesiąca. Prognozy te wskazują na ostateczną anomalię sierpnia równą ok. +2.2K względem okresu referencyjnego 1981-2010, ostatecznie więc sierpień zapisze się jako bardzo ciepły.

Poniżej: prognoza modeli GFS/ICON

Będzie to jednocześnie oznaczać, że całe lato 2019 zapisze się (głównie dzięki czerwcowi) jako rekordowo ciepłe. Nawet obniżając prognozowaną średnią anomalię sierpnia i oszacowaną anomalię lipca o 0.05K (korekta na dodanie danych ze stacji klimatologicznych), otrzymamy wartości anomalii: czerwiec: +5.35K, lipiec +0.05K i sierpień +2.15K, co ostatecznie da anomalię całego lata równą +2.52K, o 0.41K powyżej rekordów z lat 1811 i 2018 (+2.11K).  Rekord lata jest już generalnie pewny.

Ciepły koniec sierpnia?

Ciepły koniec sierpnia?

Wszystko wskazuje na to, że po krótkim ochłodzeniu, pod koniec tygodnia wrócą wysokie temperatury, być może przekraczające nawet 30°C. Wg najnowszych odsłon modelu GFS ciepło miałoby być do końca miesiąca, co znacząco podwyższyłoby średnią anomalię miesięczną. Obecnie prognozy mówią nawet o wartościach rzędu +1.5K względem normy z lat 1981-2010. Ponieważ (niemal) ostateczne oszacowanie anomalii czerwca to +5.35K, a wstępne oszacowanie anomalii lipca to +0.10K, sierpniowa anomalia rzędu +1.5K dałaby przeciętną anomalię lata 2019 równą +2.32K, wyraźnie powyżej dotychczasowego rekordu (+2.11K 1811, 2018). Fakt, że najwyższe anomalie panowały w zasadzie w czerwcu, przed sezonem urlopowym, a najcieplejszy przeciętnie miesiąc lata, czyli lipiec charakteryzował się temperaturami znacznie niższymi, włącznie z dwutygodniową falą chłodu z pewnością spowoduje, że pojawi się wiele głosów sceptycznych. Z pewnością lato ponownie największymi anomaliami odznaczy się w południowej części kraju. Lipiec i sierpień w części północnej i północno-wschodniej miały najniższe wartości anomalii temperatury, co w połączeniu z faktem, że i tak przeciętnie jest tam najchłodniej spowoduje, że mieszkańcy tych regionów mogą nie uznać tych miesięcy za najbardziej udane.

W południowej części kraju było zgoła inaczej. We Wrocławiu lipcowy chłód trwał zaledwie 10 dni, a i tak w wielu z tych dni temperatura maksymalna znacznie przekraczała 20°C. Średnia temperatura miesięczna czerwca osiągnęła tu 22.7°C, w lipcu było to 20.3°C. Najwyższa średnia miesięcy czerwiec-sierpień wystąpiła w roku 2018 i wyniosła 20.8°C. Sierpień 2019 póki co charakteryzuje się we Wrocławiu średnią temperaturą równą 20.6°C i wszystko wskazuje na to, że istnieje spora szansa, że do końca miesiąca nie spadnie poniżej 20°C, będzie to zatem rekordowo ciepłe lato w tej części kraju.

Niższe temperatury w końcu prognozy pokazuje model ECMWF, jednak na podstawie całej serii ECMWF-EPS należy póki co traktować ten przebieg jako outlier i poczekać do kolejnych odsłon. Póki co możemy spodziewać się ocieplenia od piątku, przy czym temperatury przekraczające 30°C miałyby się pojawić raczej tylko w zachodniej i południowo-zachodniej części kraju i to dopiero w niedzielę 25 sierpnia.

Poniżej: prognoza zmian średniej anomalii miesięcznej temperatury (okres referencyjny 1981-2010) sierpnia 2019 w Polsce.

Rekordy

Rekordy

Niemcy trzeci dzień z rzędu biją swój dotychczasowy rekord sprzed 2019. Wczorajsza wartość 42.6°C została uznana. MetOffice zgłasza rekord absolutny (Cambridge, 38.7°C), będzie on weryfikowany.

Ostatecznie rekord holenderski wynosi 40.7°C.

 

Kolejne rekordy (Aktualizacja: Lingen, Niemcy 42.6°C, wartość będzie sprawdzana pod kątem poprawności)

Kolejne rekordy (Aktualizacja: Lingen, Niemcy 42.6°C, wartość będzie sprawdzana pod kątem poprawności)

Do 41.6°C wzrosła już temperatura w Niemczech (Lingen), 40.6°C było w Gilze Rijen w Holandii. Również w Belgii temperatury zbliżają się do 41°C. Na stacji Paryż-Montsouris temperatura wzrosła do 42.4°C, bijąc dotychczasowy rekord o 2°C. Absolutny rekord Holandii sprzed 2019 został również już pobity o 2.0°C.

Źródło: Twitter @meteociel

Niemcy jeszcze nigdy nie mieli okazji oglądać takiej mapy obserwowanych temperatur. Wczorajszy rekord został już tam pobity o 1.1°C, a rekord sprzed 2019 o 1.3°C.

Źródło: https://meteologix.com

Blisko rekordu absolutnego jest nawet w Wielkiej Brytanii.

 

Maksymalne temperatury w Niemczech (Źródło: DWD).

 

Absolutny rekord temperatury w Niemczech

Absolutny rekord temperatury w Niemczech

W Geilenkirchen notowano 40.5°C, rekord został już oficjalnie potwierdzony przez DWD. Tym samym Niemcy są trzecim krajem w którym  padł dziś rekord absolutny. Istnieje wysoka szansa, że we wszystkich tych krajach rekordy absolutne zostaną poprawione jutro. Absolutny rekord Francji padł w czerwcu.

 

Absolutne rekordy ciepła w Belgii i Holandii

Absolutne rekordy ciepła w Belgii i Holandii

Zgodnie z przypuszczeniami historyczne rekordy ciepła Belgii i Holandii nie oparły się niezwykłej fali upałów, która dziś, jutro i pojutrze panować będzie nad Francją, krajami Beneluksu oraz zachodnią częścią Niemiec. Na tę chwilę w Belgii notowano maksymalnie 40.3°C (dotychczasowy rekord 38.8°C z 1947 i 2015), a w Holandii 39.2°C (dotychczasowy rekord 38.6°C z 1944). Wszystko wskazuje na to, że ponownie model ICON nie zawiódł, a to może oznaczać, że jutro czeka nas dzień historyczny, gdy rekordy pobite zostaną ponownie, także i w Niemczech. Rekordowo ciepło ma być również w stolicy Francji.

Rekordowo ciepły czwartek w krajach Beneluksu?

Rekordowo ciepły czwartek w krajach Beneluksu?

Od paru dni model ICON sugeruje skrajnie wysokie temperatury mające panować w czwartek na obszarze Francji, Belgii, Holandii i w na zachodnich krańcach Niemiec. Maksymalne temperatury powietrza osiągnąć by miały aż 42°C. Rekord absolutny dla Belgii cytowany przez źródła to 38.8°C notowany 27 czerwca 1947 w Uccle i również 38.8°C w Liege (2015), jednak pierwszy z nich jest najprawdopodobniej zawyżony poprzez używanie w tamtych czasach klatek półotwartych. Rekord Holandii to 38.6°C z 23 sierpnia 1944.

Tradycyjnie nieco niższe temperatury prognozuje model GFS, jednak i w tym modelu temperatura w Belgii osiąga 40°C, 39°C miałoby być wg ECMWF. O ile więc najprawdopodobniej model ICON tym razem przesadza, o tyle atak na rekordy absolutne w tych krajach będzie bardzo prawdopodobny.