200 Replies to “Temperatury w normie? Nie. #2”

  1. Czyli u nas GFS będzie zaniżał temperatury średnio o ok. 0,5-1 st. (przeważnie) względem prognoz z poprzedniej wersji – a co będzie widoczne zwłaszcza przy (większych) ociepleniach, zwłaszcza latem.
    Bo przy (większych) ochłodzeniach – zwłaszcza zimą – może to mu się przysłużyć ku nieco lepszej predykcji skali ochłodzeń (fal zimna/mrozu).
    Najgorsze jest jednak to, że znacznie gorzej będzie wypadał pod względem oceny średniej globalnej i jej anomalii – czyli parametru najistotniejszego z punktu widzenia oceny globalnych zmian termicznych.

    1. Dodam jeszcze, że jak teraz w prognozie GFS, nawet w terminie do 5-6 dni, widzę jakieś ocieplenie to od razu mam na względzie, że trzeba do tego dodać (średnio) ok. 2-3 st. – zwłaszcza przy większym ociepleniu (fali gorąca/upału) w porze ciepłej.

      1. Niestety. Na kachelmannwetter już od dłuższego czasu była wersja fv3 i omijałem ją szerokim łukiem….. A teraz, no cóż. Szkoda gadać i tyle. GFS stał się drugim UM, tylko bez umiejętności predykcji zachmurzenia. It is over…..

        1. UM zachmurzenie przegina w drugą stronę. Często widzi stratusiska na niebie cały dzień, a jest lampa. Latem mu idzie trochę lepiej bo klasyczny stratus pochodzenia zgniłowyżowego zdarza się rzadko jeżeli w ogóle.

        2. Mam rozumieć, że model UM jest niezbyt dobry? Co jest z nim nie tak? Pytam, bo nie rozumiem, a zdarza mi się korzystać z ich modelu.

  2. Tak się zastanawiałem od 2 dni czemu nie ma aktualizacji gfs na oldwetterzentrale i meteociel.
    To teraz trzeba będzie traktować gfs jak model icm um i brać poprawkę na temperaturę.

    1. GFS z 12UTC na 15UTC:

      Fakty (temp. zaokrąglona i orientacyjny błąd)

      Wrocław: 30 (-4)
      Słubice: 29 (0)
      Opole: 30 (-2)
      Legnica: 29 (-2)
      Szczecin: 28 (-2)
      Poznań: 28 (-1)
      Katowice: 30 (0)
      Kraków: 29 (-1)
      Warszawa: 28 (0)
      Rzeszów: 30 (-2)
      Lublin: 28 (0)
      Białystok: 28 (-2)
      Suwałki: 26 (-3)

      1. Nad Warszawą jak zwykle widział urojoną wysepkę. W dawnej wersji to ta wysepka zawyżała, a dookoła było w miarę ok, teraz jak widać wysepka warszawska chyba zacznie być poprawna, a reszta będzie zaniżana…

    1. Oby nie :( ja już powoli spisuję czerwiec na straty, bo widzę że nie ma jak się „doprosić” prawdziwego ochłodzenia, ale mam nadzieję na bardziej umiarkowaną resztę roku. Bo rekord bity trzeci raz w ciągu pięciu lat to byłaby jakaś aberracja…

    2. średnia lata może być podobna, tylko w tym roku miesiące mniej „równomierne”. Rok temu cała trójka wokół +2K. W tym roku czerwiec już raczej wiadomo, że w okolicy +4K, kolejne są wciąż niewiadomą.
      Chociaż… jakby patrzeć nieszablonowo, to rok temu wcale nie było tak równomiernie. Miesiące bliźniaków (21.05-20.06) i lwa (21.07-20.08) miały anomalię bliską +4K, a pomiędzy nimi miesiąc raka (21.06-22.07) był w normie! Tylko pozornie wszystkie miesiące od czerwca do grudnia miały tak podobne anomalie.

      1. Przy czerwcu = +4 wystarczy już lipiec i sierpień w okolicy +1.2, żeby „pokonać” 2018. Czyli mniej, niż raczej niezbyt upalny w pierwszej połowie lipiec 2018.

        1. sezony letnie z jednym ekstremalnie ciepłym miesiącem nigdy nie „robiły szału” – bo opróćz jednego skrajnego miesiąca, reszta była umiarkowana (czyli chłodna jak na dzisiejsze standardy) 2015? Czerwiec chłodnawy, lipiec przeciętny (jeszcze raz podkreślam, że porównuje do dzisiejszych standardów). 2006? Czerwiec przeciętny, sierpień jeden z zimniejszym w tym wieku. Ze świecą szukać tak ekstremalnych anomalii w innych letnich miesiącach po 1950 roku, czerwiec będzie tutaj trzecim takim miesiącem we współczesności…. Zresztą, patrząc po całej historii, to były jeszcze trzy takie letnie miesiące – sierpień 1781, sierpień 1807 i czerwiec 1811

          Dwa razy w tym wieku po tak ekstremalnym miesiącu letnim rekord lata powstrzymała chłodnawa jego pozostała część, czy teraz powstrzyma? Oto jest pytanie…

          1. Dla mnie klasyczny przykład takiego zmarnowanego potencjału na rekord, to zima 2015/2016. Przy takim grudniu i lutym mogłoby się wydawać, że rekord musi paść.

          2. na południu Polski lato 2015 to jednak materiał na rekord dość solidny. Ponad 30 dni upalnych na niektórych stacjach robi wrażenie. Tutaj nie tylko w sierpniu piekło, w lipcu niewiele mniej. Wrocław za lipiec ma średni tmax prawie 28 stopni. Jedyny chłodnawy okres latem 2015 był w II połowie czerwca. Chłodnawy i brzydki. Reszta lata grecka, chwilami wręcz egipska.

    3. Jak jakiś czas temu pisałem, że czerwiec’2019 zaczyna przypominać mi w prognozach kwiecień’2018, to część tu piszących zaczęła mnie „napadać”. Ja się patrzyłem na ogólny rozwój sytuacji i widziałem jak ciepło ze E zaczyna się do nas coraz bardziej przybliżać (najcieplej na Podlasiu!), a przy tym niże zamiast wędrować nad Rosję – zatrzymywać się nad W obrzeżami Europy i tylko z rzadka te coraz to bardziej słabnące próbować przebijać się na E. To było „podłoże” pod taki, a nie inny 1. miesiąc meteorologicznego lata.

      Teraz z kolei widzę ewolucję ku „strefie”, ale ze znacznie wyraźniejszą składową S. To też jest opcja dająca w przewadze dni od umiarkowanie termicznych poprzez gorące po także upalne (ale bez długiej fali upału) – przeważnie pogodne i tylko co kilka dni przerywane przejściowymi opadami.

      Zastanawiałem się, czy nie nastąpi czasami przełamanie i nie utworzy się blokada na miarę tej z I połowy maja z adwekcją wyraźniejszego chłodu z NW/N namierzonego także w naszą część Europy. Jednak zmiana ku dodatniemu NAO raczej zmniejsza (niż zwiększa) na to „szanse”. Czy coś w tym względzie zmieni się w lipcu i/lub sierpniu? To czyste „wróżenie z fusów”.

      Zwłaszcza w porze ciepłej większe ochłodzenia coraz bardziej ograniczone są czasowo i przestrzennie – a przez co stają się coraz to krótsze. W porze chłodnej między dłuższymi ciągami dodatnich anomalii może jeszcze „przypizgać” anomaliami rzędu -10K i niższymi, albo blokadami dającymi dłużej trwające ujemne anomalie (na przemian z okresami/miesiącami wyraźnie cieplejszymi). W porze ciepłej możliwości w tym kierunku są mocno ograniczone – w odróżnieniu od tych w kierunku ciepłym (gorącym/upalnym). Nawet podczas bardzo mokrych tygodni/miesięcy anomalie będą przeważnie nie niższe niż w maju (zwłaszcza na S/W kraju) – a w miesiącach letnich nawet i na to szansa będzie mniejsza (bo adwekcja z N nie przynosi już aż tak niskich anomalii).

      Tak jak sądziłem, skoro największych anomalii dodatnich nie zanotowaliśmy w tym roku w kwietniu, a tym bardziej w maju, stanie się to pewnie w okresie letnim. Teraz tylko lipiec i sierpień „zadecydują”, czy pójdziemy ku zwiększonej dynamice i nagłym „zwrotom polaryzacji pogodowej” (co jednak jest bardziej znamienne przy ujemnym NAO/AO), czy też jednak czeka nas rekordowo ciepłe lato lub bliskie temu rekordowi – a ku czemu wystarczyć już będzie (w lipcu/sierpniu) przeplatanka dni gorąco-upalnych z umiarkowanymi termicznie, nawet bez fali mega-upału.

  3. W świetle tego co mamy teraz i nawet tych najbliższych prognoz można już wyjątkowym dużym prawdopodobieństwem ( niemal pewne) założyć że czerwiec 2019 pobije przynajmniej czerwiec 1964. Trudniejsze będzie jednak pobicie czerwca 1811 bo anomalie dodatnie powinny być cały czas dodatnie może nie tak wysokie jak do tej pory, ale jednak. Pomijając już III ( zakładając że najbliższe prognozy na 5 dni się sprawdzą) to W sumie III dekada wciąż musi być dość mocno powyżej normy +2/+3k?. W najnowszym gfs widać że najzimniej do tej ( i w stosunku do norm i bezwzględnie) miałoby w samej końcówce czerwca, ale należy to traktować jako ciekawostkę bo są to fusy. Znacznie mniejsze prawdopodobieństwo ma zaś rekord tmax czerwca ( bo nie widać aż takich upałów w prognozach), więc przynajmniej pod tym względem jak przypuszczam historyczny pozostanie czerwiec 2000 ( z niespecjalnie wysoką średnią swoją drogą).

    1. Przede wszystkim ochłodzenia musiałby być trwalsze i/lub głębsze – bo przy takich jak prognozuje cały czas ECMWF na zmianę z dniami gorącymi i lekko-upalnymi, to czerwcowy rekord ciepła mam „na bank”.
      A przy dominującej cyrkulacji W ze składową S znacznie częściej będziemy mieli wahania temperatury wokół anomalii +5K, niż wokół normy (nie wspominając nawet o wartościach niższych).

  4. Jeśli się zachmurzy to dziś jest bardzo duża szansa na przekroczenie 35 stopni (ekstremalny upał jak na warunki polskie) w okolicach Tarnowa. Takie potencjał istnieje również we Wrocławiu np. czy Opolu jednak tam wg danych ogimetu jest pochmurno więc jest to wątpliwe.

  5. Rekord czerwca coraz bardziej prawdopodobny w poniedziałek i wtorek ochłodzenie poniżej 30 stopni ale na krótko jeśli się sprawdza prognozy od środy znowu upalnie . Bardzo jestem ciekaw lipca i sierpnia to wielka zagadka.

  6. Już teraz na godzinę 12.00 widać że GFS źle prognozuje temp. W opolskim zaniża o 3 stopnie. Prognozuje 29 a jest 32, to jakaś kpina a nie model. Co oni porobiło?
    Dla mnie jeśli chodzi o temp. najlepiej sprawdza się ICON, idealnie trafia, przynajmniej przy upalnej pogodzie.

    1. Zauważmy jeszcze, że apogeum tego ocieplenia przypadnie na godziny późnowieczorne i nocne (15/16.06). Gdyby trafiło się w środku dnia (albo 15.06, albo 16.06) to myślę, że zanotowalibyśmy przekroczenia Tmax 35°C w najcieplejszych lokalizacjach.

      1. Nie jest wykluczone że zostanie przekroczone 35 stopni, ale to zależy od zachmurzenia. Do godz. 15.00 temperatura w Tarnowie i Nowym Sączu jest na to szansa

    2. Mnie naprawdę zastanawia ten antyfenomen ICONA. Z GFS i ECMWF jest jak z polską polityką dwupartyjną….

      ICON świetny model, pamiętacie dzień 29.04 b.r. na Mazowszu centralnym? Niemal wszystkie modele do ostatniej chwili upierały się, że będzie paskudny, bardzo zimny i deszczowy (słowem jak jego poprzednik). GFS i ECMWF, a także GEM, APREGE dopiero dzień wcześniej poprawiły prognozę, a ICON konsekwentnie od kilku dni po pierwsze dawał ponad 20 stopni i słońce na ten dzień i tak samo ICON jako pierwszy mocno ograniczył sumę opadów i opady ogółem do południowej Polski.
      Kilka tygodni wcześniej ICON jako pierwszy przewidział atak kwietniowej zimy.

      1. Z tego płynie jeszcze jeden wniosek…
        znacznie lepiej jak mamy lepsze prognozy do 180h, niż znacznie gorsze do 384h (a i 240h jak na obecne możliwości prognostyczne to o 2-3 doby za dużo).

  7. Admin przy okazji artykułu z temperaturami. Bo już kiedyś o tym mówiłem, ale w goszczu komentarzy mogła informacja nie zostać przeczytana. Prośba wielka. Punkt pomiarowy Strzyżów koło Hrubieszowa prowadzi dalej pomiary temperatury powietrza, bo w historii za kwiecień wyniki miesięczne się pokazują. A uważam że to na pewno ciekawe miejsce by także uwzględnić je na naszych mapach z aktualną temperaturą gdyż to najdalej na wschód Polski umiejscowiona stacja IMGW która prowadzi lub prowadziła pomiary temperatury powietrza. Prośba o dołączenie ja do mapki. Dzięki wielkie.

    1. Nie wiem czy IMGW w ogóle jakoś udostępnia dane z tej stacji, w sumie szkoda bo obszar na wschód od Zamościa to dziura bezpomiarowa, a w kotlinie Hrubieszowskiej dzieją się czasem ciekawe rzeczy.

      1. Problem wynika nie tylko z „obiektu” pomiaru, co także z uwarunkowań w jakich są (były) one prowadzone. Z pewnością obecne procedury i związane z nimi wymagania nie dopuszczają takich błędów jak dawniej…

  8. Patrząc na prognozy to odpoczynek od upału tylko w poniedzialek i wtorek a potem od nowa do końca miesiąca. Nie chce się żyć w tym kraju. Kmroz i jak to się ma do prognoz ochłodzenia?

    1. Patrząc na prognozy to upały tylko w czwartek i piątek, a poza tym trwały odpoczynek od upału – chyba to chciałeś powiedzieć :D

        1. Co tam mnie fusiki po 23.06, w tak dalekim okresie to właśnie i 30 i 15 możliwe.

          Natomiast gorąco i nieprzyjemnie ma być tylko 20-21.06. Prognozy modeli dla Rzeszowa na najbliższe 7 dni. Upału to ja tu W OGÓLE nie widzę:
          ECMWF 26, 25, 26, 26, 28, 25, 23
          ICON 27, 24, 20, 23, 28, 28, 22

          1. Fajnie, dzisiaj według GFS miało być 29.5 a jest 33, temperatury w okolicach 30 widzi od środy do końca prognozy, Ty chyba patrzysz na cos innego niz ja.

          2. Dla tego jak widzisz nie patrze na GFS tylko na ECMWF i ICON. GFS po modyfikacji tego modelu nadaje się niestety tylko na papier toaletowy.

  9. Tymczasem AccuWeather do poniedziałku 24.06: 29,24,25,28,28,30,30,29,28. I tak się składa że do ich prognoz trzeba dodać 1-2 stopnie, a np. dzisiaj aż 3 stopnie. Czyli fala upałów non stop od 19.06 do 24.06 (trzeba dodać to, że gorąco jest wydłużane codziennie o jeden dzień od ponad tygodnia).
    Na prognozy ECMWF nawet nie patrzę. Sorry ale 1 (słownie jeden) raz AccuWeather pomylił się w drugą stronę gdy na 31 lipca 2018 zapowiadał 30 stopni a było 27. Zresztą poczekajmy do tego 24.06, podsumujemy te 8 dni i zobaczymy co się sprawdzi. Może tak być?

      1. Nie wiem ale przynajmniej dla Rzeszowa ma niemal idealną sprawdzalność w okresie letnim – przy czym trzeba dodawać 1-2 stopnie do ich prognoz.

      2. Dobre podsumowanie tej stronki.
        Ja staram się korzystać z modeli, ewentualnie ze stronek które je reprezentują (yr.no reprezentuje ECMWF, Twoja Pogoda GFS, WeatherPro średnie wiązki ECMWF, ventusky i windy mają opcję przełączania pomiędzy modelami (najlepsza opcja))

    1. No chyba pomylił się setki razy, ile to razy słyszałem od ciebie, że wg accuweather miał być upał a było poniżej 25 stopni.

      1. O czym Ty mówisz kmroz? Pomylił się JEDEN raz 31.07. Przez cały sierpień kłóciliśmy się gdy Ty twierdziłeś że po 10.08 się ochłodziło a ja że nie i AccuWeather miał rację.
        AccuWeather myli się głównie w ten sposób że np. widzi falę gorąco-upalną na np. 5-6 dni a następnie codziennie wydłuża ją o jeden dzień, co jest wybitnie wkurzające (teraz też, robi to 8 dzień z rzędu i obecnie widzi jej koniec 24.06). Sorry ale teraz piszesz o czymś co nie miało miejsca. Więc mam propozycję – zapiszę sobie Twoje prognozy ECMWF na najbliższy tydzień, zupełnie inne AccuWeatherna które ja patrzę i 24.06 zobaczymy kto miał rację. I wtedy nie będziesz pisał że przecież się ochłodziło bo nie jest 31 tylko 29, tylko będziesz widział że ECMWF widział 25 gdy było 30.

        1. A masz zapisane gdzieś te prognozy accuweather skoro tak twierdzisz? Ja tylko pamiętam, że zawsze mówiłeś, że widzi on upał, a tego upału nie było.

          1. Mówiłem to właśnie 31 lipca będąc w szoku, że po raz pierwszy się to nie sprawdziło. I coś mi się przypomina, że to chyba według tego wspaniałego EMCWF miało nie być upałów po 10.08 i coś nie wyszło. W każdym razie OK, rozumiem że te wartości ECMWF (26, 25, 26, 26, 28, 25, 23) dotyczą okresu 16-22.06, zapisałem sobie i zweryfikujemy kto miał rację. Może sam się przekonasz do AccuWeather jak zobaczysz co się sprawdziło.

          2. o Accuweather pisałeś dużo częściej, nie tylko 31.07, więc nie ściemniaj. Pytam po raz drugi, zapisywałeś to accuweather, czy nie? Bo bez tego ci po prostu nie uwierzę, też czasami patrzyłeś na tę stronkę i zupełnie inne obserwacje z tego miałem.

          3. „W każdym razie OK, rozumiem że te wartości ECMWF (26, 25, 26, 26, 28, 25, 23) dotyczą okresu 16-22.06, zapisałem sobie i zweryfikujemy kto miał rację.”
            Ok, ja twoje wartości z accuweather, oczywiście dodane o 2 stopnie, też sobie zapisuje: „31,26,27,30,30,32,32,31,30”

            Aż mam bekę, jak na to patrzę, ale spoko dam już kolejną szansę twojemu accuweather.

          1. To możesz zapisać sobie również te prawdziwe wartości, bez dodawania, ale nawet z dodaniem 1-2 stopni będzie to bliższe prawdy niż te śmieszne prognozy ECMWF.

          2. Prognozy ECMWF i tak są niezwykle ciepłe jak na standardy czerwcowe, więc nie rozumiem co w nich śmiesznego.

          3. To poczekaj do 22.06, przekonasz się i zrozumiesz dlaczego są dla mnie śmieszne (chociaż bardzo tego żałuję).

          4. @Editor
            Dobra, jak taki mądry jesteś, to wytłumacz mi na jakiej podstawie uważasz, że będą dalej takie absurdalne temperatury? Opisz mi skąd one miałyby się wziąć.

          5. A Ty na jakiej podstawie uważasz że mamy ich nie mieć? Nie znam się, po prostu jeśli przez 8 lat coś się sprawdza z wyjątkiem jednego dnia to trudno mi uwierzyć, że akurat teraz miałoby się nie sprawdzić.

          6. To ciekawe, bo ja obserwuje wróżby accu i obserwuje modele i niestety nie zauważyłem praktycznie nigdy, aby accu się sprawdzało. Być może się sprawdziło kilka razy na 8 lat i ty akurat patrzyłeś te kilka razy….

          7. Kolejna odsłona ICONA dla Rzeszowa, która właśnie przed chwilą weszła:
            28,24,23,27,27,26,26

            Rozumiem, że ICON też jest śmieszny?

    2. Aż tak skrupulatnie nie będę tu teraz analizował prognoz, ale – co w sumie najistotniejsze – wszelkie zapowiedzi większych ochłodzeń (powiedzmy takich, aby przeważały choć lekko ujemne anomalie) – odwlekane są w czasie. Nie brak natomiast kolejnych dni (i to w zakresie wiarygodnych prognoz) z Tmax nieco poniżej/powyżej 30°C oraz Tmin bliżej 20°C – na zmianę z niezbyt silnymi przejściowymi ochłodzeniami.

      1. To nie znaczy, że upał będzie cały czas, tylko najwyżej epizodycznie (a i to nie jest pewne).

        Natomiast dzisiaj dobiega końca faktycznie rekordowa jak na czerwiec fala upałów, wraz z nawałnicą 14.06 nad ranem na pewno zapadną w mojej pamięci na całe życie. Ogółem bardzo wysokie, gorąco-upalne temperaturatury mieliśmy non stop od 4.06, z jednodniową przerwą (9.06) – to bardzo długo nawet jak na lipiec/sierpień, a przecież mamy… czerwiec. Anomalia za pierwszą połowę wyjdzie około +6K, czyli tak jak wam „obiecałem” na początku miesiąca. Zaryzkuje i strzele wobec tego anomalię na drugą połowę czerwca – stawiam około +3K, a najprawdopodobniej pomiędzy +2 a +4K. Żadnego ochłodzenia w rozumieniu czerwcowych, a nie lipcowych norm, na razie nie widać i nie sądzę, by się pojawiło w tegorocznym czerwcu dłużej niż na jeden dzień.

        1. A z ciekawości, bo już parę razy to czytałem, to są jakieś przesłanki (sensowne) że lipiec i sierpień nie będą tak porąbane jak czerwiec?

          1. Sensowną przesłanką jest fakt że nie da się przewidzieć całego miesiąca na 2 tygodnie przed jego rozpoczęciem a nawet po jego rozpoczęciu, już nie pisząc o 2-óch miesiącach. Ja wcale nie uważam że wpadamy w nową regułę że wszystkie miesiące letnie będą tylko i wyłącznie ciepłe i bardzo ciepłe. Już na pewno nie trafiłem ze swoją prognozą na czerwiec, choć ostatecznie ten miesiąc będę oceniał dopiero jak się skończy przy jakimś „dziwnym zbiegu okoliczności ( cała III dekada bardzo zimna, a te prognozy po 20 się nie sprawdzą)” ten miesiąc może jeszcze nie być jeszcze ekstremalnie ciepły aczkolwiek jest wyjątkowo mało prawdopodobne (ale realne). Co lipca to wciąż uważam że ten miesiąc będzie bardzo ciepły, a zimny będzie sierpień

        2. @kmroz: Na prawdę przyjemnie się czyta Twoje analizy/rozważania i przyznam szczerze, że zawsze się zatrzymuje przy tych postach scrollując komety na blogu. Oby interpretacje modeli w formie przyjemnego lata faktycznie zagościły na dłużej „na gruncie”, tak jak i biłeś na alarm dwa tygodnie temu, że będziemy mieli upalnego i męczącego potworka w czerwcu.

  10. TP opublikowała prognozę 2-tygodniową i jeśli chodzi o temperatury to warto zwrócić uwagę na rozbieżności tego co pokazuje TP a co pokazuje ECMWF i to już jutro. Otóż wg TP jutro upału ma nie być a SE temperatura ma wzrosnąć do maks 26 stopni. Tymczasem ECMWF na wschodzie i miejscami na SE widzi 30-31 stopni. W Warszawie TP widzi 23 stopnie a ECMWF 29 stopnie. Również gfs który zaniża temperatury maksymalna widzi temperatury na jutro do blisko 30 stopni. Przypuszczam więc że portal TP znów będzie miał wpadkę ( wcześniej nie przewidział upałów na wschodzie kraju )Do tego wątku dodam że na stacji Tarnów Mościce temperatura przekroczyła 35 stopni (dokładnie 35.3), ale to nie stacja IMGW więc wynik dla tego miasta będzie prawdopodobnie niższy. Także być może na mniejszych posterunkach jak Kórnik było przekroczenie 35 stopni, ale na większych stacjach chyba nie. Temperatury maksymalne w najbliższych dniach do 20 czerwca będą się wahać na poziomie 25-30 stopni w większości kraju ( miejscami i okresowo lekko powyżej 30 i miejscami/okresowo poniżej 25 stopni szczególnie nad samym morzem i w miejscowościach podgórskich i być może na NE). Dalej może być różnie. Szczególnie te duże ochłodzenie po 25.06 jest bardzo niepewne. To duże ochłodzenie w prognozach należy traktować tylko jako ciekawostkę

  11. Drodzy, o co chodzi z tymi burzami i deszczem? Patrze na radar a tam jedna wielka dziura nad Wielkopolską. Później spoglądam na modele – do końca prognoz śladowe ilości. Praktycznie można mówić już o suszy.

  12. Zrobiłem sobie porównanie przebiegu temperatur tegorocznego czerwca do tej pory czyli do 15.06 i czerwca najcieplejszego po 1951 czyli tego z 1964 ( również w Warszawie było to najcieplejszy czerwiec do tej pory) i widać tutaj przepaść. Nie wiadomo co będzie dalej oczywiście do końca czerwca ale narazie z grubsza mogę podać kilka cyfr które dobrze tę przepaść zobrazują: najwyższa tmax: +33.1 (2019), +31.9 (1964), najwyższa tmin: +21.2 (2019), +16.9 (1964), najniższa tmin +12.6 (2019), +8.9 (1964), najniższa tmax: +23.8 (2019), +17.7 (1964)

    1. Dodam jeszcze że może bardziej zasadne byłoby porównanie I połowy miesięcy z obu roczników ( wziąłem czerwiec 1964 do porównań), niemniej wielkiego zmniejszenia różnicy nie widać. Do końca miesiąca tego roku szczególnie spore ryzyko istnieje jednak jeśli chodzi o najniższe tmax i najniższe tmin tzn mogą być one niższe niż do tej pory

  13. macie może jakąś stronke co by pokazywała godzinowo bądz co jakis przedział czasowy np, które miasta maja najwiekszą temp. żeby było posortowane w kolejności od najcieplejszego miejsca do najchłodniejszego w danej godzinie bądz jakimś przedziale czasowym. chodzi mi o nasz kraj.

  14. Nie rozumiem dyskusji o prognozie długoterminowej TP. Przecież oni tydzień temu pisali o gwałtownym ochłodzeniu po 16.06. I teraz tak po prostu piszą że po 16.06 dalej gorąco, ale za to po 26.06 będzie chłodno, nawet nie napiszą nic w stylu”nasza prognoza sprzed tygodnia kompletnie się nie sprawdziła”.

    Wszystko wskazuje na to że jutro u mnie ostatni tak koszmarny dzień. Jestem wykończony mimo że mam klimę w mieszkaniu. W Rzeszowie pierwszym gorącym dniem był dopiero 08.06, nie wyobrażam sobie nawet jakbym się czuł gdybym mieszkał na zachodzie. Oby było tak jak w 2016, że najgorszy czas w lecie przypadł na czerwiec.

    1. Oby :) Choć czerwiec 2016 to dla mnie baranek przy obecnym. Pierwsza połowa rewelacyjna (w tym roku takiej pogody jak wtedy w czerwcu jeszcze w ogóle nie było), a druga? Okresowo ciężka, ale kulminacja upału trwała 3 dni, a nie tydzień jak teraz, zresztą niemal od razu było widać ochłodzenie. Tegoroczny czerwiec to dla mnie pierwszy tak naprawdę za ciepły, do tej pory nawet duże anomalie w tym miesiącu uważałem z niegroźne.
      PS. Jak oceniasz czerwiec 2017? Dla mnie najlepszy z najlepszych, może razem z 2008 😊

    2. Najbardziej wiarygodne prognozy wskazują, że w 2. połowie czerwca (na razie do ok. 25.06) będziemy się „miotać” między temperaturami lekko powyżej normy a tymi z anomaliami wokół +8K – przy co kilkudniowej przeplatance dni umiarkowanie ciepłych, gorących i upalnych również. Ale żadna z tych opcji nie utrzyma się długo. Padać będzie dość rzadko, choć przy nadal możliwych sporych dysproporcjach opadowych przy przechodzeniu frontów (jak ostatnio). Nie zabraknie też pogodnych ośrodków wyżowych rozwijających się od strony Azorów ku W Rosji.
      Natomiast opcje z większym ochłodzeniem (jak np. w III dekadzie czerwca ub.r.) cały czas przesuwane są w czasie, a ECMWF wręcz cały czas ich nie przewiduje. W efekcie średnia anomalia za dni 16-25.06 może być rzędu wokół +4/+5K, a w każdym razie nie mniejsza niż +3K (jak wynika z większości realizacji). Czyli czerwcowe lato nam „zelżeje”, ale w dość ograniczonym zakresie…

  15. Warszawa dopiero przed godz. 1’CEST w nocy zanotowała spadek temperatury poniżej 25°C. Tak więc przed jutrzejszym stopniowym ochłodzeniem (zasadniczo od popołudnia), mamy najbardziej „tropikalną” noc na półmetku czerwca.

  16. O ile dobrze widziałem na mapkach radarowych, to w dni upalne przez prawie całą Polskę przewalały się burze, poza… m.in. Krakowem. Narzekacie Państwo na upały z tamtych miejsc, a o czym pisać z Krakowa? :( Wszystkie tempterarury METAR w okolicy 33, co dla mieszkańców praktycznie +4 do 5 stopni w zależności od miejsca zamieszkania. Niektórzy cieszą się, że już na dniach temp ma zelżeć, i co z tego? W mieszkaniach piec się utrzyma. To właśnie przez ten brak przerw w dniach z wysoką temperaturą, wywołanych burzami i rozległymi zachmurzeniami.

    BTW Gdzie szukać ICON?

  17. Coś się dzieje od paru dni ze skalą prognozowanych opadów na GFSie.
    Warszawia miała parę dni temu prognozę opadu 400 mm w ciagu tygodnia, dzis prognoza Krakowa to ok 700 mm.
    ??

        1. Dziękuję. Rozumiem, że narastanie obejmuje odcinek 7 dniowy, że 8-ma prognoza jest już w jakimś sensie „ruchoma” od innego punktu.

  18. Czekam już na ten popołudniowo-wieczorny wiaterek z W – odczuwalny, ale niezbyt silny. Sama zmiana ku ochłodzeniu nie przyniesie nam tu jednak potrzebnych umiarkowanych opadów (szkoda…):
    http://www.meteo.pl/um/metco/mgram_pict.php?ntype=0u&fdate=2019061600&row=406&col=250&lang=pl

    Poniedziałek i wtorek (17-18.06) to mogą być dni za jakimi latem najbardziej przepadam -przewaga pogodnego nieba, ale nie pełna „lampa” i temperatury za dnia bliżej 25°C (nocami około lub nieco poniżej 15°C).
    Jednak już widać, że po zmianie cyrkulacji na tą ze składową E, jeszcze w granicach tej dość krótkiej prognozy UM, zacznie się kolejne ocieplenie – (na szczęście) słabsze i krótsze niż ostatnie, ale jednak w dniach 20-21.06 miejscami i tak zanotujemy nieco powyżej 30°C.
    W każdym razie w 2. połowie czerwca powinniśmy mieć więcej umiarkowanie ciepłych dni, ale bez skrajności w chłodną stronę jak przed rokiem (po 21.06).

    PS.
    Nagromadzenie ponadnormatywnego ciepła po 1. połowie miesiąca mamy bardzo duże – tak jak przypuszczałem (ja, czy @kmroz również) anomalia może zbliżyć się do poziomu blisko +6K (ref. 1981-2010). „Szanse” na rekord za cały miesiąc na dzisiaj oceniam na 70-80%. Jednak równocześnie też mam nadzieję, że nie dostąpimy już w końcówce aż tak „piekielnych” dni jak ostatnio [podobnie jak przy zimowej wersji zimy do „szczęścia” nie potrzeba mi temp. -15°C i niższych].

  19. W Piotrkowie Trybunalskim jeszcze bardzo ciepło. Obecnie 25 stopni i prawie nie wieje wiatr. Za niedługo się to powinno zmienić. Niestety szkoda że ponownie bez opadów. W dużej części naszego kraju znów jest bardzo sucho a tam gdzie miejscami sporo padało w maju to teraz zrobiła się „betonowa” skorupa. Skaczemy więc po skrajnościach-kwiecień suchy z burzami piaskowymi, maj chłodniejszy i lokalnie z podtopieniami a teraz gorąco i upalnie oraz sucho. Te majowe opady w mojej okolicy to był ostateczny ratunek-uratowało zboża i trawy bo inaczej by,aby katastrofa dla rolnictwa. Nadchodzi ochłodzenie ale jak nietrudno zauważyć te ochłodzenia to takie co najwyżej do okolic normy i dość krótkotrwałe. Do tej pory w 21 wieku nie było miesiąca czerwca ekstremalnego jak np. lipiec 2006, sierpień 2015. Ten chyba już można do takich zaliczyć niezależnie od tego czy będzie on rekordowy czy nie. A prognozy nie wskazują aby miało być szczególnie „chłodno”. Do końca prognozy ECMWF widać temperatury w większości z przedziału 24/30. Do tego raczej sucho, jedyne opady to te pochodzenia burzowego. Bardzo mnie ciekawi jaki będzie lipiec i sierpień. Mamy dość wysuszoną glebę, suchą i wypaloną wschodnią Europę-czy to przyniesie kontynuację trendu z czerwca??? Moim zdaniem jest na to duża szansa. Na aktywność Atlantyku nie mamy co liczyć więc on zmiany nie przyniesie.

      1. Zlało ale wiesz jak to jest jak 20 mm spada w 45 minut… Połowa spłynie, połowa zostanie a z tej połowy na drugi dzień wyparowała połowa i tyle :)

      2. w maju 2018 była w moim mieście potężna ulewa z gradobiciem – spadło sporo ponad 20mm wody. Po 4-5 dniach nie było po tym śladu i było podobnie sucho jak w łodzi gdzie ni spadła nawet kropla. Taki gwałtowny opad spływa błyskawicznie, i jak było wspomniane zaraz tworzą się duże kałuże i zastoiska wody, która potem szybko odparowuje.

  20. Mam dwie wiadomości dla wielbicieli rekordów – osobliwie tych ciepłolubnych – co z drżeniem serca trzymają się nadziei, że tegoroczny czerwiec wreszcie – po 208-miu latach! – strąci z piedestału aktualnego czerwcowego rekordzistę gorąco-upałowego.
    Pierwsza wieść jest dla Was radosna, druga – niepokojąca. Oto obie wieści:

    1) Pierwsza połowa czerwca 2019 roku była zapewne najgorętszą w dziejach obserwacji. To wstępna ocena, muszę to jeszcze u siebie potwierdzić, ale to raczej pewne. Żeby było jasne: pozostawiła w pobitym polu nawet pierwszą połowę czerwca 1811 roku. Tego osiągnięcia już nic jej nie odbierze!
    2) Jednak, niestety, druga wieść nie jest dla Was pomyślna, Szanowne Ciepłoluby.
    Otóż, zrobiłem taką małą symulację: założyłem, że temperatury reszty czerwca będą dokładnie takie, jakie dziś rano przewidywał weatheronline. Sumując je z dotychczasowymi obecnego miesiąca i wyciągając średnią całomiesięczną, wyszło, że czerwiec 1811 roku obroni się, niestety.
    Spieszę podkreślić, że powyższe to (na razie) w dużym stopniu spekulacja, dwa tygodnie to sporo, wiele się jeszcze może zmienić w prognozach.
    To powiedziawszy, dodam, że moim zdaniem obecny czerwiec jednak nie będzie rekordowo ciepłym.

      1. Coś tu nie bangla

        Anomalii ( -5.0K) -15.88
        Rekordu zimna (-5.81K) -14.27

        Nie przypominam sobie by czerwiec miał aż tak okazały rekord zimna. Nie pasuje to też do podanej wartości. na -5K potrzeba ponad -15 a na prawie -6K jakimś cudem tylko-14?

    1. Jednak. Jakieś realne konkretniejsze ochłodzenie się rysuje ok 25.06. ECMWF widzi nawet zielone barwy na mapach poziomu 850hpa. Wprawdzie będzie krótkie ale kto wie może ono zadecydować że czerwiec 1811 utrzyma rekord. Na GFS nawet nie patrzę. Ta nowa wersja jak na razie porażka pod względem zaniżania temperatury. W większości prognoz główna wiązka zgodna z najzimniejszymi realizacjami albo poniżej.

    2. Wiele zależy od tego co będzie się działo w okolicach 25 czerwca do końca miesiąca jeśli sprawdzą się te wciąż fusowe prognozy to rekord nie padnie, jeśli będzie zupełnie inaczej i nadejdzie kolejna fala upałów to rekord padnie. Prognozy telewizyjne i TP notują zaś kolejną wpadkę. Dziś miało być maks do 26 stopni a w Warszawie 23 stopni. Tymczasem na wschodzie jest już teraz 26-27 stopni a w Warszawie 25-26. Być może przez kilka godzin temperatura jeszcze wzrośnie a na wschodzie gdzieś miejscami zostanie przekroczone stopni

      1. Wyśmiewany tu AccuWeather zapowiadał 29, ale kto by tam patrzył na AccuWeather, najlepszy jest niezawodny ECMWF który przewidywał 26 :) Nie wiem jak mozna poważnie traktować ten model.

        1. Wpadki ECMWF przy wpadkach innych to pikuś :) Ja jestem za tym że to najlepszy model w prognozach średnioterminowych. Ostatnio tylko na niego patrzę i się nie zawodzę. Po zmianie gfs to tylko ciekawostka dla mnie. Przypomnę że ECMWF jeszcze ani razu nie widział ochłodzenia poniżej normy w czerwcu i jak na razie się to sprawdza, za to inne widziały sporo, a rekordzista to gfs oczywiście-chyba już z 4 ochłodzenia by były gdyby się sporawdzał.

    3. @Ben Wwa
      Niepotrzebny tylko ten podtekst emocjonalny. Jakby nie można było dokonywać ocen bez tych wszystkich podziałów w tle…
      Osobiście te 20-30% przypadków „rezerwuję” na ewentualne większe ochłodzenie w samej końcówce miesiąca. Jeżeli będzie sprawdzała się większość z realizacji:
      http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-tt6-warsaw.gif
      … to średnia anomalia w II połowie czerwca będzie wokół +3/5K (ref. 1981-2010) i czerwiec zapisze się jako rekordowo ciepły.

      1. Pokazujesz realizację dla wawy, na północy jest umiarkowanie ciepło i będzie za wyjątkiem 20.06, Pamiętaj że nie wszyscy mieszkają w wawie

  21. AccuWeather podnosi temperatury w prognozie i wydłuża upal do wtorku 25.06 takze kmorz ten ECMWF jak zwykle się ośmieszył poczynając od dnia dzisiejszego na który zapowiadał 26 a będzie 29-30. I co teraz się przekonujesz kto ma rację?

  22. Cudowne powietrze od wczoraj wieczorem, pachnie niesamowicie. Aż się chce oddychać. Temp ok. 17 stopni, czyli super na aktywność na dworze, czy nawet na zwykły spacer. No chyba że dla kogoś aktywność fizyczna to palenie niezdrowego grilla czy leżenie do góry brzuchem na kocu… Odradzam. Liczę na takie lato jak teraz w przewadze w lipcu. To co było wczoraj przed frontem to nieporozumienie…. Teraz idę do lasu pobiegać, bo zaraz będzie padać. Może zdążę, ale niech pada, cieszy mnie to.

  23. W Warszawie żadnej burzy nie było, dalej upał… i patrząc na prognozy to do 25.06 gorąco/upalnie, więc już chyba pewny jest rekord czerwca…

  24. O 10:30 na lotnisku w Rzeszowie 27 stopni. Za jakieś 3h przebije 30. Wczoraj kmroz pisał że ma bekę z AccuWeather który widział 29 stopni i pisał o „wiarygodnym” ECMWF który widział 26. A ja pisałem, że do prognozy AccuWeather należy doliczyć 1-2 stopnie. Dzisiaj jak przebije 30 to się idealnie sprawdzi to o czym mówiłem. I teraz kmroz tak będzie cały tydzień :) Szkoda że ECMWF kompletnie się ośmieszył, ale to samo było rok temu, więc już przywykłem.

  25. Ojojoj pomyliłem artykuły.
    Dlatego przenoszę treść.

    Witam, widać że nie zbyt się sprawdziło się przypuszczenie z dnia 13 czerwca o ochłodzeniu w 3 dekadzie czerwca. Nie jednokrotnie na blogu Rabczewskiej już od tygodnia pisałem o czerwcu. Żadnego ochłodzenia nie będzie co najmniej do 27 lub 28 czerwca.
    Od przyszłego weekendu ponownie nad Europą rozbuduje się Wyż, jego centrum będzie nie daleko Polski, natomiast rejon zachodniej Europy będą nawiedzać NIŻE (od Wlk. Brytanii po Francję) taki układ sprawi, że w stronę Polski ponownie zacznie napływać upalne powietrze tak od 22 lub 23 czerwca. Upał nasili się od 25 do 27 lub nawet 28 czerwca. To na skutek przesunięcia się wyżu nie co bardziej na wschód, wtedy temperatury będą podobne jak w dniach 11 i 12 czerwca, ja uważam, że może być cieplej. Lokalnie termometry mogą przekroczyć 35 a nawet 36 stopni. Na przełomie czerwca i lipca może dojść do kolejnego krótkiego ochłodzenia, jednak jeszcze w pierwszych dniach lipca upał powróci.

    Czerwiec przejdzie do historii pomiarów meteorologicznych.
    Średnia anomalia miesięczna raczej nie spadnie poniżej +5 STOPNI za 30 dni. TO będzie historyczny czerwiec.

    Tak jak czytałem niektóre komentarze o preferencjach, upodobaniach pogodowych, to i tak bezsensu się sprzeczać między ciepłolubami a zimnolubami. Przecież żaden z nas nie ma władzy nad Pogodą, nie jesteśmy w stanie nią sterować wg naszego widzimisię. Taka jaką pogoda będzie taka będzie i nic na to nie poradzimy. Ostatnia dekada w szczególności pokazuje, że stety/lub niestety musimy się zacząć przyzwyczajać do panujących warunków. Kto by pomyślał, że będziemy mieli okazję doświadczyć rekordowego czerwca. Ja pójdę dalej, uważam, że TEGOROCZNE lato pobije ubiegłoroczny rekord. Tegoroczne lato może zakończyć się anomalią +3 stopni.

    Naprawdę te nasze narzekanie nic nie wpłyną na pogodę.
    A to normalne, że jedni lubią chłody a inni upały, jednak takowe przepychanki między jedną grupą a drugą nic nie pomoże i ani jedni ani drudzy pogodą nie są wstanie rządzić.

    Pogoda opiera się na spekulacjach, tak samo jak prognozy. Raz się sprawdzają, a innym razem w cale.

    1. Takie spostrzeżenie z innej beczki. Od kilku dni nie widzę Użytkowników Osowa i Dorka :) Teraz właśnie mi to przyszło do głowy. Czy tak po prostu ich nie ma czy Administracja jest przyczyną że ich nie ma ???

    2. I chciałbym żeby to zostało zapamiętane, żeby kmroz za rok znowu nie pisał że on i jego ECMWF mieli rację a AccuWeather się mylił, a ja pisałem że kmroz mnie przekonał. Dzisiaj doskonale widać kto ma rację. Oczywiście że upał będzie co najmniej do 28 czerwca.

      1. Miło, że oceniasz tygodniową prognozę po jednym dniu. Wczorajsza poranna odsłona ECMWF faktycznie przyśpieszyła przyjście frontu chłodnego, ale popołudniowa się już dobrze spisała, i dała 29 stopni w Rzeszowie.

          1. No właśnie. Latem Atlantyku brak a przydałby się żeby gorąco częściej było przeplatane opadami i większymi ochłodzeniami. Za to zimą mógłby częściej spać bo tak nawet ciężko o miesiąc prawdziwej zimy-ciągle tylko plucha i okołozerowe badziewie albo powyżej zera i wiatr.

    3. Lukas. To jest anomalia chyba której nikt nie prognozuje wobec wszelkich innych prognoz Twoje prognozy są inne, dlatego mocno mnie nie przekonują. Takiej skali upałów póki co też nie widać. Pierwsze upalne dni na skalę lokalną mają się pojawić zaś 19 lub czerwca po przerwie która ma nastąpić od jutra ( bowiem jeszcze dziś jest wysokie prawdopodobieństwo przekroczenia 30 stopni. Dla mnie osobiście czerwiec 2019 będzie historyczny już w momencie kiedy przebije czerwiec 1964 ( co jest bardzo prawdopodobne). Do tych starych rekordów podchodzę z bardzo dużym dystansem. Ograniczona liczba stacji ( pomijam już fakt że w XIX wieku Polski nie było de facto nawet na mapie), być może inne standardy pomiarów. Nawet z jednej stacji np. Warszawa nie mogę sobie przejrzeć przebiegu temperatur. Rekordowo ciepły sierpień z 1807 jeszcze wobec ocieplenia klimatu wydaję się „kosmiczny” tj niemal wszystkie rekordy zimna

  26. Czyli to zbyt wygórowane oczekiwania żeby po dwóch tygodniach gorąca i tygodniu rekordowego czerwcowego upału nadeszło ochłodzenie (ale nie takie do normy 2016-2018). Nie będzie ochłodzenia tylko upał. Super, po prostu wspaniały czerwiec i doskonały rok.

    1. Widzę że w Tobie się coraz bardziej stopniowo gotuje od kilkunastu dni. Ale nie dziwię się ani trochę. Non stop słyszę w rodzinie jak przeklinają ten upał i gorąco ;)

    2. Najgorsze jest to że w Polsce nadal klimatyzacja jest luksusem a nie obowiązkiem jak np. C.O , to samo dotyczy warunków pracy podczas gorących dni , nadal pod tym względem jesteśmy 100 lat za murzynami… To się musi jak najszybciej zmienić ,bo prawdopodobnie zimniej już w naszym kraju nie będzie w okresie letnim , musimy przyjmować standardy i myślenie jakie panuje na S Europy podczas fal upałów.

      1. nie nazwałbym tego luksusem, po prostu Polacy niechętnie kupują klimatyzatory. We Francji w 2003 też prawie nikt klimy nie miał, obecnie też niewiele ją ma. A jaka Francja ma gospodarkę w porównaniu do nas? Z klimą w mieszkaniu jest jak z automatyczną skrzynią w aucie. Z sobie tylko znanych powodów Polacy nadal kupują prawie same manuale, nawet w autach za 100 pieprzonych tysięcy złotych. A ja mam automat w gruzie za 3000 i już więcej do manuala siadać nie chcę :) Podobne odczucia widzę u osób które wreszcie się przemogły i założyły klimę w mieszkaniu – cieszą się że w czasie upałów w końcu nie mają 30 stopni w pokoju.

        Inna sprawa to nasz system energetyczny, który może tego niedługo nie wytrzymać. 12 czerwca padł rekord zapotrzebowania na moc w szczycie dobowym jeśli chodzi o okres letni a to dopiero jest czerwiec. Nie udało nam się go zaspokoić własnymi zasobami, museliśmy importować prąd od sąsiadów.

      2. Jak „klima” to tylko STACJONARNA (bez tej rury „wydechowej” na zewnątrz).
        Z tym, że przy wyborze rozwiązania trzeba zwracać uwagę na zużycie mocy elektrycznej, ale i także na moc cieplną – dopasowując je do wielkości (powierzchni) chłodzonych pomieszczeń.

      3. Jaki z Ciebie ekolog, który pragnie więcej klimy w naszym kraju? Klima mocno zwiększa obciążenie energetyczne budynku, co podwyższa emisje CO2 i nakręca dalsze ocieplanie klimatu. Nie znam żadnej organizacji ekologicznej, która propagowałby używanie klimatyzacji.

        1. Tak jak z zimowym ogrzewaniem mamy sprzężenie zwrotne (im zimniej tym więcej grzejemy, im więcej grzejemy tym bardziej się klimat ociepla), tak w przypadku gorąca i klimy to niestety jednokierunkowa droga w przepaść….

          Ja mam 29 stopni w pokoju wciąż, jakoś żyje. Najbliższej nocy porządnie wywietrzę i w końcu pewnie mi spadnie do komfortowych 23 stopni.

    3. W poprzedni weekend razem z kmrozem miałeś napisać, dlaczego uważasz, że lipiec i sierpień będą chłodniejsze. Gdzie to jest?

  27. U mnie, nie licząc upierdliwych komarów, dziś pogoda, jak dla mnie jest optymalna, jest ciepło, nie upalnie, wieje przyjemny wiatr, mogło by trochę popadać, bo zaczyna się robić sucho. Z drugiej strony wilgoć i ciepło, równa się więcej komarów.

  28. Co do klimatyzacji i wentylacji, tak się składa, że pracuje w miejscu gdzie między innymi sprzedaje w/w. Od kilku dni mimo wysokiej ceny, bo przenośna klima kosztuje ok 2 tyś złotych, wszystko zeszło na pniu, z wentylatorami jest podobnie. Sam rozważam zakup takiej klimy, jest, poza ceną jeszcze jeden haczyk. Takie ustrojstwo szarpie prąd niemiłosiernie.

    1. to już lepiej zamontować taką z prawdziwego zdarzenia, stacjonarną. Te przenośne klimy są do dupy.

      1) Wysoki pobór prądu względem klimy stacjonarnej
      2) Huczy jak odrzutowiec, trudno przy tym spać
      3) Wylot ciepłego powietrza i tak musisz wywalić za okno, a przez uchylone okno ci wpada gorąc z dworu

      Masz tu taką klime na przykład, kosztuje niecale 4000
      http://klima-sklep.pl/klimatyzacja/992-klimatyzator-scienny-lg-h09al-prestige.html

      Pobór mocy według specyfikacji ledwo 490 W. To jest rzędu 20 groszy na godzinę, nawet jak będziesz dmuchał tą klimą 24 na dobę to to wyjdzie niecałe 200 zł na miesiąc. A wątpie by chodziła 24/7 rozkręcona na maxa.

      1. No wszystko fajnie tylko ja nie mam możliwości montażu klimatyzacji typu split. Zarządca budynku się nie zgadza :(

        Za swoja przenośna klimatyzacje o mocy chłodzącej 2,6 kW zapłaciłem 950 zł 6 czerwca br. Jest głośna, to fakt ale robi robotę :) W mieszkaniu mam 24 stopnie w upal 32 stopniowy. W pokoju w którym działa jest wtedy 22 stopnie. Jak zamknę drzwi zrobi się poniżej 19 stopni. Klima świetnie obniża tez wilgotność do 55 -60 %.

        Co do ciepłego powietrza z uchylonego okna, kupiłem uszczelkę do rury na rzepy z zamkiem na aledrogo za 85 zł. Praktycznie nie wpuszcza ciepłego powietrza – no może ciut przy miejscu wkładania rury ale to można zniwelować taśmą żółtą stosowana przy malowaniu.

        Place 51 groszy za godzinę pracy klimatyzatora. Czy to dużo? Dla mnie nie. Komfort termiczny w domu dla mnie jest ważny.

        Ile tych dni upalnych będzie? Mieszkam w lubskim wiec przyjąłem, że nawet może ich będzie 30. Niech wtedy klima chodzi 24h na dobę (co raczej nie będzie potrzebne bo przeważnie już okolu 9-10 wieczorem można ją wyłączyć a włączyć kolo 10-11 rano – sprawdzone) to wtedy koszt dla mnie to 370 zł. Jeśli będzie działała 12 godzin to koszt będzie o połowę mniejszy.

        Sam byłem sceptyczny co do klimatyzatora przenośnego ale teraz poza hałasem ma dla mnie same plusy – tani, wystarczająco wydajny i nie trzeba ponosić kosztów montażu co też jest niebagatelne. Choć jednak split to cisza i większa wydajność z tej samej mocy :)

        Jak nazbieram pieniążków, to kupie o mniejszej mocy do kuchni aby go używać podczas gotowania na gazie.

        Wiadomo ze jest sezon i klimy podrożały – jest popyt, jest podwyżka ceny :) Ja kupie drugi po sezonie. W tym roku będę jadł po prostu sałatki ;)

  29. Wczoraj w Katowicach 33,0 przy średniej dobowej 26,1. Jest pewna szansa, że to już będzie najgorętszy dzień w roku i to nawet przy wystąpieniu gorącego lipca i sierpnia. Dzisiaj o 11:00 na termometrze już 26,5C, przybywa chmurek ciekawe co z tego wyniknie. Temperatura już jest o parę stopni wyższa niż zapowiadana przez model ECMWF, o GFS to nawet nie wspominam bo ten model obecnie nadaje się na śmietnik. Zwłaszcza jeżeli chodzi o prognozowane zachmurzenie i usłonecznienie. 30 stopni w dzień i prawie zero słońca? Ta jasne.

    Ochłodzenie? No przecież jest. Jutro i pojutrze około 24 stopnie, to jest o około 7-8 stopni mniej niż mieliśmy przez ostatnie 6 dni począwszy od poniedziałku 10.06. Wam się chyba wydaje że ‚ochłodzenie’ to musi być od razu takie, że bez ciepłej bluzy z domu nie wyjdziesz. A takiego wała, 24 stopnie względem grubo ponad 30 przez tydzien bez przerwy to JEST ochłodzenie.

    Wreszcie dostaliśmy czerwiec na miarę jego możliwości, teraz już nikt nie będzie mówił że ten miesiąc się nie ociepla albo że jest to zaledwie kontynuacja wiosny i tym podobne duperele. Należało się po takiej bździnie w maju. Jedyne na co narzekam, to duża ilość owadów różnego rodzaju, komarzyska i bąkówy tną bardzo. Czy to nad jeziorem czy to nawet nad basenem w ogródku.

    1. Zgodzę się z Tobą jak najbardziej że to jest ochłodzenie. Jednak większość mówiąc ochłodzenie ma na myśli takie chociaż trochę poniżej normy, tylko nie precyzuje.

      1. Bo ochłodzenie jak sama nazwa wskazuje kojarzy się z chłodem. A że przy 25 stopniach nie czuć chłodu, więc dla niektórych nie ma ochłodzenia:)

        1. Ochłodzenie to, jak sama nazwa wskazuje, spadek temperatur w stosunku do mierzonych wcześniej. Jeśli byłoby 40 stopni, a temperatura spadłaby do 30, to jak najbardziej byłoby to ochłodzenie. Podobnie, jeśli temperatura wzrośnie z -30 na -20, jest to ocieplenie. Nie trolluj, bo się pożegnamy.

          1. Oczywiście, że ochłodzenie to spadek temperatury i ja to wiem. Niestety niektórzy automatycznie utożsamiają to słowo z chłodem lub temperaturą poniżej normy i jak temperatura spadnie dajmy na to z 34 do 28 stopni to dla nich nie ma ochłodzenia, bo wciąż jest gorąco. W drugą stronę oczywiście to samo z mrozami.

      2. Zawsze można dodać jakieś określenie opisujące skalę ochłodzenia/ocieplenia.
        Ja przykładowo ochłodzenie jakie mieliśmy z czwartku na piątek 13/14.06 określiłbym mianem lekkiego, to obecne umiarkowanego (i zarazem przejściowego), a tego jakie miało miejsce np. w I dekadzie maja b.r. silnego/dużego (itp.).

    2. Robactwo to jest wina niestety tragicznego mokrego maja , fala upałów w czerwcu niestety uruchomiła tylko mechanizm , w zeszłym roku nie było problemów z komarami , w tym roku nie da się wyjść na ogródek wieczorem , o grillu można zapomnieć. To jak walka z wiatrakami , jedynie w grę wchodzi interwencja władz i opryski…

  30. Do użytkownika @juhas…
    Który regularnie odsyła mnie do Pomorza. Otóż ja mam na względzie rozbieżności regionalne. Dlatego też docelowo oceniam ANOMALIE – one je redukują właśnie w aspekcie tego co w odpowiednio długich ramach czasowych (np. za 30 lat) w danym okresie roku stanowi o różnicach międzyregionalnych.

    Oczywiście możemy mieć też różnice samych anomalii – jak np. w maju b.r. najsłabsze ujemne anomalie notowaliśmy na NE, a najsilniejsze na SW. Dlatego też „pozwalam sobie” na ocenę na podstawie prognoz dla Warszawy, bo w zwłaszcza w terminie 5+ dni tego typu lokalizacja może być wyznacznikiem SKALI prognozowanych ociepleń/ochłodzeń WZGLĘDEM NORM (de facto ANOMALII), a które to docelowo uśredniamy dla CAŁEGO kraju.

    Gdybyśmy wzięli sobie jakąś lokalizację na Pomorzu (a zwłaszcza Wybrzeżu) to owszem wykresy jakie tu wrzucam miałyby latem przeważnie (choć nie zawsze) niższe poziomy temperatury, ale i też norma byłaby niższa – a przy ocenie termicznej miesiąca docelowo bierzemy pod uwagę ANOMALIE, a nie wartości bezwzględne.

    Mam nadzieję, że to bardziej rozwiewa już wątpliwości z tym związane…?:-)

  31. Nie chcę być monotonny ale już dawno nie było tak nietrafnych prognoz dot. pogody przez media i niektóre portale. Maksymalnie miało być 26 a już miejscami na wschodzie powyżej 30 stopni. W Warszawie 28 stopni ( 5 stopni więcej niż podawały niektóre media), niezbyt ciepło ale też nie bardzo zimno jest w tej chwili na zachodzie temperatura waha się między 20 a 25 stopni. Zimno jest za to tylko miejscami na północy: nad samym morzem miejscami 15-16 stopni

          1. A skąd ten accuweather bierze prognozy i to aż na 3 miesiące do przodu? Porównując prognozy dla Rzeszowa nie ma wielkich rozbieżności między obecnym ECMWF a tym accuweather (+/-1 stopień). Od 22.06 jest jakiś dziwny rozjazd, bo na yr.no (czyli ECMWF) w sobotę i niedzielę w Rzeszowie 23 i 24 stopnie, a accuweather 28 i 29, czyli aż o 5 stopni więcej.

    1. Uściślijmy, że faktycznie chłodno jest tylko nad samym morzem. Bo już np. w Szczecinie – pomimo, że jest po stronie „chłodniejszej” kraju – temperatura jest umiarkowana rzędu 23°C. W sporej części kraju jest gorąco (25/30°C popołudniu), a na SE miejscami jeszcze lekko-upalnie.
      W całkowitym bilansie za dzisiejszą dobę największe znaczenie będą miały obszary, gdzie jest umiarkowanie ciepło lub gorąco (nawet jak @juhas będzie miał poniżej 20°C…). Przypuszczalnie anomalia za dzisiejszą dobę (16.06) w skali kraju będzie rzędu +6/+7K (w każdym razie powyżej +5K), czyli nie zmieni istotnie bieżącej anomalii czerwca.

      Co do zbliżającego się ochłodzenia – będzie w wersji suchej i pogodnej. Najchłodniejsze w tej dekadzie dni (tzn. 17-18.06) mogą termicznie wypaść podobnie co zeszła niedziela (06.09), ale przy bardziej urozmaiconym zachmurzeniu.

      1. Bardzo mi się to podoba. Podczas spływu przyjemniejszej masy (10 stopni na 850hPa) będziemy mieli pogodne dni, a wraz ze spływem znowu tej cieplejeszej, czeka nas sporo opadów i burz (środa i piątek znowu będą bardzo burzowe), do tego chmur, co mocno ograniczy wzrost temperatur, być może nawet będzie chłodniej niż w poniedziałek i wtorek (jeśli chodzi o maksy). W piątek w zachodniej połowie Polski już się rozpogodzi i ochłodzi za frontem, a w weekend znowu lampa przy łagodnym spływie z W. Takie lato to ja rozumiem, przypomina mi czerwiec i lipiec z 2017, dwa wyśmienite miesiące.

        1. Tego nie da się czytać. Znowu zaklinasz rzeczywistość a potem w razie czego za tydzień wszystkiego się wyprzesz. Jak się okazalo że to co napisałeś o temperaturach 16-22 czerwca nie ma nic wspólnego z faktami to juz piszesz że zalezy która odslona. 22 czerwca okaże się że to wyśmiewany przez Ciebie AccuWeather mial rację przez cały tydzień i tez tego nie przyznasz.

        2. bo oczywiście 28 stopni i wysoka wilgotność to wręcz wymarzona pogoda… Jak narazie przeszedł front i w większości Polski mamy gorąco upalny dzień, który byłby znacząco ponad normę nawet w lipcu. Editor ma wiele racji – zaklinasz odrobinę rzeczywistość. Owszem jest chłodniej bo z poziomu nieznośngo upału przechodzimy do pogody gorącej. Ogrom tej zmiany może umknąć wielu przeciętnym ludziom.

          1. Najbliższa szansa na 28 stopni jest w czwartek, a pewnie i tak zostanie zaprzepaszczona przez burze, bo warunki widać naprawdę doskonałe. Mimo wszystko, szkoda, że akurat na Boże Ciało. Ten dzień przed 2018 rokiem słynął ze znakomitej, nie za gorącej i lampowej pogody – przecudnie było w 2017,2015,2014,2011 roku zwłaszcza. Nawet w 2009, tym jakże okropnym czerwcu, była wspaniała pogoda na Boże Ciało.

            A co do najbliższych dni, to sorry, ale nie zabronisz mi się cieszyć z super pogody słonecznej przy 25 stopniach. Może komuś jest za gorąco przy takiej temperaturze, ale mi to odpowiada. Dzisiaj przed przyjściem frontu jest jeszcze ciut za ciepło, ale na szczęście wieje wiatr, więc odczuwalnie przyjemnie.

        3. Ależ nie zabraniam! Każdy ma inny poziom temperatury przy, którym odczuwa komfort. Będąc kiedyś 8 tygodni w Indiach miałem do czynienia z temperaturami do +44. Słońce niemalże w zenicie. Nasza polska grupa kiedy siedzieliśmy poza biurem albo hotelem nie wiedziała co ze sobą począć bo upał po prostu obezwładniał. Indusi za to, chodzili w długich spodniach (żaden tam lekki materiał – wielu miało jeansy), podkoszulkach i koszulach. Kiedy z nas się lało jakbyśmy z basenu wyszli to na ich czołach było widać może kilka kropel potu. Ba! jednego dnia kiedy po robocie szliśmy z jednym na plaże to miał na sobie bluzę zapinaną na ekspres! I jemu było komfortowo właśnie :) Dla mnie komfortowa temperatura to 23 stopnie i niska wilgotność z lekkim wiatrem + noce 11-13. Mieszkanie się wtedy zbytnio nie nagrzewa, człowiek może na zewnątrz pracować i jest idealnie.

  32. czy ktoś mógłby napisać jak liczona jest anomalia temperatury danego dnia (mapki na meteomodel) – chodzi mi kiedy mierzona jest temperatura liczona do średniej. pytam, bo patrząc na wczorajsze dane i dolny śląsk nie bardzo się to zgadza. ze wskazań temperatury na oficjalnej stacji (Polkowice) niedaleko mnie – to był najcieplejszy dzień (i jedna z najcieplejszych nocy) tego roku.

    1. Średnia temperatura dobowa liczona jest z 8 terminów na dobę: (00, 03, 06, … ,18, 21UTC)/8. W okolicy Polkowic jest chyba tylko Legnica, gdzie wczoraj burza mocno zakłóciła przebieg temperatur:

      00UTC: 19.7
      03UTC: 18.2
      06UTC: 21.9
      09UTC: 28.6
      12UTC: 32.5
      15UTC: 21.8 (burza)
      18UTC: 19.4
      21UTC: 18.6

      Średnia temperatura dobowa: 22.6.
      W Polkowicach burza była później, o 15UTC temperatura była grubo powyżej 30 st.C, a średnia dobowa obliczana metodą synoptyczną to 25.0.

  33. Dziwi mnie że mało kto dostrzega jak manipuluje kmroz. Nigdy nie przyznaje się do błędu, mimo że praktycznie nic mu się nie sprawdza i to samo było rok temu.

    Wczoraj podał mi taką „prognozę” dla mojego miasta na podstawie ECMWF na okres 16-22.06:
    26,25,26,26,28,25,23

    A ja podałem taką według AccuWeather:
    29,24,25,28,28,30,30

    Po dzisiejszym dniu (30) widać kto miał rację. Ale kmroz już pisze że „zależy która odsłona”. Po co więc ciągłe negowanie gdy ja mówię że AccuWeather prognozuje non-stop okres gorąco-upalny? A potem gdy to się sprawdza to jakieś relatywizowanie. Nie potrafi przyznać, że AccuWeather ma rację. I będzie ją miał nadal, a nawet będzie cieplej niż zapowiadał wczoraj.

    1. Po pierwsze, to bądź uczciwy i dodaj 2 stopnie do tego co tu napisałeś. Skoro mówiłeś, że tak należy – 31,26,27,30,30,32,32. Bo bez dodania tych 2 stopni to może i się nawet to accuweather jako tako sprawdza…

      Po drugie możemy rozliczać się za tydzień? Ty już oczywiście doskonale swoje wiesz, mimo… że sam się przyznałeś, że się nie znasz na pogodzie. Nasmarowałeś już 30 postów o tym samym dzisiaj, że administracja na to nie reaguje to aż się dziwie.

      PS.
      Ciekawi mnie również, że zmieniasz zdanie jak rękawiczki, bo przez cały czerwiec i lipiec rok temu mówiłeś, że mi się sprawdza to co pisze, traktowałeś mnie wręcz jak wyrocznie :)

      PPS Liczę na zamknięcie tego tematu do przyszłej soboty. Na najbliższe 2 dni „nasze prognozy” są w miarę zgodne, a co do kolejnych dni, to przyjdzie jeszcze czas rozliczenia. Na razie dzisiaj 1:0 dla Ciebie – zadowolony?

  34. @kmroz
    Przyznasz jednak szczerze, że – aby pisać, że lubi się wersję lata przy takich zapowiedziach – trzeba bardziej preferować lato z temperaturami ok. 5 st. powyżej normy, niż w okolicach normy (a tym bardziej nieco poniżej)…
    https://meteomodel.pl/gens/plot/t2m.2152.png

    Załóżmy przy tym nawet, że są to prognozy dla lipca (a nie 2. połowy czerwca) – to i tak oznaczałoby anomalię od ok. +1/+2K (ref. 1981-2010) w najchłodniejszych dniach do ok. +5/+7K w dniach najcieplejszych.
    Ja rozumiem, że takie lato możesz też lubić, ale – jak zaznaczyłem – jest to opcja o dobrych kilka st. cieplejsza względem tego co pisałeś dość często wcześniej (odnośnie najbardziej preferowanego przedziału termicznego)…

    1. Ja wiem, że w lipcu taka anomalia byłaby dużo mniej przyjemna, ale mamy czerwiec i to jego najchłodniejszy wg norm okres – prawie o 5 stopni chłodniejszy niż środek lata. Dlatego tutaj 5 stopniowa anomalia jest dla mnie ok. Mam narzekać na 25 stopni i słoneczną pogodę? No sorry, ale nie zmusicie mnie :) Dorki nie zastąpię.

      1. W maju byś narzekał a maj niewiele się od czerwca pod względem śr. temp. i usł. rożni. Liczba dni z t. maks. >25 st. czerwca to 7, maja 4, także powinieneś grzmieć jak Piotr, że to patologiczna sytuacja. Ale widzę, że w przeciwieństwie do niego ty już nie przejmujesz się ogromną anomalią jeśli pogoda Ci się podoba, przykład marzec 2019.

        1. „(…) ty już nie przejmujesz się ogromną anomalią jeśli pogoda Ci się podoba”
          ->>> Można osobno artykułować jedną i drugą kwestię. Ja miałem tak w przypadku oceny tegorocznego lutego.

        2. A czerwiec z odchyleniem 4-5°C na plus zapewne jest cieplejszy od normalnie termicznego lipca. Interesuje mnie z jakim odchyleniem na plus?

          1. Między czerwcem a lipcem wyraźniejszą różnicę mamy tylko na krótko w połowie miesiąca – jest to jednak ok. 3,5 st. (a nie jak sugeruje @kmroz ok. 5 st.).
            Jak weźmiemy jednak dłuższy okres, np. kolejne dni teraz w czerwcu i adekwatne w lipcu, to różnica „topnieje” już do ok. 2 st.

          1. Ja oceniam cały okres 17-25.06 (porównując go z 17-25.07), a nie tylko ten krótki czerwcowy „dołek” – z jakiego niebawem wychodzimy…

            A tu prognozy UM – jak dodamy do Tmax 1-2 st. to na kolejne 3 dni dla Warszawy wychodzą nam wartości: ok. 25°C, 26-27°C, 28-29°C (czw. i/lub pt. jeszcze nieco cieplejsze).
            Jak widać, ochłodzenie to nie przyniesie nam ani jednego chłodniejszego dnia niż dotąd w najchłodniejszych dniach czerwca (01-02.06, 09.06).

            I jeszcze taka ciekawostka: obecne ochłodzenie wg synoptyków IMGW oznacza wymianę masy PZ na… ciepłą PPmc (a nie PPm).

  35. Ale dzisiaj duchota u mnie na S Mazowsza. 29°C, duże zachmurzenie i wilgotność rzędu 50-70%. Granatowe chmurzyska jakby zbierało się na burze. Oby kurcze w końcu popadało bo nie można wytrzymać tej duchoty.

    1. Musi dostrzegać jakieś opady lub bliskość strefy pełnego zachmurzenia (za dnia). Bo jeżeli takowego nie będzie, to we wtorek 18.06 na S Polski powinno być już (ponownie) powyżej 25°C.

        1. Podobną strefę zachmurzenia dla Mazowsza widział na środę 19.06 także ECMWF (oprócz ICON). Jednak najświeższy UM, który już ten dzień zaczął obejmować, tego nie potwierdza.
          Poza kwestią dużego zachmurzenia i ewentualnych opadów – ogólna ewolucja baryczna będzie sprzyjała ponownemu ociepleniu od wtorku (a i poniedziałek nie będzie chłodny).

          1. @kmroz
            Na razie rozrzut w prognozach opadowych na środę 19.06 dla Warszawy od 0 do 20 mm – czyli spory:
            http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-rrrcum-warsaw.gif
            Nie mniej do czwartku lub piątku (20-21.06) tak, czy inaczej utrzyma się ogólny trend wzrostowy temperatury – z pewnymi możliwymi fluktuacjami wynikającymi nie tylko ze zmienności dobowej, co także właśnie pogodności i opadów (z tym, że noce przy aurze pochmurnej/mokrej mogą być dla odmiany cieplejsze).

  36. Ten GFS coraz dziwniejsze prognozy wypluwa. Zaledwie 37h słońca przez 8 dni, wracamy do majowego dziadostwa? Nie chce mi się w to wierzyć jeżeli temperatura będzie wynosiła od 23 do 30 stopni za dnia… To juz dziś był taki parówiasty burzowy dzień, a słońca w nim było z 7-8 godzin a nie tylko 3.

    1. To już chyba jest ten „nowy lepszy” GFS. Zmienili mu flaki. Celem miało być polepszenie prognoz cyklonów tropikalnych więc nie ma gwarancji, że w naszych szerokościach się coś poprawi. W przypadku opadów śniegu ponoć się nawet pogorszyło (zawyża).

      1. Znalazłem ciekawe wykresy jak się zmieniał przez ostatnie kilkanaście lat skill modeli w prognozowaniu wysokości geopotencjału 500 hPa. Na górze północna półkula (NH), a na dole południowa (SH). Radzę patrzeć na skill 0.8 („AC=0.8”) bo to jest normalnie stosowana miara dobrej prognozy.

        https://www.emc.ncep.noaa.gov/gmb/STATS/html/new_sjl.rnmn.html

        Widać, ze ECMWF konsekwentnie przeważa nad GFS chociaż oba się poprawiają. Zresztą aż podejrzanie równolegle, być może w dużej części dzięki coraz lepszym danym wejściowym, identycznym dla obu).

  37. U mnie ochlodzenie przyszło z wczorajszą burzą, ale dzisiaj noc i tak ciepła bo dość pochmurna. Prognoza na najbliższe dni to stabilne ciepło przeplatane dniami bliżej normy i co ciekawe cały czas bardzo ciepłymi nocami 15-17 stopni. Gfs upiera się przy dużym zachmurzeniu, ecmwf pogodniejszy. Ten ostatni widzi kolejny upał w fusie. Jak na razie czerwiec ma u mnie 21,5 stopnia czyli podobną wartość co cały lipiec 2006. Rekord z 1964 czy tam 2003 już jest w zasadzie pewny (wynosi zaledwie 19,1), natomiast wciąż otwarta jest kwestia czy czerwiec osiągnie pułap 20 stopni średniej miesięcznej. Albo te 4,1K anomalii od 1981-2010 na co potrzeba średniej bliższej 21 stopni. Jesli tak się stanie to czerwiec prawie na pewno będzie najcieplejszym miesiącem lata, bo nawet w dobie dzisiejszych sezonów letnich lipce i sierpnie wyraźnie powyżej 20 stopni nie należą do normy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.