Trąba powietrzna nieopodal Lublina

Trąba powietrzna nieopodal Lublina

Jak donoszą lokalne media, we wsi Stasin nieopodal Lublina (gm. Wojciechów) pojawiła się słaba trąba powietrzna. Mimo, że nie należała do najsilniejszych, spowodowała straty.

Stasin! Trąba powietrzna!

Opublikowany przez TV Bełżyce Wtorek, 21 maja 2019

Przez Stasin i Palikije przeszła trąba powietrzna. Drogi nieprzejezdne!Fot. Pan Marcin Sobczak

Opublikowany przez TV Bełżyce Wtorek, 21 maja 2019

Stasin po przejściu trąby powietrznej

Opublikowany przez TV Bełżyce Wtorek, 21 maja 2019

W gminie Wojciechów niedaleko Lublina miała dziś miejsce trąba powietrzna. Zniszczonych zostało sporo dachów. Połamane zostały także drzewa, które zatarasowały drogi. Fot. Kamil Rybicki.

Opublikowany przez meteoprognoza.pl Wtorek, 21 maja 2019

 

12 Replies to “Trąba powietrzna nieopodal Lublina”

    1. Jedna z mocniejszych w Polsce mogła to być, niektóre szkody mogłyby sięgać do siły F4 a takie zdarzają się u nas raz na dekadę, natomiast mitem jest jakaś nadzwyczajna siła tej trąby, powtarzana zresztą przez liczne publikacje.

  1. Niestety straty okazują się większe niż początkowo sądząc po sile zjawiska mogło się wydawać. Około 120 domów ma zerwane a przynajmniej uszkodzone dachy. Jest wola pomocy ze strony rządu, mam nadzieję że wszystkie domy będą się nadawać do remontu i nikt nie straci swoich czterech ścian.
    Z drugiej strony za każdym razem w takich sytuacjach nachodzi mnie taka refleksja (kontrowersyjna). Jak komuś zdarzy się np. pożar, cały dom spłonie, albo wybuchnie gaz i ktoś ma tylko to co miał na sobie, to radź sobie człowieku. Nie byłeś ubezpieczony to trudno. Pozostają tylko zrzutki w Internecie i proszenie ludzi dobrej woli o pomoc, przynajmniej o jakąś odzież. I jak się z tego podnieść?
    A tymczasem w innym miejscu przejdzie gwałtowna burza albo trąba powietrzna, zerwie trochę dachów, powybija okna, dachówki wyfruną w powietrze – i wszyscy nagle się prześcigają. Przyjeżdżają politycy, telewizja, czasami wojsko, deklaracje pomocy, zasiłki… I po jakimś czasie po tragedii zostają tylko wspomnienia i notka na forum PŁB. A nieszczęśnik z pierwszej sytuacji zostaje sam.
    Nie chodzi mi o to że pomoc ze strony państwa jest zła (przeciwnie). Mam tylko na myśli ten dość przykry i zawiły etycznie paradoks.

  2. Na razie rok 2019 w pogodzie bardzo podobny do 2017 z tym, że teraz role się odwróciły i teraz na południu leje tyle, co dwa lata temu u nas na północy. Takie mieliśmy w większej częsci lato 2017 i 2016, kiedy wy mieliście 25-30 stopni. I dodatkowo ten prawie 3-tygodniowy zimny epizod na południu żywcem przypomina ten z okresu 11 kwietnia-12 maja 2017, gdyby jeszcze dodać kilkudniowe uderzenie zimna na początku obecnego kwietnia, to zabrany prawie miesiąc wiosny. Oby tylko lato było w całej Polsce inne niż wtedy u nas.

    1. @Osowa
      Nie, role się nie odwróciły. My na południu mamy średnio o 50 – 100% więcej opadu niż wy. Jak w 2017 mieliście tyle, co nasze południowe normy, to było narzekania, że pogoda patologiczna, że codzienne deszcze itp. Kto mieszka blisko gór (i nie mam tu na myśli 5km, ale np 20, czy 40), wie że niestety klimat tu jest dużo gorszy niż w większej części Polski. Usłonecznienie też mamy marne – rzędu 1,5 – 1,6kh / rok. Liczba dni z opadem z łatwością przekracza 200. Plusem (jak dla kogo) jest to, że u nas susza jest rzeczą praktycznie niemożliwą. Ostatnia posucha (nie susza!) była w sierpniu 2015, za to podtopień, wylań rzek, mniejszych / większych powodzi można się spodziewać 20 razy (dosłownie) częściej. A jak na złość na S pada od miesiąca bez przerwy i jest najzimniej. Czyli istna patola ze średnim Tmaxem niższym niż Tmax kwietnia…

  3. Chciałoby się rzec: “Dynamika pogody niezwykła”. To, co nam wczoraj i dzisiaj zaoferowała to popis tego, co może nam na ziemi sprawić. Martwi ta ilość trąb, ale warunki były dobre, więc w sumie nie ma się co dziwić. Niż, który ulokował się nad nami, powoli ma się wypełniać i zjawiska z nim związane słabnąć, ale do czwartku czujność wzmożona – szczególnie na S i SE kraju, gdzie przez opady sporo namieszał i jeszcze namiesza. Czuj duch! P.S. – Do Zbigniewa i Radomira: https://www.gov.pl/web/inwestycje-rozwoj/mosty-dla-regionow-kozienice-maciejowice

  4. Niedaleko mnie, w Grodzisku Mazowieckim, też dzisiaj niestety pojawiła się trąba powietrzna. Do mnie ta groźna chmura dotarła tuż przed pojawieniem się na niej trąby. Wrażenia? Krótki, ale niewyobrażalnie mocny opad, jak na moje oko mogło padać z natężeniem rzędu 80-100mm/h. Z tym, że trwało to niecałą minutę.

  5. To już bodajże piąta trąba powietrzna w tym roku w Polsce. Dwie wystąpiły w Wielkopolsce (rejon Pleszewa i Ostrowa Wlkp.), dwie inne w woj. warmińsko-mazurskim. Trąby te były typu landspout, tzn. niezwiązane z istnieniem mezocyklonu w chmurze Cumulonimbus.

    1. Na to wygląda, w tamtym roku (nie licząc trąb wodnych zdarzających się często) mieliśmy trąbę powietrzną w podradomskim Skaryszewie 26 maja, w Płocku 25 czerwca i w okolicy Gryfic 12 lipca. W drugiej połowie sierpnia coś się działo na Podlasiu, ale to raczej downburst a nie tornado.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com