2020/01/28 23:01

Ulewa w Katowicach

Nad Katowicami przeszła dziś wyjątkowo silna burza z obfitymi opadami deszczu, których intensywność dochodziła miejscami do 18 mm/10 minut. W ciągu godziny spadło od 74  mm opadu, a wg systemu telemetrii IMGW-PIB całkowity opad osiągnął 82.7 mm. Jeśli dane te zostaną potwierdzone w depeszy z 18UTC, będzie to oznaczać największy opad dobowy w historii pomiarów na tej stacji.


Tak duża suma opadów w krótkim czasie doprowadziła do licznych podtopień oraz wezbrania mniejszych cieków i rzek. Drogowcy byli zmuszeni zamknąć tunel pod rondem, jak donosi Radio ZET:

Po potężnej burzy i ulewie nieprzejezdna jest część dróg w Katowicach i okolicznych miastach. „Tunel i wszystkie drogi wyjazdowe z Katowic zalane” – alarmuje słuchaczka Radia ZET. Jak dodaje, podobnie jest m.in. w Sosnowcu. Tam pod wodą jest hipermarket Auchan, a klienci są uwięzieni w sklepie i na zalanym parkingu.

 



 

Źródło: Twitter.

Print Friendly, PDF & Email

764
Dodaj komentarz

Please Login to comment
168 Comment threads
596 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
79 Comment authors
Arctic Haze ☀️PiotrNSnice manPiotrkubax Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Morze
Gość
Morze

Wraz z ocieplaniem się klimatu takie sytuacje powinny być coraz częstsze. Z miast wojewódzkich kilka rekordów opadów są jeszcze starej daty, niektóre został pobite całkiem niedawno: 1. Pomorskie – Gdańsk 139,5 mm (lipiec 2016) 2. Zachodniopomorskie – Szczecin 74,3 mm (sierpień 1978) 3. Lubuskie – Zielona Góra 89 mm (lipiec 2011) 4. Wielkopolskie – Poznań 85,7 mm (lipiec 1996) 5. Kuj-pomorskie – Toruń 101,6 mm (czerwiec 1980) 6. Dolnośląskie – Wrocław 74,4 mm (lipiec 2001) 7. Opolskie – Opole 99 mm(lipiec 1998) 8. Śląskie – Katowice 82,7 mm (lipiec 2019) 9. Łódzkie – Łódź 99,8 mm (czerwiec 1980) 10. Małopolskie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Warszawa to Mazowieckie:-)

Poza tym, nie wiem, czy ten rekord dobowy na Pomorzu nie był czasami w lipcu 2017 r. (a nie 2016 r.)…?

A dzisiejsza ulewa w Katowicach ma de facto podobne podłoże co np. te 2,5 mm przez cały czerwiec, czyli coraz wyraźniej zmieniająca się struktura opadów – na te coraz bardziej charakterystyczne dla strefy podzwrotnikowej.

Morze
Gość
Morze

To był 2016. W 2017 też było sporo, 25 lipca spadło 99,8 mm w Gdańsku Rębiechowie (podobny układ co w 2016). W tym 2016 dużo stacji na Pomorzu pobiło swoje rekordy opadów dobowych. Nie wiem czy poza obszarami podgórskimi wystąpiły kiedyś większe opady wielkoskalowe.

A propo Słubic ciekawa rzecz wydarzyła się latem 1971, lipiec 2,3 mm, sierpień 0,7 mm. Brzmi jak susza ekstremalna.

daniel
Gość
daniel

to był wyjątkowo mokry niż z południa tamtego lipca 2016 roku, w wielu miejscach na zachodzie i północy Polski dobowe opady przekraczały 100 mm., gdyby ten niż został zatrzymany na dłużej to ogromna powódź murowana by była. Do tego bardzo mocno wiało.
Dokładnie 14 lipca niż był nad Polską

zaciekawiony
Gość

A czy w Lublinie to na pewno wrzesień? Nie aby maj? Pamiętam mocną ulewę z tego miesiąca, złapała mnie na spacerze po mieście.

Tytus
Gość
Tytus

miałem przyjemność mieć te komórki burzowe wzrokowo jak na patelni – jechaliśmy w tym czasie na rowerach z zamku w Chudowie( od strony Gliwic) do Katowice Ochojec -spadlo na nas parę kropel deszczu ale widoki niesamowite, teraz studiuje http://radar.bourky.cz/ jak to się wszystko działo

Mariusz Krukar
Gość

Niestety takie sytuacje zdarzaja sie coraz czesciej. Warto pomyslec o tym jak mozemy przewidziec zasieg takich podtopien. Pomoca okaze sie tutaj najprostsza symulacja powodzi, jaka mozemy wygenerowac w programie Google Earth
http://www.mkrgeo-blog.com/the-flood-simulation-in-google-earth/

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

To chyba dobrze dla Alewisa. Jakby te 84mm spadły w ciągu kilku dni, to by powiedział że te dni były paskudne i do zapomnienia, a tak w kilka godzin, a potem wymarzona lampa.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Najgorsza w konwekcji jest nieregularność opadów. Nie wyobrażam sobie dobrego utrzymania ogrodu/działki lub nawet roślin w domu poprzez takie intensywne, ale i zarazem mocno wybiórcze podlewanie – tak, że jedno miejsce może mi zalać, a wiele innych podlanych będzie zdecydowanie za mało lub wcale. Poza tym, jak prognozowany jest dzień ze strefą opadów bardziej równomiernych, to przynajmniej łatwiej go zaplanować (zdecydowanie łatwiejsza predykcja takich opadów). Natomiast przy tego typu opadach to zupełna loteria i zarazem bardzo utrudnione zaplanowanie czegoś na zewnątrz. A przecież nie będę zupełnie dnia wykreślał z działań na zewnątrz – skoro przez np. 80-90% czasu i/lub na… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Chyba, że akurat zalało mu samochód :)

RadomirW
Gość
RadomirW

Albo miał w planach grillowanie.

Młody
Gość
Młody

Ja chyba bym wolał i taki deszcz jak wczoraj w Katowicach. Lepsze to niż ta susza. Nigdzie w rowach nie ma wody, rzeka Grabia wyschła, trawy nie ma, w polu nie da się robić, nie ma jak przygotować pola pod siewy zbóż ozimych a jak nie zacznie padać to i tak się nie da ich wysiać. Na mapce z wczorajszymi sumami opadów widać idealną dziurę w okolicy Piotrkowa Trybunalskiego. Wczoraj i przedwczoraj były pożary zboża na polu. Kiedy to się skończy??? :(

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Lepsze to niż ta susza”
->>> Tak się uważa zazwyczaj do czasu kiedy coś takiego cię nie dotnie bezpośrednio…

Mat
Gość
Mat

I to samo można powiedzieć w drugą strone…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Szkoda, że nie zauważasz, że ja nie piszę o tym, że susza jest OK – tylko, że rozwiązaniem skrajności jedną stronę nie jest skrajność w drugą stronę.

Mat
Gość
Mat

Ja też nie piszę że takie opady jak wczoraj są ok. Ale tu jest wybór TYLKO miedzy suszą a konwekcją. Opadów wielkoskalowych nie było, nie ma i nie jest takie pewne czy podczas najbliższego ochłodzenia bedą. Wśród ludzi niektórym większe szkody wyrządza susza a innym takie ulewy jak wczoraj w Kato. Dla przyrody zdecydowanie gorsza jest susza.

oliver57
Gość
oliver57

@ Młody.Z takiej perspektywy masz rację ,ale z perspektywy mieszczucha ,któremu zalało garaż i zniszczyło kompletnie auto już nie. Wielu miastowym żadna susza nie przeszkadza byleby w sklepie tanio kupił chleb,masło, szynkę itd. Jakieś wyschnięte rzeki . lasy czy potoki. Na to mają w….e Jestem ,,miastowy” i trochę inny dlatego uchodzę za dziwaka . Ruda-Halemba dalej sucha bo 36mm od początku lipca i dla wielu jej mieszkańców tak jest super…W sumie przydałoby się 20-30mm w kilka godzin bo ponad 40mm nie mówiąc o 70mm w godzinę to już przegięcie.

RadomirW
Gość
RadomirW

Do tego pewnie po opadach temperatura za bardzo nie spadła i nie miał jesiennej, ponurej padagi. On mi przypomina takiego wojskowego co go spotkałem w studenckich latach jak dorabialem sobie robiąc ankiety. Przyszedłem do niego po południu, dzień był gorący choć pewnie w porownaniu z dzisiejszymi standardami nie był zbyt skrajny. Gościu siedział w samych gaciach, w mieszkaniu balkon i wsyzstkie okna wywalone na full. Zapytałem czy mu nie za ciepło w domu, odpowiedział że w sierpniu ma być ciepło. To ten typ.

Ekolog
Gość
Ekolog

Dziwny ten naród Polski , jedyny taki chyba który potrafi o wszystko się pokłócić , nawet o niezależna od nas pogodę , pilnujcie się wszyscy w łeb , bo poziom nienawiści w tym kraju sięga zenitu…

Ekolog
Gość
Ekolog

Puknijcie*

Lukasz160391
Gość

Wczoraj Katowice były jednym z najbardziej mokrych miejsc na świecie. Uplasowały się na 18 miejscu według danych z Ogimetu –

https://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynext?lang=en&state=World&rank=100&ano=2019&mes=07&day=27&hora=23&Send=send

Enzo
Gość
Enzo

Nieźle. Swoją drogą ciekawe jak wygląda opad 300 mm w ciągu doby. Z tego co widzę na ogimet było to w ciągu max 12 godzin a prawdopodobnie nawet krócej

LeszekM
Gość
LeszekM

Za to w pierwszej dziesiątce wśród miejscowości z najsilniejszymi porywami wiatru uplasowały się aż dwa miasta: Koło i Łódź.

LeszekM
Gość
LeszekM

Trochę dziwi mnie brak mitycznego Czerapundźi. Czyżby w tym miasteczku nie było stacji podłączonej do sieci ogimet?
Ma ktoś oficjalne dane z najwilgotniejszego miejsca na świecie?

alewis27
Gość
alewis27

Klimat Cherrapunji – koło 10 000 mm rocznie. W lipcu 2700 mm.
comment image?ezimgfmt=ng:webp/ngcb1

Swoją drogą nieźle spaprali skalę temperatury na tym wykresie. Co oni, żelazo tam chcieli topić że aż do 1300C skala?

Na ogimecie jest stacja z Mahabaleshwar, która ma podobnie wysokie sumy w porze mokrej – lipiec ma normę chyba 2400 mm. A rok około 6000, leje tam dużo krócej niż w Cherrapunji. Ciekawe jak sobie radzą z takimi opadami w tej porze wilgotnej, u nas już lokalnie występujące 400-500 mm (maja 2010, Śląsk Cieszyński) to suma powodująca kataklizm.

Marcin
Gość
Marcin

Przynajmniej norma miesięczna została wyrobiona. Nikt już nie powie, że lipiec był suchy, przynajmniej w Katowicach. Krótki, konkretny opad i z głowy, norma odfajkowana. Dla przyrody źle, ale dla ludzi planujących aktywny wypoczynek to dużo lepiej niż bździulenie po 3 mm opadu dziennie.

Mateusz
Gość
Mateusz

Nawet dla tych co nie planowali aktywnie spędzać dnia i tak finalnie go tak spędzili – wypychanie zalanego samochodu, wypompowywanie wody z piwnicy albo domu. A teraz znowu może być 5 tygodni z upałem i bez deszczu. Może z końcem sierpnia przejdzie podobna ulewa i statystki się zgodzą -sierpiem w normie opadowej.

Mat
Gość
Mat

Haha :) Tobie to zaraz żyłka pęknie :)

LeszekM
Gość
LeszekM

Wszystkim szkodzi na głowę upalna pogoda,
więc Admini – działajcie, bo oczu szkoda.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Właśnie wróciłem na blog. Ostatni nie miałem na to czasu.

Na początek krótkie spostrzeżenie: jak dotąd prognozy burz w całym kraju nie sprawdziły się. Chociaż tu i ówdzie coś się zaczyna. Zobaczymy czy zdąży się rozwinąć przed wieczorem. Mam nadzieję, że jednak nie.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artic Haze
Faktycznie słabo z tymi burzami, którymi straszą media i niektóre portale pogodowe. Miały być w większości kraju, a obecnie są tylko miejscami – W okolicach Warszawy, lokalnie na Warmii i Dolnym Śląsku. Ale lepiej, żeby ich nie było, bo przecież wczoraj mieliśmy mocny przykład skutków burzy czyli zalane Katowice i inne miasta aglomeracji śląskiej.

kmroz
Gość
kmroz

Oj już się tak nie martw, burze dzisiaj dopiero się rozkręcają ;)
Zawsze się w jakimś regionie zaczyna, cieszy mnie, że tym razem trafiło na początku na okolice Warszawy akurat (wczoraj było odwrotnie, burze krążyły dookoła parę godzin, a do mojego regionu dotarły dopiero po 19:00)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Nie martwię się o burze tylko ciesze się, że jest ich znacznie mniej niż straszyły media, niektóre portale pogodowe a większości kraju nie ma ich wcale. Wieczorem to mogą sobie przyjść, ale nie wczesnym popołudniem i ciągnąć się przez nie wiadomo ile, żeby nie zepsuły aktywności na zewnątrz. Generalnie burze przynoszą więcej szkód niż pożytku, więc nie ma co się nimi ekscytować.

kmroz
Gość
kmroz

Przy takiej temperaturze jak dzisiaj w PL, to aktywność na zewnątrz to chyba teoretyczna, więc mała strata. Przy przyjemniejszych temperaturach około 25 stopni to ja też wolę burze i opady wieczorem, albo w ciągu nocy.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Ale nie wszyscy narzekają na upały. Można np biegać czy jeździć na rowerze jak jest upalnie – to tylko kwestia odpowiedniego przygotowania.

alewis27
Gość
alewis27

Na dworze dzisiaj multum ludzi. Najpierw byłem na basenie, potem na rowerze. Na brak ruchu w tych miejscach na pewno nie narzekano. To że ty nie lubisz gorąca / upału to nie znaczy że każdy tak ma, tym bardziej że dzisiejszy upał to taki zwykły upał, wręcz typowy dla ocieplenia o tej porze roku. Nie żadne 38 stopni w dzień i 24 w nocy.

LeszekM
Gość
LeszekM

Dziękuję za reakcję.

Tytus
Gość
Tytus

wczoraj KATOWICE były niesamowite – napiszę tu drugi raz:
po 17 CET bylismy rowerami w KATOWICE OCHOJEC kałuż na asfalcie nawet nie było (może spadło z 0,2 mm opadu) odległość pomiedzy KATOWICE OCHOJEC a KATOWICE MUCHOWIEC ( gdzie spadło ponad 80 mm) to 2 km

Seba
Gość
Seba

Witam serdecznie czy byłaby szansa na dodanie produktu GFSa 700 hPa Vertikal Motion (hPa/h). Bo niestety na stronie wetterzentrale znaczna części Polski jest ucięta.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

To jest właśnie to licytowanie się na wyższość dżumy nad cholerą którego nie lubię. Zalało, powódź? Lepsze to niż susza. Susza? Co to za problem, w sklepie wszystko jest, najgorzej jak leje. Przymrozki i zimno wiosną? Najważniejsze że nie ma półrocznego lata i upałów od maja do października. Nieznośne upały? Lepsze to niż patologiczna polska zimnica i ciemnica trwająca znaczną część roku, zresztą w 3/4 świata jest cieplejszy klimat. Zimnica i ciemnica? Lepsze to niż lato i upały kiedy nie da się żyć. Umiarkowanie? Niedobrze, polskie normy są żenujące i umiarkowanie znaczy zimno i ciemno. Anomalie? Boże uchowaj. Komuś burza… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

👍

daniel
Gość
daniel

niektóre burze mogą dawać w następnych dniach potężne ulewy bo będą bardzo powoli się przesuwać, a front z niżem mogą być aktywne zarówno w dzień jak i w nocy, dodatkowo front chyba zostanie zablokowany nad Polską zachodnią i południową, może dotrze do centrum, choć chyba dodatkowo jest linia zbieżności więc może być kilka stref burzowych. Meteogramy wyglądają jak rzadko kiedy tam gdzie mogą przechodzić burze, choć to się zmienia.

oliver57
Gość
oliver57

O co ci chodzi?Pierwsze zdanie mało sensowne. Po wczorajszych burzach ani śladu. Nawet nie wiem czy były związane z przechodzeniem frontu atmosferycznego . Może raczej z linia zbieżności wiatru (konwergencji)? Może wewnątrz masowe wspomagane lokalną konwergencją?Tak teraz wygląda mapa radarowa?http://www.pogodynka.pl/polska/radaryhttp://www.pogodynka.pl/polska/radary
Muszę zobaczyć mapę synoptyczną to jeszcze coś napiszę.

daniel
Gość
daniel

mapa synoptyczna pokazuje linię zbieżności wiatrów nad Polską przynajmniej z 00 utc na pogodynce, a front dopiero będzie się zbliżać z zachodniej Europy.

daniel
Gość
daniel

np. model um wyraźnie pokazuje stabilny wiatr północno-zachodni po południowo-zachodniej stronie obszaru i północno-wschodni po północno-wschodniej stronie obszaru, a augustyna.pl pokazuje jutro niż na dolnym śląsku, to by się zgadzało z prognozami um, chyba że coś źle odczytuje więc proszę o wytłumaczenie jak rzeczywiscie to wyglada na następne dni jeśli chodzi o sytuację baryczną nad Polską

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@daniel

Stąd pewnie te prognozy burz. Na razie jednak wiele tego nie ma. Coś się zaczyna w trzech miejscach: w Sudetach, koło Warszawy i koło Olsztyna.

LeszekM
Gość
LeszekM

Nie wiem, czy nie popełnię babola, ale mam wrażenie, że także poziom kondensacji jest na zbyt wysokim poziomie, co hamuje rozwój cmur Cb.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@LeszekM

Na pewno atmosfera musiała być mocno stabilna (tzn. mająca mały pionowy gradient temperatury), że lipcowe słońce bez chmur nie zdołało jej zdestabilizować (promieniowanie słoneczne grzeje głównie powierzchnię zwiększając pionowy gradient temperatur).

daniel
Gość
daniel

dzięki, i fajnie zaczyna dolewać u mnie, komórka za komórką, chwilami ulewnie chwilami słabiej, od razu inne powietrze.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W Gdańsku wieczorem popadało, momentami nawet intensywnie ale do stadia burzy to nie doszło. Ale dobrze bo za dużo deszczu nie mieliśmy ostatnio (chociaż turyści pewnie by się z tym nie zgodzili).

DarekB
Gość
DarekB

@daniel miał rację – widać teraz w rejonie Białegostoku obszar stacjonarnych opadów burzowych.

Enzo
Gość
Enzo

Tymczasem jeszcze wczoraj prognozowane były opady i ochłodzenie w początku nadchodzącego tygodnia a dziś już magicznie wyparowały zarówno z ECMWF jak i z ICON.
Temperatury też wyższe.
Susza w tym roku się chyba nie skończy. W tym roku będę kibicował prawdziwej polskiej jesieni czyli chmury i deszcz i zimno :) Może nawet przyjść już we wrześniu

Młody
Gość
Młody

ja będę kibicował śnieżnej zimie ale to chyba tylko marzenia

Enzo
Gość
Enzo

niestety akurat na to u nas nie ma prawie żadnej szansy, a szkoda

podlasianin
Gość
podlasianin

Miniona zima w moim regionie była wręcz ekstremalnie śnieżna.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

W południowej Małopolsce grudzień i styczeń ubiegłego sezonu były najbardziej śnieżne od zimy 2012/13 (choć w przypadku grudnia to niewiele znaczy bo ostatnio są słabe pod tym względem).

alewis27
Gość
alewis27

Grudzień wydaje mi się że notował miejscami rekordowo wysokie pokrywy śnieżne w górach (jak na grudzień rzecz jasna). To był bardzo wilgotny miesiąc, szkoda że tak ciepły, bo przez to na nizinach padało głównie przebrzydłe deszczysko przy egipskich ciemnościach trwających niemal 30 dni ciągiem. Jak byłem w Wiśle w dniach 11-14 grudnia to tam była zima jak z bajki, 30-50 cm śniegu wszędzie, wszystko białe. A Wisła leży wcale nie jakoś wysoko, centrum miasta jest na wys. 430 metrów. Zupełnie inaczej (lepiej) mija pochmurny miesiąc zimowy jak leży śnieg i co trochę dopaduje świeżego, niż jak panuje taka ciemnica jak… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

To nie jest prawdziwa polska jesień, tylko prawdziwe polskie przedzimie.

kmroz
Gość
kmroz

@Enzo
Opadów spodziewamy się głównie pochodzenia burzowego w czasie trzech najbliższych gorących dni, później wraz z ochłodzeniem miała by nadejść pogoda słoneczna. Niemniej patrząc chociażby po wczorajszym dniu nie lekceważyłbym opadów konwekcyjnych – one również mogą przynieść pokaźne sumy w sporej części kraju- na to zapowiada się głównie w poniedziałek i wtorek.

Enzo
Gość
Enzo

Nie chodzi o ich lekceważenie ale przy obecnym stanie konwekcja musiałaby być na dużej powierzchni codziennie pewnie przez minimum tydzień albo dwa. Bo tak skończy się jak wczoraj. 79 mm w Katowicach, 0.2 mm w Krakowie.
Bardzo nie lubię długotrwałych słabych i umiarkowanych opadów latem ale w obecnej sytuacji to wyższa konieczność i chyba jedyne rozwiązanie problemu suszy. A tego nie widać
Konwekcja byłaby super jeżeli występowałaby regularnie od końca maja

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Jest prawie 14.30 a w całej Polsce jest gorąco(upalne) i spokojnie tzn. Bez burz i ulew. A tydzień w niedzielę temu konwekcja z burzami była już aktywna od około 12-13.
Zobaczymy czy taki diabeł straszny jak go malują.
Dostałem SMS-a z alertem RCB o burzach pewnie jak wszyscy mieszkańcy województw dla których IMGW wydał ostrzeżenia o burzach.

oliver57
Gość
oliver57

popieram

alewis27
Gość
alewis27

U mnie jakiegoś mega potopu to nie było, Brynów jest z 3 km w linii prostej do Muchowca, a przy takich opadach to dużo zmienia. Była ulewa ale widziałem gorsze, np 10 czerwca 2002. Suma opadów na Muchowieckiej stacji tego dnia to 74,1 mm na 24h oraz 50 mm na 12h (też nawet nawet, to chyba był rekord do wczoraj), za to u mnie mogło być wtedy 60-80 bo na ulicy był potop i nie dało się wrócić ze szkoły bez brodzenia 5 cm w wodzie. A ta ulewa trwała i trwała, czekałem w szkole aż to się skończy ale… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Mnie by jednak bardziej pasował klimat zachodniego wybrzeża USA – San Francisco choćby.

darek64
Gość
darek64

Po wczorajszej ulewie ( okolice Sosnowca) prawie śladu nie ma, a spadło 24 mm. Dziś 30,5 st. max. min było 15,1 st. Przydałoby się kilka takich opadów co kilka dni, żeby złagodzić nieco suszę. Ogółem w lipcu spadło u mnie do tej pory 40 mm.

Gripen
Gość
Gripen

A u mnie na Bielanach w Warszawie od dobrej pół godziny, pada rzesisty deszcz, czegoś takiego jak wczoraj doświadczyły Katowice i okolice nie zazdroszczę i nikomu nie życzę. Moim zdaniem takie zdarzenia nikomu, przyrodzie też, nie przynoszą żadnych pozytywów.

kmroz
Gość
kmroz

Stacja na Bielanach znowu zalicza odlot, podobnie jak 9.07, notując 14mm w 40 minut. Patrząc jednak dokładnie na radar, wydaje mi się, że tym razem to nie jest błąd stacji.

Wczoraj mocno odleciało za to Borkowo (Płońsk) notując 35mm, w tym 20mm w godzinę.
Na Okęciu spadło 5.3mm, do wczorajszych 8mm jest to fajne uzupełnienie. Oczywiście jutro i pojutrze kolejne.

Mateusz
Gość
Mateusz

Podziwiam Twoją pewność co do poniedziałkowych i wtorkowych burz. O ile dobrze widzę to przepływ ma być taki sobie więc jeżeli będziesz miał pecha to nic nie spadnie. Podobnie było tydzień temu – gówno z tego wyszło.

kmroz
Gość
kmroz

Normalna rzecz w miesiącach letnich.

Mateusz
Gość
Mateusz

no właśnie, ale w tym roku mam więcej pecha niż zwykle w tym kontekście. Przede wszystkim brakuje mi bardziej zorganizowanych struktur – czegoś podobnego do burz, które przechodziły w lipcu/sierpniu 2017. Dawno również nie było dużego MCSa, który wchodziły znad Czech i szedł w kierunku Warmii/Podlasia – dużo takich struktur było w 2009. Wtedy nie ma sytuacji jak wczoraj w Katowicach

alewis27
Gość
alewis27

duży MCS to akurat jest dobra rzecz, przynosi intensywne deszcze na wielkich obszarach, a nie 100 mm na powierzchni 1 km2 :)

oliver57
Gość
oliver57

Wczoraj w Rudzie śląskiej opady od 1 do około 30mm. Niewielkie zalewiska pod wiaduktami w północnej cześć miasta ,ale poza tym same korzyści ,a tam gdzie spadło 10-20 mm największe. U mnie tylko 1mm a w sąsiedniej dzielnicy 10-15mm. Byłem dzisiaj na ,,kontroli posiadłości ” rodziny siostry (wypoczywają na żaglach -Mazury)) tam gdzie amatorska stacja zanotowała 12mm.( Ruda -Bielszowice) Ogródek pięknie podlany i zapasy deszczówki w trzech beczkach na kilka dni bez deszczu. U mnie na Halembie (Ruda 6) dalej susza. Konwekcja w rozsądnych sumach opadowych lepsza od suszy. Liczy się też siła wiatru podczas burzy i rodzaj oraz natężenie… Czytaj więcej »

RadomirW
Gość
RadomirW

Cieszy mnie to że kolejny weekend już nie przyniesie niestabilnej pogody gorąco-upalnej z mocnym, choć niepewnym potencjałem burzowym. Trzeciego takiego weekendu już bym chyba nie wytrzymał i nawet wczorajsze ostre opady czy potencjalne dzisiejsze niezbyt mi humor poprawiają. Ani przyjemnie się nie siedzi w domu bo straszna duchota ani coś konkretnego zaplanować na zewnątrz bo nie wiadomo czy nie będzie za chwilę lało.

kmroz
Gość
kmroz

Za to zanosi się na znienawidzoną przez Ciebie „pogodową Szkocję”, co mnie oczywiście bardzo cieszy, chociaż mam nadzieję że porządnie popada jeszcze przed jej nadejściem. Nie ma chyba nic piękniejszego, niż kilka dni słoneczka przy optymalnych temperaturach, tuż po okresie silnych opadów deszczu 😍

Swoją drogą tak wychwalałeś okres 5-11.07, a miał on dużo więcej że Szkocją wspólnego niż 21-23 i słoneczko (co w Szkocji jest perełką jeśli się zdarzy)

kmroz
Gość
kmroz

Swoją drogą dla mnie naprawdę parszywy okres, gdyby go wyjąć to lipiec 2019 byłby dla mnie drugim najlepszym w tym wieku po 2013, (już dni 23-24.07 jestem w stanie wybaczyć)

RadomirW
Gość
RadomirW

Nie wiem gdzie Ty widzisz na przyszły weekend słoneczko. Ja widzę u siebie temperatury 20-22 stopnie i przelotne opady deszczu. Oczywiście jakieś słońce pewnie też się pojawi ale raczej nie w wersji lampowej przez cały dzień. Inna sprawa że te prognozy są mocno niepewne, więc może być różnie choć raczej na pewno z przedziału 20-25 stopni.

RadomirW
Gość
RadomirW

Mi się tegoroczny lipiec podoba całościowo. Jedyne co bym skorygował to tę parówę z ostatnich dwóch weekendów przeniósłbym na dni w tygodniu, kiedy jestem w pracy i mogę sobie funkcjonować w klimie. Natomiast takie ochłodzenia, jakie były we wtorek czy środę i tydzień wcześniej przeniósłbym na weekendy.

kmroz
Gość
kmroz

Dla mnie pojedyncze ciemne dni latem są do przeżycia, ale okres 5-11.07 to totalne przegięcie. Chociaż do drugiej dekady lipca 2018 i tak mu daleko, ale tamto to już była skrajna patologia, która nawet z lipca 1980 się śmieje.

Jacob
Gość
Jacob

Dla mnie najgorszym okresem tego lipca będzie zdecydowanie obecny, który trwa od 24 VII, czyli nieprzyjemny gorac z nieznosnymi nocami. U mnie od 11 do 22 VII i jeszcze 2-4 VII było naprawdę fajnie, ale mimo to ten lipiec oceniam neutralnie. Dużo lepszy niż ten z przed roku, ale znacznie gorszy niż ten z przed 2 lat ;)

RadomirW
Gość
RadomirW

Dla mnie jedyny ciemny okres latem, jakiego miałem serdecznie dosyć był w czerwcu 2010 r. Wtedy można było mieć naprawdę doła od niekończącej się pochmurnej pogody szczególnie, że nastąpiła po bardzo mokrym maju i początku czerwca (a tego typu kontekst jest dla mnie też istotny). Ani w tegorocznych rzekomych ciemnościach lipcowych ani w zeszłorocznych nie widzę nic nadzwyczajnego. W żadnym normalnym polskim lecie nie będziesz miał non stop lampy i bardziej pochmurny czy deszczowy okres powinien się zdarzyć choćby dla równowagi.

alewis27
Gość
alewis27

U mnie maj 2010 to patologia chyba nie do pobicia (usłonecznienie 80 godzin, takie samo miał lipiec 1980), warto dodać że przez pierwsze 22 dni maja było mniej niż 20 godz słońca. Czerwiec 2010 u mnie był już o niebo ładniejszy, do 3.06 jeszcze fatalnie (44 mm deszczu w dniu 2.06), reszta miesiąca suchutka i bardzo pogodna, może wyłączając okres 19-25 czerwca kiedy słońca było mało a temperatura z trudem przekraczała 15C w dzień. A lipiec 2010 to już w ogóle super, choć też miał skazę w postaci jesiennej aury od 25.07. 2010 rok był zdominowany przez mocno ujemne NAO… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

Czerwiec 2010 w Toruniu bardzo udany, przyniósł trzykrotnie jedynie dwudniowe załamanie pogody (1-2,13-14 i 24-25 VI). Aż szkoda że w tym roku po niemal równie fatalnym maju nie przyszedł taki czerwiec jak wtedy tylko… No właśnie. Ale np. W Nowym Sączu ciężko coś dobrego powiedzieć o tym czerwcu. 13-28 VI była tam jeszcze gorsza ciemnica niż w maju z dwoma wyjątkami :/

kmroz
Gość
kmroz

@Radomir
Czerwiec 2010? Jesteś pewien, że nie pomyliłeś roku?
O jaki fragment czerwca ci chodzi?

kmroz
Gość
kmroz

Zdecydowanie mówisz o czerwcu 2009. Wtedy faktycznie był bardzo mokry przełom maja i czerwca, a po nim dużo pochmurnych dni. Ale czy było tak źle jak w tegorocznym, czy zeszłorocznym lipcu to się chyba i tak nie zgodzę.

anonim
Gość
anonim

Tymczasem zwrotnikowe powietrze dotarło do północnej Europy. W Norwegii, Szwecji, Finlandii notuje się ponad 30 stopni, ciekawe czy padną i tam jakieś rekordy. W Norwegii ponoć padł rekord ponad 35 stopni. We wszystkich krajach rekordy mieszczą się w przedziale 35-40 stopni tj w Polsce tylko oczywiście o mniejszym zasięgu takowe temperatury niż u nas i niższe, ale nie tak dużo. Tam to już chyba 40 nie padnie…;). U nas początek sierpnia raczej z umiarkowanymi i lekko chłodnymi temperaturami.

darek64
Użytkownik
darek64

Dziś znowu nastraszyli alertami pogodowymi,ale chyba nie będzie zbyt dużo burz. Po wczorajszej ulewie (okolice Sosnowca) dziś nie ma śladu,a spadło całkiem sporo u mnie 24 mm. Tem. 30,5 max dziś. Ogółem w lipcu spadło u mnie 40 mm, tragedii nie ma ,ale przydaloby się jeszcze kilka większych opadów, żeby zlagodzić suszę

alewis27
Gość
alewis27

Prognoza GFS: 31 27 27 28 26 23 23 Prognoza ECMWF: 30 28 23 22 24 22 23 O ile do pn i wt są w miarę zgodne (tzn zgodnie gorące), tak od środy jest spory rozjazd pomiędzy nadal gorącym GFS a znacznie zimniejszym ECMWF. I w obu tych prognozach jest dość spora ilość konwekcji i opadów, coś czego w prognozach nie widziałem już dawno. Ciekawe, w którą stronę pójdziemy. Lipiec mimo takich chłodów w dniach 3-18 lipca (u mnie to bardziej 7-18) wyjdzie jako miesiac w normie, przy czym w N części kraju będzie to lipiec chłodny a w… Czytaj więcej »

Mat
Gość
Mat

No faktycznie w tym roku często pada do porzygu:) wszędzie tyle wody ze trochę słońca by się wkoncu przydało.

kmroz
Gość
kmroz

Często czyli jeden raz – w drugiej połowie maja

Mateusz
Gość
Mateusz

Aż spojrzałem na ogimecie – w Katowicach w maju było 21 dni z opadem większym jak 0,1mm. Dużo fakt, ale bez przesady, że cało od 1 do 31… Dodajmy, że ostatni taki okres był… w styczniu (co akurat wtedy jest dość normalne i raczej nikogo nie dziwi. A od 30 maja sucho. Zaraz będzie sierpień więc trudno mówić, że w tym roku tak jest często. Opady wyjątkowo sporadyczne i pochodzenia burzowego.

LeszekM
Gość
LeszekM

W styczniu 21 dni z opadem nie dziwi? Mnie bardzo dziwi. I piszę to całkiem poważnie – mówimy o miesiącu z najmniejszą sumą opadów.
Niestety, w ostatnich latach zwiększa się liczna dni z mierzalnym opadem – i to coraz częściej deszczu lub mieszanym. Niemniej nie jestem przekonany, czy są miejsca w Polsce, gdzie osiąga już 20 dni…

Mateusz
Gość
Mateusz

W Katowicach: liczba dni w styczniu z opadem większym niż 0,1mm:
2012: 25 dni
2013: 24 dni
2014: 16dni
2015: 20 dni
2016: 19 dni
2017: 12 dni
2018: 17 dni
2019: 20 dni

20 dni to wartość lekko wysoka, a patrząc na ostatnie lata to absolutnie nic nadzwyczajngo.

LeszekM
Gość
LeszekM

Proszę bardzo. Bardzo nieprzyjemny jest styczeń z tak dużą liczbą dni z opadem. Miniona zima aż za dobrze o tym upewniła.

kmroz
Gość
kmroz

Mi tam zimą opady nie przeszkadzają, zwłaszcza jeśli są przeplatane sensownymi ilościami słońca. O wiele bardziej depresyjne są bezopadowe statusy.

alewis27
Gość
alewis27

styczeń 2017 to jeden z najlepszych styczniów jakie przeżyłem. Mroźny i słoneczny. Szkoda że takie miesiące w zimie mamy coraz rzadziej, a przy latach z dominacją dodatniego NAO/AO (czyli większość obecnie trwającej dekady) zima przypomina pomost pomiędzy późną jesienią a przedwiośniem. Jakiś tam śnieg spadnie i poleży z tydzień, może jakiś mróz się pojawi, nawet dwucyfrowy za dnia. Ale na bardzo krótko, po czym wraca odwilż. A w zasadzie po prostu ciepła zima, bo rzadko kiedy miało się co topić.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Alewis
No jeżeli lata w końcu będą takie jak sobie wymarzysz, a pewnie w końcu będą, to zimy bedziesz miał jak w nizinnej części Hiszpanii, czyli żadnej. Nie sądzisz, że Twoje oczekiwania kompletnie są bez sensu, wykluczając się wzajemnie? Daj se siana z zimami i lepiej dalej oczekuj latem patelni i 28-30 stopni, a nie patologii czyli 17-20 stopni i deszczu. Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko. Albo lata wrócą do normalności i wtedy też na nizinach będą w miarę śnieżne zimy albo lato będzie szło w kierunku twoich marzeń i zimy będą dalej zanikać. Twoja logika mnie poraża..

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Dodam że normalność lata to dla mnie zarówno „patelnia i 28-30 stopni” jak i „patologia 17-20stopni i deszcz w odpowiednich proporcjach aby średnia była ta 1980-2010. Po prostu różnorodne. A Ty jak jest 17 stopnie to już „dzień do zapomnienia”. To jest dla mnie dramat jak sobie słabo radzisz w życiu przy 17 stopniach i deszczu, skoro jest to dzień do zapomnienia…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@FKU
Ogólnie klimat w ogóle się ociepla. Ale zaburzenia jakie na ich tle mamy mogą dodatkowo eskalować zmiany w RÓŻNYCH kierunkach.
I właśnie zaburzenia prądu strumieniowego (zwłaszcza zimą, ale nie tylko) mogą sprowadzać nam dużą różnorodność termiczną. Ty zaś dokonujesz ocen jakby temperatura w skali roku kręciła się tylko wokół średniej, a zmiany klimatyczne oznaczały tylko średni trend, uśredniony jeszcze w skali całego roku. A problem jest o wiele bardziej złożony, zwłaszcza jak rozpatrujemy go w skali lokalnej.

Lukasz160391
Gość

@alewis27
Styczeń 2017 najlepszy? No, może poza pyłem zawieszonym, który przekraczał 1500% normy.

alewis27
Gość
alewis27

@Lukasz – przekraczał, przez chwilę i w bardzo konkretnych warunkach. Przejazd samochodu i leciutki powiew koło czujnika i pach, z 3000% robi się 800%. Wiadomo że bardziej medialne jest 3000% chwilowe w bardzo specyficznych warunkach niż 400% średniodobowe. Choć trzeba przyznać, w dniach 8-11 stycznia smog był ekstremalny, dwie następne zimy się nawet nie zbliżały do takich stężeń jak wtedy notowano. Smog to coś co istnieje w PL od zawsze i obecnie jest…najlepiej w historii prowadzonej mniej więcej od 1966. To tak samo jak z wypadkami samochodowymi. Ginie w nich 3000 na rok i widzisz co tydzień stos filmików na… Czytaj więcej »

Mat
Gość
Mat

Spektakularne wtopy z prognozami burz na dzisiaj.

Mateusz
Gość
Mateusz

klasyka by można rzec…

Max
Gość
Max

Podobnie jak z alertami RCB. Wczoraj i dzisiaj mieszkańcy Bielska-Białej i okolic dostali wiadomości sms o burzach z gradem, intensywnych opadach, możliwych potopieniach i innych niebezpiecznych zagrożeniach. Przez weekend w ok. Bielska nie spadła kropla deszczu. Przy tego typu wtopach – zresztą już nie pierwszych tego lata, cały system ostrzegania będzie mijał się z celem a mieszkańcy widząc, że się nie sprawdza będą go ignorować.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Nie dość, że prognozy burz w większości Polski w ciągu dnia okazały się klapą to jeszcze najwyższa temperatura maksymalna została zanotowana na wschodzie Polski – konkretnie na południu Mazowsza (W Kozienicach było 34°C), a nie na zachodzie Polski.
Aktualnie burze są aktywne w województwach południowych i na północ od Warszawy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ze swojej strony zwrócę uwagę, że obecne bardzo loteryjne opady nad Polską mają tak naprawdę podobne podłoże co i eskalacja posuchy – a mianowicie coraz większa nieregularność i nierównomierność opadów, a przy tym wyrabianie określonych sum w coraz krótszych interwałach czasowych.

Oskar
Gość
Oskar

Płacą ci za to pisanie o nieregularności opadów, że musisz o tym wspominać w 3/4 swoich postów? To jest twoje opinia, która jest z natury SUBIEKTYWNA. Dane tego nie potwierdzają. Zafiksowałeś się na tę nieregularność i powtarzasz to jak zacięta płyta…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A Ty ograniczasz się do ripost w tej kwestii i niczego więcej…
A co do danych. Niestety, że nawet obecne nowe rekordy (lub kolejne stany bardzo im bliskie) niektórych denialistów do niczego nie przekonają…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Uzupełnię jeszcze dlaczego o tym wspomniałem. Bo niektórzy zdają się widzieć w konwekcji „uzdrowienie” obecnego stanu niskich wód. A ja chciałem uzmysłowić, że jeden i drugi problem (zjawisko) mają jedno i to samo podłoże. Zrozumiałe, że jak pada rzadziej, to i zarazem bardziej wybiórczo, a siłą rzeczy i nieregularniej. Natomiast wcale nie musi to iść w parze ze zmniejszonymi sumami w odpowiednio dużym okresie czasowym. Doskonałym tego przykładem są Katowice – aż się „prosi” do tej kwestii tu nawiązać.

oliver57
Gość
oliver57

@ OSKOAR… że się wtrącę. Jakie dane ? Konkrety? Dane opadowe np. dla TARNOWA to coraz większe skrajności zarówno sum miesięcznych jak i rocznych w ostatnim dziesięcioleciu np. Wystarczy zerknąć do danych historycznych IMGW-PIB. Popieram @LUCASA z w-WY w tej kwestii tzn.
narastania procesu rozregulowania opadów głównie z powodu meandrowania prądu strumieniowego, co spowodowane jest ociepleniem Arktyki z powodu AGW. Denialistę wyczuwam na kilometr i ty chyba nim jesteś . Pytanie. Uznajesz fakt AGW?

alewis27
Gość
alewis27

No cóż dzisiejszy dzień w katowicach prawie że bezchmurny, tyle wyszło z tych prognoz burz :) Za to teraz sie zaciągło chmurami i temperatura zamiast spadać to jeszcze podrosła (względem godz 21:00) i wynosi teraz ponad 24 stopnie.

chochlik
Gość
chochlik

Ja swój urlop dopiero zaczynam, więc mam nadzieję, że ta tendencja przedłuży się na kolejne dni. Pogodne dni i pochmurne noce to najlepsza opcja pod namiot. Ale to tylko pobożne życzenia, bo prognozy za dobrze nie wyglądają. Po raz kolejny widać ochłodzenie pędzące do nas ze wschodu. To właśnie dlatego latem „atlantycki” zachód Europy jest cieplejszy niż „kontynentalny” wschód. 2-dniowe ochłodzenie (z Tmax ok 20-22C za dnia) przyszło na zachód po fali wielodniowych upałów, ale tam już od dziś widać stabilne temperatury rzędu 24-28 stopni, podczas kiedy na wschodzie mają być nawet jednocyfrowe temp. za dnia, a model UM lokalnie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo brakuje wyżu E-europejskiego, blokującego jeszcze układy niżowe bliżej nas (ale te od W). A to podstawa ciepła latem w głębi kontynentu.
Natomiast na W częściej docierają wyże znad Azorów lub Grenlandii/Arktyki, a pomiędzy klinami wyżowymi ustawiają się jakieś układy niżowe (od W) i wówczas okresowo „pompują” ciepło.
Pod tym względem sytuacja jest zgoła odmienna niż przez sporą część kwietnia/maja i jeszcze w I połowie czerwca.

chochlik
Gość
chochlik

Tego wyżu latem to już od wielu lat brakuje. Jedynie latem 2010 było go dużo.. aż za dużo.

Lukasz160391
Gość

W Gliwicach jak na razie pochmurno i średnio ciepło.
A miał niby być upał 32-33 stopniowy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo upał – i to większy niż wczoraj – będzie głównie w pasie nizin środkowopolskich (tu lokalnie nie można wykluczyć ok. 35°C). Na S większa loteria związana z zachmurzeniem, ale i tam myślę, że nie będzie cały czas pochmurnie i w wielu miejscach Tmax dojdzie do ok. i nieco powyżej 30°C.

BarteS
Gość
BarteS

Na Zamojszczyźnie dziś chyba się szykuje powtórka z 1 lipca :(. Jest 8:30 a temperatura już 27 stopni C. Chmur żadnych nie widać. Ciekawe czy będzie coś z tych opadów, które w najbliższych dwóch dniach widzą zarówno ECMWF jak i ICON.

oliver57
Gość
oliver57

Spokojnie będzie w regionie 30-32st.C. Dla przypomnienia wczoraj w rudzie śląskiej max to 31,5 stC. i ,,żarówa” przez dużą część dnia. I jeszcze dalsza historia, to w ostatni tydzień 22-28.07.19 w regionie tylko wtorek 23.07 chłodniejszy, pozostałe 6 dni wyraźnie powyżej 25 stc. Średnia za lipiec 19 już przekracza średnią wieloletnią (1981-2010). Dla Katowic 18,5st.C. Mnie już było (jest) za gorąco i uważam ,że lipiec był ciepły jak dla mnie po absurdalnie ciepłym czerwcu mógł być o stopień chłodniejszy ,ale w sumie do zaakceptowania. W skali 1-6 na 4 . Dla porównania czerwiec 19 oceniam na 2 w tej samej… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

U mnie czerwiec 10 lipiec 8 to w skali obiektywnej bo wiadomo że najgorszy lipiec będzie lepszy niż najlepszy grudzień.

W skali subiektywnej czyli czerwiec względem czerwców itd to czerwiec też na 10 (no ba) a lipiec na 4.

chochlik
Gość
chochlik

Czerwiec także dla mnie 10 – zarówno I jak II połowa zasłużyły na taką ocenę. Lipiec I połowa 2/10, II połowa 8/10, czyli w sumie na 5/10. Oczywiście porównując do możliwości tego miesiąca, bo również zgadzam się, że nawet najlepszy grudzień nie ma nawet startu do średnio-udanego maja, o lipcu nie wspominając.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Aż dziwne, że przy prognozowanej blokadzie (na N Atlantyku i w kierunku Arktyki) ma nie utworzyć się niż typu genueńskiego…(?)

Zobaczymy jak to będzie u nas z tymi opadami (?), bo – poza obecną konwekcją (pojawiającą się dość wybiórczo) – prognozowane sumy opadowe po 30.07 średnio ponownie są coraz to niższe…

Natomiast termicznie od 31.07 czeka nas sporo dni z temperaturą nieco powyżej lub nieco poniżej ok. 25°C – a więc dla wielu z nas wartości dość komfortowe. Tak przynajmniej wynika z ostatnich prognoz.

kmroz
Gość
kmroz

Ja daję 70% że w pierwszej połowie sierpnia się niestety utworzy

Mateusz
Gość
Mateusz

a czemu niestety? Ja bym chętnie przyjął. Skor w tym suchym jak pustynia krajju nie ma innej opcji na deszcz… Już pomijam, że taki niż wcale nie musi oznaczać opadów całym kraju… Ba! często większość kraju właśnie opadów nie dostaje.

oliver57
Gość
oliver57

Dlaczego niestety. Przecież na 80 procentach obszaru Polski jest susza a stany wód nawet po punktowych ulewach jak w Katowicach raczej opadają. To według ciebie jak ma padać skoro konwekcja problemu suszy nie rozwiąże ?

Artur
Gość
Artur

Normalnie ma padać.Równomiernie .Nie 2 dni w miesiącu silnego deszczu przez pół godziny a np.18 dni w miesiącu z przelitnymi deszczami lub 2-3 dni ciągłych chociaż wolę tą pierwszą opcję.Do tego śnieżne zimy.Ale nie raz na 10 lat tylko co rok a już w najgorszym wypadku co dwa.Wtedy by problemu suszy nie było.

BarteS
Gość
BarteS

No to geuneńczyk to nie jest dwa dni silnego deszczu przez pół godziny ;). Taki scenariusz z tym niżem typ genueńskiego bym chętnie przyjął również ale wątpię żeby się ziścił.

alewis27
Gość
alewis27

Genueńczyk to w zasadzie miesiąc na śmietnik, przynajmniej na południu Polski. Intensywne opady to może 3-4 dni max ale dziadowska pogoda bez słońca często trzyma bite 2 tygodnie. Popatrz se na maj 2010 czy wrzesień 2007. Padać to tam aż tak długo nie padało, ale pogoda dramat przez bardzo długo. Choć przeżył bym badziewny sierpień z opadami 250 mm jakby później nadeszła taka jesień jak w 2006, 2014 albo 2018.

Mateusz
Gość
Mateusz

@Artur – niestety to nie koncert życzeń. W obecnej sytuacji 2-3 dni umiarkowanych opadów przeplatanych tymi intensywnymi czyli to co przynosi niż z południa zdecydowanie poprawiłoby sytuację w większości kraju.

Mateusz
Gość
Mateusz

@alewis27 – ale nie rozumiem wyciągania pojedynczych przykładów. Ja tak samo mógłbym wyciągnąć przykłady nizy z południa z grudnia 2005, lutego 2003, czy od biedy lipca 2016. Czy wtedy pogoda popsuła się na bite 30 dni?! Prośba o więcej umiaru…

alewis27
Gość
alewis27

Genuen z założenia jest dość rzadkim zjawiskiem i trudno tutaj nie powoływać się na jednostkowe przykłady. Ty robisz dokładnie to samo co ja tylko w drugą stronę. A grudzień 2005 to jeden z najbardziej pochmurnych grudniow w historii więc też nieco pudło.

Mateusz
Gość
Mateusz

@alewis. A jaki był styczeń, który przyszedł po niżu z końcówki grudnia przynoszącym pamietne śnieżyce? Ja pamiętam długie ciągi pięknej słonecznej i suchej pogody.

Artur
Gość
Artur

Mateusz napisałem tylko jak powinno padać,żeby nie było suszy.Jak tak nie będzie padać to susza będzie i tyle .Jeden deszcz nie poprawi sytuacji po niemal dwóch latach suchych.

Artur
Gość
Artur

A jak tam jesień na początku sierpnia ?Bo jak na razie upały,potem szczątkowe ochłodzenie .Gdzie ta jesienna pogoda tak szumnie tu zapowiadana ?

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artur
Gdzie ty widzisz upały na początku sierpnia? Przypominam, że upał to tmax większa bądź równa 30 stopni.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zbigniew

Według jednej ze starszych jego definicji, chociaż faktycznie nadal używanej przez IMGW. W dodatku z przyczyn historycznych (tłumaczenie z niemieckiego) najczęściej 30 C definiuje „dzień upalny”, a nie upał (ale to już dzielenie włosa na czworo).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Przypomniałem sobie, że nawet miałem tu wpis drwiący z tej definicji „dnia upalnego”:
https://blog.meteomodel.pl/skad-wziela-sie-nasza-definicja-dni-upalnych/

Artur
Gość
Artur

Na razie upały a potem lekkie ochłodzenie napisałem.Ale nie jakaś jesień.

mottus
Gość
mottus

W Białymstoku całą noc przechodziły burze i solidnie popadało. Jest zieloniutko z czego się bardzo cieszę, porównujac z tym co się dzieje w innych regionach Polski.
Po krótkim gorącym incydencie szykuje się parę dni z umiarkowaną ciepła temperaturą.

alewis27
Gość
alewis27

To w Katowicach ciepło i sucho. Ciepło bo pochmurno. Nie wiem jaka była Tmin ale myślę że bliska nocy tropikalnej. Terez się niebo przetarło a temperatura szybko wzrasta. Będzie upał w wersji dość parnej.

Lukasz160391
Gość

A teraz jest słonecznie i ok. 31/32 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Takie umiarkowane burze niedoziemne z deszczami rozłożonymi w czasie i głównie nocą to OK. Znacznie gorsze te bardziej punktowe powodujące zniszczenia/podtopienia co mają miejsce często za dnia.

Bianka
Gość
Bianka

A nieco na północ sucho i trawa już żółta.

zaciekawiony
Gość
Lukasz160391
Gość

Na 100% błąd.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W tradycyjnym temacie „afrykańskich upałów” TVN Meteo pokazało rysunek ze strzałkami idącymi wprost z Afryki. Więc tradycyjnie sprawdziłem trajektorie wsteczne i wczorajsze i dzisiejsze. Z lenistwa tylko dla Gdańska, ale każdy może zrobić to przecież dla swojego miasta. I oczywiście było… tak jak zwykle bo wyż letni potrafi się rozgrzać w dowolnym miejscu. Brak chmur i letnie kąty zenitalne słońca oraz długość dnia robią swoje. Wczoraj mieliśmy masę powietrza środkowo europejską (o jakiej się geografom nie śniło), przynajmniej w najniższych warstwach atmosfery: A dziś mamy ciekawy układ z cyrkulacją niżową (cykloniczną) ale jak wiemy skądinąd bez chmur i z opadającym… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Odwrotnie mieliśmy w sobotę, kiedy byliśmy ewidentnie pod wpływem wyżu, a zjawiska pogodowe były znamienne bardziej dla niżu. Nawet ten słabnący niż znad europejskiej Rosji zmierzał bardziej zgodnie z ruchem antycyklonalnym.

Myślę, że ta niejednoznaczność z ostatnich dni (po dziś dzień, a nawet i jutro) ma swoje przełożenie w dużej zmienności prognoz opadów lub ich braku.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artic Haze
Akurat Gdańsk z tmax 25 stopni był wczoraj najchłodniejszym miastem wojewódzkim i trzecim najchłodniejszym miastem (po Kołobrzegu i Świnoujściu). :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zbigniew

Dlatego właśnie przypominam, że u nas percentylowa definicja upału jest o jakieś 3-4 stopnie mniejsza niż w większości Polski.

alewis27
Gość
alewis27

Wiemy wiemy, 30 na Pomorzu to jest ekwiwalent 33/34 stopni w głębi kraju. Choć z temperaturami ekstremalnymi aż takiej dysproporcji nie ma, bo Pomorze ma mocniejsze rekordy upału od Warszawy, Krakowa czy Katowic. Jak zawieje od lądu przy bardzo upalnym dniu to wasze upały nie odstaja od tych ze Słubic.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@alewis27

Na wybrzeżu Bałtyku potrafi być najcieplej w kraju ale tylko przy bardzo specyficznych warunkach, o których już tu pisaliśmy. Mianowicie przy cyrkulacji z południa i morzu znacznie chłodniejszym niż ląd. Przy korzystnych (?) warunkach, bryzowy wał ciśnienia może zredukować prędkość wiatru przy brzegu do zera uniemożliwiając chłodzenie przez turbulentne strumienie ciepła. W praktyce warunki ku temu są tylko w maju i czerwcu. Teraz morze jest już za ciepłe.

Morze
Gość
Morze

Zależy, bo np. w Gdańsku Świbnie było wczoraj 30,3 *C ;)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dzisiaj już lepsze warunki do rozwoju konwekcji z burzami niż wczoraj. Grzmi i leje na pograniczu województw lubelskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego, a także na południu Mazowsza. Lada chwila burza dojdzie do mnie w okolice Skierniewic.

chochlik
Gość
chochlik

34C u mnie i pełna lampa. Lato ponownie daje o sobie znać :)

Artur
Gość
Artur

W Polsce NW pali już od zeszłego czwartku a nawet środy.Lipiec jak nic tu będzie powyżej normy.W nocy było miejscami minimalnie 20 stopni

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Artur

Lipiec powinien wyjść na plus już po dzisiejszym dniu. Jednak w ogóle będzie dość bliski normy historycznej.

Lukasz160391
Gość

A u mnie „ledwie” 28 st ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiejszy dzień (29.07) może mieć średnią temp. obszarową ok. 25°C, czyli niewiele niższą niż 30.06 i ze 2 st. niższą niż 26.06. Może też być finalnie najwyższa w lipcu, bo dnia 01.07 mieliśmy już jednak na N zauważane ochłodzenie.
Tym razem postępujące niebawem ochłodzenie będzie znacznie wolniejsze niż te po tamtych upalnych dniach, gdyż niż „nurkujący” będzie znacznie dalej na NE od Polski (niż wówczas) – a takowe latem przynoszą najszybsze i najgłębsze ochłodzenia (a nie wyże, nawet te z N – jak zimą).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Lucas Wawa
Ale w przewidywaniu dobowej tavg nie zapominaj o burzach, po których się mocno ochłodzi i będzie to miało wpływ na tavg dobową. Na razie w kilku województwach są burze, ale się dopiero rozkręcają i być może będzie ich więcej w reszcie województw. :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zbigniew

Ja widzę co innego. Tylko jedna superkomórka się rozwija, ta „lubelsko-świętokrzyska”. Dwie inne: „mazowiecka” i „dolnośląska” opuściły nasze granice jednocześnie zanikając. Czyli w dużej części Polski warunki muszą być bardzo stabilne. Są duże rejony gdzie na zdjęciach satelitarnych w ogóle nie widać chmur konwekcyjnych.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

PS. I jeszcze coś się zaczyna dziać na „wale pomorskim”, czyli na pasie moren czołowych Zachodniego Pomorza. Nie wiem czemu ale ten rejon lubi wytarzać stacjonarne komórki burzowe. Tzn. bardziej niż analogiczne tereny Kaszub czy Mazur.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Nie do końca się zgodzę. Burze oprócz woj. świętokrzyskiego, lubelskiego rozkręcają się także na południu i wschodzie Mazowsza, na wschodzie Łódzkiego, północy Podkarpacia czy na wschodzie Zachodniopomorskiego, północy Lubuskiego. Chmury burzowe dzisiaj mogą się pojawiać jak grzyby po deszczu. :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nie ma co się kłócić. To się i tak okaże wkrótce. Jednak zanim to się zdarzy, nie ma co zakładać że potrafimy do precyzyjnie przewidzieć. Nawet współczesne modele cyrkulacji mają z tym problemy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zresztą po tych burzach – 1-2h później ociepla się do poziomu niemalże jakby ich nie było. Tak jest zazwyczaj, gdy te mają charakter wewnątrzmasowy, a nie są związane z przejściem frontu chłodnego.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Burze są dość lokalne – na nie więcej niż 10-20% obszaru. Ja to uwzględniłem w ocenach, bo bez nich Tavg-dobowa obszarowa mogłaby dobić nawet do ok. 26°C.
Ze swojej strony zwrócę natomiast uwagę na ciepłe noce – w wielu miejscach z Tmin wokół 20°C.

Mateusz
Gość
Mateusz

Teraz widze ze na Bielanach spadło prawie 15mm a na Okęciu widzę 0mm… I takie są te dzisiejsze opady. W Mielcu 0,3mm, a w Chorzelach 42mm, mimo ze stacje dzieli chyba max 10km…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Lucas Wawa
Jeśli chodzi o zachód Polski to zgadzam się, że tam burze mają charakter lokalny. Ale te burze na wschodzie Polski w 4 województwach to oceniłbym, że mają charakter zorganizowany.
comment image

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Zbigniew
Ale charakter tych opadów i burz oraz (mimo wszystko także) zasięg przestrzenny w skali całej doby i całego kraju nie obniży Tavg-dobowej o więcej niż 1 st. To nie są burze na froncie, za którym w części Polski dość wyraźnie się ochładza – jak chociażby dnia 01.07.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Zresztą obszar burz poza tą rzeczywiście dość dużą, ale pojedynczą, superkomórką się wcale nie powiększa. Na zachodzie chyba nawet zaczął się zmniejszać.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

To dzisiaj tam gdzie tworzą się burze wewnątrzmasowe w gorącym i wilgotnym powietrzu będziemy mieli „saunę”, bo będzie parno i duszno.

Konrad
Gość
Konrad

A gdzie jest Łukasz ze swoimi przewidywaniami na kolejne tygodnie? Wyjechał na Bahama ? ;)

kmroz
Gość
kmroz

Trafiła mu się pierwsza wpadka (i tak późno, więc szacun) to wiesz ;)
Jednak za czerwiec i lipiec szanuje go bardzo

Mat
Gość
Mat

Narazie sytuacja podąża w tym kierunku co wczoraj, czyli że praktycznie wszystkie prognozy dotyczące burz zostaną skomprokitowane.
Ale dzień Jeszce trwa więc nie ma co przesądzac.

Mateusz
Gość
Mateusz

tzn? Burze się pojaiwły fakt faktem, jednakże ze względu na w zasadzie zerowy przepływ praktycznie się nie przemieszczają. Póki co UM dość trafnie (o ile w ogóle można tak powiedzięc w kontekście prognoz zjawisk konwekcyjnych) przewidział bieżącą sytuacje.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Po raz kolejny najcieplejsza Wielkopolska (i w ogóle tereny między Poznaniem, Wrocławiem, Łodzią i Toruniem), gdzie zachmurzenie najmniejsze, a i burz stosunkowo najmniej – przynajmniej na razie.
Czyli zapowiedzi ICON o Tmax w dzisiejszym dniu (29.07) o wartościach bliskich 35°C (lokalnie może i wyższych) w najcieplejszych regionach Polski nizinnej nie były przesadzone.

Lg
Gość
Lg

Legnica-Głogów: 34 i paliło do 17:30. Deszczu brak.

Lg
Gość
Lg

I w czerwcu, i teraz najbliższy rzeczywistym wynikom był niestety ICON. Niestety, bo prognozował najcieplej. Ja lubię ciepło, no ale nie wrzątek.

podlasianin
Gość
podlasianin

Tymczasem w Rosji rozpoczął się wyjątkowo zimny okres który potrwa co najmniej 10 dni…

kmroz
Gość
kmroz

Masz na myśli oczywiście europejską część Rosji?

podlasianin
Gość
podlasianin

10-15 stopni w dzień od Archangielska aż za Moskwę

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A tymczasem w Arktyce mamy najmniejszy zasięg lipcowego lodu morskiego w okresie satelitarnym, a w wokół Antarktydy remis z rekordowo niską wartością dla lipca z roku 2017-ego.

SE
Gość
SE

Od początku lipca do wczoraj zasięg lodu morskiego zmniejszył się o 3 mln km2!!! Wartości są juz poniżej 6mln km2, biorąc pod uwagę warunki jakie obecnie panują w Arktyce kolejne dni nie przyniosą zastopowania tego trendu. Przyjmując średni dobowy spadek zasięgu lodu w sierpniu na poziomie 65 tys da nam wynik poniżej 4 mln km2 a tym samym prawdopodobny rekord. Średni spadek zasięgu lodu w lipcu tego roku wynosi powyżej 100 tys km2 dziennie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@SE

Też mam takie wrażenie ale wolę nie robić prognoz zasięgu lodu morskiego. Wielu się na tym przejechało 😬

Cisowig
Gość
Cisowig

Warto dodać że spodziewane jest spore ocieplenie na Grenlandii, tak że zdecydowany procent powierzchni lądolodu może być choć na parę godzin objęty topnieniem. Do tego wiatry będą wiały w taki sposób że lód morski będzie sie odsuwał od północnych wybrzeży Grenlandii więc jest prawdopodobne, że możliwe będzie swobodne opłynięcie tej wyspy bez użycia lodołamaczy. Możliwe że w tym roku nie zostanie pobity minimalny zasięg lodu z 2012 roku. Wtedy to w sierpniu pojawił się GAC czyli niezwykle głęboki jak na ten obszar niż z wiatrami przekraczającymi 100 km/h który zdewastował lód. Na razie Arktyka jest w panowaniu wyżów,które w miarę… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Klops modeli konkretny, Katowice w zasadzie bezchmurne i z upałem (31 stopni), choć w Polsce trochę tych burz teraz jest. Największa na granicy Mazowsza i Łódzkiego. Prognozowana jest noc tropikalna, jutrzejsza też będzie bardzo ciepła. Średnie dobowe wyjdą wysoko powyżej normy pomimo braku jakichś spektakularnie wysokich tmaxów. I ma to od razu przełożenie na anomalię, która na SW Polski już jest bliska +1K, a izoterma 19.0 (średnia miesięczna) zwiększa swój zasięg z dnia na dzień (18 lipca nie było jej wcale, a 18.0 była bardzo ograniczona obszarowo). Nie sądziłem że po takich chłodach ten lipiec da radę dobić do normy… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A mnie wczorajszy i dzisiejszy dzień na Mazowszu (a jestem kilkadziesiąt km na N od Warszawy) cały czas utwierdzają w przekonaniu, że podczas gorąco-upalnych dni mimo wszystko wolę aurę bardziej suchą, a opady już przy umiarkowanych ochłodzeniach. Nie zaś taką „parówę” z kontrastami opadowymi jak obecnie. Człowiek tylko na chwilę pobędzie na zewnątrz i od razu się oblepia i pot ścieka (a z czym nie miałem do czynienia np. 30.06), a przy tym cały czas pełen monitoring gdzie może lunąć i czy wyjść gdzieś teraz, czy za „X” czasu i gdzie, aby niebezpieczne zjawiska cię nie dopadły… Szkoda, że brakuje… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Jest nawet więcej niż 31 stopni – synop pokazuje prawie 31,5 stopnia, a metar nawet 33!
Czyli jednak jest cieplej niż sądziłem wczesnym rankiem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeszcze jutro miejscami w najcieplejszych regionach Polski może być nieco powyżej 30°C. Będzie to już jednak ostatni taki dzień z obecnej serii, a potem temperatury jakie latem są u nas większą normą…

Warszawa
Gość
Warszawa

Aktualnie w stolicy solidnie pada, już tak mniej więcej od godziny a z tego co widze szybko ten opad się nie skończy. Temp ok 22, przyjemnie można wietrzyć mieszkanie :)

oliver57
Gość
oliver57

W części Warszawy bardzo duża ulewa o czym piszą w necie . Najbardziej ucierpiały Żolibórz i Bielany. Na Bielanach dzisiejszy opad to ponad 40mm

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A Okęcie sumarycznie 0,5 mm…
Czyli mamy bardzo duże rozbieżności nawet na terenie samej Warszawy – co przy tego typu opadach jest zresztą dość typowe.

Warszawa
Gość
Warszawa

Jestem zaskoczony tym pomiarem, praga „popłyneła” ale ta burza uratowała tu sytuację, bo jest czym teraz oddychać- a przed 17 w mieszkaniu ‚zupa’ i można było powietrze kroić nożem;)

Mat
Gość
Mat

Burze tradycyjnie padły na granicy Śląska i nasuwa się tylko bezproduktywne poburzowe chmury, więc czeka nas kolejna patologiczna tropikalna lub prawie tropikalna noc

Zbigniew
Gość
Zbigniew

U mnie na S Mazowszu po tej burzy po godz. 13 aż do zachodu słońca nie było żadnych przejaśnień ani rozpogodzeniach. A temperatura u mnie stała bo w przedziale 20-22°C przy pochmurnym niebie. Może z drugiej strony jednak dobrze że się nie rozpogodziło bo byłaby „sauna” „parówa”. Zwracam honor @Lucasowi Wawa który pisał o tym, że dzisiejszy dzień będzie miał wyższą tavg dobową niż 1 lipca. Rzeczywiście tak będzie. Sprawdziłem w ogimecie i pokazuje 23,7°C za dzisiaj a za 1 lipca 23,3°C. Nie wiem jak tojest przeliczane na przebieg tavg dobowych danego dnia miesiąca na tej stronie. A zapomniałem się… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zbigniew

Wczoraj po południu wyraźne oziębienie poburzowe było widać tylko na południowym-wschodzie. Czyli rzeczywiście było tak jak się spodziewał Lucas wawa. Ja zresztą też pisałem, że po wczorajszym dniu lipiec wyjdzie na plus. I wyszedł.

adek
Gość
adek

Oficjalnie można już powiedzieć, że w Białymstoku ani razu w lipcu temp. nie przekroczyła 30 st. A w czerwcu 2019 aż 5 było takich dni. Ktoś wie kiedy ostatnio był taki przypadek u mnie że temp. w lipcu ani razu nie przekroczyła 30?

PiotrNS
Gość
PiotrNS

W 2017 :p w Białymstoku takich lipców było sporo, w latach 1973-1980 żaden lipiec nie osiągnął takiej temperatury. W tym stuleciu oprócz 2017 jeszcze 2008, 2009 i 2013.

podlasianin
Gość
podlasianin

Trudno żeby ta lodówkowa stacja pokazywała upał haha.

adek
Gość
adek

aaa no to widzicie ;) tak myslałem że 2017 nie miał, bo wtedy fala upałów była podobna o tej samej porze co teraz…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ostatniej doby rekordy temperatury w Polsce zalicza ponownie Wielkopolska. Nie dość, że w poniedziałek 29.07 Tmax sięgała tam 34/35°C, to jeszcze po północy temp. nadal powyżej 25°C… Natomiast około i powyżej 20°C jest w wielu miejscach Polski – nawet tam, gdzie przechodziły deszcze i burze. Na C Mazowszu opady były (tradycyjnie) mocno nierównomierne – nawet na terenie samej Warszawy zanotowano kontrasty 30/40 mm vs. 0/1 mm… Duchota owszem zelżała, ale za to wilgotność jest bardzo duża – ja chodząc po domu czuję jak „kleją” mi się kapcie do podłogi… Wtorek 30.07 może okazać się jeszcze dniem upalnym, ale na Mazowszu… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Dziś jeszcze ponad 30 stopni a później przez przynajmniej ok tydzień 20-25 stopni ( miejscami być może lekko poniżej i lekko powyżej), będziemy mieć więc dość umiarkowane temperatury i lekko chłodne

kmroz
Gość
kmroz

No i dobrze, bardzo przyjemne temperatury. Ale mogła by jeszcze utrzymać się z 2-3 dni utrzymać aura gorąco-burzowa by bardziej znacząco uzupełnić braki wody. Bo od jutra to bym przez długi czas na opady nie liczył, wygląda to trochę jak na początku lipca…

Mateusz
Gość
Mateusz

ECMWF coś tam widzi ale nie za duże opady. Póki co dalej podtrzymuje, że sierpień wypadnie raczej powyżej normy z opadami w zakresie 60-80% normy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dlaczego gorąco-burzowa? Mi się „marzy” klasyczny +/- 200 km szerokości front chłodny z umiarkowanymi bardziej równomiernymi opadami rzędu 10-20 mm, po którym powracają temperatury wokół normy i przy mniejszym zachmurzeniu (ale niekoniecznie z pełną „lampą”).
A tak wszystko się „lepi”, w powietrzu duchota, a potem skrajności (bez)opadowe. A jakby znowu zlało Bielany, a na Okęciu sumy były mizerne byłoby OK?

Mateusz
Gość
Mateusz

Okęcie miało wczoraj widze takiego samego pecha jak łodzki Lublinek. Nawet moja Retkinia któa jest boko lotniska została zdrowo podlana, a tam jak zawsze słaby deszcz.

kmroz
Gość
kmroz

Wg dobowych sum opadu z tego portalu to Okęcie było maleńką wyspą- wszędzie dookoła spadło co najmniej powyżej 5mm, a w południowej połowie woj. Mazowieckiego przeważnie 10-30mm.

Klasyczne fronty to mit. W tym roku to właśnie przy frontach chłodnych była największa „lipa” z zapowiedzi burz i opadów

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@kmroz

Fronty istnieją naprawdę. Mitem jest najwyżej to, ze od nich zaczyna się niż jak sądziła 100 lat temu szkoła norweska. Naprawdę większość niżów zaczyna się od tropopauzy, a fronty są skutkiem konwergencji, a nie jej przyczyną.

Natomiast w klimacie suchym fronty też bywają suche. I nic w tym dziwnego, że podczas kolejnej w miarę suchej wiosny i wczesnego lata mieliśmy często fronty bez opadów.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
„Klasyczne fronty to mit.”

->>> I właśnie dlatego upatruję w tym wszystkim NEGATYWNYCH skutków zmian klimatycznych. Bo tu nie chodzi o rzekomą poprawę poprzez narastanie skrajności (bez)opadowych – a w kierunku ich eskalacji niestety zmierzamy.

Wiadomo, że bezpośrednio i jednostkowo na pogodę wpływu nie mamy – bo już pośrednio jako gatunek Homo sapiens tak… Ale to nie zmienia faktu, że mam „trzymać kciuki” za jeszcze większe skrajności. Jeżeli zdarzyłoby mi się z powodów klimatycznych wybrać np. Kalifornię, albo Florydę – wybrałbym oczywiście to pierwsze (choć podkreślmy, że żadne skrajności nie są dobre).

LeszekM
Gość
LeszekM

Chłopaku, piszący komentarz za komentarzem – odłóż ten internet na urlopie! Wypocznij. A teraz ad rem: „Klasyczne fronty to mit. W tym roku to właśnie przy frontach chłodnych była największa „lipa” z zapowiedzi burz i opadów” A jeśli w tym roku słabo owocują brzoskwinie, to należy je wszystkie wyciąć i zastąpić fikusem? Klasyczne fronty chłodne, o jakich wspomina Łukasz (też zresztą przyspawany do sieci www na urlopie), a o których i ja wielokrotnie wspominałem, niosą równomierne ciągłe opady. Po ich przejściu uczucie parności z reguły ustępuje, może zwiększyć się chwilowo prędkość wiatru. Przejście takiego wydajnego opadowo frontu w interwale pentady… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Leszek
Spokojnie. Nie atakuj ad personam…
Jak sam czasem lubisz podkreślać, jesteś dużo starszy ode mnie i pewnie pamiętasz jeszcze dawny klimat Polski. Ja, przyznaję się, nie pamiętam. Bo nie mam jak. Tak czy inaczej liczy się obecny klimat, który jest już zupełnie inny.
W obecnym klimacie fronty chłodne są albo suche, albo przynoszą lokalną konwekcję. Czasem przy odrobinie „szczęścia” trafi się jakiś MCS, jak 21.07 na S Polski. A czasem naprawdę groźne bow echo.

Wielkoskalowy opad częściej latem się pojawia przy froncie ciepłym albo stacjonarnym niżach zza gór. Co jest i tak bardzo rzadkie.

RadomirW
Gość
RadomirW

Myślę że na razie starczy tej aury gorąco-burzowej. Daj żyć.

kmroz
Gość
kmroz

Mnie obecnie nie ma w regionie Mazowsza, ani nawet w Polsce, to ciężko mi ocenić czy starczy, ale obawiam się że 3-4 dni takich ulew i burz, to wciąż za mało by przywrócić chociaż odrobinę zieleni…. :/ Chociaż pewnie akurat u Ciebie w Otwocku jest znośnie, bo z tego co widziałem całkiem sporo tam przyszło.

Mat
Gość
Mat

Prognozy nawet te +24h dosłownie leżą więc ciężko powiedzieć co będzie nawet jutro.

Mateusz
Gość
Mateusz

Mat jeżeli można wiedzieć to gdzie mieszkasz?

Mat
Gość
Mat

Obecnie najczęściej okolice Gliwic

adek
Gość
adek

Jakby prognozy lepsze na dni od jutra… i weekend nieźle wygląda. No zobaczymy, 21-23 stopnie do końca prognoz i dużo słońca to całkiem przyjemny wariant…ale ja się obawiam, że wiatr będzie robił swoje.

Konrad
Gość
Konrad

Właśnie nie, wiatrów jakichś mocnych nie widać.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Gradient ma być słaby, więc wiatrów nie musimy się raczej obawiać.
Jakby ostatnie opady byłby bardziej równomierne, to jednoznacznie cieszyłbym się na sprawdzenie się takich zapowiedzi pogodowych jakie mamy na kolejne dni.

adek
Gość
adek

uff to dobrze :) bo jak sobie przypomnę 21 stopni z początku lipca i ten silny wiatr to aż mi się niedobrze robi….

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

CYTAT SYNOPTYKA DO PROGNOZY ICM: „Wczoraj mogliśmy obserwować na zobrazowaniach satelitarnych i radarowych błyskawicznie (czasowo i wizualnie) rozwijającą się nad południowo wschodnim kwadrantem kraju potężną superkomórkę konwekcyjną z kilkunastu tysiącami wyładowań atmosferycznych w dziesięciominutowych interwałach czasowych, opadami przelotnymi i silnym wiatrem. Był to kolejny przykład lokalnego zasięgu intensywnych zjawisk konwekcyjnych; w jednej z północnych dzielnic Warszawy spadło w krótkim czasie około 40 mm opadu, zalane zostały parkingi przy centrach handlowych, zniszczone przez wichurę samochody, w innych – kilka km obok grzmiało, lecz niewiele napadało. (…)” ->>> No cóż, ale opady były potrzebne – nieważne jakie… Tak jak ponad 20 lat… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Modlitwa o deszcz w Sejmie jeśli dobrze kojarzę była pod koniec lipca 2006. Chyba że wcześniej też odbyło się coś takiego.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Uzupełnię jeszcze, że u mnie tuż przed południem wilgotność w domu wynosiła… 85% (w domu, nie na zewnątrz!) – co zwłaszcza o tej porze dnia jest wartością ekstremalną.
Prawdziwa klimatyczna „Indonezja”…
Pozamykałem okna i włączyłem osuszacze powietrza…

Konrad
Gość
Konrad

No to miazga, u mnie aktualnie 53% , przed północą było max. 61%, czyli też ciężko, ale żeby 85% masakra.

Lukasz160391
Gość

U mnie teraz w mieszkaniu jest 72% wilgotności. Wietrzenie nic nie pomaga…

ms2
Użytkownik
ms2

Lucas, jesli możesz to podaj jeszcze przy jakiej temperaturze? Bo coś mi nie pasuje taka wysoka zawartość wilgoci w powietrzu. Wczoraj w Warszawie było coś koło 18g/m3 przed burzą w NW części miasta.

alewis27
Gość
alewis27

Katowice gorące i słoneczne, jest 28 stopni ale niebo takie mocno mleczne. W robocie była długa awaria klimy, dziś temp w biurze dochodziła do 32 st ale już naprawili. To po tej ulewie z piątku. Ciekawe czy dziś poleje w nocy. Lipiec jak lipiec, niezbyt udany bo niezwykle mało było w nim naprawdę pogodnych dni. Przed 20.07 to w zasadzie tylko 3 i 4 lipca, w reszcie tych dni było kupę konwekcji za dnia i prawie całkowite zachmurzenie w godzinach największej operacji słonecznej. A wieczorem ustępowanie tych chmur i przenikliwa zimnica. Ostatnia dekada trochę go uratowała, przyniosła kilka dni pięknej… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

U mnie od 10-tej burza za burzą, teraz się całkowicie zachmurzyło i gdzieś pogrzmiewa w okolicy… jest mega parno.

Enzo
Gość
Enzo

W okolicach Kutna gdzie teraz jestem od wczoraj konwekcja ale co z tego. Wczoraj zlało 15 km na południe ode mnie dziś od 12 burze idą 15 km na północ. A tutaj susza dramatyczna. Niektóre brzozy już całkowicie pożółkły, inne drzewa też zrzucają liście. Mniejsze rzeki wyschły. Krajobraz jak w połowie września.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Czy istnieje coś takiego jak ścieżki burzowe? Jak to możliwe że 5 czy 10 km dalej w jedną czy drugą stronę od kilku dni pada praktycznie przy każdym burzowym dniu (komórki konwekcyjne) podczas gdy nad „moimi” terenami spadnie co najwyżej kilka kropel. I to obserwuję praktycznie od zawsze. Może 1 na 10 burz/opadów konwekcyjnych trafi się „mi”. Mamy już któryś burzowy dzień nad Polską a u dalej dramatycznie sucho z opadem tak małym że niezmierzalnym :(

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ścieżki burzowe raczej nie istnieją. Istnieją natomiast formy terenu sprzyjające konwekcji: lasy, stoki wzgórz czy dolin wznoszące się w kierunku przesuwania masy powietrza itp. itd.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Dziękuje za odpowiedź :) Pytałem bo czytałem kiedyś o szlakach gradowych, a też z obserwacji wyznaczyłbym takie ścieżki w swojej okolicy nad którymi nadzwyczaj czesto przemieszczają się burze.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Dziś jest chyba więcej burz o tej porze niż wczoraj, a na pewno więcej niż przedwczoraj, mimo że dziś chyba przed nimi mniej ostrzegano.

Mat
Gość
Mat

Mam wrażenie że dziś na Śląsku też ciepłej niż wczoraj… Ustalając harmonogram wokonania prac zlecenia, przełożylem najcięższe prace fizyczne że wczoraj na dziś. Co okazało się błędem.

Lukasz160391
Gość

Temperatura jest ciut niższa, ale za to wilgotność jest wyższa. W pokoju mam 28,7 stopnia przy wilgotności 72%.
A na dworze jest 30,3 stopnia przy wilgotności 51% według mojej stacji pogody. Nie idzie wytrzymać.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„Mam wrażenie że dziś na Śląsku też ciepłej niż wczoraj”
To może dlatego, że temperatury ok 30 stopni są przy wysokiej wilgotności powietrza?

Sztygar
Gość
Sztygar

z 32 stopni do 20 spadła temperatura, w północnych dzielnicach Zabrza solidny opad, Bytom Stolarzowice ściana deszczu.

alewis27
Gość
alewis27

Ale ciemna chmura idzie, ciekawe co to będzie. Wygląda jak koniec świata.

Lukasz160391
Gość

U mnie już grzmi, mocniej wieje, ale deszcz jak na razie tylko kropi.
Co ciekawe, burza nadchodzi… z północnego kierunku. Trochę nietypowo.

Lukasz160391
Gość

Cofam swoje zdanie – zaczęło padać intensywnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiaj, pomimo zmiennego zachmurzenia i postępującego już powolnego ochłodzenia, temperatura w Warszawie i tak przekroczyła nieco 30°C. Natomiast wilgotność wzrosła do ponad 80%. Po raz pierwszy w tym roku (sezonie) jest ona tak wysoka za dnia, przy tak wysokiej temperaturze. Przedkłada się to oczywiście na wysoką temperaturę mokrego termometru, czy punktu rosy – przykładowo Td wynosi obecnie ok. 19°C i jest wyższa nawet od tej notowanej podczas najbardziej dusznych (i zarazem gorących/upalnych) dni w czerwcu, tzn. 15-16.06, 20-21.06, czy 26.06. Ogólnie rzecz biorąc, tegoroczny lipiec zapisze się z Tavg-miesięczną gdzieś pomiędzy normami 1981-2010 a 1991-2018/9. A przy tym m.in. na… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

4 dni upalne w lipcu to jak na tę dekadę akurat sporo- więcej na C Mazowszu było tylko w 2012, 2014 i 2015 roku. Życzyłbym sobie, żeby 2020 nie znalazł na tej liście.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
„4 dni upalne w lipcu to jak na tę dekadę akurat sporo”
Nie wiem czy dla Ciebie to nie akurat sporo jak na rok. :D Lipiec mimo iż jest sporo chłodniejszy niż czerwca to jednak w niektórych regionach przyniósł kilkudniową falę upałów. Są takie miejsca na zachodzie Polski gdzie już jest prawie 3 tygodnie z upałem (licząc liczbę dni z tmax powyżej 30 stopni), a pewnie będzie ich więcej, bo jeszcze sierpień (mało prawdopodobne, że nie trafi się w nim kilka dni z tmax powyżej 30*C).

alewis27
Gość
alewis27

U mnie od 19 lipca jest gorąco, przerwa była jednodniowa (23 lipiec, dzień z całkowitym zachmurzeniem mający tmaxa z uprzedniego wieczora). Powyżej 30 stopni tylko 2 dni, ale do tego trzy powyżej 29 i dwa powyżej 28. Najgorętszym dniem lipca i zarazem roku będzie 1 lipca – średnia dobowa 27,2 tmax 35,2.

ms2
Użytkownik
ms2

Lucas
Nie obraź się, ale znowu się czepiam tej wilgotności. Z twojej wypowiedzi wynika że taka wilgotność (80%) wystąpiła przy tak wysokiej temperaturze (+30C) – co nie jest prawdą! Nie było tak skrajnych warunków. Owszem było 80% jak i +30C (było i więcej) – ale nie jednocześnie :). Przywołam znowu zawartość wilgoci która wyniosłaby przy takich warunkach około 24g/m3 – co jest naprawdę znaczną wartością.

kmroz
Gość
kmroz

Odnoszę wrażenie, że przedstawiony przeze mnie w zeszły czwartek scenariusz pogodowy ma szansę sprawdzenia się. Chłodny początek sierpnia? Będzie. Zejście doliny? Widać w prognozach po weekendzie. Utworzenie się genuana? Zaczyna coś się przebąkiwać w fusach.

max
Gość
max

jeśli tak będzie to mamy lato skończone już w tym roku przynajmniej na południu.

kmroz
Gość
kmroz

O letnią pogodę to nawet we wrześniu łatwo więc nie mów hop

alewis27
Gość
alewis27

jednak nie chciałbym aż do września na nią czekać, zwłaszcza że już maj straciliśmy przez te cholerne genueny i spływy PA. Dwa skrajnie patologiczne miesiące z raptem pięciu zasadniczej pory ciepłej (maj – wrzesień, potencjały na tavg >15C) to trochę za dużo. Choć obecnie scenariusz genuenowy (suma opadów 30 mm/doba + niska temperatura) widać dopiero na 8 sierpnia. Do tego czasu będzie chłodniej ale wciąż w miarę letnio. W sumie na ochłodzenie już czas, bo od 19 lipca trwa fala gorąca-upału z zaledwie jednodniową przerwą 23 lipca (kiedy nawinęły się te grube chmurzyska i dzień przypominał grudzień jeśli chodzi o… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

To był czysto hipotetyczny komentarz. Wg mnie geneuńczyk, w który coraz mocniej wierzę, zabierze nam (a zwłaszcza wam, południowcom) letnią aurę na około tydzień – jak np w lipcu 2016. Druga połowa sierpnia wciąż sądzę, że będzie całkiem ładna i bardzo możliwe, że cieplejsza od pierwszej – coś pomiędzy tą z 2002, 2005 i 2013. I tak, zgadzam się, że jeśli w ogóle, to dopiero koło 6-8 sierpnia zacznie on dochodzić do głosu, mam nadzieje, że po to aby dokładnie tydzień później, przed długim weekendem, pójść w cholerę, zostawiając już po sobie tylko piękną zieleń (o której na razie możemy… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Chociaż wtorek się nie skończył i może nas miejscami zaskoczyć, czas podsumować lekko tę krótką falę upałów pod kontem jej charakteru opadowego. Chyba po fakcie już nikt nie będzie zaprzeczał, że to nie był ani trochę suchy upał. Po pierwsze była wysoka wilgotność (niestety). Jednak były z niej duże korzyści, w postaci licznych opadów. Oczywiście były miejsca gdzie spadło zbyt wiele, w niektórych regionach (chociaż zdecydowanie nie na Mazowszu) były miejsca gdzie nie spadło nic, bądź suma opadów była malutka (nawet poniżej 5mm), Ale w wielu regionach (chociażby z tego co widzę u mnie) było po prostu optymalnie- tak jak… Czytaj więcej »

Warszawa
Gość
Warszawa

Słuchajcie a ja mam pytanie. Nie jestem ekspertem w dziedzinie meteorologii ani klimatologii ale z moich obserwacji wynika, ze najwieksze roznice pomiedzy tym co mamy dzis a tym co było kiedyś sa nie w temp max a w temp. Minimalnych z rana , sa wg. mnie zdecydowanie wyższe niż kilkanaście lat temu. Efekt MWC? Czy mają z tym związek gazy cieplarniane?

Jorgus
Gość
Jorgus

Tylko ze dane na to nie wskazuja, rośnie zarówno t. Max jak i t. Min.

Warszawa
Gość
Warszawa

Nie neguje tego, ale temp minimalne rosną chyba szybciej. Mnie to ciekawi, bo odnoszę wrażenie, że fale upałów z lat 90 tych były jednak przy akompaniamencie chlodniejszych nocy. Dziś nie wyobrażam sobie dni z temp ok 30-35 przy temp nocnej bliżej 15 niz 20, to są zmiany które widać gołym okiem.

kmroz
Gość
kmroz

Jeśli popierasz swoje wnioski na danych z Okęcia to faktycznie może się tak wydawać. Polecam się jednak przyjrzeć innym stacjom, to pewnie zmienisz zdanie.

Tak na logikę. Oprócz temperatur rośnie uslonecznienie, zmniejsza się średnie zachmurzenie. To powinno generalnie zwiększać amplitudy dobowe, a nie zmniejszać!3

alewis27
Gość
alewis27

Tylko ile tych fal upałów było w latach 90? Dwie duże – z 1992 i 1994 roku. W 1992 odnotowano rekordowe temperatury minimalne więc pudło. W 1994 faktycznie były dość chłodne noce, u mnie zdarzały się nawet takie 12-14 stopni przy 34 w dzień. To był suchy upał podobny do tego z 30.06.2019, gdzie dość szybko się schładza wieczorem. Reszta lat 90 to były raczej chłodnawe sezony letnie, liczba dni powyżej 30 stopni średnio o 10 niższa niż obecnie. Dla Katowic kolejno (od 1990) było to 0, 4, 18, 6, 19, 2, 2, 3, 6 i 3. Za to w… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Po części kwestia wilgotności, a po części wpływu MWC zwłaszcza w Warszawie.
Najwyższe Tmin mamy zazwyczaj w 2 okolicznościach:
– fala upału jak obecna, tzn. w wersji wilgotniejszej (rok temu takich dni było znacznie więcej na E Polski),
– fala upału w wersji suchej, ale silniejsza – z Tmax w większym stopniu powyżej 35°C.
Natomiast fale upału w wersji umiarkowanie-kontynentalnej potrafią trwać dłużej, ale za to Tmin nie jest już aż tak bardzo wysoka (częściej poniżej 20°C, a nawet i bliżej 15°C).
Natomiast sam wpływ MWC jest większy nocami, a co dobrze widoczne jest zwłaszcza w Warszawie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W sumie ten lipiec na Mazowszu nie będzie aż tak bardzo „kiepski” jeżeli chodzi o dni bardzo gorące i upalne, bo Tmax powyżej 30°C (a nawet 31°C) zanotowano 4 razy, a powyżej 29°C już 6 razy. Natomiast dni z Tmax powyżej 25°C będziemy mieli 13 lub 14 (w zależności od dnia jutrzejszego). Dni chłodnych z Tmax poniżej 20°C było też 4 (wszystkie w widełkach 19/20°C). Nocy „tropikalnych” (Tmin powyżej 20°C) było 1 lub 2 (w zależności od tego, czy się uwzględni także tą 30.06/01.07). Natomiast noc zdecydowanie chłodna (Tmin poniżej 10°C) była 1. Choć już tych umiarkowanie chłodnych (Tmin poniżej… Czytaj więcej »

Felicjano
Gość
Felicjano

Na północy po burzach około godziny przed zachodem słońca bardzo mocno się ochłodziło i wiatr przybrał na sile. Nieprzyjemnie jak większość lipca tutaj

alewis27
Gość
alewis27

To na Śląsku dzisiaj znowu porządnie leje. Od rana było pochmurno i dość gorąco, a teraz wali deszczem jak z wiadra. Większość miesiąca się narzekało na posuche a tu się okaże że ten lipiec będzie powyżej normy deszczu. Normę wyrobił jedną lokalną ulewą.

Te opady z małych komórek tego typu są bardzo nieregularne. W czerwcu stacja Muchowiec była przez nie konsekwentnie omijana przez co odnotowała ekstremalnie niską sumę 2.4 mm przez cały miesiąc. W lipcu jest odwrotnie, największy potop trafił się dokładnie w miejscu stacji.

Lukasz160391
Gość

U mnie teraz zero deszczu, a nawet były jakieś przejaśnienia.
A mieszkam zaledwie ok. 20 km od Katowic (w Gliwicach).

Sztygar
Gość
Sztygar

Katowice Giszowiec – kilkanascie minut mocnego deszczu

Mateusz
Gość
Mateusz

no widzę jakiejś wiekszej ulewy nie było – 2mm w Muchowcu.

Jorgus
Gość
Jorgus

Wczoraj akurat znowu Muchowiec został jakoś pominiety, ktoś by zobaczył że wczoraj w Katowicach spadło 0,6 mm to jakiś drobny desczzyk przeszedł, a tak nie było, u mnie jakieś 10 km na południe od stacji lało ostro z pół godziny, jechałem wtedy autem przez las i miałem nawet myśli żeby gdzieś zjechać na pobocze, bo lało konkretnie.

BarteS
Gość
BarteS

Typowe i o tym pisano wiele ostatnio tutaj. Dziś Polska podzielona kreską od Tomaszowa Lubelskiego po Ustkę. Na N/E słońce ale przyjemne temperatury a na S/W wilgotno i parno. Werbkowice nałapały w dniach 29-30 lipca ledwo 8mm i żałuję, że są po tej suchej stronie teraz bo niestety większość odparowała w trakcie upału jaki panował. Huczwa poleciała od czwartku jakieś 15 cm w dół. Jedyna nadzieja, że jeszcze w sierpniu przelecą jakieś opady jak między 9 a 19 lipca i słońce nie będzie ostro palić.

anonim
Gość
anonim

Dziś ostatni dzień lipca więc można zacząć miesiąc podsumowywać. 31.07 nic specjalnego już nie przyniesie. Zwykły lipcowy dzień jak zdecydowana większość dni lipcowych dni w tym roku. Miesiąc zakończy się w okolicach normy. Nie było ani ekstremalnie zimno ani ekstremalnie ciepło poza jednym małym wyjątkiem ( skali lokalnej). Najbardziej niezwykłym i jedynym takim dniem jeśli miałbym tak to określić był 1 lipca. Nadzwyczajne nie było tyle przekroczenie poziomu 35 stopni ( jedyny taki dzień w lipcu) co lokalne rekordy na wschodzie kraju. Była to jednak kontynuacja upałów z końcówki czerwca co nie zmienia faktu że był to już lipiec. W… Czytaj więcej »

MichałN
Gość
MichałN

#admin czy można prosić o mapke GRS za wczorajszą dobę?

Lukas
Gość
Lukas

Lucas wawa Zapewne również śledzisz fusy długoterminowe. Odnośnie dni 7-9 sierpnia, to widać chyba całkiem ciekawą sytuację (jeśli te „rewelacje” się utrzymaja). Otóż Nad Europą chyba powstanie front atmosferyczny rozciągający się od Środkowej Francji, krajów alpejskich, dalej przez południowych naszych sąsiadów(Czechy, Słowacja), Słowenia w stronę Ukrainy. Ten front będzie oddzielał dwie masy powietrza upalną zwrotnikową na południu Europy (Włochy, płw. Bałkański oraz po rejon Morza Czarnego), od chłodnej polarnomorskiej w naszej części Kontynentu. I prawdopodobnie na styku tych mas powietrza dojdzie do piętrzenia się chmur burzowych wydajnych opadowo. Dodatkowo wg aktualnych fusów może dojść do powstania płytkiego Niżu w rejonie… Czytaj więcej »

Mat
Gość
Mat
Lukasz160391
Gość

To w końcu jaka temperatura jest uznawana za rekord u naszych zachodnich sąsiadów?
Czy tamtejszy rekord to nadal 40,3 stopnia bodajże z 2015 roku?

Rafer
Gość
Rafer

Chyba 41’1 z Duisburga

Enzo
Gość
Enzo

Z przytoczonego artykułu wynika że 41.2

Rafer
Gość
Rafer

Błąd 41,2

Gripen
Gość
Gripen

Oceniam, dobiegajacy końca lipiec, raczej pozytywnie, choć nie ukrywam, że liczyłem, że jednak termiczne wypadnie poniżej normy. Myślę, że pogoda, mam na myśli Warszawę, mogła zadowolić, zarówno zimno i cieplolubow. Norma opadowa, dzięki ulewie sprzed kilku dni na Bielanach raczej wyrobiona, choć wolałbym bardziej reguralne, umiarkowane opady. Reasumując oceniam tegoroczny lipiec pozytywnie.

Mateusz
Gość
Mateusz

Norma dla Warszawy to 85mm za lipiec.

Oli
Gość
Oli

Lipiec w centralnej Polsce poniżej normy ok 0,7 stopnia.

adek
Gość
adek

No i się ochłodziło. Jak na razie ochłodzenie oceniam pozytywnie, bezchmurne niebo, silnego wiatru nie ma, 22 stopnie. Jakby tak zostało to by było cudo.

alewis27
Gość
alewis27

Ale dzisiaj parówa w Katowicach. Noc balansująca na granicy tropikalnej (z godzinowych temp min 19,3 zaś z odczytu o 6 UTC – 18,6), dzień pochmurny z opadem deszczu, punkt rosy przekroczył dzisiaj 20 stopni (średniodobowy aż 19,1). Obecnie chmury się przetarły, świeci słońce, jest okropna sauna.

Prognozy na pierwszą dekadę sierpnia dzisiaj są świetne. Codziennie ciepło, dość ciepłe noce, dużo słońca. Totalnie inna prognoza niż jeszcze parę dni temu, wieszcząca istną jesień.

Mat
Gość
Mat

Zgadza się, po wyjściu słońca te hucznie zapowiadane ochlodzenie jest niemal nieodczuwalne

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Gdyby nie ta jeszcze podwyższona wilgotność powietrza, dzisiejszy dzień w Warszawie uznałbym za przyjemnie letni – miejscach eksponowanych na promienie słoneczne i tak bardzo ciepły (odczuwalnie w pełni letni), natomiast w cieniu umiarkowany termicznie.

A prognozy na pierwsze dni sierpnia jak dla mnie są dość optymistyczne. To może być najdłuższy ciąg dni tego lata z temperaturami około normy (1981-2010, a może i 1991-2018/9). Szkoda tylko, że ostatnie opady byłby tak mocno nierównomierne i skupione w krótkich odcinkach czasu – bo wówczas czekająca nas perspektywa byłaby jeszcze lepsza.

Lukas
Gość
Lukas

A co sądzisz Lucas o sytuacji po 6 sierpnia?, bo prawdopodobnie znowu może wzrosnąć skłonność do groźniejszych komurek burzowych, a kto wie czy nie utworzy się coś podobnego do MCS-a?

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Dokładnie, jest szansa na 2. w ciągu ostatnich 5 lat i dopiero 3. w tej dekadzie pierwszy tydzień (a może i dekadę) sierpnia bez temperatur pow. 30, tropikalnej nocy i tym podobnych „atrakcji”, które były tym bardziej dotkliwe gdy spędzałem ten czas w Warszawie.
Mam nadzieję, że tym razem zwolennicy gorąca nie będą narzekać bo jednak temperatury będą wyższe niż na początku lipca i słońca też zapowiada się więcej. Jeszcze tylko jakieś przelotne opady (równomierne i bez ekstremalnych zjawisk) i może jeszcze zmienię zdanie o tym lecie i roku…

kmroz
Gość
kmroz

No właśnie. Początek sierpnia bez upału, bez zwariowanych temperatur. Kto by pomyślał? Pierwszy raz od 2011 roku.

Lukasz160391
Gość

A nie pierwszy raz od 2016 roku? ;)

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Tak, napisałem 3. raz w tej dekadzie mając właśnie na myśli wcześniej i 2011, i 2016:)
Ale nie wiem skąd jest kmroz, być może w jego rejonie w 2016 jakiś upalny epizod miał miejsce

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

A jednak rację miał kmroz, w 1. dekadzie sierpnia 2016 jedno przekroczenie 30 w Warszawie było (30,9 dokładnie).
Przez to, że w pozostałe dni między 1 a 9.08 Tmaxy były między 22,9 a 28,1 st musiał mi zapaść ten początek sierpnia w pamięci jako umiarkowany i dlatego tak napisałem. Ale rzeczywiście ściśle biorąc to może być pierwszy raz od 2011 bez upału. Zatem tym bardziej trzeba docenić:) A później to niech już sobie przekracza 30 jeśli musi, po 10-15 sierpnia to już łatwiej się znosi takie temperatury.

alewis27
Gość
alewis27

Ej no ale upał na przełomie lipca i sierpnia to już nie jest jakaś duża anomalia. Średni tmax w latach 1991-2018 lokalnie przekracza w tych dniach 26 stopni. Co innego jakieś lokalne i nieduże przekroczenie 30 stopni (ala 2016) a co innego fala upałów z prawdziwego zdarzenia, gdzie cała Polska ma ponad 30, a najcieplejsze miejsca smyrają rekordy. Najgoręcej było na początku sierpnia 2013, 2014 (północ Polski), 2015 i 2017. Sierpnie 2012 oraz 2018 miały te temp. maksymalne ciut niższe choć i tak nie brakowało bardzo gorących dni. Ilość tych upalnych pierwszych dekad sierpnia w tej dekadzie jest podobna do… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

No nie powiedziałbym o jakimś „pokazywaniu pazura” w drugich połowach sierpnia 2011 i 2016 – były one bardzo przyjemne, a silny gorąc i upał występowały tylko przejściowo i krótkotrwale.
Zresztą, drugie połowy sierpnia to w ogóle wybitnie przyjemny okres, ostatnia naprawdę słaba była w 2010, nienajlepsza także w 2014 roku. Obie zresztą nie przez gorąc, tylko wręcz przeciwnie. Ostatnia druga połowa sierpnia, która za bardzo dowaliła gorącem, to chyba była w 2001 roku. Już pierwsza połowa września potrafiła bardziej wymęczyć – na przykład w 2016 roku.

Lukasz160391
Gość

@Alewis

A wcześniej?
W sierpniu 2008, 2009, 2010 także nie było dużych upałów w I dekadzie miesiąca.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Druga połowa sierpnia to nawet w zeszłym roku była całkiem przyjemna, właśnie bez jakichś dużych skrajności ani w górę ani w dół. Ale też to chyba jest taki okres, który ze swej natury ma mniejszy potencjał do rozczarowania. No bo jak chłodniej, to wiadomo – koniec lata, trudno się mówi. A jeśli jest upał to jest on już mniej uciążliwy dzięki krótszym dniom i przynajmniej w nocy można odetchnąć.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Prędzej czy później pojawią się „trzydziestki” w sierpniu. Na pewno zdarzą się przekroczenia 25 stopni w I dekadzie sierpnia.

zbig
Gość
zbig

„Ej no ale upał na przełomie lipca i sierpnia to już nie jest jakaś duża anomalia” 1-2 dni z „30-tką” na przełomie lipca i sierpnia to oczywiście nic dziwnego nawet i przed 1991 rokiem. Ale dochodzimy do tego, że dużą anomalią jest właśnie brak upału w tym okresie. Jak sprawdziłem, na Okęciu od 1971 do 2010 było 6-7 lat na dekadę bez upału w 1. dekadzie sierpnia (tak, nawet w l. 2001-2010 było tyle samo takich lat co w latach 70.). A w tej dekadzie: tylko 2011 na razie… To już ostatnia dekada lipca bardziej stopniowo zmieniała swoje oblicze –… Czytaj więcej »

Weronia
Gość
Weronia

Oby się ta wersja sprawdziła, jesień w sierpniu to porażka:(

Ekolog
Gość
Ekolog

https://www.money.pl/gospodarka/susza-w-polsce-wysychaja-studnie-i-rzeki-juz-ponad-320-ograniczen-zuzycia-wody-w-kraju-6408482130761345a.html Dla wszystkich pragnących słońca przez kolejne miesiące… Zrozumcie ludzie ze Polska nie jest gotowa na takie upalne i bezdeszczowe okresy jak obecnie , nasza zdolność magazynowania wody jest jedną z najniższych w Europie !!! Hiszpania która jest spalona od słońca ma ta zdolność 10x większą ! Oprócz tego systematycznie nadwadniane pola uprawne , w Polsce taka infrastruktura praktycznie nie istanieje. Rząd zamiast wprowadzać kolejne socjalistyczne na kredyt programy „plus” powinien zająć się budowa zbiorników retencyjnych , inaczej czeka nas katastrofa … Na pogodę nie mamy co liczyć bo widzimy dobrze w jaka stronę to podąża… Módlmy się o deszczowa… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Akurat „słońce” od września to zwykła lampka poprawiająca humor, jego działanie pomiędzy wrzesień a marcem na stan gleb jest znikome. Co innego w czerwcu i lipcu, czy nawet kwietniu, w tym roku widać to wyraźnie niestety.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Ale przecież słoneczna pogoda nie wyklucza nie wystąpenia suszy, czego przykładem jest pierwsza połowa lipca która była pochmurna i sucha albo poprzednie lata które były mokre i słoneczne :)

LeszekM
Gość
LeszekM
Lukasz160391
Gość

Wiecie, co zaobserwowałem? Zmianę koloru liści klonów widocznych z mojego okna. Jak na razie, czerwono-brązowy kolor tych liści znajduje się tylko na ich obrzeżach, nie w głębi. Taki stan obserwuję zazwyczaj na początku września. A tutaj już 5 tygodni wcześniej liście szykują się tak, jakby miała nadejść jesień lada chwila.
Wiecie może, dlaczego już o tej porze, w środku lata, liście zmieniają swoją barwę? Jest to wina niskich temperatur trwających od 3 do 17 lipca, czy wina małej sumy opadów deszczu?

alewis27
Gość
alewis27

Raczej niskich sum opadów. Dawniej lata były dużo zimniejsze niż obecnie, a o oznakach jesieni w lipcu przecież nie było mowy.

Lukas
Gość
Lukas

O ile do 6 czy 7 sierpnia będą normalne temperatury, tak po tym okresie możemy doświadczyć sporej parności powietrza (niekiedy przy wysokich temperaturach) i wzrostu aktywności konwekcyjnej. Temperatury od tego czasu będą się wachać.

DO Polski mogą nie raz zmierzać burzowe fronty.

Jednym słowem czeka nas chyba dynamiczna pogoda po 6 sierpnia.
Tak wyglądają NEWSY FUSY.
Zobaczymy co z tego wyniknie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Niewykluczone, że niże atlantyckie przełamią barierę wyżową i zaczną wkraczać torem WSW->ENE nad Europę. A to oznaczałoby przejściowe ocieplenia (dni gorące), potem wzrost wilgotności/parności, opady (może i burzowe) i umiarkowane ochłodzenia. Najwięcej opadów/burz byłoby w okolicznościach, gdyby w zatokach (ku S) tworzyły się jakieś niże wtórne (ew. odcinania), a fronty chłodne/ciepłe by falowały. Czy do tego dojdzie po 06-07.08 wyjaśniać się będzie w kolejnych prognozach. W każdym razie nie widać (na razie) ani kolejnej fali upału, ani też większego chłodu – na razie co najmniej do końca 1. dekady sierpnia. To może być najdłuższy (jak na razie) ciąg dni tego… Czytaj więcej »

Lukas
Gość
Lukas

Hmm, to by było ciiekawe, zobaczymy co się z tego „wykluje”

Lukas
Gość
Lukas

Chociaż kto wie, czy czasami dzięki chwilowemu sprzyjającemu układowi barycznemu przynajmniej na kilkanaście godzin nie wleje się powietrze upalne do dzielnic południowych i południowo-wschodnich?

Bo takiego klina upału też nie można wykluczyć.

kmroz
Gość
kmroz

Jak myślicie?
Taka w pełni cudowna pierwsza dekada sierpnia jest jeszcze w dzisiejszych czasach możliwa?
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1968-08-10&rodzaj=st&imgwid=351190465&dni=10&ord=asc
W tym roku termicznie się będzie zgadzać, ale jeśli chodzi o pozostałe parametry no to trochę słabo.

Jacob
Gość
Jacob

Mogłaby przyjść taka w przyszłym roku, w tym liczę na dość mokra tj. Na resztę sierpnia

kmroz
Gość
kmroz

No w przypadku tego roku to może i dobrze że nie będzie totalnie „szkockiej” pogody, tylko jednak będą zdarzać się chmury i opady.
Niemniej tutaj to już bardziej filozoficzne pytanie- czy w dzisiejszym czasie jest to chociaż możliwe…

alewis27
Gość
alewis27

Możliwe – w kwietniu (to raczej wyjątkowy przypadek roku 2009 i 2018), maju lub wrześniu.

Taka ilość słońca to raczej aura wyżowa. A wyż w okresie letnim się dosyć szybko nagrzewa sam z siebie. Po 3-4 dniach jest już gorąco a po tygodniu upalnie. Wtedy musiało dobrze wspomagać chłodniejszą adwekcją, by się taka relatywnie niska temperatura utrzymywała.

podlasianin
Gość
podlasianin

W moim regionie wiekszość III dekady lipca właśnie taka była, ze średnią ok 19-20 stopni.

adek
Gość
adek