2019/12/13 00:12

Upał, czy padnie 37°C?

Nie ulega wątpliwości, że czerwiec zaczyna celować w wyższe wartości anomalii temperatury miesięcznej. Oczywiście nie można obecnie dokładnie stwierdzić, jaką anomalią się on zakończy, ale w zasadzie mamy już niemal pewność, że będzie to anomalia dodatnia. I to raczej powyżej +1.0K.

Wg modelu ECMWF dzisiaj temperatura wzrośnie w Polsce do 27°C, a już jutro w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku będzie to ponad 32°C. Nawet do 36°C miałoby być w Wielkopolsce we wtorek, podobne temperatury miałyby panować w środę. Upał wycofywać by się miał w czwartek (do 33°C), a w piątek już „tylko” do 30°C. Ponowne, tym razem jednodniowe uderzenie upałów z temperaturami sięgającymi 36°C (znowu w Wielkopolsce) miałoby nas czekać w sobotę. Takie ekstrema prognozowane przez ECMWF stwarzają możliwość, że na stacjach tradycyjnie „lubiących” ciepło (np. Kórnik nieopodal Poznania) temperatura mogłaby być jeszcze wyższa i wzrosnąć nawet do okolic 37°C.

Źródło: Meteologix.com

Powyżej: gdybania modelu ALARO (IMGW-PIB)

Wg modelu GFS z 00UTC do 15 czerwca średnia anomalia miesięczna wyniesie najprawdopodobniej między +4.75 a +5.76K z wartością wynikającą z prognozy równą +5.3K. I nie wiele się to ma zmienić do 18 czerwca.

Jeśli prognozy te się sprawdzą, to już w połowie miesiąca będziemy mieć pewność, że czerwiec będzie co najmniej ciepły. W porze letniej dłuższe okresy z anomalią < -5.0K w zasadzie się nie zdarzają (przynajmniej w skali całego kraju). A to, czy będziemy dyskutować o potencjalnym rekordzie miesięcznym zależy od prognoz, jakie wówczas będziemy mieli przed sobą. Osobiście jestem jednak sceptyczny i sądzę, że III dekada miesiąca upłynie pod znakiem korekty w dół. Miesięczna prognoza ECMWF sugeruje, że dodatnie anomalie temperatury pozostaną z nami do końca miesiąca, jednak nie będą tak wysokie, jak w nadchodzącym tygodniu.

Print Friendly, PDF & Email

438
Dodaj komentarz

Please Login to comment
88 Comment threads
350 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
58 Comment authors
Bartek617maxMarcinMikelisGrażyna S. Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Mateusz
Gość
Mateusz

Czerwiec skończy się anomalią +4

Lukasz160391
Gość

Wątpię w te 37 stopni. Ja obstawiam:

Maks 35 stopni na wschodzie Polski (Rzeszów, Kozienice itd),
U mnie w Gliwicach gdzieś około 32.5 stopnia.

Mikelis
Gość
Mikelis

Ja też w to wątpię. Będzie 39-40 stopni. Ten miesiąc jest szalony. Oby lipiec i sierpień były jesiennowiosenne.

Marcin
Gość
Marcin

Ja też wątpię w te 37 stopni, a tym bardziej rekordowy czerwiec. Jeszcze wczoraj ECMWF zapowiadał u mnie 6-dniowy upalny ciąg i stabilne 30-34 stopnie od wtorku do niedzieli, a tu dzisiaj nagle wyskoczył jakiś front z zachodu i „w czwartek upał ma się wycofywać”. I z 6 dni upalnych zostały już tylko 3…

Jacob
Gość
Jacob

Ja już nie będę narzekać, ale skoro pierwsze dwie dekady tak nam dadzą w kość, to rośnie prawdopodobieństwo że w III dekadzie pogoda się zlituje, na razie prognozy są optymistyczne na III dekadę, co do lipca i sierpnia to wydaje mi się że będą znacznie spokojniejsze :)

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Kiedyś słyszałem od kogoś , że każdy rekordowy miesiąc jest efektem obecnych zmian myślę , że nie każdy trzeba mieć na uwadze naturalna zmienność mimo antropogenicznej zmiany naturalne też będą mieć wpływ i lokalnie mogą podkręcać ewentualny rekord lub do niego nie dopuścić . Nawet jeśli obecny czerwiec będzie rekordowy nie oznacza to , że to przez zmiany klimatu bo skoro czerwiec z anomalia ponad 4 k był w roku 1811 przy chłodniejszym klimacie świata i Polski blisko 2 st to możliwy jest taki czerwiec co jakiś czas tak po prostu tylko problem polega na tym , że w przyszłości… Czytaj więcej »

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Pytanko do admina jak wyglądają średnie temperatury w Polsce zimą? Według nowej normy która wejdzie od przyszłego roku. I roczna temperatura? I chodzi o roczna temperaturę . Jeszcze jedna prośba do administracji o link do konta serwisu bo chciałem małe wsparcie wysłać🙂

MA
Gość
MA

Typuję najwyżej 35°C w przyszłym tygodniu.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Nowe prognozy na szczęście litują się nade mną i nie widzą już patologicznych 33-35 stopni tylko 31-32 przy niedużej wilgotności, jeszcze idzie to wytrzymać. Martwi mnie to wszystko, ale jednak wyrażam nadzieję i mam ku temu przesłanki, że III dekada rzeczywiście skoryguje w dół i rekord nie padnie. Na razie trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo o ile do piątku czerwiec był naprawdę dobry i pogoda mi nie przeszkadzała, tak wczoraj było już ciężko, a wieczorem trudno mi było zasnąć i dziś jestem trochę niewypoczęty. Oby ten ciężki czas nie przeciągał się i prognozy na dobre powitały ochłodzenie.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Czytam to i uwierzyć nie mogę, w czerwcu 2016 była taka fala (śr. dob. u mnie za 24 czerwca 25,1 st., 25 czerwca 27,7 st.) a żadnych patologicznych komentarzy nie było, teraz podobne ocieplenie wywołuje paranoje i powszechną trwogę.

Lukasz160391
Gość

W czerwcu fala upału trwała 3 dni, a teraz może trwać 6 dni – dwa razy dłużej, od poniedziałku aż do soboty.

Lukasz160391
Gość

*w czerwcu 2016 fala upału trwała 3 dni – zapomniałem we wcześniejszym poście dopisać „2016”.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

W skali kraju najprawdopodobniej będą 2 dni >30 st. z rzędu, po czym 1-2 dni 25-29 st. i znów jeden dzień >30 st..

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Tylko że jeszcze zanim ta fala upałów 2016 się zaczęła, już było widać w prognozach jej koniec. A teraz? Kwestia dyskusyjna…

LeszekM
Gość
LeszekM

W czerwcu 2016 siedzieliście sobie na portalu o akronimie TP. Tu panował spokój, a wysoki poziom gwarantowały merytoryczne i wyważone komentarze (poza nagonką na kslawina, która jakoś wtedy miała chyba punkt kulminacyjny)…

zaciekawiony
Gość

Teraz mieliśmy okres z dość wysoką wilgotnością powietrza, przez to nawet 28 stopni było ciężko znieść.
Swoją drogą, może definicja upału powinna oprócz percentylów częstości uwzględniać też wilgotność?

LeszekM
Gość
LeszekM

Kuba,
mam wrażenie, że wdrażając takie założenie do meteorologicznego glosariusza, naginane byłyby w miarę jasne definicji do potrzeb subiektywnych odczuć. Jaką wilgotność proponujesz w celu progowania wartości upału dla:
a. dorki,
b. FKP,
c. anonima.
Przecież to na dłuższą metę pozbawione sensu.

anonim
Gość
anonim

Interesujące są 2 kwestie rekord średniej czerwca i rekord temperatur maksymalnych absolutnych czerwca przynajmniej tych od 1951 roku. Jeśli chodzi o rekord średniej to przy tych prognozach czerwiec 2019 ma dużą szansę pobić przynajmniej ten czerwiec z 1964 roku ( teraz te prognozy już zaczynają na mnie robić wrażenie). III dekada czerwca nie może być jednak zbyt chłodna. Co do temperatur absolutnych to wątpię w przebicie rekordu z czerwca z roku 2000 (37.2) ale kto wie. Wg mnie absolutne potencjalne maksimum dla czerwca zawiera się między 38 a 39 stopni, ale raczej już w końcówce miesiąca. Stosunkowo „słabe” są za… Czytaj więcej »

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Powiem tak cieszmy się chwilą dziś piękna pogoda w prawie całej Polsce i ciepło ale nie gorąco u mnie moja stacja pogody wskazuje obecnie 23,7 st pogodnie i bez wiatru godzina 12:07 typowa czerwcowa pogoda 🙂

kmroz
Gość
kmroz

Pytanie. Na wetterzentrale jest taki parametr 200hPa wind, który – jak mi się zdaje – ilustruje stream. Czy istnieją na jakiejś stronie dane archiwalne tego parametru?

Mateusz Waszak Waszak
Gość
Mateusz Waszak Waszak

Piotrze interesuje mnie analuza warunków burzowych w tym tygodniu bo wygląda to dość ciekawie na zachodzie zrobisz?

Michal
Gość
Michal

W obliczu fali upałów z lipca 2006, lipca 2010, czy sierpnia 2015 panująca tu panika w związku z obecnymi i prognozowanymi temperaturami wydaje się komiczna. Do tej pory np. w Łodzi temp. ani razu nie przekroczyła 30 stopni, a w sierpniu 2015 mieliśmy dni 13 z rzędu z temp. powyżej tej wartości. Cóż, jakoś przeżyliśmy..

zaciekawiony
Gość

Jeśli będzie sucho, to jakoś się wyżyje. Przy wilgotnym powietrzu takie temperatury będą ciężkie do zniesienia, a do tego możliwe będą ekstremalne burze.
Swoją drogą GFS widzi jednak temperatury o jakieś 4-5 stopni niższe, z maksimami w innych regionach. Komu tu wierzyć?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Szersza obserwacja różnych modeli i realizacji pozwala na wyciągnięcie wniosku (co było do przewidzenia), że podczas zbliżającej się fali upału będziemy notowali temperaturę bliższą tej prognozowanej od kilu dni przez model ECMWF niż GFS (a uściślając przez jego realizację główną, bo kontrolna, jak i średnia wiązek jest średnio 2-3 st. cieplejsza) – na razie mowa o terminie do niedzieli 16.06.

Enzo
Gość
Enzo

Tymczasem dziś pogoda która zadowala chyba każdego. Jest ciepło ale jeszcze nie upalnie, pełne słońce a chwilami mocniejszy orzeźwiający podmuch wiatru. Poranek nie był ani za zimny ani za gorący (+12). Przynajmniej tak jest póki co w Krakowie

Gripen
Gość
Gripen

Po co komu do szczęścia upał, dzisiejszy dzień jest optymalny. Przyjemne ciepło, bez ekstremow, normalny letni dzień.

Lukasz160391
Gość

Trzeba brać pod uwagę to, że obecnie przyjemnie jest tylko w środku dnia. Poranki i wieczory są chłodne, a noce nawet zimne.

zaciekawiony
Gość

U mnie w nocy nie spadło poniżej 15 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tylko jedną noc miałeś (na S kraju) chłodniejszą. Naprawdę to nic szczególnego wobec skali dodatnich anomalii jakie przed nami.

Bartek617
Gość
Bartek617

obecne dni, kiedy bywa ok. +15 C (nawet nie ma +5 C, ani +10 C, tylko ostatnio w nocy dominuje „15”, a nawet „20”) jako temp. min. to zimno? człowieku, ja tu rozważam, czy iść spać, jak jest tak ciepło :'(

Osowa
Gość
Osowa

Póki co upał ma byc na poziomie 32-33 stopni, ale z bardzo niską wilgotnością rzedu 30-40%. Będziemy mieli więc mogli zobaczyć jaka jest róznica pomiędzy latem w Polsce i Hiszpanii. Upał nie oznacza, że musimy zdychać, bo u nas zazwyczaj występuje z duzą wilgotnością i duchotą. To na pewno lepsze niż patologiczne lipce na północy 2016,2017 gdzie było 24 stopni, ale wilgotność rzędu 100%. Choc tez bym wolał temperaturę na poziomie dzisiejszym i tyle wystarczy do szczęścia. Ale jak ma byc juz 33 to niech to bedzie z niska wilgotnością.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

36 stopni na mapce centralnie nad moim miejscem zamieszkania! Mam nadzieję że jednak będzie mniej…

kmroz
Gość
kmroz

Coraz więcej wskazuje na to, że w czwartek faktycznie będziemy mieli pozorną jednodniową ulgę od upału, poza wschodnimi regionami oczywiście. Zasadniczo ta ulga, to zasługa po prostu kolejnego frontu z chmurami, opadami deszczu i burzami. Jednak ulga pozorna, ponieważ noc będzie prawdopodobnie jeszcze gorsza, niż podczas upalnych wtorku i środy. Mnie jednak bardziej interesuje kiedy do szaleństwo na serio się skończy, a nie czy średnia dobowa wyniesie 27 czy 22 stopni…. Od połowy przyszłego tygodnia nad Ural zacznie napływać ekstremalnie zimne powietrze, spodziewane są tam kilkunastostopniowe anomalie na minus, ciekawe tylko, czy i jak się to przełoży na „walkę” z… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Do 20 czerwca chłód chyba nam nie grozi, chociaż dzisiejsza noc już była niefajna (10 st.) i czuć było woń spalanych śmieci.

kmroz
Gość
kmroz

No chłód (t avg<10 stopni) to nam jeszcze długo nie będzie grozić… Zresztą chłód to "groźny" byłby dopiero, gdyby miał pojawić się mróz (przy avg 0-10 stopni byłby najwyżej mocno nieprzyjemny), no to sobie poczekamy do listopada, albo może i grudnia z zagrożeniem przez zimno :D

Lukasz160391
Gość

Ciekawe czy ujemne wskaźniki NAO i AO dotrwają do zimy? Wtedy byłaby większa szansa na prawdziwą zimę – od ponad 6 lat…

kmroz
Gość
kmroz

Oby nie.

alewis27
Gość
alewis27

Oby tak. Niech chociaż pierwsza połowa zimy będzie mroźna i śnieżna. Grudzień jak w 2001 lub 2010 + duża część stycznia jak w 2006 lub 2017. Potem niech se idzie w cholerę, luty i marzec mogą być jak w 2019 roku.

Mam już mocno dość grudniów wydłużających jesień. W ostatnich 6 latach jedyny który panującą aurą przypominał grudzień był w 2016.

kmroz
Gość
kmroz

Pisałem ostatnio, że też bym chciał, żeby ujemna anomalia trafiła się na grudzień (i TYLKO grudzień w porze chłodnej), tak dla równowagi. Prawie co roku zimno było w styczniu, to dla odmiany mógłby trafić się mroźny grudzień i ładny styczeń rodem z lat 90tych. Tylko, że… jest jeden problem. Miesiące DJFM mają niestety doskonałą korelację ( w przeciwieństwie do miesięcy letnich, gdzie korelacja NIE ISTNIEJE), zwłaszcza, mam wrażenie miesiące DFM (styczeń się potrafi z nich wyłamać i być zimny, co widać po ostatnich latach). Jeśli miałbym mieć nie dość, że zimny grudzień, to potem srogą całą zimę, to serdeczne dzięki.… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Z solidniejszymi zimami zawsze się można pocieszać, że to głównie kwestia cyrkulacji (NAO/AO). Natomiast bardziej wyraziste okresy letnie to już w dużym stopniu ogólny trend klimatyczny.
Mi by tam odpowiadały zimy z anomalią średnią -2/-1K (ref. powiedzmy 1981-2010 lub nawet 1991-2018/9) oraz lata i w ogóle pozostałe pory roku z anomalią średnią +1/+2K.
Tyle tylko, że wiadomo, że aż tak „ładnie poukładane” to wszystko nie będzie…

Jacob
Gość
Jacob

Czyli nie tylko ja chcę zimnego grudnia? :D. Chociaż mam na mysli taki naprawdę zimowy i do tego pogodny jak w 2002, bo za takie badziewie jak w 2009 czy 2012 to dziękuję. Ale grudzień ma dość mocną korelacje z lutym i przy okazji marcem, choć zdarzają się wyjątki jak w zimach 2001/2, 2004/5 i 2017/18, choć były zimy gdzie grudzień korelowal się tylko z marcem 2006/7, 2007/8 i 2011/12. Zimą tylko styczeń rządzi się własnymi prawami i nie jest zależny od innych miesięcy, poza tym pomimo ciągu łagodnych zim, myślę że do 2030 może nam się trafić mocny miesiąc… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Nie jesteś jedyny ;) Ja również marzę o naprawdę zimowym grudniu, a nie listopadzie-bis. W tym miesiącu nawet duża anomalia ujemna nie jest w stanie mnie przerazić, bo to i tak najcieplejszy miesiąc zimy. Styczeń 2017 był w porządku, a był zimniejszy od jakiegokolwiek grudnia XXI wieku, nawet 2001/2002 były cieplejsze, zatem paraliżujących mrozów się nie obawiam :)

Editor
Gość
Editor

Czytalem tu wiele razy że po takich opadach jak w maju tego roku nie będzie silnych upałów a patrząc na prognozę to jakas masakra. Czyli jednak to nie ma znaczenia? Jestem rozczarowany bo miałem nadzieję na pierwsze normalne lato od 2014 a tu jeszcze się lato nie zaczęło a już taki upał.

kmroz
Gość
kmroz

Mimo tych opadów jest przecież bardzo sucho w większej części C Europy.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Też jestem rozczarowany, ale może jeszcze będzie dobrze i upały się teraz „wyszaleją”. Tak w ogóle to chyba zapomniałeś o lecie 2016, w Rzeszowie i w ogóle na południu Polski poza krótkim „strzałem” w czerwcu bardzo miłe i dość umiarkowane lato :)

kmroz
Gość
kmroz

I przy tym bardzo długie – druga połowa maja i pierwsza połowa września to istna pełnia lata. Zresztą cały maj i wrzesień charakteryzował się wtedy ciepłem i dużymi ilościami słońca. Okres maj-wrzesień był naprawdę ekstremalny w 2016, mimo iż wakacje 2016 (lipiec-sierpień) były w normie.

Mateusz
Gość
Mateusz

Dodałbym, że wtedy maj był w dużej części cholernie suchy, a średnie temperatury i parowanie co za tym idzie znacznie wyższe niż w tym roku.

Editor
Gość
Editor

Piotr czerwiec 2016, a konkretnie jego druga połowa to byla masakra. Chyba 14 dni gorąco-upalnych pod rząd bez wytchnienia.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Faktycznie, druga połowa cięższa niż u mnie, choć i tak było trochę dni z przyjemniejszą temperaturą, bliżej 25 niż 30. Pierwsza połowa czerwca była za to pyszna, to chyba przyznasz :) W Rzeszowie podobny problem jak u mnie był rok później – wspaniały czerwiec, lipiec – mogło się wydawać że lato już takie będzie i okaże się chyba odczuwalnie najlepszym – i wtedy nadeszła ta nieszczęsna I połowa sierpnia, tylko odrobinę łagodniejsza niż w 2015. Mimo to lata 2016 i 2017 oceniam bardzo dobrze, bo w skali całej pory roku te ekstrema nie trwały jakoś bardzo długo i dominowała umiarkowana… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Lato już się zaczęło 8 dni temu.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Tegoroczny czerwiec dzielnie walczy z tym mitem, że lato zaczyna się dopiero 21 czerwca.

Lukasz160391
Gość

No niestety… na Facebooku znalazłem takie wpisy:

Pierwsza osoba: „Cieszę się niech grzeje jak najdłużej po to jest lato”
Druga osoba: „lata jeszcze nie ma.”

Szkoda to nawet komentować…

alewis27
Gość
alewis27

astronomiczne pory roku dla mnie mają W MIARĘ sens w przypadku początku wiosny oraz jesieni. Wiosny – pierwsza połowa marca ze średnią wieloletnią ledwo przekraczającą zero (w NE części kraju nawet nie!), no cóż nie powiedziałbym, żeby to była wiosna. Ale III dekada marca to jak najbardziej wiosna. Jesieni – podobnie jak z wiosną, wrzesień do 20-go bywa jeszcze w pełni letnim miesiącem, nawet się gorąc albo upał może zdarzyć i zdarza się stosunkowo często. W 2003 roku było około 30 stopni w cieniu przez 5 dni pod rząd w ostatnich dniach kalendarzowego lata właśnie. Ostatnia dekada września to już… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mnie dzieci też się zapytały, czy prawdą jest, że mamy nadal wiosnę…?
I nie po raz pierwszy musiałem im tłumaczyć, że opisując pogodę te pory roku, o których najwięcej się wspomina w szkołach, czy mediach – mają tu najmniej do rzeczy. Dużo większe uzasadnienie mają w tym wypadku pory meteorologiczne, czy klimatyczne (termiczne), a nawet fenologiczne.
Sam naprawdę nie mogę pojąć dlaczego już na etapie szkoły dzieci uczone są tak dużo tylko/głównie o porach astronomicznych/kalendarzowych – a równocześnie tak dużo widnieje rysunków obrazujących krajobrazy z nimi związane…???

zaciekawiony
Gość

Tym razem będą to upały z adwekcji gorącego powietrza a nie z powodu nagrzewania się suchego i trwałego wyżu, najgorętszy strumień potrwa tylko kilka dni. Mechanizm, o którym pisał kiedyś AH, związany z suchym gruntem, ma wywoływać długotrwałe fale upałów z temperaturami dochodzącymi do klimatycznego maksimum. Tak było prawdopodobnie w 1921 roku, gdy zanotowano rekord temperatury.

Lukasz160391
Gość

Górny Śląsk ma dzisiaj troszkę pecha z pogodą, obecnie jest duże zachmurzenie.

Lukasz160391
Gość

A myślałem, że słoneczna aura dotrwa do końca dnia.

Lukasz160391
Gość

Pogorszenie pogody było chwilowe, obecnie znowu przeważa Słońce.
Zresztą było widać na zdjęciu satelitarnym to zwiększone zachmurzenie, zwłaszcza w okolicach Raciborza, Rybnika, itd.

alewis27
Gość
alewis27

Czyli do połowy czerwiec będzie mieć nie tylko bardzo duże odchylenie dodatnie, ale również niesamowite usłonecznienie (nawet blisko 200 godzin) oraz w wielu miejscach zerową sumę opadów. Jak na razie pada tylko z konwekcji, lokalnie na Dolnym Śląsku suma czerwcowa wynosi 100 mm, ale to w żadnym wypadku nie jest reprezentatywny przykład. Duże połacia kraju w tym miesiącu opadów jeszcze nie dostały i prędko nie dostaną. Wygląda na to, że doczekaliśmy miesiąca godnego stworzyć idealne wakacje, w hiszpańskim stylu. Lipiec (1994 i 2006) oraz sierpień (1992 i 2015) już miały swoich kandydatów. Brakowało czerwca, który zawsze się kiepścił, ostatni miał… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

W zeszłym roku najgoręcej było 8 i 9 sierpnia (w Świnoujściu 37 stopni, u nas na Górnym Śląsku 33-34 stopnie). Aż ciężko uwierzyć, że takie temperatury nie były wspomagane zwrotnikowa adwekcją.

kmroz
Gość
kmroz

A czy na pewno nie były? Ja miałem wrażenie, że właśnie wtedy była adwekcja z SW. Ale mogę się mylić. Podobnie dwa tygodnie później (24.08)

kmroz
Gość
kmroz

@Alewis zauważ tylko, że skrajnie słoneczne pierwsze połowy czerwca to już ostatnio standard. W latach 2015-2018 pierwsze połowy czerwca też miały mnóstwo słońca, myślę, że wyjdzie podobnie jak w tym roku. A jednak… Nie towarzyszyła im cholerna fala upału, były one przyjemne i zmienne. W 2018 trochę upału było, ale był on przerwany chłodniejszym okresem (5-7.06). Podobnie w 2015 były wysoki (2-3.06, 7.06, 13-14.06), ale pomiędzy nimi były chłodniejsze i co ważniejsze przy tym bardzo piękne dni. W 2016 i 2017 pierwsze połowy czerwca całkowicie szczędziły nam gorąca (avg>20). Cofając się dalej, to przepiękną pierwszą połowę czerwca mieliśmy także w… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

No z czerwcem 2015 to nie mogę tego powiedzieć, ten miesiąc na południu Polski też był na śmietnik. Podobna sytuacja co w III dekadzie maja 2015 – u was lampka i fajne temperatury, u mnie 20h słońca przez 10 dni. Reszta czerwców zgoda, były ładne z temp max 22-28 stopni, bez upałów. Czasami nie rozumiem skąd u ciebie jest taka wrażliwość na letni gorąc czy upał, skoro z tego co wiem mieszkasz na wsi pod Warszawą, nie w betonowym piekarniku czyli zasadniczym m. st Warszawa. Ciepłe noce (15-18 st) nie powinny ci przeszkadzać jakoś mocno. U mnie na osiedlu zdarzały… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@alewis „No z czerwcem 2015 to nie mogę tego powiedzieć, ten miesiąc na południu Polski też był na śmietnik. ” Przecież ja mówiłem tylko o pierwszych połowach czerwca, a ta była piękna w całej Polsce w 2015 roku. ” mieszkasz na wsi pod Warszawą, nie w betonowym piekarniku czyli zasadniczym m. st Warszawa. Ciepłe noce (15-18 st) nie powinny ci przeszkadzać jakoś mocno. ” Jeśli te 15-18 stopni notują Okęcie/Bielany i jest pogodne niebo/cisza wiatrowa, to jest ok, bo u mnie będzie wtedy 3-4 stopni chłodniej. Jeśli tyle notują podmiejskie stacje, to już gorzej. „A po co to komu? Na… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ja właśnie nie lubię w zimnie ostrego, mocnego Słońca, mam wtedy wrażenie, że przebywam w górach. No i ta letnia inaczej noc po czymś takim… Jak ma być kmrozowa wersja lata to przy dużym zachmurzeniu i opadach deszczu, wtedy t.min. są akceptowalne.

kmroz
Gość
kmroz

No niestety „kmrozowa” wersja lata zakłada PRZEDE WSZYSTKIM bardzo duże ilości słońca. Więc raczej nie połączysz tego :D

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Tak ale pewnie ta twoja wersja lata czyli bardzo duża ilość słońca jest połączona z umiarkowanymi temperaturami letnimi lub nawet takimi poniżej normy (tmax poniżej 20°C).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Prognozy wskazują, że W kraju ma może większe szanse na wyższe absolutne maksima (tzn. przewyższenia wzg. 35°C), jednak to tym razem E Polski może zanotować więcej dni upalnych. Bowiem im bardziej na E/SE, tym mniejsza szansa, że około czwartku (13.06)muśnie nas jakiś front (z W) z przejściowym niewielkim ochłodzeniem, a poza tym upał wolniej może odpuszczać około przyszłej niedzieli (16.06). Tu ostatnie prognozy pokazujące, że E Polski czeka nas ok. 7 dni z Tmax blisko/powyżej 30°C – najcieplejsze z Tmax także tu bliżej 35°C: http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-tt6-warsaw.gif A i ochłodzenie za 7+ dni niekoniecznie będzie „drastyczne”… Natomiast obecne ochłodzenie i tak przynosi… Czytaj więcej »

Papas
Gość
Papas
adek
Gość
adek

Do 22 czerwca wg. dzisiejszych prognoz co najmniej gorąco… czyżby znowu deszcze świętojańskie się pojawiły? :)

adek
Gość
adek

Dzisiaj odpoczynek od gorąca, jest bardzo przyjemnie, taka pogoda trochę jak była w zeszłą sobotę :) nie za gorąco i nie za zimno, 24 stopnie i komfort termiczny, oczywiście na niebie pełna lampa

Gripen
Gość
Gripen

Jutro i we wtorek, jeszcze będzie, mam nadzieję znosnie, jeśli utrzyma się nie za wysoka wilgotność powietrza. Suchy upał i noce z temperaturą 15 – 16 stopni, są dla mnie akceptowalne.

kmroz
Gość
kmroz

Dzisiejsza pogoda, przynajmniej na Mazowszu, chyba kompromisowa dla nas wszystkich. Jest ktoś z tych regionów, komu się dzisiaj nie podobało?

Generalnie lato jest w Polsce o tyle piękne, że im bliżej normy, tym przyjemniej. Zimą w zasadzie jest odwrotnie, ludzie wolą albo poniżej normy (bo wtedy przynajmniej brak chlapy, gołoledzi, błota…), albo naturalnie powyżej normy (bliżej komfortu)

dorka
Gość
dorka

Dzisiejszy dzień super. Plus noc, w której dało się dobrze wyspać przy otwartym oknie. Gdyby tak wyglądało lato w Pl to dałoby się żyć.
Niestety takie dni to raczej absolutne wyjątki…….
Generalnie mamy ostatnio takie same temp jak śródziemnomorska Turcja…. Tylko po co u nas 30 st w czerwcu…. Ale cóż.
Ciekawe, że w tradycyjnie ciepłych krajach wcale się tak nie ociepla jak u nas. Wcale nie ma tam teraz po 40 st……

RadomirW
Gość
RadomirW

Ja we wtorek wyjeżdżam na tygodniowe wakacje na Zakynthos i z tego co widzę tam będą niższe temperatury niż w Polsce. Nie sądziłem że dożyję takiej patologii, że do Grecji latem Polak będzie jeździł się schłodzić a nie dogrzać. Zresztą już kilka poprzednich wyjazdów w pełni mi pokazało, że nad Morzem Czarnym czy Śródziemnym jest dużo przyjemniejsza pogoda od polskiej latem. To pokazuje w jak chorym klimacie przyszło nam żyć w ostatnich latach. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe trendy, bo raczej nie świadczą one o globalnym ociepleniu skoro w klimacie podzwrotnikowym zaczyna być chłodniej niż w umiarkowanym.

alewis27
Gość
alewis27

bo większość polskich upałów to parówa przy punkcie rosy 15-20 stopni i porządnej konwekcji od godzin południowych. A tam gdzie jedziesz jest suche powietrze, nie tylko przy gruncie ale przede wszystkim na 700 i 850 hPa, czyli tam gdzie ma miejsce rozwój kalafiorów od godzin przedpołudniowych. Cały dzień świeci słońce przy temperaturze około 30 stopni, wilgotność powietrza zmniejsza się poniżej 40%, nie czuć tej parnoty jak tu. Problematycznie robi się dopiero jak zawieje znad Sahary i temperatura przekracza 40 w cieniu. Zaraz, jakim cieniu. Tam w południe prawie że nie ma cienia.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

To w jakieś tam mierze nasze wspólne dziecko, nie nazywajmy go patologią ;D

PiotrNS
Gość
PiotrNS

„A wcześniej to upałów nie było? mam 44 lata pamiętam lata 80 90 wtedy to były upały przez kilka miesięcy ani kropli wody teraz kilka dni upałów już robią z tego powodu wielkie halo”

Kolejna osoba która pamięta z dawnych czasów bardzo upalne lato (pewnie 1994) i na tej podstawie wyraża sąd że kiedyś było goręcej. Tak samo jak ludzie pamiętający np. styczeń 1987 i na tej podstawie szufladkujący wszystkie dawne zimy jako „syberyjskie” ;)

Gripen
Gość
Gripen

Doskonale pamiętam lato 1992 roku, byłem na koloni pod czeską granicą, lampa non stop przez 3 tygodnie, trawa jak siano, jedna wichura w nocy, która wyrywala framugi drewnianych okien. Fajnie by było by tegoroczne lato, bardziej przypominało dzisiejszy dzień niż chociażby tamto sprzed lat.

alewis27
Gość
alewis27

Na Twojej Pogodzie jest artykuł odnośnie koszmarnych sezonów letnich w latach minionych, wspominają że najgorszy był 1978. Termicznie może i najzimniejszy, ale najgorszy pod względem pogody był 1980. Lipiec z usłonecznieniem poniżej 100 godzin to wyczyn, do którego żaden inny lipiec się nawet nie przybliżył. A większość z nas pamięta skrajnie obrzydliwy lipiec 2000 roku. Co do samego chłodnego lata, to na południu Polski 2014 rok takie miał. Według normy 1981-2010 normalne za sprawą gorącego lipca, zaś według nowszej normy 1991-2018 odchylenie już całkiem solidne jak na całą porę roku: -0,46K. Gorąc skumulowany tylko w 40 dniach (1 lipca –… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeżeli sprawdzi się wieczorna odsłona ECMWF to ciąg dni gorąco-upalnych (rozumianych jako Tmax ≥ 25°C na C Mazowszu wydłuży się (co najmniej) do 18 dni – licząc dzień po dniu. Czegoś takiego w czerwcu nie pamiętam, zwłaszcza już od niemalże samego początku miesiąca.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Lucas Wawa
Można powiedzieć, że czerwiec „nadrabia zaległości” z maja jeśli chodzi o dni gorące z tmax>25 stopni.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Czyli ECMWF nadal szaleje?… Szlag by to. Czekam na ochłodzenie.

alewis27
Gość
alewis27

GFS z 12z akurat był całkiem fajny na okres po 18 VI. Temperatury 22-26 stopni i słońce, żadnej jesieni latem.

dorka
Gość
dorka

Ja tam nie robię sobie żadnych nadziei na ochlodzenie. Niestety

dorka
Gość
dorka

Ciekawe jak tak każdy kolejny rok będzie u nas bił wszelkie rekordy ciepła, długości ciągów dni upalnych, temp max itd itp, to jak za kilka lat będzie wyglądał nasz klimat? T a k wysmiewane tu 30 st non stop od maja i 40 od lipca raczej będą faktem 😂

PiotrNS
Gość
PiotrNS

40 stopni w lipcu nigdy nie było (nie wierzę w rekord z 1921, dla mnie najwyższa temperatura to ta ze Słubic z 1994), więc trudno mi sobie wyobrazić że takie upały będą się pojawiać ot tak. I 30 non stop od maja też nie uznaję. Jestem młody, na pewno dość sporo młodszy od Ciebie, ale wątpię że dożyję czegoś takiego żeby upały trwały non stop od maja do września;czegoś takiego nie było nawet w skrajnym 2018 roku. Powiem Ci, że jakkolwiek nie lubię rekordów, tak przyjąłbym chętnie skrajnie ciepłą zimę, mix stycznia 2007, lutego 1990 i grudnia 2015 w zamian… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

„Jestem młody, na pewno dość sporo młodszy od Ciebie”

uuu, nieładnie :D

„Bo naprawdę nie jestem żadnym miłośnikiem upałów, a to że tak często Cię “poprawiam” i hamuję Twoje zapędy to bardziej kwestia mojego usposobienia, ale to w dobrej wierze :)”

Niestety, jedyne co jest w stanie hamować te zapędy to rzeczywistość, na przykład w postaci takiego maja jaki mieliśmy. Ale wystarczy, że natura się na 2-3 tygodnie oderwie od polskiej rzeczywistości i mamy powtórkę z rozrywki…. Aby się Dorka uspokoiła musi być JEDNOCZEŚNIE w danym momencie chłodno (lub umiarkowanie) i nie może być żadnego większego gorąca w prognozach…

alewis27
Gość
alewis27

upału bez przerwy od maja do września to raczej nawet w 2100 nie będzie, ale ta dekada pobiła niektóre rekordy (liczba dni upalnych, liczba dni >20C liczba dni >25C) z dużymi zapasami. Część w 2015 (głównie upały na południu Polski, Opole miało 37 dni pow. 30C), część w 2018 (głównie >20 i >25) Taką zimę też bym przyjął, jak już ma być ciepło to niech będzie ciepło na maxa. Zimą najgorsze dla mnie są opcje 0 / +2K, takie pseudociepło homo niewiadomo. Albo niech piździ albo niech grzeje. W latach 70 i 80 był u mnie pięcioletni ciąg bez ani… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Dla dorki upał to jest >-20 st. lub >-25 st. ze Słońcem, no bo jak wytłumaczyć te ciągłe upały od maja do września.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Dorka
Osobiście wątpię w upały non stop od maja do września. Ale epizody gorąco-upalne się owszem zdarzają. Jeżeli ktoś patrzy na termometr wystawiony na słońce to od maja do września będzie miał non stop „upały”. :D

kmroz
Gość
kmroz

@Piotr (do Dorki już się nawet nie zwracam, bo ją przekona dopiero fakt dokonany)
spokojnie, ECMWF jest w tym bardzo osamotniony już. Inne modele już jednogłośnie wypierają od niedzieli upał poza wschodnie granice. Również czwartek w większej części kraju przyniesie pseudo odpoczynek od gorąca i upału, w towarzystwie burz i deszczu, ale niestety i tak z gorącą nocą.

Niemniej po takim tygodniu jaki teraz nas czeka, szansa na rekord czerwca wzrasta do 70% IMO, a na rekord XXI wieczny czerwca już do 95%… Pierwsza połowa czerwca z pewnością zostanie zapamiętana na długo – zwłaszcza, jak się teraz okazuje, jej drugi tydzień.

dorka
Gość
dorka

Kmroz widzę że znowu zaczynasz być oporny na zaakceptowanie rzeczywistosci.
Pożyjemy, zobaczymy.
Czerwiec wg mnie jest już stracony i szczytem naiwności jest myslec że lipiec i sierpień mogą być chłodniejsze, bo są to tradycyjnie cieplejsze od czerwca miesiące.
Zreszta w „ciepłych krajach” to też ostatni miesiac w którym są jeszcze znosne temp, lipiec i sierpień dla mnie nie do wytrzymania…..
No taka jest rzeczywistość miesięcy letnich.
A my już mamy klimat super gorący, zasadniczo nie widzę zbytnich różnic od Turcji. A sporo tam bywalam, w różnych mies, od maja do października….. Ale zawsze wracalam tu z myślą że nie chce t a kiego klimatu.

Gripen
Gość
Gripen

Wiem, że pop media o tym pieja, poczytajcie bo niedługo będzie to żaden news, tylko codzienność. W Skierniewicach, kończy się woda.

dorka
Gość
dorka

Eee co tam woda. Grunt że codziennie pełna lampa i coraz gorecej…..

kmroz
Gość
kmroz

Tak, wczoraj pełna lampa była….

Lukasz160391
Gość

Dziś u mnie też nie było całodniowej lampy.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

To niech przestaną tyle jej ciągnąć pod uprawy :-)

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

No to ECMWF zaszalał… Ciekawe jaka będzie anomalia 18.06 jeżeli się to sprawdzi

adek
Gość
adek

u mnie w niedzielę, poniedziałek po 29 stopni :D oczywiście przyszły, a miało być chłodniej, dopiero we wtorek 18.06 27 :) hahah, jestem pewien że 22.06 przyjdzie ochłodzenie

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ochłodzenie do 26-27 st., nie niżej :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

ECMWF po raz kolejny „najgorętszy”. Zwrócę jednak uwagę, że GFS też wcale nie jest chłodny, nawet po 15-16.06. Trzeba tylko patrzeć na wszystkie realizacje, a nie kierować się tylko tą jedyną „słuszną” operacyjną (a już zwłaszcza tą jedyną w tygodniu…):
https://meteomodel.pl/gens/plot/index.php?pozycja=2152
Przypomnę jak GFS głębokie ochłodzenie widział już po 13.06, podczas gdy będą jeszcze później dni z Tmax ok. i powyżej 30°C…

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

GFS ogólnie jest słabszy od ECMWF ale wydaje mi się, że latem jeszcze bardziej.

Piotrek95
Gość
Piotrek95

Nawiązując do tematu, nie wiem czy padnie 37 stopni, wiem że intensywność i długość dodatnich anomalii temp. nawet bez rekordów temp. max jest uciążliwa dla organizmów żywych, i sama anomalia za połowę miesiąca napawa lękiem. Upały występowały drzewiej, jednak coraz częściej ,,w grę” zamieszany jest ,,globcio”.

alewis27
Gość
alewis27

Cokolwiek by się nie działo, do soboty włącznie mamy ‚w banku’ temperaturę 30-35 stopni za dnia oraz około 20 nocami. Ile stopni ostatecznie będzie ma już niewielkie znaczenie w takim przypadku. Taka fala upałów dwa miesiące później przyniosła by temp jeszcze o ok 5 st wyższą, w najgorętsze dni była by szansa na 39-40 stopni. Później się ochłodzi, po upałach zawsze przychodzi ochlodzenie podobnie jak odwilż po silnych mrozach. Nie wiemy jeszcze jak mocno i na jak długo. Przez ten gówniany maj baseny miejskie są kompletnie nie przygotowane na upały i sezon, bo u mnie będą otwarte dopiero 20 czerwca… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

hahaha, po upałach zawsze przychodzi ochłodzenie, dobre ;-)
alewis Ty jako jeden z czołowych ciepłolubów, na pewno z radością powitasz już w lipcu temp. 35-39 st- a jestem więcej niż przekonana że w tym roku takie będą i wcale nie jako 1 dniowy wyskok………będziesz miał greckiej pogody do bólu.
A że po upałach się ochłodzi? taa…. na dzień czy dwa może do 27-28 st.

Lukasz160391
Gość

Ja tam wątpię żeby w lipcu było 35-39 stopni. A po upałach zawsze się ochładza – czasem nawet aż za bardzo. Oby tylko nie było temperatur poniżej 20 stopni i ciągłych opadów deszczu, bo to też jest możliwe.

dorka
Gość
dorka

Ja widzę tylko, jak coraz bardziej jest wydłużany okres z temp pow 28 st dla W-wy, widzę już do 23.06.
Także czekam sobie spokojnie na ochłodzenie które „musi ” przyjść.
I żeby jeszcze nie było zbyt silne, bo przy 24st Polacy zaczynają marznąć :(

kmroz
Gość
kmroz

„Ja widzę tylko, jak coraz bardziej jest wydłużany okres z temp pow 28 st dla W-wy, widzę już do 23.06.”
Kłamstwo. Nie ma nigdzie takiej prognozy.

dorka
Gość
dorka

http://www.mojapogoda.com/pogoda-na-swiecie/pogoda-lokalna/miasto/48X41/warszawa.html
Fakt, „kłamstwo” 1 dzień z temp. 26 st i 2 dni z temp 27 st- rozumiem że to właśnie rzeczone ochłodzenie?

dorka
Gość
dorka

ehh dobrze, że to ochłodzenie będzie tylko do 27 st, odetchnęłam z ulgą.
Może nie zmarzną jeszcze rodacy.

Roberto
Gość
Roberto

Widzę że kilka dnia odpoczynku i znów zrzędzisz… Masakra jesteś gorsza niż najokrutniejsza fala upałów

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Dużo przyjemniej się czyta zrzędzenie Dorki niż zachwyt ciepłofanatyków.

dorka
Gość
dorka

Roberto, o jakim zrzędzeniu piszesz ?
Ja złego słowa nie mówię o ciepełku. Wg mnie jest super i będzie tak długo jeszcze. Także spokojnie chłopie, cieszę się szczęściem ciepłolubów po prostu ;-) I nawet kibicuję, żeby wam było jeszcze dużo cieplej.
Serio:) zwłaszcza noce tropikalne nie mogą was omijać :)

daniel
Gość
daniel

no solidnie będzie piec w najbliższych dniach, no i rusza się suchy i ciepły wiatr, który może w najbliższych dniach wiać dość mocno, nie związanym z burzami, szybciej osuszy ziemię.

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Chciałbym się ustosunkować do niektórych wpisów dotyczących artykułu na TP o koszmarnych sezonach letnich lat 70-tych. Zdecydowana większość z Was tego nie pamięta. Ja, owszem i to bardzo dobrze. I powiem tak żadnego koszmaru nie było przynajmniej na SE Polski. Być morze nad Bałtykiem było zimno i deszczowo. Oczywiście nie było tak gorąco jak teraz, ale naprawdę nie było żadnego armagedonu. Nie było tak gwałtownych burz jak terazi deszcz był spokojny. Ale było też ciepło i można było się kapać w jeziorze. Nie wierzcie tym bujdom medialnym. Teraz liczą się tylko sensacje. Tak, średnie temperatury były znacznie niższe. Ale czy… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Przecież ja zawsze twierdze, że kiedyś mieliśmy super klimat i chciałabym takich wiosen i lat jak dawniej, gdzie nie groziły gorąco i upały praktycznie non stop, z jakimś śmiesznym 1 dniowym ochłodzeniem do 26st! To co się zrobiło teraz z naszym klimatem latem, to są warunki nie do życia. Dobre może w Turcji i grecji, gdzie żyją z turystki. Ale u nas???? Po co, do czego. Oprócz obrzydliwej uciążlwości. Dla człowieka z jasną karnacją, temp 24-25 powinny być jak najbardziej wystarczająco ciepłe, a temp 30+ odczuwane jako wyraźnie uciążliwe. Dla Polaków nie są ;-) jęczeli , płakali przez lata, jak… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo nas w dużym stopniu chłodziły latem chłodne wody N Atlantyku i dalej w kierunku Morza Arktycznego. Sam wzrost Tavg-globalnej to jedno. Natomiast mocne „wzmocnienie” trendu globalnego w okresie letnim mamy właśnie przez częściej aurę pogodą i ocinanie się od adwekcji znad tych chłodnych wód.

Wokół Morza Śródziemnego te czynniki w aż takim stopniu nie mają (miały) wpływu na ogólny poziom temperatury. Choć… zwracam uwagę, np. na to jak w ostatnich miesiącach niemalże non-stop notujemy (bardzo) wysoką anomalię w N Afryce, czy Azji Mniejszej. Teraz też tam będzie bardzo ciepło (względem ich norm) może z wyjątkiem obszarów bliżej Płw. Iberyjskiego.

chochlik
Gość
chochlik

Im bliżej równika tym generalnie tempo ocieplenia wolniejsze, im bliżej Arktyki tym odwrotnie. Choć co roku zbliżamy się do globalnego rekordu Tmax, ten nadal stoi na poziomie +54,0C. Przed 2050 rokiem raczej nie spodziewam się, byśmy przebili barierę 55 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Tutejszy: „Ale czy 24 czy 25 st. nie wystarczy aby poczuć lato?” ->>> Oczywiście, że wystarczy – zerkam tylko na Twój nick, czy nie pomyliłem Cię z kimś innym, bo z tego co pamiętam pisałeś wcześniej, że latem najbardziej lubisz temperatury wokół 30°C za dnia. A obiektywnie okresy letnie ociepliły się od lat 70-80’tych do teraz średnio ze 3 st., więc jak na taki dość krótki okres to bardzo dużo. Myślę jednak, że ma to związek nie tylko bezpośrednio z samym w sobie wzrostem Tavg globalnej, co także z innymi czynnikami (pośrednio jednak też z tym związanymi) jak przede wszystkim… Czytaj więcej »

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Tak lubię (wolę) 30 st. C ale chciałem pokazać że nie było aż tak tragicznie zimno jak pisz TP. W zupełności te stabilne 24-25 stopni wystarczało.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Pytałem i rodzice byli zdziwieni tym że było tak zimno. A pod koniec lat 70-tych wkraczali w dorosłe życie. Z tych wspomnień można ułożyć taki obraz, że były gorące dni, były upały, opalanie, kąpiele w rzece… tylko krócej. Jeszcze jak byłem mały, to mówiło się że po odpuście Przemienienia Pańskiego (I dekada sierpnia), to już powolne wejście w jesień. Dzisiaj brzmi to jak żart. Jednak poza tym, z paroma wyjątkami nie ma co tak demonizować tamtych lat. Poza takim 1980, kiedy jak dla mnie nie było lata (dokładnie to prześledziłem) albo lipcem 1977/1979/1984 naprawdę dramatu nie było. A zresztą drugi… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@PiotrNS
Czyli Twoi rodzice urodzili się jakoś na przełomie lat 1950- i 60-tych?

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ben Wwa, dokładnie tak. Dorka, nie wyśmiewam tylko bardzo mocno się dziwię ;)

dorka
Gość
dorka

Piotrze, nie, jeszcze nie mamy zupełnie takiego klimatu (latem) jak w Turcji, ale w postępie geometrycznym zmierzamy w tym kierunku. A w czerwcu br wcale pogoda tak bardzo nie odbiega od tego co tam jest. Sprawdzam temp w Side ;-) bardzo zbliżone jak w W-wie.
Więc możesz wyśmiewać, tylko po co?

Roberto
Gość
Roberto

Wiesz w ogóle co to jest postęp geometryczny??

dorka
Gość
dorka

Roberto, nie dosłownie, to porównanie, które niejako obrazuje szybkość zmian ;-)
Ale ja oczywiście „wiem”, że żadna zmiana naszego klimatu nie następuje. Wszystko jest tak samo jak było, a jeśli się ociepla, to niezauważalnie i zgodnie z oczekiwaniami.
Tak, tak. Czytam czasem tego bloga i jestem doskonale „doinformowana” :)

Roberto
Gość
Roberto

Nie potrzebnie ironizujesz zmiany klimatu postępują w Polsce nawet szybciej niż w większości części świata ale z Twoich komentarzy wynika że klimat się zmienił w ROK a to jest niemożliwe. Co do oceny zmian będą one na pewno negatywne, co nie zmienia faktu że i za 20 lat będziemy mieli ujemne anomalie i miesiące czy okresy chłodniejsze.

anonim
Gość
anonim

Można było chociaż liczyć bardziej na zimy. Faktem jest wtedy zimy ciepłe też występowały i faktem jest że zimą usłonecznienie tak wtedy jak podejrzewam jak i teraz pewnie nie porywało. Jednak jak wynika z danych na chłodne zimy można było liczyć częściej. Być może nie było zbyt dużo słońca ale jak przypuszczam bywało więcej śniegu. Tymczasem teraz najczęściej występuje szaruga przy dodatnich temperaturach i szarych krajobrazach. Co do lata to ja tam jestem bardzo zadowolony bo jest cieplej ale wg mnie znacznie więcej słońca. W latach 90-ych poza wyjątkami wiele sezonów letnich było chłodnych z częstymi opadami deszczu i było… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Tutejszy Nie lekceważ „tabel i wykresów”. One mają tu podstawowe znaczenie, a także fundamentalną przewagę nad ludzką pamięcią (zwłaszcza indywidualną): są obiektywne i bezstronne, pozbawione emocji. Pewnie właśnie dlatego tylu ludzi ich nie lubi. Bo niejednokrotnie zaprzeczają temu, co ci ludzie „pamiętają” (albo im się wydaje, że pamiętają). No i właśnie te tabele i wykresy wskazują jednoznacznie, że dekada 1971-1980 nie dość, że miała (w uśrednieniu) sezony letnie dużo chłodniejsze od tych, jakie doświadczamy w XXI wieku (wg mojego obliczenia przewaga sezonów okresu 2011-2018 nad tamtym wynosi w stolicy 2,30°C, to naprawdę istotna różnica…), to jeszcze dekada 1971-1980 wyróżnia się… Czytaj więcej »

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Zapewniam Ciebie Ben Wwa że w lecie nie chodziłem w kurtce i nie trząsłem się z zimna. Nie było tak źle. Fakt, lipy kwitły w lipcu a teraz w czerwcu. Ale mam wrażenie że były wyraźne pory roku. Pamiętam że były w miarę ciepłe jesienie.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Tutejszy
Bez urazy, ale może po prostu byłeś młodszy, co za tym idzie bardziej wytrzymały; a może bardziej Cię wtedy zajmowały inne sprawy niż pogoda?
Niektóre z tych spraw być może potęgowały Twoje wewnętrzne gorąco, pozwalające rezygnować z kurtki … różne rzeczy się dzieją, gdy się ma 18 czy 19 lat …

chochlik
Gość
chochlik

Wiesz, ja dość dobrze pamiętam lipiec 2000. I wówczas też nie chodziłem w kurtce. Pamiętam, że wówczas dużo graliśmy w kosza i siatkówkę plażową… Ale pamiętam również jak często działo się to mimo pogody – przerywane deszczem, silnym wiatrem, niekończącym się zachmurzeniem. Generalnie trauma, bo wtedy komputer miał może jeden na 20-30 dzieciaków i różnego rodzaju gry na dworze z innymi dzieciakami z podstawówki to był jedyny sposób na wakacje w domu.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Dużo zdrowszy niż siedzenie przy kompie.

Bianka
Gość
Bianka

No to ja jednak z lipca 2000 pamiętam chłodne, nawet zimne wieczory gdzie trzeba było chodzić w lzejszej kurtce.

kmroz
Gość
kmroz

No i dobrze, przynajmniej jak było +15 stopni to nikt nie wmawiał sobie, że to jest za zimno – dzieciaki ganiały w normalnych letnich strojach, zamiast się grzać i osłabiać w puchowej kurtce przy +25 stopniach, co niestety jest praktykowane dzisiaj w przedszkolach…

Dla mnie takie avg>7 stopni (podaje tutaj temperaturę, przy której zaleca się wymianę opon na letnie) jest zdecydowaną granicą do zakładania kurtki. Przy wyższej temperaturze to po prostu śmiesznie wygląda (chyba, że LEKKI PŁASZCZ przeciwdeszczowy – ale też jak PADA, a nie mży, lub jest sucho)

alewis27
Gość
alewis27

Sama temperatura jeszcze by była do przejścia. Maj 2018 u mnie miał średnia 16,8 stopni. Tak zimnego miesiąca letniego już bardzo dawno nie było u mnie, a przecież w maju 2018 było fantastycznie. 300h słońca codziennie około 20 stopni, parę dni gorących i jeden upalny na sam koniec.

Niestety to życzeniowe myślenie. Miesiąc 2K poniżej normy w lipcu to badziewie pokroju lipca 2011. Jakby lato miało 300h uslonecznienia na miesiąc, 7 dni z opadami w miesiącu to mogło by sobie być 16 stopni tavg.

Konrad
Gość
Konrad

Media ale się nakręcają, jakie ekstremalne upały, ja rozumiem gdyby temperatura zbliżała sie do 40 st., przez dłuższy czas no to wtedy pasuje tak nazwać, a nie oni 30 stopni już nazywają ekstremalne, ehh. Coś czuję, że w tym tygodniu pogoda będzie miała używanie w serwisach tv, radiowych i internetowych.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jednak w najcieplejszych dniach/regionach Tmax 34/37°C jest możliwa.
Poza tym, zwłaszcza ECMWF nadal (odsłona po odsłonie) nie widzi głębszego ochłodzenia do końca swojej prognozy tylko same dni gorące/upalne. Tak więc nie same ekstrema, co czas tej bardzo dużej dodatniej anomalii będzie istotny.

dorka
Gość
dorka

Widzę, że Polacy mają też bardzo krótką pamięć. Zdaje się, że lato 2018 to już norma i zawsze pewnie tak było u nas ? Skoro tak, to faktycznie nie dziwi, że czerwiec od początku przynosi non stop gorąco- upał, a ochłodzenia nie widać w najdalszych, wiarygodnych prognozach ;-)
No i widzę, że 30+ to już w czerwcu u nas standard. Dopiero jak w czerwcu będzie 40+, a w lipcu 50+ to ew. będzie można w mediach mówić o gorącu?
No ciekawe rzeczy…………..:)

Lukasz160391
Gość

A pamiętasz czerwiec 2009?
Średnia temperatura maksymalna wyniosła 21 stopni, nie było ani jednego upalnego dnia, a padało niemal codziennie. W pierwszy dzień kalendarzowego lata temperatura wyniosła 14 stopni (tak, to jest prawda). I takie miesiące letnie (a zwłaszcza czerwce) nadal są możliwe w naszym klimacie.

dorka
Gość
dorka

Lukasz, można oczywiście wyciągać jakieś pojedyncze roczniki i zarzucać mnie tu danymi statystycznymi. Proszę bardzo :)
Jeśli ktoś chce tkwić w przekonaniu, że nic się nie zmieniło, upały zawsze były w PL , to proszę bardzo.

Teoretcznie wszystko jest możliwe w naszym klimacie, tylko dziwnym trafem mamy coraz goręcej. Dla mnie ten 1 pojedynczy maj, który wcale nie był zimny, to tylko potwierdzenie tego, w jakim kierunku zmierzamy. Takie przypadki mogą się jeszcze zdarzać, ale są coraz rzadsze, a odreagowanie coraz mocniejsze.

chochlik
Gość
chochlik

Jest cieplej, ale póki co to jakieś 2-2,5 stopnia (w najcieplejszych przypadkach) w stosunku do lat 50-ych XXwieku, a nie 10 czy 15.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wiesz co się zmieniło? Proponuję taką ocenę: weźmy sobie normę 1981-2010 i zamieńmy względem niej okresy chłodniejsze i/lub bardziej pochmurne/mokre z lat 70-80’tych XX wieku z okresami cieplejszymi i/lub bardziej pogodnymi/suchymi (niczym w lustrzanym odbiciu). Na tle całej zmienności pogodowej jaką cały czas mamy, jakby te dwie opcje ze sobą się zamieniły – w sensie częstości i trwałości ich występowania. Przy czym niekoniecznie jest tak, że tempo ocieplenia będzie aż tak duże jak wygląda to z ostatnich 2 dekad – zwłaszcza w porze ciepłej. Może spowolni, ale do tego potrzebna byłaby jednak w porze ciepłej choć przejściowo częstsza adwekcja znad… Czytaj więcej »

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

No, no, my już na tą adwekcję czekamy od 2014 roku. Ile razy już były dobre warunki dla ujemnych anomalii a kończyło się normą. Można się oczywiście łudzić…

alewis27
Gość
alewis27

30 stopni to nic wielkiego ale 35 w pierwszej połowie czerwca to już coś. Zwłaszcza że od 1-2 czerwca jest cały czas gorąco bądź upalnie.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Alewis
30 stopni to nic wielkiego jak po nim przyjdzie ochłodzenie do 15 i średnia się utrzyma. Jeżeli 30 stopni jest na tyle często że anomalia jest +5 to już jest coś wielkiego.

alewis27
Gość
alewis27

Za pierwszą połowę czerwca tak, dość spora ta anomalia. Druga będzie w normie i będzie czerwiec o anom 2,5K czyli podobny do trzech ostatnich. Jesieni latem mówię nie. Upałom bez końca w sumie też, 25-30 stopni wystarcza. Zeszły tyg w Katowicach miał idealna letnia pogodę codziennie około 26 i słońca w opor.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Alewis
Naprawdę tak by Ci uwierało gdyby kilka dni w czerwcu było w przedziale 15-20 stopni, a nawet niech będzie jeden poniżej 15. Ok. 10 dni 20-25 stopni, a reszta powyżej 25 ale rzadko kiedy 30. Krzywda jakaś by Ci się stała, że stawiasz na szali takie ocieplenie polskiego klimatu. Chcąc takie lata jakie Ty chcesz, chcesz zniszczyć dotychczasowy Polski klimat. Takie ocieplenia przecież nie biorą się z nikąd.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Kolejny wykres pokazujący dlaczego odnośnie skali ocieplenia bliższe prawdy będą zapewne prognozy ECMWF niż GFS (te deterministyczne). Realizacja główna GFS niemalże cały czas poniżej średniej z wiązki, jak i kontrolnej – przeważnie o 1-4 st., nawet w zakresie z dość wiarygodnymi zapowiedziami do 4-5 dni: Wygląda to na jakieś stałe obciążenie (błąd) modelu – podobnie jak w przypadku UM’a. A piszę o tym dlatego, bo to na bazie GFS (a nie ECMWF) tworzonych jest większość prognoz w różnych serwisach i mediach. Zwracam też uwagę na to, że także wg GFS ochłodzenie około niedzieli 16.06 nie będzie jakieś duże (anomalie w… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Lucas
Czy wg Ciebie ta poświata, jaką u nas (Wwa) było widać nad północnym horyzontem dzisiejszej nocy (mniej więcej między godzinami 2-3), to mogła być zorza polarna?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie widziałem, bo spałem. Bez jednoznacznego opisu to potwierdzającego nie jestem w stanie sam tego stwierdzić.
A pytasz, bo miałeś okazję coś dostrzec?

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Tak. Była to bardzo wyraźna biała, wysoka poświata sięgająca na wysokość około 10-15 stopni nad horyzont N/NE.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Tak, biała poświata ok 10-15 stopni ponad horyzontem N/NE.

zaciekawiony
Gość

To były obłoki srebrzyste, bardzo ładnie wyglądały.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Pstryknąłem dwie fotki. Może gdzieś kiedyś je opublikuję. Niezłe wyszły.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Lucas
Jeszcze niedawno ochłodzenia dawały najczęściej temp. w normie. Obecne ochłodzenie da temp +3/+5 ponad normę. Super…

Konrad
Gość
Konrad

ECMWF szalaje dalej, w sobotę – niedzielę nad Wielkopolską rzucił wizję 36-38 stopni.

anonim
Gość
anonim

Wg mnie najbliższym czasie jednak żadne rekordy nie padną. Być może lokalnie na wschodzie kraju temp. otrze się o rekordy ale musiałby być tam upał rzędu przynajmniej 32-33 stopni. Natomiast największy potencjał na bicie rekordu czerwcowego jest w samej końcówce czerwca. Niczego oczywiście nie można wykluczać również tego że tak silna fala upałów 35-40 jeszcze w czerwcu nadejdzie. Coraz bardziej prawdopodobne jest jednak że czerwiec 2019 zakończy się wysoką anomalią dodatnią

Lukasz160391
Gość

Wątpię w te 37 stopni, ale lokalnie 35 stopni może lokalnie wystąpić.

Lukasz160391
Gość

Sorry, zagapiłem się, napisałem dwa razy „lokalnie”

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To zależy jakie rozpatrujemy rekordy: dobowe, ogólno-czerwcowe, lokalne, ogólno-krajowe, absolutne-Tmax, odnoszące się do Tavg, długości/skali dodatniej anomalii, itd. (?). W każdym razie jakieś z nich na ponad 99% padną.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Przy tym tempie ocieplenia klimatycznego pewnie za 20-30 lat nastąpią ogromne ruchy migracyjne i pewnie ogromna wojna. FKP jak niedługo Ci wjadą afrykańce na posesję to się nie dziw dlaczego. Nie żebym był rasistą, nie mam nic do czarnych czy muzułmanów, oczywiście dopóki nie zacznie ich sie robić za dużo w społeczeństwie polskim(czy w Europie) , a tak będzie niestety. A wtedy tylko wojna. Z biedy, z różnic kulturowych, z braku dostępu do wody pitnej itp. Ale co tam, najważniejsze że Alewisowi będzie się podobać. Będzie miał taką normę w Polsce że całe lato będzie jego ulubione 26-32 razem z… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Przesadzasz.
Obecnie imigranci z Bliskiego Wschodu nie zatrzymują się w Polsce, tylko dalej emigrują do Niemiec czy do Francji. Bo nasz kraj nie zapewni im odpowiednich warunków. A czy imigrują oni z powodu zmian klimatycznych? Wątpię.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Lucas160391
Nie przesadzam. Po pierwsze nie mówię o obecnych migracjach tylko tych za 30-lat. Po drugie argument z warunkami do życia to kompletna bzdura. Już teraz Polska jest dość atrakcyjnym krajem zarobkowym z rozwojem na poziomie 5%, o niskim bezrobociu nie wspomnę, a skąd wiesz co będzie za 30-lat pod tym względem?
Ogólnie myślę, że będzie więcej czynników migracji np. jak mówi Chochlik nadmierne rozmnażanie się Afryki, ale także bieda, wojny itp, a ocieplenie tak to jeszcze przyśpieszy że w ciągu naszego życia może dojść do czego bezpredensowego….

chochlik
Gość
chochlik

Masowe migracje będą czy chcemy tego czy nie, bez względu na pogodę. Głównie ze względu na fakt, że nikt w biednych regionach (w szczególności w Azji południowej i w Afryce) nie dba o antykoncepcję. Taka Afryka po prostu nie jest w żadnym razie w stanie wyżywić 4 czy 5 mld ludzi, a tyle spodziewamy się, że będzie liczyła populacja tego kontynentu przed końcem tego wieku. Masowo przybywa również ludzi w Indiach czy w krajach SE Azji. Zanim wyciągnie ich stamtąd klimat, najpierw wyprowadzi ich przeludnienie oraz bieda.

dorka
Gość
dorka

@fkk, niekonicznie tak będzie. W rejonach dotychczas ciepłych, wcale nie ociepla się w takim tempie jak u nas.
Natomiast jeśli u nas dalej się będzie tak ocieplać, to za 20-30 lat pewnie pobijemy i Egipt itp. ;-)
Zresztą mi już spokojnie wystarczy to co jest teraz.
Jeśli w samej końcówce czerwca „ochłodzi” się do 26-27 st to wszystko.
A potem to dopiero będzie ciepełko……..

anonim
Gość
anonim

@dorka
Podążając w kierunku Twoich katastroficznych prognoz zapewne za ok. 100-200 lat czeka nas koniec świata. Ziemia a szczególnie obszar Polski stanie się za gorący do zamieszkania-albo się ugotujemy albo spłoniemy żywcem ;-), ale tak już zupełnie na poważnie najzimniejsze obszary ocieplają się najszybciej. Rejon Arktyki ociepla się szybciej niż Polska a Polska ociepla się szybciej niż Gabon

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Anonim
Czyli według Ciebie obecnie w Polsce nie ociepla się szybko? No to nie ma tematu…

dorka
Gość
dorka

@anonim, ja nie wybiegam myślami za 100-200 lat ;-)
Być może to co myśle, jest w jakimś sensie „katastroficzne”, choć w gruncie rzeczy, pewnie wielka katastrofa nas nie czeka. Póki co ;-)
Po prostu jest bardzo gorąco i pewnie będzie jeszcze bardziej. Ale to oczywiście wszystko w granicach „do wytrzymania”, nawet i stałe temp 35-40 st w lipcu i sierpniu nie sprawią przecież, że nastąpi u nas jakaś klęska…….

anonim
Gość
anonim

@fku nie chcę być naprawdę złośliwy, ale przeczytaj jeszcze raz mój komentarz

Sztygar
Gość
Sztygar

Od około 18.06 na G. Śląsku ECMWF prognozuje ochłodzenie do temperatur około 23-25 stopni. Co prawda szoku termicznego nie będzie ale za to może trochę ludzie odetchną od upałów. A może, kto wie, to będzie już kres upalnej pogody w czerwcu albo w tym sezonie letnim?

chochlik
Gość
chochlik

Po tych upałach temperatury 24-26 stopni to też dobra opcja, zwłaszcza, że znów ma się zrobić wyżowo.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wiadomo, że po fali upału kiedyś następuje ochłodzenie. Dla mnie kluczową kwestią jest to, czy nie będzie to czasami ochłodzenie pokroju tych np. z kwietnia i maja roku ub. (?) – a przynajmniej takie jak w III dekadzie czerwca ub.r., jeżeli nie jeszcze wyraźniejsze/trwalsze.
Tego jeszcze nie wiemy, choć dopóki nie zacznie potwierdzać to także ECMWF to pozostaje to w fazie czystego „gdybania” [jak na razie końcówki prognoz tego modelu dla W-wy to zapowiedzi Tmax przeważnie 23/30°C…].

dorka
Gość
dorka

Lucas, ale tego ochłodzenia wcale nie widać , w wiarygodnym przedziale czasowym prognoz. Nie twierdzę, ze go nie będzie, ale im bliżej lipca, tym trudniej o nawet symboliczne ochłodzenie. Choć sądzę, ze takie właśnie, bardzo krótko, będzie.

kmroz
Gość
kmroz

Ty nigdy nie widzisz ochlodzenia. Nawet jak jest prognozowane za 48 godzin. Za to te upalne odsłony są dla Ciebie w 100% wiarygodne na okres 3 tygodni :)

dorka
Gość
dorka

kmroz, być może, ale pamiętasz, jak byłeś pewien ochłodzenia w ten weekend? O ile się ochłodziło, o 1-2 st? ;-)
Jeżeli tak będziemy mierzyć teraz ochłodzenia, to będą, owszem ;-)

kmroz
Gość
kmroz

Był dokładnie takie jak mówiłem. Sama wczoraj pisałaś że był przyjemny dzień, więc nie rozumiem w czym problem.

dorka@o.pl
Gość
dorka@o.pl

Przyjemny był, ale ochłodzenie było symboliczne.

RadomirW
Gość
RadomirW

Żeby dolać oliwy do ognia to przypomnę, że taki wybitny prognosta meteorologii jak Lucas z Warszawy niedawno zarzekał się, że od 15 czerwca się na pewno ochłodzi i to dużo mocniej niż w ostatni weekend. Mam nadzieję że ten fakt nastąpi do mojego powrotu z Grecji czyli do 18 czerwca. Bo do niczego mi nie jest potrzebne przedłużenie greckich klimatów w Polsce po urlopie.

kmroz
Gość
kmroz

I Lucas miał wtedy rację. Tylko teraz słucham z jego m.in. strony jakichś absurdalnych wywodów o nocach tropikalnych (w znaczeniu doslownym), a tak naprawdę w Warszawie będzie max 2 takie noce a pod Warszawą (Legionowo, Podkowa) ani jednej takiej nie będzie.

dorka
Gość
dorka

hehe, Radomir, trochę mi przypominasz editora, z zeszłego roku, który się „chwytał” każdej przepowiedni kmroza, o ochłodzeniu i potem miał żal, że żadne ochłodzenie nie przychodzi.
Na ochłodzenie, realne, możesz liczyć w II poł września, a przynajmniej na dłuższe noce. I tyle. Ja się tego trzymam i żadnych nadziei sobie nie robię.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Twoja Pogoda twierdzi że na wschodzie Polski nie będzie upału tylko do 29°C. Osobiście wątpię w to bo adwekcja PZ będzie postępować a wzrostom temperatury będzie sprzyjać duże nasłonecznienie. Co najmniej do środy nie widać skłonności do konwekcji i burz na wschodzie Polski – także wzrost temperatur nie będzie utrudniony.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I to mnie drażni nieco w mas-mediach i pop-serwisach, że z jednej strony dramatyzują, a z drugiej wrzucają prognozy wyraźnie „chłodniejszego” modelu (względem szeregu innych modeli/odsłon/realizacji). Brak logiki!

Wiem, że część z osób czytających/oglądających tamte serwisy mogą zaglądać i tutaj i dlatego piszę co jest bardziej prawdopodobne – na podstawie szerszych analiz. A czy np. przewaga Tmax 32/35°C na większym obszarze w (naj)cieplejsze dni [których będziemy mieli 4-7 do 17.06] to powód do panikowania/dramatyzowania? Na pewno do ostrzegania i poradnictwa, ale już nie zastraszania…

anonim
Gość
anonim

Trzeba jednak oddać jedno mediom. Jak do tej pory nie słyszałem żeby się mówiło/pisało o niezwykle wysokich temperaturach wiosną, za to słyszałem że mamy upalny/gorący początek lata. Nie wiem jednak czy to efekt doinformowania się czy gorącej aury

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja zauważyłem, że oni często terminy gorąco/upalnie stosują zamiennie, niczym synonimy. Kiedyś mnie to drażniło – teraz po prostu traktuję to jako rzecz umowną. Tak samo jak np. kwestię, kiedy zimą mróz staje się już większy niż słaby, a kiedy jest silny (?).
Natomiast same prognozy – co wiele razy było tu już pisane – dobrze, aby opierać na wielu modelach/realizacjach i zarazem podawać więcej miarodajnych liczb, niż emocjonalnych określeń.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Powiedzmy sobie, że liczb nie należy nadużywać w takim bardzo popularnym przekazie, zwłaszcza telewizyjnym (najlepiej dawkować je ostrożnie). Natomiast ja popieram odnoszenie się do norm. Tak robią np. prezenterzy BBC. Oczywiście można mówić „będzie bardzo gorąco”, ale lepiej jest „temperatury będą dużo wyższe, niż przeciętne dla tej pory roku” albo „dla lata w naszej strefie geograficznej”, itp. Ale takich zwrotów chyba się od naszych pogodynek/nków nie doczekam. No bo trzeba takie normy znać. Ale o czym tu mowa… wczoraj czy przedwczoraj Pani Pogodynka z jednej z czołowych stacji większość swojego występu poświęciła na ogłaszanie wszem i wobec jak bardzo ona… Czytaj więcej »

Roberto
Gość
Roberto

już widzę Dorkę jako pogodynkę

dorka
Gość
dorka

hmm, Ben wawa- na prawdę takie treści wygłaszają Pogodynki w tym roku w naszej tv??? Jestem w szoku . Nie mam tv i nie oglądam tego,
ale w zeszłym roku często słuchałam prezenterów radiowych i tam nie było końca zachwytom nad przepiękna, idealną pogodą ;-)
Nieliczne tv prognozy które widziałam wtedy były w tym samym guście………A w tym roku taka zmiana??
Zwolniono tamte pogodynki? ;-)

Lukasz160391
Gość

Jak myślicie, czy jutro we wtorek na Górnym Śląsku będą silne burze?
Bo model UM takie prognozuje. A GFS oraz ECMWF nie widzi żadnych opadów.

kmroz
Gość
kmroz

Szansa na burze na południe od Katowic jutro jest. Ale niezbyt groźne. RH700 zbyt wysokie.

Lukasz160391
Gość

Ja teraz przebywam w Knurowie pod Gliwicami, więc ciekaw jestem czy jakaś burza mnie nie zaskoczy.

Sztygar
Gość
Sztygar

@Lukasz160391 predyspozycje będą bardzo dobre ale czy na 100% burze będą tego nie wiadomo. Być może tylko lokalnie. Na G. Śląsku najczęściej gdy miały padać jakieś ekstremalne rekordy temperatur najczęściej od razu chmury się albo wlasnie przychodzi burza(lekka lub silna) i tyle było widać rekordu.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Wygląda na to, że w Warszawie od dzisiaj do co najmniej 17.06 temp min. ani razu nie zejdzie poniżej nocy tropikalnej, a za dnia zawsze przekroczy 30stopni

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Nie wierzę w to.

dorka
Gość
dorka

A czemu nie wierzysz? Dziś wg mnie ostatnia szansa na noc poniżej 20st, w w-wie. Przy takich temp w dzień i słońcu operującym przez 17h na dobę , betoniarnia nagrzeje się błyskawicznie.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Bo chyba nigdy w dziejach obserwacji instrumentalnych w Warszawie – nawet w samym mieście – raczej nie zdarzyły się na żadnej stacji trzy, a tym bardziej cztery noce tropikalne pod rząd. Gdzie tu do siedmiu.
A tydzień nieprzerwanych Tmax 30-tek, byłby spektakularnym rekordem dla czerwca.
Jedna uwaga wyjaśniająca: stwierdzenie „nie wierzę w to” nie jest synonimem deklaracji „wiem na 100%, że tak nie będzie”.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Pewnie tak 😂

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W najchłodniejsze dni/noce może być na granicy (Tmin ok. 20°C, Tmax 30°C) – więc to może być loteria. Natomiast w najcieplejsze dni średnio 3-5 st. cieplej.
Oczywiście mowa o dniach do 16-17.06.

RadomirW
Gość
RadomirW

Jak ja się cieszę, że mnie takie patologiczne atrakcje w domu ominą, tylko spędzę je sobie w klimatyzowanym hotelu w Grecji, gdzie jak widać jadę się schłodzić bo temperatury jak widzę tylko marne 30 stopni a nocami 18, co jest bardzo realne, bo tam jednak noce są dłuższe o tej porze roku. I bardzo mnie cieszy że w mediach wreszcie biją na alarm z powodu upałów i ocieplenia klimatu w Polsce. Do tej pory tylko zachwalali zeszłoroczną porę ciepłą, wypisując że mogłoby tak być co roku. Zmiana tonu pisania o 180 stopni jest sporym postępem. Ciekawe tylko na jak długo.

dorka@o2.pl
Gość
dorka@o2.pl

No coś Ty Radomir, przecież u nas jest lodowaty klimat ;-) Na pewno w Grecji będziesz miał 40+ :) Żartuję.
Oczywiście z dużym prawdop. w czerwcu w Grecji będzie dużo przyjemniej niż u nas.
Zresztą zupełnie inaczej się znosi 30st na urlopie, leżąc w cieniu na leżaku i chłodząc się w morzu……..

Ale Radomir w lipcu wracasz w nasze lodowate klimaty? Nie chcę Cię martwić, ale nie sądzę, żeby u nas było chłodniej w lipcu niż teraz ;-)

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Ta zmiana o 180 stopni nie jest postępem, tylko popadnięciem w skrajną przesadę z drugiej strony. Polska przetrwała już w swoich dziejach trochę fal 3-, 4-, 5-dniowych a nawet dłuższych gorących/upalnych w okolicach 30-tki lub nieco powyżej.
Rozgłaszanie – zwłaszcza w tv i radiu – histerycznych nonsensów o słonecznej tragedii narodowej itp., tylko odwraca uwagę od autentycznych problemów klimatycznych jakie nasz czekają, a których w pewnym stopniu już doświadczamy.

dorka
Gość
dorka

Ben, oczywiście, że Polska przetrwała i przetrwa coraz dłuższe fale gorąco – upalne.
Jednak czy jest sens zakłamywać, że nic się nie dzieje, że to cudowna, idealna wakacyjna pogoda? Wg mnie zmiana tonu częściowo może wynikać z tego, ze mamy dopiero czerwiec, dzieciaki jeszcze w szkołach.
Ale po 20 czerwca, to już wakacje, więc non stop upał, to już będzie radosną wieścią w prognozach pogody.

Osowa
Gość
Osowa

I dobrze, że klimat się w Polsce ociepla. Nasza średnia 8 stopni to żenada w skali świata. Jak będzie z 11-12 to będzie już nieźle. Zimnoluby by chciały najbardziej po -5,-10 od października do kwietnia, ale na szczęscie tak nie będzie. Klimat Polski się zmienia na lepsze, ale bardzo, bardzo powoli.

dorka
Gość
dorka

No brawo Osowa :) bardzo ładna wypowiedź. Stanowczo za wolno się ociepla. Ale jak tak dalej pójdzie, to i największym ciepłolubom w końcu miny zrzedną. I może właśnie szybciej niż później.

Pożyjemy, zobaczymy.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@dorka
Wiem, może mam wygórowane wymagania.
Chciałbym np., żeby w popularnym przekazie było coś takiego: „czekają nas bardzo gorące dni, które zapewne ucieszą wielu przebywających na urlopach, a już niedługo być może także dzieci gdy zaczną się ich wakacje, z drugiej jednak strony bardzo wysokie temperatury obecnego czerwca mogą budzić niepokój, że dalej nasila się ocieplenie polskiego klimatu, które coraz bardziej grozi nam niepożądanymi skutkami” … i tym podobne. To by było OK.
I co, szok? To absurd oczekiwać tak „wyrafinowanych” przekazów od pogodynków i niektórych medialnych „autorytetów”?
No właśnie…

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Osowa
A nie przyjdzie Ci do głowy, że do tej „żenującej” średniej przystosowane jest nasze środowisko, flora, fauna, rolnictwo, my sami? Naprawdę chcesz, żeby to wszystko uległo zmianie?
Jeśli tak, to czy jesteś absolutnie pewny, że będą to zmiany wyłącznie na lepsze?

Jacob
Gość
Jacob

@Osowa rozumiem że zci te zmiany pasują, ale nie umoralniaj tu nikogo, że obiektywnie są to zmiany na dobre bo nie są!

Jacob
Gość
Jacob

*Ci

Osowa
Gość
Osowa

Dorka – dziś niby 30 stopni już, ale prawie w ogóle tego nie czuć prawda? Bo jest bardzo niska wilgotność. Taka pogoda ci przeszkadza? Tak właśnie wygląda lato w krajach na południu Europy. U nas upał niestey prawie zawsze pojawia się z wysoką wilgotnością, dlatego wszyscy go źle kojarzą.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Osowa
A jak sądzisz – czy radykalny wzrost liczby dni gorąco-upalnych z bardzo niską wilgotnością będzie naszym jeziorom, rzekom, polom uprawnym, lasom, parkom narodowym, florze, faunie pomagał, czy przeszkadzał?

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

„Tak właśnie wygląda lato w krajach na południu Europy.”
Litości kiedy w końcu do niektórych dojdzie że my nie żyjemy na południu Europy..

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Jakim trzeba być lekkomyślnym egoistą, żeby zamiast wyprowadzić się w pusujący sobie klimat to chcieć zmiany całego klimatu pod siebie…

dorka
Gość
dorka

fku, chyba mało czytałeś tego bloga ;-) Przecież od zawsze marzeniem Polaków był klimat śródziemnomorski, wreszcie mamy coś w tym stylu, ale tak być powinno od zawsze przecież ;-)

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Dorka
Może nie zawsze mam czas wszystko przeczytać od deski do deski (szczególnie jak mowa jest o usłonecznieniu) ale wydaje mi się, że (na szczęście) takie wpisy są w mniejszości

dorka
Gość
dorka

Osowa nie wiem czy nie czuć . Noc była jeszcze w miarę chłodna, wiec tak szybko się nie nagrzewa, za 2-3 dni nie będzie już wcale ok.
Mi nie są potrzebne 30 st w czerwcu w żadnej wersji, suchej , mokrej, w żadnej. Jest mi ciepło w temp 24-25st i to mi absolutnie wystarcza.
Ale to jest moje indywidaulne odczucie, a każdy ma swoje.

dorka
Gość
dorka

Fku, może masz rację, może i w mniejszości. Ale pogody kompletnie nie interesuje co nam się podoba. Ociepla się i tyle.
I końca póki co nie widać, więc nie zostaje nic innego jak się przystosować.

Osowa
Gość
Osowa

Dorka – obecnie u mnie na Kujawach jest 27-28 stopni przy bardzo niskiej wilgotności, w ogóle nie czuć gorąca. To jest właśnie klimat śródziemnomorski. 28 stopni to mormalna temperatura w czerwcu np w Madrycie. Teraz chyba nie jest Ci gorąco? Niestety, nasz wilgotno-kontyentalny klimat ma to do siebie, że zazwyczaj upał mamy przy wysokiej a nie niskiej wilgotności jak teraz. Wien, że zimnolubom obecne zmiany się nie podobają, ale łatwiej ludziom przyzwyczaić się do ocieplenia klimatu niż oziębienia. W przeszłości klimat Ziemi wielokrotnie się ocieplał i oziębiał przecież. A na problemy z rolnictwem zawsze się znajdzie rozwiązanie.

dorka
Gość
dorka

Osowa, 28 st to normalna temp w czerwcu w Madrycie……….Można zapłakać. W w-wie, obecnie w czerwcu będziemy mieć co najmniej tydzień z wyższymi temp. W betoniarni, w której budownictwo od dziesięcioleci było przystosowanie do ocieplania budynków!
W krajach śródziemnomorkskich od wieków WSZYSTKO jest przystosowanie do gorącego klimatu…….
Z czego tu się cieszyć.

alewis27
Gość
alewis27

@Dorka może nie tyle przystosowane, co w krajach o ciepłym klimacie głównym celem jest minimalizacja ekspozycji na Słońce, a w naszym klimacie jest na odwrót – buduje się aby zapewnić minimalną liczbę godzin słonecznych, zasada jest im więcej tym lepiej. I do tej pory miało to sens. Babcia ma mieszkanie eksponowane na południe i tam nawet w lutym czy marcu grzać nie trzeba jak słońce świeci. Ma piecyk elektryczny na taryfę nocną, grzeje od 22 do 5 rano i potem przez 2 godz w dzień, w środku jest 19-23 st, rachunki niziutkie. A sąsiadka z naprzeciwka? Ekspozycja na północ, słońca… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Alewis
Tacy starsi ludzie, mieszkający w takich warunkach, właśnie zginęli w męczarniach 16 lat temu we Francji…..Jak to przeczytałem, to aż mi się słabo zrobiło. A kiedyś nadejdzie taka fala jak we Francji także u nas. Wystarczy nieco suchsza gleba w S Polsce i taki układ jak teraz na przełomie lipca i sierpnia…. Brakuje do tego bardzo niewiele :(

Ogrodniczka
Gość
Ogrodniczka

Osowa: „A na problemy z rolnictwem zawsze się znajdzie rozwiązanie”. To może zaproponuj jakieś, jak przy spadającym poziomie wód (także gruntowych) nawadniać pola. Chętnie posłucham. A niedługo trzeba będzie też podlewać lasy.

LeszekM
Gość
LeszekM

Do Ogrodniczki:
primo: nie osuszać
secundo: nie regulować
tertio: tamować na zastawkach
quarto: nie wycinać śródpolnych zadrzewień, zakrzewień
quinto: nie sypać herbi, pesty, nawozów

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

W Warszawie 5 cm nad betonem zapomniałeś dodać.

podlasianin
Gość
podlasianin

Na Marszałkowskiej może i tak. Na osiedlach gdzie jest więcej zieleni na pewno nie.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Jestem zaskoczony. Mam u siebie 29 stopni, a jest mi przyjemnie, wygodnie. Lekki wiaterek, zero zaduchu, pogodne niebo (nie takie mleko jak wczoraj albo w sobotę). Taki trochę lipiec 2006.Zaskakująco fajnie. Mimo to – nie chcę już więcej upałów, bo te anomalie i prognozy ECMWF znowu mnie martwią :( czekam na ochłodzenie i nawet dzisiejszy przystępny dzień tego nie zmienia.

Osowa
Gość
Osowa

Niska wilgotność robi swoje. Dziwne, że niektórym 29 stopni przy wilgotności jeszcze przeszkadza (Dorka, Jacob).

dorka
Gość
dorka

Osowa, „ciepłoluby” są bardzo oporne na oczywistości i na prawdę nie chce mi się tłumaczyć, że tak długie ciągi dni upalno-gorących w w w-wie to nic fajnego, że mam b jasną karnacje (jak wielu Polaków) i odczuwam gorąco zupełnie inaczej od Hiszpanów itp., itd.
Mnie bardzo dziwi, że Polakom jest zimno w temp. 25 st.
Ale w zasadzie przestało mnie to dziwić!

Osowa
Gość
Osowa

Dorka, ale jak dzisiaj jest 29 stopni przy tak niskiej wilgotności i nawet Piotr napisał, że jest mu przyjemnie, a Tobie gorąco to sorry, ręce opadają. Ja tez mam białą karnację (uroda skandynawska), a o wiele lepiej znoszę dzisiejszy upał niz tydzien temu przy wysokiej wilgotności. Dzis nikomu nie powinno byc gorąco przy wilgotnosci rzedu 30-35%.

dorka
Gość
dorka

Osowa, ale mi nie chodzi o to czy dziś jest gorąco subiektywnie czy nie. Gdyby to był 1 taki dzień w czerwcu, ok, nie ma sprawy. Ale od początku czerwca mam ciąg dni gorących, teraz upalnych i końca nie widać.
Mnie nie cieszy Majorka w w-wie. I tyle.
Poza tym ja biorę poprawke na to, że jest dopiero czerwiec. Więc realnie licze się z tym że lipiec-sierpień będą dużo bardziej gorące.

dorka
Gość
dorka

Zresztą o czym tu w ogóle mowa?
Zajrzałam teraz na prognozę Ensemble dla Madrytu, przez całą prognozę temp. tam o KILKA stopni niższe w w-wie.
Hmm, więc tak jak pisałam w zeszłym roku, już mamy „lepiej” niż w krajach tradycyjnie gorących.
Bardzo ciekawe to „globalne” ocieplenie.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@dorka
Zapewne podobnie myśleli nasi praprapra… przodkowie w roku 1979.
Przypominam, że 1a dekada czerwca była wtedy znacznie gorętsza od tegorocznej. A potem … nastąpił jeden z najchłodniejszych lipców w dziejach polskich obserwacji instrumentalnych. A po nim niewiele cieplejszy sierpień (sporo chłodniejszy od czerwca).

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Tylko że u nas taka pogoda to epizody, a tam całe lato.
Lato 2018 w Warszawie (najbardziej odjechane, anomalnr lato w historii) było idealnie w normie (i to normie 1961-1990!) dla Budapesztu. A geograficznie stolica Węgier należy jeszcze do strefy klimatów umiarkowanych. I mówimy tu o mieście leżącym zaledwie 300 km na południe od Nowego Sącza, a co dopiero Madryt. To inny świat i nie należy go tak porównywać. To tak jakby porównać 1 sierpnia 2014 z 1 sierpnia 2015 i na tej podstawie stwierdzić że sierpień 2014 był cieplejszy ;)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

@PiotrNS
Ben pisał, że lato 1811 wciąż jest najcieplejszym latem w Wawie.

Marcin D
Gość
Marcin D

@Osowa
Warszawa o 12UTC notuje 50% wilgotność przy temperaturze 28.5c. Specjalnie przyjemnie nie jest. Ale nie jest to też jakiś dramat jeszcze.

Ash
Gość
Ash

Przedstaw sobie, że nie wszędzie jest niska wilgotność. Na przykład dziś w Gdańsku było dość nieznośnie przy 25 stopniach.

Osowa
Gość
Osowa

No to widzisz, podoba Ci się taka pogoda. 29 stopni i niska wilgotność. Własnię taka aura jest na Majorce przez większą część lata, o której wspomniałaś. Tylko w naszym nieznośnym wilgotnym klimacie upał zazwyczaj przychodził z nieznośną wilgotnością.

dorka
Gość
dorka

Nie Osowa! NIE podoba mi się taka pogoda!
Ja poproszę dla W-wy teraz taką prognozę na +10 dni jak ma Madryt!
chore jest to wszystko.

Osowa
Gość
Osowa

No jak taka aura jak dzisiaj sie nie podoba to sorry, ręcę opadają :P.

Marcin D
Gość
Marcin D

@Osowa
Ręce to opadają na Twoje posty. Naprawdę uważasz, że w Nowym Sączu i Warszawie są takie same warunki i wszędzie jest jednakowo niski punkt rosy?

Marcin D
Gość
Marcin D

@PiotrNS
W Nowym Sączu dziś niski punkt rosy około 12c. W Warszawie prężność pary jest większa dzisiaj.

zaciekawiony
Gość

Poranne obłoki srebrzyste:
comment image

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Poranne? Tak jak mówiłem to było w środku nocy, około 2-2:30.

Roberto
Gość
Roberto

środek nocy to północ chyba więc 2.30 latem to rano

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Nie, godzina 2 w nocy to nie jest rano nawet w czerwcu. Dziś wschód słońca w Warszawie był o godzinie 4:16. A poza tym, ja to zauważyłem dopiero o godzinie 2 (dopiero wtedy spojrzałem przez okno), zapewne początek zjawiska był wcześniej.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Dodam, że Warszawa to nie Helsinki.

Roberto
Gość
Roberto

Brzask Nawigacyjny dla dzisiejszego dnia w Kielcach to godz 2:30 więc dla mnie to rano a już na pewno nie środek nocy:-)

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Dzięki za info. Teraz już wiem, że nie-biała noc to u nas przeżytek.
To ocieplenie klimatyczno-słoneczne jest niesamowite.

Roberto
Gość
Roberto

Dla osób interesujących się tematyką obserwacji nieba to fakt istotny . Poczytaj a nie pisz farmazonów o zmianach klimatyczno słonecznych

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Przecież mówię, że nie odróżniam nocy od dnia. Właśnie to wykazałeś, to nie żadne farmazony.

Roberto
Gość
Roberto

Może dlatego właśnie nie możesz się doliczyć usłonecznienia na okęciu

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Skąd wiesz, że nie mogę?

Roberto
Gość
Roberto

Bo gdybyś mógł to temat nie wracał by jak bumerang.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Serio? A kto powraca z tym tematem jak bumerang? Ja?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Słońce najniżej nad horyzontem w Warszawie jest ok. 00:30-45.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

*pod.

zaciekawiony
Gość

Nie jestem pewien, ale zdjęcie było robione bliżej trzeciej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To u Ciebie na krańcach E Polski? I o której godzinie? – bo wygląda to na ok. godz. 4….

alewis27
Gość
alewis27

Dzisiaj na pewno będzie najgorecej od początku roku, bo jak do tej pory o żadnym upale mowy nie było, max co było to 27,7. Dziś przebije 30 prawie na pewno, już jest gorunc porządny około 29. Ciekawe jak się ochlodzi po 18.6, czy będzie umiarkowane lato typu 20/25 i trochę więcej opadów czy pójdziemy w drugą skrajność i się zrobi pogoda do niczego tzn 15 stopni i deszcz codziennie.

Tomek
Gość

Pierwszy raz u mnie w tym roku padło 30°C (o godzinie 12:50), widzę, że moja stacja idzie dzisiaj wyjątkowo równo ze stacją w Tarnowie.
Wracając do dyskusji, zastanawiam się nad tym, że IMGW dość ostrożnie podchodzi do prognoz upałów, trzymają się tych 33°C jako granicy maksymalnej z uporem godnym lepszej sprawy a widać, że już dzisiaj rzeczywistość idzie raczej w kierunku wartości z ECMWfa choć w nieco innym regionie kraju…

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Obecnie u mnie 28,7 st i pełne słońce jak nie dziś to jutro będzie pierwsze przekroczenie 30 at w tym sezonie w Radomiu . W najbliższym czasie globalna anomalia według prognoz troszkę ale spadnie głównie za sprawą znacznie zimniejszej Antarktydy. W Arktyce dalej bardzo ciepło jak na Arktykę niestety rekord czy panie zależy głównie od lipca i sierpnia .

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

W stolicy dobijamy w tej chwili do 28 stopni. To ma być to „piekło”?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

No coś Ty, jutro będziemy się smażyć w piekle a 3 dni t. maks. będzie pow. 30 st. a t. min. pow. 20 st., ECMWF tak przedwczoraj pokazywał.

Skaði
Gość
Skaði

@Fan klimatów podzwrotnikowych No ale będziesz pewnie przeżywał armagedon, gdy w listopadzie temperatura spadnie do 5 stopni i spadnie śnieg. Jak bezdomny jakiś. Wówczas będziesz jak zwykle dramatyzował o patologii naszego zimnego klimatu. Przecież to koszmar, że w listopadzie mamy 5 stopni, no nie? Przepraszam, poprawka. To się zacznie, gdy w sierpniu będzie 23 stopnie, albo we wrześniu będzie 20 stopni. Matko, ale zabawa z tych ludzi jest. Dziwię się też, że skoro taka pogoda „wymarzona”, to co ci wszyscy – na czele z Fanem klimatów podzwrotnikowych – robią po 24h na dobę tutaj na blogu? :) Zrozum jeden z… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie wiem o co Ty do mnie pijesz, krytykuję tylko prognozy modelu, widać Słońce już wypaliło czachę.

zaciekawiony
Gość

Poczekaj na jutro. A to ogółem, to dziś jest suchsze powietrze. W sobotę było u mnie 28 stopni, i podczas spaceru pot lał się strumieniami, bo nie dość że wilgotno, to jeszcze po południu ustał zupełnie wiatr. Teraz jest prawie tyle, ale czuć mocniejsze podmuchy i nie ma takiego zaduchu.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

OK, poczekam. Już od – powiedzmy – paru dni słyszę z mediów, że nadchodzi Upalna Apokalipsa. Jestem cierpliwy.

dorka
Gość
dorka

Ben a Ty napewno mieszkasz w wawie? Właśnie musiałam się przemiescic rowerem. Jest obrzydliwie koszmarnie. A jest „tylko” 29st.
Kiedy pomyślę że od jutra ma być o 4st więcej to chce mi się płakać. Niestety to jest piekło.

dorka
Gość
dorka

Ben a kto mówił o piekle? Nie wiem tylko po co deprecjonujesz skalę i poziom fali dni gorąco upalnych od początku czerwca. Jeśli chcesz „udowodnić” że to nic takiego, że jest normalnie. To przynajmniej mnie nie przekonujesz ;-)
Nie jest normalnie, choć całkiem możliwe ze to nasza nowa norma dla czerwca.
A normy lipca i sierpnia wyznaczył 2018r czy będą dalej rosły?
Jestem ciekawa.

Roberto
Gość
Roberto

Nie wstyd Ci tak kłamać? czy już definitywnie upał dał Ci do wiwatu?

jorguś
Gość
jorguś

Akurat sezony letnie w Polsce bardzo ociepliły się wraz z wejściem w nowy wiek, od tej pory zimne lata już nie występują, zimne pojedyncze miesiące w zasadzie też nie, nawet lipiec 2011 nie osiągnął anomalii -1K, więc co to za zimno? Natomiast miesiące ekstermalnie ciepłe ocierające się o rekordy i rekordowe zdarzają się coraz częściej. Na prawdę, ciężko mi zrozumieć dlaczego takim impulsem dla Ciebie był akurat poprzedni rok.

dorka
Gość
dorka

Ben ponawiam pytanie czy byłeś dziś na zewnątrz, na jakimś spacerku dłuższym niż 5 metrów? I nie w parku. Tylko normalnie, po chodniku, w środku miasta?

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Nie.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Dziś ok. 2:00 mój termometr zaokienny wskazywał 11 st. a zaraportowana t. min. to 14,4 st.. Ja nie muszę obawiać się 7-dniowych ciągów z t.min. >20 st. :D

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

A może chodziło o t.min. >20 st. Fahrenheita?

kmroz
Gość
kmroz

Pewnie tak, no tego to spokojni możemy być do listopada :D

kubax
Gość
kubax

U mnie jest odwrotnie, muchowiec raportuje sobie np. tmin 12 a w miastach GOP jest 15-18 (stacje zabrze andretti i katowice GIG), co akurat mnie cieszy, bo wieczory są ciepłe (na ogół ~20C o 23.00), można na cały dzień wyjść bez bluzy. Muchowiec bywało że już o 23.00 pokazywał 14.5C (3-go czerwca), ponad 5C różnicy od temperatury w miastach. Dziś tmin andretti 18.2 i muchowiec 17.9 więc zgodne. Ale w całym czerwcu noce są ciepłe, 2 miały tmin. 14, wszystkie pozostałe 15-18. Za to na muchowcu tminy to 10, 11, 12, 12, 14, 13, 15, 14, 10, 18, aż bym… Czytaj więcej »

jorguś
Gość
jorguś

I bardzo dobrze, że Katowice reprezentuje te ‚mrozowisko”, to bardzo stacja której nie obejmuje MWC, a jednocześnie położona jest blisko centrum Katowic. Zresztą skąd wziąłeś dane, że takiego 3 czerwca było nad ranem 18-19*C? Bo akurat takie Andretti to kiepski przykład xD

Lukasz160391
Gość

Chyba dopiero dzisiaj nad ranem było 18-19 stopni

alewis27
Gość
alewis27

to nawet u mnie na blokach tmin 17,4C. Było chłodniej niż na stacji na Muchowcu :D To się zdarza niezwykle rzadko, zwykle Muchowiec ma sporo niższe temperatury.

kubax
Gość
kubax

3 czerwca nad ranem było 15 (wg tego kiepskiego przykładu), ale to pomiar z 23.00 – muchowiec 14.5C… ja tej nocy wracałem w krótkich spodenkach i rękawie po tej godzinie, andretti czy GIG pokazywały 20C, dlatego to zapamiętałem bo była ciepła i wilgotna noc i wskazanie muchowca już o 23.00 bardzo odstawało.

Sztygar
Gość
Sztygar

Kubax, gdzie umiejscowiona jest stacja w Zabrzu?

kubax
Gość
kubax

Gdzieś na helence (można ją znaleźć wpisując andretti) – jest to amatorska stacja

Roberto
Gość
Roberto

Czekam na tą falę upałów i nie mogę się doczekać mimo miliarda komentarzy o upałach nadal w Kielcach dnia upalnego (30 C) nie było przy czym percentylowo musiałoby być min 31.6 aby był upał .

Marcin D
Gość
Marcin D

@Roberto
Raków przekroczył 30.0c o 12 UTC.

Roberto
Gość
Roberto

Lubię tą stację bo często ma ciekawe pomiary latem jak ma być upał to z dużym prawdopodobieństwem w Rakowie będzie a w chłodnej porze jeśli gdzieś w moich okolicach ma być przymrozek to też tylko tam najczęściej

Marcin D
Gość
Marcin D

Dzień na północnym zachodzie zaczął się spokojnie. O 7:00 rano dosyć pochmurno i chłodno. Temperatura powietrza 17c a punkt rosy 12c. Dosyć przyjemnie jak na poranek. Później coraz więcej rozpogodzeń i systematyczny wzrost temperatury powietrza i punktu rosy. Po 14:00 jest już 28c przy punkcie rosy 20c. ICM podaje na nadchodzące dwa dni punkty rosy do 23-25c w mojej miejscowości (pas pojezierzy, Polska północno-zachodnia). Będzie na prawdę tropikalnie. Bez znaczenia czy będzie to 29.9c czy 30.1c. Zasoby pary wodnej w powietrzu będą imponujące. Specjalnie mnie to nie cieszy, ale trudno się tym nie zachwycać z fizycznego punktu widzenia.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

TPR 25 stopni?? Jak w Kuala Lumpur czy czymś takim. Trudno w to uwierzyć.

adek
Gość
adek

U mnie przy bezchmurnym niebie już 29…a rano podobno było 10 stopni… upał już także w niedzielę… z 3 dni zrobi się tydzień

mirek
Gość
mirek

Nowy Sącz godz 15 UTC 31,1 *C

mirek
Gość
mirek

*godz. 15 naszego czasu mialo byc

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tym razem to na SE Polski najdłużej będzie upalnie – inaczej niż w poprzednim tygodniu, kiedy to dla odmiany na NW kraju notowano najwyższe temperatury. Natomiast maj przyniósł tu dużo aury pochmurnej, mokrej i chłodnej. Więc teraz nadejdzie swojego rodzaju pogodowy „rewanż”…

Marcin D
Gość
Marcin D

@Lucas wawa
Zobaczymy co będzie. Podejrzewam, że w najbliższych dwóch dniach stacja Krzyż Wielkopolski pokaże pazurki. Na południowym wschodzie ciąg dni gorących może będzie większy, ale ekstrema chyba nie będą zbyt wysokie. Jutro też wybrzeże ponownie do głosu może dojść jeżeli wiatr skręci tam na południowo wschodni.

Marcin D
Gość
Marcin D

Już dziś Krzyż miał blisko 30c. Więc nie będę zaskoczony gdy jutro zobaczymy tam 33-35c.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tu pełna zgoda. Ja też uważam, że najwyższe ekstrema pojawią się na obszarach nizinnych W Polski. Natomiast im dalej na E/SE tym więcej dni będzie upalnych (traktując je jako Tmax od 30*C wzwyż).

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

O godzinie 15:47 pierwsze równe 30 stopni w Radomiu 10 czerwca jak na ostatnie lata i tak późno się pojawił pierwszy upał co jest dobrą wiadomością . Nawet jeśli czerwiec będzie rekordowy o ile będzie to mam nadzieję na normy lipiec i sierpień .

kmroz
Gość
kmroz

Rekord czerwca już jest bardzo prawdopodobny, zwłaszcza ten po 1951, bo 1811 to trudny przeciwnik. O rekordzie XXI wieku to nie wspominam, bo on już jest praktycznie pewny.

Lukasz160391
Gość

Ja tam nadal nie jestem do końca pewien czy obecny czerwiec dorówna temu z 2003 roku. Mowa tutaj o Górnym Śląsku.

kmroz
Gość
kmroz

W czerwcu 2003 w Katowicach najcieplejszy jego okres (5-13.06) przypominał pierwszą dekadę tegorocznego czerwca.
Problem w tym, że wtedy był to najcieplejszy okres, poza nim były zaledwie dwa dni z gorącą średnią (avg>20). Tymczasem w tegorocznym czerwcu jak na razie powtórzył się taki okres 5-13.06.2003 a przed nami jeszcze prawie tydzień upału, o jakim wtedy mowy nie było w najmniejszym stopniu.
Dlatego uważam, że kwestia pobicia tego czerwca 2003 w Katowicach jest już praktycznie oczywista.

http://ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=12560&ndays=51&ano=2003&mes=06&day=31&hora=23&ord=REV&Send=Send

Lukasz160391
Gość

No to w takim razie jestem ciekaw czy czerwiec 2019 pokona czerwiec z 1964 roku (bo to on był rekordowy w woj. Śląskim. Ale w pokonanie czerwca 1811 bardzo wątpię.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Ale w pokonanie czerwca 1811 bardzo wątpię”

->>> Trudno, aby 10. dnia danego miesiąca nie zrodziła się pewna doza niepewności. Gdyby jednak miało sprawdzić się te ok. 70-80% obecnych realizacji z prognozami 7+ dni naprzód, to rekord będzie przebity.
Zamiast jednak obecnie nad tym „gdybać”, to warto zauważyć już coś znacznie pewniejszego, a mianowicie bardzo dużą dodatnią anomalię za 16-17 dni czerwca, tzn. wokół +6K (ref. 1981-2010).

kmroz
Gość
kmroz

1964 to dość uczciwa konkurencja dla tegorocznego czerwca. Jeśli w drugiej połowie nie przyjdzie kilkudniowy ciąg z ujemną anomalią, to myślę, że i 1964 zostanie zepchnięty.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dużo w tym względzie mówi nam ten wykres: http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-tt6-warsaw.gif 1) przy średniej anomalii rzędu +8/+10K do około 16-17.06, bieżąca anomalia czerwca wzrośnie do ok. +6K (ref. 1981-2010), 2) nawet jakby potem pozostałych 13-14 dni miesiąca panowała uśredniona norma, to anomalia końcowa będzie rzędu +3/+3.5K, 3) tymczasem wystarczy zrobić sobie lekko wznoszącą się kreskę na poziomie Tavg 16.5/17.5*C i nietrudno zauważyć jak dużo realizacji jest ponad tym poziomem, nawet po ochłodzeniu ok. 17.06. Wniosek nasuwa się dość oczywisty… Uściślę jeszcze, że aby po takich a nie innych 16-17 dniach czerwca, padł nowy rekord (wzgl. nawet roku 1811), to późniejsza anomalia wystarczy,… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Godz 18, Side Turcja (riviera turecka) 27 st, Warszawa 29 st. I to już kolejny taki dzień. A przez następne dni pewnie będzie jeszcze „lepiej”.
To co się dzieje od zeszłego roku z ociepleniem naszego kraju nie ma żadnego precedensu i zastanawiam się czy jakiś kraj , a przynajmniej stolica jakiegoś kraju tak „obrywa” ociepleniem….. To jest chore, nie mam na to słów.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ocieplenie klimatyczne ma charakter globalny i to należy traktować za punkt wyjścia do jego oceny. Z tym, że w różnych okresach i na różnych obszarach może być wzmacniane lub osłabiane czynnikami bardziej lokalnymi. My nad C Europą tego pierwszego doświadczamy od 2014 r. wyraźnie więcej. Ale może się to jeszcze odmieni ku osłabieniu w innym okresie (rocznikach) ? – z tym, że o takie sytuacje nadal łatwiej będzie w porach chłodnych.

dorka
Gość
dorka

Lucas pory chłodne są mi obojętne i wszyscy w Pl dadzą sobie świetnie radę zima i krzywda im się nie stanie, o ile nie są bezdomnymi alkoholikami.
Ale to co się wyprawia u nas latem jest absolutnie bezprecedensowe.
Ja chciałabym żyć i czuć się normalnie latem!!!! Nie jestem murzynem ani turkiem i nie wiem jak mam się do tego przyzwyczaić 🙁

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Tak samo wszyscy Polacy sobie dadzą radę podczas pory ciepłej, to nie Burkina Faso.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Ciekawe czy w czerwcu choć jeden dzień będzie poniżej normy.

Lukasz160391
Gość

Wystarczy do tego 9 stopni nad ranem i 22 stopni po południu, jeśli jest pogodnie i nastąpi adwekcja z północy. Albo 13 stopni rano i 18 stopni w dzień przy ciągłych opadach deszczu i całkowitym zachmurzeniu. A dni z taką pogoda są nadal możliwe.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Powyżej napisałem komentarz, który też tą kwestię pośrednio uwzględnia. Oczywiście w terminie 7+ dni niczego nie można wykluczyć. Nie mniej dysproporcja w zapowiedziach dodatnich anomalii (nad ujemnymi) w obecnych prognozach, nawet po ochłodzeniu od ok. 17.06 jest olbrzymia.

kmroz
Gość
kmroz

A dlaczego by miało nie być?

juhas
Gość
juhas

W Lęborku upał jedynie jutro i pojutrze i na tym się skończy zawrotna fala upałów – już się boję..

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa