2020/04/02 16:04

„W Polityce” publikuje tekst, autor pracy odpowiada

Pod koniec ubiegłego roku serwis „W Polityce” opublikował tekst o nieco dziwnym tytule „Kolejne badania naukowe nie potwierdzają antropicznej teorii globalnego ocieplenia”. Tytuł jest dziwny, bo o ile cześć z was mogła słyszeć o „zasadzie antropicznej„, o tyle nie istnieje coś takiego jak „antropiczne globalne ocieplenie”. Jeżeli mówimy o zjawiskach mających swoje przyczyny w ludzkiej działalności – mówimy o przyczynach antropogenicznych.

Autor, Grzegorz Górny, już w samym tytule stara się przemycić tezę, iż omawiana przez niego praca prof. Paula Palmera (wraz z zespołem) „Net carbon emissions from African biosphere dominate pan-tropical atmospheric CO2 signalopublikowana w sierpniu ubiegłego roku w „Nature Communications”, „nie potwierdza” (a w domyśle „stawia pod znakiem zapytania”) teorię antropogenicznego globalnego ocieplenia. Istotnie – praca Palmera teorii tej nie potwierdza, bo nie to było jej celem, podobnie jak teorii tej nie potwierdza dowolna praca na temat – na przykład – komórek macierzystych. Zdecydowanie również jej nie podważa, jak stara się nam wmówić pan Górny, który zresztą już we wstępie rzuca nam na tacy teorię spiskową, jakoby wyniki Palmera były tak niewygodne, że zostały wyciszone i pominięte przez mainstream:

Wyniki ich badań zostały całkowicie zignorowane przez media głównego nurtu. Dlaczego?

Pytanie jest pozbawione sensu, głównie dlatego, że badania te nie zostały całkowicie zignorowane. Pisał o nich chociażby „Carbon Brief„, a o emisjach CH4 w południowym Sudanie (co jest w rzeczywistości zupełnie innym doniesieniem, niż to o CO2) pisało ostatnio BBC. Być może jednak BBC wg autora tekstu do mainstreamu nie należy. O co więc chodzi? Praca Palmera to wynik badań źródeł emisji CO2 wg pomiarów dokonanych przez satelity OCO-2 i GOSAT.  Wg autora tekstu „W Polityce”:

Okazało się, że największymi emitentami dwutlenku węgla nie są wcale państwa wysoko rozwinięte i uprzemysłowione, lecz biedne kraje Afryki Zachodniej. Erupcja owego gazu do atmosfery nie wynika tam bezpośrednio z działalności człowieka, lecz jest związana z naturalnymi procesami zachodzącymi w przyrodzie.

Należy zacząć od tego, że „erupcja” może być na przykład wulkaniczna, tutaj chodzi o „emisje”. Po drugie nie od dziś wiadomo, że naturalne emisje CO2 są (jeśli pominiemy ich całkowity bilans obejmujący również pochłanianie) wielokrotnie wyższe, niż antropogeniczne – jest to przecież jeden z argumentów klimatycznych sceptyków, którzy wielokrotnie przypominają, że „emisje antropogeniczne to zaledwie (na przykład) 1, 3, czy też 5% emisji naturalnych”. Problem jednak nie polega na tym, że emisje antropogeniczne miałyby być jakoś szczególnie wysokie w stosunku do naturalnych, a na tym, że naturalne emisje CO2 doskonale bilansują się z pochłanianiem CO2 – bez tego stężenie CO2 rosłoby bezustannie i osiągnęłoby obecnie poziom wielokrotnie wyższy od obserwowanego.

Rys 1. Emisje CO2 z tropików (lądy) w 2015 i 2016 w gramach węgla na metr kwadratowy na rok (Palmer et al. 2019).

 

Niestety nasze dodatkowe parę procent emisji CO2 nie jest pochłaniane całkowicie, bo procesy za to odpowiadające nie są wystarczająco wydajne. Dzięki temu, że mimo wszystko część emisji jest pochłaniana, roczny wzrost stężenia CO2 wynosi 2-3 ppm, a nie na przykład 5 ppm, jednak wzrost ten jest obserwowany i ma jak najbardziej antropogeniczne przyczyny. Nie bardzo więc wiadomo, dlaczego pan Górny jest tym wszystkim zdziwiony, tym bardziej, że w wywiadzie dla „Carbon Brief” Palmer pisze:

This is a new perspective. Other satellites have reported widespread land degradation over this region but our study is the first to link surface processes to changes in CO2. What the data suggests is that the land is degrading in certain parts of tropical Africa to a point where it is beginning to release carbon.

Co oznacza, że autor pracy, na którą się powołuje Grzegorz Górny, bezpośrednio łączy niespodziewanie wysokie emisje CO2 z tamtych regionów z wylesianiem i zmianą użytkowania terenu. Czy nadal można to uznać za emisje naturalne? Owszem, procesy odpowiedzialne za odkrytą emisję są jak najbardziej naturalne, ale jeśli zapoczątkowało je wylesianie, to trudno uznać przyczyny tych zwiększonych emisji za całkowicie naturalne. Wynika też z tego bezpośrednio, że autor tekstu pracy Palmera najprawdopodobniej nie widział na oczy, bo tam już w abstrakcie możemy przeczytać, że:

The largest carbon uptake is over the Congo basin, and the two loci of carbon emissions are over western Ethiopia and western tropical Africa, where there are large soil organic carbon stores and where there has been substantial land use change.

Nie jest również prawdą, iż:

Odkrycia zespołu profesora Palmera zmieniają całkowicie wyobrażenie o miejscu Czarnego Kontynentu na tzw. cieplarnianej mapie świata. Do tej pory panowało bowiem wśród ekspertów przekonanie, że słabo uprzemysłowiona Afryka odpowiada jedynie za emisję 4 proc. gazów cieplarnianych.

Nie da się oprzeć wrażeniu, że pan Grzegorz Górny kompletnie nie odróżnia emisji naturalnych od antropogenicznych, miesza jedno z drugim, a nawet fakt, że „od zawsze” wiadomo, że emisje naturalne są wyższe od antropognicznych, jest dla niego kompletną nowością. Oczywiście, jeśli mówimy o „miejscu Czarnego Kontynentu na tzw. cieplarnianej mapie świata”, to mówimy o emisjach antropogenicznych i jakiekolwiek źródło naturalnych emisji miejsca tego nie zmieni. Nie zmieniłoby to również miejsca Polski, gdyby odkryto jakieś źródło tego typu również i u nas. Pomijam już przy tym fakt, że odkryte emisje mogą mieć pośrednio przyczyny antropogeniczne (wspomniane przez autora pracy wylesianie i zmiany użytkowania terenu), bo z tekstu wynika, że pan Grzegorz nie zdawał sobie z tego sprawy.

Równie wątpliwej jakości jest tekst na temat obserwowanych ostatnio emisji metanu. W tekście Grzegorza Górnego czytamy:

Z obserwacji satelitarnych wynika, że największym emitentem metanu jest Afryka Wschodnia, zwłaszcza zaś Sudan Południowy, który – zdaniem naukowców z Edynburga – odpowiedzialny jest za jedną trzecią odnotowanego w latach 2010-2016 globalnego zwiększenia obecności tego gazu w atmosferze.

Owszem, dokładnie tak jest. Problem polega na tym, że to tej pory naukowcy nie byli pewni dlaczego po roku 2005 stężenie CH4 zaczęło ponownie rosnąć (rys 2). Nie tylko nie obarczano za to emisji antropogenicznych (choć oczywiście mogły być takie podejrzenia), ale i od paru ładnych lat podejrzewano, że za wzrost ten odpowiadają emisje z tropików. Pod tym względem nie jest to więc nic zaskakującego, jak się wydaje autorowi tekstu, co najwyżej stanowi częściowe potwierdzenie dotychczasowych domysłów co do nagłego wzrostu CH4 po roku 2005.

Rys 2: Wzrost stężenia CH4. Źródło: NOAA.

 

Podsumowując – artykuł Grzegorza Górnego jest nierzetelny, wnioski są nonsensowne, a sam autor nie tylko pracy Paula Palmera nie zrozumiał, ale najwyraźniej nie przeczytał z niej nawet abstraktu. Dokładnie takie samo zdanie na jego temat ma zresztą sam Paul Palmer, który odniósł się do artykułu „W Polityce” na Twitterze, określając go jako „tanie, pozbawione sensu dziennikarstwo wprowadzające w błąd czytelników”.

 

Print Friendly, PDF & Email

239
Dodaj komentarz

Please Login to comment
20 Comment threads
219 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
23 Comment authors
Arctic Haze ☀️alewisMirofan klimatow umiarkowanychbially Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
GrzegorzRybnik
Użytkownik
Member
GrzegorzRybnik

Dziękuję za kolejny świetny artykuł :) Właśnie poleciłem ten blog znajomemu. Naprawdę świetna praca.
Pozdrawiam

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ten wynik był zaskakujący bo dotąd wydawało się, że w tropikach główne emisje antropogeniczne wynikały ze „zmian krajobrazu” (czyli wylesiania) Amazonii i Indonezji. Ale nie rewelacyjny bo jedynie poprawia naszą wiedzę o tych „zmianach krajobrazu”, które globalnie stanowią mniej niż 20% naszych emisji. Nic nie mówi o pozostałych 80%, czyli przede wszystkim spalaniu paliw kopalnych i produkcji cementu. Natomiast wiedzieliśmy o tym, że przynajmniej za część wzrostu stężenia metanu w ostatnich latach mogą być winne tropiki, w tym Afryka. Wynikało to z mierzonych południkowych gradientów jego stężenia. Zwolennikiem tego poglądu od paru lat był znany mi osobiście prof. Euan Nisbet.… Czytaj więcej »

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Do tej pory odrzucano w mediach samo istnienie Globalnego Ocieplenia. Obecnie jak nie można temu zaprzeczyć odrzuca się antropogeniczne pochodzenie GO. Tylko pięć firm paliwowych (ExxonMobil, Royal Dutch Shell, Chevron, BP, and Total ) wydaje miliard $ na „odpowiednie” badania i lobbing anty-ekologiczny – https://influencemap.org/reports/Reports?type=287770&year=382457
Powyższy wpis admina jest bardzo potrzebny w odkłamywaniu „medialnej rzeczywistości”.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

I już z dwojga złego chyba wolałbym, żeby nasi rodzimi denialiści byli na usługach tych firm. Ale obawiam się, że oni zaprzeczają faktom z powodu ignorancji i/lub wyznawania różnych absurdalnych spiskowych teorii.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@zbig

Niektórzy, na przykład geolodzy, robią to z sympatii do górnictwa węglowego. I psychologicznie jest to zrozumiałe: „Ci mili ludzie z którymi współpracowałem i którzy mi dobrze płacili nie mogą być przecież źli!”.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@zbig

Jeszcze gorzej jak denialistami klimatycznymi są decydenci (albo ich udają…), którzy działają głównie z pobudek populistycznych. Zachowują się oni jak w syndromie gotującej się żaby…

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Znalazłem wyniki 2 sondaży nt. rezygnacji z energetyki węglowej. Wyniki znacznie się różnią, ale w obu przypadkach widać zależność od poglądów politycznych.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24778948,ponad-polowa-wyborcow-pis-chce-odejscia-polski-od-wegla-w-czolowce.html

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24818035,wiekszosc-wyborcow-pis-przeciw-odejsciu-od-wegla-a-zwolennikow.html

Pytanie tylko, co jest skutkiem, a co przyczyną. Czy decydenci zmienią zdanie jeśli ich wyborcy zmienią zdanie (albo właśnie przestaną udawać, że nie ma problemu i zajmą się tematem na poważnie), czy może wyborcy mają takie zdanie dlatego, że politycy, na których głosują głoszą właśnie takie poglądy. Myślę, że w przypadku partii opozycyjnych (nie-prawicowych) to raczej liderzy poszli z prądem poglądów ich elektoratu. Natomiast nie jestem pewny kierunku zależności w drugim przypadku.

Ash
Użytkownik
Member
Ash

Ponownie spytam, co się dzieje z mapami opadów? tu: https://meteomodel.pl/dane/godzinna-suma-opadu/ stoją na 24 grudnia, u góry strony wywalają jakieś błędne grafiki – no chyba że wczoraj w kuj-pomie rzeczywiście spadło ponad 190 mm.

aspen
Użytkownik
aspen

Mam pytanie. Czy obecne pożary w Australii i związana z nimi emisja pyłów, mogą wpłynąć na globalną pogodę, tak jak wpływały w historii np. wybuchy wulkanów?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@aspen

Znacznie bardziej lokalnie. Wybuchy wulkanów dlatego mają tak szeroki przestrzennie (cała półkola, a przy wulkanach tropikalnych i cały glob) i długi czasowo (parę lat) efekt, bo wrzucają pył do stratosfery, skąd deszcze go nie wymyją. Wulkany emitujące tylko do troposfery, jak i pożary mają wpływ najwyżej na jeden kontynent z przyległościami i to tylko tak długo jak emitują, plus parę dni.

grzeg8
Użytkownik
Member
grzeg8

Tegoroczny sezon topienia na Antarktydzie jest chyba jednym z najsilniejszych – Niektóre bariery lodowe mają anomalie topienia powierzchniowego ponad 20 dni .
https://imgur.com/MuhB60S
[1] http://climato.be/cms/index.php?climato=the-2020-melt-season-over-antarctica-as-simulated-by-marv3-10

Chris
Użytkownik
Chris

Witam na forum pogodowym. J akurat jestem sceptykiem co do tego że człowiek ma jakiś wpływ na klimat. Grzegorz Górny sporo namieszał (i napisał przy tym trochę głupot) zeby udowodnić swoja tezę, a wcale nie musiał, bo twardych dowodów na to że to człowiek spowodował globalne ocieplenie brak. Nasuwają się proste pytania weryfikacyjne, przykłądowo takie dwa: dlaczegóż to globalne ocieplenia (o wiele znaczniejsze niz obecnie) i epoki lodowcowe zdarzały się na przestrzeni dziejów Ziemi na długo przed tym gdy pojawił sie człowiek? Dlaczegóż np. w okresie po wybuchu tzw rewolucji przemysłowej, w wieku XVIII i XIX nie doszło do żadnego… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Chris Jestem naukowcem zawodowo zajmującym się klimatem i absolutnie nie podoba mi się twoje nastawienie typu „naukowcy kłamią”. które aż przebija tego krótkiego komentarza. Nie, nie kłamią i gdyby nie my nie wiedziałbyś nawet, ze żyjesz na planecie okrążającej Słońce i sądziłbyś, choroby biorą się z morowego powietrza. @admin już Ci odpowiedział ale dodam parę szczegółów. Nasuwają się proste pytania weryfikacyjne, przykłądowo takie dwa: dlaczegóż to globalne ocieplenia (o wiele znaczniejsze niz obecnie) i epoki lodowcowe zdarzały się na przestrzeni dziejów Ziemi na długo przed tym gdy pojawił sie człowiek? Samo to pytanie świadczy, że sądzisz iż nauka o klimacie… Czytaj więcej »

Chris
Użytkownik
Chris

Już wyjaśniłem pod postem admina. Nigdzie nie pisałem że naukowcy kłamią więc proszę tego nie insynuować. Powiem panu wprost: naukowcy po prostu mogą sie mylić. Mogą po ludzku nie wiedzieć. Mnie na studiach meteo uczono: nigdy nie mów że coś jest na pewno – mów że prawdopodobnie, wówczas nigdy na durnia nie wyjdziesz. Nie wiem dlaczego niektórzy uważają że posiedli wiedzę na temat zjawisk na Ziemi? Potem przchodzi weryfikacja. Np taka, gdy sie okazuje że nie są w stanie przedstawić prognozy pogody na 3, 4 czy 5 dni. Czyli mało wiedzą. Nie jest to ich wina – po prostu zjawiska… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

No to poczytaj ten blog częściej, a zrozumiesz, że on z lewacką ideologią nie ma zbyt wiele wspólnego. Wręcz przeciwnie. Wszystkie tezy są poparte danymi, liczbami, do tego wyjaśnione często tak, że nawet do takiego laika jak ja dużo trafia. To, że lewacy chcą zarobić na AGW to jest bardzo prawdopodobne ale nie oskarżaj o to naukowców, bo oni robią świetną robotę dla klimatu, a lewacy chcą go ratować tylko od d… strony przez co tracą u mnie wiarygodność.

Chris
Użytkownik
Chris

Spoko, jak mnie obrażeni panowie naukowcy nie usuną siłą to będę tu dalej zaglądał. Ten blog to kopalnia wiedzy, jednak z czasem niepotrzebnie tu pojawiła się jakaś taka arogancja, np. w postaci wyśmiewania tych o innym zdaniu, przekonaniu o własnej wyższości, czy też bezsensownego czasem deprecjonowania innych stron „pogodowych”. Dlatego w końcu to napisałem, bo dotąd tylko czytałem. Myślę że napisałem to dla dobra tego bloga, ale inni moga pomyśleć inaczej. Mają prawo

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ale jeżeli to człowiek jest w zdecydowanej większości odpowiedzialny za obecne dodatkowe wymuszenia radiacyjne, wzrost stężenia gazów cieplarnianych i wynikające z tego konsekwencje pogodowo-klimatyczne – co w tym złego, aby się „otrząsnąć” i odwracać ten zły stan rzeczy?
Myślę o ogólnym kierunku działań, bez względu na preferencje wyborcze, narodowość, wyznanie, orientację, itd.

Chris
Użytkownik
Chris

dobrze napisałeś – JEŚLI. Żdebyśmy się dobrze zrozumieli – krew mnie zalewa gdy widzę smrodzące kominy, tysiace aut w centrach miast, hindusów i afrykanów wywalających śmieci wprost do Oceanu. Cywilizacja przemysłowa ma mroczne strony. Jednak mam wrażenie że wylewacie dziecko z kąpielą. Przykład pierwszy z brzegu: z Europy, która ma najlepszą technologię oczyszczania gazów ekooszołomy wytępiły znaczną część produkcji stali. Popyt jednak jest stały lub rośnie. Kto więc produkuje tą stal? Chiny i kraje które takiej technologii oczyszczania gazów nie posiadają, więc smordzą na potegę. Czy ekooszołomy poprawiają czy pogarszają stan atmosfery? Pytanie retoryczne

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Lucas_wawa nie wylewa żadnego „dziecka z kąpielą” :)
Nikt nie tępił produkcji stali. Po prostu Europejczycy zdecydowali, że muszą być koszty emisji CO2 aby dbać o środowisko. Wprowadzono więc certyfikaty CO2 równocześnie z opodatkowaniem „emisyjnym” produkcji zagranicznej. Czy to że Europejczycy dbają o środowisko jest złe? Czy Europejczycy są w stanie zakazać Rosjanom, Amerykanom czy Chińczykom niszczenia planety? Nie, nie są w stanie bo to są mocarstwa atomowe. Możemy najwyżej ich prosić o litość nad Ziemią.

Chris
Użytkownik
Chris

Najwyraźniej nie rozumiesz praw rynku. Relacji popyt- podaż. Europejczycy swoją dbałością o środowisko zaszkodzili planecie – taki pradaoks niestety

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

od praw rynku też jesteś specjalistą? to czemu nie wprowadzasz nowych rozwiązań dla Świata, tylko marnotrawisz czas pouczając naukowców…? Zastosuj Zasadę Pareta i wyjdż dalej ze swoimi przekonaniami na przykład poza tego Bloga tam zdziałasz więcej.

Chris
Użytkownik
Chris

masz rację, niech zostanie tu tylko towarzystwo wzajemnej adoracji. Będziecie się upajać że w 95% posiedliscie wiedzę o Ziemi. Do 100% czyli poziomu bóstwa wielue wam juz nie brakuje

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

Nawet zasady pareto nie rozumiesz, bo tym komentarzem właśnie zaprzeczyłeś. Wytłumaczę
… zrób coś (20% Działań) aby przekonać ogół (80 % efektu) , jeszcze prościej …liczą się te działania które są skuteczne, czyli nie Twoje farmazony wysnute z wadliwych wniosków i nie zrozumienia tematu które mają przekonać kogokolwiek tylko opracuj temat jako naukowiec udowodnij coś aby zmienić tok nauki skoro twierdzisz że podąża w złym kierunku.

oliver57
Gość
oliver57

Przeczytałem kilka postów @ Chris i rzeczowych odpowiedzi profesjonalistów znających zagadnienia AGW dogłębnie . Przeczytałem również dwukrotnie książkę ,,Nauka o klimacie”. gdzie punkt po punkcie ,szczegółowo i przystępnie jest wytłumaczone przez naukowców dlaczego to Ludzkość spalając paliwa kopalne, zmieniając użytkowanie terenów, produkując cement jest 100 procentach odpowiedzialna za obecne globalne ocieplenie . Po odpowiedziach w komentarzach @ Chris kwestionujących te fakty uważam ,że ta osoba nie powinna mieć dalej możliwości wstawiania komentarzy na gdyż wprowadza ferment, a nawet próbuje zdominować blog. Sugeruję bana dla @Chris.

Chris
Użytkownik
Chris

masz rację. banowanie to najlepszy sposób na pozbycie się niewygodnych pytań. śmiało

Chris
Użytkownik
Chris

no co do jednego ( o definicję GO) to masz rację. Proszę od jakiegoś czasu o oswiecenie i pełną definicję. Nie chcecie się tą wiedzą podzielić niestety. Pewno za głupi jestem żeby zrozumieć

oliver57
Gość
oliver57

@Chris ,,Pewno za głupi jestem żeby zrozumieć” Wygląda na to ,że to prawda. Nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać żadnego tekstu. Polemika z Toba to strata czasu!

Chris
Użytkownik
Chris

no mówię, ze racja. pogadaj z tymi co ci przytakną. temat rozmowy: wpływ przypisywania sobie „nieomylności” naukowców na powstanie niebezpiecznych dla ludzkości lewackich ideologii

Chris
Użytkownik
Chris

przecież w pierwszym poście o tym pisałem. A wy w wielu postach przytaczaliscie przesłanki i dowody ku temu przemawiające Ja wiem też że uważacie że to człowiek jest winien. Nie wiem tylko skąd to wiecie na 95% :) Nie wiem skąd w was taka pewność że wasza dedukcja po tak krótkim okresie trwania tego ocieplenia jest właściwa. Skąd ta pewność mimo iż nie macie zielonego pojęcia np. o okresach trzydziestoletnich w permie? Dopuszczacie w ogóle myśl że się mylicie i to nie człowiek jest główną przyczyną GO? A nawet zakłądając że w 100% człowiek to spowodował, to skąd macie pewność… Czytaj więcej »

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

Wiesz Wszystkie twoje pytania są dokładnie takie jak Twoja wiedza … nieprecyzyjne, niepełne…
Części z nich nawet nie rozumiesz więc jak zrozumiesz odpowiedź?

Chris
Użytkownik
Chris

Bawicie się w cenzurę?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Wrzuciłem do kosza niedawno jeden komentarz, który uznałem za arogancji i obraźliwy. Widzę, ze @amin go wyciągnął z kosza dlatego przed chwilą odpowiedziałem fachowo ale też wyraziłem dlaczego uważam, że powinieneś nas naukowców przeprosić.

Chris
Użytkownik
Chris

przeprosić za?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Nie sądzę, aby denialiści klimatyczni oceniali coś z pełnym przekonaniem. To raczej wyraz oporu niektórych przed przyjęciem trudnej dla człowieka udowodnionej już PRAWDY o obecnych zmianach klimatycznych i ich zasadniczej przyczynie (AGW).

bially
Użytkownik
Active Member
bially

to raczej pewien „stan umysłu” – czy może były jakieś badania korelacji pomiędzy zaprzeczaniem GO a sympatyzowaniem z daną opcją polityczną…

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Myślę, że nie ma takiej korelacji.

bially
Użytkownik
Active Member
bially

a ja myślę, że niestety istnieje…

Miro
Użytkownik
Member
Miro

Oczywiście, że istnieje. Np. w 2018 prowadzono na ten temat dość szerokie badania. Bardzo silna korelacja (choć to za słabe słowo) jest widoczna w USA, Australii oraz wielu innych krajach (nie pamiętam dokładnie, w jakich). W Polsce ta korelacja jest nieco słabsza, ale bardzo wyraźna. Zresztą nawet bez badań to widać. W mojej szkole pracuje blisko 50 ludzi – w 80-90% osoby o tzw. przekonaniach „prawicowych” czy „tradycjonalnych” albo zaprzeczają antropogeniczności GO, albo go w ogóle nie chcą widzieć – i od kilkunastu lat powtarzają identyczne argumenty – całkowita odporność na wiedzę, choćby uczyli geografii…

Miro
Użytkownik
Member
Miro

I myślę, że główna przyczyna jest natury psychologicznej: osoby „tradycjonalne” opierają swój system wartości na trwałości, niezmienności świata – dlatego nie umieją i nie chcą zaakceptować AGW. Oczywiście to uproszczenie.

Chris
Użytkownik
Chris

tak tak, każdy kto podważa nieomylność naukowców jest chory psychicznie. znam tą narracje. Zapewniam – tak nie jest

Chris
Użytkownik
Chris

bzdura. nic nie jest udowodnione. jest co najwyżej prawdopodobne. może za 300 lat będzie udowodnione

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Moja chata z kraja. Mom wodę, cipło, las, park. wody gruntowe na 2-4 metrach – idzie pompować. Studnie raczej nie schną co roku. Trochę grzeje w dekiel przez te upały latem,; są ostatnio za długie 2-3 tygodnie., czasami naset do miesiąca dojdzie. Kiedyś był tydzień upałów w całe wakacje, a i to nie każde. Te upały to problem; no i te deszzce nawalne. Jakoś wode gromadzić, ale w miastach nikt tego nie robi.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„bzdura. nic nie jest udowodnione”

->>> To, że do niektórych żaden argument nie trafia, nie znaczy, że to nieprawda. Gdyby tak było, to można kwestionować dosłownie wszystko na tym Świecie….

Chris
Użytkownik
Chris

jaką masz próbkę na swoje naukowe przemyślenia. 30 lat, moze 40? 50? Jaka jest wiarygodna próbka biorąc pod uwagę fakt że historia Ziemi ma 4,5 mld lat? A poprzednie ocieplenia i epoki lodowe potrfiły trwać miliony lat, a Ziemia jak była tak jest. Co do naukowych teorii (tym i tylko tym są te wasze dowody) – znasz np. teorie że topnienie lodowców miało zniszczyć Golfstrom? Efektem miała być epoka lodowa a nie glob.oc.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Widać, że w ogóle nie trafia do Ciebie argument o wymuszeniach radiacyjnych.
No cóż, ognisko też może nie być źródłem ciepła – jak zmierza ku nam front chłodny…

Chris
Użytkownik
Chris

zapytałem: jaką próbkę uznałbys za wiarygodną jeśli chodzi o obwieszczenie Globalnego Ocieplenia. Chodzi mi o ilość lat. Ciągle wydaje mi się że nie ma konkretej definicji tego GO. Czy wystarczy 30 lat żeby tak to nazwać? Czy może ma to byc 1000lat, albo milion. Jak to było w dziejach Ziemi?

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

To jest najlepszy Twój komentarz …. podsumowuje właśnie Twój tok myślenia a raczej jego brak powiązania z logiką … na argument o wymuszeniach radiacyjnych zmieniasz temat i o zgrozo używasz słowa „WYDAJE MI SIĘ”……. , Gratuluje

Chris
Użytkownik
Chris

podaj mi więc pełną definicję globalnego ocieplenia

Chris
Użytkownik
Chris

Pisałeś ze uznałem że wy myślicie tylko o wzroście temperatury a ta nie jest. A tu taka definicja?

Chris
Użytkownik
Chris

zmieniam temat? poczytaj posty powyzej – ciągle pytam o próbkę

Chris
Użytkownik
Chris

skrót myślowy – dla Europy to miała b yć epkoa lodowa. Czepianie się słówek to jakiś twój odruch obronny? O próbkę chodzi mi w kontekście czasu trwania żeby stwoerdzić że mamy w dziejach Ziemi okres GO. Zadałem to pytanie wielokrotnie. Co to wg was jest. Konkretna definicja, długość trwania, jak to wyodrębnić w dziejach Ziemi itd

Chris
Użytkownik
Chris

czyli jak od rana do południa temperatura rośnie to mamy globalne ocieplenie. Brawo za definicję. Wciąż czekam na pełną

Chris
Użytkownik
Chris

globalnie czyli na całym świecie. zmiennej czasu nie używacie wiec nie uznałem że temperatura musi rosnąć od rana do południa jednocześn ie na caym świecie, gdy jak wiadomo rano u nas jest wieczorem w Japonii. Ubogą macie tą definciję globalnego ocieplenia

Chris
Użytkownik
Chris

no wiadomo. my prymitywy tak mamy. żeby gadać z wami naukowcami musimy najpierw uzbroić sie w odpowiedni aparat :)

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

https://en.wikipedia.org/wiki/Global_warming
Globalne ocieplenie – sporo uzgodnionych informacji i definicji

Chris
Użytkownik
Chris

myślałem że defincja w nauce powinna być jedna

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

A ile masz? Czytałeś to w ogóle?

Chris
Użytkownik
Chris

bo nie tu jest sedno. cały czas mówie o prawdopodobieństwie ze macie albo nie macie racji i skutkach tego prawdopodobieństwa dla ludzkości

Chris
Użytkownik
Chris

tak wiem – 95%. :)

oliver57
Gość
oliver57

,,twoje wątpliwości wynikają tylko i wyłącznie z przesłanek ideologicznych oraz z kompletnej nieznajomości tego, co powoduje, że naukowcy są tak przekonani o antropogeniczności GO.” Dokładnie tak jest. Najśmieszniejsze w tym jest ,że w którym z licznych swoich komentarzy @ Chris napisał, że przeczytał książkę ,,Nauka o klimacie ” kilka razy. Wygląda na to ,że osoba ta ,albo ma 7-8lat ,albo jest starcem ponad 80 letnim z demencją skoro nic nie potrafi zrozumieć z tego co czyta.

Miro
Użytkownik
Member
Miro

Myślę, że potrafi, tylko nie chce. Jeśli się mu powie, że jest 99% pewności co do AGW, to odpowie, że jest 1% niepewności. Jeśli pewności będzie 99.9%, to odpowie, że jest 0.1% niepewności. Jeśli 100% naukowców świata mu powie, że są przekonani o prawdziwości AGW – to powie, że bywały w historii ludzkości sytuacje, kiedy 100% ludzi się co do jakiegoś zjawiska myliło (i będzie miał oczywiście rację). I tak dalej. Na tym właśnie polega ideologiczna dyspozycja umysłu, która wcale nie wyklucza wysokiej inteligencji (rozumianej jako zdolność wnioskowania).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

„myślałem że defincja w nauce powinna być jedna” Tu się sam przyznaje, ze o nauce nie ma zielonego pojęcia, co jakoś nie przeszkadza mu się uważać za mądrzejszego od wszystkich naukowców. Definicja musi być wyraźnie podana, ale niekoniecznie identyczna. prosty przykład zima: może być kalendarzowa, termiczna, tzw. meteorologiczna (i to co najmniej w dwóch wariantach). Właśnie dlatego zawsze pisząc o danych dla zimy zawsze wyraźnie zaznaczam o jaką mi chodzi. Oczywiście, ze są rzeczy które trudno przedefiniować. Np. energia. Przy innej definicji cała fizyka musiała by się zmienić. Jednak w meteorologii, czy w ogóle w nauce o Ziemi mnóstwo rzeczy… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Co jest gorsze? Chris, który jest tzw. denialistą i nie przyjmuje żadnych faktów do wiadomości, czy tacy ludzie jak Pless czy Dagmara, którzy przyjmują AGW do wiadomości i chcą aby ono jeszcze szybciej postępowało by im było cieplej?

Chris
Użytkownik
Chris

ci co kiedys twierdzili że Słońce jest centrum wszechświata – np. Kopernik też operowali faktami. Okazały sie insynuacjami. Sam Kopernik za podważanie faktów że to Ziemia jest w centrum wszechświata omal na stosie nie spłonął

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

@Chris Ale co ma jedno do drugiego? xD

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

Tutaj też manipulujesz, ponieważ fakt groźby spalenia Kopernika nie wynikał z tego, że sprzeciwił się „ówczesnym naukowcom ” a jedynie że sprzeciwił się ideologii katolickiej, która jak zwykle nie pozwalała na zmianę toku myślenia bo mogło by to spowodować proces myślenia u kogokolwiek kto odważyłby się przyklasnąć Kopernikowi.

Chris
Użytkownik
Chris

chacha dobre. Galileusz też ledwo przeżył spotkanie z naukowcami. Taki to był czas, że nauka była mocno związana z kościołem

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

To z Galileuszem to już szczyt odwracania kota ogonem. Szczególnie, że on uważa naukowców za lewaków, a takich chce w jakiś sposób usuwać. Boję się nawet myśleć co to mogłoby oznaczać w praktyce, ale na pewno bliżej temu do inkwizycji niż do akademii.

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

Na szczęście już nie jest.
P.S „haha” jakby co…

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Tymczasem Australia która tj Polska czerpie energie głównie z węgla płaci ogromną cenę za ocieplenie klimatu. Pomimo że Australia i tak jest ciepłym krajem/kontynentem/wyspą to i tak należy do najszybciej ocieplających się. Zwiększa się częstotliwość występowania ekstremalnie wysokich temperatur szczególnie w południowej części ( północne krańce są tropikalne, więc zmienność temperatur i ekstrema są mniejsze, rzadsze i szczególnie w części NE klimat jest bardziej wilgotny). Olbrzymie pożary są oczywiście powiązane z suchą i gorącą pogodą. Przerażające i smutne jest to że te pożary zniszczyły tam olbrzymią część flory i fauny. Powołując się na medialne doniesienia dokonały wręcz spustoszenia w części… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Właśnie słyszałem o milionie padniętej zwierzyny oraz spustoszonym obszarze powierzchni Korei…

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

miliard

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Racja – MILIARD padniętej zwierzyny.

bially
Użytkownik
Active Member
bially

tak – tylko wyliczenia oparte są jedynie o ilość występujących zwierząt na 1 kilometrze kwadratowym. Część zwierząt zdążyła się oddalić lub w przypadku ptaków odlecieć lub schować się w ziemi. Musimy pamiętać, że pożary buszu występowały tam naturalnie – oczywiście nie w takiej skali jak obecnie. Zdjęcia martwych zwierząt są często robione przy sztucznych przeszkodach – takich jak siatki ogrodzeniowe …

Chris
Użytkownik
Chris

Bodaj w latach 70tych spaliło się 4 razy tyle Australii. Obecnie złąpano ponad 200 podpalaczy. Pewno to mały procent faktycznych podpalaczy. Kto wie – może to byli jacyś „ekolodzy”

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Ekolodzy akurat inaczej zawinili protestując i doprowadzając do zaniechania kontrolowanego wypalania lasów. Obecnie coraz więcej w Australii się mówi, że również przez te pożary są tak ogromne. Co do podpaleń to też o tym czytałem, tylko nie rozumiem co chcesz przez to udowodnić? Że upały, wiatr i susze nie są główną przyczyną?

Chris
Użytkownik
Chris

Okazja czyni złodzieja. Australia była sucha i gorąca prawie od zawsze. Czy jest +45 czy 40stopni to dla pożaru nie ma dużej różnicy. Większą przyczyną więc jest podpalanie. To dlatego przecież u nas występuje zakaz wstępu do lasu w okresie suszy. Nie głownie z powodu suszy, ale głównie z powodu nieodpowiedzialnosci ludzi. Tymczasem ekooszołomy juz ogłosiły że to AGW jest winne więc precz z polskim węglem. Ehhh

Chris
Użytkownik
Chris

znów zarzucasz głupotę? Ja ci mogę zarzucić błąd myślowy, typowo popełniany przez was naukowców – jeśli okaże się że przy 40stopniach dokonano 2tys podpaleń, a przy 50stopniach podpalono 15razy to jak myślisz – które pożary strawią więcej? I co będzie tego przyczyną?

Chris
Użytkownik
Chris

nie. sugeruję że przyczyną są wielorakie i się przenikają. Liczba skazanych a nawet sądzonych nijak się nie ma do liczby rzeczywistej podpalaczy. Poszukaj sobie źródeł. Na razie mowa o 200 aresztowanych w Australii. Nie wiem jaka jest skuteczność łapania podpalaczy w Australii więc trudno szacować dokładną liczbę. Tylko wy naukowcy mając znikomą ilość danych ferujecie wyroki na 95% :)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Typowe manipulowanie. Czyli skoro źródłem pożaru jest ewentualne podpalenie, tzn. że wysoka temperatura, sucha gleba i wiatr już nią nie mogą być? A czy to nie jest też ważne, że nawet jak dojdzie do pożaru z przyczyn nienaturalnych, to warunki naturalne mogą mniej lub bardziej sprzyjać jego eskalacji? Dlaczego w takim razie najwięcej pożarów wybucha latem i to na obszarach bliżej zwrotników/równika? Albo dlaczego tam są silniejsze cyklony/huragany/tajfuny, czy powodzie (w tym także błyskawiczne)…? Denialiści próbują nieskutecznie zafałszowywać rzeczywistość – nieskutecznie, bo praw fizyki nie da się oszukać. Zmieniając klimat jak obecnie (nienaturalnie, szybko i globalnie) zaburzamy w niespotykany dotąd… Czytaj więcej »

Chris
Użytkownik
Chris

No właśnie się podsumowałeś. Dokładnie to samo jest z GO. Człowiek nie musi być jego jedyną przyczyną (o ile wogóle) tak samo jak zauważyłeś właśnie że podpalenie nie musi być jedyną przyczyną pożaru. Problem z naukowcami jest taki, że oni innych przyczyn nie szukają bo już znaleźli kozła ofiarnego i będą go tłuc do skutku. To przecież książkowa ignorancja Nawiasem mówiąc co powiesz o pożarach lasów deszczowych. Tam sucha gleba i ogólnie susza bardzo im sprzyjała :D. A co do teorii naukowych: ty te z proponujesz ograniczenie liczby populacji światowej, bo jakaś teoria mówi, że za dużo nas jest do… Czytaj więcej »

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

„Problem z naukowcami jest taki, że oni innych przyczyn nie szukają bo już znaleźli kozła ofiarnego i będą go tłuc do skutku”
Widzę, znasz wszystkie tematy nad którymi pracują naukowcy i wiesz na sto procent nad którymi nie pracują… potężnym orężem władasz…

Chris
Użytkownik
Chris

tu nie chodzi o mnie, ale o tych, którzy z tej lekkomyślności naukowców w ferowaniu wyroków stworzyli sobie religię: nie jeść mięsa, nie rozmnażać się, a potem pewno nie oddychać

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Chris

W ten sposób pokazujesz, że głównym motywem w dyskusji są pobudki ideologiczne (jakoś w tą stronę zmierza głównie strona sceptyków AGW…). Skoro sugerujesz w tym względzie popadanie w skrajności, to drugą jaką mamy jest taka, że człowiek może robić dosłownie wszystko – bo przecież i tak to niczemu nie zagraża…

Chris
Użytkownik
Chris

No przecież cały czas ceolowo prowadzę tą dysksję w temacie: arogancja i przekonanie o własnej nieomylności naukowców jako główne przyczyny powstawania chorych lewackich ideologii wśród nienaukowców

Chris
Użytkownik
Chris

nie. pytam skąd masz 95% pewności że wasze dowody są pełne i taki stan atmosfery spowoduje skutek o którym z taką pewnością mówicie

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Chris jest niestety typową ofiarą efektu Dunninga-Krugera. Inaczej mówiąc wie tak niewiele, że nie wie nawet jak mało wie, co powoduje nieuzasadnioną pewność siebie.

https://www.mala-psychologia.eu/efekt-dunninga-krugera/

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

nie religię tylko przedstawienie faktów że przy tej ilości ludności lepszym jest to co wymieniłeś niż dalszy wzrost tych wskaźników. A każdego kto przyznaje rację tym faktom nazywa się Lewakiem więc skoro Lewak to osoba zdająca sobie sprawę z zagrożeń to jestem Lewakiem i jestem z tego DUMNY.

Chris
Użytkownik
Chris

i co potem – będziecie zabijać „nadliczbowe” dzieci w imię walki o klimat?

Chris
Użytkownik
Chris

mnie nie, ale dzięki waszej arogancji pojawiły się takie ideologie

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Dokładnie to samo jest z GO. Człowiek nie musi być jego jedyną przyczyną” ->>> Działalność człowieka to swojego rodzaju „iskra zapalna”. Ta może uruchamiać cały szereg procesów naturalnych lub je modyfikować (zaburzać). Proces ten jest więc zawoalowany i szerzej traktowany jako zmiany klimatyczne. Sęk w tym, że mamy udowodnione przez wielu naukowców związki przyczynowo-skutkowe związane z czymś co dobrze pasuje do danych obserwacyjnych i potwierdza dużą istotność wpływu (!) – mam tu na myśli stężenia gazów cieplarnianych, poziom wymuszeń radiacyjnych i ogólny wzrost temperatury na Ziemi. W szczegółach może przebiegać to różnie i być „zaburzane” innymi oddziaływaniami, pochodzącymi także spoza… Czytaj więcej »

Chris
Użytkownik
Chris

Parę razy, w końcu to jak biblia. Widzi pan panie Łukaszu, zgadzam się że człowiek dołożył cegiełkę, moze nawet iskrę pod to co sie dzieje. Myślę jednak w odróżnieniu od naukowców że należy to traktować jako NATURALNY stan, ponieważ my ludzie jesteśmy częścią natury. Przeczenie temu i duże manipulacje w prawach przyrody doprowadzają do ideologii, że np. należy wytępić połowę populacji dla ocalenia planety. Tymczasem dzieje Ziemi pokazują że planeta przechodziła znacznie silniejsze turbulencje i zagłada nie nastąpiła. Nie zwalnia to ludzi z poszanowania Ziemi, bo Ziemia to matka. Naukowcy w moim mniemaniu myslą jednak że posiedli o matce całą… Czytaj więcej »

Chris
Użytkownik
Chris

Napisałem wyraźnie. Te ideologie wśród ludzi tworzą się dlatego że opierają się na arogancji naukowców, twierdzących że wiedzą wszytsko

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@admin

Dokładnie tak. W nauce o Ziemi naturalny i antropogeniczny to antonimy.

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

„Parę razy, w końcu to jak biblia” – Szkoda że bez zrozumienia,
choć jeśli to była sarkazm to w odróżnieniu od Biblii tam są fakty a nie bajdurzenia.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ale człowiek w największym stopniu ingeruje w to co nas otacza. Czy to tak trudno pojąć?

Chris
Użytkownik
Chris

z tego prosta droga do jego eliminacji. Kiedyś za bardzo ingerowały dinozaury i matka natura sama sobie poradziła

Chris
Użytkownik
Chris

jesteś za ewidencjonowaniem i ograniczaniem urodzeń? Do czego to doprowadzi to widać po muzułmańskiej Europie, bo muzułmanie waszym naukowym bełkotem się nie przejmują

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Nie wiem czy wiesz, ale urodzenia ewidencjonuje się od dobrych kilku dekad.

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Akcje wypalania ściółki nadal się w Australii prowadzi, ale przez zmiany warunków zwęża się okres, gdy można to bezpiecznie robić. Zwykle wypala się tereny na jesień lub na wiosnę, gdy jest na tyle sucho, że roślinność się pali, ale na tyle wilgotno, że łatwo pożary kontrolować. Ostatnia jesień była tak sucha, że akcję można było prowadzić tylko dwa tygodnie i wypalono tylko 20% planowanego obszaru. Potem zima była wyjątkowo sucha, wiosna bardzo mocno sucha, tak bardzo, że akcji nie można było przeprowadzać, potem najgorętszy w historii grudzień i takie efekty wychodzą. To nie wina ekologów, że jest zbyt sucho na… Czytaj więcej »

MM3
Użytkownik
Active Member
MM3

Nie jest to prawda. Krytykujesz denialistę Chrisa, a sam wiele lepszy nie jesteś:https://www.theguardian.com/australia-news/2020/jan/08/australia-where-lies-and-conspiracy-theories-spread-like-bushfire#maincontent […] These aren’t even the most pernicious of the rumours. A hazy map that tries to claim the fires are some kind of deliberate scheme to clear land for a high-speed rail is of concern because it directly copies an easily debunked claim made during the California wildfires. Even more concerning are the online conspiracy theories seeping into mainstream discourse. There’s an adamant refrain that Australia’s tiny, powerless Greens party has magically banned hazard reduction burns despite holding but one seat among the 151 in the federal… Czytaj więcej »

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Zwalanie winy za wszystko na podpalaczy to nieporozumienie. Po tak długiej suszy do wzniecenia pożaru wystarczy iskrzenie sieci elektrycznej, iskry spod kół pociągów, niedopałki, skupiające promienie szkło itd. oraz pewna ilość pożarów spontanicznych. W zmagającej się z podobnymi problemami Kalifornii iskrzenie z linii energetycznych to tak istotna przyczyna, że w niektóre dni wyłącza się tam prąd.
https://www.abc.net.au/news/science/2019-11-20/bushfire-ignition-source-how-we-know/11701132

Chris
Użytkownik
Chris

Więc podłoże tych pożarów jest antropogeniczne czy naturalne?. To samo pytanie odnośnie GO zadaję na tym forum i tu odpowiedź jest jednoznaczna – wyłącznie (no w 95%) antropogeniczne.

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

Może zadaj sobie pytanie czy poziom Twojego wykształcenia wynika z cech twojego charakteru (naturalne) czy od osób które przekazywały Ci wiedzę (antropogeniczne) ? Czekam na jednoznaczną odpowiedź !

Chris
Użytkownik
Chris

przyznałeś ze nie wiesz (w temacie Australii) czy się mylę

Chris
Użytkownik
Chris

pisałem że aresztowano 200 osób. Nie mam innych zmiennych w tym równaniu więc mogę dedukować że było to ok. 1000. Jedna osoba w warunkach suszy może spowodować gigantyczne straty bez względu na to czy jest 40 czy 50st. Podobnie jak wy naukowcy mogę bawic sie w szacowanie ale po co. W latach siedemdziesiątych były większe pożary a nikt nie mówił o GO

Chris
Użytkownik
Chris

dochodzi zmienna systemu sprawiedliwości i sprawa sie komplikuje, prawda? Wy mając jedną czy kilka zmiennych twierdzicie że znacie wynik równania. Boskie

Chris
Użytkownik
Chris

zmienna. jak x czy y

Chris
Użytkownik
Chris

nie rozumiesz pojęcia „zmienna” Ty jesteś w stanie powiedzieć jaki procent podpalaczy bedzie złapany i jaki skazany??

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

poprawna i przemyślana odpowiedź na zadane pytanie jest moją odpowiedzią

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Nakładać się na to może wiele czynników. Jednakże obecne zmiany klimatyczne zwiększają skalę tych niepożądanych zdarzeń, czasami bardzo wyraźnie, a niektórych mogą być głównym źródłem, np. przez długotrwały brak opadów spowodowany dodatnim sprzężeniem coraz wyższej temperatury i małych zasobów wilgoci, wespół z szybszym parowaniem. Albo w drugą stronę: coraz wyższy poziom temperatury wód wyzwalać będzie więcej energii, wespół z większą intensyfikacją opadów, czy wiatru podczas nawałnic, huraganów, tajfunów. Jako ciekawostkę podam, że dzisiaj usłyszałem w radio, że w Wenecji – po niespełna 2 miesiącach z najwyższym poziomem wody – obecnie wody zaczyna wyraźnie brakować. Z uwagi na niski poziom wód… Czytaj więcej »

Chris
Użytkownik
Chris

mądrze piszesz i w przeciwieństwie do panów naukowców nie obrażasz tych co mniej wiedzą, albo mają inne zdanie. Myślę że naukowcy nie rozumieją, ze mają moc sprawczą, są taką iskrą nomen omen, która może wyzwolić niebezpieczne dla człowieka ideologie. W przeciwnym razie byliby dużo ostrożniejsi i brali większą odpowiedzialność za to co mówią

Chris
Użytkownik
Chris

nie ukrywać, ale nie gadać głupot że wiedzą na 100 czy 95%

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Susza doprowadziła do wyjątkowych warunków, w których każda przyczyna może być wystarczająca do powstania dużego pożaru. Natomiast odnośnie przyczyn bezpośrednich – najczęściej są powiązane z działalnością człowieka, ale niekoniecznie z celowymi podpaleniami. Iskrząca sieć energetyczna to przyczyna antropogeniczna, iskrząca kosiarka do trawy to przyczyna antropogeniczna, iskrzący pociąg tak samo, niedopałek papierosa też.

Ash
Użytkownik
Member
Ash

Polecam wszystkim wykonanie riserczu, którego nie wykonał Chris odnośnie rzeczywistej liczby podpalaczy (i co jest zaliczane do tej kategorii). Chris usiłuje tu nam wcisnąć wątpliwej jakości medialny kleik, którym sam sobie skutecznie skleił to czy owo.

Miro
Użytkownik
Member
Miro

Znowu ta sama strategia szukania kozła ofiarnego. W zeszłym roku Bolsonaro oskarżał „ekologów” o podpalenia… Zadaj sobie trud i poszukaj naukowych materiałów sprzed kilkunastu lat dotyczących skutków (susze, upały) AGW w Australii, także skutków wtedy przewidywanych. Naukowcy od dawna zdawali sobie sprawę, co się będzie (z dużym prawdopodobieństwem) w Australii działo w miarę postępowania AGW – i to się właśnie zaczyna dziać.
Na początek taki prosty popularnonaukowy filmik „Wielka susza”:

https://alterkino.net/ekologia/swiat-zmienia-oblicze/

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Miro

Ponieważ podczas susz znacznie łatwiej o zapłon z dowolnego powodu, także wyładowań atmosferycznych, do podpalaczy należy dopisać Boga / Peruna / Zeusa / Thora (niepotrzebne skreślić, w zależności od wyznania).

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

Twoje intencje choćby szczytne nie wynikają z rzetelnej wiedzy, a z „wydaje mi się”.
Dlatego nie przemawiają do Ciebie żadne z powyższych odpowiedzi.
nie jesteś skłonny do refleksji jeśli coś nie pasuje do Twojego „wyobrażenia” o temacie.
A na koniec i tak podsumujesz że zrobiliśmy nagonkę na Ciebie i że jesteśmy opłacani pewnie przez admina aby wyeliminować inny sposób myślenia.

Chris
Użytkownik
Chris

Twoje i niektórych poglądy na mój temat wynikają z waszych „wydaje się” co do mnie. Np. to „podsumujesz że zrobiliśmy nagonkę na ciebie” Zaraz któryś napiszę, że to ja narzekam że zrobiliście nagonkę podczas gdy to twoje subiektywne odczucia :) Ciągle mam wrażenie że nie rozumiecie tematu mojego wejścia w dyskusję. Ja tu nie podważałem tego co naukowo uzbieraliście, ja wam starałem się uświadomić, że możecie się mylić co do tego co z tych puzli powstanie. I tu jest niebezpieczeństwo. Wy mówiecie że z całą pewnością powstanie obrazek pod tytułem „zaglada planety spowodowana przez człoweka”. Na podstawie tego powstają lewackie… Czytaj więcej »

bially
Użytkownik
Active Member
bially

Używanie sformułowania lewackie ideologie- to tak jak wypisywanie ekologiczny na papierze toaletowym. Według Ciebie większość na tym forum to lewacy. Przypomnę może znaczenie „Lewactwo” to potoczne określenie postawy społeczno-politycznej charakteryzującej się poglądami skrajnie lewicowymi. ..

Chris
Użytkownik
Chris

co za bzdury. nikogo na forum tak nie nazwałem. Jedynie niejaki Roberto sam się tak nazywał

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

odpowiem tym ci pisałem wcześniej niżej

Wiesz mało interesuję się aktorami ale widzę że podobnie u nich ze zrozumieniem tematu co u Ciebie… tylko w drugą stronę.
ogólnie naukowiec stwierdza że „ograniczenie spożycia mięsa spowoduje spadek emisji CO2 i na przykład spadek zachorowalności na miażdżycę u społeczeństwa”
pseudo lewak krzyczy nie jedz mięsa !!!!, pseudo prawak krzyczy .. od zawsze ludzie jedli mięso nie będą nam narzucać lewackiej ideologii. I tak na prawdę nikt nie dyskutuje nad tym w jaki sposób pomóc sobie wykorzystując twierdzenie naukowca, bo prawacy szczekają na lewaków i odwrotnie a spożycie mięsa rośnie …

Roberto
Użytkownik
Active Member
Roberto

Wiesz mało interesuję się aktorami ale widzę że podobnie u nich ze zrozumieniem tematu co u Ciebie… tylko w drugą stronę.
ogólnie naukowiec stwierdza że „ograniczenie spożycia mięsa spowoduje spadek emisji CO2 i na przykład spadek zachorowalności na miażdżycę u społeczeństwa”
pseudo lewak krzyczy nie jedz mięsa !!!!, pseudo prawak krzyczy .. od zawsze ludzie jedli mięso nie będą nam narzucać lewackiej ideologii. I tak na prawdę nikt nie dyskutuje nad tym w jaki sposób pomóc sobie wykorzystując twierdzenie naukowca, bo prawacy szczekają na lewaków i odwrotnie a spożycie mięsa rośnie …

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Na co się kłócić? Jedno co jest pewne to to , że coś się zmienia. Co będzie dalej zobaczymy

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

A może nie chcielibyśmy tego zobaczyć? :-)
Nie wiem czy do końca jesteśmy na to gotowi co zobaczymy.

Chris
Użytkownik
Chris

Zgadzam się w 90%. Te 10% – to z mojej strony nie uważam tego za kłótnię, mimo iż niektórzy tu mnie pobrażali i grozili zbanowanem.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Chris Tak przykład „przemawiający do wyobraźni”… Na człowieka działa wiele sił z grawitacyjną na czele. Ale i także te, które wprowadzają nas w rozmaite ruchy, czy interakcje z obiektami. Znamy wiele praw dobrze to opisujących. I teraz wyobraźmy sobie, że przybywa nam masy (statystycznie), która sprawia, że coraz nam „ciężej”. Badamy tego przyczyny i okazuje się, że przyczyną tego jest nasza dieta. Ale przy okazji wykryto, że jakaś substancja będąca wytworem naszej działalności (nie składnik naturalny) w wyjątkowy sposób na to wpływa. Badania prowadzone są przez wiele lat (dekad) i wiele ośrodków badawczych na całym Świecie to potwierdza. Mamy przy… Czytaj więcej »

Chris
Użytkownik
Chris

Dziekuję wszystkim za dyskusje. Okazała się dla mnie bardzo pouczająca. Szanuję tu obecnych i bardzo dziękuję za czas który mi poświęcili. I za cierpliwość. Będę czytał i zapoznawał się z osiagnięciami nauki które tu przedstawiacie. Pozdrawiam serdecznie

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Póki ekonomia będzie priorytetem nad stan planety to nie ma szans na większe zmiany w podejściu do tego tematu . Ważniejsze jest to co tu i teraz a nie za 100 lat. Najwięksi emitenci (poza UE) nie zamierzają za bardzo przyczyniać się do zmniejszania emisji CO2 bo to będzie kosztować. Problem trującego smogu też zapewne będzie jeszcze długo istniał bo tu też rządzi ekonomia. Oczywiście łatwych rozwiązań nie widzę. Co do Australii to zapewne podpalacze spotęgowali problem pożarów w Australii, jednak nie na da się pominąć takich faktów jak wzrost średnich temperatur w Australii, wzrost częstotliwości występowania ekstremalnych upałów (… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

,,Ważniejsze jest to co tu i teraz a nie za 100 lat” Optymistycznie bo oprócz UE mało jest krajów na Świecie ,których rządy są zainteresowane tym co będzie za 30 lat.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Szczęście w nieszczęściu, że większość tych ignorantów AGW obejmuje kraje, w których ekstrema pogodowe będą coraz to bardziej dokuczliwe.

A my zbliżamy się do rekordu ciepła z roku ruchomego VII’2006-VI’2007 (z anomalią +2,43 K – ref. 1981-2010). A tak może być jeżeli III dekada stycznia nie przyniesie więcej wahań przynajmniej w okolicach normy (ok. 20.01 bieżąca anomalia za styczeń będzie pewnie rzędu +4/+5 K).
Po krótkim (i zarazem niezbyt silnym) opadowym przerywniku, opadów w prognozach ponownie coraz mniej…

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Wyobraźmy sobie że „dnia na dzień” rezygnujemy choćby z ropy naftowej ( korzystając z alternatywnych źródeł które ja k podejrzewam od dawna istnieją) albo bardzo dużego ograniczenia tego paliwa która ma również negatywny wpływ na klimat oraz na zdrowie. Bankrutują największe koncerny paliwowe i państwa wydobywające ropę na wielką skalę w tym opływające w „dolary” państwa arabskie tj Katar czy ZEA- niestety tak to wygląda

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@anonim Tylko, że alternatywą dla opcji „z dnia na dzień” nie jest jedynie „nie róbmy w tym względzie nic” – de facto jeszcze pogarszajmy sytuację. Myślę, że to co rodzi się w trudach i bojach w UE z czasem powinno propagować się dalej. Skoro jesteśmy istotami rozumnymi i mogącymi zmieniać ten Świat, to kierunki tychże zmian powinny iść w parze także z minimalizacją przyczyn i skutków AGW, jak i w ogóle zanieczyszczania środowiska. Zauważmy jednak, że barierą jest nie tylko ekonomia. Środki można dystrybuować w różny sposób, w zależności od tego na ile dany obszar działań jest kluczowy. I w… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Jasne, tylko jakoś słabo to widzę. Być może mam lewicowe poglądy, ale człowiek nic nie daje dobrego tej planecie czy organizmom żywym pomimo bezwzględnego panowania więcej niszczy niż daje i to samo jeśli chodzi o własny gatunek-największe zagrożenie dla człowieka na ziemi stanowi sam człowiek, przyczynia się co najmniej do spotęgowania niekorzystnych zmian klimatycznych, oddziałowuje negatywnie na środowisko naturalne i truje sam siebie. Wycina się często bezsensu drzewa nawet nie pod rolnictwo- na prowincji gdzie jeżdżę za każdym razem widzę coraz mniej drzew: brzóz, olch, topoli, wierzb itp – trudno mi zrozumieć tą mentalność, kolejna rzecz to zabijanie zwierząt tylko… Czytaj więcej »

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

To racja. Nie można kazać zrezygnować z ropy bo większość ludzi na świecie (a szczególnie w US) odzwyczaiła się od używania nóg, :-)

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Spojrzę troche bardziej pozytywnie i powiem tak: USA zacznie podejmować poważne działania na rzecz klimatu najdalej za niecałe 5 lat ( już zresztą zdążyli zacząć, tylko zostało to przerwane, w końcu gdyby był wtedy Trump to nie byłoby na pewno porozumienia paryskiego), a z kolei Chiny potrzebują znacznie mniej czasu niż USA a tym bardziej UE żeby przejść na neutralnosć klimatyczną. To nie jest 28 krajów tylko jeden i w dodatku rządzony autorytarnie. Myślę, że jak partia zarządzi, to w 10 lat zrobią w tym kierunku więcej, niż Europa jest w stanie zrobić przez 20-30. Więc do 2050 r. mają… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

O kurde. Wchodzę na blog, a tu 185 komentarzy, a wczoraj było 38. Domyślam się kto za tym stoi. Idę po popcorn;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

I teraz zadajmy sobie podstawowe pytanie: czy w zmiennych dynamicznych czasach, w każdej sprawie powinniśmy myśleć bardzo tradycyjnie, czy też jednak postępowo? Moim zdaniem, nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Ja lubię wiele naszych tradycji, ale w pewnych sprawach nie potrafię nie myśleć postępowo. Jedną z nich jest sposób myślenia o naszym środowisku i naszej planecie – skoro w coraz większym stopniu ją „zagospodarowujemy”. Jeżeli ktoś w tym względzie odbierał mnie będzie za lewaka to jego/jej wybór (ocena). Przynajmniej w tej kwestii to żadna ujma (!). Inna sprawa, że znalazłyby się także kwestie, w których mógłbym być odbierany jako prawak… Czytaj więcej »

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Zgadzam się z Tobą. Nie powinniśmy się dawać wmanewrowywać różnym trollom w myślenie, że jesteśmy prawacy/lewacy/zdrajcy/ekooszołomy itd. Obecni tu na forum kierujemy się nauką, wiedzą. Nie musimy upraszczać sobie i opisywać świata w prymitywny sposób oznaczając innych stereotypowymi naklejkami po to aby później ich zwalczać.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@AntyB

Dlatego ja tu piszę zazwyczaj o wynikach badań naukowych, a o kwestiach związanych z polityką klimatyczną tylko gdy dam się sprowokować. Bo trzeba się starać oddzielić popularyzację wyników naukowych od prezentowania własnych poglądów.

MM3
Użytkownik
Active Member
MM3

Dlaczego nie pojawiają się moje komentarze? Chciałem odnieść się do użytkownika FKU, który podał nieprawdziwe informację – napisałem komentarz, on się wyświetlił, ale po odświeżeniu strony od razu zniknął. Za długi?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@MM3

Pewnie przekroczyłeś limit linków i komentarz trafił do spamu. A przez niego i następny. Już oba wyciągnąłem.

MM3
Użytkownik
Active Member
MM3

Ok, dzięki. Swoją drogą jakoś w dziwnym miejscu ten komentarz się pojawił. To miała być odpowiedź na komentarz fana klimatów umiarkowanych, który pisał: „Ekolodzy akurat inaczej zawinili protestując i doprowadzając do zaniechania kontrolowanego wypalania lasów.”, co jest nieprawdą, a teraz wygląda to tak, jakbym odpowiadał userowi „zaciekawiony”, bo mój komentarz wisi pod nim. :)

Swoją drogą, w jaki sposób cytuje się tu fragmenty postów (jak w komentarzach admina z cytatami Chrisa), pogrubia czcionkę, czy wkleja zdjęcia? Znacznikami?
[IMG]adres zdjęcia[/IMG]
[Quote]cytat komentarza do którego się odnosimy[/Quote]
[B]pogrubiona czcionka[/B]

czy tak?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@MM3

Zawsze tu działały normalne tagi (takie między znakami „mniejszy” i „większy”), a cytaty najlepiej za pomocą blockquote na początku i /blockquote na końcu (w takich właśnie nawiasach).

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

MM3
Nie rzucaj mi tu angielskich linków, bo ja w obcym języku biegle mówię „tylko” po niemiecku. Angielskiego nie lubię,więc się go nie uczę.
Ja pisząc to opieram się tylko na wypowiedzi gościa co się tym zawodowo zajmuje (szef jednostki w Australi ds. pożarów buszu), więc nie wyzywaj mnie od denialistów. Jeżeli jest inaczej to mnie oświeć swoimi słowami, albo wyślij linki w języku polskim lub niemieckim. Na razie to Ty tylko mnie nawyzywałeś od denialistów i nic poza tym;)

MM3
Użytkownik
Active Member
MM3

Dlaczego kłamiesz? „Nie jest to prawda. Krytykujesz denialistę Chrisa, a sam wiele lepszy nie jesteś:” Jeśli nie kłamiesz, to jedyna możliwość jest taka, że Chris to Ty. A chyba tak nie jest? Więc nie kłam. Po drugie, w tamtym komentarzu jest to wszystko dokładnie opisane, dlaczego piszesz nieprawdę. Pisząc więc, że Cię wyzywam od denialistów „i nic poza tym” jest więc podwójnie głupie. Nie bardzo też wiem, w jaki sposób mam Ci wysłać linki w języku polskim, skoro w jednym z artykułów wypowiada się australijski strażak? Ma mówić w języku polskim? Ostatecznie jest jeszcze tłumacz, to nie jest takie trudne… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Noble Member
alewis

Wygląda na to, że u mnie w tym roku będzie pierwszy od wielu lat ŁADNY i ciepły styczeń. Ciepłe stycznie ostatnich lat to np 2007, 2015 i 2018 – wszystkie tak szpetne, że szkoda o nich gadać bo to by prawie same przekleństwa były. Za to stycznie słoneczne były też dość zimne – najzimniejsze to 2006 i 2017, poza tym dość pogodnie było w 2009 i 2016 które też do ciepłych nie należały.

Prognoza utrzymuje ciepło i sporo słońca na najbliższe dni. Możliwe że norma godzin słonecznych będzie zrobiona w połowie miesiąca.