2019/12/16 03:12

Wątek otwarty #38

Ponieważ pod ostatnim wątkiem otwartym nazbierało się już blisko 600 komentarzy, wstawiamy nowy. W fusach modele nadal nie mogą się dogadać co do tego, czy czeka jakaś konkretniejsza, dłuższa zima, czy jednak coś na kształt tego, z czym mieliśmy do czynienia ostatnio. Poniżej mapy T850 wg ECMWF i GFS na czas T+192h.

Print Friendly, PDF & Email

579
Dodaj komentarz

Please Login to comment
108 Comment threads
471 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
56 Comment authors
jogiPaweł PWMMKotdELDO Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Daniel
Gość
Daniel

Gfs super zimowy. Praktycznie od jutra do konca prognozy zima, z coraz większym umacnianiem. Dużo śniegu i mrozu, a do tego ani jednej ciepłej wiązki. Ecmwf natomiast względnie ciepły. W każdym bądź razie w najbliższych dniach duża szansa na pierwszy dwucyfrowy mróz, no i oby tym razem w końcu z prognoza trafił Gfs..

adek
Gość
adek

heh, to niespodzianka, a tak bez zimy się zapowiadało :)

Lisi
Gość
Lisi

To ciekawe bo ja u siebie widzę na prognozach codziennie temperatury od +1 do +3 st.C. no i oczywiście brak śniegu.

adek
Gość
adek

jak mieszkasz we Wrocławiu czy w Szczecinie to pewnie tak będzie, ja mam 5 dzień z rzędu z ujemną temp. w ciągu dnia, a nic na to nie wskazywało…

Lisi
Gość
Lisi

No to zazdroszczę bo wolałbym lekki mróz niż +2 mżawkę i wszędobylskie błoto…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tak, czy inaczej nie wygląda to na powrót dominacji na większym obszarze cyrkulacji strefowej z przewagą składowej S – jak ostatnio w okresie 22.12-06.01. Zobaczmy jak będzie się to wszystko rozwijało w szczegółach, bo to one mogą zaważyć, które wycinki niżów będą oddziaływały na pogodę w Polsce.
Na razie do 15.01 (niemalże) sucho i coraz mroźniej, a od 16-17.01 powrót temperatur bliżej zera i stref opadowych – prawdopodobnie różnego typu (na dzisiaj z lekkim wskazaniem na śnieg).

Tytus
Gość
Tytus

czyli 16 stycz. ostatnia szansa na naturalne łyżwy ( nowy lód 5 cm ) – zamelduje;
„Tak, czy inaczej nie wygląda to na powrót dominacji na większym obszarze cyrkulacji strefowej”
Dokładnie tak to wygląda, w późniejszym czasie też.
Właściwie całość odczucia pogody w RP począwszy od delikatnej od wtorkowej (16.01) odwilży będzie zależeć od mobilności tej dziury w geopotencjale w kierunku wschodnim.
ECMWF widzi jej zakotwiczenie, GFS marszrutę.
Minimalnie akurat w tym temacie bardziej ufam GFS , zobaczymy jednak jak to się rozegra.

Konrad
Gość

GFS lubi ślizgać się po najzimniejszych wiązkach i tak jest w prognozie porannej (00:00).

Daniel
Gość
Daniel

O jakim terminie mówisz? Bo do 192h prawie wszystkie wiązki są takie same i wszystkie są zimne. Dopiero w bardzo dalekim fusie główna jest wśród zimnych realizacji. Ale to termin na 12 dni do przodu.

Konrad
Gość

No mowie tylko o fusach fusowatych.

anonim
Gość
anonim

Mamy 2018 rok a modele wciąż mają problem z trafieniem prognoz na 5 dni+ a czasem nawet mniej niż 5 dni, ale czasem im się to udaje. Dzieje się to głównie zimą, choć np. w 2017 mogliśmy oglądać ogromne porażki prognostyczne gfs w czerwcu ( zapowiadał 40 stopni pod koniec miesiąca) i w lipcu ( równiez w prognozach było 37 stopni). Pamiętam jak się mówiło że świat a tym samy technologia idzie do przodu więc sprawdzalność prognoz będzie coraz większa również tych długoterminowych. Było to już bardzo dawno temu a nic się nie zmieniło. To pokazuje jak nieobliczalna jest pogoda… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wydaje się, że sprawdzalność prognoz w terminie 5+ dni jest ograniczona nie tylko przez jakość modeli, co także przez zwiększoną „czułość pogodową”, co staje się szczególnie trudne do predykcji głównie w przypadkach bardziej niejednoznacznych (jak obecnie w terminie od 17.01). Nawet niewielkie przesunięcie trajektorii, osi, centrów, frontów, itd. związanych z określonymi układami barycznymi może powodować spore różnice pogodowe (w tym termiczne) – a czego przykładem jest chociażby bieżący tydzień z różnicami termicznymi przejściowo nawet ponad 10 st. (nie licząc gór) między różnymi regionami Polski.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Na koniec dodam że ostatniej nocy w okolicy Warszawy śniegu napadało tyle co kot napałakał ( może 1mm jest) nawet nie warto się bardziej rozpisywać na ten temat”

>>> Faktycznie nic imponującego, zwłaszcza jak na środek zimy, ale…
Odmiana widoków nawet przy tej symbolicznej pokrywie jest i tak wyraźnie większa, niż odnosząc się do różnic typu: 5 cm vs. 10 cm, czy 20 cm vs. 40 cm.

chochlik
Gość
chochlik

Dla mnie właśnie takie pokrywy zimą są najlepsze – od śladowej do 1-2cm. Urozmaicają kolorystykę, natomiast nie powodują ujemnego wpływu na codzienne funkcjonowanie. Więcej przydatne jest co najwyżej w górach, gdzie uprawia się zimowe sporty.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tu w zimie w sukurs przychodzi nieco efekt MWC – bo akurat śnieg najmniej jest pożądany na obszarach mocniej zurbanizowanych. Co innego na terenach bardziej „zielonych” i/lub pozamiejskich, gdzie mniej dróg, chodników, za to więcej przyrody, pośród której uroki właściwie każdej pory roku łatwiej docenić (także zimowych pejzaży).
Szkoda, że latem MWC nie działa w drugą stronę – zważywszy, że gorąco-upalną aurę również najłatwiej docenić poza centrami miast.

anonim
Gość
anonim

Nie wiem jak w Warszawie ( choć IMGW pokazuje że spadł 1cm śniegu) bo ja w tej chwili jestem na wsi ok 50 km na północ tutaj nie ma nawet 0.5 cm i krajobraz wygląda jakby ktoś trochę cukru pudru wysypał na powierzchnię. Więc tu gdzie jestem trudno nazwać jakąś znaczącą odmianą krajobrazów. Wygląda to trochę tak jakby to był szron

kmroz
Gość
kmroz

Ja sie obawiam ze jak juz zima przyszła to zagości u nas na dobre 3-4 tygodnie. No ale lepsze to, niż zeby miała byc okolozerowa plucha do końca marca… mam tylko nadzieje ze wraz z rozpoczęciem lutego wszystko bedzie szło ku cieplej, słonecznej wiośnie.
Tak czy inaczej wydaje mi sie ze mozemy na dobre zapomnieć o ekstremalnie ciepłym styczniu.
Mam nadzieje ze luty, a jeszcze lepiej marzec i kwiecień to nadrobią ;) sezonowki dają nadzieje na piękna, szybką wiosnę.

anonim
Gość
anonim

Oczywiście można liczyć w lutym na marsz ku wiośnie trzeba jednak pamiętać że luty to 2-gi najzimniejszy miesiąc w roku. Ja mam nadzieje na to w marcu, choć marzec jest ostatnim miesiącem który może być zimowy to musiałby to być miesiąc bardzo zimny

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Piękna wyżowa pogoda nad Polską. Zanim ktoś napisze że jesteśmy na obrzeżach wyżu to polecam obejrzeć dzisiejsze zdjęcie satelitarne. Nie ma to jak mroźny wiatr ze wschodu przy pochmurnym niebie .

Daniel
Gość
Daniel

Gdzie wy widzicie niepewność sytuacji po 16stym, że tak zapytam? Gfs co prognozę daje zimę, wszystkie wiązki są prawie na – 10, nie ma nawet najmniejszej przesłanki o cieple. Jedynie ecmwf dał odwilż w ostatniej prognozie, tylko zwróćcie uwagę gdzie odleciał główna realizacja, jest tak skrajna że nie ma nawet jednej wiązki, której można do niej porównać, jest kilka st cieplejsze od wszystkich realizacji, więc zapewne następna prognoza już to skasuje.

Tytus
Gość
Tytus
kmroz
Gość
kmroz

@daniel nie wie jak u ciebie ale u mnie dzisiaj jest przeszywajaco zimno, niby tylko -3 ale wieje ruski zimny silny wiatr i mam juz troche potąd tej zimy. Gdyby przynajmniej było słonecznie, ale nie, stratus moim przyjacielem musi byc…
wiec zgodnie z moimi obawami wraz z ochłodzeniem pogoda sie POGORSZYŁA. Trzy dni z rzędu bez słońca- takie cos ostatnio było przez 20.12 w czasie… poprzedniego ataku zimy. Dobrze ze od jutra ma byc słonecznie, ale nie chce chwalić dnia przez zachodem słońca, bo moze okazać sie ze stratus na dobre sie zadomowi.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Te wykresy najlepiej oddają rzeczywistość prognostyczną: http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html Spostrzeżenia: 1) GFS niedoszacowuje spadków temperatury podczas „wyżowej” aury zimą – jak w najbliższych kilku dniach. 2) Od 17.01 przez kilka dni wielce prawdopodobny scenariusz z lekką zimą (lub temperaturami „przez zero”) i okresowymi opadami – różnego typu (z pewnym wskazaniem na śnieg). 3) ECMWF w końcówce rannej prognozy (ok. 20-21.01) nawet ponad najcieplejszą realizacją. GFS w tym okresie zdecydowanie bardziej za opcjami pośrednimi (jednocyfrowy mróz i okresowo dalsze opady śniegu). 4) GFS w końcówce rannego rozdania (po 22.01) za jedną z najmroźniejszych realizacji. Tak, czy inaczej – pomimo nadal aktywnego Atlantyku –… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

@Lucas wawa

Te wykresy świetnie pokazują od kiedy nic nie wiadomo.

chochlik
Gość
chochlik

Niepewność jest nadal dość duża:
GEM mało zimowy:
http://modeles.meteociel.fr/modeles/gem/runs/2018011200/gem-0-192.png?00
CMA (niedoceniany, choć naprawdę niezły model chińskiej agencji meteo) również:
http://modeles.meteociel.fr/modeles/cma/runs/2018011200/cma-0-192.png?00
Prognoza ICON także nie wieści sytuacji jakoś specjalnie sprzyjającej dłuższej zimie:
http://modeles.meteociel.fr/modeles/icon/run/icon-0-180.png?12-00
Tak naprawdę tylko GFS twardo się trzyma tego scenariusza. Może mieć oczywiście rację, ale niepewność jest spora.

Daniel
Gość
Daniel

No tak, w poszukiwaniu ciepła trzeba przejrzeć już nawet egzotyczne modele :D.

Kmroz u mnie wiatr, Stratus i prószenie, czyli prawie idealnie. Brakuje tylko mrozu zamiast tego +1. Na szczęście od teraz będzie już tylko zimniej. Słońce może być na wiosnę, teraz czas na śnieg. Ewentualnie może się rozpogodzic przy mroźnym wyżu.

anonim
Gość
anonim

Widzę że niektórzy ciągle mają duże zaufanie do gfs pomimo częstych wpadek. Już bywało tak choćby w grudniu że gfs widział przez kilka dni ładną zimę a na ledwie 2-3 dni przed terminem się wycofywał

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Trzeba zawsze patrzeć na całą N hemisferę, a nie tylko na prognozy dla Polski i okolic. A w ostatnim czasie sytuacja uległa o tyle zmianie, że niżom atlantyckim nie będzie już tak łatwo podążać torem znad Islandii w kierunku rosyjskiej Arktyki (jak przed 07.01).

mozgow
Gość
mozgow

Wycofywał, bo rozrzut wiązek w podanym terminie nadal był spory.

Obecnie, do 16-17 stycznia, rozrzut wiązek jest minimalny. Potem, do ok. 21-ego widać jakiś ogólny trend, jednak ciężko powiedzieć czy będzie niewielki plus czy całodobowy mróz. A po tym terminie całkowity rozjazd i może być zarówno powyżej +5°C jak i poniżej -15°C.

kmroz
Gość
kmroz

2 lata temu wygrał Atlantyk i ciepło, rok temu wyże i mróz. Co bedzie w tym roku?

Marcin
Gość
Marcin

kmroz, gwoli pogodowej sprawiedliwości (jeśli takowa w ogóle istnieje) powinien w tym roku wygrać Atlantyk.

kmroz
Gość
kmroz

Niestety prognozy wygladaja narazie groźnie- GFS dzielnie trzyma w ostatnim tygodniu stycznia nie dość ze silne mrozy to jeszcze z opadami śniegu…. czyli odczuwalnie ponizej -20. Oby sie nie sprawdziło, Atlantyk wrócił i dowaliło ciepłem. Narazie przez 4-5 dni ma byc owszem zimno, ale słonecznie i prawie bezsnieznie i to mi sie nawet podoba. Ale jednak po 2 tygodniach takiej zimy czas na realne ocieplenie i kto wie moze juz powolny wybuch wiosny ;) Nie wyobrażam sobie by jeszcze w lutym miała byc zima… a jak juz musi byc to z potężnym ruskim wyżem, całkowicie czystym niebem i przy zerowym… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Atlantyckiej pseudozimy to ja też mam w tym sezonie „po tąd” bo ciągnie się ta szara gnojówka, trzeci miesiąc za oknem taka sama nijaka pogoda. Teraz jak zrobił się mróz to od razu jest inaczej, mimo że wciąż stratusy to nie ma tej paskudnej wilgoci.

Nie ma co się stresować mrozami -20, nawet jak takie będą to będą parę dni i cześć. A 60 z 90 dni zimy będzie i tak ciepła.

kmroz
Gość
kmroz

@alewis gdyby to było prawda co mowisz…
ale problem w tym ze ekstremalnie ciepły okres 22.12-6.01 przyniósł przynajmniej u mnie mnóstwo słońca a okres zimny 8-12.01 przyniósł 3 w pełni pochmurne na 5.
Dla mnie zima priorytetem jest słońce i brak opadów, jednak na trzecim miejscu juz jest temperatura (im cieplej tym lepiej). Z pewnością jak ma byc i tak pochmurno to wole wysokie temepratury.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale zauważ @chochlik, że w tej cyrkulacji W będzie spora domieszka z N, a nie z S (mówię o ogólnej cyrkulacji, nie o samym wietrze w skali lokalnej).
Gdyby te niże były zapowiedzią powrotu cyrkulacji jak przed 07.01 to średnie wiązki pięłyby się zdecydowanie powyżej zera – a nie jak w tych prognozach do poziomu około zera, a potem z ponownym trendem spadkowym.
Co nie zmienia oczywiście faktu, że w kolejnych dniach mogą one ewoluować w jednym lub drugim kierunku – w zależności od szczegółów związanych z prognozowanym po 17.01 „wirem niżowym” nad Europą.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Moim zdaniem „zima” potrwa do 19.01 a potem będziemy już iść w kierunku wiosny.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A moim zdaniem może być bardzo różnie:-)

kmroz
Gość
kmroz

Fajnie, gdybys miał racje, ale niestety tez w to wątpię. Najważniejsze by od marca była prawdziwa, słoneczna i ciepła wiosna, zimę w lutym jeszcze jakos zniosę.

Daniel
Gość
Daniel

Kmroz chciałbyś potężny wyż ruski, zero wiatru i chmur? Toż to przepis na spadki pod – 30.

kmroz
Gość
kmroz

tłumacze, że mi mrozy nie przeszkadzają o ile jest sucho, słonecznie i bezśnieżnie

kmroz
Gość
kmroz

zresztą… przypomnij sobie końcówke stycznia 2017. była tam taka pogoda jak wcześniej opisałem i jakoś sobie nie przypominam silnych mrozów

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Trochę pofantazjuję – choć skalę akceptacji mam znacznie większą i zarazem wiem, że pogoda to nie koncert życzeń… Otóż mój „ideał” śnieżno-mroźnej aury: – Tmax -4/-1*C, Tmin nie mniej niż -10*C. – przeważnie pogodnie lub wręcz bezchmurnie, – mała wilgotność, wiatr 2-4 m/s (lekki jest potrzebny…), – co kilka dni opad 2-5 cm śniegu (który wiadomo, że stopniowo „wyparowuje” lub się topi przez niemalże nieuniknione zimą krótsze lub dłuższe odwilże…). Wiem, że o tak „wzorcowe” przypadki dość trudno, choć w sumie jakby zniwelować różnicę między falą silnego mrozu a lekko-plusowymi „zgniłymi” odwilżami (zamiast mżawki opad ze 2-5 cm śniegu) to… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

myśle, że ja podobnie- ogółem dla mnie ideałem jest to co napisałes w ostatnim akapicie, ale jak ma być poniżej zera to niech będzie słonecznie. Osobiście preferował bym brak śniegu, ponieważ śnieg utrzymujący się dłużej niż 3-4 dni przestaje być dla mnie przyjemny, a zaczyna być irytujący i wzbudzać depresje. (moje odczucia, moja opinia)

oliver57
Gość
oliver57

”Otóż mój “ideał” śnieżno-mroźnej aury:
– Tmax -4/-1*C, Tmin nie mniej niż -10*C.
– przeważnie pogodnie lub wręcz bezchmurnie,
– mała wilgotność, wiatr 2-4 m/s (lekki jest potrzebny…),
– co kilka dni opad 2-5 cm śniegu”
Tak ma być w zimie!!! W górach więcej śniegu (5-10cm co kilka dni) A od kwietnia zdecydowanie ciepło ,czyli średnia kwietnia powyżej średniej za lata 1981-2010…. no i lato niezbyt gorące ,a jesień ciepła i mokra… Takie życzenia emeryta, narciarza grzybiarza i astmatyka.

Justyna
Gość
Justyna

Gdybym chciała wierzyć GFS-owi to właśnie miałabym za oknem piękne słońce, bezchmurne niebo i 0 stopni, a mam pełne zachmurzenie i -3 stopnie, stąd wątpię w realność prognozy na 20 stycznia. ECMWF był bliższy prawdy: prognozowal -2 i pochmurne niebo. O

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo ECMWF w ogóle ma lepszy „skill” w porównaniu z GEM, czy GFS. Jest też bardzo dobry w predykcji skali ochłodzeń, zwłaszcza zimą przy aurze „wyżowej”.

Z tym, że w samej końcówce (7+ dni) potrafi równie dobrze popadać w skrajności, które nie zawsze się sprawdzają (jak w przypadku GFS). Przykładowo, tydzień temu ECMWF w niejednej odsłonie prognozował na dni 10-11.01 Tmax powyżej +5*C dla Warszawy, podczas gdy skończyło się maksymalnie na +2*C, a poza tym w tym tygodniu wyraźnie dominuje tu mróz.

SE
Gość
SE

wiele osób pisało również o pięknej wyżowej pogodzie jaka ma nadejść (przeciwnicy ciepłej zimy i atlantyckich niżów) a co mamy za oknami to chyba widać…. zgniły wyż a w przyziemnej warstwie toniemy w toksycznych dymach smogu, ale przecież atlantycka zima z porządnym wiatrem to zło największe :|

kmroz
Gość
kmroz

Akurat od jutra ma byc cztery dni piękna pogoda, i to pociesza i daje powód do życia.

Marcin
Gość
Marcin

Piękna, bo będzie słońce, ale niestety za zimno na aktywność poza domem.

SE
Gość
SE

UM widzi chmury piętra niskiego w prawie całym kraju. To gdzie Ty masz tą piękną pogodę?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@SE
Ale UM – jeżeli się myli – to niemalże zawsze prognozując aurę bardziej pochmurną, niż bardziej pogodną (względem realu). Pozostaje mieć nadzieje, że tak będzie również w najbliższych „wyżowych” dniach (co najmniej przez połowę czasu).

kmroz
Gość
kmroz

SE- chętnie wymienię:
Model GFS
Model EcMWF
WeatherPro
WeatherOnilne
TwojaPogoda
weather.com
AccuWeather

Tadeusz T
Gość
Tadeusz T

@Marcin
„Piękna, bo będzie słońce, ale niestety za zimno na aktywność poza domem.”
To jutro ma być -30 st.???
Jakie prognozy tyle przewidują??? ;-)
Tadek

Marcin
Gość
Marcin

Tadek, chodziło mi o to, że -1* przy wietrze to za zimno na bieganie czy rower. To raczej prosty przepis na przeziębienie. Szkoda że potencjał słonecznego dnia nie może zostać w pełni wykorzystany, zostaje tylko spacer.

Tadeusz T
Gość
Tadeusz T

@ Marcin
Z powodu kłopotów zdrowotnych (kontuzje) niestety musiałem zrezygnować z biegania, ale na nartach jeździłem wielokrotnie przy -25 st. Wysiłek podobny do biegu na 400-800 metrów.
Strome podejście w górach w głębokim śniegu to jak bardzo długi bieg na granicy wysiłku beztlenowego.
Nie wspomnę o sankach jako dziecko i z własnymi dziećmi przy temp. pewnie z -15 st.
Po prostu spróbuj. Bo oszukujesz sam siebie. Tak jak pisałem, jak będzie -30 st. to wtedy możesz odpuścić z czystym sumieniem.
Spróbuj, nie pożałujesz… :-)
Tadek

Tytus
Gość
Tytus

@Marcin @ Tadeusz: moim zdaniem każdy ruch na zewnątrz nawet w smogu przy -15C (narty biegowe, zjazdowe, łyżwy, rower, spacer) zdrowszy jest od siedzenia przed kompem.
Wczoraj słyszałem idiotyczną informacje że duży smog równa się 3 paczkom papierosów wypalanych dziennie – przemilczeli tylko że to porównanie ( w moim domyśle) dotyczy zawartości pyłu.
Nie dajmy się zwariować.

grzeg8
Gość
grzeg8

Mówicie o sporcie a już słyszałem rozmowę jak jedna osoba ostrzegała drugą przed odmrożeniami które może nabawić się po 5 min spacerze :) – było to 2 tygodnie temu we Wrocławiu … jak chcecie się pośmiać to sprawdźcie jakie były temperatury …. co te media robią z ludźmi- W Polsce jedynie przymrozek w Białymstoku a na dolnośląsku już panikują…To chyba efekt tej zimy w Stanach(tylko dlaczego to w drugą stronę nie działa – u nich jak szybciej się wiosna pojawi nikt nie zauważy)

alewis27
Gość
alewis27

Jak smog był ekstremalny np. 9-10 I 2017 to pamiętam że się nienajlepiej czułem po 60 min na dworze. Aż mnie zbierało na mdłości jakbym chciał się porzygać.

Tyle że ekstremalny (>1000%) to był tylko rano w sumie. Przy 400-600% to żadna tragedia jeszcze, można się poruszać w granicach rozsądku. Najlepiej by było, jakby smogu nie było ale w Polsce to nieprędko nastąpi. I nie ma co liczyć na pogodę, bo ta jeszcze długo będzie przynosić mrozy i wyże.

Przedwczoraj u mnie były +3 stopnie i mżawka, a poziom PM2.5 i tak był przekroczony o 675%.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Z tego co jest mi wiadomo, najładniejszą pogodę większość modeli prognozuje dopiero od jutra – ze wskazaniem na niedzielę i poniedziałek.

Generalnie jednak ja nie czuję się „zakładnikiem” takich, czy innych prognoz, jak i takiej czy innej pogody. Mam w pamięci po prostu dni z aurą śnieżno-mroźną, która mi się podobała i na tej podstawie wnioskuję o swoich preferencjach.

Natomiast aura (zima) „atlantycka” też może mieć swoje lepsze lub gorsze oblicze. A osoby, które uważniej czytają moje wpisy powinny zauważyć, że – przy pewnych warunkach – też potrafię dostrzec w niej plusy, jak i z niej się cieszyć (a nie narzekać).

SE
Gość
SE

kmroz says:
2018/01/12 17:01 at 17:02
SE- chętnie wymienię:
Model GFS
Model EcMWF
WeatherPro
WeatherOnilne
TwojaPogoda
weather.com
AccuWeather”
Sugerowanie się modelem globalnym a nie lokalnym chyba Ci się odbiło czkawką. A pisanie na tym forum, że na Twojejpogodzie pokazują słoneczko to już szczyt ignorancji

Marcin
Gość
Marcin

Najważniejsze to przetrwać jakoś ten styczeń. W lutym będzie już z górki, bo dzień dłuższy. A może jednak zima już odpuści po 20-tym stycznia i da nam spokój na co wskazuje teraz ECMWF?

Tytus
Gość
Tytus

„zima już odpuści po 20-tym stycznia i da nam spokój na co wskazuje teraz ECMWF?”
zima spokoju nie da, ECMWF tez na jej brak nie wskazuje. A przetrwać przetrwamy

Marcin
Gość
Marcin

Ja tam patrzę głównie na ECMWF, bo „podobno” jest lepszy. Na yr.no już od przyszłego piątku koniec tych mrozów. Wiem, że to pojedyncza odsłona, ale po bez mała 2 tygodniach ruskiego wyżu czas w końcu na przełamanie. Zima nie może przecież trwać wiecznie, a ciepły okres (22.12-06.01) też trwał 2 tygodnie, więc… Oczywiście przetrwamy, tylko, że wygodniej, lepiej, łatwiej przy temperaturze na +. To oczywiste. Po co się męczyć z mrozem i smogiem?

Tytus
Gość
Tytus

ok, tylko ze ECMWF i jego pochodną yr-a widzisz do 10 dni, zobaczysz za pare dni, ba już? co bedzie wyswietlał od 22 stycznia..
Nie mamy (przynajmniej ja) dostępu do symulacji dłuższych niz 10 dni dla tego modelu ale mamy wyobraźnię synoptyczną :-)
yr.no jest lubiany przez górali bo dobrze odzwierciedla prognozy związane z wyskością mnpm.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zima to jeszcze na dobre się nie rozkręciła. Ale będzie co ma być – dla mnie albo łatwiej, albo ciekawiej:-)
A do wiosny i lata tak czy inaczej coraz bliżej, a przy tym dnia coraz wyraźniej zaczyna przybywać:-)

kmroz
Gość
kmroz

i tego całe szczescie nikt nie zmieni. aczkolwiek mysl o takiej „wiosnie” jak w 2017 mnie niestety nie uspokaja i daje niewielkie obawy, że na prawdziwie dobrą pogodę będziemy mogli liczyć dopiero w maju…
Przed 2017 rokiem byłem pewien ze cos takiego jak ciemna wiosna nie istnieje. Myliłem się.

kmroz
Gość
kmroz

W Wilnie już się rozpogadza, a szeroka strefa pogodnego nieba zmierza powoli, acz systematycznie na SW. Jest spora szansa, że jutro mieszkańcy Podlasia, Mazur i częściowo Mazowsza już się obudzą przy pogodnym niebie

Humus
Gość
Humus

Trochę się dziwię osobom, które tu się głównie udzielają w sprawie ewentualnego uderzenia zimy. Przecież nie od dziś wiadomo, że globalne ocieplenie nie ustało i ewentualne zimowe epizody będą występować bardziej lokalnie i periodycznie niż stale. Przynajmniej tak mi się wydaje. Mnie bardziej niż ewentualnie zima interesuje, czy lata będą zapisywać się nadal tak ekstremalnie jak w czasie 2015 roku, mnie łatwiej bronić się przed mrozem aniżeli przed upałem, nie wszędzie mamy klimatyzacje jak na południu europy.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie minęło 5 lat od zimy, która trwała 4,5 miesiąca a ten piszę, że zimy zanikają…

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Poza tym lato 2015 w skali całej Polski nie było wcale takie ciepłe.

alewis27
Gość
alewis27

Cieplejsze w 92 chyba. W 94 też było b. ciepłe, a w 2010 i 2014 najcieplejsze w N części kraju. Za PRL jedyne ciepłe lato to 1963, akurat ten sam rok, co najzimniejsza zima w powojennej Polsce.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

„Za PRL jedyne ciepłe lato to 1963”

>> Nie. Lata 1951 i 1959 były równie ciepłe, a tutaj w stolicy nawet odrobinę cieplejsze.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Trochę się dziwię osobom, które tu się głównie udzielają w sprawie ewentualnego uderzenia zimy. Przecież nie od dziś wiadomo, że globalne ocieplenie nie ustało i ewentualne zimowe epizody będą występować bardziej lokalnie i periodycznie niż stale.”

>>> Przecież jedno nie zaprzecza drugiemu. Nie zapominajmy, że zmienność termiczna zimą u nas wynosi nawet do 40-50 st. (i to poza mrozowiskami). A i śniegu (poza górami) możemy mieć ponad pół metra jak i żadnego.

chochlik
Gość
chochlik

W Europie klimatyzacja jest mało popularna. We Francji 4% domów posiada klimatyzację, a w Niemczech tylko 1% domów. Zarówno Francja jak i Niemcy mają okresy letnie średnio cieplejsze niż Polska.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

@chochlik

Trudno całą Francję zaliczać do Europy południowej, zachód i północ to klimat atlantycki. W Niemczej do ciepłych klimatów można by od biedy zaliczyć Badenię, ale bardzo od biedy.

alewis27
Gość
alewis27

Nie ma co się ekscytować i liczyć na porządną zimę, bo w Polsce chyba nie ma takiej zimy, żeby choć na kilka – kilkanaście dni nie zrobiło się śnieżnie i mroźno. Z ostatnich ciepłych zim to choćby takie przykłady mam: Zima 2006-7: koniec stycznia oraz w lutym Zima 2007-8: zimny grudzień i początek stycznia, mróz też w lutym Zima 2011-12: wielki mróz na koniec stycznia i pół lutego, reszta b. ciepła Zima 2013-14: duży mróz w II połowie stycznia Zima 2014-15: zimny przełom listopada i grudnia, zimny koniec grudnia i początek stycznia, dość chłodny luty Zima 2015-16: duży mróz na… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Zima 1974/75 w Warszawie tylko kilka dni z mrozem.

Marcin
Gość
Marcin

Rzecz w tym, że te mrozy praktycznie zaprzepaszczają szansę na kolejną rekordowo ciepłą zimę. A takowej nie było już od prawie 30 lat, co w dobie GW uważam jest skandalem.

Daniel
Gość
Daniel

Po co ci rekordowo ciepła zima? Co to za chore fanaberie?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Mi oprócz rekordowo ciepłej zimy przydałaby się jeszcze rekordowo ciepła i słoneczna wiosna, rekordowo ciepłe i słoneczne lato oraz rekordowo ciepła i słoneczna jesień :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@FKP
Ja wiem, że niektórym by nawet pasiło, gdyby klimat na całej Ziemi z dnia na dzień ocieplił się o 10-20 st…

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Mnie by wystarczyło, gdyby w Polsce ociepliło się o 3 st. względem lat 1991-2016.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

No i usłonecznienie wzrosło do 4000-5000 h rocznie :D

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@FKP Tylko zauważ, że ocieplenia klimatycznego nie da się zaprogramować jak temperatury w pomieszczeniu. Poza tym, że ma podłoże globalne i na ponad 99% w takiej skali jest nienaturalne. Myślę, że w skali zmienności warunków fizycznych na naszej planecie jest czymś bezprecedensowym, co rodzi tym większą niepewność odnośnie skutków ubocznych z nim związanych. Tobie do końca życia klimat w Polsce może nadal nie odpowiadać (bo „Kanarów” w Polsce i tak mieć nie będziemy) – w zamian za to w kolejnym półwieczu i wieku migracje i inne problemy nasilą się na niespotykaną skalę. Przykładowo, coraz to wyższy uśredniony poziom temperatury sprzyjać… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

5000h rocznie to nawet chyba nie jest możliwe xD Zakładając, że dzień średnio trwa 12 godzin na całym świecie to wychodzi max 4380 godz rocznie.

A coś tam padać musi, chyba ze chcesz życ na pustyni Atacama gdzie nie pada w ogóle w większości roczników.

Mi by starczyło 2500 godz rocznie, temperatury zimą wyższe gdzieś o 10 stopni niż obecnie, a latem – o 2-3. Tak żeby w ogóle nie było przedwiośnia i późnej jesieni, bo obecnie w scenariuszu ciepłej zimy te dwie pory roku się wydłużają i tworzą półroczny okres beznadziejnej pogody.

podlasianin
Gość
podlasianin

@alewis 27
Mi wystarczyłoby 1800h, ale to marzenie „ściętej głowy”.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

@FKP
2000-2200 h Słońca rocznie to już bardzo dobra wartość na naszą szerokość geograficzną. Brak Słońca, zwłaszcza zimą powoduje senność, depresję, rozleniwienie. Mam nadzieję na bardziej słoneczny lipiec bo ostatnie 2 charakteryzowały się tym, że były ciepłe, ale i pochmurne, po przebudzeniu często widziałem stratusy – czułem się jak by to był grudzień. Dla odmiany mógłbym zaakceptować nawet chłodniejsze lato, ale z 300+ godzin słonecznych od maja do sierpnia.

kmroz
Gość
kmroz

@FKK
Dobrze kojarzę ze ty wakacje spędziłeś gdzies w centrum? Bo u ciebie w Gdańsku ani ten z 2016 ani tym bardziej ten ostatni lipiec nie były ciepłe.
W gruncie rzeczy opisałeś dokładnie lipiec taki jak był u mnie w Warszawie ;)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

@FKK
Słońce ważne jest przede wszystkim wiosną, latem i jesienią. Zimą wcale nie poprawia mojego nastroju bo wlecze się nisko nad horyzontem i to tylko przez 8 godzin na dobę.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

@kmroz
Tak, wakacje spędziłem w centrum, a dokładniej w Toruniu i na zachodnich krańcach Mazowsza.
@FKK
Lepsze jest nawet nisko wędrujące Słońce po horyzoncie niż wieczna ciemność, wiatr i wilgoć. Taka stratusowa pogoda nie zachęca do wyjścia na dwór, zamiast tego ogląda się telewizję, karmiąc swój mózg papką propagandową.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Problem w tym, że może się skończyć na zaledwie kilku-kilkunastu dniach w pełni mroźnych i/lub bardziej śnieżnych, a może to potrzymać łącznie (lub z przerwą) 1-2 miesiące. Nikt z nas tego nie wie (?) – zważywszy, że niżom atlantyckim przybyła „konkurencja” w postaci wyraźniejszych wyżów nad Arktyką i Rosją.

Tytus
Gość
Tytus

http://www.wetterzentrale.de/maps/GFSOPNH18_180_1.png
to pachnie mocno po 20 stycznia dłuższą zimą u nas niż kilka dni

alewis27
Gość
alewis27

Skoro zdarzały się u nas zimy takie jak 2001/2002, kiedy była ostra zima od końca listopada do 20 stycznia, a potem niemal od razu prawdziwa wiosna; to w drugą stronę też to może zadziałać – w pierwszej części zimy dominacja krajobrazów jesiennych przy temperaturach powyżej normy, a w drugiej – zima z temperaturą poniżej normy wieloletniej. Wolę jednak scenariusz z zimy 2001/2002, gdyż ten niemal zupełnie wyeliminował tą szarą jesienną smęciznę, którą w tym sezonie znosimy od września. W sumie to powyżej normy mamy już bardzo długo. Chyba od połowy listopada niemalże „ciurkiem”? Ochłodzenia jeśli są, to są w granicę… Czytaj więcej »

Max
Gość
Max

Do tego w fusach GFS widzi SSW na koniec stycznia. Jak to się sprawdzi to będzie: „idzie luty podkuj buty”… :D

Paweł
Gość
Paweł

Oby nie :P Styczeń może sobie być zimowy, jak i pierwsza dekada lutego, ale potem, ze względu na dłuższy dzień preferuję już wczesną wiosnę. P. S. Kiedy było SSW w 2013?

Paweł
Gość
Paweł

Dobra poszukałem i podobno już w połowie stycznia.

podlasianin
Gość
podlasianin

Wygląda na to, że codziennie na NE będzie gościł stratus…. Wygląda na to, że tegoroczny styczeń podobnie jak niedawny październik będzie ekstremalnie pochmurny. Usłonecznienie leci bardzo szybko w dół, jest już naprawdę baardzo źle, klimat jak w jakimś Narviku..

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

U mnie usłonecznienie stycznia już przekroczyło sumę z CAŁEGO grudnia.

podlasianin
Gość
podlasianin

Podlasie od 2 lat to zupełnie inna rzeczywistość.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

W Warszawie usłonecznienie w roku 2017 było zdumiewająco niskie, wyniosło zaledwie 32,6% możliwego maksimum. Poprzednio jeszcze niższe było w roku … 1980.
Jednak jeśli ktoś u nas chciałby potraktować tę słoneczną mizerię jako wskazówkę, że ocieplenie klimatu kończy się, to byłby w błędzie. Bo najbardziej symptomatyczne jest to, że MIMO małego usłonecznienia, rok był jednak bardzo ciepły. Dużo cieplejszy, niż 1980.
Osobiście sądzę, że ta spektakularna zapaść usłonecznienia roku ubiegłego była tylko incydentem, i że w tym roku będzie dużo wyższe.

podlasianin
Gość
podlasianin

Właśnie chciałbym, żeby ocieplenie zahamowało, gdyż zwłaszcza w moim regionie generuje ono coraz większe zachmurzenie, a w dalszej kolejności coraz większe opady.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@admin
Zanim odpowiem, sam zadam pytanie:
Dlaczego nie powinny być z Okęcia?

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@admin:
„Bo tam od lat działa czujnik DSU12 z lotniskowej Vaisali, który znacznie zawyżał usłonecznienie.”
>> Kwestia obserwacji na Okęciu jest bardziej złożona.
„Dane są skrajnie niejednorodne”
>> Owszem.
„nie da się zrobić jakiegokolwiek historycznego zestawienia dla tej stacji”
>> Jestem innego zdania. Rzecz jasna, po odpowiednim opracowaniu część roczników będzie mieć wyniki orientacyjne, ale wg mnie wystarczająco bliskie rzeczywistości, by je traktować poważnie.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Ten sarkazm jest niepotrzebny. Ja mieszkam tu i sam też obserwuję usłonecznienie. Niewątpliwie było ono w roku 2017 skrajnie niskie tutaj, choć nie przeczę, że suma 1350,7 h jest faktycznie zastanawiająca.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

A poza tym, skąd wiadomo, że na Okęciu suma jest zaniżona, a nie że w Kozienicach – zawyżona?

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Admin
Sama potwierdzasz, że sumy na nieodległych od siebie stacjach mogą być bardzo różne.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Polecam lekturę mojego drugiego poniższego komentarza skierowanego do @kmroza.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Moim zdaniem – a (jeszcze raz) mieszkam tu – to, mówiąc oględnie, wysoce wątpliwe by moja Warszawa miała w zeszłym roku sumę prawie 1800 godzin, czyli wyższą od tradycyjnej normy. To raczej Kozienice i Siedlce mnie zaskakują.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@admin
>> Jaki „patriotyzm lokalny”? Nie rozumiem.

„Bez danych porównawczych z heliografu C-S nie da się wcześniejszych danych zweryfikować, a tym bardziej potwierdzić, że był to najmniej słoneczny rok od 1980. To zwyczajnie bzdura. No litości, w 2006 Okęcie raportuje 2500 godzin!”

>> Odniosę się do tych kwestii we właściwym miejscu i czasie.

Mxn
Gość
Mxn

Faktycznie patrząc na prognozę ICM i sat24 to wygląda to gorzej niż się spodziewałem. Wydawałoby się, że ten wyż ukształtowany o tej porze roku nad E Europą powinien przynieść dużo więcej bezchmurnego nieba, zwłaszcza na E Polski. Tymczasem ICM „odwrócił” prognozy zachmurzenia, że niby w zachodniej części kraju się wypogodzi a wschód zgnije. Zachodnia strona wyżu jest zwykle pogodniejsza, jeśli chodzi o niskie chmury ale dlaczego tak mizernie idzie to osuszanie się jego centrum?

podlasianin
Gość
podlasianin

Od 2 lat w moim regionie jest olbrzymi nadmiar opadów i pewnie z tego względu teraz tak trudno o słońce. Wpadliśmy w błędne koło i ciężko będzie z tego się wydostać :(

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Aby chmury warstwowe (stratus) przy obecnej adwekcji masy chłodnej (mroźnej) zaczęły zanikać, powietrze w warstwie granicznej musi się jeszcze bardziej osuszyć (Ziemia „wyparowuje” wilgoć).
Zauważmy jednak, że dzisiaj mamy już więcej obszarów z „dziurami”, niż wczoraj – tak nad Polską, jak i na E od nas. Najsłoneczniejsze dni w tym okresie synoptycznym dopiero przed nami:-)

SE
Gość
SE

chyba nie dostrzegasz tego, że jak tylko ustąpi stratus to od zachodu w pon/wto wejdą chmury piętra średniego związane z nasuwającym się ośrodkiem niżowym… także Twoje słoneczne dni o których piszesz od tygodnia póki co w sferze pobożnych życzeń ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@SE
Do naporu niżów znad Atlantyku pozostało jeszcze 3 dni i właśnie bardzo prawdopodobne będzie, że najpogodniej zrobi się w niedzielę i poniedziałek (na E kraju może jeszcze w 1. części wtorku). Poza tym, ja nigdzie nie pisałem, że ten stan będzie trwał długo, więc będę wdzięczny za nie wprowadzanie w błąd innych:-)

kmroz
Gość
kmroz

@podlasianin- narazie NE Polski to jedyny pogodny region wiec wiesz…

podlasianin
Gość
podlasianin

U mnie od rana niestety są chmury :( ok 20-30 km na NW jest pogodnie.

podlasianin
Gość
podlasianin

Eh, oby jak najszybciej pogoda wróciła do normy, bo już nie idzie wytrzymać, kolejne 2 dni znowu będą zastratuszone, a potem nadejdą niże…

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Do normy czyli 8-10 st. i Słońce?

podlasianin
Gość
podlasianin

Oby było słońce przynajmniej w normie, temperatura mało ważna. Jak jest pochmurno to i przy plus 10 stopniach jest mi zimno, a jak pogodnie to i przy mrozie da się wytrzymać

Marcin
Gość
Marcin

W Szczecinie gdzieniegdzie ten stratus rano się porozrywał, ale od wschodu znów ciągnie.

kmroz
Gość
kmroz

@admin – poruszyłeś ciekawy temat na temat usłonecznienia w Warszawie. (Dokładnie stacji na Okęciu)
Moze jestes w stanie mi wytłumaczyć czemu od pewnego czasu nietrudno zauważyć (1-2 lata) ze stacja na Okęciu mocno zaniża usłonecznienie?
PS. Co ciekawe na miesięcznych podsumowaniach imgw usłonecznienie w W-wie potrafi byc wyższe o 20-30% niż wg bezpośrednich danych ze stacji (??)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zwrócę uwagę na pewne elementy z dzisiejszego komentarza synoptyka ICM:
– wyż jaki zaczął oddziaływać nad Polską i sporą częścią Europy (mimo dość wysokiego ciśnienia) nie jest jakoś przestrzennie bardzo rozbudowany, a więc i tak „wytrzymały” jak ośrodki napierające zza Uralu,
– niże atlantyckie już się rozkręcają i przygotowują do naporu na Europę, jednak prąd strumieniowy jest skierowany dość daleko na S.
Myślę, że najpogodniejsze, ale i najmroźniejsze będą dopiero dni 14-15.01 (i może jeszcze noc 15-16.01), a potem nadejdą strefy opadowe, ale – pomimo pewnego (przejściowego?) ocieplenia – raczej głównie śniegu.

SE
Gość
SE

Popatrzcie na sat24 jak pięknie prezentują się ośnieżone szczyty Alp :)

Tytus
Gość
Tytus

https://pl.sat24.com/pl/alps
szczyty? raczej tereny wyższe od 1200 – 1500 mnpm , szczyty bedą widoczne w czerwcu :-) https://www.youtube.com/watch?v=fe3MOD-lRM8
tak jest na 2000 na NW Włoch

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W okolicach Warszawy okresowe rozpogodzenia, których UM – nawet w najświeższej prognozie – oczywiście nie „widzi”:
http://www.meteo.pl/um/php/meteorogram_list.php?ntype=0u&fdate=2018011306&row=406&col=250&lang=pl&cname=Warszawa
Ten model po prostu najlepiej z wszystkich prognozuje zachmurzenie (zwłaszcza typu stratus), gdy faktycznie się ono pojawia. Natomiast, gdy pod okresie pochmurnym w coraz większym stopniu robi się pogodnie – nie jest już taki dobry.

A ogólnie prognozy na sobotę, przynajmniej dla Warszawy, się sprawdzają – bo wg większości z nich to miał być pierwszy dzień z okresowymi rozpogodzeniami, po bardzo pochmurnych dniach środa-piątek. Jutro i w poniedziałek powinno być jeszcze pogodniej i to w skali całego kraju.

chochlik
Gość
chochlik

Patrząc jednak w skali całej Europy te pogodne rejony to jedynie skrawek całego obszaru wyżu. Zdecydowana jego większość to stratus.
comment image

kmroz
Gość
kmroz

Pamietam jak pod koniec września po wielu pochmurnych dniach zaczęło sie w koncu rozpogadzać a UM sie nie potrafił z tym pogodzić i przez pierwsze dwa dni pogodnego nieba wciąż zapowiadał stratusy.
Natomiast GFS to przeciwieństwo, oni w swoich prognozach nawet nie uwzględniają czegoś takiego jak stratusy. U nich wyż= pogodne niebo.

kmroz
Gość
kmroz

@admin @ben Widze ze wasza dyskusja zaszła daleko. Nigdy nie zaliczałem danych na temat usłonecznienia w Warszawie przed 2015 rokiem, ale zawsze widziałem ze były podejrzanie wysokie. Nie wiedziałem jednak ze aż tak… pamietam jak zima 2014/15 robili bez wątpienia jakies kombinacje z pomiarami usłonecznienia i to spore. Wg stacji aż 6 pogodnych dni : 30.11,9.12,16.01,14.02,20.02 a pózniej… 24.04 miały zaznaczony brak słońca. Widać było to szczególnie w lutym w którym ewidentnie imgw zaczęło sie stosować do danych z Warszawy, i przez te dwa słoneczne dni z „zerowym” usłonecznieniem, Warszawa na mapie imgw z lutego 2015 jest taka pochmurna plamą.… Czytaj więcej »

zaciekawiony
Gość

Stacja musiała być wyprowadzona poza właściwe miasto, aby dawać wyniki reprezentatywne dla tej części Mazowsza, ale biorąc pod uwagę rozległość miasta, nie zawsze jest reprezentatywna dla niego. Na przykład z opadami w minionym roku latem było kilka takich sytuacji, że w centrum i dzielnicach północnych przechodziły jedna za drugą burze, a stacja na Okęciu zanotowała 0 mm opadów. Są niby posterunki w rodzaju tego na Filtrach, ale nie wiem czy te wyniki się do czegoś liczą.

kmroz
Gość
kmroz

@zaciekowiony
ja napisałem juz wyzej ze mieszkam raptem 5 km od stacji i o ile z opadami oraz temperaturą raczej zgadzają się obserwacje moje i mojego termometru, cisnienie też pasuje do mojego barometru, to liczba godzin usłonecznienia jest po prostu niezgodna z faktyczną nawet w okolicy stacji

Konrad
Gość

Dość niepokojąco zaczynają wyglądać prognozy odnośnie 18-19 stycznia kiedy to mielibyśmy miec do czynienia z bardzo głębokim niżem w akompaniamencie wichur, zwłaszcza w centrum i na poludniu.

Daniel
Gość
Daniel

A do tego śnieżyce, wygląda to bardzo ciekawie :)

realista
Gość
realista

Wiatr i śnieg, raczej nieciekawa mieszanka, plus temperatura na plusie. Blee.

alewis27
Gość
alewis27

Swoją drogą to z 3 dni temu mimo dodatniej temperatury u mnie było prawie 1000% normy pm2.5. Teraz jest poniżej progu dopuszczalnego mimo mrozu. Sekret? Wtedy była flauta, dzisiaj dość mocno wieje.

chochlik
Gość
chochlik

Bo lekko powyżej czy lekko poniżej zera to i tak niewielkie zmiany w ilości opału u osób, które nie mają na kotle automatów do kontrolowania ilości spalanego paliwa. Zasypują tyle co zwykle i już.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Czekałem dzisiaj na odrobinę Słońca we Wrocławiu i… się nie doczekałem. Cały dzień kompletnie pochmurny i zgniły. :-( Jutro powinno być znacznie lepiej.

kmroz
Gość
kmroz

dzis mielismy dwie słoneczne strefy. Pierwsza zahaczyła o północne i środkowe Mazowsze, Suwalczyzne, Mazury i Warmie. Druga zaznaczyła się na pograniczu Wielkopolski i Pomorza. A Białystok znów pochmurny, tam to dopiero mają :(

zaciekawiony
Gość

Chmury miały się już dziś rozrywać i nadal nic. Zobaczymy jak będzie u mnie jutro, niby ma być pełne słońce i -12 w nocy.

kmroz
Gość
kmroz

@zaciekawiony
a skąd jestes?

zaciekawiony
Gość

@ kmroz
Biała Podlaska

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Patrzę na mapki z GFS z 00h (który jest zwykle nieco lepszy) i z 06h i po paru dniach obecnego bieda-wyżu, będą cały czas szły kolejne niże (chłodnawe jak na niże ale nie bardzo mroźne).

Wiem, ze to w większości fusy, ale wspominam o tym bo brak komentarzy na temat fusów sprawił, że zainteresowałem się co tam prognozują. I tak jak się spodziewałem: brak komentarzy to brak ekstremów.

podlasianin
Gość
podlasianin

Od kilku dobrych miesięcy w ogóle nie sprawdzam prognoz na więcej niż 3 dni, gdyż ostatnio nie sprawdzają się nawet prognozy na następny dzień, np. na dzisiaj.

Tytus
Gość
Tytus

ja rzadziej sprawdzam prognozy do 5 dni bo terminy powyżej 5 dób są ciekawsze – bardziej ( jak Kobieta) nieprzewidywalne

Daniel
Gość
Daniel

Super dzień dziś. Typowo Syberyjska pogoda, choć w lekkim wydaniu. Co najciekawsze, nie było w ogóle temperatury na plusie, więc wtopa modeli, ale to akurat często się zdarza przy napływie z E. Najlepsza wersja zimy to właśnie ta z wiatrem ze wschodu. Mróz, stratus, prószenie i to ostre, rześkie powietrze. Typowo syberyjskie odczucia.

A prognozy coraz lepsze, zapowiada się śnieżyca za śnieżycą i wszystko przy lekkim minusie, czyli najlepiej jak się da. Oczywiście o ile wszystko się sprawdzi.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Super dzień dziś. Typowo Syberyjska pogoda, choć w lekkim wydaniu.

Ale chyba jesienna, nie zimowa ?

Marcin
Gość
Marcin

No nie wiem czy taki super, bo mimo soboty nie spotkałem prawie nikogo na zewnątrz. Ludzie pochowali się w domach przed zimnem zamiast korzystać z uroków tak zachwalanej przez Ciebie zimy. A jeszcze tydzień temu (też w sobotę) ludzi zdecydowanie więcej, choć i tak mniej niż latem.

kmroz
Gość
kmroz

pewnie dlatego ze tydzien temu było w sobote słonecznie, a dzisiaj pewnie u ciebie było pochmurno. jutro jak będzie bezchmurnie to gwaratnuje ze bedzie duzo ludzi na spacerach

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Bo nic tak nie zachęca do wyjścia z domu jak Słońce :) Swoją drogą kiedy ono świeci świat od razu wydaje się ładniejszy, nawet w naszej często niezbyt estetycznej i jeszcze trochę zaniedbanej polskiej rzeczywistości ;)

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

U mnie dziś było słonecznie, za to wczoraj cały dzień był zmrok. Grubość optyczna chmur była tak duża, jakiej nawet przy niżu zimowym nie widuje się często, raczej przypominająca oświetlenie pod cumulonimbusem.

Tytus
Gość
Tytus

Grubość optyczna chmur mi sie bardziej podoba niż „bieda wyż” :-) wskazane by wprowadzić w krwiobieg.
Bieda wyż ładnie ujął MOST ” Cienka, najwyżej 1,5 km grubości warstwa mroźnego powietrza tworząca kopułę wyżu rosyjskiego”

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

@Tytus

Grubość optyczna chmury to określenie %100 fachowe. Ostatnio nawet byłem promotorem pracy doktorskiej, w którego go intensywnie używano.

Bieda-wyż to natomiast barwne określenie tego, że wbrew nadziejom Lucasa Wawa ten wyż nie był anu głęboki ani nieruchomy. Myślę, ze ta jego „zgniłość” (zgniły wyż to też żargon) miała związek z jego marnością: stacjonarne wyże są zwykle radiacyjne, czyli do pogłębienia się potrzebuje on braku chmur (a dokładniej ich niewielkiej minimalnej grubości optycznej).

Daniel
Gość
Daniel

Fusy naprawdę niesamowite, w południowych Niemczech czy Austrii potężne śnieżyce, nawet na południu Francji GFS daje sporo śniegu i prawie -10 na 850. U nas niestety śniegu zdecydowanie mniej, ale za to momentami wiązki schodzą do -15 n1 850. Ale nie ma się co dziwić, według GFS będzie szedł niż za niżem i praktycznie każdy ze śniegiem. Lokalnie kogoś naprawdę zasypie po uszy :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Teraz wieczorem nawet ECMWF na przyszły tydzień chłodniejszy – tzn. z temperaturą około zera lub nieco ujemną i okresowymi opadami śniegu. Co do tego mamy coraz to większą zgodność różnych modeli. Niepewność pojawia się na dni po weekendzie 20-21.01, tzn. czy nadal lekka zima z okresowym śniegiem, czy też coraz wyraźniejszy mróz (?). Warto zauważyć jak bardzo na S przesunęły się trajektoria niżów atlantyckich, jak i prądu strumieniowego wobec rozwijania się wyżów znad Arktyki i Syberii w stronę Europy N/E. W odróżnieniu od Ameryki N, w tej części hemisfery najsilniejsze „uderzenie zimy” dopiero przed nami – choć oczywiście na ocenę… Czytaj więcej »

realista
Gość
realista

SSW?
Nie widać na razie żadnych oznak.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Więc na razie nie ma co dywagować o lutym i marcu. Na razie zobaczymy na ile przy tym wyżu zdoła się rozpogodzić (+ jakie zanotujemy najniższe Tmin), a potem jak duże będziemy mieli opady (głównie/tylko?) śniegu w kolejnym tygodniu?

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Jaką anomalię miał wczorajszy dzień wg. okresu 1981-2010?

kmroz
Gość
kmroz

w skali ogólnokrajowej -0.06 K

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Czyli pierwszy dzień poniżej średniej w tym roku, i zarazem dzień niemal idealnie wpasowany w normę.
Wie ktoś, czy, a jeżeli tak to kiedy ostatnio zdarzył się dzień z „anomalią” 0.00?

kmroz
Gość
kmroz

tutaj można przeszukać
https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/
do sierpnia 2017 wstecz nie znalazłem takowego :(

Justyna
Gość
Justyna

GFS na 21-22 stycznia widzi u mnie potężne śnieżyce – pokrywa ma sięgnąć 30 cm w akompaniamencie porywistego wiatru. Mam nadzieję, że to jeszcze jednak fus i pokrywa będzie choć o połowę mniejsza.

SE
Gość
SE

Prognoza +200 h, rzadko kiedy na +120 h się sprawdza

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Generalnie jednak zapowiada się na „wirówkę” niżową nad Europą przy temperaturach około zera lub niewielkim mrozie. Wskazują na to wszystkie modele. Opadów śniegu (ew. mieszanych) w II połowie stycznia na pewno nie zabraknie.

Mxn
Gość
Mxn

Zadziwia mnie ten wyż z jednego względu – zachmurzenia. Jego rodowód to okolice Finlandii i poruszanie się po kontynencie a dalej trzyma stratusy. W dodatku przy takiej izotermie 850hpa powinien być praktycznie bezchmurny http://www.wetterzentrale.de/maps/GFSOPEU06_12_2.png . Zgniłe wyże to przychodzą zwykle od strony zachodniej jesienią przy izotermie ponad 0*C, gdy grunt jest jeszcze wilgotny i w miarę ciepły. Nieraz wyż tworzący się nad Polską przy 850hpa w okolicach 0*C przynosił trwałą mroźną i słoneczną pogodę, a ten „kontynentalny” z izotermą -10*C nie daje sobie z tym rady. Fakt, że na wschodzie Europy było ostatnio ciepło i być może ziemia oddająca wilgoć… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„… gdy grunt jest jeszcze wilgotny i w miarę ciepły”

>>> I właśnie teraz jeszcze taki jest i to także na obszarach bardziej na E, gdzie zima do tej pory była marna.
Zauważmy jak szybko zrobiło się pogodnie przy wyżu rok temu (od 05.01.2017). Różnica była taka, że:
1) napłynęła BARDZO sucha i mroźna masa z rosyjskiej Arktyki,
2) wcześniej zima na E kontynentu była znacznie wyraźniejsza, niż do tej pory w tym sezonie (a Ziemia oddając ciepło oddaje także wilgoć).

Mxn
Gość
Mxn

Zgadza się, że napływ suchego powietrza powoduję bezchmurną pogodę, a także wymrożony grunt czy pokrywa śnieżna temu sprzyjają. Mnie tylko zaciekawia czy izoterma -10*C na poziomie 850hpa nie powinna być już z natury tak pozbawiona wilgoci by usunąć stratusy swoim osiadaniem (…?)

kmroz
Gość
kmroz

swoją drogą, to zaczynam mieć obawy że okres 26.12-9.01 w Wawie to była tylko taka chwilowa litość pogody a teraz wróci tendencja do ciągłych chmur i co gorsza utrzyma się do marca, ale nawet kwietnia…
jak wyżej napisaliście, wilgoć i jeszcze raz wilgoć.

Mxn
Gość
Mxn

I tyle by było po tym wyżu… :(

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Czy była pokrywa śnieżna w miejscu wyżu rok temu ?

martin87
Gość
martin87

Wg mapy danych https://meteomodel.pl/mapa-synoptyczna/ oraz Ogimet oficjalnie temperatura we Wrocławiu nie może spaść przez cały dzień poniżej zera. Patrząc natomiast na stronę http://www.meteo.uni.wroc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=44&Itemid=36 temperatura jest ujemna prawie przez cały dzień. Porównując średnie z 8 terminów dla dnia 13.01.2018 z obu stacji wychodzi dla stacji IMGW 0.2C a dla stacji na Biskupinie -0.3C . Ciekawa rozbieżność. I jak w takim wypadku porównywać średnie wieloletnie z obszaru niewiele oddalonego od siebie? Stacja na Biskupinie daje o wiele niższe pomiary temperatury niż stacja IMGW. Notując do tej pory pomiary z Biskupina średnia miesięczna na dzień 13.01 wychodzi 3,6 natomiast na stacji IMGW 4,0.… Czytaj więcej »

Marcin D.
Gość
Marcin D.

W tym przypadku nie chodzi chyba o jakość sprzętu a lokalizację. Lotnisko z jakiś powodów jest cieplejsze. Może nowa zabudowa?Piotr wie dużo na ten temat. Było pisane o tym to poszukaj.

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Odnośnie termometrów to nie sądzę aby miało to wpływ na wartości średnie. Ekstremalne być może ponieważ szklane termometry mogą być wolniejsze w reakcji. Jednak umiejscowienie w klatce wyrównuje szanse ponieważ klatka sama w sobie wprowadza zwłokę. Co innego gdy czujnik klasy pt 100 umieścimy w małej osłonie indywidualnej i będziemy go porównywać do szklanych w klatce. Pierwszy układ będzie dużo szybszy od tego w klatce przez co swobodniej będzie wyłapywał ekstrema.

kmroz
Gość
kmroz

a więc podsumowując – jutro tak jak dzisiaj wygląda na to, że niektóre regiony będą mieć po prostu szczęście a inne nie. Nie sposób na chwilę obecną przewidzieć jak to się ułoży w konkretnym rejonie, ale obawiam się ze znów na NE będzie najgorzej. Zamiast pięknego wyżu z dużym obszarem bezchmurnego nieba mamy jedynie liczne wyrwy w chmurach o promieniu może 100-200km, jak wcześniej przy pogodzie niżowej. Zresztą mimo, że mamy silny wyż, to wieje mocny wiatr, miejscami pojawiają się opady… dość nietypowy ten wyż… no, ale przynajmniej smogu nie ma. Dzisiaj u mnie sporo słońca było, ale chmury dookoła… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Podlasie zaliczyło pierwszy najchłodniejszy dzień od początku meteorologicznej zimy – było tam wczoraj minus ok. minus 5 st.C w ciągu dnia z niskimi chmurami warstwowymi przy braku śniegu. Dość późno, bo np. tmax ok i poniżej minus 5 st.C w 2014 roku było już 30 listopada.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Czyżby zgniły wyż nad Polską? Bo mamy wysokie ciśnienie 1031-1042 hPa i wielu miejscach dominują niskie chmury (Stratus lub Stratocumulus) przy mrozie (gdzieniegdzie nawet ponad 5-stopniowym).

Daniel
Gość
Daniel

No proszę, pierwsza niezbyt zimowa prognoza GFSa. :) Ciekawe czy wypadek przy pracy czy może jakiś odwrót sytuacji? Na każdy dzień na 2m główna jest sporo cieplejsza od najcieplejszej wiązki. Na pewno do 192h nie widać większego ciepła, pytanie tylko czy będzie sypał sam śnieg i jak dużo go spadnie, a co dalej – nie wiadomo.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Myślę, że po 16.01 zimowa (w tym śnieżna) aura przeważy, choć będą też okresy z lekką odwilżą. A czy w tygodniu 22.01-28.01 zrobi się z czasem ponownie bardziej mroźnie, czy pozostanie lekko-zimowo, czy może wręcz nadciągnie większa odwilż – stawiamy znaki ‚???’. Natomiast najmroźniej i najpogodniej w najbliższym czasie wygląda poniedziałek 15.01, a na E kraju jeszcze noc 15/16.01 – choć z tego co widzę chociażby w Warszawie i dzisiejszy poranek daje nadzieje na „rozrywanie się” strefy zachmurzenia piętra niskiego. PS. Złagodzenie zimowych odsłon GFS przytrafiło się w sam raz przed… opublikowaniem przez TP 16-dniówki… Prawdziwej zimy nadal nie widać… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

1. Dzisiaj jednak w niektórych regionach pojawiają sie przejaśnienia i jest szansa ze do Warszawy dotrą jak patrze na zdjęcie satelitarne. Ale wiadomo ze do tego co zapowiadali w prognozach to daleko. 2. ECMWF rzeczywiście rowniez odstąpił od zimy (podobnie jak GFS). Co wiecej ECMWF daje nadzieje na troche słońce w czwartek i piątek przy blisko 5 stopniach. To taka pociecha dla tych regionów ktore juz ani dziś ani jutro nie zobaczą słońca. 3. Co tu duzo mowić, TP w tym temacie wie co robi. Pamietam jak raz GFS w grudniu rzucił absurdalna zapowiedź zimy i opublikowali prognozę 16 dniowa… Czytaj więcej »

Daniel
Gość
Daniel

Miało miejsce kiedyś coś takiego w historii?:
http://wstaw.org/m/2018/01/14/hm.png
-20 na 850hpa nad Hiszpanią, chyba nigdy czegoś takiego nie widziałem.

chochlik
Gość
chochlik

Pewnie, że tak:
http://www1.wetter3.de/Archiv/GFS/1956020212_25.gif
http://www1.wetter3.de/Archiv/GFS/1956020300_25.gif
Wg. mnie bardziej imponująco wygląda to -25C nad Francją.
btw. Ta prognoza CFS, którą powyżej linkujesz daje ok -18, a nie -20.

Przemek
Gość
Przemek

Lipiec i sierpień 1963 były jak na tamte czasy bardzo ciepłe, ale w skali kraju wartości te nie okazały się ekstremalne. W XX wieku najcieplejsze lipce miały msce w l. 1932, 1959, 1994, 1995 i 1999 zaś sierpnie w l. 1939,1944,1951 i 1992. Widać wyraźnie, że nasilenie upałów obserwowano w latach 90-tych.

Konrad
Gość

No faktycznie GFS sfolgował, ciekawe czy w kolejnych odsłonach wróci do korzeni czy tez znow tej zimy będziemy mieli do czynienia z ocieplaniem sie prognoz, które wczesniej wróżyły mrozy i większe opady śniegu.

chochlik
Gość
chochlik

Wszystkie modele wyglądają podobnie, wróżąc łagodną zimę, z temperaturami okołozerowymi (raz nieco poniżej, a raz powyżej).

Justyna
Gość
Justyna

U mnie aktualnie -5, pelne zachmurzenie i pada śnieg. W nocy temperatura spadła do -8, więc w sumie nie jest źle. Póki co, zapowiadanego słońca nie widać. Może jutro, bo tu na wschodzie mróz ma podtrzymać dłużej.

Konrad
Gość

3/4 Polski w niskich chmurach – a miało być tak pięknie, nawet UM, widział jeszcze wczoraj piękne słońce, dzisiaj juz poległ i wydłużył żywot niskich chmur niestety.

Nie wspominając o GFS i medialnych prognozach.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Jutro też tego Słońca nie będzie – taki urok mroźnego, zimowego ruskiego wyżu :-)
Pocieszające jest to, że modele zaczęły spuszczać z tonu i łagodzić zimę. Jak wróci cyrkulacja strefowa to będziemy mieli od czasu do czasu Słońce.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

@FKP
Choć jestem obecną pogodą rozczarowany, to i tak obecną aurę uważam za mniejsze zło, biorąc pod uwagę następujące fakty:
– ocieplenie będzie odczuwalne jedynie w płd-zach. części Polski
– ze względu na nadmiar opadów w roku 2017 każdy suchy okres jest na wagę złota, nawet jeżeli oznacza to stratus.
– pogoda „ciepła” wietrzna i wilgotna jest tak samo nieznośna jak obecny mróz ze stratusem.

Choć muszę przyznać, że tym razem wyszło na Twoje.

Konrad
Gość

Hahaha odsłona z 6:00 w fusach…. cieplutka bez żadnego mrozu – jeszcze się okaże, ze mroźno – śnieżne początkowe prognozy polegną – nie po raz pierwszy z resztą.

podlasianin
Gość
podlasianin

Tak jak podejrzewałem, niemal cała Polska dzisiaj pod chmurami, jutro będzie trochę słońca na zachodzie i południu, we wtorek na wschodzie a potem powrót do normy, czyli do całkowitego zachmurzenia zwłaszcza na E i NE.

Marcin
Gość
Marcin

No właśnie, gdzie jest ta szumnie zapowiadana poprawa pogody na dni 13-15.01? Ponoć ruski wyż miał przynieść tyyyleee słońca… A wyszło jak zwykle. Nie dość że zimno, to jeszcze ciemno. To ja już wolę Atlantyk. Też ciemno, ale przynajmniej cieplej i jak nie pada, to można na rowerze pojeździć. A dzisiaj to tylko zostaje siedzieć w domu. Jedyny plus tej szarówki to brak smogu i silnych spadków temperatury nocą. Cóż, może w następny weekend pogoda będzie bardziej łaskawa?

Zbigniew
Gość
Zbigniew

No właśnie. Większość Polski pod niskimi chmurami ( z wyjątkiem krańców południowych i ogólnie niektórych miejsc na SE Polski). U was na Podlasiu (patrzę tu na Suwałki i Białystok) minus 7-8 st.C w ciągu dnia, pełne zachmurzenie (stratocumulus) i do tego niezapowiadane opady śniegu.

LeszekM
Gość
LeszekM

Oj dałby Ci jakiś Jaćwing za to Podlasie w Suwałkach:)

kmroz
Gość
kmroz

Wszystkie mozliwe prognozy bez wyjątku zapowiadają na jutro lampe. Pytanie czy jeszcze wogole można wierzyć prognozom? :(

Marcin
Gość
Marcin

Nie wszystkie, bo UM (przynajmniej u mnie w centrum) widzi stratusy z lekkimi przejaśnieniami. I ja mu wierzę. Tylko noc z poniedziałku na wtorek miałaby być pogodna.

kmroz
Gość
kmroz

Nawet UM zapowiada w większości kraju słońce, a w innych przynajmniej liczne przejaśnienia. Wyglada na to ze wiatr zmieni kierunek na S i po prostu to co jest dziś na S kraju zacznie sie rozprzestrzeniać.
albo… znowu prognozy zalicza liczną wtopę

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tak jak sądziłem – prognozy telewizyjne, radiowe, niektórych modeli zapowiadające „piękny”, „bezchmurny” i „słoneczny” weekend poległy. W większości kraju podczas panowania tego wyżu z NE Europy dominują niskie chmury (stratus, stratocumulus), a przejaśnienia i rozpogodzenia pojawiają się miejscami na S i SE Polski. Synoptycy IMGW twierdzą, że napływa do nas powietrze polarno-kontynentalne. To tym bardziej powinno być pogodnie, ale niestety wyż nad większością kraju zgnił i mamy stratusy. Niskie chmury jednak się na coś przydały, bo uchroniły nas przed większym spadkiem temperatur – np. na NE Polski wczoraj zapowiadali, że w nocy z 13 na 14 stycznia temperatura spadnie do… Czytaj więcej »

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Lucas WAWA gdzie twoje słońce?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To, że chciałbym więcej Słońca nie znaczy, że zawsze będzie. Ba, zimą pojawia się ono dość rzadko – niestety:-(

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Obecna sytuacja w większej części Polski bardzo przypomina mi końcówkę listopada 2014 r., z mrozem (przeważnie -3/-10*C), niemalże bez śniegu, stratusem i zimnym wiatrem ze E. Wówczas również rozwinął się wyż podobny do obecnego. Od razu nadmienię, że za taką zimą nie przepadam – choć jest jeden plus: nie ma chlapy, kałuż i błota, także w lesie. Wówczas po kilku dniach takiej aury nadciągnęły niże atlantyckie. Teraz ma się stać podobnie. Z tym, że do końca nie wiadomo jeszcze, czy w dniach 16-22.01 (na razie) przeważy aura lekko-zimowa z okresowymi opadami głównie śniegu, czy też późnojesienna/przedwiosenna z opadami różnego typu,… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@lucas mi tez wlasnie przyszedł na myśl koniec listopada 2014 No i początek grudnia 2014.
wtedy taka aura trwała duzo dłużej niż 4-5 dni.

zaciekawiony
Gość

U mnie nie dość, że chmury, których miało nie być, to jeszcze popaduje śnieg.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja akurat wolę już stratus i mróz z choć niewielką pokrywą śnieżną, niż zupełnie bez niej. U mnie symboliczna pokrywa (poza drogami i chodnikami) utrzymuje się po niewielkich opadach wieczorem i w nocy z czwartku na piątek (11-12.01).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Lucas Wawa
Ale już bez pokrywy śnieżnej to co wolisz? – np. minus 5 st.C i stratus czy plus 5 st.C i stratus?

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

@Lucas wawa

Staram się nie być złośliwy, jak umiem. Ale powiedz mi, czy dobrze Cię rozumiem, że nie będziesz szczęśliwy póki śnieg nie pokryje Ci dróg i chodników?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wolę stratus przy dodatniej temperaturze, a jak ma być przy ujemnej to dla mnie już lepiej jak pojawia się przy choć niewielkiej pokrywie śnieżnej (rekompensata za zimną aurę w postaci większej jasności). Ale ogólnie nie jest to mój ulubiony typ aury zimą – dwa dni temu napisałem jakie mi się najbardziej podobają, w wersji śnieżno-mroźnej i ciepłej.
Na koniec jeszcze jedno: akceptuję znacznie więcej, niż preferuję:-)

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

OK, bo brzmiało to jakbyś narzekał, że sniegu nie ma na jezdniach i chodnikach. Dla mnie to jednak duży plus. Moja żona już dwa razy leżała zimą, raz nawet skończyło się na pogotowiu. Dlatego cieszy mnie każdy dzień bez sniegu i lodu (co i tak nad morzem jest większością, ale nie 100% [1]). W tym roku nie mieliśmy jeszcze sniegu, który przetrwał poranek, więc się cieszę. Możliwe, ze to po prostu kwestia wieku, ale Ty tez nie będziesz coraz młodszy. [1] To ma też tę wadę, że przy bardzo rzadkich epizodach śniegowych w tej części Gdańska gdzie mieszkam już prawie… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@arctichaze- Akurat lucas to chyba juz dorosły człowiek z tego co kojarzę z jego postów, a także co widać po charakterze wypowiedzi , ale masz racje ze kwestia ma spore znaczenie…
Przypomniałem sobie siebie ze stycznia 2007 kiedy groziłem ze nie wyjdę z domu dopóki nie spadnie śnieg… 10 lat pózniej, w styczniu 2017 dostawałem deprechy bo ten śnieg nie chciał sie topić. ;)

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Dorosły człowiek, dorosłym człowiekiem ale jak masz 20-30 lat to raczej nie połamiesz sobie niczego przewracając się.

Justyna
Gość
Justyna

Dla mnie akurat brak śniegu i lodu to duży plus. Jeżdżę codziennie do pracy samochodem, parkuję na zewnątrz. Sucha droga, brak konieczności odgrzebywania i odmrażania samochodu rano i brak obaw, że się gdzieś głupio zakopię to duże plusy. No i po zakuciu lewej ręki w gips (amortyzacja przy upadku) przestałam całkowicie lubić zimę.
Ale fakt, to zależy od trybu i miejsca życia, kiedy nie dojeżdżałam do pracy takie niuanse , jak mróz czy śnieg były mi obojętne. Teraz chciałabym całej zimy takiej, jak od Bożego Narodzenia do ubiegłego tygodnia.

kmroz
Gość
kmroz

każdy gdzieś dojeżdża – jak nie do pracy, to na uczelnie albo do szkoły…
ja też wolę taką zimę jak od 25.12 do 6.01.
Ale przyjme każdą opcje która zapewni mi dużo słońca z wielką przyjemnośćią. Gdyby tak trafił się w końcu styczeń czy grudzień z trzycyfrowym usłonecznieniem….

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dodajmy jeszcze, że wczoraj nieco więcej pogodnego nieba było w N pasie kraju, a dzisiaj na S.

A w najbliższych 3 dniach urozmaicenie pogodowe, ale niestety bez dłuższej poprawy. Najpierw mróz i stratus, później krótki okres pogodniejszy, we wtorek opady śniegu jeszcze przy mrozie (może poza krańcami W), a ok. 18-19.01 przejściowa odwilż, wiatr i chlapa, która potem może zamarznąć…
Ach, ta nasza zima…

kmroz
Gość
kmroz

@lucas wg ECMWF to wlasnie od czwartku do soboty ma byc sucho i w miarę pogodnie. Ciekawe czy GFS tez pójdzie w te stronę.
Tak czy inaczej głośno zapowiadana zima na ostatnia dekadę stycznia została juz zdjęta.
Wychodzi na to ze chyba najciemniejszy okres stycznia to zarazem ten najzimniejszy… dokładniej ostatnie 5 dni

Mark
Gość
Mark

Jednym z tym wyjątków gdzie nie było stratusów – zresztą zgodnie z prognozą było południe woj. śląskiego. W Bielsku – Białej przez cały dzień błękitne niebo z temp. -3 st.

kmroz
Gość
kmroz

Z tego co widze to tamte rejony były jak dotąd w styczniu najbardziej pochmurne wiec tym bardziej sie wam należało :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To jest właśnie powód, dla którego priorytetem dla mnie przy tych krótkich późnojesienno-zimowych dniach jest większe usłonecznienie, bez względu na temperaturę i inne czynniki.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dodajmy jeszcze, że wczoraj dla odmiany ładną pogodą przez większą część dnia cieszyły się np. Mazury (jak dzisiaj bardziej S kraju).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Jak widać przy panowaniu mrozów nie jest zawsze jest „ładna” pogoda. Znam osobiście w realu tych, którzy tak niestety twierdzą. Generalnie nie ma żadnej zależności między temperaturą, a zachmurzeniem w zimie, bo mogą być różne konfiguracje. Przykładowo większy mróz – taki dwucyfrowy (np. poniżej minus 15 st.C w ciągu dnia) nie musi wcale oznaczać tego, że będzie cały czas bezchmurnie i słonecznie, bo chmury też mogą się pojawiać i zakryć częściowo lub w większości niebo i może wtedy też prószyć śnieg. Znalazłem kilka dni w III dekadzie stycznia 2006 czy w I dekadzie lutego 2012 r kiedy tak było. Podobnie… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

co do tego drugiego, to bym powiedział wrecz ze duze ocieplenia w 80% oznaczają słońce. zwłaszcza w grudniu i lutym, w styczniu może jest już fity/fifty. natomiast… najsilniejsze mrozy niemal zawsze oznaczają jednak ładną pogodę. Oczywiście są wyjątki. Ostatnio ktoś pisał, że obecny wyż zgnił dlatego, że nad Rosją było wcześniej ciepło i wyparowało dużo wilgoci. Natomiast jak jest dużo zimniej, jak wyż przynosi dużo silniejsze mrozy, to ta wilgoć nie będzie parować i stratusy się nie utworzą. Oczywiście, wszystko może sie zdarzyć, ale jednak jak mnie pamięć nie myli najsilniejsze mrozy upływały pod znakiem bezchmurnego nieba. rowniez w lutym… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@arctic haze – ja też już o tym dużo mówiłem, i wciąż nie zmieniam zdania – wg mnie korelacja jest rzeczywiście niewielka i wynosi 0.5 ale im bliżej ekstremalnych temperatur – zarówno zimnych jak i ciepłych- tym większa szansa na pogodne niebo. na potwierdzenie tej tezy podawałem dziesiątki, jak nie setki przykładów… oczywiście wyjątki się zdarzają i może być przy +10 lub -15 pochmurno, ale bądźmy szczerzy – rzadko to się zdarza. Aby temperatura tak mocno wzrosła/ spadła musi być wsparcie słońca/bezchmurnego nieba.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tu się zgadzam. Ogólnie powiem tak – duże nasłonecznienie w ciągu dnia i bezchmurne niebo w nocy w zimie w zależności od adwekcji mas powietrza mają duży wpływ na szybki wzrost/spadek temperatur.

kmroz
Gość
kmroz

No, latem tez w gruncie rzeczy cieżko o 30+ bądź 10- przy braku pogodnego nieba (chociaż lato 2017 pokazało, ze oba przypadki sa mozliwe przy pochmurnym niebie)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Wiem, że apogeum mrozów w styczniu 2006 i lutym 2012 występowało przy pogodnym niebie. Nie musisz mi tego tłumaczyć. Mi chodziło o wyjątki -miejscami, lokalnie wtedy – czyli tam gdzie się mocno zachmurzyło przy dużych mrozach i zaczęło nawet coś prószyć.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Generalnie nie ma żadnej zależności między temperaturą, a zachmurzeniem w zimie, bo mogą być różne konfiguracje.

A nieprawda i już dwa razy o tym dyskutowaliśmy (poniższą mapkę używałem za każdym razem). Oto korelacja zachmurzenia i temperatury dla stycznia:

Dodatnie wartości korelacji oznaczają mniej chmur przy niższej temperaturze (a tak naprawdę niższą temperaturę przy braku chmur co jest dość oczywistym skutkiem Słońca nisko nad horyzontem zimą na naszych szerokościach).

Oczywiście korelacje rzędu zaledwie 0,5 oznaczają, że często bywa i odwrotnie. Ale jednak nie można powiedzieć aby średnio nie było zimą zimniej przy braku chmur, bo ewidentnie jest.

Paweł
Gość
Paweł

I jak widać jest to prawdziwe nawet na Saharze.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Na Saharze nawet latem!

Muszę się zastanowić czemu…

grzeg8
Gość
grzeg8

Co dokładnie jest tu korelowane dane godzinowe zachmurzenia z temperaturą czy średnia dzienna ?

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Arctic Haze
Dobrze przyjmuję do wiadomości ,ale mnie chodziło o wyjątki w skali lokalnej miejscami jeśli chodzi o występowanie dużego lub całkowitego zachmurzenia przy dwucyfrowych mrozach. Przecież np. może się nasunąć jakaś strefa zachmurzenia nad jakiś region, miejcowość na kilka godzin nawet przy ok. minus 20 st.C i może coś zacząć prószyć. Nie pisałem, że chodzi mi o cały kraj.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Oczywiście, że tak może być. Nie można jednak mówić, że nie ma żadnej zależności temperatury i zachmurzenia. Najwyżej, że ich korelacja jest słaba.

Darek B.
Gość
Darek B.

@Zbigniew – była kiedyś dyskusja na Blogu dotycząca opadów śniegu grubo poniżej -20 C. https://meteomodel.pl/BLOG/watek-otwarty-25/
W najbliższym czasie podobna sytuacja nam raczej nie grozi. Pod Tarnobrzegiem od wczoraj (dopiero, bo już połowa stycznia) „normalna zima” – czyli całodobowo poniżej zera.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Zbigniew
Nie należy mylić korelacji „temperatura vs. usłonecznienie” oraz „temperatura vs. zachmurzenie” – bo zimą Słońce może świecić maks. 6-10h w ciągu doby (w zależności od miejsca i dnia), a zachmurzenie odnosi się do pełnych 24h. I tu kluczowa w różnicy między tymi porównaniami staje się pora wieczorno-nocna (zimą wyraźnie dłuższa).

Daniel
Gość
Daniel

No cóż, rano dość mroźno, w Katowicach było -5.4(choć nie jest to jeszcze wartość ostateczna), w dzień natomiast sporo słońca i tmax -1.5, więc najzimniejszy dzień tej zimy(heh), do perfekcji brakowało tylko śniegu. Teraz już -4 i dużo szansa na spadek pod -10. Natomiast bardzo martwią mnie zmiany na GFSie. Wiązki na czas opadów czyli 16/17 i 18/19 poszły w górę i co aktualizacje są coraz cieplejsze. Dziś ze 100% opadów śniegu jest już 50%, szkoda. Ale zauważyłem, że u nas w ostatnich latach bardzo ciężko o niż śnieżny i mroźny. Nawet teraz, gdzie wszystkie wiązki były zimne i śnieżne… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Jesteśmy właśnie na półmetku zimy meteorologicznej (45 dni za nami i 45 przed nami) i kto wie, być może mamy właśnie apogeum obecnej zimy a ta noc będzie tą najzimniejszą? Jutro w zasadzie ostatni dzień z całodobowym mrozem. Od wtorku codziennie ma być „na plusie”. Przynajmniej w centrum.

kmroz
Gość
kmroz

az ciezko uwierzyć, żeby pochmurna noc miała być najzimniejszą, ale kto wie…
chociaż nie wszedzie ma być to pochmurna noc chyba z drugiej strony

Daniel
Gość
Daniel

Czyli teraz w prognozach zamiast blokady, wyżu i napływu z E/NE, mamy powrót do strefówki i niż za niżem, niewiarygodne.

kmroz
Gość
kmroz

@daniel nie wiem co cie tak dziwi. Niże o tej porze roku zawsze przynoszą ocieplenie. Nawet taki grudzień 2010- jak niż sie zbliżał od SE to za nim płynęło ciepłe powietrze- i dlatego SE kraju było jedynym regionem gdzie grudzień nie był wyjątkowo zimny. Owszem powrot do strefowki nas czeka- ale statystycznie w tym sezonie to wlasnie „niż za niżem” przynoszą wiecej słońca. A teraz? U mnie od 3 dni mamy ultrawyoskie ciśnienie, i tylko wczoraj pojawiło sie słońce, w dodatku nie na cały dzień i nawet przez chwile nie było bezchmurnie. Tymczasem w niżowych i ciepłych dniach 2-4.01 mieliśmy… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale np. wczorajsza sobota w Warszawie i tak przyniosła znacznie więcej pogodnego nieba, niż dzisiejsza niedziela, która „lepiej” jawiła się wcześniej w prognozach.

kmroz
Gość
kmroz

prognozy kompletnie sie schrzaniy, bo w sobote od okoo 13-14 miało być bezchmurnie, a w niedziele cały dzien a wyszło tak ze wczoraj o 14 przyszł na dobre chmury i trzymają do teraz….

Daniel
Gość
Daniel

Ale nie każdy ma fobie na punkcie słońca jak ty. Mi słońce w zimie do niczego nie jest potrzebne. Chcę mrozu i śnieżyc, a na słońce przyjdzie czas w kwietniu.

kmroz
Gość
kmroz

obsesja na punkcie słońca jest całkowicie normalna- zwłaszcza gdy mamy miesiąc w którym średnio jest 1h słońca na dzień…. jak dla mnie gdybym miał zapewnienie bezchmurnego nieba 24/7 kosztem silnych mrozów (nawet -30!) to brałbym w ciemno nawet na cały styczeń

Marcin
Gość
Marcin

Mi też Słońce do niczego nie jest potrzebne. Lubię zimę śnieżną i mroźną. Tęsknię też za taką prawdziwą zawieruchą z silnym wiatrem i śnieżycą, co sparaliżuje kraj na kilka dni…ech..
p.s. też dojeżdżam do pracy i nie będzie mi przeszkadzało jak zamiast tramwajem, przejdę się pieszo

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja tam już wolę taką opcję pogodową jak ostatnio w dniach 25.12-06.01, niż zgniły mroźny wyż bez rekompensaty w postaci śniegu (w niezbyt dokuczliwych ilościach) i Słońca.

Marcin
Gość
Marcin

Mimo wszystko ten zgniły wyż i tak jest lepszy od tego co czeka nas w dniach 16-18.01 – opady mieszane na zmarzniętą ziemię i temperatura balansująca wokół zera, czyli pewna gołoledź. Czyli nie dość, że będzie nadal pochmurno, to jeszcze ślisko i (z uwagi na wilgoć i wiatr) odczuwalnie wciąż chłodno. Liczę jednak, że po tych zawirowaniach pogoda w następny weekend się ustabilizuje choć na tyle, aby można wreszcie wyjść na rower.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Mimo wszystko ten zgniły wyż i tak jest lepszy od tego co czeka nas w dniach 16-18.01”.

-> Tu też zgoda. Jak ocieplenie to najlepiej konkretne jak przed Bożym Narodzeniem, niż to co czeka nas w rozpoczynającym się tygodniu.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Dla Ciebie niewiarygodne, a ja od razu mówiłem że tak będzie ?

Prognozy NAO mają o wiele większy horyzont skillu niż prognozy cyrkulacji w skali synoptycznej (nawet z tych samych modeli cyrkulacji!).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ta zima jest po prostu skazana na „atlantyckość” z krótkimi przerywnikami (niż odwrotnie).

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Za tydzień chyba będzie można już odtrąbić początek przedwiośnia. W ubiegłym roku pierwszy wiosenny śpiew samca sikorki słyszałem 30 stycznia.

Marcin
Gość
Marcin

Trudno się już połapać przy tych ciepłych zimach, kiedy jest jeszcze przedzimie, a kiedy już zaczyna się przedwiośnie, czy to wciąż zima czy nie-zima, kiedy jest a kiedy jej już ni ma…? Te granice są strasznie śliskie.?

rafanox
Gość
rafanox

Spójrzcie sobie na USA , na 30 równoleżniku climat reanalyzer podaje średnią 0 stopni w ciągu 5 dni. U nas na 52 szerokości powyżej zera. Jest tam bezchmurnie, dzień znacznie dłuższy od naszego, słońce 20 stopni wyżej.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Atlantyk ma moc znacznie większą niż jakieś tam marcowe słoneczko :D

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Gdyby nie Atlantyk mielibyśmy zimy średnio z 5-10 st. chłodniejsze.

Marcin
Gość
Marcin

Nawet trudno mi sobie to wyobrazić. Chyba mielibyśmy klimat coś jak w Kazachstanie.

Marcin
Gość
Marcin

Warszawa ma współrzędne geograficzne (szerokość g.) podobne jak Bajkał…od października do kwietnia mielibyśmy mróz

chochlik
Gość
chochlik

Gdyby nie Atlantyk to Europa miałaby z 10x mniej mieszkańców, tak jak Kanada, która ma powierzchnię niemal identyczną co Europa, a mieszka tam mniej ludzi niż w samej Polsce.

Marcin
Gość
Marcin

To najlepiej pokazuje, że ludzie to istoty z natury ciepłolubne i lgną do ciepła i łagodniejszych klimatów, a od mrozów, zimna i śniegu uciekają. Drugi dobry przykład to Syberia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie zapominajmy przy tym także o ekstremach letnich (a nie tylko zimowych).

realista
Gość
realista

No cóż tak się kończy nakręcanie na fusy modeli na 200 +.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

CFS teraz prognozuje chłodne i deszczowe lato…
To już wolałbym porządniejszą zimę i gorące lato, niż nijaką zimę i nijakie lato.

podlasianin
Gość
podlasianin

Trzecie z rzędu deszczowe lato to już byłoby coś strasznego, oby w takim razie wiosna albo jesień była sucha.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

CFS zawszę „prognozuje” chłodne lato i ciepłą zimę.

chochlik
Gość
chochlik

Łukasz, o lato nie ma co się jeszcze martwić. Raz, że korelacja mroźna zima – ciepłe lato jest żadna. Po drugie wg. prognozy sezonowej ECMWF, która sięga 6 miesięcy do przodu lipiec prezentuje się dość ciepło:
comment image

chochlik
Gość
chochlik

Zapomniałem dodać mapę z prognozowanymi opadami. Te (poza Polską NW) prezentują się poniżej normy, więc to utwierdza prognozę na ciepły lipiec:
comment image

Ale termin tak odległy, że przed nami jeszcze 5 aktualizacji sezonówki ECMWF zanim doczekamy się finalnej prognozy na lipiec.

Przemek
Gość
Przemek

Do Chochlika 14.01 19:01 – często upalne lato występuje po ciepłej zimie – w XX w np. w l.1921,1944,1975,1983. Poza tym najgorętszy lipiec stulecia /1994/ był poprzedzony przez jeden z najcieplejszych
styczni.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

@Przemek

Nie ma takiej korelacji wiec to co mówisz to typowe bajania ludowe.

PS. Takie rozumowanie z szukaniem przykładów potwierdzających ale bez sprawdzenie czy równie często nie ma odwrotnych jest na poziomie „często po ukazaniu się komety zdarzały się nieszczęścia”, czyli wracamy do Średniowiecza.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Jeśli mam być szczery, to wolę lekko chłodne lato niż chłodną wiosnę, taką z przeciągającymi się „incydentami zimowymi”.

kmroz
Gość
kmroz

Amen ku temu. W 2017 roku niestety to na wiosnę pojawiały sie incydenty anormalnego zimna a lato w całości było lekko ciepłe (ale bez odchylow w żadna stronę)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
„lato w całości było lekko ciepłe (ale bez odchylow w żadna stronę)”
A to oczywiście piszesz w odczuciu subiektywnym, tak? Bo lato 2017 zostało sklasyfikowane jako anomalnie ciepłe (za zasługą czerwca i sierpnia).

kmroz
Gość
kmroz

Bardziej chodziło mi o jego niezwykła stabilność temperaturowa. Poza dwoma epizodami w sierpniu, praktycznie cieżko wyhaczyc ochłodzenia i ocieplenia.
Bardzo mi sie to podobało, aczkolwiek wolałbym mocniejsze ochłodzenia latem bo wtedy wciąż byłoby w najgorszym wypadku 15 w dzień, aniżeli w 2 połowie kwietnia kiedy potrafiło byc nawet 5 w dzień…
to jakie było lato oficjalnie, to juz zależy do jakiej normy sie odwołujemy. Ma to gigantyczne znaczenie. W przypadku 2017 roku duże znaczenie maja tez regiony. Na SE było anomalnie ciepło, na północy co najwyżej lekko.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Ja pisząc o tym, że lato 2017 było anomalnie ciepłe – miałem na myśli w uśrednieniu całą Polskę i okres bazowy 1971-2000.

alewis27
Gość
alewis27

lato 2017 trudno jest oceniać w skali całego kraju, bo u mnie było ono bardzo udane (najgorszy był lipiec, a mimo tego nawet on był ciepły i praktycznie w ogóle nie było dni poniżej 20*C w dzień); zaś na północy kraju było dużo gorzej. W rejonie Kaszub były miejsca gdzie lipiec miał średnią poniżej 15*C, co nie zdarza się obecnie za często.

kmroz
Gość
kmroz

To troche jestem zdziwiony szczerze mowiac… od jakiego odchylenia określasz „anomalnie ciepły”. Ja zawsze od 3 stopni- a takiego odchylenia z pewnością w skali ogólnokrajowej nie było…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmróz
„od jakiego odchylenia określasz “anomalnie ciepły”. Ja zawsze od 3 stopni- a takiego odchylenia z pewnością w skali ogólnokrajowej nie było…”
A to to już twoja subiektywna amatorska klasyfikacja termiczna miesięcy, pór roku.
https://meteomodel.pl/BLOG/klasyfikacja-termiczna-miesiaca/
Jestem tam tabelka z odchyleniami na plus i minus oraz określenia słowne klasyfikacji.
Dla każdego miesiąca z określeniem słownym klasyfikacji termicznej w zależności od odchylenia jest inaczej. Tam jest podany przykład stycznia i lutego.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Pomyłka i poprawka – tam w tym linku jest podany przykład klasyfikacji termicznej stycznia i lipca – jeżeli mają takie same odchylenia – 2 stopnie na minus. Styczeń wtedy jest klasyfikowany jako chłodny, a lipiec jako bardzo chłodny.

kmroz
Gość
kmroz

W sumie to zrozumiałe- o odchylenie trzech miesięcy o 1-1.5 K duzo trudniej niż takie odchylenie jednego miesiąca ;)
Mimo wszystko dość zaskakujące ze lato ktore było w normie 1991-2016 jest względem 1971-2000 anomalnie ciepłe. To tylko dowodzi jak bardzo sezony letnie sie ociepliły.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dość częste adwekcje PA w czasie wiosny to coś zaskakującego?

adek
Gość
adek

trzeba się przyzwyczajać – nasz klimat będzie bardziej przypominał Anglię niż Polskę…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pamiętacie jak w 2014 r. chłodne (wzg. ‚normy’) i mokre lato mieli na SE Europy, a rok później w Skandynawii? Nie wierzę zbytnio w te prognozy, choć i takiego scenariusza wykluczyć nie można…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Korekta: w 2014 r. chłodne i mokre lato było na SW Europy.

Daniel
Gość
Daniel

A w ogóle jest szansa na chłodne i suche lato u nas? Bo zazwyczaj chłodne = deszczowe. Mi to się marzy takie lato z odchyleniem -3 i suche. Czyli takie tmax 25, nie więcej, chłodne i rześkie wieczory, troszkę wiatru i bez opadów.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Chyba tylko przy wyżach nad Morzem Norweskim i Skandynawią (sięgających także nad Polskę) i zarazem niżach nad europejską Rosją. Adwekcje „suchego” chłodu są możliwe – wątpliwe jednak, aby takie sytuacje zdominowały wszystkie 3 miesiące.
Latem znacznie łatwiej o chłód przy aurze wilgotnej (mokrej), niż suchej.