2020/02/27 00:02

Wątek otwarty #49: Chyba robimy to dobrze

Porównanie 11. letnich średnich ruchomych anomalii temperatury powietrza wg reanlizy ERA (najpewniej Interim) i naszego oszacowania (POLTEMP-RAW i POLTEMP 1.0H5).

I jak w temacie: chyba robimy to dobrze :)

P.S.

Tak mogła wyglądać seria Poltemp w pierwszej odsłonie z kwietnia 2013:

Tak zaś wyglądał pierwszy opublikowany wykres, jeszcze względem normy 1961-1990:

Print Friendly, PDF & Email

772
Dodaj komentarz

Please Login to comment
172 Comment threads
600 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
69 Comment authors
Arctic Haze ☀️kmrozZbigniewLucas wawaRadomirW Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Damiano
Gość
Damiano

Tak swoją drogą ciekawe czy Zachód Polski doczeka się śniegu.. bo póki co znowu ma Lubelszczyzna dostać nowa dostawę śniegu… Masakra..

rx
Gość
rx

Czy na prawdę koniecznych jest aż tylu spowalniających tropicieli osadzonych na tym blogu? Z każdym miesiącem chodzi to coraz wolniej, o otwieraniu litanii po 500 postów nie wspominając.

Damiano
Gość
Damiano

Po prostu dzielimy się informacjami dotyczącymi pogody i klimatu, można w tych właśnie komentarzach dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy od Arctic Haze :) No i to… Że Zachód ma cały czas Wiosnę a Wschód Syberię… Ja bym wolał -15 w dzień, słońce i przede wszystkim sucho!! Ale na Boga… Już dość tego śniegu.. :/ A GFS to poleciał równo z tymi opadami…

Tak btw. Który model GFS czy ECMWF lepiej przewiduje pogodę? Z Google można się dowiedzieć że ECMWF… Ale moim zdaniem…nie do końca się z tym zgodzę.. Moim zdaniem GFS wygrywa.

rx
Gość
rx

@Damiano

A Ty coś z tymi życzeniami zimna dla zachodu? w każdym poście o tym jojczysz bez końca, dużo opału idzie w bieszczadzkiej głuszy czy jak? Ma chyba być tu wyższy poziom niż na onecie.

Mówiąc o tropicielach nie mam na myśli rysiów na wygwizdowie tylko przesadną ilość skryptów śledzących osadzonych na stronie które ją spowalniają.
https://imgur.com/a/KQS4zUj
Gdyby poprawić responsywność strony to pewne jest że autorzy mogliby się cieszyć jeszcze większa ilością wejść i komentarzy, webmaster 101 że tak powiem. Na komórce nawet nie otwieram i nie tylko ja wspominałem o tym.

mozgow
Gość
mozgow

@Damiano
Wydaje mi się (bo żadnych statystyk nie prowadziłem), że ECMWF lepiej przewiduje rozwój sytuacji barycznej w średnim terminie (GFS lubi się „zaciąć” na jednej opcji i długo zmian nie widzi). Za to w krótkim terminie GFS lepiej przewiduje temperaturę (poza nocno-porannymi spadkami Tmin, zwłaszcza w porze chłodnej; tu cały czas ma spore nieoszacowania).

Damiano
Gość
Damiano

Nie mieszkam w Bieszczadach ani nic z tych rzeczy, ale może w końcu Zachód Polski by oberwał z 15 cm warstwa śniegu? A nie, później jęczyć na forum że zimy nie było! No jak nie było… Jak na Wschodzie mróz non stop i kolejne „dostawy” śniegu… Trochę mnie to dziwi, że zimy są tylko od Wschodu do Wisły, a dalej na Zachód.. Jesień. Wisła robi niewidzialna blokadę czy co? Dzięki Bogu że w lecie Południowy Wschód wypada dużo lepiej niż Zachód, bo nas omijają burze i deszcze od Zachodu . Mamy tutaj bardzo dużo słońca. No ale te zimy ..

Marcin D
Gość
Marcin D

@Damiano To gdzie konkretnie mieszkasz? „Dzięki Bogu że w lecie Południowy Wschód wypada dużo lepiej niż Zachód, bo nas omijają burze i deszcze od Zachodu . Mamy tutaj bardzo dużo słońca. No ale te zimy ..” 1. Średnia temperatura lata na południowym wschodzie jest podobna jak na południowym zachodzie. Ogólnie lato jest cieplejsze na zachodzie. W poprzednim wątku była mapa ze średnią temperaturą lata. Proponuje się zapoznać. Więcej ciepłych obszarów jest na zachodzie. Opole jest średnio o 0.1c cieplejsze latem od Tarnowa. Opole 18.3 Ceber 18.2 Tarnów 18.2 2. Suma opadów jest najmniejsza w środkowej części kraju. 3. Tarnów ma… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Marcin D:
„Tarnów ma usłonecznienie średnie z okresu 1981-2010 na poziomie 1590 godzin i jest to mniej niż średnia w południowo-wschodniej Anglii (1633 godziny rocznie). Najbardziej pogodna stacja w Anglii (Shanklin) ma średnią sumę roczną 1923 godzin.”

>> Znasz dokładne dolne progi rejestrowanego usłonecznienia stosowane w stacjach angielskich i polskich?

Marcin D
Gość
Marcin D

@Ben Wwa Standard WMO dla czujników elektronicznych promieniowania bezpośredniego to 120W m/2 z tego co pamiętam. Problemy z porównaniem serii są wtedy gdy standardowy heliograf został zastąpiony czujnikiem elektronicznym. Taki jest mój stan wiedzy na dziś. Może wszystkiego nie wiem, ale wydaje mi się , że w trzydziestoleciu 1971-2000 wszystkie pomiary na świecie powinny się opierać o standardowy heliograf z paskiem wypalanym przez kulę. Musiałbym to sprawdzić w fachowej literaturze. Oczywiście jeżeli masz inną wiedzę na ten temat to chętnie przeczytam co masz do przekazania. Średnia dla Shanklin 1981-2010 nie wiem z jakiego heliografu pochodzi. Zakładam jednak, że Anglicy znają… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Marcin D: „Odpisałem Ci też w starym wątku. Przeczytaj.” >> A może sam najpierw sprawdź, jaki jest obecny stan dyskusji w starym wątku? Jeśli chodzi o usłonecznienie, to na chwilę obecną zmierzam tylko do tego, aby Ci uświadomić, że jest to parametr wyjątkowo trudny i skomplikowany, a porównania między różnymi stacjami – a osobliwie różnymi krajami – są obarczone poważnym ryzykiem. Taki główny wniosek wynika z moich trwających badań tego tematu. Powrócę doń, gdy będę na to gotowy. Oczywiście, jak zwykle, skupię się na kwestii usłonecznienia warszawskiego. Powiem może teraz jeszcze jedno: moim zdaniem, ani z warszawskim (polskim?) usłonecznieniem nie… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Marcin D Dobrze pamiętasz, 120 W/m2 . Sprawdziłem we własnym tekście jaki tu kiedyś zamieściłem: Okazuje się, że WMO zalecało konkretny typ heliografu (ten ze zdjęcia na górze wpisu), ale obecnie się go już rzadko stosuje, a co gorsza dokładnie nie wiadomo jaki on kiedyś miał próg czułości (podawane są wartości od mniej więcej 300 do 700 W/m2). W dodatku nowsze heliografy elektroniczne mają próg czułości 120 W/m2, a Słownik meteorologiczny z 2003 roku podaje 20 W/m2 (kolejna i nie ostatnia w tym tekście wskazówka do czego nadaje się ten słownik). Jeśli to nie jest bagno, to jak wygląda bagno???… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

A co się tyczy standardu 120 W/m2, to o ile pamiętam, WMO w 2003 roku zaleciło, a nie nakazało jego przestrzeganie. Mam podstawy do przypuszczenia, że część stacji (krajów?) go przestrzega, a część nie.

Marcin D
Gość
Marcin D

@Arctic Haze

Ale trzeba pamiętać, że chodzi o 120W/m2 promieniowania bezpośredniego a nie np całkowitego (bezpośrednie plus rozproszone) lub tylko rozproszonego. 120W/m2 w „wersji rozproszonej” to zwykły pochmurny dzień zimą. Tanie czujniki promieniowania np w stacjach amatorskich Davis mierzą tylko promieniowanie całkowite i nie się ich używać do rejestrowania usłonecznienia na profesjonalnym poziomie. Musi być rozgraniczony udział promieniowania bezpośredniego.

Marcin D
Gość
Marcin D

Sunshine data taken from an automatic Kipp & Zonen sensor marked with a #, otherwise sunshine data taken from a Campbell Stokes recorder.

Więc łatwo sprawdzić kiedy była zmiana urządzeń bo wtedy jest postawiony znaczek przy wartościach liczbowych w zbiorze danych.
W przypadku Londynu zmiana urządzeń miała miejsce we wrześniu 2005 roku.
W przypadku Eastbourne ( 1887.9 godzin 1981-2010) nie widać zmiany urządzeń, więc dane są jednorodne. Pochodzą z takich samych urządzeń jakie są stosowane w Polsce. Nie widzę powodu aby te dane odrzucać.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Dziwna sytuacja… patrzę za okno, a trawa i drogi są białe. Czyżby spadł śnieg? Bo to chyba jest za duża ta biel żeby to był tylko szron. Ale patrząc na wszystkie aktualne dane, nie ma nigdzie na południu Polski opadów śniegu, a najbliższe opady mają być pojutrze. Dziwna sytuacja.
A jak to wygląda na radarach? Może tylko u mnie w Gliwicach nadeszła jakaś chmura śnieżna?

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Nie no, to jednak musi być silny szron. Trochę mnie poniosło

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Lukasz160391
A jak jest u Ciebie? Pochmurno czy bezchmurne? Jak pochmurno to może padał śnieg ziarnisty że stratusa że trawa i drogi są lekko białe.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Przez cały dzień było niemal bezchmurnie, ale Słońce było tak jakby przymglone. Teraz jest niby czarne niebo, ale gwiazd nie widać, więc musi być lekkie zamglenie.

alewis27
Gość
alewis27

To przymglenie to smog, dziś południe kraju notowało ekstremalnie wysokie wartości pyłów zawieszonych. AQI w Katowicach był na poziomie około 200 przez większość dnia, rano dochodził nawet do 270. W tym roku na szczęście nie ma wielu smogowych dni ale jak widać dużo nie trzeba, by silny smog się pojawiał. Nie ma teraz silnych mrozów, tmin około -10*C to tylko nieznacznie poniżej średniej, o normie to nawet nie wspominam bo jest to zupełnie normalna (bardzo często występująca) temperatura o tej porze roku. Musiał by się ruski wyż zbliżyć i trochę powiać wschodnim wiatrem żeby to dziadostwo nie osiadało tak. Dziś… Czytaj więcej »

lavinka
Gość

Smogu nie widać gołym okiem. Po prostu zamarza para wodna i niektóre czujniki smogu na dużym mrozie wariują, bo zamarzające drobiny pary wodnej biorą za pył. :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@admin Nie jest to takie absurdalne. Cząstki sadzy działają jako jądra kondensacji i jeśli jest poniżej zera to resublimuje na nich para wodna. W ten sposób powstają śnieżynki w warunkach od zera do około -20 C (jeśli jest zimniej to nie potrzeba jąder kondensacji). Oczywiście tuż nad ziemia śnieżynka nie zdąży powstać zanim oblepiona lodem cząstka sadzy spadnie na ziemie. Czyli ten mechanizm czyści atmosferę. Jednak jest tu jeszcze jedno dno, a mianowicie ten proces powiększa cząstki i dlatego takie nieco za małe aby je policzył licznik mogą się dzięki temu załapać. Oczywiście takie tuż pod górnym progiem wielkości dla… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak jest pochmurnie to albo drobny śnieg ziarnisty, albo mgła (zamglenie) osadzające szadź.

kmroz
Gość
kmroz

U mnie też taka sytuacja była w poniedziałek. Typowy drobny pył śnieżny ze stratusa.
Teraz się ten „cukier” utrzymuje od wczoraj.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Będziemy mieli chyba pierwsze tej zimy dni z całodobowym mrozem w całym kraju – akurat niemalże dokładnie w statystycznie najchłodniejszym okresie roku. Model UM zaczyna „widzieć” piątkowe opady śniegu na Mazowszu – tak więc są szanse, że ferie rozpoczniemy tu przy białych krajobrazach (a do czego wystarczy już chociażby 1-5 cm śniegu). A tymczasem w przypadkowo usłyszanej prognozie w TV… Prezenterka zarzekała, że dwie najbliższe noce będą (uwaga!) zapewne najmroźniejsze w tym roku – z naprawdę silnym mrozem (!). A to wszystko przez wyż znad Rosji, który zaciągnie powietrzem znad Syberii (!). [Analogicznie jak z tym „żarem” znad Afryki przy… Czytaj więcej »

Marcin D
Gość
Marcin D

Tylko nie pisz proszę znowu, że synoptycy IMGW każde 30c nazywają PZ. Bo już raz pokazywałem, że to nie prawda. Nie ma obecnie nad Polską PA, ale nie jest ono tak daleko jakby mogło się wydawać. Zresztą było wcześniej PAm, od którego zaczęło się to całe ochłodzenie. Nie tak suche i zimne jak rasowe PA, ale punkty rosy w Dani spadały poniżej -10c, co jest wartością znaczną jak na Danię. W wyniku tego spływu powstał ten wilgotny wyż. A wilgotny dlatego, ponieważ genetyka tego wyżu to obszary chłodnych mórz. Dlatego mamy stratusy nad krajem. Teraz się obsusza troszkę. Na wschodzie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przynajmniej tu ja nie wzmiankowałem nt. mas powietrza – sprawa jest kontrowersyjna zwłaszcza jak kryterium geograficzne nie idzie w parze z fizycznym (np. na skutek transformacji powietrza). Poza tym, nie nawiązywałem do danych/opisów IMGW, tylko opisu czynionego w mediach (w tym wypadku w TV). A ten nierzadko jest nie do końca adekwatny.

Marcin D
Gość
Marcin D

A dziś synoptyk ICM pisze tak:
„Po jego południowej krawędzi napływa na nasz kraju od wschodu mroźne i dość suche powietrze arktyczne. Możemy to obserwować również na naszych prognostycznych mapach temperatury i linii prądu.”

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Brakuje mi Hysplit. Ale ja przynajmniej dostaję pensję i mogę się normalnie starać o granty czy planować wyjazdy na knferencje. Moi amerykańscy koledzy niekoniecznie.

Dobrze opisano skutki nieuchwalenia prowizorium budżetowego w USA dla nauki w dzisiejszym Nature:
https://www.nature.com/articles/d41586-019-00207-9

Oskar
Gość
Oskar

Cynicznie powiem, że kto bedzie pracowął za darmo, lub dołoży się ze swoich -będzie pewnego rodzaju wyznacznikiem, kto jest prawdziwym naukowcem, i miłuje to co robi, a kto jest zwykłym wyrobnikiem, czy pracuje tylko dla kariery.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Oskar Czytałeś ten tekst z Nature? To jest kwestia możliwości obrony doktoratu w terminie, rozliczenia grantu w terminie, złożenia wniosku w terminie w sytuacji gdy masz obowiązek dopisać kogoś z agencji rządowej, a oni nie pracują (a terminu nie da się przedłużyć bo… kluczowe osoby sa na przymusowym urlopie). To jest kwestia braku danych (to dotyka nawet mnie tu w Polsce). I wreszcie co najważniejsze jeśli używa się infrastruktury należącej do amerykańskiego państwa (bazy polarne, samoloty które tam dowożą, statki które dostarczają zaopatrzenie), to długi „government shutdown” może oznaczać absolutną katastrofę programów polarnych i to nie tylko amerykańskich. To samo… Czytaj więcej »

Oskar
Gość
Oskar

Oczywiście że rozumiem o co chodzi -dlatego na początku dodałem „cynicznie”.
Paranoi jest wiele, nie tylko w Ameryce -ale jakoś mimo wszystko trzeba ciągnąć do przodu. No chyba że dla kogoś liczą się tylko granty i kariera.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Z dzisiejszego Science jeszcze o złych skautkach braku budżetu w USA. Cytuję in extenso: Shutdown imperils NASA’s ice-measuring campaign The spreading effects of the partial U.S. government shutdown have reached Earth’s melting poles. IceBridge, a 10-year NASA aerial campaign meant to secure a seamless record of ice loss, will miss at least half of what was supposed to be its final spring deployment, its scientists say. The delays threaten a critical plan to collect overlapping data with a new ice-monitoring satellite. The spending impasse between Congress and President Donald Trump, which entered its second month as Science went to press,… Czytaj więcej »

Oskar
Gość
Oskar

NASA solar eclipse page działa normalnie, podobnie jak ADS:

https://eclipse.gsfc.nasa.gov/solar.html

http://adsabs.harvard.edu/abstract_service.html

A pamiętam że za poprzedniego shutdowna zaćmienia wyłączyli. Więc pewnie nie będzie tak źle. Jakoś w tej politycznej paranoi organizacje rządowe i tak muszą funkcjonować -państwa nie da sie „zamknąć” z dnia na dzień. A Trumpowi sondaże przez shutdown walą na łeb na szyję, co jest na rękę jego oponentom -Demokratom.
A Trump sie uparł na ten mur i sie nie ugnie, bo jakby sie ugiął, to pokazałby słabość, a tego sie boi. Więc jakoś to będzie, nie takie paranoje w różnych państwach się dzialy i jakoś to funkcjonowało.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A Trump sie uparł na ten mur i sie nie ugnie, bo jakby sie ugiął, to pokazałby słabość, a tego sie boi.

Nie wyszła Ci ta prognoza. Niestety pomarańczowy klaun kapitulował tuż przed weekendem, efektywnie przedłużając kryzys który spowodował jeszcze o trzy dni [1]. Czyli nadal nie ma Hysplitu, a dane stratosferyczne kończą się na przedostatnim dniu 2018 roku. Od poniedziałku powinno to się jednak zacząć poprawiać.

[1] A jaki to był kryzys pokazuje, że trzeba było zamknąć lotnisko La Guardia (30 mln pasażerów rocznie) z powodu braku personelu chętnego do pracy za darmo:
https://www.telegraph.co.uk/news/2019/01/25/laguardia-airport-closed-incoming-flights-due-lack-air-traffic/

adek
Gość
adek

-11 u mnie, ciekawe czy nad ranem będzie w okolicach -15, bo jest o dziwo bezchmurnie…

Damiano
Gość
Damiano

Mieszkam na Lubelszczyźnie, okolice Lublina. Co do burz że najwięcej jest na Południowym Wschodzie to kompletna bzdura. Zobacz sobie w lecie jak w TV nawet mówią że na Zachodzie wszystko zalane i połamane a gdy burze wchodzą na Południowy Wschód są tak jakby rozwiewane, rozrywane że tu czasami nie spada kropla. Takie działanie Wyżu Rosyjskiego? Być może na Podkarpaciu burz i deszczu jest więcej, ale na pewno nie na Lubelszczyźnie.. Co do temperatur.. to w lecie zazwyczaj leje się żar z nieba, norma to powyżej 30 stopni i bezchmurne niebo… Mi się wydaje że to zasługa Wyżu Rosyjskiego.

Marcin D
Gość
Marcin D

@Damiano

To, że ochłodzenia/fronty zaczynają się od zachodu nie oznacza, że jest tam najzimniej, najwięcej opadów i najwięcej burz! Nie tylko na zachodzie łamane są drzewa i nie tylko na zachodzie występują opady nawalne.
Liczba dni z burzą w Lublinie wynosi 29. Średnia z lat 1981-2010. W Szczecinie 17 dla przykładu.
Lektura dla Ciebie:
http://www.imgw.pl/wp-content/uploads/2017/03/1605_vademecum_wiosna_lato_cmok.pdf

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W prognozach na dalsze dni III dekady stycznia, a teraz już także i początek lutego, widać często niże atlantyckie, ale zblokowane wałami/klinami wyżowymi zarówno od strony E Europy, jak i N Atlantyku oraz Arktyki. Najwięcej przestrzeni miałyby do ruchu w kierunku Morza Śródziemnego i Czarnego, co zresztą już ma miejsce. Wygląda to na coś pośredniego (hybrydę) sytuacji, z jakimi mieliśmy często do czynienia do tej pory przy aktywniejszym Atlantyku oraz sytuacji z bardzo mroźnymi wyżami znad Arktyki i/lub głębi Eurazji. Ciekaw jestem co z tego wyniknie? Może teraz właśnie doświadczymy najwięcej umiarkowanie zimowej aury w tym sezonie, już w skali… Czytaj więcej »

Tutejszy
Gość
Tutejszy

A niby teraz co jest?. Na SE jest zima cały czas. Już czekam z utęsknieniem na jakieś ciepło z Bałkanów. Zimno niech teraz sobie idzie na NW. U nas od połowy listopada jest ciągle zima (z kilkudniowymi przerwami).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Do tej pory mamy zimę przede wszystkim bardzo niejednoznaczną. Bo pogoda nad krajem ukazywała duże rozbieżności (bez)mroźne i/lub (bez)śnieżne. W skali całego kraju trudno o jedną zdecydowaną „etykietkę”.
Teraz są pewne szanse, że zmienność typów aury i poziomów temperatury będzie taka, że w skali całego kraju będziemy mieli więcej „uśrednionej” umiarkowanej zimy. A nie tak, że średnia dotycząca ogólnego poziomu temperatury, czy sum opadów (śniegu), czy pokrywy śnieżnej (itd.), wypracowywana jest przy dużych kontrastach nad krajem.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Możliwe, ze to jednak będzie efekt tego SSW. Czasowo by to się zgadzało. Ale póki Trumpowi nie przejdzie, albo go nie zamkną jako rosyjskiego szpiega to raczej się nie dowiemy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A przy tym jeszcze… klimat Ziemi trzymany w ryzach Trampa i zarazem przez niego sterowany? Straszne, ale i na szczęście mocno iluzoryczne – przynajmniej jak się wydaje…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Trumpa, nie Trampa. Wrogość jego osobiście i jego formacji politycznej do nauki o klimacie jest dość oczywista. Stąd moja wzajemna niechęć. W tej chwili nie dość, że nie ma wielu danych ale także wiele ważnych projektów naukowych ulegnie opóźnieniu lub skasowaniu. Główna kamera Hubbla przestała działać ale nie ma tego nawet jak zdiagnozować bo pracownicy są na przymusowych urlopach bezpłatnych. Poza nauką potencjalne straty są jeszcze większe (loty pasażerskie kontrolują i pasażerów sprawdzają pracownicy, którzy nie dostają wypłaty). A trwa to już ponad miesiąc. Jednak tu się zatrzymam aby bo zacznie się debata polityczna (rasiści zwykle popierają tego imbecyla o… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mam pełną świadomość czego dotyczy serwis/blog. Daleki jestem od „politykowania”. Ale w tej jednej kwestii zrobię wyjątek – bo wydaje mi się uzasadniony… Niestety także w Polsce nie brak ważnych osób (decydentów), którzy nie chcą przyjąć do wiadomości PRAWDY o obecnych zmianach klimatycznych, a przy tym podważają lub deprecjonują wyniki wielu badań (je potwierdzających) w obszarze klimatologii i fizyki atmosfery. Nie mi rozstrzygać, czy i jaki mają w tym interes – zwłaszcza na tym blogu. Mogę tylko życzyć wszystkim, aby mający taką postawę decydenci naprawdę w tej sprawie się „otrząsnęli” – zarówno w Polsce, jak i na całym Świecie –… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Czy zjawisko nagłego ocieplenia stratosferycznego (SSW) może spowodować, że będziemy mieli dwucyfrowych mrozów (podobną do lutego 2012) i śnieżyce czy to będzie długotrwała, umiarkowana (średnia) zima z opadami śniegu bez odwilży?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zbigniew

Na jedynych „mapach” anomalii cyrkulacji jakie jeszcze działają, nie widzę w ogóle aby anomalia ujemna dochodziła, lub miała w najbliższych dniach dojść do samej powierzchni (co by oznaczało ujemne AO/NAO). I prognozy NAO mają w najbliższych dniach pójść w górę (jeszcze wczoraj czy przedwczoraj, gdy sprawdzałem, miało pójść bardzo mocno w dół, co by mogło oznaczać efekt SSW.

Czyli do końca nie wiadomo, ale raczej za dużego załamania cyrkulacji strefowej nie będzie, a bez tego trudno o te dwucyfrowe mrozy u nas.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Póki co lepiej oddają to częściej ujemne realizacje AO, niż częściej dodatnie NAO. Z tym, że:
– sytuacja jest cały czas rozwojowa, a wiązki NAO/AO też potrafią w terminie 7+ dni się dość wyraźnie zmieniać,
– dla predykcji wyżu rosyjskiego (syberyjskiego) lepszy może być właśnie wskaźnik AO, a u nas w takich okolicznościach może być zarówno silny mróz, jak i np. to co mamy średnio do tej pory w styczniu (dużo zależy od toru niżów atlantyckich).

Tutejszt
Gość
Tutejszt

Dla wszystkich tych którzy toczą spór gdzie jest w lecie cieplej, na zachodzie czy na południowym – wschodzie odpowiadam: statystki średnich oczywiście wskazują że nieznacznie jest cieplej na zachodzie. Ale jest jedna istotna różnica. Taki Rzeszów w stosunku do Zielonej Góry leży bardziej na południe, a to oznacza że słońce jest bardziej intensywne (większy kąt padania promieni) – i powoduje do subiektywne uczucie większego gorąca. Ot i wszystko. Nad Bałtykiem można przez cały dzień siedzieć na plaży. Weź posiedź cały dzień w Tarnowie czy Rzeszowie. I o czy tu deliberować jak mawiała Pani Wolańska w kultowej komedii.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Jak wiemy, różnica między pobrzeżem Bałtyku a np. Rzeszowem wynosi około 4 stopni. To różnica zdecydowanie zauważalna. Obserwowałem granicę cienia rzucanego na ulicę przez budynek w którym pracuję (w Warszawie), gdy słońce się tu pokazało w grudniu w okolicach przesilenia zimowego. Obserwowałem tę granicę także wczoraj (było tu dość pogodnie), kiedy Słońce było w swojej najwyższej pozycji prawie 4 stopnie wyżej, niż wtedy w grudniu. Otóż, granica tego cienia przybliżyła się do budynku – tak na oko – co najmniej o kilkanaście metrów. W ogóle było jaśniej, inaczej niż w grudniu.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Tutejszt Nad morzem da się wysiedzieć bo zwykle jest bryza od chłodniejszego morza. Efekt „kontynentalizmu” (jak to nazywają nasi geografowie) przebija znacznie wpływ tej niewielkiej różnicy szegokości geograficznej. Zresztą wyściub noc z naszego małego podwórka i spójrz na świat. W południowej Kalifornii wysiedzisz nad morzem nawet i latem a szerokość geograficzna wynosi tam (od San Diego do Santa Barbary) tak między 32 a 35 N. Dlaczego tak jest? Bo prąd w oceanie jest z północy i zimne morze chłodzi brzeg. Od miejsca z temperaturą np. +26 C na plaży do +40 C w dzielnicach dalszych od morza przejechałbyś pewnie rowerem,… Czytaj więcej »

Marcin D
Gość
Marcin D

@Arctic Haze

Ależ oczywiście, że chodzi o bryzę. Normalnie orka na ugorze. Dodam tylko dla Tutejszego, że UV mimo niższego kąta padania promieni słonecznych nad Bałtykiem spali Cię szybciej albo tak samo szybko jak w Polsce południowo wschodniej. Przyjedź nad Bałtyk jak wieje z południa a na plaży jest totalna cisza to zobaczymy jak długo wysiedzisz.

alewis27
Gość
alewis27

U nas w końcówce maja była taka sytuacja, nad samym morzem tylko 12 stopni a ledwo 15-20 km dalej na południe był upał, prawie 32. To się można było przejechać jadąc z tego upału na spacerek plażą będąc ubranym w same letnie rzeczy (bo w końcu jest upał)

Później latem Bałtyk się bardzo mocno nagrzał więc te różnice przestały być takie dramatyczne. W tym okresie z rekordowo wysoką temp. wody nad morzem bywało cieplej niż w głębi.

Marcin D
Gość
Marcin D

@alewis27
Tak.
Ale czasem bywa też tak, że pierwsze 30.0c w Polsce pada na stacjach nadmorskich. Wystarczy odpowiedni kierunek wiatru. Niższy kąt padania promieni słonecznych nie przeszkadza jakoś aby osiągnąć pierwsze 30c w PL. 4 stopnie nachylenia to dużo, zwłaszcza zimą, ale latem nie przesadzałbym nad jego rolą w odczuciu temperatury. Większy wpływ ma raczej wilgotność i wiatr.

To wszystko łatwo sprawdzić o ile większa jest moc promieniowania przy słońcu świecącym o 4 stopnie wyżej, latem na naszej szerokości. Ale po co mam to robić skoro ktoś to skwituje, że jego odczucia są lepszym wskaźnikiem jak matematyka czy fizyka.

wjt333
Gość
wjt333

Uważam że coś jest na rzeczy. Mieszkam na 49,5N i mogę się u siebie opalać bez problemu. Jednak na urlopie w Chorwacji czy Grecji w okolicach 40-43N nie da rady wysiedzieć dłużej na plaży w słońcu bez użycia kremów, a nawet w cieniu drzewa można dostać oparzenie słoneczne (bez zabezpieczenia skóry).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@wjt333

Nikt nie mówi, że szerokość geograficzna nie jest ważnym czynnikiem klimatycznym. Jednak nie jedynym.

Marcin D
Gość
Marcin D

Tyle, że w tym przypadku masz różnice w szerokości od 6.5 do 9 stopni. W PL nie ma takich różnic. W dodatku na siłę UV dodatkowo składają się jeszcze inne czynniki.

Marcin D
Gość
Marcin D

Do wjt333 ten post.

wjt333
Gość
wjt333

@Marcin D, co jeszcze wpływa na siłę UV?

Marcin D
Gość
Marcin D

@wjt333 Przede wszystkim nie promieniowanie cieplne opala tylko UV. Niektórzy myślą, że w zimnym powietrzu nie można się opalić. Nic bardziej mylnego. Poparzenia skóry wywołane UV nie mają nic wspólnego z promieniowaniem cieplnym. Poparzeń można doznać na bałtyckiej plaży w temperaturze +18c lub w górach na dużej wysokości. Nie musi być 35c w cieniu i więcej aby doznać silnej opalenizny. Od promieniowania cieplnego i wysokiej temperatury dostaje się udaru cieplnego a to co innego jak poparzenia wywołane UV. Oczywiście można doznać jednego i drugiego jeżeli wysokiemu UV towarzyszy również skrajny upał. Na indeks UV oprócz szerokości geograficznej i pory dnia… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Marcin D
Przywołałeś – baz objaśnienia – następujące dane:
„Greenwich Park 17.8
Gillingham F.C 17.6
Hampton W Wks 17.5
Kew Gardens 17.4
Northolt 17.3
Faversham 17
East Malling 16.9
Eastbourne 16.9
Edenbridge 16.9
Northwood (113 mnpm) 16.9
Hampstead 16.9
Wisley 16.8
Dover 16.8
Manston 16.8
Stanford-le-Hope 16.7
Writtle 16.6
Belfast 14.6”

>> Co to za dane? Z jakich okresów? Jakie są odpowiednie dane dla stacji Londyn-Heathrow?

Marcin D
Gość
Marcin D

@Ben Wwa Wyjaśnienie było, ale skopiowałeś tylko to co chciałeś. Jak już kopiujesz z poprzedniego wątku to może kopiuj całą wypowiedź a nie wyrwany kontekst. A była to odpowiedź na Twój post gdzie prosiłeś abym podał Ci inne miasto po za Londynem, które ma zbliżoną średnią lata do Heathrow (17.8c). No i podałem: Gillingham F.C 17.6. Z dala od MWC Londynu. Okres 1981-2010. A brzmiała ona tak: @Ben Wwa Niby dlaczego? Ano dlatego, że intensywność MWC zależy od warunków pogodowych. Jeżeli lato jest wietrzne i pochmurne to różnice powinny być mniejsze. Wiatr niweluje różnice topoklimatyczne jak również oddziaływanie MWC. Mnie… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Marcin D Ja nie oceniam, której z angielskich stacji klimat jest „przyzwoity”, a który nie. Zabrałem głos w jednej konkretnej kwestii: czy dane klimatyczne Londynu – a konkretniej jego oficjalnej stacji meteorologicznej, czyli największego lotniska międzynarodowego Heathrow, położonego bodajże 24 km na zachód od centrum Londynu, są dla Anglii (poza aglomeracją londyńską i jej bardzo bliskim sąsiedztwem) reprezentatywne w zakresie klimatu sezonu letniego, czy też nie. Otóż – nie są. Niemal wszystkie przywołane przez Ciebie stacje pozostają pod wpływem londyńskiej miejskiej wyspy ciepła. Niektóre są nawet położone w sąsiedztwie samego centrum miasta. Przywoływanie ich przez Ciebie to tylko szum informacyjny,… Czytaj więcej »

Marcin D
Gość
Marcin D

@Ben Wwa W starym wątku pisałem, że zgadzam się z tym, że Londyn nie jest reprezentatywny dla Anglii, aczkolwiek na przykładzie Gillingham F.C (17.6c) widać, że oprócz MWC dolina Tamizy jest po prostu cieplejsza od okolic i nie ma w tym nic dziwnego. Dane zostały przywołane abyś zobaczył jakie są różnicę wieloletnie w rożnych punktach Londynu i okolicach abyś nie musiał liczyć mało obiektywnych średnich dwuletnich. Wykazywałeś 2c a ja Ci pokazuje , że jest to raczej 1c. Więc nie jest to żaden szum informacyjny tylko konkretna informacja. Nie zapominaj, że MWC latem to również TMin a nie tylko tmax.… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Marcin D: „Nie zapominaj, że MWC latem to również TMin a nie tylko tmax. I to właśnie Tmin jest mocno wyższa niż powinna być na tym obszarze w okolicach Heathrow.” >> Jak wytłumaczysz, że przewaga Heathrow np. nad Gatwick, w zakresie Tmax (dla okresu 2011-2018) wynosi 2,0°C, a Tmin wyraźnie mniej, bo 1,0°C? >> Jak wytłumaczysz, że przewaga Heathrow nad (np.) Gatwick w zakresie Tmax systematycznie rośnie, podczas gdy w Tmin jest stabilna (a nawet wykazuje lekka tendencję spadkową)? A tak na marginesie: okres 2014-2016 to są trzy roczniki, a nie dwa (jak stwierdziłeś parokrotnie). Policz sobie: 2014 – 2015… Czytaj więcej »

Marcin D
Gość
Marcin D

@Ben Wwa Wcześniej pisałem o średnich dwuletnich lub trzyletnich. Teraz napisałem z rozpędu o 2 letnich, ale litości nie będę się z tego tłumaczył bo dyskusja ociera się o granicę absurdu. 2-3-4 lata bez znaczenia dla mnie. Średnia tmax oczywiście też jest wyższa w obszarach MWC. Co nie oznacza, że tmin nie śrubuje średniej w obszarach MWC. Żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie muszę wiedzieć z jakiej strony czerpiesz dane na temat Gatwick. Odpowiedzi może być mnóstwo, ale chce je zawęzić do minimum. Ja swoje dane czerpie tylko i wyłącznie z metoffice. Gatwick nie ma na liście stacji synoptycznych ani klimatologicznych.… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Marcin D
https://www.weatheronline.co.uk/EnglandSouthEast/GatwickAirport.htm

Chyba zgadzamy się co do tego, co próbowałem przekazać – że szeroko rozumiany region londyński nie jest reprezentatywny dla Anglii ogółem, przynajmniej gdy chodzi o ciepłotę sezonu letniego. Już nie mówiąc o reszcie UK (Walia, Szkocja, Irlandia Płn.), które są latem dużo chłodniejsze.

Marcin D
Gość
Marcin D

@Ben Wwa
Liczyłem na lepsze źródło. Dane w mojej opinii są nieporównywalne. W dodatku w okienku dostępność danych (pod temperaturą) nawet nie ma 100%.
Nie odważyłbym się porównywać czegokolwiek w taki sposób.
Co do reszty to nie będę się powtarzał w nieskończoność. Napisałem co miałem do napisania już wcześniej.
Dyskusja zakończona z mojej strony.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Marcin D
Gołosłowne kwestionowanie rzetelności źródeł, z których dane komuś nie pasują, to wg mnie „argument” o słabym ciężarze gatunkowym.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Marcin D I w ten sposób wymigałeś się od odpowiedzi na moje pytania, najwyraźniej dla Ciebie niewygodne. Przypominam je (sformułowałem je w reakcji na Twoje poniższe uwagi): „@Marcin D: “Nie zapominaj, że MWC latem to również TMin a nie tylko tmax. I to właśnie Tmin jest mocno wyższa niż powinna być na tym obszarze w okolicach Heathrow.” >> Jak wytłumaczysz, że przewaga Heathrow np. nad Gatwick, w zakresie Tmax (dla okresu 2011-2018) wynosi 2,0°C, a Tmin wyraźnie mniej, bo 1,0°C? >> Jak wytłumaczysz, że przewaga Heathrow nad (np.) Gatwick w zakresie Tmax systematycznie rośnie, podczas gdy w Tmin jest stabilna… Czytaj więcej »

Marcin D
Gość
Marcin D

@Ben Wwa
Odpowiedź jest prosta. Twoje dane są prawdopodobnie nieporównywalne. Jak można używać danych, które mają braki? W dodatku prawdopodobnie jest to METAR. Wyprowadź mnie z błędu jeżeli się mylę.

Podaje dane z MetOffice dla lipca 1981-2010.
Heathrow Tmax 23.5 Tmin13.9
WISLEY Tmax 23 Tmin 12.4
Charlwood (brak MWC) 22.9 11.7

Marcin D
Gość
Marcin D

@Ben Wwa Jak chcesz koniecznie porównywać Heathrow z inną pobliską stacją w obrębie Londynu to sobie zobacz stację Kew Gardens. Duży obszar zielony jakieś 7-8km na wschód od Heathrow. Średnie tmax są tam identyczne latem jak na Heathrow. Duża różnica jest za to w średnich tmin. Zielone obszary nad rzeką są chłodniejsze nocami. Nic niezwykłego. W czerwcu i lipcu Kew Gardens jest chłodniejsza o 0.9c, a w sierpniu o 1.0c przy takich samych średnich tmax. Więc Heathrow, aż tak nie podbija tmax jak się Tobie wydaje. Większy wpływ na średnią ma Tmin. Zresztą pisałem już wcześniej, że daleko od MWC… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tymczasem w większości kraju dominują stratusy, tylko w województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim, pomorskim oraz na wybrzeżu, części woj. lubelskiego i mazowieckiego jest pogodnie.
Na północy Polski gdzie jest bezchmurnie pięknie widać na mapie satelitarnej pokrywę śnieżną

Finrod
Gość
Finrod

@Zbigniew
Zapomniałeś m.in. o Sudetach, gdzie słońce tak dało czadu po bardzo mroźnej nocy, że temperatury są wyższe niż na nizinach SW, gdzie dzisiaj jest wyjątkowo zimno, patrząc na resztę kraju. W ogóle cały zachód dzisiaj bardzo zimny.

LeszekM
Gość
LeszekM

Niedawno dzwonił do mnie współpracownik z Sobótki z informacją o randze tej, którą podał Maks Albertowi, a która dotyczyła bociana i jego wpływu na przeżycie po wyjściu z podziemnego państwa kobiet. Parafrazując Maksa, Kolega spod Ślęży krzyczał w słuchawkę: „Słońce, jesteśmy uratowani!”. Litościwie przemilczawszy ów euforyczny stan, skwitowałem, że nad 51°23’21” N 17°28’14” być może również pojawi się ów „bocian”, co – w chwili zachodu słońca mogąc stanowczo potwierdzić – nie miało dziś miejsca.

kmroz
Gość
kmroz

@Zbigniew
Nie ma co się oszukiwać, fala mrozów po raz kolejny skąpi nam pogodnym niebem, u mnie tylko dwa dni ładne – 20 i 22.01. Przyjemnie było też w sobotę 19.01 – troche słońca, chmury głównie typu Sc (bez ciągłego, grubego stratusa) – w dodatku ten dzień miał jeszcze u mnie dodatni maks i słaby wiatr.
A kolejne słońce, to chyba najwcześniej… w niedzielę.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I tak mamy tej zimy więcej okresów z rozpogodzeniami (pogodniejszych) podczas całodobowych mrozów, jak i dni z temp. „przez zero” niż z całodobowym plusem – przynajmniej na Mazowszu.

kmroz
Gość
kmroz

a zeszłej zimy było odwrotnie…
Nie licytujmy się o to znowu, skoro już się zgodziliśmy wielokrotnie, że korelacja ta nie istnieje…

Roberto
Gość
Roberto

Ja prdl czy naprawdę na tym blogu trzeba pisac eseje na temat pogody na wyspach Brytyjskich? a czy cieplej a czy zimniej a czy bardziej sucho a czy bardziej mokro … ludzie sprawdźcie sobie w pierwszej lepszej książce do geografii z gimnazjum. całą Waszą polemikę streścił już dawno Arctic Haze w jednym zdaniu w poprzednim artykule. (nie wiecie gdzie? nie chce mi się poszukiwac i cytowac sami przekopcie to co napisaliście)

Marcin D
Gość
Marcin D

@Roberto
A jaka jest różnica pomiędzy pogodą a klimatem? Bo nie wydaje mi się abyśmy pisali o pogodzie. :)

Przecież Ty też możesz napisać o czym chcesz. Tak łatwo tu bana nie dostaniesz o ile nie będziesz wchodził na polityczne tematy, więc nie musisz się obawiać. Napisz komentarz i daj czytającym powody do zadowolenia.

Roberto
Gość
Roberto

Oczywiście różnica jest zasadnicza co nie zmienia faktu że pogoda zawiera się w klimacie (na odwrót to nie działa) więc w tym wypadku rozróżnianie tych słów zważywszy na na treśc mojej wypowiedzi nie ma sensu.

Robert
Gość
Robert

Chyba styczeń w Polsce zakończy się zbliżeniem do normy wbrew wcześniejszym zapowiedziom modelu cfs który sugerował jeszcze pod koniec grudnia styczeń znacznie powyżej normy.

Janek
Gość
Janek

Ten model zazwyczaj kieruje się tym, co aktualne w pogodzie. Jak w końcu grudnia było powyżej normy, to „prognozował” to samo na styczeń. Teraz jest zimno, więc pokazuje luty poniżej normy.

Janek
Gość
Janek

Poprawka, wyjątkowo prognozuje +0,50K

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To jego dość typowe „zachowanie”.

Natomiast na więcej miesięcy naprzód CFS częściej prognozuje możliwość miesięcy termicznie normalnych lub chłodniejszych w porze ciepłej (niż w chłodnej) – podczas, gdy statystycznie jest odwrotnie, a co ma merytoryczne uzasadnienie.
No cóż, pewne kwestie łatwiej zrozumieć nam, niż „nauczyć” komputery/procesory…

adek
Gość
adek

albo i poniżej, wszystko zadecydują dni od 28-31.01

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Patrząc na prognozy nie widzące w końcówce miesiąca ani silniejszego mrozu, ani wyraźniejszej odwilży, z bardzo dużym prawdopodobieństwem (myślę, że już ponad 90%) można założyć, że końcowa anomalia stycznia będzie w widełkach -0,5/+0,5K wzgl. okresu 1981-2010. Mowa o wartości średniej w skali kraju, bo oczywiście w poszczególnych regionach możemy mieć już widełki np. -1,5/+1,5K.

kmroz
Gość
kmroz

No różnica raczej będzie spora anomalii między wschodem i zachodem… No chyba, że sprawdzą się niektóre odsłony sugerujące, że w końcówce miesiąca będzie cieplej na wschodzie niż na zachodzie…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie wiem, czy zauważyliście jak biegun chłodu (mrozu) od wczoraj przemieścił się stopniowo z S na NE kraju, czyli zgodnie z przemieszczaniem się obszaru bardziej „wyżowego”. Teraz także na N Polski pojawiło się więcej pogodnego nieba. Taka tendencja, tzn. częściej/bardziej pogodna N niż S kraju, jest znamienna właśnie dla wyżów stacjonujących na N/NE od Polski (piszę tylko wyłącznie o tendencji w rozkładzie przestrzennym, bo wiadomo, że nie każdy wyż przynosi pogodne niebo). A w prognozach przewaga umiarkowanej i lekkiej zimy (nie mylić z łagodną, tzn. nie-zimową) – teraz jednak bez tak dużych dysproporcji termicznych jak w 1. poł. stycznia, czy… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Dobrze napisane umiarkowanej/lekkiej zimy bo już gdzieś czytałem że na wschodzie kraju mamy Syberię. Wygląda że najzimniejszy okres niemal już pewny wystąpi w okolicach weekendu piątek/sobota lub ewentualnie niedziela. Nadal jednak te zapowiedzi są w granicach umiarkowanej zimy jak na możliwości najzimniejszego miesiąca. Lokalnie w dzień być może -10 a w nocy być może lekko poniżej -20 miejscami. Trudno stwierdzić jeszcze z bardzo dużym prawdobieństwem ale wygląda na że termicznie nie będzie nic specjalnego już do końca miesiąca czyli wciąż umiarkowana/lekka zima. Większą zagadką pozostają opady śniegu i jego ewentualna ilość w różnych częścach kraju jeszcze w styczniu. Póki co… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na razie ta zima jest w ogóle z małymi różnicami absolutnymi Tmax-Tmin jak na możliwości naszego klimatu.
Póki co dla Warszawy (Okęcia) wygląda to tak:
– grudzień: Tmax +8,4°C, Tmin -11,8°C,
– styczeń: Tmax +5,7°C, Tmin -11,8°C.
I obecny miesiąc większych rozbieżności już tu raczej nie przyniesie (zważywszy na ostatnie prognozy). Zobaczymy, czy luty zwiększy te widełki, czy też nie (?) – bo na razie zakres zmienności temperatury jest jednym z najniższych jaki zimą mieć możemy (w obu kierunkach, zwłaszcza ujemnym).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

ERRATA: Tmax w styczniu’2019 w W-wie to +6,6°C (bo umknął mi najcieplejszy dzień Nowego Roku).
Nie zmienia to jednak ogólnych spostrzeżeń dot. niezbyt imponujących wartości abs. zarówno Tmax., jak i Tmin w styczniu i w ogóle jak dotąd tej zimy.

bartek2306
Gość
bartek2306

No w końcu w Grudziądzu na pograniczu Kujaw i Pomorza doczekaliśmy się słońca, środa była chyba najbardziej pogodnym dniem od początku zimy, do pełni szczęścia brakuje tylko pokrywy śnieżnej chociażby takiej 2-3 centymetrowej bo gdy śniegu było dużo mieliśmy chlapę gdy śniegu nie ma wogóle przyszedł mróz czyli no niestety nieskoordynowały się czasowo ze sobą śnieg i mróz. Kolejna sprawa patrzę na niskie temperatury jakie panują na zachodzie Polski i widzę że mamy w końcu prawdziwą zimę bo mróz w kotlinach górskich a +5C w takim np. Szczecinie to żadna zima, taka sytuacja prowadzi tylko do kłótni na forum bo… Czytaj więcej »

Damiano
Gość
Damiano

Dobrze napisane! Pamiętam jak dwa lata temu czy trzy, ludzie wchodzili na forum i pisali że nie było zimy i teraz nie ma lata bo ciągle leje na Zachodzie… Tymczasem ludzie na Wschodzie a zwłaszcza na Południowym Wschodzie zastanawiali się co tu się pisze?! Zimy na Wschodzie są co rok, a później susze i upały w lecie.. Tzn. Żar lejący się z nieba… Na Lubelszczyźnie mamy aktualnie z 5cm śniegu i mrozy non stop. Ogólnie to już od połowy Listopada jest zima z jakimiś przerwami..

alewis27
Gość
alewis27

W tym roku ten gradient jest wyjątkowo duży. U mnie jest pół na pół, grudzień był w przytłaczającej większości późnojesienny, trochę pseudozimowych popłuczyn było w okresie 11-20 grudnia (najniższa tmax -1,4 śmiech na sali, pokrywa śniegowa od 2 do 6 cm, też żart a nie zima). Styczeń to natomiast w przewadze zima bo jesienne dni to tylko 1 i 2 stycznia, od 3 do 16 stycznia mieliśmy zimę w wersji wilgotnej (śnieżnej), a od 17 stycznia jest mało śniegu ale dużo zimniej, od 20 I średnie dobowe utrzymują się poniżej -5 stopni i jeszcze dość długo takie pozostaną. W tym… Czytaj więcej »

Marcin D
Gość
Marcin D

@alewis27 Tyle tylko, że zapadalność na grypę była mniejsza w czasie tych Twoich psudozimowych popłuczyn jak obecnie. Dziś mam -10c i podwiewa wiatr. Nie ma śniegu. Znowu mróz na suchą glebę. Dla mnie jest to beznadziejna pogoda najgorsza z możliwych. Rano na chwilę zaświeci słońce a później pewno stratus cały dzień jak wczoraj i stałe -5c z wiatrem. Naprawdę fantastycznie. Nigdy nie powiem, że -10c ze słońcem jest lepsze od +10c z chmurami i wiatrem i deszczem. No chyba, że przy tych +10c ma wiać 130km/h i zrywać dachy. Ale przy takim normalnym wietrze dla mnie nawet +5c z deszczem… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Masz rację to jest najgorsza pogoda jaka może u nas być, kilkustopniowy mróz, zwiększone koszty ogrzewania, smród, smog i cieminica jak w psiarni, okołozerowe badziewie czy klika stopni na plusie to przy tym Eden.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A teraz zmniejszymy sobie dystans z -10°C i +10°C do -3/-1°C vs. +1/+3°C za dnia. Druga opcja jest dla mnie OK, ale tylko przy zdecydowanie suchej aurze (i to bez resztek mokrego śniegu), a najlepiej jeszcze suchej i pogodnej. Każde od tego odstępstwo sprawia, że zimą wolę opcję lekko-ujemną, zwłaszcza jak towarzyszy jej jakaś (niekoniecznie duża) pokrywa śnieżna.

Oczywiście jest to kwestia gustów. Tylko, że te naprawdę już przyjemne ok. +10°C występuje u nas dość/bardzo rzadko, a tej zimy w większej części Polski właściwie jej nie doświadczamy – a już tym bardziej przy aurze pogodnej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@FKP
Dzisiaj w Warszawie jakość powietrza (bardzo) dobra! Zaskoczony?
Jak widać temperatura nie jest tu głównym czynnikiem wspomagającym (a co często osoby bezwzględnie ciepłolubne sugerują).

kmroz
Gość
kmroz

@lucas
ten brak smogu, to zasługa o wiele gorszej rzeczy – silnego wiatru, który w połączeniu z taką temperaturą, sprawia, że odczuwalnie jest poniżej -10 stopni. Nic fajnego.

Marcin D
Gość
Marcin D

@bartek2306 Chyba powinno być „przynajmniej sprawiedliwie” a nie bynajmniej (sprawdź co znaczy bynajmniej). Jestem z północno zachodniej Polski i jakoś nie specjalnie czekałem na zimę. Dobrze mi było w dodatnich temperaturach, więc nie sądzę abyś miał racje. Nie pisz za wszystkich. Od 16 do 22 stycznia mamy wzrost zapadalności na grypę. Takie to zdrowe jest ochłodzenie i mróz. We wspomnianym okresie zapadalność na grypę wynosi 60/100 000 a w ciepłym okresie 23-31 grudnia tylko 30/ 100 000 mieszkańców. @Damiano Daj sobie spokój z tym żarem na wschodzie Polski. Co Ty myślisz, że tylko na wschodzie potrafi być gorąco? Jeszcze napisz,… Czytaj więcej »

Abnerbinion
Gość
Abnerbinion

Z inne j beczki: tuż po zachodzie słońca mieliśmy dziś nad Polską dość jasny bolid. Gdybym sam go nie zobaczył, to bym nie pisał o nim. Tu nagranie z jakiejś kamerki samochodowej znalezione na YT: http://www.youtube.com/watch?v=qPUaI3R7zTs

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ojej, zazdroszczę Ci że go widziałeś. U mnie niebo było o tej porze szczelnie zakryte chmurami, a szkoda bo patrząc na godzinę nagrania, miałbym szansę go zobaczyć. Nadal mnie boli sytuacja z 31 października 2015 roku, kiedy około 19:00 cała Polska widziała bolid o jasności Księżyca, o sprawie rozpisały się wszystkie media. Tego wieczora poszedłem na spacer za miasto i wróciłem do domu dosłownie na minuty przed tym jak to się stało, a chwilę po powrocie jeszcze na chwilę zerknąłem za okno. Nie mogę tego odżałować :/

bially
Gość
bially

Jakie widoki na luty… Słońce świeci coraz wyżej i dłużej. Jjutro statystycznie „najzimniejszy” dzień w Polsce – w tym roku wpasował się w ochłodzenie> Można mieć już nadzieję że będzie coraz cieplej…

Roberto
Gość
Roberto

nie wiem w jakich statystykach jest że 23.01 jest najzimniejszym dniem bo na mapie Poltempu widac że był już taki dzień i był to 8.01 :-)

Sarna
Gość
Sarna

w 2006 był to ten dzień taki zimny ale wtedy to była zima stulecia, pamietam bardzo dobrze ten koszmar wrrrr nigdy wiecej takieego czegoś.Obecnie też jest nieciekawie , kiedy wreszcie odwilż , ale taka dłuższa , mam już serdecznie dosyc tej niesprawiedliwej zimy , dlaczego na zachodzie kraju jej wogole nie ma ? co oni maja tam inny klimat czy jak? kiedy i tam zasypie ich na trzydziesci cm i zmrozi na minus piętnascie ?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Tam nie dość, że zimy mają łagodne to jeszcze wiosna przychodzi wcześniej, cieplejsze są lata i jesienie oraz wyższe usłonecznienie i niskie sumy opadów, szczególnie w Wielkopolsce. Kujawy leżące w Polsce środkowej mają podobne parametry ale już zimy nieco ostrzejsze.

Sarna
Gość
Sarna

Mają inny , lepszy klimat , sró0dziewmnom orski czy jak ? naprawdę niech już nareszcie przyjdzie jakaś trwalsza odwilż bo nie mogę juz z tą zima w tym roku.Tyle było mowy o tym że będzie łagodna.Tymczasem tylko na zachodzie zimy nie ma a co to oni w czym są lepsi od reszty kraju ? to własnie na zachodzie powinna być ostra zima , jak to było w 2010

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Mają lepszy klimat niż wschód Polski to nie ulega żadnej wątpliwości.

Janek
Gość
Janek

@Sarna:
Średnia temperatura trzech miesięcy zimowych 09/10 w Szczecinie to -2,0, w Wrocławiu -2,4. Tymczasem w Białymstoku -5,4, w Lublinie -4,3. Jeśli życzysz zachodniej Polsce, żeby dostali zimy wschodniej, to przestaną opowiadać głupoty o braku zimy, to pamiętaj, że to wschodnia Polska wówczas naprawdę oberwie.

Marcin D
Gość
Marcin D

@Janek
10/10 Aż się popłakałem ze śmiechu.

Sarna a Ty słyszałeś o czymś takim, że w różnych miejscach świata panuje rożny klimat? Nawet Polska jest trochę zróżnicowana klimatycznie.

No i wytłumacz nam z jakich to powodów na zachodzie powinna być sroga zima? A może na kole podbiegunowym powinno być ciepło a nie na równiku?

bially
Gość
bially

@Roberto za najzimniejszy statystycznie dzień na półkuli północnej wyliczono 15 stycznia, 8 stycznia był w Polsce najzimniejszy dla lat 2013-2018. W dostępnej historii pomiarów – 25 stycznia (chociaż najczęściej podaje się zakres 20-30 stycznia).

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Jeśli chodzi o Wielkopolskę ale pewnie i inne zachodnie i centralne regiony to chyba idzie na rekord pod względem utrzymywania się i wielkości pokrywy śnieżnej. Zawsze coś tam śniegu spadło i się utrzymało, a jeśli luty będzie podobny do stycznia to tą zimę zapamiętam jako jedną z cieplejszych i bezśnieżnych :)

Finrod
Gość
Finrod

@pogodo-pata
Jedną z cieplejszych??? Bardzo dziwne odczucie. Dane mówią, że ze słońcem było krucho, a temperaturowo miesiąc ostatecznie wyjdzie lekko powyżej przeciętnego, bo na razie średnia wychodzi około 0,5*C, a następne dni raczej przyniosą dalsze ciągnięcie w ujemne wartości. Luty zapowiada się podobnie do stycznia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czyżby jednak powtórka z rozrywki? Jeszcze nie zaczął padać na Mazowszu świeży śnieg (prognozowane na jutro przeważnie 2-6 cm), a już prognozy coraz zgodniejsze co do badziewia z temp. „przez zero” w ostatnich dniach stycznia i pierwszych lutego. Dzisiaj w radio wspomnieli już nawet o…. deszczu w niedzielę, bo… temperatura ma przejść na plus. Tyle tylko, że nie mają to być ponownie trwalsze plusy, a (najprawdopodobniej) ponownie takie „bujanie się” temperatury wokół zera ze wszelkimi tego konsekwencjami. Niże atlantyckie nadal mają być w natarciu, ale przy tworzeniu się tzw. doliny nad Europą, czyli w większym stopniu rozwijające się w kierunku… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

„Taka właśnie ta zima… ”

Jaka? Normalna

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To zależy co rozumiesz pod pojęciem ‚normalna’? Tzn. to co ma „prawo” w naszym klimacie mieć miejsce, czy to, że przynosi wartości różnych parametrów zbliżone do średnich standardów? Jeżeli chodzi o to drugie, to z grubsza normalny wypadnie termicznie styczeń, ale jednak może być tak, że na SE anomalia będzie rzędu -2/-1K (ref. 1981-2010), a na NW rzędu +1/+2K – czyli z dysproporcjami nad krajem. Z kolei grudzień przyniósł średnią anomalię nieco powyżej +2K, czyli był jednak (dość) ciepły. Oba miesiące okażą się też mokre, choć styczeń prawdopodobnie mniej (miejscami z opadami w normie). Grudzień też był bardzo pochmurny. Zwracają… Czytaj więcej »

Sarna
Gość
Sarna

Kiedy nareszcie trwała odwilż bo już mam tej zimy serdecznie dosyć.za dużo tego sniegu i mrozu , niechże juz to wreszcie odejdzie na zachód PL.to przecież musi się wreszcie skończyć.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Sarna

Odpowiem cytatem:

„Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień.
Dla mnie też za długa zima i zła.”

A prognozy, poza horyzontem kilku dni, nie są i tak warte papieru na których je zapiszemy. Z małymi wyjątkami jak efekt na pogodę wolno zmieniających się czynników takich jak temperatura oceanu czy cyrkulacja stratosferyczna. Ale to tylko wyjątki, nie reguła.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A skąd piszesz? Bo jednak obraz tej zimy jest dość różny w różnych częściach Polski?

I jeszcze jedno… Czy masz na względzie, że ta zima średnio w Polsce jest na razie cieplejsza od normalnej? Przynajmniej na tym blogu powinna być większa tego świadomość, wobec wpisów nacechowanych tylko i wyłącznie emocjonalnie…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„I jeszcze jedno… Czy masz na względzie, że ta zima średnio w Polsce jest na razie cieplejsza od normalnej? ”
@Lucas Wawa
Racja. I to jest właśnie paradoks tej zimy. Częste kontrasty termiczne czyli cieplejszy odwilżowy zachód Polski i mroźny wschód Polski się do tego przyczyniły. Ta zima mimo tego, że zapisuje się powyżej normy (ciepła ) to do tej pory przyniosła już więcej dni z całodobowym mrozem, opadami śniegu i długością utrzymywania się pokrywy śnieżnej niż np. w ciepłych zimach 2013/2014, 2014/2015, 2015/2016 i 2017/2018 (do 24 stycznia).

Finrod
Gość
Finrod

@Sarna
Zostaw zachód Polski w spokoju i oby ten śnieg i mróz był u Ciebie jak najdłużej.

pyra
Gość
pyra

Sarna , uwaga raport środkowa wielkopolska. Melduje że opad śniegu to tutaj wielkie wydarzenie, tzn taki który jest w stanie wytworzyć równą warstwe 1-2cm która utrzyma się te 24h, to już jest naprawde coś , o zaspach i iglach to dzieci mówia że bajki i kłamstawa. Musze przyznać jednak że u nas też ludzie już powoli zmęczeni ta zimą, żeby szósty dzień z rzędu utrzymywały się jakieś barbarzyńskie temperatury -4 dzień -8 noc? To już jest lekka przesada i norma dla zimy wyrobiona w opinii sąsiadów. Jeszcze 3 takie dni i dołączymy do protestów bo co za dużo to nie… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Właśnie o tym pisałem we wcesniejszych postach/ wątkach. Po opadach śniegu ostatnimi czasy zimą najczęściej przychodzi odwilż stąd zimowe krajobrazy tutaj choćby na Mazwoszu pojawiają się na krótko. Na początku stycznia 2019 po opadach śniegu temperatura w dzień w Warszawie byla generalnie lekko poniżej 0 stąd przez jakichś czas te ok 5 cm śniegu się utrzymywało, ale zbyt długo to też nie trwało i taka kompilacja jest rzadsza bo częściej przychodzi ocieplenie z temperaturami powyżej 0. Na nizinach najwięcej śniegu mają na kracach NE-standardowo bo tam temperatury są z reguły najniższe, oraz na krańcach wschodnich całym pasie od NE do… Czytaj więcej »

Sarna
Gość
Sarna

najlepiej żeby zima miała się ku końcowi bo juz zbyt dużo napsuła krwi ludziom nią dotkniętych.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przypomnę, że Polska nie ma jednak zim jak na Wyspach Brytyjskich, a tym bardziej w strefie podzwrotnikowej…
PS.
Ciekawe, czy Pan(i) dostrzega również inne problemy – jak np. te związane z AGW?

Sarna
Gość
Sarna

żadnego AGW nie ma , to są jakies wymysły.zimy miało w tym sezonie nie być a jednak jest i dręczy ludzi i tylko same kłopoty z nią.Kiedy wreszcie odejdzie i zrobi się chociaż trochę cieplej…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Sarna

Bredzisz i nawet nie chce mi się tłumaczyć dlaczego tak uważam.

Sam Cię tu wpuściłem i sam mogę zabanować. Więc ostrzegam.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Sarna
Osobiście nie zamierzam schodzić na poziom dyskusji zasługujący na bana (przynajmniej na tym blogu).

kmroz
Gość
kmroz

Chociaż tez mam serdecznie dość tej paskudnej i mroźnej zimy i jak dla mnie mógłby być luty 10 stopni cieplejszy od normy, to ostatnia wypowiedz @sarny według mnie nie ma żadnego usprawiedliwienia i myśle,że szkoda czasu na wszelkie dyskusje z tą osobą.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Brakuje Hysplita ale nawet bez trajektorii wstecznych mogę śmiało zaryzykować tezę, że to nie żaden spływ z Arktyki tylko zwykłe wychłodzenie radiacyjne wewnątrz wyżu. U mnie temperatury są codziennie o stopień niższe. To akurat tyle ile zwykle w styczniu ochładza się dziennie w wyniku procesów radiacyjnych. Piszę w styczniu bo to silnie zależy od długości dnia i nocy.

adek
Gość
adek

Piękna dzisiaj pogoda, mróz może i spory, ale ilość słońca powala ;) czuć że już zbliżamy się do lutego…

Damiano
Gość
Damiano

Ja chciałbym się dowiedzieć dlaczego GFS jak i ECMWF lecą na przemian CZASAMI najchłodniejszym i wiązkami? Tak jak to zrobił dziś ECMWF… Poleciał najchłodniejsza wiązka. Z kolei GFS średnią. Z czym ma to związek?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przypadek.
Choć czasami da się zauważyć jakieś typowe „obciążenia” modeli w jakiś określonych sytuacjach. Jednak obecnie jest to raczej typowy stochastyczny „szum” prognostyczny.

Damiano
Gość
Damiano

@Sarna… Ja przecież pisze to już chyba setny raz, że ciekawe kiedy Polska zachodnią doświadczy śniegu? Takiego z 20cm? Bo widzę że raczej nie w tym roku… I ktoś później wejdzie tutaj na bloga mieszkaniec Polski zachodniej i napiszę… ” No i gdzie ta była zima?!” Krew mnie zalewa…

Sarna
Gość
Sarna

mnie też.Dlaczego to własnie na zachodzie nie zasypie ich od Szczecina az po Opole i nie zamrozi.A co oni maja inny lepszy kl;imat ? i cały czas tak jest ze na Zachodzie zimy nie ma a na poludniu czy wschodzie p[o piersze: alp[ejskie opady sniegu , których nie mielismy od lat albo od razu mrozy po minus dwadziescia stopni.Jak nie sniezyce alpejskie (15 cm) podczas każdego ataku opadowego to znowu mrozy.Jak tu dalej zyc?

Marcin
Gość
Marcin

Co to znaczy lepszy, czy gorszy klimat? Niech i zasypie Szczecin. Dzieci od poniedziałku ferie mają ;) Mamy zimę, która na zachodzie jest ciepła i deszczowa, na wschodzie nieco bardziej mroźna. Ale tak jest i co zrobisz, jak nic nie zrobisz? Możesz zmienić miejsce zamieszkania ;)

Sarna
Gość
Sarna

no niech zasypie naprawdę Szczecin az po Opole , wtedy bedzie sprawiedliwie.I niee tam jakies smieszne 2 albo 3 cm sniegu, od razu 30 cm tak jak jest na wschodzie lub poludniu.w tych regionach kraju tego sezonu zimowego alpejskie sniezyce są niestety reguła i niech to wreszcie idzie do zachodniej PL.a ja tak wogole czekam na odwilż.mam juz serdecznie dosyc tej zi9my.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Sarna – idź do kozła to Cię ogrzeje. ;))

Finrod
Gość
Finrod

@Sarna
Najlepiej to niech zasypie ciebie i całkowicie odetnie ci dostęp do internetu. Wtedy wszystkim tutaj będzie przyjemniej i cieplej. Tak będzie też sprawiedliwie (karma wróci).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przynajmniej na tym blogu/serwisie przydałby się jednak wyższy poziom dyskusji…

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Lucas wawa – w pełni popieram.

żółta kredka
Gość
żółta kredka

Niektórzy mają za dużo wolnego czasu. Zazdroszczę, bo ja już zapomniałam, jak to jest mieć ferie ;D

Areqqq
Gość
Areqqq

Dzisiaj nie dosc że szaro i buro to jeszcze pizdzi złem przy -6 stopniach. Człowiek liczy że zima będzie lżejsza przez to klepanie o AGW ale jak jest to wszyscy widzimy i doświadczamy organoleptycznie. Pozdrawiam z Podkarpacia i tak wolę jak pizdzi przy +2 niż przy -6..

Damiano
Gość
Damiano

Tylko Wy ludzie na Zachodzie nie wiecie jak to jest gdy wiatr odwróci się centralnie ze Wschodu… I na termometrze -10.. masakra!! Ale.. dzisiejsza odsłona ECMWF wygląda bardzo ładnie… Zamiana ról… Poznań w 15 centymetrowej warstwie śniegu z mrozem a Wschód? Przyjemne ciepło z Południowego Wschodu! Trzymam kciuki za to! Może się takie coś w końcu spełni! Zobaczycie w końcu czym jest zima i śnieg.. i jak to jest fajnie.. bo tak bardzo chcecie śniegu…

Finrod
Gość
Finrod

@Damiano
Ci, „dziwni” ludzie z zachodu doskonale odczuwali dzisiaj silny i nieprzyjemny wiatr ze wschodu, który przy -5*C już powodował zaniki czucia kończyn przy dłuższym chodzeniu. Takie traktowanie tamtejszych mieszkańców jak jakiejś innej rasy, jak jakichś dziwnych ludzi, taka totalna ignorancja, brak wiedzy i propagowanie nienawiści są naganne i powinny tu zostać odpowiednio nagrodzone przez moderatora.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Finrod

Nie wywołuj moderatora z lasu. Damiano rzeczywiście prowokuje i jeśli wkurzy Najwyższą Administrację to stąd wyleci. Ja na razie tylko obserwuję, ale stali bywalcy wiedzą, ze też mam skończoną cierpliwość.

alewis27
Gość
alewis27

Eeee zaś słaba odwilż i krążenie wokół zera. A liczyłem już ze drapanie nas pazur zimy ze wschodu takiej porządnej ze średnią dobowa -17. No nic grunt że teraz porządna zima jest. Spadło trochę śniegu jest obecnie minus 6 i pochmurno. Czuć że to środek zimy a nie ciągnąca się w nieskończoność druga połowa listopada. Na pocieszenie warto powiedzieć że to już koniec stycznia, za miesiąc rozpocznie się wyraźne ocieplenie. Z marcami bywa różnie ale średnio są one ok 5 stopni cieplejsze od stycznia.

anonim
Gość
anonim

Nie wiadomo czy za miesiąc będzie wyraźne ocieplenie, chyba że chodzi o wzrost średniej temperatury, ale może być tak jak w 2018 roku. Ze swojej strony mogę tylko napisać że zawsze z niepokojem patrzę na marzec bo ten miesiąc może przynosić zarowno fajną wczesną wiosnę jak w 2014 jak i zimową pogodą a to nie zdarza się tak bardzo rzadko. W ogóle z niepokojem patrzę na całą wiosnę bo zarówno w kwietniu możemy mieć w skrajnych warunkach incydenty prawdziwie zimowe z temperaturą ok 0 w dzień a nawet ujemną i opady śniegu a w maju możliwe są jeszcze opady śniegu.… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Ja bym się martwił co najwyżej o marzec. Kwiecień i maj, poza pojedynczym przypadkiem z 2017 (11.04-11.05) nie są w stanie już raczej zagrozić nam wielkim zimnem. jeśli chodzi o półrocze ciepłe, to nasz obecny klimat nie ma już nic wspólnego z dawnymi normami. Ja to się najbardziej boje scenariusza z zeszłego roku, czyli zupełny brak wiosny, już chyba wszystko inne lepsze.

anonim
Gość
anonim

No nie, ja uważam że wiosnę 2018 za nieporównywalnie lepszą od wiosny np. 2013 więc ja mam inne zdanie i od wielu innych. Może było sucho, ale nie mogę narzekać na kwecień 2018 czy maj bo bylo to co lubię i bardzo ciepło i słonecznie a i marzec choć zimny nie był najgorszy. Nie wierzę że wolałbyś zimowy marzec, zimny pochmurny kwiecień i zimny i pochmurny maj ( napisałeś że już chyba wszystko lepsze). Zaś co do kwietnia to mieliśmy kwiecień 2013-który uważam za najbardziej koszamarny. Na początku kwietnia powinna być zielona trawa i gdziengdzie pojawiać się już liście a… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W 2013 r. lepsze było chociaż to, że kwietniu mieliśmy silny przeskok termiczny w górę, a nie jak w 2017 r. w dół. Wiosną nie ma jednak nic gorszego niż taki przeskok jak w roku 2017. Lepsze chyba jest już opóźnienie, a potem szybkie nadrobienie „zaległości”…

anonim
Gość
anonim

@Lucas wawa W kwietniu 2017 w II połowie nie było jednak tak bardzo zimno jak w I połowie 2013. U mnie II połowa kwietnia była pochmurna i deszczowa z temperaturami ok 5 stopni ale śnieg i mróz nocami się nie pojawiał. Proces wegtetacji prawie się zatrzymał ale potencjalnie mogło być jeszcze zimniej, natomiast I połowa kwietnia to olbrzymie ilości śniegu i bardzo niskie temperatury. A warto sobie popatrzeć też na dane np. z Warszawy że II połowa kwietnia też nie była taka rewelacyjna bo również w tym okresie zdarzyło się trochę chłodnych i pochmurnych dni. Z tego względu pomimo że… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Anonim
Brak wiosny, lato z gołymi badylami i pierwszymi kwiatami…. Sorry, ale nic gorszego sobie nie wyobrażam, to było po prostu chore. Gdyby to nastąpiło po normalnym lub ciepłym marcu, to by była zupełnie inna sprawa.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@anonim Bez przesady. Nie sądzę aby w tym roku powtórzyła się sytuacja z przełomu lutego i marca 2018 kiedy wtedy przyszły najmroźniejsze dni zimy 2017/2018. W tej zimie mamy znacznie więcej dni z całodobowym mrozem, opadami śniegu i pokrywą śnieżną niż w analogicznym okresie (do 24 stycznia) rok temu, odwilże są słabsze i krótsze niż krótsze. Nie widzę analogii i nie wiem skąd u Ciebie ten pesymizm. Taki zimny marzec jak w 2013 czy w 2018 roku zdarza się raz na kilka lat, wątpię aby tegoroczny marzec był aż tak zimny. Prawdopodobieństwo opadów śniegu w kwietniu jest dość duże, ale… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

To nie jest pesymizm tylko realizm. Nie napisałem że marzec będzie jak w 2018 tylko że może być bo 2 podobnych marców rok po roku wykluczyć nie można. W latach 60-ych np. choć to było było bardzo dawno zimne marce występowaly seriami po kilka po rząd. Nie wiadomo jaki będzie marzec 2019 bo jak widać fakt że poprzedni był zimny nie daje pewności że tegoroczny też nie będzie. Co do nijakiej i ponurej nijakiej zimy okołozerowej miałem ogólnie że taka zima jest lepsza niż zimna wiosna, nie miałem na myśli obecnej bo po ponurym i niajkim grudniu mamy dużo lepszy… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@anonim Czyli sugerujesz, że zima może się przeciągać jak w 2013 roku tym, że marzec może być zimny z epizodami zimowymi? „Co do nijakiej i ponurej nijakiej zimy okołozerowej miałem ogólnie że taka zima jest lepsza niż zimna wiosna, nie miałem na myśli obecnej bo po ponurym i niajkim grudniu mamy dużo lepszy styczeń jeśli chodzi o samo usłonecznienie choćby i bardziej zimowy niż grudzień choć swoją drogą do mojej ulubionej zimy to jeszcze daleko” Tak zgadzam się styczeń przynosi więcej słońca niż grudzień, ale nie znaczy to, że styczeń będzie słoneczny. Ja obstawiam, że w znacznej części Polski tegoroczny… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Może być jak w 2013 ale wątpię. Co do stycznia to jest zdecydowanie lepszy w porównania do grudnia, ale nie jest to mój styczeń marzeń ani jeśli chodzi o temperatury ani jeśli chodzi o śnieg ani o usłonecznienie. Będę się starał oceniać poszczególne miesiące od tej pory a nie poszczególne pory roku.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Ja mam nadzieję, że nie będzie powtórki z 2013 roku i że marzec jeżeli przyniesie jakieś incydenty zimowe ze śniegiem to będą to temperatury ok 0 stopni albo z lekkim plusem, a nie minus 5-10 stopni w najcieplejszym momencie dnia z 15-20 stopniowym mrozem w nocy i śnieżycami.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„Eeee zaś słaba odwilż i krążenie wokół zera. A liczyłem już ze drapanie nas pazur zimy ze wschodu takiej porządnej ze średnią dobowa -17”
A widzę, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. ;) Czy naprawdę mało dla fanów zimy jest 5-10 stopniowy mróz w ciągu dnia z opadami śniegu?

Finrod
Gość
Finrod

@Zbigniew
Jak widać wielu z nich chciałoby od razu syberyjskie mrozy i śnieżyce u nas. Życzę im z całego serca, żeby ich doświadczyli podczas podróży, załatwiania pilnych spraw, w czasie choroby czy w pracy (oczywiście w naszych warunkach sanitarno-budowlanych i komunikacyjnych). Aha! I jeszcze powodzenia na „świeżym” powietrzu w tych dniach. Wtedy to dopiero będzie smród!

młody
Gość
młody

Ja bym chętnie przyjął taką pogodę. Skoro mogą być jakieś nienormalne susze, nienormalne ciepło przez wiele miesięcy, to czemu nie w drugą stronę.

Finrod
Gość
Finrod

@młody
Tylko, że to „nienormalne” ciepło przez wiele miesięcy miało średnio anomalię około +2K, a Ty chcesz nienormalne zimno z anomalią -20K. Na Sybir!

bartek2306
Gość
bartek2306

Dzisiaj rano bylo w Grudziadzu -10C i mam wrazenie ze ludzie jednak troche odzwyczaili sie od zimy bo w pracy same lamenty slyszalem jak to zimno jak to zle. A -10C to jedynie umiarkowany mroz czymze jest to do -30C jakie bylo u nas w miescie w 2006 roku lub nawet -32C w pobliskim Toruniu. Masakra zima powyzej normy dotychczas a ludzie zachowuja sie jakbysmy mieli kataklizm jakis. Czytam komentarze wyzej i widze ze i ludzie z zachodu jak i wschodu przesadzaja. Co prawda mnie tez wkurzalo przez dlugi czas to ze byly takie dysproporcje miedzy NW a E kraju… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Subiektywnie:
Jest po prostu zimno, bardzo nieprzyjemnie, windchill bardzo niski. Ciężko funkcjonować, a nawet wyjść z domu, zwłaszcza poza godzinami dziennymi. Tak wyglada sytuacja na C Mazowszu od poniedziałku- a i już weekend był średnio ciekawy.
Przy takiej temperaturze słońce, które na trochę się pojawiło we wtorek i dzisiaj, to już faktycznie tylko kwiaty do trumny. Czekam na jakieś ocieplenie, lub przynajmniej zanik tego wiatru, na szczescie na obie rzeczy niedługo można będzie liczyć.

Marcin
Gość
Marcin

Podyskutujmy może na temat przyszłości w pogodzie, a nie ciągle spierać o to kto jaką ma zimę. Mieszkając na zachodzie pisać będę o tym jak jest u mnie, jednocześnie nie podważając mrozów i sporej pokrywy śnieżnej w innych rejonach kraju. U mnie klimat jest bardziej atlantycki i już. Nie mieszkam przecież w Przemyślu…
p.s. Nie narzekam na żaden typ pogody tak nawiasem mówiąc.

anonim
Gość
anonim

Dobrze że dodane subiektywnie:)

kmroz
Gość
kmroz

Subiektywnie czy nie, prosimy – my, szarzy ludzie- o zrozumienie bardzo dużych niedogodności związanych z panująca od kilku dni – a w przewadze od początku stycznia- pogodą za oknem. Mnie nie obchodzi ze kiedyś tam w jakimś Pcimiu Dolnym było -30 stopni. Niezależnie od tego temperatura -12 stopni (jaka dzisiaj była odczuwalnie u mnie) tez jest bardzo daleka od przyzwoitości.
Koniec stycznia dwa lata temu był niby nieco poniżej normy, a był to jeden z fajniejszych okresów zimowych. Wszystko dzięki pełnemu słońcu i bezwietrznej aurze.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dla mnie tej zimy na Mazowszu zdecydowanie brakuje opcji równocześnie z mrozem, śniegiem i Słońcem – w nieprzesadnych ilościach, ale tak abym miał większą chęć popodziwiać jej uroki na łonie Natury (a przy okazji zasmakować różnego typu „desek”).
W przeciwnym razie najzwyczajniej mi się nie chce i przy przewadze „bylejakości” chętnie bym już powitał wiosnę.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Niby zima powyżej normy i niby przeciętna, ale już zdąrzyła (nie boję się tego stwierdzenia) przynieść więcej dni z całodobowym mrozem i pokrywą śnieżną np. na wschodzie i częściowo centrum Polski niż poprzednie 4-5 zim.

adek
Gość
adek

To co od soboty na zachodzie spora odwilż, a od wtorku już wszędzie? Czyli jednak jak co roku… koniec stycznia i wyraźniejsze ocieplenie. U mnie od 2 stycznia cały czas jest prawdziwa zima ze śniegiem i mrozem. Może 2 razy od tamtej pory było na plusie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Cały czas jednak nie wiadomo, czy będzie to wyraźniejsze ocieplenie, czy nadal bujanie się temperatur raz nieco poniżej, a raz nieco powyżej zera…???

podlasianin
Gość
podlasianin

Na zdjęciu satelitarnym widać dzisiaj było idealnie granicę poprzednio tygodniowej śnieżycy. Idzie ona od Szczuczyna, przez Łapy pomiędzy Bielsk i Hajnówkę. Przy tej granicy jest spory skok z pokrywy nieciągłej (0-2 cm) w Bielsku do 10 cm w Hajnówce i 12 cm w Białymstoku. Więc jak teraz dopada to lokalnie znowu będzie ponad 20 cm. W sumie kto wie, może ta pokrywa się utrzyma aż do marca?…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Od wtorku średnia tavg obszarowa w całej Polsce spadła już poniżej 5*C czyli mamy umiarkowaną (średnią) zimę w całym kraju. Pogoda trochę zróżnicowana, bo są miejsca, gdzie w ciągu dnia cały czas stratusy szczelnie przykrywają niebo i pada z nich czasem śnieg ziarnisty, a są takie miejsca gdzie jest pochmurno, ale pojawiają się przejaśnienia, rozpogodzenia ze słońcem. Tam gdzie pojawiają się rozpogodzenia i świeci słońce do temperatura potrafi wzrosnąć do minus 2-3 stopni (przykład Warszawa, Wybrzeże), a tam gdzie niebo jest szczelnie przykryte niski chmurami najczęściej jest minus 5-8 stopni. A tam gdzie przez cały dzień jest bezchmurnie jak w… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bardzo ciekaw jestem co w przyszłym tygodniu przeważy: lekkie plusy, czy może jednak cały czas lekkie minusy (?) – bo to będzie miało kluczowy wpływ na dominujący typ opadów (które okresowo mają się pojawiać) oraz szanse na utrzymywanie się pokrywy śnieżnej. Nadmienię, że po obecnym tygodniu z całodobowym mrozem (miejscami/przejściowo umiarkowanym) grunt będzie miał większą podatność do utrzymywania śniegu nawet przy lekkich/przejściowych odwilżach za dnia.

Zwrócę też uwagę, że niże znad N Atlantyku mają napierać bardziej nad Europę W/C/S, aniżeli zmierzać wprost na E lub NE. Ma to dość często miejsce w okolicznościach z ujemnym AO i (lekko) dodatnim NAO.

kmroz
Gość
kmroz

Najważniejsze ze wszystko wskazuje na to, ze powoli przestanie brakować słońca. Czyżby w tym roku tzw „pora ciemna” miała się skończyć już 14.01? Od tego dnia miałem 7 na 11 dni ze sporą ilością słońca i ten trend ma zostać podtrzymany w przyszłym tygodniu. Przy takiej pogodzie jak od paru dni to akurat zwykle „kwiaty do trumny”, ale wobec takich wartości jakie widza modele (zwłaszcza ecmwf) na przyszły tydzień, to już te promienie słoneczne naprawdę mogą coś znaczyć.
A przed nami dwa dni na Mazowszu całkowicie ciemne, pierwszy raz tak długi ponury okres od 10.01…

Arkadiusz
Gość
Arkadiusz

U mnie okre 26 grudnia-19 stycznia przyniósł w sumie 11,2h Słońca. Potem jeden rodzynek w postaci niedzieli 20 stycznia z 7,5h Słońca. A w tym tygodniu jak na razie mamy 3,5h Słońca, wyrobione w 1 dzień. I na tych 3,5h raczej ten tydzień zakończy. Więc nie – w Łodzi żaden ciemny okres się nie skończył. Trwa w najlepsze. Być może poprawi się na początku lutego za sprawą niżu w zachodniej Europie i wywołanego tym fenu u nas.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tego typu niże też wcale nie muszą przynosić poprawy pogody, a np. mgły adwekcyjne i opady… m.in. marznącego deszczu. Też w tym względzie nie ma jednoznaczności – podobnie jak i z mroźnymi wyżami.
Inna sprawa, że jeszcze do końca trudno przesądzić jakie opcje pogodowe w ogóle na początku lutego przeważą.

kmroz
Gość
kmroz

No to współczuje, u mnie (wcale nie tak daleko od Łodzi, bo okolice Warszawy) przynajmniej były te „kwiaty do trumny” w ostatnich dniach – bardzo ładnie było w niedziele, wtorek i czwartek, w piątek i sobotę też wystąpiło trochę słońca, chociaż przeważały chmury.
A przyszły tydzień też się zapowiada wyjątkowo słonecznie – jak na tę porę roku oczywiście, bo obiektywnie to 20-30h słońca na tydzień to szału nie robi ;) I tym razem temperatury będą troche bardziej do życia, chociaż wciąż avg przeważnie nieco poniżej zera, więc to już coś więcej niż te „kwiaty”.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Niestety po opadach śniegu pojawi się inny problem, związany z wahaniami temperatury „przez zero”. Tym bardziej, że dzisiejsze opady nie są pewnie ostatnimi w styczniu.
Po cichu liczę, że jednak co najmniej do większego ocieplenia (kiedykolwiek by nie nastąpiło) Tmax’y będą lekko ujemne, co najwyżej na krótko i symbolicznie przechodzić będą na plusy. Trochę śnieżnej zimy się przyda zwłaszcza, że rozpoczynają się ferie na Mazowszu.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Czyli co? Przy mocno ujemnym AO i lekko dodatnim NAO będziemy mieć przewagę umiarkowanej zimy z mrozem i śniegiem, a odwilże będą słabe, krótkie i przejściowe?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Geograf-meteorolog D.D. z Górnego Śląska oczywiście regularnie „pieje” odnośnie śniegu w W-wie: „Dodam, że w piątek biały puch spadnie nawet w bezśnieżnej zwykle Warszawie, dlatego w radiu usłyszałem, że jutro krajobrazy w Polsce się zabielą” ->>> Nie wiem czego on słucha? Ja non-stop słyszę o różnych przypadkach opadów śniegu, nawet jak w Warszawie go nie ma (nie pada). Jak dla mnie Pan D.D. jest po prostu na tym punkcie przewrażliwiony. To już nie tamte czasy, kiedy informacje pogodowe z całego kraju oceniało się tylko na podstawie pogody w Warszawie i okolic. I jeszcze to jego uszczypliwe i zarazem nadużywane określenie… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Lucas Warszawska tendencja w zakresie śnieżności zaczyna mnie niepokoić. Po dekadzie 2001-2010 wydawało się, że wraz z ociepleniem klimatycznym ilość opadu śnieżnego u nas będzie coraz większa (w tejże dekadzie wyniosła średnio 168% wartości z dekady poprzedniej, 1991-2000). Taki wzrost miałby duże znaczenie dla równoważenia klimatycznego bilansu wodnego. Jednak w dekadzie obecnej (2011-2018) średnia suma opadu śnieżnego w Warszawie straciła 25% w stosunku do sumy z pierwszej dekady XXI wieku. To bardzo niepokojące w sytuacji ocieplania się sezonów wiosenno-letnich. Solidna pokrywa śnieżna, a konkretnie jej roztopy na wiosnę, zawsze była tutaj ważna, a może kluczowa dla środowiska na start sezonu… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W kwietniu 2013 też mieliśmy spore rezerwy wilgoci po zimie. Sezon 2012/3 przyniósł jednak sporo okresów z niemałą pokrywą śnieżną (do I dekady kwietnia włącznie). Owszem nie aż tak dużo jak 2009/10, ale… tu okres z pokrywą śnieżną i to niemałą jeszcze bardziej wydłużył się na wiosnę.

Przeciwieństwem był sezon ubiegły, kiedy – pomimo silniejszego mroźnego „uderzenia” częściowo w lutym, częściowo w marcu, opadów było bardzo mało (mowa o C Mazowszu), a przez co i pokrywa śnieżna skąpa.

PS.
Ja też uważam, że opady deszczu zimą to nie to samo co opady śniegu przynoszące bardziej STOPNIOWE roztapianie się pokrywy śnieżnej u zarania wiosny.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Lucas Ja bym nie uznawał tego, co było wiosną 2013 roku, za poważne, „klasyczne” roztopy. Przypominam, że śnieg znikł a ziemia rozmarzała (choć raczej nie była wcześniej głęboko zamarznięta) już w końcu lutego (który zresztą był raczej łagodny). Co prawda od 8 marca powróciła zima, ale nowy śnieg padał na już rozmarzniętą ziemię, więc częściowo wsiąkał bez problemu w glebę, a częściowo szybko topniał a nawet wyparowywał, z powodu silnej operacji Słońca w końcu marca (przypominam, że w 2ej połowie miesiąca tego słońca było sporo, a kilka dni było wręcz słonecznych). A potem przyszły te zaskakujące śnieżyce od 31/03 do… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Śnieg nie może leżeć na niezamarzniętej glebie, podobnie jak woda z roztopionego śniegu nie może wsiąkać w zamarznięty grunt, który z kolei jest niezbędny do utrzymania się tegoż śniegu, fizyka się kłania.

Bianka
Gość
Bianka

Te roztopy przyczynialy się też do powodzi niekiedy. Także nie zawsze duży śnieg to pozytywne zjawisko.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Bianka
Tu na Mazowszu ostatnią (jak dotąd) powódź roztopową, która wyrządziła naprawdę poważne szkody, mieliśmy w roku 1979.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ty też nie rozumiesz, że woda z roztopionego śniegu nie wsiąka w glebę tylko spływa w obniżenia terenu lub zbiorników wodnych? Także woda z wiosennych roztopów nie ma żadnego wpływu na start wegetacji.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Prognozy, zwłaszcza ECMWF sprzed nawet 5+ dni, dotyczące opadów śniegu m.in. na Mazowszu sprawdziły się. Teraz możemy już mówić o pełnej zimie, bo w ostatnich dniach – pomimo całodobowego mrozu – brakowało właśnie tego podstawowego fenologicznego elementu jakim zimą jest śnieg. W sumie będziemy mieli tu tej zimy trzeci okres z więcej niż krótkotrwałą/resztkową pokrywą śnieżną. Pierwszy mieliśmy w II dekadzie grudnia, drugi +/- 2 tygodnie temu, a trzeci właśnie teraz. Trzeba jednak dodać, że stan pokrywy śnieżnej w tym sezonie tylko po części odzwierciedla nasze standardy klimatyczne. Bo o ile więcej śniegu bliżej gór (zwłaszcza Karpat) niż morza, czy… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Różnice w anomaliach wyraźnie się zmniejszyły, obecnie największa na plus jest na wybrzeżu, ale już nie przekracza ona +2K jak jeszcze niedawno. Najniższa na Podkarpaciu, co nie znaczy że duża, około -1K. Styczeń jako cały nadal jest powyżej normy i prawdopodobnie takim pozostanie patrząc na prognozy odwilży. Jego anomalia jednak nie będzie duża, styczeń ma tak dużą zmienność rok do roku, ze w sumie cokolwiek pomiędzy -1 a +1K mógłbym uznać za normalny termicznie styczeń. A w fusach jakieś większe ocieplenie na 1 lutego, ale przy wietrze…południowo-WSCHODNIM. Nie bardzo mi się chce wierzyć w ciepło ze wschodu w najzimniejszym okresie… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

A dzisiaj najzimniej dość oryginalnie na wybrzeżu właśnie. W Lęborku -10 w samo południe, na bałtyckich plażach -7, -8. Tam już dawno takich mrozów nie było, w tym roku w zasadzie w ogóle.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Przy cyrkulacji astrefowej to się zdarza ale na tak odległy termin to nic nie znaczący fus.

kmroz
Gość
kmroz

Dokładnie, nie ma w tym nic niezwykłego. Takie ciepło potrafi być nawet silniejsze od „strefówek”, ale często się ogranicza do S Polski i jest bardzo nietrwałe.

Kris Brzeg
Gość
Kris Brzeg

Dzisiaj pogoda zaskoczyła, od rana pada śnieg, którego pokrywa wynosi już kilka cm, pomimo tego, że chyba żadne modele nie przewidziały takich opadów w moim regionie. Nareszcie mamy zimę w pełni, szkoda tylko, że już jutro idzie odwilż bo właśnie zaczynają się ferie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na C Mazowszu też cały czas popaduje śnieg. I również zaczynają się ferie. Tu jednak są większe szanse, że co najmniej do końca stycznia odwilże będą słabe i krótkotrwałe i tylko za dnia. A poza tym, mają przeważać temperatury ujemne, w niektóre dni nadal całodobowy mróz. Okresowo może jeszcze padać głównie (sam?) śnieg.

kmroz
Gość
kmroz

W sumie tez trochę żałuje, ze tak bardzo nie został w tym sezonie wykorzystany potencjał na pokrywę śnieżną. Dni z możliwością się jej utrzymania (ale jej brakiem) to praktycznie cały czas od 17 listopada do 2 grudnia, 6 grudnia, 11-15 grudnia, 2-4 stycznia i 18-24 stycznia. Aż 32 dni zmarnowanego potencjału na Mazowszu, w którym marzło się porządnie, ale brakło zimowych krajobrazów (chociaż tam dla mnie gole drzewo, a nie śnieg, jest zimowym krajobrazem :) ). Mowa oczywiście o Warszawie i okolicy. Przez taką sytuacje, jedni – jak ja- maja zdecydowanie potąd wszelkich mrozów a inni wciąż czują niedosyt śniegu.… Czytaj więcej »

RadomirW
Gość
RadomirW

Przy takim układzie jak piszesz mielibyśmy około 50 dni ze śniegiem i wtedy podejrzewam że zaczynałbym być zaspokojony jeśli chodzi o dni ze śniegiem i powoli zaczynał wyglądać wiosny. No nic pozostaje korzystać z tego co jest, czyli najbliższego weekendu i liczyć że odwilże w przyszłym tygodniu nie będą miały aż tak patologicznego charakteru jak te z okresu 13-17 styczeń.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„No nic pozostaje korzystać z tego co jest, czyli najbliższego weekendu i liczyć że odwilże w przyszłym tygodniu nie będą miały aż tak patologicznego charakteru jak te z okresu 13-17 styczeń”
No to korzystaj dowoli z zimowej aury. Skoro ta słaba odwilż z dni 13-17 stycznia ma dla Ciebie „patologiczny” charakter to zastanawiam się jaki charakter miała dla Ciebie pogoda np. W styczniu 2007 kiedy temperatury często przekraczały 10°C i to Przez kilkanaście dni w różnych miejscach Polski? 🤔

kmroz
Gość
kmroz

„Przy takim układzie jak piszesz mielibyśmy około 50 dni ze śniegiem i wtedy podejrzewam że zaczynałbym być zaspokojony jeśli chodzi o dni ze śniegiem i powoli zaczynał wyglądać wiosny. ” Przy takich warunkach miałbym tak samo jak teraz potąd mroźnej zimy i tak samo jak teraz wyglądać wiosny. Jednocześnie nie musiałbym czytać komentarzy, jak to niektórym mało śniegu – co jest frustrujące, bo od 2.5 miesięcy pogoda dobija zimnem i częstymi chmurami (chociaż ten drugi aspekt powoli zaczyna ulegać poprawie, ale przy takim zimnie jak ostatnio to tylko „kwiaty…”), a to, że nie zawsze przy tym zimnie, było biało na… Czytaj więcej »

podlasianin
Gość
podlasianin

U mnie suma opadu śniegu w ciągu 2 miesiecy to już chyba dochodzi do metra! xD A w nocy z poniedziałku na wtorek kolejna solidna porcja białego „szaleństwa”. Gdybyś mieszkał np. w Białymstoku to byś raczej już miał po dziurki w nosie tego śniegu, bo właściwie non stop coś prószy…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tymczasem u mnie na południu Mazowsza (ale w innych regionach na południu) najniższe temperatury minimalne tej zimy to nadal minus 16 stopni z 1 grudnia, bo w styczniu najniższa temperatura jaką miałem to minus 11-12 stopni i z tego co widzę w prognozach do końca stycznia większego mrozu niż te minus 11-12*C (u mnie) już nie będzie.

kmroz
Gość
kmroz

A z jakiej stacji dane? Radom, Łaziska, Kozienice, Dąbrówka Stara?

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Jako że jestem z miejscowości pomiędzy Radomiem, a Kozienicami to po trochę dane z tych dwóch stacji.

kmroz
Gość
kmroz

No właśnie wydaje mi się ze spora różnica, dlatego pytałem , bo stacja Radom jest w silnej MWC, a Kozienice to jedno z największych mrozowisk w kraju

pyton1990
Gość
pyton1990

Pojawia się wreszcie nadzieja na zmianę w pogodzie i wybawienie od tego białego piekła, jakie teraz panuje. W prognozach nawet pojawił się fus przewidujące napływ mas powietrza z południowego wschodu. Najbardziej plugawą chlapę połączoną z deszczem, wiatrem i pełnym zachmurzeniem przyjmę teraz z otwartymi ramiona, byleby ta pogoda się skończyła…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Zobaczymy czy tej zimy pojawi się jakaś porządna odwilż (z tmax powyżej 5 stopni w całym kraju) na jakieś 1-2 tygodnie. Tegoroczny styczeń jest kolejnym styczniem (po tych z 2006, 2010 i 2017), który nie przyniósł nigdzie podczas odwilży tmax powyżej 10 stopni (to już pewne na 99,9%). Może w II połowie lutego będzie więcej akcentów przedwiośnia.

alewis27
Gość
alewis27

Albo największy mróz w sezonie. Druga połowa lutego to zdecydowanie jeszcze zima i nie należy liczyć na żadne przedwiośnie. Można się mocno przeliczyć.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@alewis27 Ja nie napisałem, że w II połowie lutego będzie przedwiośnie tylko, że może pojawi się więcej akcentów przedwiośnia. Osobiście mam nadzieję, że największe mrozy i opady śniegu wyszaleją się w I połowie lutego, a nie w II połowie lutego (tak jak to było w 2018 i 2011 roku) kiedy były nawet 10-stopniowe mrozy w ciągu dnia i poniżej minus 20 stopni. Po twoich komentarzach widzę, że nie jesteś entuzjastą odwilżowej pogody z dodatnimi temperaturami w zimie tylko zwolennikiem bardzo mroźnej i śnieżnej zimy. Ale faktem jest to, że w II połowa lutego w ostatnich latach częściej przynosi przedwiośnie niż… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Jak luty 1990 pokazał, że w drugiej połowie lutego można liczyć na aurę, którą kmroz nazwałby pełnią wiosny. W pierwszych dniach lutego 2002 i 2004 notowano miejscami temp. śr. dob. i t. maks. rodem z I dekady maja, Polkowice 5 luty 2004 t.maks. 17,9 st., Jelenia Góra 2 luty 2002 17,6 st..

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Nowy Sącz 4 lutego 2002, 17,4 stopnia przy bezchmurnym niebie :)

Areqqq
Gość
Areqqq

Zgadzam się monotonna już tą zima się robi. Odwilż będzie oczekiwanym przerywnikiem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przecież regularnie tej zimy są odwilże…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Do końca stycznia zima umiarkowana, potem lekka (ew. temp. przez zero).
Wraz z początkiem lutego możliwe ocieplenie, jednak 01.02 wypada dopiero za tydzień i wiadomo jak trzeba podchodzić do tych prognoz…

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Zimą w Polsce w każdym miesiącu powinny wg norm występować silne, trwałe ocieplenia (7-10 dni) w kulminacyjnym punkcie ze śr. dob. 4-8 st. i śr. t. maks. 7-12 st. w zależności od regionu, więc zimą w styczniu jest patologiczna bo żadnej silnej odwilży nie było.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale kosztem dalszych jeszcze silniejszych zmian klimatycznych, czy z wyrównaniem w postaci wyraźniejszych także ujemnych anomalii….?
Przypomnę, że nie mamy obecnie innego istotniejszego źródła zmian klimatycznych (także tych u nas) jak AGW.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Dokładnie tak. Chciałoby się dodać, że zmienność zimowego NAO jest drugą najważniejszą ale odkąd zobaczyłem, ze NAO (przynajmniej to z NOAA) koreluje się istotnie z efektem cieplarnianym to w sumie mam wrażenie, że wiem już czemu mamy dziewiątą z rzędu zimę z dodatnim lub neutralnym NAO.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A teraz jeszcze możemy mieć ciekawy przypadek, kiedy SSW przy pow. Ziemi przejawi się okolicznościami z ujemnym AO, ale i zarazem dodatnim NAO…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

To by mogło się zdarzyć gdyby „wir polarny” (jak to nazywają dziennikarze [1]) zaatakował USA, co ponoć może się zdarzyć ku radości Cohena, ale nie sprawdzałem tych prognoz.

[1] Prawdziwy wir polarny jest w stratosferze.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Mam wrażenie, że ECMWF coś pojechał z temperaturami dla Gdańska. I nie chodzi nawet o same wartości (te wiem, ze i tak trzeba korygować w górę jak dla każdego modelu podającego pogodę dla lotniska w Rębiechowie), ale z rozpiętościami dziennymi. Np. -9 C o 7ej rano i -1 C o 13ej. I zaraz potem znów prawie dwucyfrowy mróz. Takich amplitud dziennych w styczniu nie ma. Chyba, że przypadkiem (front zimny goniący front ciepły), ale to ma nastąpić podczas wyżu. Nie da rady, panie ECMWF!

chochlik
Gość
chochlik

Spokojnie, w wieczornej deterministycznej odsłonie ECMWF wrócił scenariusz występujący w przeważającej części wiązek, czyli niż bardziej wbijający się na wschód ( w porównaniu do odsłony porannej), a tym samym Polskę w większości miałby objąć ciepły wiatr S/SW zamiast chłodnego SE. W Polsce południowej oraz centralnej oznacza to również duże szanse na rozpogodzenia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To by zaczęło przypominać ocieplenie z 1. dekady lutego 2014 r. – o ile oczywiście się sprawdzi, a tym bardziej jeszcze okazałoby się trwalsze…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Choć z tego co widzę, to jednak tym razem byłoby to ocieplenie do poziomu podobnego co np. między Świętami BN i Nowym Rokiem i również przy przewadze aury pochmurnej i okresowo z opadami (później deszczu).
Z tym, że byłyby to opady z niżu wciśniętego między jeden wyż (kontynentalny) na E, a drugi rozwijający się od W.

Na razie jednak korzystam z białego początku ferii na Mazowszu i w oba weekendowe dni ruszam z rodziną poza miasto:-)

mufa
Gość
mufa

A co myślicie o rewelacjach pewnej pani z blogu którą twierdzi że w lutym będzie mróz że ho ho. szczerze to mieszkam na północnym wschodzie i mam już dość zimna. jak ktoś narzeka na brak zimy to zapraszam:) gwarantuje że szybko zmienić zdanie i będziecie tęsknić za ciepelkiem:)

podlasianin
Gość
podlasianin

Na wschodzie mamy najbardziej śnieżną zimę od 6 lat, mimo wszystko warto zwrócić na to uwagę. Na pewno wielu myślało, że zwałów śniegu już nigdy nie obejrzą, tymczasem jak nie będzie silnego ciepła w lutym i marcu to zaspy poleżą sobie do kwietnia :)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

A taka ciekawostka. Po sprawdzeniu rekordów ciepła i chłodu wyszło mi że to luty ma największą amplitudę pomiędzy absolutną najniższą tmin a absolutną najwyższą tmax – aż 62°C. Drugi jest w tym względzie jest marzec (60,6°C) .
A który miesiąc I kwartało ma największą różnicę między najniższą zanotowaną tmax a najwyższą zanotowaną tmax?
Luty oprócz tego że jest drugim najchłodniejszym miesiącem w roku jest najsuchszym miesiącem w roku.

adek
Gość
adek

No i chyba przyszły tydzień wszędzie „przejściowy” nawet na NE. Najnowsze prognozy mówią, że na plusie za dnia ma być cały tydzień, bez opadów, więc czeka nas szarówka, w nocy niewielki mróz. Eh, a tymczasem anomalia jest równa zeru w skali kraju, ale wiadomo, że już zakończy się lekko powyżej.

adek
Gość
adek

Ciekawi mnie luty, niby tak zima już u mnie trochę trwa, ale chciałbym jakieś takie zakończenie z przytupem w skali całego kraju. Dawno nie mieliśmy prawie -30 stopniowego mrozu… może akurat w lutym? Śniegu mogłoby też dopadać, u mnie rekord tej zimy to 31 cm.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Dawno nie mieliśmy też temp. miejscami >20 st. i ogólnokrajowo 15-20 st. w lutym, z takim przytupem zimę mogę pożegnać.

kmroz
Gość
kmroz

Jak komuś mało śniegu, polecam wybrać się w polskie góry :)

kmroz
Gość
kmroz

A jak ktoś chce lata w lutym, polecam Kalifornię albo Zanzibar.
Niemniej takimi 5-10 stopniami i okresowo pod 15 bym też nie pogardził.

Finrod
Gość
Finrod

@adek
A u mnie „rekordem” tej zimy są 2 cm.

zaciekawiony
Gość

No to sypnęło w Poznaniu ładnie.

Na niemieckiej wikipedii mają dobrze opracowany artykuł o fali upałów z 2015 roku, wygląda na to, że wtedy nałożyło się na siebie kilka zjawisk.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@zaciekawiony

Link?

PS. Sam znalazłem: https://de.wikipedia.org/wiki/Hitzewellen_in_Europa_2015

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Co do przyczyn tej fali upałów z 2015 roku to są artykuły wiążący to z zimnym Atlantykiem, ale mnie to mało przekonuje. Za często się to ostatnio powtarza aby to był tylko efekt „plammy zimna”na Atlantyku. To jednak w dużym stopniu musi być efekt ocieplenia bo inne kontynenty mają podobne trendy. Natomiast istotne było, ze była to także nieprzeciętna susza i to jest na pewno krytycznym czynnikiem, bez którego fala upałów się nie uda. Polecam przejrzenie chociaż mapek z kolejnych miesięcy z tego artykułu (dostpnego za darmo): Ionita i inni, 2017, The European 2015 drought from a climatological perspective, Hydrol.… Czytaj więcej »

Przemek
Gość
Przemek

Weatheronline na ten moment zaklada w Polsce b ciepla 1 dekade lutego – na SW mdzy 8 a 10 ma byc nawet +12!

kmroz
Gość
kmroz

Ja jak na razie jestem wstrzemięźliwi z tymi ocenami w okresie 7+ dni, w 2017 też na 1 dekade lutego była zapowiadana codzienna lampa i 5-10 stopni, a co wyszło, to pamiętamy.

Jednak bardzo słoneczny i w miarę ciepły – jak na środek zimy – przyszły tydzień już jest wg mnie na 90% pewny.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Większa część przyszłego tygodnia (bo rozumiem chodzi o ten co niebawem się rozpocznie?) z temperaturami wokół zera. Najcieplejszy chyba poniedziałek, potem lekkie ochłodzenie i (prawdopodobnie) cieplejsze pierwsze dni lutego. Ja akurat za wahaniami temperatury wokół zera nie przepadam, podobnie jak i w ogóle za lekkimi plusami za dnia. Ale jak będzie pogodniej i bardziej sucho to i taką opcję termiczną odbieram lepiej. A dzisiaj skorzystałem z rodziną z dość przyjemnej (jak dla mnie) wersji zimowej zimy i wybrałem się pospacerować i pojeździć po okolicznych lasach na C Mazowszu. Trochę przebijało Słońce, trochę prószył śnieg – przy temperaturze ok. -5/-4°C. Nie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

8-10.02 dopiero za 2 tygodnie…

chochlik
Gość
chochlik

Taka zima jak dziś to mogłaby być zdecydowanie częściej. Dobre 10h prószenia śniegu, z czego powstała pokrywa o wysokości ok 1cm, do tego lekki mróz ok -2 za dnia i -4 w nocy i słabiutki wiatr. Jak na styczniową zimę warunki dla mnie wręcz idealne :) Momentami przed południem próbowało się nawet przebijać Słońce, ale ostatecznie chmury i tak wygrały.

chochlik
Gość
chochlik

Coraz więcej prognoz wskazuje, że na początku lutego będziemy mieć napływ powietrza z dalekiego południa, podobny nieco do tego z początku listopada ubiegłego roku. Tylko gorole i narciarze w górach mogą być mniej zadowoleni, bo szykuje się kilka dni halnego. Ciekawe jak to wpłynie na pokrywę śnieżną w górach?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przy prognozowanym głównie przez ECMWF przepływie ocieplenie może być silniejsze nawet bardziej górą (niż dołem).

podlasianin
Gość
podlasianin

Cóż, już od 2 miesięcy wschód ma całkiem solidną zimę, w porównaniu do zachodu PL to wręcz Syberię i niemal cały czas pokrywę śnieżną, więc mogłoby się to trochę odwrócić.

Finrod
Gość
Finrod

@podlasianin Solidną zimę? Taki macie klimat, dlatego zostawcie zachód w spokoju, bo wszyscy mamy styczeń w normie i to bez żadnych skrajności. Ta strefa z coraz mniejszą ilością dni ze śniegiem poszerza się z okolic Beneluksu w naszym kierunku, dlatego lepiej nie zsyłać śnieżyc i mrozów do zachodnich województw, bo wyjdzie raczej odwrotny efekt. Dzisiaj u mnie na SW od rana prószył śnieg i już się stopił, zostawiając ciapę z błotem, solą i piaskownicą. Za kilka dni ta woda znowu zacznie nocami zamarzać… Może teraz ja powinienem zacząć straszyć „życzliwe” osoby ze wschodu notorycznym błotem, lodem i szklanką po każdym… Czytaj więcej »

podlasianin
Gość
podlasianin

Opad 130 mm od 1 grudnia to jest solidna zima, przy czym 75% opadu to śnieg… Gdyby zeszłotygodniowa fala śnieżycy przeszła np. przez Warszawę a nie Białystok to byłaby ogłoszona zima tysiąclecia.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@podlasianin
Styczeń to u Ciebie czwarty miesiąc z opadami śniegu? Bo z tego co pamiętam pod koniec października na Podlasiu padał śnieg.

podlasianin
Gość
podlasianin

Tylko na Suwalszczyźnie padał śnieg w październiku, w moim regionie lekko prószyło po raz pierwszy pod koniec listopada.

podlasianin
Gość
podlasianin

Hoho, w Białymstoku o 20:00 jest -15 stopni, ale ten silny mróz jest chyba lokalny, bo u mnie 50 km na południe jest -5.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@podlasianin
W Białymstoku nawet zaczęło się ocieplać, bo nasunął się stratocumulus. Temperatura wrosła z minus 15*C do minus 11,7*C.

alewis27
Gość
alewis27

Taka odwilż jak jest zapowiadana to nawet mi by pasowała. Grunt by było pogodnie. Ciepłej i pogodnej odwilży tej zimy jeszcze nie było. Grudniowa w trzeciej dekadzie to był horror, styczniowa też do dupy bo się dużo śniegu stopiło od tego deszczu.

kmroz
Gość
kmroz

Co tu dużo mówić, prognozy w zasięgu 10 dni wyglądają po prostu cudownie :) Jeszcze tylko przetrwać upiorną niedzielę (u mnie, bo na południu już ma być ładnie), i od poniedziałku sztosik – codzienne słoneczko i maksy przynajmniej na plusie. A początek lutego to już wgl wspaniale, bo dalej mnóstwo pogodnego nieba, a przy tym w końcu już wyraźne ciepło, do blisko 10 stopni! Jest więc szansa, że pierwszy weekend lutego, będzie mieć więcej wspólnego z lutymi 2002 i 2008, niż tylko dni miesiąca (wtedy też sobota i niedziela to były 2-3 lutego) :D Jedyne co spędza sen z powiek,… Czytaj więcej »

podlasianin
Gość
podlasianin

Doprawdy aż ciężko w to mi uwierzyć patrząc co się dzieje w moim regionie od miesiąca i co będzie się jeszcze działo do wtorku. Ale po deszczowo-śnieżnym grudniu i ekstremalnie śnieżnym styczniu w końcu czas na słoneczny i bezopadowy luty.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Kilka cieplejszych dni za tydzień, a już widzę jak niektórzy nakręcają się na „lato” w lutym…

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Dokładnie, jak tak będziemy się ekscytować ciepłymi prognozami (i co najgorsze parszywym słońcem), to jeszcze Editor i Fan Klimatów Umiarkowanych do nas zawitają ;)

kmroz
Gość
kmroz

@Lucas Niestety wręcz przeciwnie. Przecież napisałem o niepokojących prognozach modelu CFS, więc sobie zdaje sobie sprawę, że okres tej przyjemnej pogody może być nietrwały. Zdaje sobie sprawę niestety również, że dokładnie dwa lata temu (26.01) prognozy na początek lutego wyglądały podobnie, a wyszło jak wyszło, i pierwsza połowa lutego była jedną z najgorszych i najbardziej upiornych za mojego życia – w 2012 było dużo mroźniej, ale przynajmniej słonecznie. Dlatego wszystko z dystansem ;) Na nic się nie nakręcam, z drugiej strony widząc takie POWTARZAJĄCE się prognozy, robi się naprawdę „ciepło na sercu” i ciężko się z tego nie cieszyć. Zwłaszcza… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przepraszam, że może za ostro napisałem:-)
Prognoza jest owszem optymistyczna. Mam jednak świadomość tego, że przed nami drugi najzimniejszy miesiąc roku, a statystyczna Tavg zaczyna coraz wyraźniej rosnąć powyżej 0°C dopiero za ok. miesiąc.

kmroz
Gość
kmroz

Tu nie chodzi, że ostro napisałeś, tylko o złą interpretację. Nigdzie nie pisałem o tym, że poprawa pogody będzie trwała, wręcz wspomniałem o CFS….

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Czy pisząc „niepokojące prognozy modelu CFS” (jeśli chodzi o NAO) to miałeś na myśli coś takiego (poniżej w linku)? Takie coś znalazłem na stronie łowcy śnieżyc – prognoza na 90 dni.
comment image

kmroz
Gość
kmroz

Tak, dokładnie o to mi chodziło :(

RadomirW
Gość
RadomirW

Bardzo dobra prognoza tego indeksu. Ciekawe tylko czy się spełni, bo z tego co kojarzę CFS już od połowy stycznia prognozował ujemne NAO a cały czas jest monotonnie neutralne.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Koło początku lutego 2002 to ocieplenie nawet nie leży, wtedy t. min. były wyższe niż teraz mają być t. maks..

kmroz
Gość
kmroz

Przecież wtedy nocami były przymrozki

alewis27
Gość
alewis27

Przymrozki nocami są normalne nawet w kwietniu. Luty 2002 miał ekstremalne wartości, u mnie 3.02.2002 było prawie 16*C. Gdyby zdarzyło się to trzy dni wcześniej to byłby rekord stycznia (u mnie to 14,8C)

Jednak luty nie jest kwietniem i największa średnia dobowa przypadła na dzień 12 II, kiedy to cały dzień lało i nie było ani krztyny słońca.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@alewis27
Oczywiście przymrozki w kwietniu są „normalnie”, ale występując incydentalnie, epizodycznie, a nie cały czas. :)

Tytus
Gość
Tytus

Wartosciowy jest ten wykrescomment image
Może inspirujący by był dodatkowo taki sam tylko nie dziesięcio a średniej dobowej ? Na Czeskich stronkach to kiedyś było z ich terenu sporo ciekawego dało się wysnuć…

chochlik
Gość
chochlik

Oczywiście mamy tutaj na poltempie taki wykres:
comment image

Tytus
Gość
Tytus

dzięki i sorry jakoś mi umknęło

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Obecnie mamy spory kontrast termiczny nad Polską, bo od -15/-10°C na krańcach E/NE kraju do nieco poniżej/powyżej 0°C na krańcach W/SW. C Mazowsze do niedzielnego przedpołudnia jeszcze po wyraźnie mroźnej stronie „mocy”. Obecnie (tzn. ok. północy) w W-wie notujemy ok. -8/-7°C, a Tavg za sobotę 26.01 wyjdzie tu jeszcze nieco poniżej -5°C. W niedzielę 27.01 już cieplej, ale i tak maksymalnie ok. 0°C, przy niewielkich opadach śniegu. Czyli 7 lub 8 dni pod rząd przyniesie tu całodobowy mróz, od 2 dni już także ze świeżą pokrywą śnieżną. Pomimo późniejszych wahań temperatury wokół zera, w nocy z poniedziałek na wtorek (28/29.01)… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Ostatnie dni stycznia przyniosą już raczej mało ciekawą pogodę na wschodzie klasyczne ok 0 stopnia a na zachodzie do ok 5 stopni. W sumie to już wiadomo że pierwszy miesiąc roku zupełnie niczym szczególnym się wyróżni. Styczeń znajdzie się w okolicach normy z raczej słabym usłonecznieniem choć jeszcze nie najgorszym. Z opadami też to jakoś średnio wyjdzie (poza obszarami górskimi). Mieliśmy podział na bardziej zimowy wschód i bardziej jesienny w pogodzie zachód, ale to też nic szczególnego, podobnie jak dość niskie amplitudy. Zobaczymy co przyniesie 2-gi miesiąc. Początek lutego zapowiada się jednak mało ciekawie z temperaturą krążącą wokół 0 co… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@anonim
Jesteś pewien że z opadami średnio wyjdzie? Bo z tego co patrzyłem to miesięczna suma opadów w wielu miejscach Polski została przekroczona czyli styczeń zapisze się mokry.

kmroz
Gość
kmroz

Na Mazowszu spadło jak na razie około 30mm, już dużo raczej nie przybędzie. Wg starych norm styczeń mokry, wg tych bardziej „współczesnych” (z obecnego stulecia) jednak lekko suchy.
Średnie opadów w miesiącach zimowych rzędu 20-25mm powoli odchodzą w zapomnienie.

anonim
Gość
anonim

Ale jakoś szczególnie mokry nie będzie odnosząc się do całego kraju. Te opady nie są warte jakiegoś zapamiętania. Zawsze się czegoś można doszukiwać ale ja naprawdę nic szczególnego w tym styczniu nie widzę co byłoby warte zapamiętania. Z pozytywów ale na mój gust zaliczyłbym trochę zimowej pogody bo to różnie mogłoby być. W stosunku do poprzedniego miesiąca styczeń jest dużo fajniejszy ale w stosunku do potencjału tego miesiąca jest raczej mało ciekawy bo zarówno zimowa pogoda mogłaby być bardziej konkretna a do tej pory mrozy były co najwyżej umiarkowane i też lokalnie, ze śniegiem nie jest najgorzej ale pokrywa mogłaby… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Bardzo mało słońca w porównaniu do styczni 2016 czy 2017. Było z tym słońcem lepiej niż w grudniu, co wciąż nie znaczy dobrze – grudzień był u mnie blisko absolutnego rekordu niskiej liczby godzin słoneczych oraz zachmurzenia frakcyjnego. Usłonecznienie w Katowicach to póki co 27 godzin a średnia wartość w okresie 91-18 to 49,9h. Jest więc zrobiona zaledwie połowa normy (która i tak jest śmiesznie niska) po 26 dniach miesiąca. 2015 miał 36h, 2018 – 38h czyli też poniżej normy. Były to jednak stycznie bardzo ciepłe, bez śniegu, przy tak niskim usłonecznieniu – smutne i ponure. 2016 i 2017 –… Czytaj więcej »

Finrod
Gość
Finrod

@anonim
Opadów w styczniu było całkiem sporo, zwłaszcza deszczu na zachodzie i śniegu w górach. We Wrocławiu może i wyjdzie około 40 mm, czyli nie jakoś bardzo dużo, ale w okolicy Zgorzelca czy Zielonej Góry to już około 70-80 mm, czyli tyle ile średnio pada tu latem.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Patrzę na prognozy na I połowę lutego i trochę mnie niepokoją że widzą przewagę odwilżowej pogody. To może oznaczać że rośnie ryzyko mocniejszego ataku zimy w II połowie lutego tak to było w lutym 2011 czy 2018 – oby tylko nie było powtórki. Ale może być też jak w 2014 czy 2015 czyli trochę akcentów zimy w I dekadzie lutego i później zima w wersji co najmniej umiarkowanej nie wróciła już do końca lutego – ale w to wątpie.

podlasianin
Gość
podlasianin

Normalna zimowa odwilż, po co ta panika? Porównując do lutego 2016 odwilż będzie wręcz śmieszna.

alewis27
Gość
alewis27

Wtedy nawet w Moskwie nie było zbyt wiele zimy, anomalia w europejskiej części Rosji dobijała do +10K. Zimą odwilże są normalne. Teraz to przynajmniej można nazwać to odwilżą a nie po prostu ociepleniem, bo w kilku ostatnich zimach przy ociepleniach nie bardzo miało się co topić.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ta odwilż ma być dużo słabsza niż normalnie, nawet u Ciebie co najmniej raz w lutym powinno być 8 st. i śr. dob. 5 st..

alewis27
Gość
alewis27

zasadnicza odwilż dopiero ok. 1.02 i później, wtedy może będzie jakieś większe ciepło bo to jeszcze w strefie fusiarstwa. Bo obecna odwilż to popłuczyny, dzisiaj 5*C, zaś w tygodniu ma być ok. 0-2 w dzień i do -6 w nocy. Czyli żadna odwilż, to nadal ujemna średnia dobowa czyli zima.

adek
Gość
adek

luty 2016 to chyba patologia pogoda była ;) piszę chyba, bo trochę nienormalnym jest prawie 15 stopni 7 lutego i bezchmurne niebo ;)

pyton1990
Gość
pyton1990

W Lublinie na razie na granicy odwilży. Pogoda w tym miesiącu była obrzydliwa. Nadchodząca odwilż nie jest już w stanie zmienić mojej oceny tego miesiąca.

A co do związku odwilż w I połowie lutego = zima w II połowie, takiej korelacji nie ma. Może się ochłodzi, może zrobi się jeszcze cieplej.

kmroz
Gość
kmroz

@Zbigniew
ta obawa jest bezpodstawna. Pierwsza połowa lutego ciepła, tylko zwiększy szansę na ciepłą drugą połowę. w 2018 pierwsza polowa lutego była w normie, a nie ciepła.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Ale generalnie chodziło mi o to że II połowa lutego 2018 i 2011 była chłodniejsza od i połowy a według normy powinno być odwrotnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A ja się cieszę, że także niedzielny wypad (tereny pozamiejskie C Mazowsza) udało się nam uskutecznić przy pogodzie nadal mroźnej, a nie już odwilżowej.
Przy braku Słońca już o wiele lepszy całodobowy niezbyt silny mróz, niż topiący się śnieg lub deszcz na lekkim plusie.

Bartek T
Gość
Bartek T

co się dzieje w tej pogodzie? w Krakowie i pobliskich wsiach ledwo co dziś śnieg stopnieje (jeśli już całkiem nie stopniał) po to, by jutro znowu miało sypać :( podejrzewam, że nawet 5 cm mokrego śniegu może spaść (i osiąść później na glebie) od poniedziałku do wtorku- dlaczego mokrego? bo ponoć ma być lekki „+” podczas opadów :(

anonim
Gość
anonim

W Warszawie tymczasem temperatura już ok 0 a normy smogowe przekroczone 4-krotnie i oczywiście zalecane jest nie wychodzenie z domu. Ciekawe jak w mieście uprawiać sport w sezonie grzewczym a szczególnie zimą kiedy średnio co 2 albo 3 dzień mamy przekroczone normy smogowe. Z jednej strony namawia się do wychodzenia na zewnątrz a z drugiej do niewychodzenia. Wiem że można do znudzenia pisać o smogu ale tu chodzi o nasze zdrowie. Są dwie opcje albo aktywność fizyczna w domu lub pomieszczeniu np. stacjonarny rower czy bieżnia, albo gdzieś basen albo wyjazd daleko poza miasto – najlepiej w Bieszczady akurat tam… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Czyli kwintesencja jest taka, że najlepsze dodatnie temperatury i silny wiatr. Jeśli jest poniżej zera, nawet nie wiele i wieje, to za bardzo na dworze sobie nie pobędziesz – tak było przez kilka dni w kończącym się tygodniu, środa i czwartek max -3 czyli naprawdę nie jakiś bardzo niskich, a odczuwalnie było jak podczas prawdziwie syberyjskiej fali mrozów, z powodu właśnie nawalającego lodowatego podmuchu ze wschodu. Jeśli jest +5/+10 i wiatr, w dodatku łagodny (czyli z S/W), to odczuwalnie będzie raczej powyżej zera, a do tego wiatr rozwieje smog i przy tym pewnie niskie chmury. Mieliśmy tej zimy już chyba… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„wiele zależy od wiatru” ->>> Można to rozszerzyć, iż wiele zależy nie tylko od wiatru w poziomie, co także od mieszania się powietrza w pionie. A do tego drugiego potrzeba, aby nie było inwersji lub była ona ograniczona. Z tym, że nie wiem do której części dnia nawiązywałeś odnośnie smogu w Warszawie (?) – bo jednak wczesnym popołudniem pojawiły się tu dwa czynniki poprawiające jakość powietrza, tzn. wiatr wzrósł do średniej prędkości powyżej 5m/s oraz przejściowo sypał śnieg. I jeszcze jedno… akurat w Warszawie 60+% największych zanieczyszczeń to nie ogrzewanie, tylko transport. A zanieczyszczenie powietrza z nim związane mamy przez… Czytaj więcej »

nice man
Gość
nice man

Dziś smog? To dla mnie dość szokujące bo u nas w górach dzisiaj wieje i zawiewa resztki śniegu który padał w ostatnich dniach bo ten wcześniej spadły jest nie do ruszenia nawet przez huragan,jest tak zbity.Więc jak ktośma smog to zapraszam w Beskidy,co do jakości powietrza to u nas jest na pewno czyste,choć nie wiem czy dla kogoś kto by przyjechał pooddychać świeżym powietrzem byłby ze spaceru zadowolony,pewnie by szybko z niego wrócił.Raz że wieje zbyt mocno,odczuwalna temp.około -10 st.,dwa że ciężko się chodzi bo śniegu dużo, w dodatku jak pisałem jest go 2 warstwy,na wierzchu o konsystencji piasku a… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ciekawe jak to będzie z tymi kolejnymi odwilżami? Bo widać wyraźnie, że im głębiej w ląd tym potrzeba silniejszej adwekcji znad N Atlantyku, aby temperatury dodatnie zaczęły przeważać nad ujemnymi. Przynajmniej we E części Polski co najmniej do 31.01-01.02 odwilże za dnia niewielkie i na niezbyt dużym obszarze, a poza tym przewaga opcji -5/0°C – przy rozpogodzeniach nocami i o porankach jeszcze niższych. Okresowo rozpogodzenia, okresowo opady przeważnie stałe lub mieszane. Typowa lekka zima – przynajmniej do piątku na E kraju.