Ostatnia anomalia dobowa

Ostatnia średnia dobowa

Anomalia miesięczna

540
Dodaj komentarz

Please Login to comment
85 Comment threads
455 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
36 Comment authors
pogodomierzMikelissebaGreg20RadomirW Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

U mnie w Gliwicach jeszcze leży śnieg, ale się powoli topi. Drogi wyglądają na czarne i przejezdne, bo temperatura jest na lekkim plusie. Jak kładłem się spać o 23:00 to jeszcze było spokojnie i bez opadów, śnieg pewnie zaczął padać około północny w moim regionie.

Klaudia Kinga Bryś
Admin

U mnie sypie i sypie i sypie i sypie coraz więcej i takie ładne duże płatki śniegu :)

No cóz… Wielkanoc się zbliża, a po ostatnich latach Wielkanoc u mnie bez śniegu to już nie to samo :D

Piotr to ja wstaje przed 7 wysyłam Ci 13 zdjęć, a Ty wybierasz najgorsze :*

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

A oto jak się przedstawia sytuacja u mnie w Gliwicach, zdjęcie zrobiłem tuż przed chwilą, o godz 9:00 –

http://files.tinypic.pl/i/00766/lgd8vgy3tuku.jpg
http://files.tinypic.pl/i/00766/8bbixvnwa0ta.jpg

Juras
Gość
Juras

To u Ciebie spadło odrobinę więcej,ale u mnie tj.w okolicach Wrocławia już prawie stopniało.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@Marcin D napisał (w poprzednim wątku): @Marcin D napisał: “Jak ktoś chce wiosnę to proponuję Szkocję i Norwegię. W Glasgow teraz 14c i słońce”. To ciekawe; ja już zauważyłem parę lat temu pewien specyficzny mechanizm. A mianowicie, w pierwszej części wiosny (marzec/kwiecień) w Szkocji trafiają się dni bardzo ładne, słoneczne, z relatywnie bardzo wysokimi temperaturami (nawet lekko powyżej 20°C). W takich dniach, faktycznie bywa tam dużo ładniej i cieplej, niż w tym czasie w Polsce. Ale sęk w tym, że po pierwsze: wiosną nadchodzi (prędzej czy później) czas, gdy nasze temperatury zaczynają jednak wyraźnie przewyższać szkockie. A po drugie: Tmax… Czytaj więcej »

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Interesujące jest też porównanie ewolucji klimatu obu miast w ostatnim okresie. O ile Warszawa wyraźnie się ociepla (wzrost całorocznej śr Tmax o 0,4°C w okresie 1991-2015 w stosunku do 1981-2010), o tyle wartość tegoż parametru w analogicznych okresach nie uległa zmianie w Glasgow. Ta różnica w ewolucji klimatu ma swoje spektakularne odbicie w ekstremach miesięcznych. O ile w Warszawie w okresie 1991-2015 najwyższa śr Tmax stycznia (6,2°C w roku 2007) niemal zrównała się ze śr Tmax stycznia w Glasgow dla tego okresu (6,4°C), o tyle podobne „dojście” wartości Glasgow do średniej warszawskiej w sezonie letnim (a nawet choćby tylko zbliżenie… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ci Szkoci to dopiero maja przerypane, cały rok zgnilizna.

spec
Gość
spec

Ciekawe co Szkot powiedziałby na pogodne nasze -30, co prawda raz na kilka lat, ale on pewnie uznałby to za nieludzkie.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Szkocja Szkocją, Jakucja to jest dopiero piekło na ziemi. W porównaniu z takim Ojmiakonem, Warszawa to raj :razz:

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Kristiansand (południowa Norwegia) dziś znowu +15c.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

To fajna ciekawostka (i zapowiedź, że chyba jednak niedługo taka temperatura, albo wyższa zawita i do nas); ale warto wiedzieć, że średnia Tmax marca (2001-2015) wynosi tam 6,2°C, jest więc porównywalna do warszawskiej (7,3°C).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

CZY MAMY WCZESNĄ WIOSNĘ :?: Pamiętam jak zapytano o to jeszcze w lutym na TP (w czasie przyszłym). Jeżeli dobrze pamiętam, ok. 60% internautów odpowiedziało nań twierdząco. A tymczasem… W tym roku, jak rzadko, odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna – zaważywszy, że kolejne dni marca zapowiadają się blisko termicznej „normy” lub nieco chłodniejsze (po cieplejszym początku miesiąca, zwłaszcza na SE/E kraju). Zanosi się więc na to, że przedwiośnie (w uśrednieniu), i to przeważnie w wersji późnojesiennej, przedłuży się nam co najmniej do 2 miesięcy. Odczucie byłoby jeszcze inne, gdybyśmy mieli teraz aurę z grubsza „normalną”, ale przy odwrotnej… Czytaj więcej »

ZETOR666
Gość

Nie tylko na południu się zabieliło ;)
W Białej Podlaskiej od około 22 do 1 sypało przy temp ~ 0.5°C i spadło około 5 cm. Opad był na tyle silny, ze zabieliły się drogi pomimo wygrzanego gruntu.

spec
Gość
spec

Pięknie i biało, szkoda, że to epizod, ale może jeszcze zabieli się później, mam nadzieję na świąteczną niespodziankę.
Ciekawe czy te grymasy marcowe teraz to pokłosie cohenowskich teorii, kwiecień też poprzeplata zimna?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

A u mnie białego syfu nie było :grin:

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Nie używajmy tutaj terminów rodem z komentarzy na TP, takich jak np. „biały s*f”…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przyłączam się do prośby :smile: .

krzycho
Gość
krzycho

Te mokra breje nazywacie śniegiem?

Mikos
Gość
Mikos

@Spec
A czyli rozumiem, że chciałbyś powtórki z marca 2013 jeszcze? Mało ci jeszcze śniegu? Ja interpretuje twój post jaka post fana zimy.

Hubert
Gość
Hubert

No właśnie. Marzec wiosny czas.

Lisi
Gość

Dla mnie marzec 2013 był lepszy (Wrocław) – było znacznie więcej słońca a czy jest +2 czy +6 to niewielka różnica – i tak wegetacja stoi przy takich temperaturach.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Zresztą Polska też nie lepsza, również dominuje zgnilizna. Zobaczymy co będzie dalej, liczę na to, że następne miesiące upłyną pod znakiem dużych anomalii dodatnich.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Marzec będzie nieszczególny – termicznie może być zaledwie w normie, a pod względem usłonecznienia mocno poniżej normy. Co do kwietnia, to cudów nie oczekuję, mógłby być co najmniej taki jak z 2010 roku. Co do maja i czerwca, to liczę na to, że w końcu po wielu latach przerwy, będą gorące i słoneczne.

chochlik
Gość
chochlik

Kiedy wreszcie zadomowią się u nas wyże to Tmax błyskawicznie wystrzeli. Póki co wciąż mamy ujemny bilans radiacyjny, więc przewaga pogody pochmurnej daje nam relatywnie ciepły miesiąc.

spec
Gość
spec

To tylko marzec, a co jeśli wyjdzie mokre i pochmurne lato, które u nas też może wystąpić. Gorsze będzie tylko klęskowe, które zapisze się nam również w portfelach.

Mikos
Gość
Mikos

@spec
Czyżby? Na jakiej podstawie spekulujesz, że lato może być pochmurne i mokre?

chochlik
Gość
chochlik

Napisał „jeśli wyjdzie” więc trudno to nazwać spekulacją, a raczej nawiązaniem do historii, kiedy to takie przypadki miały u nas miejsce.

spec
Gość
spec

No właśnie „skandynawski lipiec” u naszych granic to obecnie rzadkość, ale bywały takie miesiące, gdzie za max 25 stopni trzeba było błagać w modlitwach i to pod koniec miesiąca.

chochlik
Gość
chochlik

@spec
ostatnie tego przykłady to były: czerwiec 2001 oraz lipiec 2000. Niektórych czytelników tego bloga mogło jeszcze nie być wówczas na świecie :grin:

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Niektórych pisujących też. Przynajmniej sądząc z poziomu niektórych komentarzy.

Mikos
Gość
Mikos

@Choclik
To był złośliwy i arogancki komentarz z twojej strony. Tak samo zrobił Albert poniżej.

Mikos
Gość
Mikos

@Spec
A to u nas kiedyś 25 stopni było rzadkością i trzeba było „błagać o nie w modlitwie”? Jakiś przykład podasz?

spec
Gość
spec
Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

25 stopni w dzień to w lipcu norma.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Lipiec 1979 to patologia :razz:

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Oto roczniki (w okresie od roku 1971), w których w lipcu (w Warszawie) dni gorących/upalnych (z Tmax 25,0°C+) było bardzo mało – nie więcej niż 8 (co najmniej 23 dni lipca chłodniejsze): 2000, 1998, 1997, 1996, 1993, 1990, 1985, 1984, 1980, 1978, 1977, 1974. W roku 1979 w lipcu nie było ANI JEDNEGO takiego dnia; najwyższa Tmax w stolicy wyniosła 24,4°C. To nie pomyłka – taka właśnie była NAJWYŻSZA TEMPERATURA LIPCA w stolicy. Oczywiście rzuca się w oczy, że w XXI wieku (jak dotąd) żaden lipiec nie miał mniej niż 10 takich dni. Ot, jeszcze jeden z całego multum parametrów… Czytaj więcej »

mikos
Gość
mikos

No to kiepsko wtedy było w 1979 r. Takie temperatury jak wówczas były w lipcu to są możliwe obecnie w kwietniu. Nawet cieplej teraz może być w kwietniu, bo szczególnie w II połowie kwietnia pojawiają się dni z temperaturą maksymalną ok 25 stopni a nawet wyższą.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Poprawka: miało być: nie więcej niż 9 dni, do tych chłodnych lipców dochodzi więc ten z roku 1973.

mikos
Gość
mikos

A jak jesteście tacy „inteligentni” to skąd się wzięło takie twierdzenie:
„Dni gorące, z temperaturą maksymalną powyżej 25 °C, występują od kwietnia do września, czasem także w październiku. Jest ich od około 10-20 na wybrzeżu do ponad 40 na Podkarpaciu i Nizinie Śląskiej. Dni upalnych, z temperaturą maksymalną powyżej 30 °C notuje się od 1 na północy do 8 w okolicach Wrocławia, Tarnowa i Słubic” Skoro z tego co widziałem „normą” w lipcu powinno 24-25 stopnie w ciągu dnia.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@mikos

Owo stwierdzenie bierze się z jakiegoś starszego źródła, bo w obecnym okresie referencyjnym (1981-2010) średnia liczba dni (w całym roku) z Tmax 25,0°C+ wynosi w Warszawie 42.

A nasza stolica, o ile wiem, nie leży ani na Podkarpaciu, ani na Nizinie Śląskiej.

mikos
Gość
mikos

@Albert Wawa
Nie mówią o samej Warszawie tylko o całej Polsce ogólnie.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@mikos
Aktualne dane warszawskie to wystarczający dowód, że Twoje twierdzenie dotyczy dawniejszego okresu.

mikos
Gość
mikos

@Albert-Wwa
Szczerze to bardzo mało mnie interesują dane warszawskie.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@mikos

No to skąd się wzięło to twoje twierdzenie?

mikos
Gość
mikos

@Albert W-wa
To akurat skopiowałem z wikipedii pod hasłem Polska w odnośniku klimat. Ale poparcie tego mam tutaj, także prognoza na przyszłość
http://klimat.imgw.pl/wp-content/uploads/2013/01/1_25.pdf

chochlik
Gość
chochlik

Lipiec 2000:
http://ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=12465&ndays=30&ano=2000&mes=07&day=31&hora=21&ord=REV&Send=Send
Czerwiec 2001:
http://ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=12465&ndays=30&ano=2001&mes=06&day=30&hora=21&ord=REV&Send=Send

Oba miesiące miały po jednym dniu z Tmax>24C. Dziś to prawie nie do pomyślenia, ale jednak nadal w jakimś stopniu możliwe.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Ale czerwiec w naszym klimacie jest wyraźnie chłodniejszy od lipca.

mikos
Gość
mikos

@choclik
Ten lipiec 2000 przypominał typowy czerwiec, albo bardzo ciepły maj.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

@chochlik
W lipcu 2000 był jeden dzień z Tmax>24C, ale za to sporo ponad tę granicę, bo widzę, że 4 lipca było (w zaokrągleniu) nawet +28 stopni.

spec
Gość
spec

Patologicznie suchy i rekordowo ciepły lipiec 2006, nawet niezwykle mokry lipiec 2011 powyżej normy termicznie, lipiec 2014 też nie należał do suchych, a bardzo ciepły. Ciekawe czy trafi się teraz chłodny lipiec i jeśli taki wystąpi czy będzie to ultra mokry miesiąc.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przy okazji wróżb na sezon letni warto (jeszcze raz) przypomnieć, że lato’2015 zapisało się jako chłodniejsze np. w Skandynawii i na Wyspach Brytyjskich, z kolei lato’2014 r. – na SW Europy (np. w Hiszpanii). Choć nam może wydawać się to trudno wyobrażalne np. lipiec’2015 w Skandynawii miał anomalię rzędu -2/-4 st. (wzg. 1981-2010). Tylko nieznacznie „lepiej” było w 2014 r. np. we Włoszech, czy S Francji. Sezony/okresy letnie (i zwłaszcza letnie) będą zapewne u nas przeważnie cieplejsze względem minionych dekad, niektóre nawet dużo cieplejsze (jak nierzadko w XXI wieku). Mimo wszystko nie można wykluczyć także i tych chłodniejszych (zwłaszcza wzg.… Czytaj więcej »

spec
Gość
spec
Mikos
Gość
Mikos

Po prognozach na kolejne 2 tygodnie widzę, że w tym w marcu wogóle może nie być osiągnięcia lub przekroczenia 15 stopni. Co zdarzyło się w grudniu i w lutym.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U mnie może nawet nie przekroczyć 10 stopni :razz: , najwięcej dotychczas było 7 st. 13 marca.

Mikos
Gość
Mikos

U mnie było najwięcej 11 stopni 6 marca.

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Skąd jesteś? U mnie (Drawsko Pomorskie) rekord roku to 10.7c z lutego. W marcu max 8c.

Mikos
Gość
Mikos

@Marcin D:
Do mnie czy do fana to było. Ja jak coś jestem z SE Polski a konkretnie ze Świętokrzyskiego.

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

Cieszą duże opady. Kotlina Sandomierska np. ma olbrzymi deficyt wodny po zeszłorocznej suszy. Pomimo że luty był z podwójną normą to jeszcze sporo brakuje. Widać to w studniach i na polach.

Piote
Gość

Podobnie Mazury, z jeziorami jak na tę porę roku cienko. Trzymam kciuki za opady, czy to deszczu czy śniegu.

mikos
Gość
mikos

Ale zabawny jest ren vel ignac, bronek, który usiłuje przekonać czytelników blogu kóharza i Leszcza, że mamy do czynienia z adwekcją PA do Polski. Od początku marca nie mieliśmy adwekcji PA do Polski.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W drodze do Polski nastąpiła wyraźna transformacja: PA->PAs->PPms

Mikos
Gość
Mikos

@Lucas wawa:
A czyli propagandzista ren vel ignac, bronek zajmujacy się wróżeniem z wiru polarnego ma rację, tak?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie czytam dokładnie jego analiz, więc nie będę się wypowiadał. Odnoszę jednak wrażenie, że na punkcie wiru ma on idee-fixe.

Mikos
Gość
Mikos

@Lucas Wawa
Ja czytam i leję ze śmiechu z jego hipotez na blogach kóharza i Leszcza.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Kolejny idiotyczny komentarz z TP… według tej osoby nie ma Globalnego Ocieplenia, bo dziś śnieg padał. Tak, jakby to było coś dziwnego w marcu. Już nie wspominam o tym, że to będzie prawdopodobnie jeden z dwóch śnieżnych dni w tegorocznym marcu. Oto cytat: „No właśnie widzę to ocieplenie Połowa marca i kupa śniegu za oknem. Apropos tych ociepleniowych ekobredni. w IX wieku uprawiano u nas winogrona, brzoskwinie i cytrusy. 500 lat później na zamarzniętym Bałtyku budowano sezonowe karczmy przy lodowym trakcie do Szwecji. Wybuch wulkanu emituje do atmosfery więcej CO2 niż dotychczasowa bytność człowieka na Ziemi. Tak więc klimat zmienia… Czytaj więcej »

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Gdy się przyjrzałem trochę bliżej pogodowemu średniowieczu (różnym źródłom), to szybko doszedłem do wniosku, że ani ówczesne optimum klimatyczne nie było aż tak ciepłe, jak się dość powszechnie sądzi (zgadzam się z opinią, że okres, jaki przeżywamy obecnie jest już odeń cieplejszy), ani też późniejsze ochłodzenie nie było aż tak głębokie, jak głoszą na poły legendarne przekazy. Co nie znaczy, że w okresie Małej Epoki Lodowej nie było (ogółem) dużo zimniej niż w naszych czasach.

zaciekawiony
Gość

O winogronach to słyszałem, ale nie wiem skąd się wzięło przekonanie, że uprawiano u nas cytrusy? Chyba że ma na myśli uprawę w królewskiej Pomarańczarni.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Te cytrusy to uprawiano właśnie w oranżeriach, chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie myślał że w gruncie :mrgreen: „Jadalne” cytrusy wytrzymują mroź do -6/-8 stopni i to tylko chwilowo, nie klika tygodni z rzędu, a fale mrozów poniżej -10 stopni w średniowieczu u nas na pewno się zdarzały. Teraz istnieją mieszańce jadalnych cytrusów z poncyrią trójlistkową, które wytrzymują -12/-15 stopni. Sama poncyria wytrzymuje do -22 stopni, więc może u nas rosnąć w gruncie na stałe, mam od 2012 roku jedną poncyrie, ma już blisko 2 metry wysokości. Ziemia żyzna, gliniasta. Poncyria rośnie szybko o ile się ją dobrze nawadnia.

kj
Gość
kj

Królewska pomarańczarnia w IX w (czyli za Popiela)??

Ten wpis (cytat, nie kol. Zaciekawionego) nadaje się do ilustrowania klinicznego negacjonizmu :)

Morze
Gość
Morze

Swoją drogą całkiem ciepło jest na północy Skandynawii. W Rovaniemi temp. sięga 10,3*C. Pomyśleć, że u nas w niektórych miejscach tmax marca nie przekroczyła 8*C.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To prawda.
Wyż znad Szetlandów po E stronie ściągnął chłód nawet nad Bałkany (i do nas również), zaś po W stronie wpompował ciepło nad niemalże całą Skandynawię.
„Echo” tego ciepła poczujemy także i my, zwłaszcza w czwartek i częściowo piątek (17-18.03) – po czym od strony Skandynawii zacznie się kolejna adwekcja chłodniej PPm/PAm (ale to dopiero za ok. 3-4 dni).

Na razie jednak przed nami coraz więcej rozpogodzeń niosących nocno-poranne przymrozki – o skali porównywalnej lub jeszcze nieco silniejszej, niż nocą 13/14.03. Jutro zaś więcej Słońca, a przez to i cieplej (za dnia) jak dzisiaj :smile: .

Michal
Gość
Michal

Kurcze, miesiąc w normie i takie lamenty. Strach pomyśleć, co będzie, jak pojawi się miesiąc z odchyleniem 3 stopnie na minus, co ostatnio miało miejsce 3 lata temu, a co ma prawo się zdarzyć.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Luty, a zwłaszcza grudzień za bardzo „rozpieściły” :smile: .
No i ten wszechobecny medialny kult ciepłej i suchej aury – do którego to na dłuższą metę ja mam dystans, gdyż „kłóci” się on równie popularnym alarmistycznym tonem dot. zmian klimatycznych…

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Kolejny „mądry” komentarz z TP… „ocieplenie? Jakoś to ocieplenie chyba omija Polskę. Zima 2013 przeciągnięta aż do połowy kwietnia, miniony tegoroczny styczeń w Krakowie przez dwa tygodnie raczył temperaturami na poziomie znacznie poniżej zera nawet w środku dnia, luty był w zasadzie w normie, a marzec należy do chłodnych i prognozy na kolejne tygodnie szału temperaturowego nie pokazują. A tak w perspektywie historycznej proszę niech piewcy teorii globalnego ocieplenia spowodowanego działalnością człowieka zdobędą się na ten niebagatelny wysiłek umysłowy i zapoznają się z pracami historyków klimatu. Jak zmieniały się warunki klimatyczne od czasów starożytnego Rzymu poprzez ochłodzenie we wczesnych wiekach… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ale co mu się dziwić, Polska to zimny kraj, a ocieplenie o 1,5 stopnia tego nie zmienia.

chochlik
Gość
chochlik

@Fan
Problem w tym, że taki debil nawet luty (przypomnijmy: miesiąc o 5 stopni cieplejszy od normy) nazwał normalnym.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

No pięknie…
Nie ma to jak pojawienie się w prognozach mroźnego wyżu syberyjskiego w sam raz na przełom marca i kwietnia.

http://images.tinypic.pl/i/00766/hj53ek9c6igg.gif

Mała jest szansa na to, że się sprawdzi – to jest raczej niezbyt przyjemna ciekawostka. Mroźna kropla chłodu według tej prognozy pojawiłaby się tylko w rejonie Morza Białego.

Michał
Gość
Michał

Zanosi się na chłodniejszą w uśrednieniu drugą połowę marca, niż pierwsza. Podobnie było w 2009 roku.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

W marcu 2009 przynajmniej był jeden dzień z co najmniej 15 stopniami, a teraz nie będzie ani jednego, co się nie zdarzyło przez kilkanaście lat – bo kiedy ostatnio nie było 15 stopni w marcu, chyba w 2001 roku?

Hubert
Gość
Hubert

Nawet w 2013, a dokładniej 6 marca 2013 było w skali kraju oczywiście ok. +15 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak sprawdzą się obecne uśrednione prognozy na 2. połowę marca, to obecny miesiąc może okazać się chłodniejszy od lutego, a tym bardziej grudnia. A przy tym Wielkanoc będzie o 5-10 st. chłodniejsza od Bożego Narodzenia.
Ale jeszcze zobaczymy :?:

krzycho
Gość
krzycho

Skąd wy wiecie co będzie??
Macie szklaną kule, czy wehikuł czasu?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Prognoza doliny geopotencjału nad Europą co najmniej do 25.03 jest już dość stabilna. Znacznie więcej prognoz na nią wskazuje, niż nie.

krzycho
Gość
krzycho

A skąd wiesz czy się nie przesunie 700 km na zachód??

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na razie prognozy w zdecydowanej większości wskazują na to co napisałem.
Co najmniej do ok. 25.03 (jeżeli nie dłużej) zanosi się na kontynuację przedwiośnia, od 19.03 z kolejnymi akcentami zimowymi (po lekkim ociepleniu w dniach 17-18.03):
http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html

wojo
Gość
wojo

Hmmm. Ja bym tu nie rozpatrywał tak tego, bo to jak porównywanie prawdopodobieństwa rzędu 0.2 z prawdopodobieństwem rzędu 0.15.

wojo
Gość
wojo

Nie w całej Polsce. W Krakowie druga połowa marca 2009 była cieplejsza od pierwszej.

Mikos
Gość
Mikos

No właśnie marzec może być chłodniejszy od grudnia i lutego.

wojo
Gość
wojo

I znowu dzisiaj (jak dwa dni temu) mamy „dziurę w chmurach” na północnym-wschodzie Polski i tam mamy największe przymrozki. Zobaczymy, czy ta „dziura” rozszerzy się na inne obszary Polski, tak jak w poniedziałek.

krzycho
Gość
krzycho

Na blogu zaroiło się od synoptyków, którzy specjalizują się w fusach, zwłaszcza tych powyżej 10 dni.
Tutaj zmiana może zajść nagła i diametralna, ale lepiej już przesądzać cały miesiąc.

wojo
Gość
wojo

Dzisiejsze fusy np. pokazują bardzo ciepłe Święta. A miało być niby zimowo.

kslawin
Gość
kslawin

Ciekawe, że pierwsza połowa marca w całej Polsce wychodzi cieplejsza niż norma, a marudy, marudzą pod niebiosa, jaki to ten marzec zimny.
Oj, poprzewracało się niektórym w dupach strasznie :twisted:

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ale druga polowa wyjdzie pewnie poniżej :twisted:

kslawin
Gość
kslawin

Co niekoniecznie musi oznaczać, że marzec jako całość wyjdzie poniżej normy wieloletniej :twisted:

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Usiłowałem edukować w kwestii prognoz powyżej daty ważności ale to niema sensu. Meteopaci zaspokajają tu swoje potrzeby psychiczne i żadna logika tu nie pomoże.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Na dzień dzisiejszy, TM marca w Warszawie (mimo jej stopniowego spadku w ostatnich dniach) ciągle jeszcze utrzymuje się powyżej średniej wieloletniej (dla całego miesiąca). Dzień się szybko wydłuża, a Słońce jest coraz wyżej nad horyzontem (dziś w swoim najwyższym położeniu osiągnie w Warszawie taką wysokość, jaką osiąga w dniu przesilenia zimowego w Kairze). Czy to wszystko oznacza, że cały marzec okaże się cieplejszy od normalnego? Niekoniecznie. Aż do końca marca nie tylko Tmin, ale nawet Tmax dobowe mogą u nas spadać poniżej zera (w 2-giej połowie marca całodobowe mrozy pojawiły się np. w latach 2013, 1980, 1958). Obecny marzec –… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dość prawdopodobne, że w dniach do ok. 25.03 temperatura będzie zbliżona do „normalnej” lub nieco niższa (ale niespecjalnie dużo). A przy tym zachmurzenie/usłonecznienie – zmienne. Zaś opady – słabe lub co najwyżej umiarkowane.

Wrażenie aury bardziej „listopadowej” mogło czynić małe (przynajmniej jak dotąd) usłonecznienie oraz fakt, że obecny miesiąc następuje po ciepłym lutym, jak i w ogóle ciepłej zimie. Teraz zaś temperatura jest częściej bliska normalnej o tej porze roku.

Są jednak szanse, że – przynajmniej z uwagi na większe urozmaicenie w zachmurzeniu – teraz coraz częściej aura powinna przypominać nam typowe przedwiośnie (a nie późną jesień) :smile: .

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Czy nie jest ironiczne, że dopiero co ogłaszałeś powrót zimy na podstawie prognoz TMIN, zarzucając mi, ze za mocno skupiam się na TMAX?

Bo przecież mniejsze zachmurzenie musi w marcu spowodować większy stadek TMIN niż wzrost TMAX, przy tej samej adwekcji (wynika to z długości dnia i kąta zenitalnego Słońca). A teraz tę samą sytuację nazywasz, zresztą słusznie, przedwiośniem.

Jak bardzo poglądy zmieniają się w wyniku nadejścia promyków słonecznych… :grin:

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Powrotu zimy jako czegoś pewnego na pewno nie „ogłaszałem” – takowy pojawiał się w prognozach 7+ dni temu, ale tylko w najchłodniejszych scenariuszach i to i tak w wersji łagodniejszej jak w marcu 2013 r. Od dobrego tygodnia mowa o PRZEDWIOŚNIU z AKCENTAMI ZIMOWYMI, których np. w ubiegłym tygodniu na E Polski nie mieliśmy – teraz zaś się pojawiły (przymrozki, opady śniegu). I tak może być również w dalszych dniach, np. ok. 19.03, czy 23.03. O „normalnej” zimie już od pewnego czasu nie ma mowy. I choć na N/NE od Polski od soboty 19.03 będzie się „czaiła”, to nam w… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I jeszcze jedno wyjaśnienie…

W ubiegłym tygodniu mocno „szalał” GFS prognozując przez pewien czas temperatury za dnia rzędu +15/+20 st. w Polsce właśnie na najbliższe dni.
Inne modele były znacznie bardziej wstrzemięźliwe – mając prognozy znacznie bliższe obecnym realiom.

I głównie dlatego pisałem o scenariuszach chłodniejszych (ale nie w pełni zimowych !) jako tych bardziej realnych.

wrocław
Gość
wrocław

We Wrocławiu marzec, jak na razie chłodny. TM 3,5 stopnia, czyli 0,6 stopnia poniżej normy. Może jeszcze przyjdzie większe ocieplenie? Cieszą opady: spadło dotychczas 45 mm, przy normie 40 mm (1981–2000). A jeszcze do końca marca ma popadać.

chochlik
Gość
chochlik

Po to Piotr wykonał odpowiednie skrypty byśmy nie musieli oceniać części miesiąca wobec średniej za jego cały przebieg. A w marcu czy kwietniu jest to szczególnie niekorzystne, bo średnie są w I połowie znacznie niższe w stosunku do całego miesiąca.

chochlik
Gość
chochlik

Prognozy idą nieco ku lepszemu i jest szansa, że święta będą jednak przy przynajmniej częściowym współudziale PPmc, co dałoby nam wyraźny oddech wiosny. Wyż póki co powoli będzie się wycofywał nad Atlantyk, ale potem ma zacząć się schodzić na południe (a docelowo również na wschód) i już z bardziej równoleżnikową osią. Miejmy nadzieję, że prognozy w tym kierunku utrzymają się również w kolejnych odsłonach. Tak, czy siak, kolejne 7-9 dni raczej po chłodnej stronie mocy, choć z całkiem niezłym początkiem.

spec
Gość
spec

Tak na dwoje wróżą gfs 06z zimno, sezonówki też niepewne.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak śmiesz @chochlik komentować prognozy !!! Zwłaszcza te na 7+ dni naprzód !!! To poważne wykroczenie !!!

PS.
Oczywiście żartowałem :smile: (choć nie bezpodstawnie…)

Mikos
Gość
Mikos

@Lucas Wawa
Chciałeś się popisać tym postem czy pokazujesz swoje poczucie humoru?

mikos
Gość
mikos

@choclik
Tak GFS z 0 UTC wywróżył nawet 15-20 stopni na poniedziałek wielkanocny.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

„Pewne ochłodzenie”, a rzeczywistość Ponieważ obiecałem Lucasowi wawa, że go rozliczę za to „pewne” ochłodzenie to niniejszym dotrzymuję słowa. Po prostu wkurzyło mnie użycie słowa „pewne” w tym kontekście. Pisałem już, że istnienie tego „ochłodzenia” (obiecane najpierw bezwarunkowo, a potem dla wschodniej Polski), zależy od definicji. Zatem popatrzmy dla dane z Warszawy, chyba właściwego miejsca dla kogoś kto pisze głównie o pogodzie tego miasta (dane z okęcia za Intellicast) Okres obiecanego ochłodzenia” (data, TMAX, TMIN) 15 March 2016 4° 0° 14 March 2016 7° -3° 13 March 2016 8° 2° Trzy poprzednie dni dla porównania: 12 March 2016 5° 4°… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak tego nie doprecyzuję, to mówiąc o ochłodzeniach/ociepleniach, czy w ogóle o poziomie temperatury, (niemalże) ZAWSZE nam na myśli ŚREDNIĄ.

W ogóle uważam, że wspominanie w prognozach (np. internetowych, czy telewizyjnych; tekstowych, czy rysunkowych) tylko o Tmax (bez Tmin) jest dużym ograniczeniem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przy okazji zwrócę jeszcze uwagę na jeden element pogodowy. Otóż, gdyby nie fakt OCHŁODZENIA, to z poniedziałku na wtorek (14/15.03) nie notowalibyśmy opadów śniegu i to dających na więcej, niż połowie obszaru kraju (przejściowo) pokrywę śnieżną.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Pytanie do @ArcticHaze’a

Autor (anonimowy) w opublikowanym dziś artykule (o cieple w Skandynawii) na portalu Twojapogoda, napisał m.in.:

„Powietrze polarno-kontynentalne jest świeże, czyste i nasycone tlenem, ułatwiając nam oddychanie”.

Hmmm. Czy faktycznie ilość tlenu w powietrzu zależy od rodzaju masy powietrza? Czy w powietrzu polarno-kontynentalnym jest go więcej, niż w polarno-morskim?

mikos
Gość
mikos

„Albert-Wwa:
TP w identyczny sposób pisała o powietrzu arktycznym.

spec
Gość
spec

O jakości powietrza lepiej nie kwitować przy wyżu może być słabo, szczególnie w regionach smogowych, w Małopolsce będzie średnia do złej jakości. http://www.malopolska.pl/Obywatel/EKO-prognozaMalopolski/Malopolska/Strony/default.aspx
Owszem jest dobra ekspozycja słoneczna i bardzo dobre biomet.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Bzdura. Rożnicę mogą być o kilkadziesiąt ppm (części na milion), bo to w zasadzie „lustro” zmian CO2 (przy oddychaniu albo spalaniu paliw kopalnych mol O2 zamienia się na mol CO2, a przy fotosyntezie odwrotnie). A o tyle tylko w praktyce różnią się stężenia CO2 nawet w mieście (nie licząc jakieś długiej inwersji).

A co oznacza zmiana stężenia tlenu o 10, a nawet o 100 ppm? Otóż zasadniczo nic bo 21% tlenu w atmosferze to przecież 210000 ppm.

chochlik
Gość
chochlik

Znaczenie pośrednie może mieć tu fakt, że jest to powietrze wyżowe i jednocześnie czyste. Wyżowe, czyli jest go więcej przy ziemi niż standardowo, czym proporcjonalnie jest też więcej tlenu niż zwykle. Z tego powodu poleca się ludziom wycieczki nad Morze Martwe, gdzie często nakładają się dwie sprawy – bardzo głęboka depresja i jednocześnie bliskość układu wyżowego, co powoduje, że w tym miejscu mamy możliwość oddychać największą bezwględną ilością tlenu na całej Ziemi.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Przy większym ciśnieniu masz więcej wszystkiego (także tlenu, ale na pewno nie proporcjonalnie. Bo proporcje będą zachowane. Mówimy o „gazach dobrze wymieszanych” jak to się fachowo nazywa.

mikos
Gość
mikos

A jak to jest, że wczoraj synoptycy na pogodynce stwierdzili, że wczoraj napływało do nas PA? http://www.pogodynka.pl/polska/komentarz

kslawin
Gość
kslawin

@mikos
Sam widzisz jakie są skutki propagandy @ren’a o powietrzu arktycznym :grin:

mikos
Gość
mikos

@kslawin
Tak rozumiem. A propo rena vel ignaca to znowu cię atakuje na blogu Leszcza.

kslawin
Gość
kslawin

Facet, który nie tak dawno na tym blogu pokazał, że nie wie jakie są przepływy powietrza w układach barycznych oraz twierdzący, że CO2 jest więcej przy powierzchni ziemi, niż np. w górnej troposferze, może co najwyżej dalej się ośmieszać.

wojo
Gość
wojo

rzeczywiście dziwne, bo na mapie synoptycznej jest powietrze polarno-kontynentalne. I to się zgadza.

kslawin
Gość
kslawin

Mam pewne zastrzeżenia co do wykreślenia frontów przez IMGW na mapie synoptycznej z 15 marca br. z 00 UTC.
Patrzę na mapę z 14 marca br. z 12 UTC oraz na z 15 marca br. z 12 UTC i te dwie mapy mi ze sobą współgrają.
Ta z 15.03 00UTC – za cholerę mi nie pasuje.

mikos
Gość
mikos

@kslawin
O to ci chodzi?comment image?oh=4e4730199d528a895d131af7fd93a5f8&oe=578BD73F
Niektórzy porównując dwie mapy synoptycznej ze wczoraj i dzisiaj pisaliby być może o transformacji PA na PPk

kslawin
Gość
kslawin

O to dłuuuugie „U” z frontów, wschodzące w Polskę od północnego-zachodu.
Co prawda, wykreślanie frontów jest zawsze po części trochę subiektywne, ale można przecież pomagać sobie mapami temperatur i theta-e (oraz innymi) na różnych poziomach.
Swoją drogą, to z sondowania nie wynika obecność PA nad Polską w dniu wczorajszym.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Dziś ładny, słoneczny dzień :cool: Słońce świeci jednak wciąż nisko(pod kątem 36 stopni w południe) i prawie w ogóle nie grzeje. Powinno górować na wysokości 50 stopni, wtedy było by czuć solidne grzanie.

mikos
Gość
mikos

Tak jest fanie. U mnie też bardzo ładny dzień. Ale nie zmienisz wędrówki Słońca po niebie, że będzie świeciło pod większym kątem. Ty jesteś z północnej Polski, tak? To ciesz się, bo tam dzień jest o 1 h dłuższy w lecie.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Jestem z mazowieckiego. Wolałbym krótszy dzień latem w zamian za wyżej świecące słońce. Polska marnie się pod tym względem przedstawia, zimą dzień jest za krótki a latem za długi, mało kto wykorzystuje w pełni trwający ponad 16 godzin dzień, a w zimie wiele ludzi spędza cały dzień w pracy, przychodzisz jest ciemno, wychodzisz też ciemno. To nie komfortowe, wolałbym mniejsze różnice w długości dnia między latem i zimą, w zamian za wyższy kat padania promieni słonecznych.

mikos
Gość
mikos

O na NE nasunęły się chmury i z tego co widzę zaczyna sypać śnieg w Suwałkach.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To jedyny obszar kraju, gdzie (niemalże) od rana cały czas utrzymuje się pełne zachmurzenie. Przez pewien czas ta pochmurna strefa zaczęła rozrastać się na SW (ku Mazowszu), ale na szczęście w ostateczności zaczęła ona zanikać – dzięki temu popołudnie przyniosło w Warszawie „aż” +8 st. przy błękitnym niebie :smile: .
Gdyby na Podlasiu (w tym Suwalszczyźnie) było pogodnie, to pewnie i tam Tmax wzrosłaby do +5/+8 st. A tak mają (niestety) zgoła odmiennie jak większa część Polski.

PS.
Pojutrze w głąb Europy zacznie spływać (ponownie) chłód arktyczny – na szczęście głównie nad kraje położone na NE od Polski.

mikos
Gość
mikos

@Lucas Wawa:
Tak widzę. Np. w Suwałkach tylko 2 stopnie i zachmurzenie całkowite.
A ja widzę, że w Warszawie jest więcej niż 8 stopni, bo nawet 10 stopni widzę odnotowane między 14 a 15, ale pewnie będzie mniej oficjalnie po 20.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oficjalnie będzie chyba jednak ok. +8 st. (Tmax w Warszawie). Zresztą na znacznym obszarze kraju zanotowano dzisiaj +6/+10 st. – z wyjątkiem N, a zwłaszcza NE krańców Polski (w pochmurnych Suwałkach nieznacznie powyżej +2 st…).

Mikos
Gość
Mikos

Jak tylko 8 stopni maksymalnie w Warszawie?

Robert93
Gość
Robert93

Zobaczymy dokładny Tmax około 19.15 m.in. na ogimecie, póki co z obserwacji godzinowych akurat na Okęciu zanotowano najwięcej 8 stopni o 15.00. Między pełnymi godzinami mogło być lekko cieplej.

mikos
Gość
mikos

@Robert93:
Jednak faktycznie 8 stopni maksymalnie na stacji Warszawa-Okęcie. Teraz weather online doprecyzował.

Bianka
Gość
Bianka

A to ciekawe,nie widze u siebie zadnego sniegu (30 km od Suwalk).

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Tegoroczny marzec chyba chce naśladować listopad, bo najcieplej było na początku miesiąca, a największe nocne mrozy będą w ostatni dzień miesiąca (jeśli prognoza 12z się sprawdzi)…

chochlik
Gość
chochlik

Radzę częściej przyglądać się wynikom GFS-Paralell, który już za kilka tygodni ma zastąpić obecną wersję GFS’a.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Z tego co słyszałem, to już rok czy dwa lata temu miała nastąpić zamiana GFSa ze starszego na nowszy…

Czyżby została przesunięta aż do teraz?

No ale dobra, gdzie można znaleźć tego nowszego GFS-a? :?:

chochlik
Gość
chochlik

No co Ty Łukasz, ówczesna zmiana od dawna jest już wprowadzona i zastąpiła poprzednią wersję modelu. Teraz będzie wprowadzona kolejna.
Wyniki można podglądać np. tutaj:
http://www.meteociel.fr/modeles/gfse_cartes.php?ech=6&code=0&mode=0&runpara=1

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Dzięki za link.
A ja prognozy z GFS zawsze sprawdzam na –

http://www.wetterzentrale.de/topkarten/fsavneur.html

Chyba nie potrafiłbym się przestawić na inną stronkę, zwłaszcza, że ta na Wetterzentrale ma przyjazne menu oraz interfejs :razz:

chochlik
Gość
chochlik

@Łukasz
Ja za to mam wrażenie że Meteociel jest najwygodniejszy z uwagi na dynamiczne wczytywanie się prognoz na konkretne godziny, nie trzeba przeładowywać strony, wystarczy najechać myszą na daną godzinę, co znacznie przyspiesza analizy.

krzycho
Gość
krzycho

Lucas wawa 2016/03/15 21:03 at 21:00
Prognoza doliny geopotencjału nad Europą co najmniej do 25.03 jest już dość stabilna. Znacznie więcej prognoz na nią wskazuje, niż nie.
Lukas wawa, widzisz jak zostałeś zrobiony w jajo przez fusy, wczoraj modziłeś ,że położenie doliny jest niemal pewne, a tu kiszka, od rana gfs sadzi ciepłem na święta.
lukas :mrgreen:

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

No, w prognozie 12z już nie widać tego ciepła począwszy od Niedzieli Wielkanocnej.

krzycho
Gość
krzycho

A to już jest wyrocznia?

kslawin
Gość
kslawin

Może wyrocznia „reńska” :?:

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Ren na pewno chciałby żeby to się sprawdziło, wtedy będzie się chwalił, że to on miał rację przed kilkoma tygodniami :lol:

Mikos
Gość
Mikos

@Kslawin
Dobre ren vel jest bajkopisarzem i propagandzista.

chochlik
Gość
chochlik

Święta zaczynają się od 27, on pisał o terminie DO 25, zresztą i ja generalnie zgadzam się z tym stwierdzeniem Lucasa – sam początek kalendarzowej wiosny będzie kiepski. Żadne modele nie wskazują na jakąś większą zmianę w ciągu kolejnych 7-8 dni. Ale ostatnie dni, począwszy od świąt mogą jeszcze pozytywnie zaskoczyć.

krzycho
Gość
krzycho

Nie prawda, gdyż to było nawiązanie do tego że cały marzec będzie zimny, aż do końca.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@krzycho
Po pierwsze – oczywiście, że do ok. 25.03 nad Europą będzie dominowała dolina geopotencjału,
Po drugie – Święta są już po 25.03,
Po trzecie – kiedy, bo kiedy, ale przynajmniej w odsłonie 12z GFS prognozuje chłodną (a wręcz lekko zimową) Wielkanoc (więc termin tego wpisu niezbyt szczęśliwy).

PS.
Nigdzie nie „przyklepywałem” żadnego scenariusza jako pewnego w terminie na więcej jak 7-10 dni. A i w krótszych terminach w swoich ocenach jestem ostrożny, kierując się nader wszystko powtarzalnością prognoz.
Wrzucanie mnie do jednego worka z @ren, czy kóharką to jakieś nieporozumienie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Uściślenie:
GFS z 12’UTC prognozuje kolejne ochłodzenie w czasie i po Wielkanocy (wcześniej ma być na zmianę nieco cieplej i nieco chłodniej, ale nadal bez wyraźniejszej wiosny).
Ale jeszcze raz podkreślę, że na razie względnie stabilne są prognozy do ok. 25.03.

krzycho
Gość
krzycho

Lukas, to nadal 10 dni, dlatego pisanie ąe dolina jest stabilna, to głupota. Przesunięcia w jedna czy druga stronę , mogą diametralnie zmienić sytuacje, o czym wczoraj wspominałem, i dziś modele to pokazały, a zaś teraz zmieniły o czym wiedziałem, pisząc komentarz.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Przesunięcia w jedna czy druga stronę , mogą diametralnie zmienić sytuacje”

>>> Zgoda, tyle że obecnie dotyczy to terminu od ok. 25.03. Wcześniej nie widać szans na większe ocieplenie (z Tśr > +5 st. na większym obszarze kraju).

krzycho
Gość
krzycho

Dalej swoje, mówiłeś że do końca miesiąca, zakładacie że będzie chłodniej niż w grudniu czy lutym.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„zakładacie że będzie chłodniej niż w grudniu czy lutym”

>>> Nic nie zakładam. Proszę Cię o nie przeinaczanie (naciąganie treści).

krzycho
Gość
krzycho

Nie kompromituj się już fusiarzu :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@krzycho
Kompromitować czym :?: Komentowaniem prognoz w sensie tego, co jest bardziej, a co mniej prawdopodobne :?: Które prognozy (w którym kierunku zmian) są już dość stabilne/powtarzalne, a co jest jeszcze sporą niewiadomą :?: Ocenami co będzie, jeżeli… :?:

krzycho
Gość
krzycho

No jasne prognozy plus 300 jak najbardziej, zacznij oceniać to co jest poniżej 200, a najlepiej 150 godzin.
Obecnie sytuacja jest tak zmienna, że może się wszystko zmienić na terminie plus 150.
Ale ty tego nie widzisz,że to układ bardzo niestabilny, to nie silna strefówka, która jest dość dobrze przewidywalna, ale tez ma swoje ograniczenia prognostyczne.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@krzycho
Ależ ja cały czas oceniam to co do 150h – pisząc np. że przez co najmniej tydzień czeka nas typowe marcowe przedwiośnie (lub coś podobnego).

krzycho
Gość
krzycho

Lucas wawa 2016/03/15 20:03 at 20:14
Jak sprawdzą się obecne uśrednione prognozy na 2. połowę marca, to obecny miesiąc może okazać się chłodniejszy od lutego, a tym bardziej grudnia. A przy tym Wielkanoc będzie o 5-10 st. chłodniejsza od Bożego Narodzenia.
Ale jeszcze zobaczymy ❓

Moja uwaga tyczyła się tego ,że zakładacie,iż druga połowa marca będzie chłodniejsza, a nie liczycie że 5 dni może niesamowicie podbić średnią, w razie dużego ocieplenia.
Baw się się dalej w synoptyka fusiarza.

mikos
Gość
mikos

@krzycho:
No właśnie dobrze piszesz. Ale Lucas tak odwróci kota ogonem, żeby na jego wyszło. :D

krzycho
Gość
krzycho

Arktichaze,juz mu dziś pokazał błędy,ale dalej bawi się w synoptyka fusiarza.
:lol:

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@mikos
Sam czynisz tego typu rozmaite porównania, więc… :?:

mikos
Gość
mikos

To są adekwatne rozmaite porównania do twoich postów z wypocinami i wróżeniami :mrgreen:

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@mikos
Wszystkie prognozy w pewnym sensie są wróżeniami. W takim razie w ogóle ich nie analizujmy…

krzycho
Gość
krzycho

Prognoza do 5 dni ok, ale nie powyżej 10 dni, ja zwracam jaka taką uwagę jeśli prognoza schodzi poniżej 200 godzin :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@krzycho
Ale przecież nierzadko nie sprawdzają się nawet prognozy na dzień naprzód dotyczące np. opadów, czy zachmurzenia. Też można byłoby poddać pod wątpliwość ich sensowność, a nawet ich komentowanie…(?)

krzycho
Gość
krzycho

lukas, to zacznij patrzeć na prognozy upałów, bo już coś Ci się w głowie miesza.
Jak Ci się mówi rzeczy oczywiste, to już bredzisz o nie sprawdzonych prognozach na dzień do przodu.
Ogarnij się, porównywanie sprawdzalności prognoz na 24h,a 240h to naprawdę poniżej pasa.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@krzycho
Ja właśnie przywołałem ten przykład, abyśmy nie dochodzili do absurdu.
Oczywiście, że sam mam zdecydowanie inny dystans do prognoz w terminie np. 240h i 24h.

mikos
Gość
mikos

@krzycho
Brawo widzę, że wszedłeś w polemikę z lucasem. Ja też bym mógł, ale pewnie bym dostał upomnienie od pani Klaudii czy pana Piotra bo lubię twardo powiedzieć co myślę tutaj o zachowaniu niektórych są bardzo pewni siebie.

Klaudia Kinga Bryś
Admin

He :D dopiero zauwazylam ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@mikos
A Ciebie to cieszy :?: Ładujesz w ten sposób akumulatory :?:
Wiem, że wiele tych bezsensownych polemik ma głębsze dno: cokolwiek napisać od jakimkolwiek ochłodzeniu od razu będzie rodziło konotacje z prognozami @ren lub po prostu nie jest po czyjeś myśli.

krzycho
Gość
krzycho

Mikos to chodzi o fakty i wiedzę, a nie mówienie kto jaki jest.
Czym innym tu nikomu nie zaimponujesz.

mikos
Gość
mikos

Chodzi mi to, że niektórzy zachowują się jakby byli „profesorami” meteorologii, chociaż nie mają wykształcenia meteorologicznego, a myślą, że wiedzą więcej od autorytetów na tym blogu.

mikos
Gość
mikos

@Lucas wawa:
Nie ładuję w ten sposób akumulatorów. Tylko wiedz, że nie zawsze masz rację pisząc swoje wywody o meteorologii, pogodzie w Polsce i na świecie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@mikos
„nie zawsze masz rację”

>>> Ale ja przecież nie chcę dowieść, że zawsze mam rację. Polemika z @ArcticHaze wynikała z prostej przyczyny: Profesor myślał o Tmax, podczas gdy ja miałem na myśli Tśr.
Poza tym, z pewnym opóźnieniem skojarzył, że ja przestałem pisać o powrocie „normalnej” zimy (na rzecz przedwiośnia z akcentami zimowymi).

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

To trzeba było napisać przed, a nie po.

Zresztą pisałem Ci już co jest warte „ochłodzenie” polegające na zniknięciu chmur. W praktyce jest i tak odczuwalne jako ocieplenie. W ramach tego „ochłodzenia” ludzie zaczęli w mojej okolicy siadać przy stolikach na zewnątrz restauracji! Nie przekonałbyś ich, że zrobiło się chłodniej niż kiedy mieliśmy pogodę listopadową.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To jest właśnie cały sens prognoz, czyli PRZEWIDYWANIE (predykcja). Gdybyśmy wszystko już wiedzieli, to byłaby to już pogodowa wyrocznia.
Z tego co widzę, chociażby tu na portalu/blogu czynionych jest wiele analiz/symulacji dot. PROGNOZ różnych parametrów pogodowych/klimatycznych przy różnych scenariuszach.

Poza tym, co w tym złego, że oceniamy coś w następujący sposób:
– jeżeli A -> to B,
– jeżeli C -> to D :?:
To jest właśnie typowa ocena warunkowa, z jakimi na co dzień w wielu sytuacjach mamy do czynienia.

PS.
Kwestia, którą poruszył @ArcticHaze została już wyjaśniona (jak mam nadzieję), w momencie, gdy wyjaśniłem mu, że chodziło mi o ochłodzenie w sensie średniej (Tśr).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Odnosząc się do przytoczonego tu mojego cytatu (przez @krzycho) zwrócę uwagę na 2 kwestie: – miesiące luty, a zwłaszcza grudzień miały średnią WYŻSZĄ od średniej dla marca w wielu rejonach Polski (nawet z okresu 1981-2010, nie wspominając o wcześniejszych), – zapewne pamiętamy końcówkę 2015 roku: czy coś było w tym głupiego (bezsensownego), że zastanawialiśmy się nad możliwością osiągnięcia rekordu ciepła, W ZALEŻNOŚCI od tego jak wypadnie grudzień :?: (a co jeszcze ok. 10-15.12 nie było przesądzone). W ogólności myślę, że rzecz nie leży w sensowności analizowania i komentowania prognoz (jakiego okresu by nie dotyczyły), lecz w podejściu do nich oraz… Czytaj więcej »

kslawin
Gość
kslawin

Spokojnie można bazować na średniej z poszczególnych realizacji (z braku prognozy wyznaczanej np. z mediany czy modalnej)
Jednakże w dłuższych okresach prognostycznych polecam tą metodę bardziej do określania trenu zmian, niż do wyznaczania wartości konkretnych parametrów.

spec
Gość
spec

ecmwf od zachodu na niebiesko koło świąt, chyba jak większość gfs jeszcze kombinuje z chłodem na wschodzie, ale powoli wygląda na to, że będzie norma lub nieco poniżej.

Paweł
Gość
Paweł

Skoro już się bawimy we wróżby to obstawiam marzec blisko normy, ale raczej powyżej. Może końcówka nadrobi, albo dopiero kwiecień.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tak jak przypuszczałem – około tygodnia temu bardziej trafne na obecny tydzień były prognozy ECMWF, niż GFS. Mamy uśrednione przedwiośnie z akcentami zarówno jeszcze zimowymi (przymrozki, a nawet opady śniegu), jak i już wiosennymi (wyższe temperatury za dnia podczas operacji słonecznej). Bardzo prawdopodobne, że tak będzie również przez kolejny tydzień.

Przy okazji przypomnę, że GFS przez pewien czas na obecne dni prognozował Tmax nawet rzędu +12/+18 st., a wcześniej możliwą wyraźniejszą zimę (która to co prawda jeszcze na pewien czas powróci, ale do krajów na NE od Polski).

krzycho
Gość
krzycho

Więc dalej obserwuj prognozy plus 300.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

ECMWF nie ma prognoz plus 300…

krzycho
Gość
krzycho

Gfs ma, po drugie 10 dni do przodu to sci fi

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja o tym doskonale wiem i wcale nie jest tak, że takie prognozy przyjmuję „łatwą ręką”. Przecież nierzadko daję temu wyraz. Traktuję je jak ciekawostkę, bo CZASAMI mogą się sprawdzić (ale to wychodzi w powtarzalności, gdy ten sam trend potwierdzają różne modele i to nie w pojedynczej odsłonie).
Intrygujące jest jednak już samo w sobie „przepowiadanie”, zwłaszcza jak dotyczy jakiś bardziej skrajnych scenariuszy pogodowych.

chochlik
Gość
chochlik

Jeśli to takie si-fi to po jaką cholerę te biedne modele średnio i długoterminowe modele wg Ciebie istnieją (o sezonowych nawet nie wspominam) i marnują cenne zasoby? Po cholerę naukowcy tysiącami godzin ślęczą nad nimi i je współtworzą? Żeby ludzi powkurzać?

krzycho
Gość
krzycho

Chochlik jeśli według Ciebie prognoza, która wchodzi na plus 240 jest wiarygodna, to ja nie komentuje.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Celem prognoz jest DĄŻENIE DO PRAWDY. Gdyby wszyscy przeklinali coś co nie jest „idealne”, to człowiek by nic nie odkrył, zaś na Świecie by nic nie powstało (bo już na wstępie wszystko by kwestionowano). W analizowaniu i komentowaniu – w tym wypadku prognoz pogody – najważniejszy zaś jest „zdrowy rozsądek”. A on wskazuje na pewną logikę: dany trend zmian można traktować jako bardziej realny, gdy powtarzalność prognoz wzrasta. Przy czym, intrygujące jest już samo sprawdzanie, w jakim kierunku kształtują się z czasem zapowiedzi, zwłaszcza jak dotyczą one bardziej skrajnych scenariuszy pogodowych. A, że sprawdzalność trendów (w uśrednieniu z wielu realizacji!)… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Poza tym, tydzień to do 168h (a ja o niczym więcej tu nie napisałem).

mikos
Gość
mikos

Ciekawe czy będzie gdzieś spadek temperatury w nocy i nad ranem do ponad minus 10 stopni? Obecnie minus 3 stopnie w Kielcach i Katowicach widzę.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A w Warszawie temperatura spada stosunkowo wolno (zapewne z uwagi na efekt największej w Polsce MWC), choć u mnie (obecnie już blisko 0 st.) i tak szybciej jak na Okęciu.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@Lucas wawa: Już wiadomo, że Tmin na Okęciu wyniosła -0,3°C. A w Terespolu -0,4°C, w Kozienicach -0,2°C, w Radomiu 0,0°C. Jak to wytłumaczysz? Miejską wyspą ciepła w Kozienicach? A poza tym, skąd wiesz, że w Warszawie jest największa w Polsce miejska wyspa ciepła (a nie np. na Śląsku, albo w Krakowie, który jest znacznie słabiej przewietrzany niż Warszawa)? A nawet jeśli jest, to wystarczy przeanalizować trochę danych, aby wiedzieć, że ze względu na swoje położenie, stacja Okęcie jest (w podsumowaniu) znacznie chłodniejsza od całego zabudowanego obszaru miasta. Wielokrotnie do Ciebie apelowałem, abyś się częściej najpierw zastanawiał a potem pisał, nie… Czytaj więcej »

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

A jeśli ktoś z Czytelników nie rozumie, skąd się wzięła na Okęciu jedna z wyższych Tmin za ostatnią noc w kraju, to wyjaśniam: ponieważ akurat to nad Mazowszem ostatniej nocy zalegała masa powietrza cieplejsza, niż nad innymi regionami.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W takim razie nałożyły się (co najmniej) dwa czynniki, co wcale nie podważa faktu istnienia MWC.
Warszawa jest tym miejscem w Polsce, gdzie w pogodne dni stosunkowo najwolniej spada temperatura wieczorami.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@Lucas:

„W takim razie nałożyły się (co najmniej) dwa czynniki, co wcale nie podważa faktu istnienia MWC”.

Rozumiem, że wg Ciebie te (co najmniej) dwa czynniki nałożyły się także w Terespolu, Kozienicach i Radomiu?

„Warszawa jest tym miejscem w Polsce, gdzie w pogodne dni stosunkowo najwolniej spada temperatura wieczorami”.

Jaka „Warszawa”? Stacja Okęcie – znajdująca się w rozległej, omiatanej wiatrem pustce okołolotniskowej ok. 10 km od centrum miasta, czy może chodzi Ci o stacje centralne, wewnątrz obszaru zabudowanego?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przyznaję rację, że tym razem była to kwestia nieco cieplejszego regionu Mazowsza, niż samej Warszawy (co też czasami ma miejsce) :smile: .

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Ufff… no i co, bolało?

To żadna hańba pomylić się. Fatalne jest brnąć i iść w zaparte.

Robert93
Gość
Robert93

Dziś na wyższe temperatury w Warszawie czy ku mojemu zaskoczeniu w Kozienicach (stacja raczej w zagłębienieuterenu, notująca na ogół niskie minima) zdaje mi się, że duży wpływ miał wiatr (2-3 m/s średnio w tych miejscach). Co do miejsc gdzie temperatura spadła niżej (od -5,6 do -3,9 np. na stacjach Kielce-Suków, Łódź, Katowice, Kraków-Balice) to tam wiatr był znikomy (nie wyższy niż 1 m/s, na ogół cisza). Poza tym stacja Warszawa-Okęcie nie notuje na ogół niskich Tmin ze względu na brak położenia w zagłębieniu terenu (jest jak na Warszawę położona dość wysoko).

chochlik
Gość
chochlik

@Robert
Dziś stacja w Łodzi na Lublinku wyraźnie ‚odpłynęła’ w stosunku do całej reszty pobliskich – zarówno amatorskich jak i profesjonalnych (Łask, Sulejów). U mnie było -3,3C, a 10 km na północ ode mnie (na Lublinku) już tylko -4,9C.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tak jak myślałem – Tmin w Warszawie spadła tylko nieznacznie poniżej 0 st., podczas gdy w wielu rejonach Polski osiągnęła ona poziom -2/-5 st.

W najbliższych 48h zanosi się zaś na najwyższe Tmax i zarazem najniższe Tmin w obecnym tygodniu (odpowiednio dzisiaj i w nocy 18/19.03).

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Pierwsze zdanie tego Twojego komentarza jest bezsensowne (patrz moje powyższe uwagi).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

OK. Teraz faktycznie Mazowsze notowało słabsze spadki Tmin – z uwagi na nieco cieplejsze powietrze w porównaniu z innymi regionami Polski (poprzedniej nocy zaś był to przejściowy wzrost zachmurzenia). Pod tym względem przyznaję Ci rację :smile: .

Nie zmienia to faktu, że bardzo często np. Siedlce, Kozienice, czy Łódź notują niższe Tmin, niż Warszawa (i to nierzadko o co najmniej 2 st.).

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@Lucas

„Pod tym względem przyznaję Ci rację”

Bardzoś łaskawy. A pod jakim względem nie przyznajesz mi racji?

„Nie zmienia to faktu, że bardzo często np. Siedlce, Kozienice, czy Łódź notują niższe Tmin, niż Warszawa (i to nierzadko o co najmniej 2 st.)”.

Pewnie bardzo się teraz zdziwisz, ale zdarza się też, że to Okęcie notuje niższe Tmin niż te stacje. Udowodnienie Twojej tezy, że Okęcie ma szczególnie ponadnaturalnie wysokie Tmin, wymagałoby szerokich badań statystyczno-porównawczych. Dysponujesz takimi? Chętnie je poznam.

A tak przy okazji: klimat Siedlec jest chłodniejszy, niż Warszawy (i byłby taki także wtedy, gdyby Warszawa na swoim miejscu nie istniała).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Sprawa zasadnicza: nie podważam sensowności danych ze stacji Okęcie – wszak każde miejsce ma jakiś swój „jakiś” mikroklimat.
Ba, uważam że stacja Okęcie ma jedno z mniej kontrowersyjnych lokalizacji w Polsce. A to, że leży na obrzeżach największego skupiska miejskiego w Polsce – to ma prawo mieć miejsce.

Z pewnością jest tu w uśrednieniu chłodniej jak bliżej Śródmieścia i zarazem w uśrednieniu cieplej jak np. w promieniu np. 100 km (w ogólności na Mazowszu). Położenie jest zapewne kompromisowe w kontekście jednoczesnej oceny warunków pogodowo-klimatycznych obszaru miejskiego Warszawy, jak i np. całego regionu (Mazowsza).

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Dziwna sytuacja, moja stacja pogody pokazuje teraz zaledwie 1,6 stopnia, podczas gdy w stacja w Pyrzowicach odnotowuje aż 5 stopni. Pierwszy raz się spotykam, żeby moja stacja pogody pokazała aż tak niższą temperaturę niż najbliższa stacja meteo.
Na zdjęciu sat widzę jednak, że moja okolice są jedynymi w południowej i centralnej Polsce, gdzie zalegają mgły lub stratus :/ Może po prostu nad metarem w Katowicach jest już bezchmurnie? Ciężko to stwierdzić.

Mikos
Gość
Mikos

To były mgły u ciebie, a na północy jest stratus.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

A u mnie już prawie 6 stopni, co jak na tegoroczny marzec niezły wynik :lol: .

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@Lucas wawa @Piotr Djaków Rzecz jasna, ja nie twierdzę, że obszar zabudowany Warszawy nie tworzy żadnej wyspy ciepła. To, że rejon warszawski nieco się wyróżnia ciepłotą od okolic, to wiadomo od kiedy się prowadzi badania klimatu w Polsce. Jak mówiłem, nie prowadziłem dotąd dokładnych badań tej kwestii, więc nie podam w tym miejscu liczb o tym świadczących. Jednak na podstawie pewnych danych ogólnych, można postawić dwie, wysoce prawdopodobne (graniczące z pewnością) tezy. 1) Że stacja Okęcie dobrze reprezentuje SZEROKO pojęty obszar aglomeracji stołecznej, gdyż jest chłodniejsza (czyli pod mniejszym wpływem MWC) niż inne stacje stołeczne. 2) Że wyższa ciepłota rejonu… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie śledzę bardzo skrupulatnie danych i nie czynię szeroko okrojonych statystyk. Dostrzegam jednak pewną regułę, tzn. w końcowych zestawieniach, np. za dany miesiąc, wartość (T2M)śr dla Warszawy-Okęcie wypada przeważnie o dziesiąte części (najczęściej 0,1-0,5 st.) wyższa, niż wartości na mapce „Średnia temperatura powietrza aktualnego miesiąca w oparciu o depesze SYNOP” w pobliżu miasta (w różnych kierunkach). I tego typu różnice są dość realne, pokazując z jednej strony, że nie jest to różnica np. rzędu 2 st. jaka często się uwidacznia np. na termometrze samochodowym przy przejeżdżaniu między centrum miasta, a jego peryferiami (obrzeżami), ale i z drugiej strony jakaś jest.… Czytaj więcej »

konrad
Gość
konrad

GFS z 6:00 fantastyczny na dni od Wielkiego Czwartku do Wielkanocy włącznie.

Ale szaleje.

Mikos
Gość
Mikos

Miejmy nadzieję, że się utrzyma ten trend.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście, że prognozy będą się jeszcze zapewne zmieniały – na 7+ dni może dotyczyć to nawet ogólnej sytuacji barycznej nad Europą.
Nie mniej prognozy już samego trendu na ostatnie dni marca są obiecujące:
http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html
Coraz regularniej pojawiają się skrajne Tmax powyżej +15 st. (niekiedy nawet już powyżej +20 st.), coraz rzadziej zaś skrajne Tmin poniżej -5 st. :smile:

mikos
Gość
mikos

@Lucas Wawa
Dokładnie 4 lata mieliśmy już temperatury powyżej 20 stopni w Polsce i tak samo bezchmurne niebo jak teraz. Tylko, że była jeszcze większa różnica temperatur bo maksymalnie było ponad 20 stopni, a rano były przymrozki.

RadomirW
Gość
RadomirW

Skoro przewiduje ocieplenie to znaczy, że pewnik prognostyczny a jak przewidywał zimno to były tylko fusy? :mrgreen: Nie ma jak branie z prognoz tylko tego co nam pasuje i atakowanie innych którzy z prognoz biorą co innego.

mikos
Gość
mikos

@RadomirW
A gdzie ja pisałem, że ocieplenie na Wielkanoc jest pewne? Bo prostu trzymam kciuki aby optymistyczne prognozy się sprawdziły.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pisanie o ociepleniach jest po prostu bardziej „trendy” – (bez względu na sprawdzalność takich, czy innych zapowiedzi). Poza tym, domyślam się, że jakiekolwiek wspominanie chociażby o akcentach zimowych (czy epizodzie) przywoływało u niektórych skojarzenia z prognozami @ren (skrajnego zimnoluba?). Dla mnie jednak nie są to wystarczające powody, aby zrezygnować z pisania o jakichkolwiek potencjalnych ochłodzeniach (na rzecz tylko i wyłącznie ociepleń i suchej aury). Ba, czuję potrzebę pisania o nich tym większą, im dookoła wyczuwam większą presję niemalże tylko i wyłącznie na „ciepłe i suche” scenariusze pogodowe – a co docelowo przyczynia się zarówno do większego narzekania na aurę, jak… Czytaj więcej »

krzycho
Gość
krzycho

Ty ciągle piszesz o ochłodzeniach i o tym ,że marzec będzie zimny, bo prognozy pewne :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Gdzie piszę, że (na pewno) będzie zimny?
Poza tym, nieprawdą jest, że piszę tylko o ochłodzeniach.
Znowu naciąganie faktów :!:

mikos
Gość
mikos

@Lucas Wawa
A czemu wziąłeś nazwanie rena skrajnym zimnolubnem pod znakiem zapytania? Przecież on jest skrajnym zimnolubem, to wynika z jego wpisów, które zmierzają do udowodnienia globalnego ochłodzenia, faworyzowanie zimna, itd.

Mikos
Gość
Mikos

No ładna perpektywa pogodowa na Wielkanoc co najmniej 15 stopni w większej kraju. Dobrze by było jak by ten trend się utrzymał. Drugą zaletą będzie zmiana czasu z zimowego na letni w nocy z wielkiej soboty na wielkanoc, to wtedy ciemno będzie się robiło po godzinie 19.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Mikos
Tak zupełnie na spokojnie…
Jak widzisz sam nie potrafisz powstrzymać się od komentowania prognoz na 7+ (a nawet 10+) dni.
To jest swojego rodzaju „magiczna moc” jaka się kryje za prognozami, bez względu na to jaka docelowo okaże się rzeczywistość :smile: .
Ważne jest przy tym podejście (sposób oceniania), nie zaś sam fakt, czy ma sens ich analizowanie (bo jakiś zawsze ma).

Piote
Gość

A mnie niepokoją prognozy. Nie widać jakichś znacznych opadów, a bardzo by się przydały, szczególnie w niektórych rejonach kraju.

mikos
Gość
mikos

@Piote
A gdzie taka susza, a zarazem niedostatek opadów jeszcze panuje w Polsce?

Piote
Gość

@mikos
Obserwuję poziom wody w niektórych jeziorach na Mazurach. Przez ostatnich kilka lat systematycznie się obniża. Obecnie np. na Pojezierzu Ełckim jest o około 30-60 cm niższy niż zwykle na przełomie zimy i wiosny. Ostatnie 2 lata były wręcz dramatyczne pod tym względem. W innych rejonach kraju nie wiem, ale ktoś tu pisał jeszcze m.in. o Opolszczyźnie. Myślę, że generalnie przydałby się deszczowy rok w Polsce.

mikos
Gość
mikos

@Piote
A czyli rozumiem, że bardzo mokry luty nie poprawił sytuacji hydrologicznej na Mazurach?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pojedyncze miesiące sytuacji nie naprawią.
Rzecz nawet nie w samych sumach, co w regularności opadów. Przypuszczalnie zmiany klimatyczne w naszych szerokościach geograficznych będą niekorzystne zwłaszcza w tym aspekcie.

Piote
Gość

@mikos
Przejściowo poprawił, ale krótkotrwale. Teraz już np. Jezioro Ełckie dokładnie po środku strefy stanów średnich, czyli jak na wczesną wiosnę, słabo. http://monitor.pogodynka.pl/#station/hydro/153220050

mikos
Gość
mikos

@Lucas Wawa
Żeby poprawiła się sytuacja hydrologiczna w niektórych regionach Polski to musielibyśmy mieć pewnie serię skrajnie wilgotnych miesięcy jak by niektórzy chcieli.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Kurka, u mnie się zachmurkowało :evil:

Mroczny_Nelu
Gość
Mroczny_Nelu

Mam pytanie – skoro tak nie lubisz naszego klimatu… to czemu jeszcze nie wyemigrowałeś? Biegnij na kurs hiszpańskiego albo włoskiego i uciekaj. Nie wiem po co tak strasznie się męczysz w Polsce.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Rozumiem że Tobie zimny klimat Polski się podoba?

mikos
Gość
mikos

@Fan klimatów podzwrotnikowych
http://www.sat24.com/image2.ashx?region=pl
Współczuje tego co jest na tej mapie na północy. Ja jestem po tej części Polski, gdzie niebo jest bezchmurne.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Warszawa od ok. godz. 13-13:30 po stronie zachmurzonej. To dość osobliwy przypadek, w którym nasuwająca się strefa zachmurzenia ma związek z frontem ciepłym (!) – pomimo, że za nim jest o kilka stopni chłodniej, niż przed nim, gdzie notujemy temperatury rzędu +10 st. przy niemalże bezchmurnym niebie. Synoptycy transformację PPk -> PPm mimo wszystko uznali za „ciepłą”, chyba tylko z uwagi na fakt, że wyższe temperatury przed frontem to głównie zasługa operacji „marcowego” Słońca (masa PPk w uśrednieniu jest jeszcze chłodniejsza od PPm, choć przynosi znacznie większe dobowe wahania temperatury). Dopiero wymiana PPm->PA, jaka rozpoczęła się już na N Europy,… Czytaj więcej »

krzycho
Gość
krzycho

Oni nie patrzą na to co jest przy ziemi, bo tu działa grunt.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Gdy pominiemy kwestię podwyższonej temperatury od operacji słonecznej (co nie ma miejsca na wyższych poziomach), to wytłumaczenie dlaczego przy dzisiejszej wymianie masy PPk na PPm (od N/NE) towarzyszy front ciepły (a nie chłodny) staje się jeszcze łatwiejsze :smile: .

kslawin
Gość
kslawin

Po raz kolejny przypominam, że masę określamy jako „ciepłą” wtedy i tylko wtedy, gdy temperatura masy jest wyższa niż podłoża, nad którym się w danej chwili znajduje.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A masa PPk była dzisiaj ciepłą, czy chłodną?

Bianka
Gość
Bianka

Zachmurzenie tego marca szczegolnie na północy Polski jest niesamowite. Mamy 17 dzien miesiąca a ja widzialam 3 dni ze słońcem.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

W Gliwicach jednak dziś temperatura przekroczyła 10 stopni, na co nie wskazywały żadne prognozy (GFS zapowiadał najwyżej 8 stopni). Mgły poranne szybko ustąpiły i aż do teraz jest niemal bezchmurnie.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Prognoza GFS 12z nieco chłodniejsza na Wielkanoc, ale najważniejsze, że będzie słonecznie i niemal bezwietrznie :smile:

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Ponadto, ta sama odsłona prognozuje ponad 20 stopni na początku kwietnia, ale to są raczej fusy, niż realna prognoza.

chochlik
Gość
chochlik

Zarówno operacyjny GFS jak i testowy regularnie już idą w ocieplenie po 25 marca. Raz mocniejsze raz słabsze, ale jednak. Być może w marcu jeszcze zanotujemy Tmax>20C.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Za 7+ dni w prognozach GFS widać jakieś „rozdwojenie jaźni”. Odsłona z 12’UTC prognozuje przed i w czasie Wielkanocy jeszcze niezbyt ciepłą aurą (do 25-26.03 nawet lekko zimową), a potem eksplozję prawdziwej wiosny lub wręcz quasi-lata. Poprzednie nierzadko były odwrotne.

Co się tyczy więc samych Świąt musimy jeszcze czekać na większą powtarzalność prognoz, docelowo nie tylko GFS. Na razie przez najbliższych ok. 7 dni dominacja termicznego przedwiośnia (z powrotem akcentów zimowych ok. 19.03 i 23.03).

Michał
Gość
Michał

No tak, rano GFS dawał 5 stopni na 1 kwietnia, dzisiaj 20 i okazuje się, że jest jakikolwiek sens komentowania tego, że prognozuje wybuch „quasi lata” za jakieś 2 tygodnie? No jest?

kslawin
Gość
kslawin

Są tacy tutaj, dla których komentowanie takich prognoz jest już chyba sensem życia :grin:

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Są i tacy, którzy największy sens wpisów upatrują w „jechaniu” po innych. Co lepsze :?:

PS.
Ja odniosłem się do wpisu @Lukasz160391 (o zmienności prognoz), co sprytnie zaczyna być wykorzystywane do kolejnych bezsensownych polemik… Niestety :cry:

krzycho
Gość
krzycho

Jedzie się , bo pieprzą głupoty za przeproszeniem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Lukasz160391 pieprzy głupoty :?:
@chochlik pieprzy głupoty :?:
Chyba, że wg Ciebie modele pieprzą głupoty… :?:

krzycho
Gość
krzycho

Modele w fusach pieprza głupoty, to prawda, a niektórzy to powielają.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@krzycho
Ja na to samo zwróciłem uwagę, tylko w sposób łagodniejszy :smile: , a co od razu @Michał potraktował jako pretekst do wzniecania kolejnych bezsensownych polemik…

Michał
Gość
Michał

Dla mnie bezsensowna jest polemika na temat prognoz pogody na 14 dni do przodu ;)

krzycho
Gość
krzycho

Michał dla mnie też, podobnie myśli sporo osób tutaj

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Michał
Tylko dlaczego wszyscy „jadą” akurat po mnie, skoro ja bardzo zwracam uwagę na powtarzalność prognoz :?: .

chochlik
Gość
chochlik

@krzycho
możesz komentować prognozy na 2 czy 4 dni do przodu, problem w tym, że w takowych zazwyczaj nic ciekawego już się nie dzieje, bo scenariusz jest w miarę ustalony, często znacznie wcześniej. Wyciąganie z modeli prawdopodobnych zmian w dłuższych terminach jest zwyczajnie ciekawsze.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja akurat lubię śledzić ewolucję prognoz – w takim, czy innym kierunku, zwłaszcza gdy dotyczą one jakiś wyraźniejszych zmian.
Oczywiście nam na względzie zwiększanie się niepewności zapowiedzi wraz z wydłużaniem się terminu (zwłaszcza na 7+ dni naprzód).

mikos
Gość
mikos

No i każdy kto czeka na wiosnę ucieszył by się z tych 20 stopni co pojawia się w prognozach. Ale zaraz wyjadą co niektórzy z „normami”. 20 stopni to „norma”, ale dopiero chyba w II połowie maja.

mikos
Gość
mikos

Dla niektórych maksymalnie 20 stopni to już lato? Bardzo śmieszne. Pamiętajmy o warunku o lecie mówimy, wtedy kiedy tśr dobowa wynosi powyżej 15 stopni. A w maju jak co roku zanotujemy najwyższe temperatury wiosny zbliżające się do ponad 30 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Niektórych, czyli kogo ?

mikos
Gość
mikos

@Lucas Wawa
Tych pilnujących „normy”

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dlatego ja wyróżniam „zwykłe” lato (Tśr od +15 st. wzwyż) od prawdziwego lata z Tśr co najmniej +20 st., co w praktyce oznacza Tmax rzędu 25 st. i wyższe. A przy tym z przewagą pogodnego nieba.

mikos
Gość
mikos

CYTAT:
„Dlatego ja wyróżniam “zwykłe” lato (Tśr od +15 st. wzwyż) od prawdziwego lata z Tśr co najmniej +20 st., co w praktyce oznacza Tmax rzędu 25 st. i wyższe. A przy tym z przewagą pogodnego nieba.”
@Lucas Wawa:
Co do przedziałów temperatury maksymalnej i średniej dobowej dla prawdziwego lata i zwykłego lata muszę ci przyznać rację co się rzadko zdarza :D

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

A ja wyróżniam:

Lato „popierdółka” (Tśr. >15 st.)
Lato prawdziwe (Tśr. >20 st.)
Lato gorące (Tśr. >25 st.)

:lol:

chochlik
Gość
chochlik

@mikos
Piotr kiedyś w jednym z artykułów analizował możliwość wczesnych dni letnich. Wyszło na to, że praktycznie poza styczniem mogą one się pojawiać w każdym miesiącu. W sumie w styczniu też jest to możliwe, ale póki co z b. małym prawdopodobieństwem.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Dla tych co nie mogą się doczekać wiosny:
Oto moje zdjęcia pięknych wiosennych krajobrazów pod koniec kwietnia w 2014 roku. Zdjęcia zrobiłem w Knurowie, byłem wtedy na przejażdżce rowerowej w okolicy Gliwic :)

http://images.tinypic.pl/i/00767/indhd6xba3ec.jpg
http://files.tinypic.pl/i/00767/wcc10olq2djk.jpg

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391
mikos
Gość
mikos

@Lukasz160391
Warto dodać, że w 2014 wegetacja ruszyła bardzo wcześnie i już pod koniec marca/na początku kwietnia ładnie się zazieleniło, a pod koniec tego kwietnia było jeszcze lepiej z roślinnością.

chochlik
Gość
chochlik
Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Na takie krajobrazy można już natrafić z końcem marca. Oczywiście nie w tym roku, w tym roku marzec jest do d…y.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na początku kwietnia być może już tak będzie :smile: .

spec
Gość
spec

Stopniowe odchodzenie chłodu, a po świętach większe szanse na atak wiosny.
Co do kwietnia nie chcę zapeszać, ale na wschodzie Europy rośnie bańka gorąca, czyli nadzieje na ciepły kwiecień do tego suchy.

konrad
Gość
konrad

Oby, oby na Święta było fajnie a potem tylko lepiej :)

mikos
Gość
mikos

A dlaczego piszesz „atak wiosny”? Trzeba się już powoli przyzwyczajać, że atakiem to będzie śnieg, przymrozki, itd. a wiosna np. temperatury rzędu co najmniej 15 stopni z pogodnym niebem.

mikos
Gość
mikos

Dokończenie:
A wiosna np. temperatury rzędu co najmniej 15 stopni z pogodnym niebem będzie „normą”.

chochlik
Gość
chochlik

@Mikos
Średnia temperatura maksymalna ok. +15 stopni normą staje się dopiero od ok. 21 kwietnia:
http://meteomodel.pl/klimat/eobs/card/tx/clim8110/0421.png
I to wg. najcieplejszej normy 1980/2010, bo przykładowo wg. normy 1950/80 dzieje się to dopiero tydzień później, tuż przed majówką:
http://meteomodel.pl/klimat/eobs/card/tx/clim5180/0428.png
Także regularne Tmax>15C w marcu czy na początku kwietnia to jak najbardziej „atak wiosny”.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Warszawa ma średnią kwietnia 13 st., a taka leząca kilkaset km na południe Bratysława ma już średnią za kwiecień 17 st. Chyba trzeba Karpaty usunąć, a Atlantyk musowo przyblokować na okres kwiecień/październik. :lol:

chochlik
Gość
chochlik

@Fan
Tak jak osobiście b. podoba mi się klimat śródziemnomorski tak jednak nie można zapominać, że opady w półroczu ciepłym też są nam b. potrzebne, a bez Atlantyku skąd byś je miał? Co potrafi zrobić taka długotrwała blokada najlepiej pokazał przykład lata w Rosji w roku 2010. Fala upałów trwająca przeszło 40 dni, olbrzymie pożary lasów i rozległa susza (Rosja nawet bez upałów ma już i tak niskie sumy opadów). Średnia lipca 2010 w Moskwie była znacznie wyższa niż średnia sierpnia 2015 w Warszawie.

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

@chochlik

Oba Twoje powyższe komentarze są ciekawe i dorzeczne, ale jedna poprawka:

„(Rosja nawet bez upałów ma już i tak niskie sumy opadów)”

Akurat rejon Moskwy ma stosunkowo wysokie sumy opadowe, średnio/rok (1981-2010) 707 mm, czyli dużo więcej niż Warszawa (532,8 mm), a bodajże JEDYNYM miesiącem w którym Wwa ma nieco wyższe opady, jest maj.

Nie prowadziłem o tym szczegółowych badań, ale wydaje mi się, że w europejskiej części Rosji tylko obszar na południe od ca 50-52°N’ ma ogólnie niższe opady, niż środkowa Polska. Mowa oczywiście o strefie stepowej.

mikos
Gość
mikos

@choclik
Całodobowe mrozy w III dekadzie marca jak np. w 2013 to atak zimy, a można nawet powiedzieć incydent zimowy.

mikos
Gość
mikos

@Choclik
Gdybyśmy przestrzegali „norm” to byśmy mieli jak to niektórzy mówią „nudę w pogodzie” i na I dwudziestki musielibyśmy czekać do połowy maja jak wcześniej napisałem. A pamiętajcie o kwietniu pletniu co przeplata trochę zimy (szczególnie w I połowie), trochę lata (szczególnie w II połowie).

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

O, przypomnieliście mi koniec kwietnia 2012 i pierwsze 30-stki :smile: A 20 st. w marcu ma prawo się zdarzać, nie jest to nic zwyczajnego, można je porównać do 35 st. w lipcu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pisanie teraz o „ataku wiosny” (gdyby Tmax na większym obszarze kraju częściej zaczęła przekraczać +15 st.) ma jeszcze jedno uzasadnienie – otóż nie chodziłoby tylko o same wartości temperatury, lecz o duże przyspieszenie postępów wiosny.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja tam rosnącej bańki ciepła na wschodzie Europy nie widzę w żadnej prognozie. Jeżeli już to od strony południowo-zachodniej.
Z tym, że początek kwietnia dopiero za 2 tygodnie. Na razie na wschód kontynentu powróci zima (zapewne już nie na długo).

chochlik
Gość
chochlik

W nocnej prognozie świetne temperatury na koniec marca wyrzucił GFS-para, z długo utrzymującą się nad nami strefą z PPmc:
http://modeles.meteociel.fr/modeles/gfsp/runs/2016031718/gfs-9-336.png?18
Temp ok 14-16 stopni o godz 20 oznaczałaby prawdopodobnie Tmax sporo przekraczające 20C w środku dnia.

Ten sam trend widoczny już od kilku dni w GFS w porannej prognozie wreszcie pokazuje również ECMWF. Tym samym szanse na ciepłe święta i b. ciepłą końcówkę marca wyraźnie rosną.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ranne odsłony (z wyjątkiem GEM) potwierdzają OCIEPLENIE po 25.03 – być może nawet wyraźniejsze.
Szanse na CIEPŁĄ WIELKANOC ROSNĄ :smile: .
Z tym, że miałoby ono postępować z SW (a nie SE/E jak zasugerował @spec).

chochlik
Gość
chochlik

Jemu raczej chodziło o rosnące w tym rejonie wartości pola geopotencjału, co przekładałoby się w powstawanie na wschód od nas ciepłego wyżu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ten ewentualny silniejszy wyż, gdyby po Wielkanocy zaczął się umacniać się na wschodzie Europy z początku byłby gatunku chłodnego. Jednakże z czasem faktycznie mógłby zacząć współgrać z niżami atlantyckimi tak, że mielibyśmy wzmocnienie adwekcji ciepła (PPmc) do Europy z SW. Byłaby szansa na tworzenie się tzw. grzbietu geopotencjału nad Europą.

Scenariusz jeszcze nie jest przesądzony, ale i z drugiej strony coraz bardziej prawdopodobny. Oczywiście nie miałbym nic przeciwko temu, aby się on sprawdził :smile: (mowa o przełomie marca i kwietnia, bo do 25.03 raczej umiarkowanie chłodno).

Albert-Wwa
Gość
Albert-Wwa

Do wczoraj Tmax w Warszawie tak uparcie nie chciały dobić do wartości dwucyfrowej w obecnym miesiącu (a w dodatku zapowiadane jest ochłodzenie na najbliższe dni), że przez moment przeszło mi przez myśl, że może po raz pierwszy od 1996 roku Tmax w ogóle nie osiągnie takiej wartości w marcu w stolicy?

Ale oczywiście tak nie będzie, Tmax wczoraj osiągnęła tutaj 10,7°C.

Nawiasem mówiąc, o ile pamiętam, prognozy onegdajsze (dobowe) zapowiadały na wczoraj co najwyżej 7-8°C. To jest uwaga do @Lucasa wawa, który lubi podkreślać, że prognozy często zawyżają Tmax. Jak widać bywa, że także zaniżają (i to wcale nie tak rzadko).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„To jest uwaga do @Lucasa wawa, który lubi podkreślać, że prognozy często zawyżają Tmax.”

>>> Muszę sprostować. Otóż w takich sytuacjach uważam właśnie, że modele ZANIŻAJĄ zapowiedzi Tmax. O ZAWYŻANIU piszę zwłaszcza w kontekście Tmin przy adwekcji chłodu i pogodnym niebie.
Wczoraj mieliśmy do czynienia z masą PPk, która o tej porze roku sprzyja zwiększeniu się wahań między Tmin a Tmax (także względem prognoz) w obu kierunkach.

Greg20
Gość
Greg20

Wow! Od 25 marca prawdziwa eksplozja wiosny, napłynie gorące powietrze z południa Europy i czekają nas temperatury w okolicach 20°C :D:D:D

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Obyś miał racje :grin:

chochlik
Gość
chochlik

Poranny GFS-para również wypluł kilka b. ciepłych dni począwszy od Wielkanocy, z Tmax w granicach C

http://modeles.meteociel.fr/modeles/gfsp/runs/2016031800/gfs-9-324.png?0

Można spokojnie stwierdzić, że sytuacja na końcówkę marca coraz bardziej klaruje się nam w ciepłych barwach.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

No nareszcie, tylko żeby nie było tak jak zawsze pare dni ciepełka a potem znowu zgnilizna.

chochlik
Gość
chochlik

Tmax >20C w końcówce marca przewyższa normę o ok. 10 stopni,- raczej nie oczekiwałbym, że sytuacja taka wydłuży się nam na 3-4 tygodnie non-stop.
Po drugie mamy ciepły marzec, niespecjalnie mokry, ale nieco bardziej niż zwykle pochmurny. Nazywanie tego zgnilizną uważam za przesadę. Uważam też, że z powodu tego marca na pewno nie będzie opóźnienia w wegetacji, co więcej – oczekiwałbym jej szybciej niż zwykle.