2020/01/25 00:01

Wigilia chłodniejsza, ale bez mrozu w ciągu dnia

Wg najnowszych odsłon modeli numerycznych, w Wigilię powinniśmy się spodziewać temperatur w ciągu dnia od +3°C do +6°C. Miejscami niewykluczone są opady śniegu i deszczu ze śniegiem. Wg najnowszej odsłony modelu GFS-FV3, największe szanse na białe święta mają mieszkańcy południowej Małopolski, a w szczególności Podhala, gdzie właśnie w Wigilię miałoby sypnąć. Termin tej prognozy jest jednak jeszcze tak odległy, że tamtejszym miłośnikom białych świąt radzilibyśmy wstrzymać się z radością – równie dobrze może się ochłodzić, ale bez większych opadów śniegu.

Poniżej prognoza opadów na 19:00 czasu lokalnego, 24 grudnia (źródło: wetterzentrale.de).

Liczby oznaczają sumę opadu w mm, natomiast obszary „zakreskowane” wskazują na opad śniegu. Owszem, miejscami może się zabielić, ale jeśli chodzi o niziny, to spodziewamy się raczej dodatniej temperatury, więc nawet jeśli na nich miejscami śnieg gdzieś spadnie, to szybko się stopi.

Chłodniej miałoby być w pierwszy dzień świąt, szczególnie na północnym-wschodzie kraju, gdzie spodziewana temperatura maksymalna to +2°C. Słabe opady śniegu i deszczu ze śniegiem wskazywane są w obecnych prognozach na Mazowszu i Lubelszczyźnie. Nadal temu będzie jednak daleko do „białych świąt”. Podobnego typu pogody możemy się spodziewać 26 grudnia.

Obecne prognozy wskazują na to, że rekord najwyższej temperatury rocznej w Polsce jest już w zasadzie pewny. Aby do niego nie doszło, anomalia pozostałych dni musiałaby wynosić mniej, niż -6.6K. W świetle dość pewnych prognoz na kolejne 5 dni, wydaje się to obecnie niemożliwe. Więcej wstępnych informacji pojawi się najpewniej w weekend.

Obrazek wyróżniające: Annie Spratt.

Print Friendly, PDF & Email

111
Dodaj komentarz

Please Login to comment
28 Comment threads
83 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
23 Comment authors
testovironnZbigniewMichalbiallypogodo-pata Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Zanim wejdziemy w okres świąteczny w piątek czeka nas prawdopodobnie miejscami atak na absolutny rekord Tmax grudnia. Wieczorna prognoza UMPL wskazuje przykładowo na ok 13 stopni u mnie, co w realu (przy słonecznej pogodzie i niezbyt silnym wietrze) może przełożyć się nawet na Tmax rzędu 15-16 stopni. Wczorajsza wieczorna prognoza UMPL na dziś mówiła o Tmax równym 9 stopni – tymczasem dziś okazało się, że ta wartość przekroczona została już .. w końcówce nocy i to przy prawie bezchmurnym niebie. Ostatecznie Tmax dziś wyniosła u mnie +13,7C (Lublinek 13,5C), czyli była o ok 5 stopni wyższa niż prognozował model UM.… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Przy okazji drobny apel do użytkownika o loginie Pascal, który notorycznie minusuje moje posty, a nie zauważyłem, by napisał tutaj
choćby jeden komentarz. Człowieku – jeśli masz coś do powiedzenia to po prostu zacznij brać osobisty udział w dyskusji, zamiast bez końca rzucać ocenami.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dzisiaj (18.12) zdecydowany odsetek lokalizacji zanotował Tmax +10/+18°C (Warszawa niemalże +13°C). Tak więc najcieplejsze dni grudnia zaczynają przypominać te najcieplejsze z grudniów: 2006 r., czy 2015 r. Zobaczymy jakie wartości zanotujemy w piętek i ew. jeszcze w sobotę 20-21.12 (?). Jak słusznie zauważył @chochlik możemy mieć również spore niedoszacowania zapowiedzi w tym względzie. Dodatkowo, przynajmniej piątek (20.12) miałby być wg modeli jeszcze dość/bardzo pogodny. Od niedzieli 22.12 czeka nas zmiana w kierunku aury „listopadowej” – zarówno w kontekście pochmurności/opadów, jak i temperatury. Wigilia i Święta BN (24-26.12) już z przewagą zmienności termicznej 0/+5°C i z okresowymi opadami, z czasem także… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

W woli wyjaśnienia…
Dzisiaj mieliśmy adwekcję znad N Afryki, na różnych poziomach:
http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2019121812_Warschau__.gif
Można więc mówić o przetransformowanej masie zwrotnikowej (PZ).

Rozpoczęło się przejściowe lekkie ochłodzenie z adwekcją znad umiarkowanej strefy N Atlantyku:
http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2019121900_Warschau__.gif
Jednak z czwartku na piątek ponownie zacznie się adwekcja z N Afryki:
http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2019122000_Warschau__.gif

Trzeba przyznać, że w IV kwartale tego roku mamy bardzo dużo adwekcji z tego kierunku.
Latem rzadko zdarza się nam adwekcja z aż tak dalekiego S – ale myślę, że w takich okolicznościach mielibyśmy sporo miejsc z Tmax 35/40°C, a kto wie, czy oficjalnie nie „padłoby” gdzieś 40+°C…

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Bo teraz zatoka niżowa zaleciała daleko na południe, aż po Libię gdzie powstał wtórny niż, to plus głęboki niż koło Irlandii, który tam teraz przedmucha i będziemy mieli jeszcze kilka dni adwekcji. Później mają powstać wyraźne niże na Atlantyku, aż po Azory, i chyba „bomba cykloniczna”, od czego ciepło napłynie do zachodniej Europy.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Mam, tylko nadzieję, że chociaż trochę mocniej popada w całym kraju. Z anormalnym ciepłem, jakoś z trudem się pogodzilem, susza cały czas eskaluje i naprawdę niech pada, skoro na zimową aurę ze śniegiem, póki co nie ma co, poza górami w okolicach Swiat, liczyć, to niech solidnie popada deszcz

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Dziś rano południe Polski miało jeszcze powietrze, które zahaczyło Afrykę, ale północ dostaje już czystą cyrkulację strefową znad Atlantyku, w wcześniej USA. Czyli nawet bez sprawdzania wiem, gdzie jest prąd strumieniowy. Ale temperatury ciągle mamy bardziej z jego południowej strony, ok. +5 C, wbrew niektórym prognozom, nawiasem mówiąc. Czyli jego rdzeń musi być nad Bałtykiem.

kslawin
Editor
Active Member

Skąd, co i na jakim poziomie napływa…
Stan na 12:45UTC

comment image

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@kslawin

To by się zgadzało 😀

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Święta bedą z temperaturami na plusie najprawdopodobiej ciekawe jaki będzie styczeń. Grudzień się bardzo ociepliłmostatnio , a Styczeń jakoś nie bardzo jak narazie . Dlatego ciekawe co dalej.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

GEM zwariował jezeli chodzi o opady na południu i wschodzie. Na podhalu daje nawet ponad 300mm w ciagu 10 dni. To prawie tyle ile spadało w najsuchszych miejscach Polski przez rok😲 ECMWF też mokry, szczególnie na południu i wschodzie, ale generalnie prognozy mokre dla całej Polski. A temperatura? Umiarkowana, w górach sezon ruszy z przytupem ale szkoda że tak późno, że trza było do Czech się wybierać. Gdyby prognozy poszły jeszcze około 2,3 stopnie w dół, to białe święta mogły by być w dużej części Polski, a tak na nizinach bedą to ulewy przy 2-3 stopniach.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Jakby to wszystko – nawet przy obecnych średnich standardach – ale przytrafiło się o tydzień (albo chociaż 3-5 dni) do przodu byłoby dużo lepiej. Choć myślę, że tam, gdzie przez Święta będzie padało, może być za dnia o 1-3 st. chłodniej niż wskazują na to prognozy. Z kolei jakby rozbudował się jakiś klin wyżu, to chłodniej będzie nocami (a te o tej porze roku są najdłuższe).

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Wczoraj obejrzałem sobie prognozę pogody w TV-tmin w Warszawie dzisiejszej nocy miała spaść do +3 stopni a było blisko -3.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Między fenem i adwekcją z dalekiego S a inwersją i wyżem w (nieco) chłodniejszej masie i mamy to co mamy – jak widać z łatwością dwucyfrowe ciepło potrafi przeplatać się z przymrozkami.
I wygląda na to, że II połowa grudnia przyniesie nam zarówno takie marcowo-kwietniowe „klimaty” jak ostatnio, potem typowo późnojesienną słotę, a na finiszu trochę więcej aury przypominającej, że zbliżamy się do stycznia (a nie kwietnia)…

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

U mnie cały czas lekki mróz i gęsta mgła, ze sporą domieszką smogu, niestety. Brak wiatru zrobił swoje. Cuchnie u mnie spalenizna niemiłosiernie.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Trzeba przyznać, że pogoda w ostatnim czasie nie pozwala się nudzić. Ledwo co sprawdziłem, że wczorajsza dobowa anomalia to blisko +8,5K (ref. 1981-2010), a tu okazało się, że czwartkowy poranek na C Mazowszu przynosi ok. 5 st. (!) niższą temperaturę niż wynikało z większości prognoz. Zamiast prognozowanych w przewadze +2/+3°C, stacja na Okęciu zanotowała blisko -3°C (!) – wartość, która o tej porze roku nie powinna zwracać żadnej szczególnej uwagi, ale jednak w zaistniałych okolicznościach jest inaczej. Wystarczyło do tego przejściowa zmiana adwekcji na bardziej atlantycką, ale nie w obecności jakiegoś niżu, lecz klina wyżowego (w nieco chłodniejszej masie powietrza).… Czytaj więcej »

PiotrNS
Użytkownik
Active Member
PiotrNS

Tak tylko przypomnę, że swoje 30-te urodziny obchodzi dzisiaj absolutny ogólnopolsko rekord temperatury grudnia. 19 grudnia 1989 roku w małopolskich Łazach temperatura osiągnęła 20,4 stopnia, zaś średnia temperatura dobowa w Przemyślu – blisko 15 (14,7).
Życzmy więc temu rekordowi co najmniej drugie tyle lat ;)

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Już pisałem że w tym roku prawdopodobieństwo pobicia tego rekordu jest bardzo małe małe, ale wg mnie grudzień ma dość spory potencjał na nowy rekord (choć może nie aż tak jak: październik, lipiec, maj) więc może nie przetrwać kolejnych 30 lat, choć oczywiście też temu nie kibicuje

PiotrNS
Użytkownik
Active Member
PiotrNS

A jak myślisz, pobicie którego rekordu będzie najtrudniejsze? Moim zdaniem wrzesień, bo trudno jest mi sobie wyobrazić w tym miesiącu coś więcej niż to co zmierzono w Tarnowie 1 września 2015 roku, jednak z drugiej strony prawdziwym ewenementem i sensacją jest rekord listopada z ubiegłego roku. W 1975 roku podobne anomalie co na początku września 2015 wystąpiły w połowie miesiąca, zaś czegoś takiego jak w listopadzie 2018 nie było późną jesienią już nigdy…

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Rekord z listopada ubiegłego roku jest jednak zjawiskiem bardzo lokalnym, ograniczyło się to tylko do miejscowości położonych u podnóży gór. Ciepła adwekcja została wspomożona fenem i w ten sposób powstały rekordy które będą trudne do powtórzenia w przyszłości. U mnie w Katowicach nawet +20 stopni nie było a tam było +26.

1.09.2015 to zgoła inna sytuacja, bo żar lejący się z nieba objął całą Polskę i różnice w temperaturze nie były wielkie. W Tarnowie 36,8 u mnie 34,4 nawet na Suwalszczyźnie 33.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

I wówczas też się wydawało, że zimowe zimy już na dobre odchodzą do lamusa. Tymczasem one również się ocieplają, ale można przypuszczać, że nie posuwa się to aż tak szybko jak można wywnioskować na podstawie samej tej dekady, tzn. okresowo będą też wahnięcia (w tym dekady) osłabiające ten trend.

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Aż 9 z 10 najgorętszych lat w historii Australi nastąpiło od roku 2005. https://kopalniawiedzy.pl/Australia-upal-zmiana-klimatu-globalne-ocieplenie-pozar-busz,31206 Czy globalne ocieplenie może odpowiadać za tak ekstremalnie szybkie ocieplenie na tym kontynencie? Chyba na żadnym kontynecie nie padły takie rekordy?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@wroclaw

Może, może. To samo jest w skali globu, a Australia to znacznie większy jego kawałek niż Polska, czyli element przypadkowości jest mniejszy w przypadku Australii.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

c.d.

Żeby nie być gołosłownym, globalnie w serii GISPEMP wszystkie 12 najcieplejszych lat w historii pomiarów padło od 2005 roku. Brakuje tylko 2008 i 2011 (roku La Ninii):

2016 1.01
2017 0.92
2015 0.90
2018 0.85
2014 0.74
2010 0.73
2005 0.68
2013 0.68
2007 0.66
2009 0.66
2006 0.64
2012 0.64

A rok 2019 wskoczy najprawdopodobniej na miejsce numer 2.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

I już są prognozy, że 2020 będzie co najmniej w pierwszej piątce xD

https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/prognoza,45/ziemia-sie-przegrzewa-rok-2020-moze-przedluzyc-goraca-serie,309750,1,0.html

Ale rzeczywiście, biorąc pod uwagę, że prognoza dotyczy całego globu, nie ma w tym nic dziwnego

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dobrze widać skok o rząd 0,3 st. w połowie tej dekady.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Ten skok to dwuletnie El Nino. Trenberth miał rację przewidując, ze to tak się skończy. Tak samo było po El Nino z 1998 roku. Temperatura podskoczyła o parę dziesiątych i potem jakby czekała na trend. I to właśnie denialiści wzięli za „koniec globalnego ocieplenia”. Z tym, że tym razem nie ma nawet tego czekania.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

też to zauważyłem, że mocne El Nino podbija rekordy ciepła o dość duży margines, ale koniec tego zjawiska wcale nie powoduje że temperatura spada. Roczniki następujące po tym rekordzie są niewiele chłodniejsze, w zasadzie to są cieplejsze od wszystkiego co było wcześniej z wyjątkiem nowego rekordzisty. I tak się to kręci aż do następnego podbicia.

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

To fatalnie. Może jednak g.o. spowolni się? Trend jest bardzo niepokojący.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Już tu pisałem, ale widzę, że komentarz z linkiem nie zadziałał. Na stronie tvnmeteo piszą, że Met Office prognozuje, że 2020 przedłuży serię najcieplejszych lat po 2015 roku… Można się śmiać, że już prognozują jaki będzie 2020 ale zważywszy, że jest to prognoza globalna, to faktycznie chyba teraz już każdy rok będzie globalnie albo najcieplejszy albo w ścisłej czołówce.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@zbig

Też podejrzewam, że do temperatur sprzed El Nino w 2015/16 roku już nie wrócimy. A to powoduje, że teraz każdy rok musi być w najcieplejszej dziesiątce.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

A u nas w Polsce „zaledwie” 7, w pierwszej dziesiątce sprzed 2005 są tylko 2000, 1989 i 1934.

adek
Użytkownik
Member
adek

Wczoraj z pogodą nie trafili – było za ciepło. Dzisiaj znowu – ale w drugą stronę. Nie pamiętam tak długiej i tak gęstej mgły w Białymstoku – całą dobę już się utrzymuje i jest, akurat teraz, – 1. A wczoraj +11…

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

We Wrocławiu aktualnie cieplutko – prawie 11 stopni. Dość silnie wieje z S – efekt fenu.

Lulson
Użytkownik
Active Member
Lulson

Ale ten gfs 18z pięknie wygląda :)

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Tymczasem w Australii upał dochodzi do 50 stopni. Miejscami na południowym wybrzeżu daje to anomalię +20K.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zaciekawiony

Dwa dni z rzędu bili rekordy wszech-czasów, a na mapach meteorologicznych zabrakło kolorów. Tzn. wszystko było w najbardziej gorącym przedziale jaki mieli:

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Piękny wieczór, piękna noc, mimo, że niemal najdłuższa w roku. Prawie bezchmurne niebo, a tymczasem temperatura na poziomie 7 stopni i na podobnym poziomie trzymała się przez całą noc. Wiatru praktycznie nie było czuć. Jedna z najbardziej niezwykłych grudniowych nocy jakie pamiętam.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Co do prognoz na 2020 rok globalnie pewnie bedzię coś średnio jak w tej dekagdzie, a lokalnie w Polsce nie wie nikt może być 2K , a równie dobrze -1K pod waruniem zimnej zimy od stycznia i końca roku i ogólnie bez wielkich anomalii ciepła. Globalnie jest to przewidywane dosyć lokalnie np u nas nie wie nikt.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Myślę, że – 1K nie jest możliwe, choć chciałbym się mylić.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Grudzien , listopad bardzo poszły w górę z miesięcy zimnych ale Styczeń , luty nie tak bardzo z marcem też bywa róznie jest możliwe -1 animalia ale malo prawdopodobna obecnie.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Rok 2010 miał blisko -1K no ale jaki tam był styczeń luty i grudzień, do tego zimny i brzydki maj oraz bardzo zimny ale wyżowo-słoneczny październik. -5K w miesiącach zimowych to już jest skrajnie dużo i raczej nie ma co liczyć na więcej, zaś w porze ciepłej rzadko kiedy się nawet norma 1981-2010 pojawia. Obecne roczniki z anomalią 1,5 – 2,0K są dużo powyżej nawet jakiejś „wartości oczekiwanej” utworzonej z dodania ok. 0,7K do refa 1981-2010. Żeby zrównoważyć trend ocieplenia klimatu na poziomie 0,3K – 0,35K na rok to musiało by teraz nadejść kilka roczników z anomalią 0 – 0,5K… Czytaj więcej »

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Sądzę, że przed kolejnymi Świętami (Wielkanoc) będziemy dużo mądrzejsi. Bo jak anomalia za I kwartał będzie na poziomie 1,5 K albo więcej to chyba będziemy mogli odhaczyć kolejny gorący rok (nawet jeśli nie rekordowy). A im wyższa będzie za ten okres ujemna anomalia (najlepiej co najmniej -1,5 K), tym większa szansa na to, że sumarycznie wyjdzie rok umiarkowany. Bo anomalia ujemna nawet wyraźna, ale jednak nieduża, może nie wystarczyć, jak pokazał 2018…

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Półrocze ciepłe z 2018 odstawało od norm podobnie mocno co czerwiec 2019 od innych czerwców. A że mówimy o okresie 7 miesięcy (kwiecień – październik) szansa na powtórkę czegoś tak mocno oderwanego od rzeczywistości jest marginalna, nawet w dobie ocieplającego się klimatu. Rekord miesięczny pokroju np. maja z anomalią +5 albo podobnego października jeszcze da się zrozumieć, wszak do tego potrzeba w zasadzie jednego, góra dwóch zjawisk synoptycznych. Ba, jedno zjawisko synoptyczne może wyprodukować dwa zimne miesiące z rzędu, np luty i marzec 2018. Trzech już nie a co dopiero siedmiu. Kolejnego rekordowo ciepłego rocznika spodziewałbym się jednak w momencie,… Czytaj więcej »

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

„Nie ma przesłanek, by twierdzić że obecnie takie albo nawet cieplejsze 1Q jak wtedy nie jest możliwe.” Dlatego właśnie obawiam się, że tegoroczny rekord wcale nie musi utrzymać się długo. Przy odpowiedniej kombinacji jest możliwy do pobicia bardzo szybko. Zauważmy, że gdyby w 1989 albo 1990 wystąpiły takie miesiące jak lipiec 1994 albo lato 1992 (bądź na odwrót: np zima 1990 2 lata później), to już wtedy byśmy mieli anomalie roczne na poziomie tych z ostatnich rekordowych lat. Tyle, że wtedy jakoś to się rozdzielało i jak była łagodna zima to lato chłodniejsze, albo odwrotnie. A teraz coraz częściej mamy… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wbrew ostatnim prognozom UM to wczorajszy, nieco chłodniejszy (ale nie zimny), dzień na C Mazowszu przyniósł niemalże bezchmurne niebo. Natomiast dzisiaj, choć wg tego modelu miało być pogodnie, to od S nasuwają się ławice z dość dużym zachmurzeniem (i to nie tylko/gównie piętra wysokiego). Ciekawe na ile sprawdzą się prognozy (?), jednak najpogodniej i najcieplej może być tym razem na obszarach od Polski S/SW po W regiony kraju. Tu w wielu miejscach można spodziewać się wzrostów Tmax do +12/+18°C. Natomiast bardziej na E jeszcze do końca nie wiadomo (?). Dodajmy, że ponownie mamy do czynienia z napływem z dalekiego S,… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Jeszcze uzupełnienie – bo nie umiem powstrzymać się od komentarza do końcowej puenty na TP: „Jest tak ciepło, że czytelnicy przesyłają nam zdjęcia kwitnących kwiatów i krzewów, zupełnie jakby po jesieni od razu rozpoczynała się wiosna. Widoki cieszą nas, ale każdy zdaje sobie sprawę, że o tej porze roku jest to anomalia. Z biegiem lat będzie się ona powtarzać coraz częściej, aż stanie się nową NORMĄ.” ->>> Ależ mieszają… Kiedy anomalia +3/+10K stanie się naszą nową normą…??? No chyba, że wybiegają już w okres 100+ (200+) lat. Powtórzmy: zmiany klimatyczne o rząd 1 st., zwłaszcza w skali globalnej, to ZNACZNIE… Czytaj więcej »

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Lucas wawa. Obawiam się ,patrząc ,,katastroficznie” na to co ludzie uczynili z klimatem i jak się nie tylko ociepliło ,ale również zdestabilizowało pogodowo to średnia temperatura grudnia w Katowicach w granicach 6-8 stC może zostać osiągnięta już w 2100 ,czyli takie obrazki jak dzisiaj w rudzie śląskiej ,gdzie teraz 14,9 stC i gołębie przyłatają z patyczkami na mój balkon z zamiarem gniazdowania , o latających owadach już nie wspomnę będą bardzo częste. Globalne ocieplenie licząc od 2021 do końca 21 wieku w ocenie ,,katastrofistów” osiągnie za 80 lat 4-10 stC. Obawiam się ,że to może być w dużej części prawda.… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

W tej chwili u mnie 12,7*C. Niby do najcieplejszego momentu dnia wciąż pozostało ok. półtorej godziny (a temperatura rośnie w ostatnich godzinach w tempie ok 2C/h), ale o lokalny rekord (czyli dobicie do granicy 15C) będzie b. ciężko. Gdyby w nocy było więcej chmur i poranny wzrost temp nastąpiłby z okolic 8,5-9 stopni (zamiast 7) pewnie nowy rekord by padł.

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Na południu Polski temperatura po raz kolejny przekracza 15 stopni, oczywiście o żadnych rekordach w skali kraju nie może być mowy, choć dzień jest bardzo ciepły i podbije mocno anomalie grudnia już za II dekady. Ci co oczekują śniegu i mrozu niestety muszą zaakceptować obecne warunki pogodowe bo nie mamy na nie wpływu. Grudzień 2019 będzie już najprawdopodobniej kolejnym bardzo ciepłym grudniem począwszy od 2013 roku ( 2013, 2015, 2017, 2018, chociaż 2014 i 2016 też były powyżej normy za okres bazowy 1981-2010). Ostania szansa na jakąkolwiek zimę w sensie pogodowym w grudniu w samej końcówce miesiąca, ale gfs wycofał… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

No i stało się, temperatura w Katowicach przekroczyła 15 stopni po raz pierwszy w grudniu od 2006 roku. W dodatku staje się to w drugiej połowie miesiąca, gdzie średnia wieloletnia schodzi już do ok. -2 stopni. O 13:00 było +15,8 możliwe że między pomiarami dobijemy do 16 stopni. Dzień jest pogodny od rana i wygląda jak typowy dzień kwietnia, nawet trochę cieplej bo w kwietniu przy ładnej pogodzie rano jest zimniej niż dzisiaj. W prognozach jest ochłodzenie, no to akurat nie powinno dziwić bo trudno żeby się nie ochłodziło jeśli obecnie mamy wartości bliskie rekordom. Jednak to ochłodzenie wygląda na… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Teraz wystarczyłoby sobie wyobrazić co się będzie działo, jakbyśmy w 80-90% nadal mieli wahania jedynie między strefówką (z opadami jak ostatnio) a tego typu adwekcjami z dalszego S. Mega susza, od kwietnia coraz częściej dni gorące, a od maja – dni upalne…
A pomiędzy, dla urozmaicenia, jakieś 3-4 dni z adwekcją znad Arktyki wiosną (i przymrozkami w kwietniu/maju), a później co jakiś czas miejscowe nawałnice – nie przerywające jednak na dłuższą metę suszy…

I jest to dość realna wizja pogody w 2020 r., o ile dominować będą trendy z dwóch ostatnich roczników.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Kwiecień to jest obecnie najbardziej suchy miesiąc w roku. Jego wieloletnia suma opadów to 48 mm (średnia z lat 1951-2019, w refach 30 letnich się to waha od 45 do 53) jest więc ona podobna do miesięcy pory chłodnej – listopad 48, grudzień 46, marzec 42. Dopiero w maju wzrasta do 78 mm bo pojawiają się opady pochodzenia burzowego (czas trwania opadów w maju jest niższy niż w kwietniu mimo wyraźnie wyższej sumy) Tylko ile my mamy parowania w listopadzie-grudniu a ile w kwietniu. Który coraz częściej ma średnią temperaturę powyżej 10 stopni i 200 godzin usłonecznienia. Kwietniowa susza można… Czytaj więcej »

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Myślę Lukaswawa, że niestety, to co napisałeś, to całkiem realny scenariusz na przyszły rok. Szaleństwo pogodowe trwa w najlepsze i szczerze mówiąc, nie widzę niestety, patrząc na ostatnie lata, powodu, by coś miałoby się w tej materii zmienić.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Już widać jak „wyparowują” sumy opadowe zapowiadane na dni od 21.12…
OK, zimą nic złego się nam z tego powodu nie stanie, gorzej od miesięcy wiosennych.
A jak jeszcze dojdzie do tego tak wyraźna przewaga cieplejszych scenariuszy jak w ostatnich tygodniach to wegetacja przyspieszy, a potem ją zniszczy pierwszy lepszy, nawet krótki lekko-mroźny epizod. Oczywiście ze zdwojoną mocą powrócą później bardzo ciepłe (z czasem gorące/upalne) „klimaty”…
Ale cóż, cieszmy się ze sprzyjającej aury – nie zważając na inne tego konsekwencje z naczelnym problemem AGW w tle…

pogodomierz
Użytkownik
pogodomierz

Dzisiaj zima trzydziestolecia na dobre się „rozkręca” na Opolszczyźnie. W Otmuchowie temperatura od minionego wieczora nie spada poniżej 12 st., natomiast dzisiejsza temperatura maksymalna przekroczyła 15 st.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Uważam, że jeżeli przy tym prognozowanym na ostatnie dni grudnia i pierwsze dni stycznia przejściu NAO/AO na wartości ujemne nie zaświadczymy choć kilku dni z lekko ujemną anomalią, to będzie świadczyło o tym, że z klimatem dzieje się jeszcze gorzej niż źle…

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Tak to wygląda niestety-różnego rodzaju rekordy ciepła padają właściwie co chwila. W 2020 roku bardziej obstawiłbym kontynuacje trendu trwającego w Polsce od 2014 nawet jak nie padną nowe rekordy niż jakieś większe spowolnienie czy w ogóle chłodny rok, ale zobaczymy. Na ostatnie dni grudnia zaś narazie prognozowane są temperatury w okolicach normy co jednak specjalnie zimowej pogody nie zapowiada i jeszcze w dodatku ledwie kilka dni- są to już prognozy powtarzalne choć poza skillem. Na początku stycznia a może nawet jeszcze 31.12 niezbyt duże ocieplenie do przedziału 0-5 stopni. Coś mam wrażenie że wpadniemy niedługo z bardzo ciepłej zimy ale… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Lucas
Moze i zobaczymy te kilka dni poniżej normy. Średnio wyjdzie – 1/-2K, a potem jak przyjdzie ocieplenie to będzie +5/+8K. Takie nowe standardy…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@fku
Jak sprawdzą się piątkowe wieczorne zapowiedzi ECMWF to co najmniej do końca grudnia nie będziemy mieli żadnego dnia z choć lekko ujemną anomalią. Inna sprawa, że – wg tej prognozy – rozwój sytuacji na dni od 28.12 (ponownie) ma niewiele wspólnego z ujemnym NAO…
Mamy więc spory prognostyczny rozdźwięk.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Lucas
To pokazuje jak chłód ma w obecnych czasach „ciężko”. Za to ciepełko wchodzi jak w masełko ;) Pytanie czy ta sytuacja jest jeszcze do odwrócenia🤔

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@fku

Ogólnie, globalnie? Oczywiście że nie. Musielibyśmy usunąć część CO2 z atmosfery. Na razie emitujemy co rok to więcej.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W Gdańsku wieczorem ponad +9 C i niebo po zachodzie słońca czyste od chmur i absolutnie wiosenne (nie potrafię tego zdefiniować ale to się widzi).

pogodo-pata
Użytkownik
Member
pogodo-pata

W Wielkopolsce mimo iż temperatura dzisiaj przekroczyła „tylko” 12°C przez cały biały dzień miałem otwarte okna i drzwi balkonowe przy drobnych pracach i porządkach domowych i nawet przez chwilę nie było zimno. W grudniu to coś niesamowitego. Piękny wiosenny dzień.
Przy okazji znalazłem kwitnącego nagietka w swoim ogrodzie :)

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

No tak ale na takie coś czas jest w marcu…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

U mnie w ogrodzie trawa jędrna jak wczesną jesienią (o ile nie następuje po suchym lecie). Wybijają stokrotki, kwitną bratki, a na drzewach coraz wyraźniejsze pąki m.in. forsycji, czy bzów, a nawet już niektórych drzew owocowych…

bially
Użytkownik
Active Member
bially

a jak z resztą zimy (styczeń luty)…??

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Pewnie jak zwykle w styczniu się przypałęta jakiś chłód, bo za dobrze by to było, żeby zimy wcale nie było:-). Nawet rekordowy styczeń 2007 poddał się zimie w 3. dekadzie. Doczekam się ja wreszcie choć jednej zimy całkowicie bez zimy?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Doczekam się ja wreszcie choć jednej zimy całkowicie bez zimy?”

->>> Jeżeli ktoś myśli, że jest to jakaś „nagroda” bez innych negatywnych skutków zmian klimatycznych to jest w błędzie…

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Nie nagroda, tylko jestem ciekaw czy takie coś jest w ogóle możliwe w naszym klimacie. Zimą 1988/89/90 się prawie udało. Prawie, bo podobno zimowe akcenty napatoczyły się w listopadzie.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

w listopadzie 1989 było u mnie -16 stopni i jest to listopadowy rekord zimna dla Katowic (od 1951 roku). Listopad 1988 też przyniósł prawie -13 stopni, jak duży to mróz? Od 1999 roku nie było ani jednego przypadku poniżej -10,0!

Lata 1989 i 1990 to też wyjątkowo słabe mrozy w lutym, oba te roczniki mają minima KWIETNIA niższe niż minima lutego!!!

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@bially

Tym razem nie przewidywałem ciepłej zimy ale raczej neutralną, co musiałoby oznaczać parę tygodni mrozów dla wyrównania grudnia. Chciałbym się mylić bo nie lubię mrozów.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Ja też nie lubię mrozów, bo nie chcę wdychać smogu:( Pan to ma chociaż czyste powietrze od morza:-)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Pan to ma chociaż czyste powietrze od morza:-)”

->>> Ale głównie przy wietrze z… NE, a nie S/SW…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Chciałbym się mylić bo nie lubię mrozów”

->>> Byłbym skłonny w ogóle nie przepadać za mrozem i śniegiem, ale gdyby naszą DOTYCHCZASOWĄ NORMĄ były zimą standardy październikowo-kwietniowe. Ale w zaistniałej sytuacji nie ma innej opcji jak spore dodatnie anomalie i kolejny szybki wysyp nowych rekordów ciepła – mający wiadomo z czym związek i co rokujący odnośnie pory ciepłej… Niestety:-(

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Sprawdzenie się takiej prognozy oznaczało by podobną zimę co w sezonie 2008/9. Tam wtedy też nie chciała się ona za bardzo rozkręcać, w grudniu było ciepło aż do świąt, za to w styczniu i lutym dominował mróz i śnieg, było też trochę akcentów zimowych w marcu (marzec 2009 uważam za najgorszy za życia, 60h słońca przez cały miesiąc i opady 29 z 31 dni miesiąca)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@alewis

Prawda jest taka, ze nikt nie wie jaka będzie druga połowa zimy. Znaki na niebie i ziemi (a dokładniej oceanie) wskazują na zimniejszą niż poprzednie, ale to ma znaczenie jedynie w sensie statystycznym (jako prawdopodobieństwo).

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

U mnie „bez rewelacji” można by powiedzieć, bo tylko +6. W porównaniu z szaleństwem na południu Polski to żaden wyczyn.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Prognozy NAO i AO obydwa na „minus”, a prognoza pogody dla Polski – pseudozimowe badziewie, dużo deszczu, nijakich temperatur 0-5 i wiatru głównie z zachodu.

Choć przy ujemnym NAO i AO te prognozy na zakres 7+ mogą się diametralnie zmieniać. Nie wiadomo jeszcze, czy nowego roku nie będziemy witać przy temperaturze rzędu -10. Mocno dodatnie NAO i AO to z kolei prognozy mocno powtarzalne i przewidywalne, wtedy na głębszą zimę rzeczywiście szanse były by niewielkie do żadnych.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Kończy się nam diametralnie „kwiecień” w grudniu. Teraz do ok. 28.12 późnojesienna słota jakiej tak długo jednym ciurkiem chyba jeszcze nie mieliśmy. To może też być najbardziej mokry okres grudnia i oczywiście pochmurny również. Pozostaje na Święta pogoda ducha:-) Teraz zobaczymy co wyniknie z prognoz na ostatnie dni grudnia i początek stycznia, bo jest szansa na zmianę w kierunku aury bardziej zimowej, ale prognozy pewności co do tego jeszcze nie dają. Tak jak słusznie zauważyłeś, przy ujemnych NAO/AO mogą się one jeszcze dość mocno zmieniać. Przewidywalność zmian w kierunku ciepłym, nierzadko bardzo ciepłym, albo trwałości dodatnich anomalii stała się ostatnio… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

przykład mieliśmy choćby w 2015 roku, wtedy akurat NAO i AO były bardzo mocno na plus i ok. 20 grudnia 2015 nikt by się nie spodziewał, że sylwestrowa noc będzie bardzo zimna, z temperaturą -10 albo jeszcze niższą.

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Do niedawna na wschodzie Polski w końcówce grudnia był widziany jeszcze lekki mrozik za dnia, obecnie już go nie ma;). W Warszawie na najzimniejszy dzień z tmax szykuje się więc 1 grudnia 2019 to +1.4 ;) i będzie to rekord jeśli się sprawdzi. Minimalnie zimniej do tej pory było już nawet w listopadzie. W skali kraju też najzimniejszy dzień listopadowy też zapowiada się na zimniejszy niż w grudniu a to już niezły wyczyn. To standard gfs widzi w dalekim horyzoncie czasowym większe ochłodzenie w kontekście zimy, później to ochłodzenie osłabia a na końcu się z niego wycofuje. Zobaczymy może coś… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Nie ma co szukać przeskanek na ujemne anomalie czyli w tym okresie na zimę ujemnym NAO/AO. Te czasy już się skończyły. Po raz n-ty te indeksy nic nie dadzą. Te „ochłodzenie”, w które obecnie wchodzimy jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że rok 2020 będzie fascynujący;) Zapowiada się ostra walka o kolejny rekord roczny AD2020.

PiotrNS
Użytkownik
Active Member
PiotrNS

Też zaczynam tak myśleć. Ujemne NAO – ciepełko, dodatnie – nie ma co mówić. Chciałbym żeby zima jeszcze kiedyś „zaskoczyła” i przyniosła grudzień taki jaki powinien być. Ale miała zaskoczyć w tym roku, a mamy kolejny początek zimy do zapomnienia z punktu widzenia tej pory roku.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Prognozy na same święta się ociepliły. Obecnie zimowe swiwta to 1000m. n.p.m,a nie jak wcześniej 500/600. I to mimo spadającego NAO i AO. O zimę juz jest trudno nawet w miejscowościach górskich. Niziny mogą wykresić tą porę roku. Obecnie w Polsce mamy kilka miesięcy lata, kilka miesięcy badziewia czyli tzw. jesienio-wiosny i po miesiscu wiosny i jesieni. (5+5+1+1)

PiotrNS
Użytkownik
Active Member
PiotrNS

Po prostu rozczarowujące że po kolejnym ekstremalnym lecie, jednej z najcieplejszych jesieni i jeszcze wielu innych ekstremach nie można „zasłużyć” chociaż na normalną zimę. I to przy ujemnym NAO. W latach 90-tych i pierwszej połowie lat ’00 też bywało bardzo ciepło i sucho – ale Święta prawie zawsze były zimowe, białe. Było wiadomo która pora roku jest która. Cieszę się że jeszcze pamiętam trochę takich zimowych Świąt, bo już dzieci mające po 13-14 lat takowych nie widziały (może trochę pamiętają 2010). Co się podziało z tym grudniem? Czy to kolejny miesiąc, który po prostu z urzędu, choćby nie wiem co,… Czytaj więcej »

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba szukać też plusów zmiana klimatu to też plusy nie tylko minusy , a co do prognoz idzie najgoszy typ pogody po świętach śnieg i deszcz przy lekko plusowych temperaturach najgosze co może być. Jak ma nie być zimy niech będzie jak obecnie lub niech walnie śniegiem i mrozem jak na zimę przystało najgosze taka chlapa i temperatury przez zero.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Ja uważam, że w obecnych czasach szanse na trochę ogólnopolskiej zimy mamy jeszcze w styczniu. Zimy w grudniu się skończyły. Nie nastawiałem się w tym miesiącu na zimę, tylko na epizody i tak było. Na zimę nastawiam się w styczniu.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Tak ale jeśli ma być zima w styczniu typu -2 stopnie noca spadnie śnieg , a w dzień plus 3 i descze ze śniegiem to ja dziękuje wole plus 10 lub więcej i po sprawie.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Ja, szczerze mówiąc nie nastawiam się na zimę. Będzie, dla mnie miłym zaskoczeniem, jeśli będzie, choć tydzień że śniegiem i choć lekkim mrozem, w styczniu. Ten i miniony rok, sprawił, że tym, co najbardziej zaprzata mi głowę, jeśli chodzi o klimat w Polsce, to kompletne rozregulowanie opadów i wchodzenie ciepła i kolejnych rekordów temperatury jak w masło.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

To samo mogli mówić w latach 90 ale o zimach w styczniu i lutym. Pierwszy kwartał 1990 miał anomalię ponad +4,2K, o 2K wyższą niż jakikolwiek przypadek po 2010 roku. A jednak w tamtych latach dostawaliśmy trochę zimowej pogody w listopadzie i w grudniu, te miesiące były częściej w normie albo chłodne. Obecnie jest odwrotnie, grudnie są notorycznie ciepłe i bez zimy, a stycznie i lute nieraz mrozy i zimę przynoszą. Zimy w Polsce będą i w 2050 roku, tak szybko się ich nie pozbędziemy. To czego pozbyliśmy się na dobre to zimne lata. Ostatnie takie wystąpiły 20 lat temu,… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

w latach 1988 – 1994 podobne zjawisko wystąpiło w styczniu. Niedawno to porównywałem i wtedy średnia 7-letnia wyniosła gdzieś około 2,6K powyżej normy. Teraz jest to samo ale na grudniach. Jedyne chłodniejsze z tej serii były w 2014 i 2016, one TEŻ były ciepłe ale te +1,5K anomalii daje już szansę na trochę zimowej pogody w tym miesiącu. +3K albo więcej to jest właściwie pewna jesień na cały miesiąc. Trudno jest zaliczać dwa-trzy dni z -7*C w nocy i +1 w dzień za zimę, zwłaszcza że śniegu ani grama nie było.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Zdecydowanie, brakuje w ostatnich latach, silnych, stacjonarnych wyzow rosyjskich, jakoś, nawet jeśli takowy powstaje, do do Polski nie dochodzi, czasem liznie na krótko, krańce północno – wschodnie. Na Skandynawie, też można średnio liczyć. Za to siła i trwałość napływu bardzo ciepłych mas powietrza, nawet z nad północnej Afryki, jak ostatnio, jest w „zimie” ( cudzysłów nie bez przyczyny), jest coraz silniejszy i trwalszy.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Potencjał na chłodniejsze, albo chociaż normalne zimy (tzn. wokół normy przynajmniej 1981-2010) jeszcze jest. Warunkiem koniecznym jest jednak mniejsza aktywność niżów u samych W krańców Europy. Bo typowa strefówka wcale nie jest silniejsza niż w poprzednich kilku dekadach. Tylko, że jak spowalnia to mamy dość wyraźną cyklogenezę między Azorami a Wyspami Brytyjskimi i to przy ruchu niżów na N/NE, a nie na E. Obecny kwartał roku to wręcz cały wysyp takich przypadków. Natomiast wyże nie potrafią rozwinąć się nad Skandynawią i ogólnie między Grenlandią a W Rosją – przynajmniej w miesiącach zimowych kończącego się roku. Ostatnio, gdy zdarzyło się to… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Potencjał jest cały czas, a zim nie ma;) 29.12.19 przy ujemnym NAO/AO ciepełko wchodzi jak po swoje. Piszecie, że kiedyś tak było ze styczniami. Mam pytanie, bo nawet nie wiem jak to sprawdzić. Czy wtedy te ciepło było przy permanentnym NAO/AO na plusie czy też tak jak teraz gdy te indeksy czesto są na minusie, a mimo to mamy powtórkę z grudnia 2015?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@fku
Ostatnio podczas zim przeważało dodatnie NAO. W grudniu b.r. do tej pory też (!):
comment image

Więc ja bym się tu nie doszukiwał jakieś istotniejszej zmiany korelacji w tym względzie. Po prostu trzeba więcej przypadków z faktycznie ujemnym NAO w miesiącach DJFM.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Po prostu trzeba więcej przypadków z faktycznie ujemnym NAO w miesiącach DJFM.

Ale jak to zrobić w sytuacji istotnej statystycznie korelacji tegoż NAO w miesiącach DJFM z globalną temperaturą oraz stężeniem CO2?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

29.12.19 przy ujemnym NAO/AO ciepełko wchodzi jak po swoje

Mówimy o przyszłości i to za 8 dni czyli w sferze fusów.

Ale dodam, że według GFS to będzie kolejna sytuacja z tak olbrzymim niżem nad Atlantykiem, że NAO zrobi się neutralne (brak wyżu azorskiego), a ten wolno posuwający się niż (właśnie przez brak tego wyżu) będzie powodował u nas cyrkulację południową.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Już NAO i AO w prognozach do góry, co by potwierdzało i korelacje tych indeksów do temperatury i dzisiejsze prognozy na końcówkę miesiąca.

testovironn
Użytkownik
Member
testovironn

,,Ale dodam, że według GFS to będzie kolejna sytuacja z tak olbrzymim niżem nad Atlantykiem, że NAO zrobi się neutralne (brak wyżu azorskiego), a ten wolno posuwający się niż (właśnie przez brak tego wyżu) będzie powodował u nas cyrkulację południową.”

Czyli, z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że styczeń będzie co najmniej ciepły? Jeśli tak, to może być to atak na rekord zimy z 1989/1990, wspominanym tutaj przez kogoś chwilę temu ;)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@testovironn

Trzeba mieć dużą pewność siebie aby przewidywać anomalię miesiąca przed jego rozpoczęciem.

Co innego prognozy na całą zimę, oparte o statystykę (korelacje z wolno zmieniającymi się paramentami oceanicznymi). Bo te lepiej działają na pół roku naprzód niż prognoza na konkretny miesiąc robiona pod koniec poprzedniego!

bially
Użytkownik
Active Member
bially

z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że zima będzie albo jej nie będzie…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dzisiaj na E Polski (m.in. na Mazowszu) cieplej niż wczoraj, tzn. na większym obszarze powyżej +10°C. Absolutne Tmax w skali kraju będą niższe niż wczoraj (20.12), czy w środę (18.12), ale ogólnie będzie to jeszcze dzień z aurą wiosenną na sporym obszarze kraju. Sprzyja temu dalsza adwekcja z dalekiego S (N Afryki): http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2019122106_Warschau__.gif …. a której kres nastąpi stopniowo w niedzielę (22.12). Trzeba przyznać szczerze, że – nawet jak miesięczna anomalia wypada podobnie co przy typowej strefówce – to sposób osiągania tychże sporych dodatnich anomalii następuje nierzadko przy innej aurze… Może zauważyliście, że w ostatnim czasie mało piszę o zimie… Czytaj więcej »

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Czy to możliwe, że grudzień 2019 może wyjść bez ani jednego dnia z całodobowym mrozem i pokrywą śnieżną co najmniej 1 cm w pewnych regionach Polski? Patrząc na obecne prognozy jest na to pewna szansa. Pamiętam, że grudzień 2015 w połowie miesiąca przyniósł jeden dzień z pokrywą śnieżną, a pod koniec 2 dni z całodobowym mrozem.

testovironn
Użytkownik
Member
testovironn

Na zachodzie kraju grudzień 2015 w wielu miejscach nie przyniósł żadnych opadów śniegu

PiotrNS
Użytkownik
Active Member
PiotrNS

Oprócz kolejnych srogich Świąt Bożego Narodzenia, zapowiada się jeszcze bardzo srogi Sylwester. Po króciutkim ochłodzeniu 30 grudnia ECMWF znów widzi kolejny rzut ciepełka. Coraz bardziej mnie to martwi :( Co z tego ujemnego NAO mamy. Kolejny grudzień stracony z punktu widzenia zimy, kolejne wielkie anomalie, kolejny rekord. Łudziłem się że będzie inaczej, ale jeszcze mam resztę nadziei na „nibyzimę” w Boże Narodzenie, może spadnie u mnie trochę mokrego, błotnistego śniegu, który posiedzi na ziemi przynajmniej przez jedną noc. Dobrze że mieszkam na terenie podgórskim, bo w zachodniej Polsce od kilku lat jest już schyłek polskiej zimy. Te grudnie już na… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ale właśnie grudzień wyjdzie z wahaniami NAO między stanami neutralnymi a nieco ponad +1,5 pkt.
Tak się zmieniają prognozy, że im bliżej danego terminu, tym zwiększana jest aktywność niżów atlantyckich i przewaga cyrkulacji między W a S.
To mnie przynajmniej po części uspokaja, bo nie ukrywam, że jeszcze gorzej byłoby jakbyśmy mieli tak dużą przewagę ciepła o tej porze roku przy realnie ujemnym NAO (i AO również).

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

@PiotrNS
Rozumiem, że określenie „srogi” w stosunku to pogody w Boże Narodzenie i Sylwestra w twoim rozumowaniu znaczy ciepły, stracony, tak?
Sprawdziłem III dekadę grudnia i faktycznie były wtedy spore siarczyste mrozy – niektóre miejscowości zanotowały tmax i tavg poniżej minus 20 stopni przez prawie tydzień – np. Grudziądz. Styczeń 2006 nawet trochę „blado wygląda” bo wtedy też były tmax poniżej minus 20 stopni, ale na 2-3 dni. Myślę, że nikt nie jest aż tak „pazerny” aby pragnąć takie mrozy w ciągu dnia.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

No wlaśnie, parę dni. Nie przeszkadza mi, jakby na parę dni zrobiły się dwucyfrowe mrozy nawet za dnia. Jakaś odskocznia od tych wielu, wielu nijakich lekkoplusowych dni które dominują w ciągu ostatnich kilku zim. Taką odskocznią był np luty 2012, wtedy w grudniu i styczniu zimy było bardzo mało, ale jak ok. 26 stycznia przyszedł siarczysty mróz to nie puścił do 13 lutego. To była najdłuższa fala mrozów jaką pamiętam, tmax w najzimniejsze dni schodziła do -13 stopni a nocami nawet do -23. Jedyne czego wtedy brakowało to śniegu, pokrywa 2-4 cm to jest jednak za mało przy takich mrozach,… Czytaj więcej »