2020/02/26 23:02

Wyjątkowo ciepło

Wczorajszy dzień w skali całego kraju był trzecim z rzędu dniem z rekordowo wysoką średnią temperaturą dobową. Maksymalna temperatura przekroczyła 25°C i osiągnęła nawet 26.0°C w Tarnowie, 25.5°C w Borusowej, 25.2°C w Puławach i Kozienicach.

Nawet na Podlasiu temperatura maksymalna wzrosła do 23°C, co o tej porze roku raczej często się tam nie zdarza. Poniżej najwyższe wartości godzinowe (zatem nieco niższe od absolutnych temperatur maksymalnych).

Autor: Jarek Lewandowski.

Jak już wspomniałem, poprzednie trzy doby były w skali całego kraju rekordowo ciepłe. Tak to wygląda na wykresie dobowym:

Warto przy tym zwrócić uwagę, że od połowy lutego tylko jeden dzień odznaczał się temperaturą poniżej normy (cały czas mówimy tu o średniej obszarowej dla całej Polski) z lat 1981-2010. Padło w tym czasie 5 dobowych rekordów ciepła, nadal nie odnotowano rekordu zimna.

O rekord ociera się też wartość średniej 10-cio dniowej temperatury powietrza. Tak naprawdę, jeśli dzisiejsza doba będzie miała anomalię znacznie wyższą od tej notowanej 24 marca (+2.14K), to istnieje spora szansa, że ostatnie 10 dni do 3 kwietnia włącznie będą rekordowo ciepłe dla okresu 1950-2017.

Poniżej rozkład wartości anomalii dobowej notowanej w ciągu ostatnich 3 dni.

Średnie obszarowe temperatury powietrza były w ostatnich dniach charakterystyczne bardziej dla III dekady maja, co łatwo można odczytać na poniższym wykresie.

Print Friendly, PDF & Email

547
Dodaj komentarz

Please Login to comment
131 Comment threads
416 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
44 Comment authors
MichałwojoMikelisKris Brzegkslawin Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
PiotrNS
Gość
PiotrNS

Zachwycające i niepokojące zarazem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Podpisuję się pod tym. W mediach bardzo się cieszą – po części słusznie. Jednak… ja przyznam szczerze, że mam rozdwojenie jaźni, czy ucieszyłaby mnie dalsza absencja okresów (wyraźnie) chłodniejszych od normy (chociażby z ostatnich 3-4 dekad), czy też jednak nie…??? Taka pogoda jak w ostatnich 2-3 dniach (+ okresowe umiarkowane opady co kilka dni) mogłaby jak dla mnie dominować w skali roku. Trzeba jednak zaznaczyć, że jak na początek kwietnia to większa anomalia termiczna, niż gdybyśmy mieli przymrozki… A w kontekście prognoz… W terminie 5+ dni ponownie są one (tradycyjnie) na dość wyraźnym rozdrożu, tzn. czy na przełomie 1. i… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Widać jak fala ciepła przechodziła trzy dni przez Polskę.

A co do niepokojących zdarzeń, to mnie niepokoi perspektywa prawdziwej fali upałów. Jeśli trafi nas latem coś takiego jak Francję w 2003 roku czy Rosję w 2010, to ofiar wśród ludzi starszych będą tysiące. To dla mnie nie jest abstrakcja. Sam mam w rodzinie osoby, które mogą czegoś takiego nie przeżyć.

Greg20
Gość
Greg20

Ja podczas 2 tygodniowej fali upałów (chyba w lipcu/sierpniu 2015) też już bardzo źle się czułem. Kupić wiatraki i klimatyzatory i będzie ok :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Akurat ci, którzy tego naprawdę potrzebują nie kupią ich. Po pierwsze są często biedni, a pod drugie nie lubią już zmian w życiu. Poza tym żyją w fałszywym przekonaniu, ze im cieplej tym im lepiej. A to nieprawda, w wypadku osoby ze słabym krążeniem.

zaciekawiony
Gość

Swoją drogą ciekawe czy zauważono jakiś statystyczny wpływ na zgony dla sierpnia 2015? U nas takich danych w ogóle się nie zbiera.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Artic Haze – fatalne były te fale upałów. Mieszkam we Wrocławiu, gdzie upały są wyjątkowo dokuczliwe. Nie wspomnę już o lasach, które w sierpniu 2015 roku wyglądały jak późną jesienią (brązowe jagodniki, pełno liści, itp.) Oby w tym roku nie trafiło się takie szaleństwo.

wojto
Gość
wojto

U mnie w Rybniku wysychały/umierały wówczas całe duże drzewa, głównie brzozy rosnące na skarpach.

grzeg8
Gość
grzeg8

W mojej okolicy na dolnymślasku do dzisiaj trwa wycinka tego co uschło w 2015 i to nawet dęby
-nieciekawie to wygląda tym bardziej że lasy retencjonują wode a przy takich skrajnościach opadowych potrzeba retenji bedzie coraz większa

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Moim zdaniem takie fale upałów jak we Francji 2003 czy w Rosji 2010 są nierealne w Polsce przynajmniej w obecnych czasach. Już prędzej wystąpi chłodne i deszczowe lato (jak np. lipiec 2011, czerwiec 2009 lub sierpień 2005) niż takie ekstremalne upały.
Lipiec 2006 oraz sierpień 2015 to było maksimum na co stać nasz klimat OBECNIE. Bo za kilkadziesiąt lat niewykluczone, że jednak trafi się jakiś silniejszy upał.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lukasz160391

Na jakiej podstawi uważasz, że okolice Moskwy były lepszym kandydatem na falę upałów niż Polska?

Tu masz wielokrotność o ile razy zwiększy się liczba dni upalnych w Europie pod koniec XXI wieku w porównaniu z wartościami dla historycznych wymuszeń (liczoną na dwa sposoby, ale mniejsza z tym):

To jest z niedawnego artykułu:
Lau and Nath, 2014, Model Simulation and Projection of European Heat Waves in Present-Day and Future Climates, J. Climate, http://dx.doi.org/10.1175/JCLI-D-13-00284.1

PS. Jednostka na skali jest oczywistym błędem. Zarówno w treści artykułu, jak i w podpisie pod tym rysunku, jest mowa o stosunku liczny dni (czyli jest to wielkość bezwymiarowa).

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

@Arctic Haze

Może dlatego, że okolice Moskwy mają bardziej kontynentalny klimat niż np. Warszawa i tam silniejsze i dłuższe fale upałów są bardziej normalne. Po prostu jesteśmy zbyt blisko morza i oceanu, żebyśmy mieli temperatury, powiedzmy, 40 stopniowe.
W Polsce jak już się ociepli do tych 32 stopni, to nadchodzi front znad Atlantyku i przesuwa te upały właśnie w kierunku Rosji.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

To mało wiesz o okolicach Moskwy. Fala upałów z 2010 roku była tam absolutnie poza normą klimatyczną.

Anomalie są tu w Fahrenheitach, ale obwiednia gaussowska rozkładu jest niezależna od wyboru jednostki. To prawie trzy sigmy od wartości średniej.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@reply

Dla niektórych dni wiem, ze było ponad pięć sigm.

Natomiast nie mogę znaleźć linku do czegoś co kiedyś czytałem. W jakimś międzynarodowym raporcie na temat fal upałów, opublikowanym krótko przed 2010 rokiem, na prośbę Rosjan, wpisano we wstępie Moskwę jako jeden z przykładów dużych miast, którym fale upałów nie zagrażają ?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

To musiał być ten raport:

World Health Organization (2009), „Improving public health responses to extreme weather/heat waves”

Niestety w Internecie dostępne jest tylko „Technical Summary” więc nie sprawdzę czy rzeczywiście wstawili tam Moskwę jako kontrprzykład.

zaciekawiony
Gość

A Francja ma klimat bardziej kontynentalny od Polski?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W środku lata przy takim ociepleniu mielibyśmy średnio 10-13 st. cieplej, czy na niemałym obszarze Tmax przekroczyłaby 35°C (lokalnie blisko/około 40°C). Dobrze, że byłoby przy tym chociaż sucho, choć przecież nie można wykluczyć też rozwoju spraw z falami bardziej „wilgotnego” upału…

Piote
Gość

Nie powiem, weekend był całkiem przyjemny, ale kontekst klimatyczny (przełom marca i kwietnia) oraz perspektywa postępującego globalnego ocieplenia jakoś nie pozwalają mi się beztrosko cieszyć takimi temperaturami. I szczerze to nawet wkurzają mnie „ochy i achy” nad taką pogodą o tej porze. Ale może zbytnio się przejmuje.
Co do dalszej perspektywy, mnie najbardziej niepokoją możliwe długotrwałe susze. Od jakichś 2-3 lat (co zadziwia mnie samego) lubuję się w dżdżystej pogodzie z opadami ciągłymi deszczu w porze ciepłej.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Piote – a jak słucham w sezonie grzybowym pogodynki w telewizji, cieszące ząbki ze słonecznej i suchej pogody to mnie trzęsie. Lubię porządne lato bez ekstremy, ale wrzesień/październik preferuję umiarkowanie ciepły z częstymi opadami, które dają kopa do wzrostu grzybów. W zeszłym sezonie październik uratował honor bo wrzesień to było jedno wielkie bezgrzybie, przynajmniej w części nizinnej Dolnego Śląska.

Sylwester
Gość
Sylwester

W Kozienicach zanotowalem 25st masakra oczywiście wszyscy się cieszą i ja tez skozystalem z cieplej anomalnie cieplej soboty i niedzieli ale wiem ze przedsmak co będzie w przyszłości. Ktoś napisze ale fajnie jak będzie to norma. No fajnie na poczatku kwietnia a od maja piekło po 30 st choć jeszcze do wytrzymania ale gorzej od czerwca przy takiej normie jak będzie kiedyś na początku kwietnia w czerwcu będzie 35 40 st a w lipcu jeszcze więcej i sierpniu . taka radość przez łzy.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Niedługo w subiektywnych odczuciach większości ludzi kwiecień bez przekroczenia 25 stopni lub marzec ez przekroczenia 20 stopni będzie zimny.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Oto zdjęcie wykresu, jakie zrobiłem ostatnio na jakiejś krajowej konferencji (można kliknąć aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości i przeczytać podpis:):

No niestety. Fale upałów wybitnie nam nie służą. Mrozy też. Zresztą wystarczy słuchać uważnie ilu parafian zmarło w ostatnim tygodniu (u nas to odczytują), aby to zauważyć. Najlepsza dla nas temperatura to TMAX = 21 C.

PS. To z raportu „Analiza związku umieralności mieszkańców Warszawy z poziomem maksymalnej temperatury dziennej w latach 2008-2013” jaki ci trzej lekarze zrobili dla stolicy. Nie ma go niestety w sieci, ale oparty jest o dane z tego artykułu, którego wszyscy trzej byli współautorami:
http://www.przeglepidemiol.pzh.gov.pl/download-article?id=2122

Sylwester
Gość
Sylwester

Arcric Haze my jeszcze jesteśmy w takiej sytuacji ze na mrozy i upały jesteśmy bardziej przygotowani niż mieszkańcy Skandynawii gdzie kompletnie dla nich to katastrofa . Powiem Ci, ze osobiście dla mnie przedział w ciągu dnia 15 do 25 jak wczoraj jest optymalny i to mimo ze jestem młody i zdrowy do 30 maxx potem jest słabo okresy cieple szybko się ocieplaja szybko bo nie tylko gazy cieplarniane ale i słońce wysoko święci w zimie proces jest wolny właśnie dzieki temu tez ze słońce nisko nam święci ale tez sprawa cyrkulacji zimy do końca wieki nie znikną co mnie cieszy… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Sylwester

Chyba coś Ci nie wyszło. Na upały w Skandynawii na pewno nie są dobrze przygotowani. Ale na mrozy!???

Sylwester
Gość
Sylwester

W pracy jestem i staram się być na bieżąco i cos nie wyjdzie czasem :-)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Wiem, ze to tzw. czeski błąd. Ale bardzo mnie rozbawił, zważywszy jak Skandynawowie są za pan brat z mrozem, od maleńkości.

Na zdjęciu norweskie przedszkole zaskoczone przez mróz:

?

Sylwester
Gość
Sylwester

Dzięki za wyrozumiałość :-) Fakt faktem z czym jak z czym ale z mrozem sobie poddadzą, a gorzej z upałem co u nas jest problem jak przekroczy 30 st lub 35 to juz jest slabo, a wyobrazić sobie można co będzie osnaczal upał 35 st w Helsinkach cz Olso lepiej nie mówić . Jeden dzień wytrzymaja ale jak będzie tak tydzień będzie problem.

Sylwester
Gość
Sylwester

@Arctic Haze, a teraz wyobraź sobie taki lipiec w Finlandii jak u nas sierpień 2015 u nas wiązało się to z kłopotami w dostawie prądu i Wisła która prawie wyschła.

Sylwester
Gość
Sylwester

A widzisz Piotr czasem bywa i tak :-) najbardziej martwią mnie coraz cieplejsze okresy ciepłe. Zimowe nie martwią bo wolno zachodzi ocieplenie w zimie i do końca wieku będą zimne zimy ale i bardzo ciepłe. Tak czy inaczej mieszkańcy Skandynawii są mnie odporni na temperatury powyżej 30 st niż my.

Sylwester
Gość
Sylwester

Tak chodziło o upały sorka za błąd :-)

zainteresowany klimatem
Gość
zainteresowany klimatem

Można dodać że wczorajsza maksymalna temperatura na obszarze Polski 26,0 była najwyższa w historii pomiarów dla 2 kwietnia. Ledwie dwa dni wcześniej taka temperatura oznaczałaby nowy rekord dla marca. Tak wysokie temperatury w ostatnich dniach + bardzo ciepły cały marzec spowodowały że wegetacja jest wyjątkowo zaawansowana jak na początek kwietnia. Żeby na samym początku kwietnia na niektórych drzewach były już liście to nie przypominam sobie tak wczesnej wegetacji, średnio tak powinno być w połowie kwietnia a to oznacza przyspieszenie wegetacji aż o 2 tygodnie!

Sylwester
Gość
Sylwester

W marcu prawie temperatura nie spadała poniżej zera i to główna przyczyna szybkiej wegetacji tak myślę.

mottus
Gość
mottus

„Nawet na Podlasiu temperatura maksymalna wzrosła do 23°C, co o tej porze roku raczej często się tam nie zdarza.”

Często się nie zdarza, ale zdarza. 30 marca 1968 temperatura na NE PL wzrosła do 22-23st. Nie ma niestety pomiarów z tego okresu z Białegostoku, ale są za to z Brześcia (22.6 st) i Grodna (22.2).
Oficjalny rekord marca dla Białegostoku to 20 st, a dodając do tego ostatnie lata, których nie uwzględnia pogodynka – 20.3, z pewnością byłby wyższy, gdyby wcześniej (między 1963, a 1973) były prowadzone pomiary.
To samo można powiedzieć o rekordzie październikowym (1 dekada w 1966 roku).

ArturS32
Gość
ArturS32

Wszystko z umiarem. Żyjemy w czasach, gdy kończy się powoli problem z silnymi mrozami w Polsce, a zaczyna się problem z upałami. Jedno i drugie w nadmiarze jest złe dla przeciętnego człowieka mieszkającego w Polsce, podróżującego po świecie okazjonalnie raz na tydzień-dwa w ciągu roku (ci, co byli w tropikach przez ponad pół roku, dobrze wiedzą, co to jest szok termiczny po przybyciu w tropiki, a następnie po powrocie do naszego kraju). Mnie osobiście cieszy duże ciepło i szybki rozwój wegetacji już na początku kwietnia (pod warunkiem, że potem nie zaatakują nocne mrozy), jednakże temperatura powyżej 32 st.C niezależnie od… Czytaj więcej »

Adam
Gość
Adam

W tym roku chyba najwcześniej od kilkunastu lat zalożyłem krótki rękawek i krótkie spodenki przy sprzyjającej temperaturze 24°C. Jeszcze wcześniej niż rok temu. Żeby się ubrać letnio czyli w krótki rękawek i shorty temperatura dla mnie musi przekraczać 20°C.15-20°C to dla mnie temperatury na lekką bluzę.

Adam
Gość
Adam

To kwiecień postawił poprzeczkę wysoko jeśli chodzi o najwyższe temperatury maksymalne czyli 25-26°C w pierwszych dniach.
Ciekawe czy w II połowie kwietnia będzie cieplej
Ostatni raz kiedy mieliśmy przynajmniej 27-28°C w kwietniu był w 2013 roku. W kwietniu 2014 mimo że był bardzo ciepły nie było dni gorących a w kwietniach 2015 i 2016 najwyższe temperatury maksymalne wyniosły „tylko” 26°C.

kamiltatry
Gość
kamiltatry

5 kwietnia 2016 stacja Kraków – Ogród Botaniczny UJ notowała 27,3°C.

Adam
Gość
Adam

@kamiltatry
Tak zgadzam się pewnie tyle było, ale to był oficjalny pomiar uznawany przez IMGW. To bardzo podobna sytuacja do tej z 8 sierpnia 2015 roku, kiedy Obserwatorium Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery Uniwersytetu Wrocławskiego kiedy zanotowano tam 38,9 st. C, ale nie był to oficjalny pomiar uznawany przez IMGW uznany był 37,9 st. C z lotniska Wrocław-Strachowice.

kamiltatry
Gość
kamiltatry

@Adam, Stacja Kraków – Ogród Botaniczny UJ (pod nazwą „Kraków – Obserwatorium”) należy do sieci IMGW i jej wyniki są oficjalne.

PS Na przełomie lat 50 i 60. XX wieku Ogród Botaniczny UJ był nawet główną krakowską stacją PIHM. Obecnie zaś jej ranga jest dużo mniejsza, ale pomiary nie straciły „oficjalności”. :wink:

Adam
Gość
Adam

@kamiltatry
A ja myślałem, że tylko Kraków-Balice są stacją, gdzie pomiary są oficjalnie uznawane przez IMIGW.

Robert93
Gość
Robert93

Jeszcze jest przecież Wola Justowska, ale to też stacja niższego rzędu, ostatnio sprawiająca wrażenie lekkiego zawyżania temperatur za dnia, jednak w pogodne noce bywa tam chłodniej niż w Balicach. Lokalizacja pewnie też nie jest doskonała.

Robert93
Gość
Robert93

Ale ta stacja nie jest czasem już pod sporym wpływem miejskiej wyspy ciepła?

kamiltatry
Gość
kamiltatry

Rejon Ronda Mogilskiego, więc jest. Przy czym efekt mwc działa głównie w nocy i znacząco łagodzi ekstrema T min. Natomiast wpływ mwc na ekstrema T max jest dużo mniejszy.

kamiltatry
Gość
kamiltatry

Warto dodać, że Ogród Botaniczny UJ należy do stacji, które nie spełniają pewnych standardów pomiarów (nieprzewiewne miejsce otoczone drzewami). Stąd też za przewagę T max nad Balicami raczej w większym stopniu odpowiada tam jakość pomiarów niż mwc. Podobny problem nadal dotyczy wielu innych stacji IMGW, w tym także niektórych synoptycznych. Choćby problem Tarnowa i Nowego Sącza był tu nieraz omawiany. Zapewne zarówno 27,3°C z Krakowa (Ogród Botaniczny UJ) 5.04.2016, jak i 26,0°C z Tarnowa 2.04.2017 to pomiary zawyżone względem rzeczywistych warunków, no ale cóż… póki co takie wyniki są uznawane, choć warto mieć świadomość, że problem zawyżonych pomiarów istnieje. Pomiary… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dla celów porównawczych, np. podczas oceny parametrów/zmian klimatycznych w szerszym kontekście (na większym obszarze), moim zdaniem powinno się z „przymrużeniem oka” traktować zarówno spadki Tmin na mrozowiskach, jak i wzrosty Tmax na obszarach ze zbyt dużym efektem MWC.

Oczywiście takie dane są też cenne, ale głównie w kontekście oceny czynników bardziej lokalnych.

podlasianin
Gość
podlasianin

No tak, to w Bialymstoku wczoraj na kampusie politechniki zanotowano 27,3 st…

Wolfer
Gość
Wolfer

Taaak szczególnie Borusowa jest na dopingu w otoczeniu bezkresnych pól :D. Ewidentnie zobrazowany napływ strumienia ciepła południkowo ułożonymi dolinami.

Michał
Gość
Michał

Kwiecień ma w tym roku naprawdę „mocne wejście”. Po 2 dniach anomalia wynosi +7,55°C. Widzę, że prognozy złagodniały i tylko dni 6-9 kwietnia zapowiadają się w pobliżu normy termicznej, a w przyszłym tygodniu znów miałoby być powyżej +20°C. Czyżby tegoroczny kwiecień szedł na rekord?

Adam
Gość
Adam

A chciałem się zapytać o kwestie Tarnowa jako „polskiego bieguna ciepła”.
Znalazłem taki artykuł sprzed 4 lat o Tarnowie i mnie zaintrygował
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/435041,tarnow-jest-polskim-biegunem-ciepla.html
Piszą o tym, że jest tam nawet 118 dni z termicznym latem i 55 dni bezchmurnych.
Czy są jakieś dane z IMGW o tym?

chochlik
Gość
chochlik

Na pewno Tarnów nie jest biegunem ciepła pod względem śr. temp. rocznej (często dość mroźna zima, dużo chłodniejsza niż na SW kraju), ale może takim być jeśli bierzemy pod uwagę czynniki opisane w artykule, czyli liczba dni letnich oraz usłonecznienie (położenie na S Polski + częsty efekt fenowy).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na pewno Tarnów ma klimat bardziej kontynentalny, niż np. Słubice – i chyba jednak w uśrednieniu w skali roku jest nieco chłodniejszy (choć zapewne nie zawsze).

Sezony zimowe częściej będą tam chłodniejsze (mroźniejsze), a sezony letnie różnie, ale nieco częściej mogą być cieplejsze.
W sumie to jak napisał @chochlik tamte obszary będą bardziej predysponowane do większej ilości pogodnych dni, zwłaszcza przy ciepłej cyrkulacji z S i efekcie fenowym.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Jako mieszkaniec Nowego Sącza zgłaszam sprzeciw – biegun ciepła jest u mnie :grin: :oops: :razz:

Robert93
Gość
Robert93

Raczej w Słubicach, ewentualnie w Legnicy.
http://pogpol.chilan.com/Wiel/Temp.1961-1990.html

kamiltatry
Gość
kamiltatry

Heh, Tarnów i Nowy Sącz są „na dopingu”. :smile: Opierając się na tego typu stacjach, Kraków też mógłby sobie powalczyć o miano najcieplejszego (Ogród Botaniczny UJ).

Zatem jak chodzi o prawdziwy biegun ciepła Polski, to też stawiałbym na Dolinę Odry. Przy czym zamiast wskazywać 1 konkretne miasto, biegun ciepła widziałbym raczej jako większy obszar środkowej Doliny Odry.

Wolfer
Gość
Wolfer

(Pomyliłem wątek) dlatego dubluję.
Taaak szczególnie Borusowa jest na dopingu w otoczeniu bezkresnych pól :D. Ewidentnie zobrazowany napływ strumienia ciepła południkowo ułożonymi dolinami.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Ja bym dodał jeszcze jedną kategorię, tzw. subiektywne odczucie ciepła. Według mojego, najbardziej upierdliwie znosi się upały we Wrocławiu. Byłem kiedyś podczas upału zarówno w Tarnowie, jak i Nowym Sączu oraz w Słubicach. Nigdzie tak się nie zgrzałem i nie czułem dyskomfortu, jak w rodzimym Wrocku. :-)

Adam
Gość
Adam

Wygląda na to że jeszcze w środę 5 kwietnia na SE Polski przekroczy 20°C -tak utrzymuje GFS. Dodatkowo zrezygnował z silnego ochłodzenia i nawet opadów śniegu, możliwości utworzenia pokrywy śnieżnej ok 10 kwietnia i prognozuje coraz częściej temperatury maksymalne 15-20°C a na zachodzie nawet powyżej 20°C.

Michał
Gość
Michał

Kwiecień ma ciekawy przebieg temperatur domowych. Od 1 do 14 dnia miesiąca średnie dobowe praktycznie nie rosną mimo szybko rosnącej wysokości słońca na niebie i wydłużającego się dnia, a minimum jest dopiero 10 kwietnia. Dziwne to trochę.

Robert93
Gość
Robert93

To jedynie 30-lecie i różnice mogą wynikać ze szczególnych roczników. W 2003 roku miałem ujemne średnie dobowe pomiędzy 6 a 10 kwietnia i po części może z tego powodu istnieć opisana przez Ciebie sytuacja.

adek
Gość
adek

Fajnie, ochłodzenie tylko od czwartku do poniedziałku, a od przyszłego wtorku temp. > 15 st. Fajnie, oby na święta zostało! :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie dość, że marzec oszczędził nam wyraźniejszych zimowych „atrakcji”, to na dodatek kwiecień już od samego początku jakby chciał nam przypominać o zbliżającym się już lecie.

I wygląda na to, że w dalszej perspektywie tylko przejściowo ma się ochłodzić (do poziomy z temperaturą w normie lub nieznacznie poniżej niej), a po 10.04 prawdopodobnie ponownie zrobi się ciepło, a nawet bardzo ciepło.

Trzeba przy tym przyznać, że od połowy lutego mamy sporo szczęścia do adwekcji dużego ciepła, niekiedy (jak w miniony weekend) wręcz rekordowego ciepła, które to przy „dmuchaniu” z SW/S/SE coraz częściej ma miejsce…

Konrad
Gość
Konrad

Fusy na dni przed świętami i na same święta piękne ze stabilniejszym wyzem i fajnym ciepłem, mogloby tak zostac ;)

Juhas
Gość
Juhas

Co to za blog realclimatescience.com? Stevena goddarda, prezentowane sa tam zgola odmienne tezy dotyczace AGW..

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Juhas

Antynaukowy. Tu masz nieco o autorze:
https://en.wikipedia.org/wiki/Steven_Goddard

Sylwester
Gość
Sylwester

Jeśli się nie mylę mamy chyba teraz fazę neutralną, a temperatura globalną bardzo wysoka 0,7 st aktualnie kwiecień a ze średniej 1960-1990 ok 1st lub więcej czy juz tak zostanie?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Chodzi o ENSO? Tak, właśnie skończyła się zimna La Nina i obecnie jesteśmy w „strefie niczyjej” z indeksem NINO3.4 za ostatni tydzień wynoszącym +0.3.

Chyba rację miał Trenberth, że po kolejnym wielkim El Nino temperatury pozostaną już podwyższone, tak jak po tym z 1998 roku.

Sylwester
Gość
Sylwester

Tak właśnie o to chodzi Arctic Haze :-) Dzięki :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A swoją drogą jeśli ktoś jest ciekaw jak wygląda aktualnie indeks NINO34 to proszę bardzo (pełna rozdzielczość za kliknięciem):

Wyrysowałem od 1998 roku aby widać było porównanie między oboma wielkimi El Nino. Uderzające jest jak mała była La Nino a po tym ostatnim. A to nie wróży dobrze temperaturom najbliższych lat. Tzn. będą wysokie.

Sylwester
Gość
Sylwester

Ostatnia la ninia była bardzo któtka i mizerna i nie zdołała odpowiednio obniżyć temperatury globalnej. Tak wiec nie dziwne, że coraz mniej zimnych miesięcy szczególnie latem gdzie juz w zasadzie nie występują w Polsce, a globalnie już ani jeden nie wystepuje. Teraz tylko się zastanawiamy czy przekroczy 1 st dany miesiąc czy rok czy nie .

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Piszesz o skutku krótkiej La Niny, a ja myślę o przyczynie. Była krótka bo tropikalny Pacyfik pozostał nietypowo ciepły po El Nino. I to jest właśnie niepokojące.

Sylwester
Gość
Sylwester

Tez się tym nartwie bi wczesniej nawet po silnym El Nino mieliśmy normalne La Ninie a teraz wszystko sie pomieszo i po El Nino slaba la ninia lub faza neutralna. Przekroczylismy próg o 1 stopień i juz sie zaczyna walić jak klocki z domino .

Gandalf
Gość
Gandalf

@Arctic Haze -Zapewne niepokoi Ciebie (i mnie również bardzo..) ogromna pojemność cieplna Q oceanów.
Q dwóch metrów głębokości oceanów = Q całej atmosfery.
Fizyki nie da się oszukać.
Właśnie Nam to bokiem wychodzi.
Pamiętam, jakby to było wczoraj,(a było to 45lat temu) całodzienny pomiar stygnięcia gorącego bloczka betonowego …- krzywa ostygania.
-Pozdrowienia
M

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

GFS nie doszacował w prognozie dzisiejszych temperatur. Miało być u mnie na południu najwyżej 17 stopni, a jest już 20/21 st.

chochlik
Gość
chochlik

U mnie również dziś przeszło 19 stopni. Kiedy niemal wszystkie modele dawały 15-17 stopni.

Adam
Gość
Adam

Tak u mnie też tak samo. Zamiast 17-18 stopni, było 20 stopni i słońce.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Oto wykres mojej roboty przedstawiający średnie temperatury ze wszystkich miesięcy w 2009 roku – http://images.tinypic.pl/i/00888/r8bg2i9nnyae.jpg Widać wyraźnie, jak odstawał (na plus) kwiecień 2009. Widać też dużą amplitudę temperatur maksymalnych i minimalnych – kwiecień 2009 był słonecznym miesiącem, dlatego nocami były duże spadki temperatur. Najmniejszą amplitudę miał z kolei październik 2009 – i faktycznie, był on brzydki i bardzo deszczowy. Nawet marzec 2009, który był jeszcze brzydszy, miał ciut większą amplitudę. PS. Chcecie, żebym zapodał jeszcze jakiś wykres? Jak tak, to z jakiego roku? Bo dane pogodowe zapisuję od 2005 r. Ostatnio rzadziej się w to bawię, dlatego że mam własną… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

To był najpiękniejszy kwiecień w historii, dla mnie lepszy nawet od kwietnia 2000! W Nowym Sączu temperatura maksymalna w kwietniu 2009 roku tylko raz nie osiągnęła 15 stopni! Tymczasem w gorącym kwietniu 2000 miał miejsce incydent zimowy. Śniegiem poprószyło gdzieś koło 6-8 kwietnia. Jeśli chodzi o moją listę najlepszych kwietni w ciągu ostatnich 20 lat w Nowym Sączu (1997-2016), kolejność jest następująca.
1. Kwiecień 2009
2. Kwiecień 2000
3. Kwiecień 2011
4. Kwiecień 2016
5. Kwiecień 2014
Trzy najgorsze kwietnie, to dla mnie kwiecień 1997, 2001 i 2003. Warto odnotować, że w moim regionie kwiecień 1997 miał większe odchylenie na minus niż kwiecień 1958!

Robert93
Gość
Robert93

Ja nie wspominam kwietnia 2009 całkowicie dobrze mimo wielu pogodnych i ciepłych dni, gdyż w Kielcach prawie w ogóle wtedy nie padało. Stacja Kielce-Suków zanotowała wtedy ledwie 0,5 mm opadu za ten miesiąc. Skutkiem tego była przewaga żółtych, wyschniętych traw pod koniec miesiąca. Skala suszy oczywiście nie była tak duża jak w sierpniu 2015 (gdy dodatkowo uschło w Kielcach sporo drzew) ze względu na niższe temperatury, ale jednak roślinność miała chwilowo duży kłopot.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ocieplenia ostatnio znacznie silniejsze od ochłodzeń (wzg. normy), jednak… Nie sposób nie dostrzec, że wiosenne ocieplenia coraz częściej przynoszą nam już w 2. połowie marca wzrosty Tmax powyżej 20°C, a w kwietniu już nawet powyżej 25°C (miejscami z termicznym latem) i to coraz częściej już na początku miesiąca. Nawet jeszcze dzisiaj i jutro, pomimo pewnego ochłodzenia względem weekendu, miejscami w Polsce C/S/E Tmax osiąga (osiągnie) około i nieco ponad 20°C. Średnia anomalia od połowy lutego do połowy kwietnia (na razie) w skali kraju będzie sięgała ok. +3/+3,5 st. i to względem ‘normy’ z okresu 1981-2010. A przy tym notujemy przyspieszenie… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

U mnie 9Ruda śląska) ciepło i w kwietniu zero opadów. Wczoraj popadało w Opolu i Wrocławiu a w Zakopanem ulewa. W rejon Katowic opady nie dotarły. Jest zdecydowanie za sucho ,ale aura to nadrobi ,jak nie wiosną to latem.

Sylwester
Gość
Sylwester

Moja stacja zanotowała równe 20st w Kozienicach, a teraz jest 17,7st

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pomimo, że w weekend w cieplejszych regionach mieliśmy miejscami już termiczne lato i za dnia było wyraźnie powyżej 20°C, to o tym, że to dopiero pierwsza połowa wiosny – pomimo adwekcji masy ciepłej – zdradzały jeszcze niezbyt ciepłe noce.

Przykładowo, w Warszawie między najcieplejszymi dniami 31.03-02.04 z Tmax 20/25°C, noce przynosiły Tmin zaledwie 7/8°C, czyli – jak na adwekcje z południa – były jeszcze dość chłodne. Podobnie było zresztą dość często w przywoływanym tu ostatnio pamiętnym bardzo pogodnym i suchym kwietniu 2009 r.

Michał
Gość
Michał

Tmax mieliśmy już jak na Kanarach, tylko te noce niestety jeszcze wciąż chłodne…

Robert93
Gość
Robert93

Bez przesady z tymi nocami. Mieszkamy jeszcze w klimacie umiarkowanym (choć ciepłej odmiany). I tak prócz zastoisk chłodu nie było wtedy przymrozków, a wegetacja w tym roku jest jedną z najszybszych w historii. Byle tylko niskie opady nie wstrzymały rozwoju roślinności.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przynajmniej mi chodziło o chłodniejsze noce jak na taką adwekcję ciepła. Bo w ogólności, to i tak były one ciepłe wzg. ‚normy’ – wg. której średnie Tmin dla Warszawy na początku kwietnia to +2/+3°C.

Robert93
Gość
Robert93

Jedno, że noce jeszcze w miarę długie – trwały około 11 godzin (a czasu na spadek temperatury było jeszcze nieco więcej).
Drugie i chyba ważniejsze było to, że napływ ciepłego powietrza niosący wysokie temperatury maksymalne o tej porze roku wiąże się prawie zawsze z suchym powietrzem i w związku z jego niską wilgotnością łatwo się ono ochładza.

Adam
Gość
Adam

A jednak nie takie duże ochłodzenie po bardzo ciepłym, wręcz „gorącym” weekendzie jak straszyły niektóre media. Można powiedzieć, że lekkie ochłodzenie, bo temperatura cały czas oscyluje wokół 20 stopni w większości kraju.
Wczoraj i dzisiaj nie było u mnie tak źle
W poniedziałek było 19 stopni i zmienne zachmurzenie, wzrost zachmurzenia i deszcz -wieczorem i w nocy.
Dzisiaj u mnie było 20 stopni (do południa padało z altocumulusów i wypiętrzonych cumulusów),a później się rozpogodziło i było więcej słońca.
Na jutro GFS prognozuje 22 stopni (na SE Polski, z którego jestem), ale przy burzowej i deszczowej pogodzie, czyli jeszcze cieplej niż dzisiaj i wczoraj.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ciekaw jestem, czy także w Warszawie Tmax przekroczy jutro 20°C, a potem nadejdą opady z burzą (?). To by była już nie tylko namiastka lata w sensie termicznym, ale i konwekcyjnym również.

Adam
Gość
Adam

@Lucas Wawa
Dzisiaj też prognozowano u mnie burze, ale nic z tego nie wyszło.
Sam myślałem, że będzie burza po do południa niebo było u mnie „zawalone” chmurami kłębiastymi, z których od czasu do czasu padało, odczuwałem nawet „parność” przy temperaturze ok 18 stopni, bo była duża wilgotność powietrza i słońce przygrzewało, ale później się rozpogodziło.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tyle, że jutro mają to być burze na froncie chłodnym – oczywiście jeżeli się pojawią.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ciekaw też jestem, czy najchłodniejsze w najbliższym czasie dni 06-09.04 przyniosą choć lekko ujemne anomalie termiczne (ref. 1981-2010)?

Adam
Gość
Adam

A jest jakaś norma (okres bazowy) mówiąca o tym, że dla 4 kwietnia średnia temperatura maksymalna wynosi jeszcze poniżej 10 stopni a dokładnie 9 stopni, a w nocy 2 stopnie? – tak twierdzi jeden z użytkowników TP mieszkających w Warszawie. Twierdzi, że ta „norma” powyżej to jest dla okresu bazowego 1991-2016.

Adam
Gość
Adam

O Warszawę oczywiście chodzi.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Moim zdaniem, aby mówić o normie dla pojedynczych dni, to nawet 30 lat byłoby za mało. W końcu tzw. ‚normy’ opisują średnie standardy pogodowe, a w przypadku pojedynczych dni mamy zbyt dużą składową losową związaną z tzw. chaosem pogodowym.
Dotyczy to zwłaszcza wartości Tmin, czy Tmax. Wystarczy spojrzeć na prezentowane tu zakresy zmienności temperatury, jak obwiednie co kilka dni „falują” zmieniając się o kilka stopni (względem trendu), a zimą w skrajnych przypadkach nawet o rząd 10 st. A dodajmy, że dotyczy to średniej z całego kraju – w przypadku wybranego miejsca (np. Warszawy) składowa stochastyczna może być jeszcze większa.

chochlik
Gość
chochlik

Jeśli jest to raczej mocno nieaktualna. Norma 1950/80 daje Tmax nieco powyżej 10C dla Warszawy:
http://meteomodel.pl/klimat/eobs/card/tx/clim5180/0404.png

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

No to jutro warszawiacy będą krzyczeć w wniebogłosy, że ich oszukano bo zimno i mokro.

Sylwester
Gość
Sylwester

Temperatura wróci do normy i będą mówić jak to zimno i już w TV mówią

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Dokładnie. Zaraz ktoś gdzieś zacznie opowiadać, jakie to tropikalne czynności wykonywała jego babcia w kwietniu przed wojną.

Sylwester
Gość
Sylwester

Albo lepiej ktoś kiedyś napisał, ze babcia chodziła w klapkach w połowie stycznia :-) oczywiste przed wojna :-) wyjścia są dwa albo była biedba albo nie normalna lub jescze jedno wyjście było ciepłej niż teraz i obecne ocieplenie to piernięcie do tego co było przed wojna :-) to już oczywiście żart :-)

adek
Gość
adek

Dziwne prognozy, u mnie widać od czwartku do niedzieli po 10 stopni (miało być początkowo 7-8), w poniedziałek nagłe ocieplenie aż do 18 st i słońce, we wtorek 14, a środa-czwartek 16-17. Dziwnie się to zmienia, bo poniedziałek wcale taki ciepły miał nie być, a tutaj się zapowiada, że może być bardzo przyjemnie…

Sylwester
Gość
Sylwester

Kolejna bardzo ciepla noc i mimo, ze jest po godz dwunastej w nocy jest 12,4st i pogodnie

Konrad
Gość
Konrad

W prognozie GFS znów straszydlo temperatura ledwo powyzej zera w Wielki Czwartek i Piątek, ale miejmy nadzieje, ze tak nie będzie i prognozy sie zmienia bo na ten tydzien tez byly kiepskie wróżby a sporo sie zmienilo.

adek
Gość
adek

Prognozy są nieciekawe i strasznie niestabilne. U mnie się okazuje, że najbliższy weekend będzie ciepły – w sobotę 14 stopni i słońce i w niedzielę 13, z kolei w poniedziałek nawet 18. A od wtorku ochłodzenie, temp. ma z każdym dniem do świąt spadać o 1 st. i tak we wtorek 14…. a miało być odwrotnie, mam nadzieję, że się to zmieni, bo ja chcę mieć prawdziwie wiosenne święta.

leksa
Gość
leksa

To są fusy. Znów po najniższych wiązkach. To już będzie druga połowa kwietnia. Więc te straszenie zimą staje się już tylko ciekawostką

Konrad
Gość
Konrad

Oby to się zmieniło i może tak być bo juz kilka razy od polowy lutego ochłodzenia okazywały sie słabsze i krótsze.

Chyba, ze tym razem będziemy mieli pecha.

oliver57
Gość
oliver57

,,Dmuchnąć mrozem” może w maju, a nawet w początku czerwca bez względu na to jak ciepły był marzec i jak ciepły będzie kwiecień. Opadów śniegu tej wiosny na nizinach dalej nie można wykluczyć.

Adam
Gość
Adam

Zobaczymy. Straszyć opadami śniegu można także w maju i czerwcu. ??

Sylwester
Gość
Sylwester

U mnie juz jest 18,8 i kolejny dzień z przekroczeniem 20st będzie najprawdopodobniej bo jest pogodnie. Kolejny piękny dzień

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

W GOP są dzisiaj duże różnice temperatur na tak małym obszarze. Stacja w Pyrzowicach pokazuje już 16 stopni, podczas gdy moja stacja pogody (Gliwice) pokazuje teraz zaledwie 12,8 stopnia…
Chyba ma to związek z tym zachmurzeniem w zachodniej części województwa. Bo nad Katowicami widzę, że jest pogodnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W Warszawie tuż przed godz. 14. temperatura wzrosła do ok. 19,5°C, więc przekroczenia Tmax 20°C (po raz 4. w tym roku/sezonie i po raz 3. w kwietniu b.r.) bardzo prawdopodobne.

Ciekawe jak duży będzie niebawem „płacz i lament” w przekazach medialnych, gdy pojawi się trochę więcej potrzebnych opadów, a temperatura zbliży się bardziej do ‚normy’ (tylko przejściowo będziemy mieli być może lekko ujemne anomalie) wobec ostatnich bardzo ciepłych dni i tygodni…???

Adam
Gość
Adam

Teraz odsłona GFS zmieniła się diametralnie o 180 stopni lecąc po najbiższych wiązkach – strasząc chłodami poniżej 5°C w dzień przymrozkami w nocy i nawet opadami śniegu z możliwością utworzenia pokrywy śnieżnej.

wojo
Gość
wojo

śniegu jak śniegu, ale Święta zimne… Może jeszcze się odmieni:)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Sęk w tym, że – inaczej niż w styczniu, czy do połowy lutego – od tamtego czasu prognozy większych ochłodzeń (w odróżnieniu od większych ociepleń) się nie sprawdzają, albo okazują się one krótsze i słabsze.

Jednak odpowiedź na pytanie, czy i kiedy się to zmieni (a czego przecież nawet w „erze” AGW nie można wykluczyć) – na razie pozostaje niewiadomą…

leksa
Gość
leksa

Przy takim rozrzucie wiązek nic nie jest przesądzone. Ale pokrywa śnieżna? Raczej nie

Konrad
Gość
Konrad

Przed chwilą w Wydarzeniach na Polsacie prowadzaca zapowiedziała materiał o burzach i zmianie pogody informując, ze nadciąga… arktyczne powietrze ehhh.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I to są tzw. medialni „specjaliści” pogodowi…
Oczywiście, że nie będzie to PA, tylko chłodne PPm. Przy masie PA mielibyśmy jeszcze aurę zimową jak np. na początku kwietnia 2013 r.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Chłodne PPm to najgorsza masa powietrza. Wczesną wiosną przynosi temperatury jednocyfrowe, a latem przynosi niskie temperatury rzędu 15-20 stopni. Choć jak mocno pada to jest nawet niewiele ponad 10 kresek, jak np. 31 sierpnia 2010 roku.

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

W Baranowie jeszcze dzisiaj było wyjątkowo ciepło, czyli 19 C przekroczone. W tej chwili grzmi dookoła i już „tylko” 15 C na automacie. Od jutra wraca norma kwietniowa.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

No bez przesady. Jednocyfrowe temperatury w dzień są normą dla pierwszej połowy marca, a nie dla kwietnia. Z jednocyfrowych temperatur na plusie można być zadowolonym jedynie w środku zimy.

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

Co jest przesadą a co jest normą ?? Miałem kilka dni z max od 19 do 25 C na początku kwietnia. Następny tydzień GFS prognozuje u mnie temperatury w dzień pomiędzy od ok 6 do 18 C. Bez ekscesów zimowych.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Właśnie – na E kraju jeszcze „fajnie”, ale i na dłuższą metę, jak na początek kwietnia „nienormalnie”:-)))

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Ciekawe, czy w tym roku jakiś miesiąc w porze ciepłej zapisze się jeszcze poniżej normy? Czy na taki miesiąc poczekamy do pory chłodnej, a może nawet do przyszłego roku?

adek
Gość
adek

Z pogodą to trochę nietrafili…dzisiaj u mnie w Białymstoku 19-20 stopni w cieniu i mnóstwo słońca. Miało padać od 16tej, a tymczasem pogodne niebo, brak jakichkolwiek groźnych chmur…fajnie :) piękna wiosna :) opady teraz się przydadzą, więc liczę, że trochę w nocy popada. A co do prognoz na wielkanoc to mam nadzieję, trzymam mocno kciuki żeby była taka pogoda jak dzisiaj, bo jest naprawdę przepięknie :)

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

U mnie jest na odwrót – pochmurno i 14 stopni (teraz ochłodziło się do zaledwie 12). Choć na oficjalnej stacji w Pyrzowicach było nawet 17 stopni.

Konrad
Gość
Konrad

Zobaczymy co nam wywrozy idąca właśnie nowa odsłona z 12:00 ;)

Michał
Gość
Michał

Jeszcze do godz. 16 super pogoda, słoneczko świeciło, +20°C, można było się rozmarzyć o letnich wakacjach, a teraz momentalnie przyszły chmury, zerwał się wiatr i radykalnie się ochłodziło. W jednej chwili z lata zrobił się listopad. Pogoda brutalnie przypomniała nam o tym, że to dopiero początek wiosny i przerwała tę sielankę. Powrót z przyjemnej anomalii +7K do beznadziejnej polskiej normy klimatycznej jest jak zimny prysznic na rozgrzane głowy myślami wybiegające już do lata. Pytanie, czy lepiej jak jest „normalnie”, czyli zimno czy jednak lepiej jak nienormalnie, ale za to przyjemnie ciepło?

Konrad
Gość
Konrad

Wielka Środa – Wielkopolska, Ziemia lodzka i Śląsk z pokrywą śnieżną, toz to już podpada pod paranoję.

leksa
Gość
leksa

Przecież nie ma jeszcze nowej aktualki. Znaczy dopiero się aktualizuje

Konrad
Gość
Konrad

Zobacz przez tabelki gfs, m juz jest, ostatnio szybciej idą tabelki.

leksa
Gość
leksa

No tak ale to fusy. Do tego czasu prognozy zmienią się nie raz.

adek
Gość
adek

raczej to fusy…jeszcze wczoraj miało być 20 stopni w niektórych częściach kraju, pewnie jutro wróci do normy…

Adam
Gość
Adam

U mnie dość spokojnie – rano było bezchmurnie od od godz. 14 na niebie dominują takie „kalafiory” i było nawet słychać takie „pierdy” – grzmoty, ale nic nie padało.
comment image
Teraz jeszcze bardziej się rozbudowały cumulonimbusy, a przy ich wierzchołkach pojawiły się cirrostratusy.
Temperatura u mnie wynosi 16 stopni aktualnie.

leksa
Gość
leksa

Oby się nie sprawdziły te absurdalnie zimne prognozy bo to masakra. Święta ze śniegiem w drugiej połowie kwietnia.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Podobnie było w 2001 roku. Niedziela Wielkanocna przypadła wtedy na 15 kwietnia. Pamiętam, że w nocy z Wielkiego Piątku nasypało u mnie dość dużo śniegu przy lekko ujemnej temperaturze. Pokrywa śnieżna utrzymywała się chyba do końca Świąt.

Michał
Gość
Michał

Jeżeli rzeczywiście miałyby się sprawdzić dla Polski te czarne scenariusze pogodowe na święta, to oczekuję w zamian za to mega dużej anomalii dodatniej w Arktyce i niech już ruszy wreszcie ten sezon topnienia. Najgorsza możliwa opcja to u nas zimno i tam też zimno.

Robert93
Gość
Robert93

Najgorsza dla Ciebie. Dla ogółu społeczeństwa mniej zła niż ciepła Arktyka i ciepło u nas.

leksa
Gość
leksa

PiotrNS.Tak faktyczne tak wtedy było. Sprawdziłem archiwa. Pamiętam tą Wielkanoc. Istna patologia pogodowa -10 na 850 hpa koło 15 kwietnia. Ale to pokazuje że niestety może coś takiego mieć miejsce. Ale tym razem widać na prognozie wiązek że to najzimniejsze scenariusze.

Michał
Gość
Michał

To spytaj tego ogółu społeczeństwa czy wolą mieć ciepło czy śnieg na Wielkanoc.

realista
Gość
realista

@ michał
Takie teksty zachowaj sobie na blog u Huberta.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Najgorsza możliwa opcja to u nas zimno i tam też zimno”

>>> W dobie procesu AGW taki scenariusz by mnie nie przerażał, bo to raczej byłoby jakimś wyjątkiem od reguły, a nie trwalszym trendem.

adek
Gość
adek

No u mnie leje i to porządnie, cały dzień przetrzymało :) całe szczęście bez burz

Michał
Gość
Michał

Czas wyciągnąć z szafy zimowe kurtki. +5°C, wiatr i zacinający deszcz. Wrócił typowo polski kwiecień. Dzisiejszy dzień z pewnością będzie zbliżony do normy termicznej. Grupka statystyków będzie uradowana, bo pies i kot znów mają po trzy nogi, tylko reszta społeczeństwa pewnie niekoniecznie.

Michał
Gość
Michał

Człowiek i pies.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Widzę po takich komentarzach, że mamy tu osoby mające problem z ubraniem kurtki.

Pogoda jest zmienna. Gdyby nie była to nie potrzebni byliby meteorolodzy. Czas to w końcu zrozumieć i przestać rozpaczać przy każdej zmianie pogody.

realista
Gość
realista

@Arktic Haze
Michał jest z blogu HUberta i chce jak najszybszego stopnienia lodu w Arktyce i ogólnie wszystkich lądolodów.
I lata 366 dni na dobę.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A co on ma przeciw wszelkim terenom położonym niżej niż 60 m nad poziomem morza?

realista
Gość
realista

Nie przejmuje się nimi i tyle.:)

Michał
Gość
Michał

Przecież nie przyjdzie nagle wysoka na 60 metrów fala jak z filmu „Pojutrze” i nie zaleje tych terenów. Ci ludzie będą mieć baaaaardzo dużo czasu na przeprowadzkę.

Michał
Gość
Michał

Jak dla mnie zima mogłaby sobie trwać te 2 tygodnie w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku, ot tak dla urozmaicenia i tyle, wystarczy. Po co aż 3 miesiące? Na szczęście to tylko moje preferencje i to co ja chcę, czy ktokolwiek inny, i tak nie ma tu żadnego znaczenia, nikt z nas o tym nie decyduje. Możemy się tylko biernie przyglądać temu co się dzieje.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A ja nie żyję iluzją, że cały czas pogoda „musi” być „wymarzona”. Przecież tak nie mamy z niczym w życiu! Nie wiem, czy potrafiłbym cieszyć się czymś (nawet „fajnym”), gdyby trwało to non-stop…

leksa
Gość
leksa

Podpisuje się pod wpisem. Niektórzy to tak biadolą jakby to był październik nie kwiecień. Co jak co ale najcieplejsze dni dopiero przed nami i żadne dłuższe czy krótsze ochłodzenie tego nie zmieni

Michał
Gość
Michał

Ja tylko ubolewam nad beznadziejnie niskimi polskimi normami. Średnia za okres 1980-2010 dla 1 połowy kwietnia wynosi w Polsce coś około +7°C, co zwłaszcza w dobie GO wydaje się horrendalnie niską wartością. Tyle to już bywa osiągane zimą jak Atlantyk szaleje. +7°C to przecież zwyczajnie zimno i tyle. Absurd. Naprawdę nasze wnuki będą się pukać w czoło jak mogliśmy żyć w takiej zimnicy, tak jak obecne młode pokolenie nie może sobie wyobrazić jak ludzie mogli przetrwać tak srogie zimy jak w latach 60 czy 70-tych XX wieku. Człowiek do dobrego (ciepła) szybko się przyzwyczaja. Ostatni zimny kwiecień był bodaj 20… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Rozumiem, gdybyśmy mieli przewagę ujemnych anomalii termicznych i to jeszcze sporych. Ale przecież marzec (zwłaszcza jego początek i końcówka), jak i początek kwietnia przyniosły nam sporo dni z wyraźnie dodatnimi anomaliami. A przy tym ostatnio mieliśmy spore usłonecznienie. Z klimatycznego punktu widzenia byłoby to bardzo niepokojące, gdyby takie anomalie miały już dominować. A jeżeli komuś nam nasz klimat nie odpowiada to naprawdę powinien myśleć na poważnie o przeprowadzce (jeżeli tego nie akceptuje), a nie „kibicować” scenariuszom oznaczającym klimatyczne „tsunami” dla naszej planety, w tym docelowo dla nas samych również. A czy wyobrażamy sobie powtórkę z zimnego kwietnia? No cóż –… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Lucas, chodzi mi o to, że te normy trochę nijak mają się do naszych subiektywnych odczuć. Jak dziś zapytasz ludzi jak oceniają dzisiejszy dzień, to 99% powie Ci, że jest zwyczajnie zimno. Zwłaszcza, że ostatnio zostaliśmy wypieszczeni niezłym ciepełkiem i teraz jest ból jak trzeba wrócić do realiów. A dzisiejszy dzień zapisze się pewnie w normie lub tylko minimalnie chłodny, w co trudno byłoby uwierzyć bez patrzenia w termometr.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Michał
Ale żaden rozumny człowiek nie będzie chciał non-stop takiego ciepła za cenę olbrzymich zmian klimatycznych, w skali całej planety – bo niby skąd miałoby się u nas ono brać…???
Ba, niemały odsetek nawet się z tego cieszy, że w skali roku nie panuje u nas niemalże non-stop aura letnia.

zaciekawiony
Gość

Ale wiesz, że średnia obejmuje całą dobę? Może być taka sytuacja, że w ciągu dnia temperatura przekracza 20 stopni, w nocy spada poniżej 10 ale bez przymrozków, i średnia wychodzi 12 stopni. W czasie tych kilku dni, które chwaliłeś jako ciepłe, średnie krajowe nie dochodziły do 20 stopni. Czy to oznacza, że było wtedy zimno?

Michał
Gość
Michał

Lucas, rozumiem że latem anomalia +7K na dłuższą metę może być już kłopotliwa. Ale wiosną, jesienią czy zimą? Zobacz jak przyroda się w tym roku świetnie rozwija. Najważniejsze aby tylko od czasu do czasu popadało.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Michał
Tylko skąd chciałbyś mieć na trwalej tą średnią anomalię ponad +5 st.? Jeżeli głównie z powodu cyrkulacji (+ kilku innych pomniejszych czynników), to gdzieś dłużej musiałoby być zimno. W przeciwnym razie mamy gigantycznie ocieplenie planety.
Zdroworozsądkowe myślenie przynajmniej mi nie pozwala myśleć egoistycznie…

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Subiektywne odczucia ludzi kłócą się z prawdą też przez to, że ludzie największą uwagę przywiązują do temperatury maksymalnych. Dobrym przykładem jest tu sierpień 2006. Dla wielu osób był to miesiąc anomalnie zimny. Nadszedł po tropikalnym lipcu, często padało, a temperatury często nie były w stanie osiągnąć 20 stopni. Tymczasem właśnie przez częste opady i zachmurzenie, temperatury minimalne były dosyć wysokie, na ogół nie spadały poniżej 10 stopni, co w sierpniu jest normą (spadki grubo poniżej 10 stopni notowano przecież nawet w niezapomnianym sierpniu 2015!). Dlatego wspomniany miesiąc zapisał się jako normalny. Warto wiedzieć też, że w ekstremalnie ciepłym sierpniu 2002… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Michał

Idź do lekarza. I to nawet nie ma na myśli psychiatry. Ale musisz mieć chyba problemy z krążeniem.

A najbardziej smutne jest to, ze osoby z takimi dolegliwościami, najbardziej marzące o upale, zazwyczaj pierwsze się przejeżdżają na tamten świat gdy zrobi się naprawdę gorąco przez parę dni i nocy.

Michał
Gość
Michał

Z tego co wiem to dla osób mających problemy z krążeniem silne mrozy są tak samo niebezpieczne jak upały. Mrozy powodują zwężenie naczyń krwionośnych, przez do serca trafia mniej krwi i tlenu, więc o zawał nietrudno. Problem z zimą jest jednak jeszcze taki, że niskie usłonecznienie powoduje u ludzi niedobory witaminy D, co dodatkowo zwiększa ryzyko zawału. Najwięcej ludzi umiera niestety zimą.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Silne mrozy to perspektywa minimum jakichś 9 miesięcy. Upały możemy mieć za trzy.

grzeg8
Gość
grzeg8

@Michał
Polecam wybtać się do Indii – temperatur i słońca Ci nir zabraknie

Michał
Gość
Michał

@grzeg8
Jeśli już, to raczej Wyspy Kanaryjskie. Cieplutko i przyjemnie przez cały rok, 10-11 miesięcy słońca w roku, zero śniegu i mrozu, ale też bez wielkich upałów. Raj na ziemi.

Gandalf
Gość
Gandalf

@Arctic Haze – Dokładnie się z Tobą zgadzam.
W 2003r zginęło wiele tysięcy ludzi w wieku podeszłym. Dopiero niedawno podawano dokładne dane, ale straciłem źródło.
Miałem nawet urywek z prasy: „Upał zabija południe Europy”.
Działanie upału uszkadza krążenie i nawet po ustąpieniu już”fali ciepła”daje to wielu Starszym w kość.Odchodzą więc jesienią.
A na klimatyzację Ich po prostu nie stać przy aktualnej cenie en. elektrycznej.
– Pozdrowienia
M

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Gandalf

Według źródła cytowanego przez Wikipedię liczba ofiar fali upałów w 2003 roku wyniosła 52 tysięcy osób.

Artykuł z Wikipedii
https://pl.wikipedia.org/wiki/Upa%C5%82y_w_Europie_(2003)
oraz jego źródło
http://www.earth-policy.org/index.php?/plan_b_updates/2006/update56

Co ciekawe najwięcej ofiar (18 tys.) było we Włoszech, o których mało pisano w samym 2003 roku. Natomiast we Francji prawie 15 tys., w Niemczech 7 tys., w Hiszpanii 4 tys. itd.

grzeg8
Gość
grzeg8

@ Michał
Nie wybrałem Indii przypadkowo- Drugi najludniejszy kraj w dodatku mocarstwo atomowe- A teraz pomyśl jaka wspaniała perspektywa przed Tobą obserwacja na żywo wydarzeń historycznych a dużo do anarchii nie potrzeba wystarczy że monsun zawiedzie. A jak nie potrafisz sobie wyobrazić jakie problemy mogą być w tym rejonie świata ze względu na pogodę(a przy zmianach klimatu będzie jeszcze gorzej) to polecam historie powstania Bangladeszu(https://pl.wikipedia.org/wiki/Cyklon_Bhola) a tu delikatny opis wydarzeń (http://historia.wp.pl/title,Wielka-rzez-Bangladeszu,wid,18258690,wiadomosc.html – bo trzeba pamiętać gdzie Indie leża(jak wygląda sytuacja polityczna-czytaj o Pakistanie) i że jest to państwo atomowe.

adek
Gość
adek

Niestety, ale przyszły tydzień raczej bez pogodowego szału. Może chociaż na Wielkanoc będzie w miarę ciepło.

leksa
Gość
leksa

A co to jest szał pogodowy? Jakiś objaw chorobowy? :razz: A tak na poważnie to nie wiemy jak będzie. To że GFS I ECMWF teraz operują chlodnymi prognozami nie znaczy że za chwile to się nie zmieni. To tylko modele prognostyczne. Widziałem prognozy wiązek i tam w uśrednieniu idą do góry po 15.04.

adek
Gość
adek

będzie w normie, typowy kwiecień, o to mi chodziło :)

realista
Gość
realista

Dziś przy konwekcji możliwe są opady deszczu ze śniegiem, a może i samego śniegu , kto wie.

leksa
Gość
leksa

U mnie padala krupa. Ale trudno to nazwać śniegiem. Raczej więcej w tym lodu niż śniegu

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

Podobnie u mnie, krupa śnieżna i dosyć silny szkwał. Opady przyszły dla rolników jak na zawołanie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I powiało nam atlantycką „świeżością” Niedawno temu cieszyłem się z przyjemnych ciepłych i pogodnych dni, będących właściwie już namiastką aury letniej. Nadeszło jednak „pogorszenie” – ale, czy do końca aż takie niepożądane i fatalne? W mojej ocenie niekoniecznie, gdyż: 1) Anomalie za minione dni były bardzo spore – w wielu miejscach przekraczające średnio +5 st., co wiadomo nie może trwać „wiecznie”, a co gdyby miało miejsce (patrząc bardziej dalekosiężnie) byłoby raczej niepokojącą oznaką. 2) Aura pogodna przeważnie cieszy – niemniej bez opadów nasza przyroda, zwłaszcza przy wyższej temperaturze, dość szybko zaczęłaby zamieniać się w step (widzę to chociażby po kolorze… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

Dobrze napisane i zgodnie z moimi odczuciami. Dzisiaj chwiejna masa powietrza nad moim regionem (okolice Katowic). Pogoda urozmaicona:słonecznie chwile na przemian z opadami deszczu i krupy i od wczoraj rana już 10,5mm opadu. Maksymalnie było 9 stopni C.Do Ś.Wielkanocnych jeszcze sporo dni to prognozy będą się zmieniać.

Adam
Gość
Adam

No i nadeszła taka nijaka chłodna dynamiczna pogoda -raz słońce i większe rozpogodzenie a raz niebo przykrywają wypiętrzone cumulonimbusy dające opady konwencyjne (nawet z gradem).
Ile może średnio kwiecień przynieść jeszcze dni z tmax<10°C?
Mam nadzieję że to już ostatnie dni z jednocyfrowymi temperaturami w tym sezonie i dopiero najwcześniej zobaczymy je w II połowie października.
Wiem że nawet jednocyfrowe temperatury mogą pojawiać w maju i we wrześniu -ale to bardzo rzadko.
O miesiącach letnich nie wspominam bo tmax<10°C byłaby w tym okresie olbrzymią patologią.

Robert93
Gość
Robert93

Jak dla mnie wcale nie nijaka, a bardzo ciekawa. Trochę Słońca, trochę deszczu (chwilami z krupą śnieżną). Wyróżniały się też szybko sunące chmury kłębiaste po niebie (o zmierzchu były ładnie zabarwione). Poza tym spadło nieco deszczu redukując zagrożenie suszą. Jako nijaką pogodę odbieram na ogół całodobowe niskie zachmurzenie ze słabym wiatrem i bez opadów, czyli zupełnie co innego.

Adam
Gość
Adam

U mnie padał grad. Pogoda była bardzo zdradliwa dzisiaj. Wyciągnąłem grubszą kurtkę.

Finrod
Gość
Finrod

@Adam
Kwiecień średnio przynosi nawet kilkanaście takich dni, również w zależności od regionu, ale w ostatnich latach np. na SW bez epizodu zimowego w ogóle ciężko o takie dni. W Borach Dolnośląskich na razie zdarzył się tylko 1 i to tylko przez dużą wilgotność i mgłę, ale za to średnia dobowa tego dnia wyniosła 8-9*C.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Prognoza z godz 12:00 to jest jakaś porażka. Jeszcze dojdzie do tego, że kwiecień 2017 zapisze się poniżej normy tak jak ostatnio kwiecień z 2003 roku.

adek
Gość
adek

niestety, ale tego właśnie powoli zaczynam się obawiać patrząc na prognozy do 22 kwietnia…to jest powtórka marca…oby się to nie sprawdziło :(

leksa
Gość
leksa

Tylko jak byk widać że już drugi dzień GFS jedzie po najnizszych wiązkach. A tu już lament panika i katastrofa. To nadal są jednakże fusy.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Nie wiem czy spadek anomalii tegorocznego kwietnia do poziomu z 2003 roku jest możliwy biorąc pod uwagę festiwal ciepła z początku miesiąca.

Michał
Gość
Michał

We wtorek po bardzo ciepłym poniedziałku czeka nas kolejny „zimny prysznic”. Z +21 do +9°C. Już lepiej jakby było po równo +15°C, bo te wahania tylko sprzyjają przeziębieniom.

Adam
Gość
Adam

A jednak niestety większe ocieplenie do 15-20 st. C będzie przejściowe jednodniowe.

Hubert
Gość
Hubert

Prognozy jeśli chodzi o Wielki Tydzień są tragiczne. Temperatury poniźej 10 stopni to jest jakiś dramat. Biorąc pod uwagę to, że w moim regionie obecna wegetacja wystartowała najszybiej w historii za mojego życia, to jeśli pojawi się przymrozek, nie będzie zbyt ciekawie. Pozostaje modlić się o poprawę prognoz. Zostało jeszcze trochę czasu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Scenariusz na dni po 12-13.04 na razie w sferze „fusów”. Od połowy lutego nie ziszczały się nam zapowiedzi bardzo chłodne, tak że trudno przypuszczać, że tym razem się one sprawdzą. Choć z drugiej strony nie jest on do końca nierealny.

Michał
Gość
Michał

Ewentualne straty w rolnictwie to już będzie wyłącznie wina przymrozków, a nie tego, że zrobiło się za ciepło i wegetacja za szybko wystartowała czy coś takiego.

Hubert
Gość
Hubert

Ale chyba logiczne jest to, że im wegetacja jest wcześniejsza i większy jest jej rozwój (nie mam nic przeciwko temu), to straty są większe.

Robert93
Gość
Robert93

Nie do końca, bo w 2013 wegetacja dopiero zaczęła ruszyć około połowy kwietnia i wtedy mniej więcej do około 20.04 przymrozki nie były zagrożeniem.

Michał
Gość
Michał

Sęk w tym, że przymrozki mogą się pojawić nawet w maju i wtedy na nic się zdaje najpóźniejsza nawet wegetacja.

Robert93
Gość
Robert93

Jednak w maju są one rzadsze niż w kwietniu (a szczególnie w pierwszej połowie kwietnia).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

M.in. dlatego wolę jak częściej ujemne anomalie mamy zimą i na początku wiosny, niż od kwietnia naprzód (po ciepłej zimie).

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

Zapewniam, że temperatura dobowa poniżej 10 stopni to nie jest tragedia. Jeśli chodzi o kwiecień na terenie Polski.

adek
Gość
adek

Dzisiaj po raz pierwszy w Białymstoku była wiosenna burza. Co ciekawe ona była tylko w części miasta, gdzie np. w centrum nie spadła ani kropla deszczu. Tam gdzie była burza (akurat w rejonie mojego zamieszkania) nieźle padało przez godzinę i w dodatku padał też grad. Parę razy zagrzmiało i pobłyskało.

podlasianin
Gość
podlasianin

Nieźle, u mnie też gdzie tymczasowo mieszkam padał grad a kolega z centrum pisał, że u niego nie padało :P

Konrad
Gość
Konrad

UM daje od jutra do niedzieli (Wielkopolska) non stop niskie chmury jak w listopadzie czy to możliwe, żeby niskie chmury utrzymywały sie w kwietniu?

Adam
Gość
Adam

Niestety sezon na największą częstotliwość występowania niskich chmur (stratus, stratocumulus) trwa od października do kwietnia, a czasem nawet już we wrześniu jest dużo stratusów.
Pamiętam, że rok temu pod koniec maja niskie chmury nie ustąpiły na zachodzie Polski, pomimo że słońce już świeci bardzo wysoko i przez to było chłodniej niż zapowiadano.

Michał
Gość
Michał

Mamy pierwszą w kwietniu anomalię ujemną – 0,12°C dla 06.04.
http://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/daily/20170406.anom.png

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A dzisiaj może być jeszcze ciut niższa. Pomimo bardzo ciepłego początku miesiąca, wygląda na to, że kwiecień będzie pod tym względem bardziej urozmaicony, niż marzec.

chochlik
Gość
chochlik

Wczorajsza prognoza ECM na I dzień wygląda jak ponury żart. Większość Europy w okowach chłodu (oprócz tradycyjnie Płw. Iberyjskiego), ale T850 nad Finlandią i Szwecją spadające poniżej -16C??! Toż to zima pełną gębą.
http://www.meteociel.fr/modeles/ecmwf/runs/2017040612/ECM0-240.GIF?06-0
A teraz hit:
comment image
:shock: :lol:

Hubert
Gość
Hubert

A już miałem piękne marzenie o 20 stopniach na święta. Niestety wygląda na to, że jest scenariusz mało realny.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Także ranny GFS podtrzymuje zapowiedzi okresów z przymrozkami w 2. dekadzie kwietnia.

Konrad
Gość
Konrad

Niestety ale slabe prognozy na Wieki Tydzień (poza poniedziałkiem) stają sie coraz pewniejsze i co najgorsze tak miałoby być nawet podczas świąt, bo co jak co ale temperatury maksymalne rzędu 5-10 w połowie kwietnia to juz mało i sporo mniej od normy.

Dosyć, że święta tak późno w tym roku to jeszcze takie coś, jak pech to pech.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Także ranny ECMWF podtrzymuje prognozę sporego ochłodzenia w okresie (przed)świątecznym. Gdyby się to sprawdziło, po raz kolejny Wielkanoc mogłaby okazać się chłodniejsza od Bożego Narodzenia. Ale jeszcze zobaczymy…???

Konrad
Gość
Konrad

To zakrawa o paranoję przy tym bardziej takich długich juz dniach.

A i jeszcze się okaże, ze dni 1-2 kwietnia byly najcieplejsze z całego miesiąca i nic poza tym – taki paradoks.

adek
Gość
adek

bo pewnie tak będzie, prognozy dzisiaj są jeszcze gorsze niż wczoraj, ja liczę że jakimś cudem zrobi się w Polsce w Wielką Sobotę +15 i przyjdzie jakiś wyż, bo czwartek, piątek to jakaś tragedia u mnie :/ jak na połowę miesiąca to bardzo słabo…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nie wiem skąd to przekonanie, ze Wielkanoc to rodzaj majówki.

Żyję na tyle długo na tym świecie aby być zadowolonym jeśli na Wielkanoc nie leży śnieg. A w tym roku to nam raczej nie grozi.

Jeśli już na coś narzekać to nie na temperaturę, a na to, że będzie zapewne mokro.

Konrad
Gość
Konrad

U mnie to nie rodzaj majówki tylko nie czas na temperatury jakie są zapowiadane tym bardziej w połowie kwietnia, wystarczyłoby +/- 15 stopni nie musiało być zaraz 25 a tu nawet 10 może nie być.

realista
Gość
realista

Dodam, że kwitnienie drzew owocowych na początku kwietnia nie jest normalne, zazwyczaj miało to miejsce w po 20 kwietnia, Teraz jest szansa , że wszystko przemarznie.

chochlik
Gość
chochlik

W centralnej Polsce drzewka owocowe wręcz obrosly kwiatami. Jeśli przepowiadane na przyszły tydzień przymrozki rzeczywiście się pojawią to może być katastrofa.

Sylwester
Gość
Sylwester

Bo większość tak piszących myślą, że mamy klimat zwrotnikowyi 30st i słońce w Wielkanoc powinno być, a w lipcu 40 najlepiej. Szkoda gadac.

leksa
Gość
leksa

Arctic Haze. Pamiętam że w 2001 roku. Wielkanoc 15 kwietnia i padał wtedy śnieg przy podobnej sytuacji barycznej.

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

Żałuję że nie zrobiłem parę lat temu zdjęć, kiedy ludzi szli z koszykami święconki w śniegu po kostki.Albo i więcej. Do tego jeszcze pięknie świeciło słonce.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

No właśnie. To się mieści w granicach możliwości kwietnia.

Dlatego narzekanie na TMAX = 10 C w kwietniu należy uznać za nieszkodliwe dziwactwo.

Konrad
Gość
Konrad

Proponuję cieszyć sie najbliższą niedzielą i poniedziałkiem bo chyba szybko nie wrócą.

leksa
Gość
leksa

Radziłbym aby powstrzymać się z wróżeniem bo póki co to nadal „fusy”

Konrad
Gość
Konrad

Ok ale nawet uśrednione wiązki nie są szałowe.

Michał
Gość
Michał

Nie wiem jaka wyszła nam dokładnie średnia temperatura za ostatnie Boże Narodzenie, ale jeśli prognozy się sprawdzą, to Wielkanoc może być niewiele cieplejsza. Mimo dłuższego o 6 godzin dnia i mimo słońca świecącego o 30° wyżej na niebie.

realista
Gość
realista

Kwestia cyrkulacji powietrza i tyle, słońce ma mało do rzeczy w tej kwestii. Adwekcja z południa i mamy 25, a z północy to plus 3 i opady śniegu z konwekcji.
Kwiecień plecień, większość o tym zapomina.

mottus
Gość
mottus

Właśnie się wyczyściło niebo nad moją miejscowością (na południe od Białegostoku). Nie wiem czym wytłumaczyć to zjawisko, dość często się zdarza w porze ciepłej, np. gdy dookoła widzę Cb-ki, a nad głową mam czyste niebo.

Marcin D
Gość
Marcin D

Ciekawe jakie byłby komentarze gdyby 2 kwietnia okazał się najcieplejszym dniem roku? Ciekawe czy była kiedyś taka sytuacja, że wiosenne tmax było wyższe od letniego w skali całego kraju?

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Jest to nierealne.

grzeg8
Gość
grzeg8

Nierealne?myśle raczej mało prawdopodobne żeby to był t max dla całego roku -chyba że któryś wulkan wyrzuci znaczne ilości popiołów do stratosfery

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@grzeg8

Musiałby to być jakiś wulkan w naszych (mniej więcej) szerokościach geograficznych.

Bo po wybuchach tropikalnych wulkanów następne lato u nas jest zwykle bardzo ciepłe (szczególnie we wschodniej Polsce). Tak było po wybuchu Tambory:

Po Krakatoa (lato 1884) też był bardzo ciepły jak na tamte czasy lipiec i wrzesień, a tylko sierpień nawalił.

Natomiast po Pinatubo to po prostu lato u nas szalało:
http://meteomodel.pl/BLOG/?p=8364

chochlik
Gość
chochlik

Na mojej stacji, którą prowadzę od kwietnia 2014, jeśli chodzi o kwiecień właśnie to do dzisiaj Tmax kwietnia dzierży dzień 5 kwietnia 2016, natomiast Tmin 26 kwietnia 2016. Mamy tu więc do czynienia z całkowitą odwrotnoscia normalnego trendu temperatury dla tego miesiaca.
http://pabianice-meteo.cba.pl/basic.php

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Jak zrobiłeś takie tabelki?
Na pewno trzeba stworzyć stronę na hostingu, ale co dalej?

Marcin D
Gość
Marcin D

Fajna mapka aktualnej temperatury w Rumunii.
http://www.meteoromania.ro/images/clima/temperatura_orara.png

adek
Gość
adek

Prognozy coraz gorsze, ale jaja. Dosłownie. U mnie w Białymstoku po tym tygodniu zrobiło się zielono jak nigdy, dawno tak wcześnie nie było już fajnie.
Może będzie niespodzianka i akurat na wielkanoc dostaniemy lekkie ocieplenie, a zimno będzie tylko w tygodniu?

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Według prognoz ma prawie codziennie padać do końca miesiąca.
Ale i tak znajdą się tacy, którzy będą nam wmawiać, że jest dalej susza :D

podlasianin
Gość
podlasianin

U mnie na razie od tygodnia codziennie jest bardzo dużo słońca, przeważa bezchmurne niebo, dopiero dzisiaj przejściowo było więcej chmur, ale i tak świeciło słońce. Wczoraj nad ranem spadło ok 15l deszczu, więc warunki do rozwoju roślinności idealne. Ostatnio w 2001 roku w kwietniu mieliśmy bździnę i wątpię, by do końca miesiąca miało padać

Finrod
Gość
Finrod

Na SW nie ma suszy już od dawna. Wegetacja mocno ruszyła nie tylko z braku przymrozków i od wysokich temperatur, ale i od licznych ostatnio opadów, nawet niezłych jak na kwiecień, bo w maju dopiero zdarzają się większe deszcze. A to nie genuany teraz będą nam psuły pogodę w kwietniu według prognoz?

leksa
Gość
leksa

Serio? Po takich ilościach opadów jakich w marcu było niemało. A tak w ogóle to prognozy nie sięgają końca miesiąca póki co. Naprawde nie ma co analizować „fusów”

Adam
Gość
Adam

@Łukasz160391
Zgadzam się w 100%. Ciekawe jakby niektórzy zareagowali gdyby np. przez pierwsze 10 dni danego miesiąca spadła prawie 5-krotność sumy opadów dla danego miesiąca, a przez następne dni aż do końca miesiąca (czyli 20 dni) by wogóle nie spadła ani kropla deszczu.
Pod względem klasyfikacji meteorologicznej taki miesiąc byłby skrajnie wilgotny, a w odczuciach subiektywnych bardzo suchy.

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

Susza ma to do siebie, że jest postrzegana z różnych punktów widzenia. Czasami mam wrażenie, że ludzie pojmują ją z punktu widzenia ” syndromu dnia poprzedniego”, albo weekendowej wycieczki. Tutaj np są dane bardziej realne : http://www.susza.iung.pulawy.pl/komentarz/

Adam
Gość
Adam

To dzisiaj będzie chyba pierwszy dzień, który rozpocznie jakąś serię dni z temperaturą poniżej normy od połowy lutego. Dni 26 marca i 6 kwietnia z anomaliami odpowiednio: -0,23 i -0,12 nie liczę, bo można je zaokrąglać do normy.
Na mapie anomalii w prognozie na najbliższe 10 dni już widać po raz pierwszy od dłuższego czasu niebieskie kolorki
http://meteomodel.pl/klimat/gfsanom_eu.png

Michał
Gość
Michał

7 kwietnia z anomalią -0,68 możesz już zaliczyć do dni chłodnych.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Powiedzmy do lekko chłodnych i to wzgl. normy 1981-2010 (i bieżącej 1991-2016).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Kwiecień trochę nam jednak poprzeplata? Dość konkretnie skończyła się nam w tym roku termiczna i pogodowa zima – i zarazem nieco wcześniej, niż wynikałoby to z ‘norm’. Przede wszystkim jednak, za sprawą 6-7 tygodni z wyraźną dominacją dodatnich anomalii termicznych (okresowo sporych), szybko rozpoczęła się termiczna i fenologiczna wiosna – tak, że mamy obecnie około półmiesięczne przyspieszenie rozwoju wegetacji. W ostatnim czasie, słuchając zapowiedzi medialnych odnosiłem już nawet wrażenie, że „normalna kwietniowa” wiosna to właśnie taka jaka miała miejsce na początku miesiąca, podczas gdy teraz zrobiło się nam „nienormalnie” zimno (lub coś w tym stylu). Tymczasem, zgodnie ze znanym ludowym… Czytaj więcej »

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

@Lucas wawa – tak w skrócie, kwiecień zazwyczaj przeplata. Przymrozki i związane z tym zagrożenia dla roślin i dzikich zwierząt to już odrębny temat. Wiele zmiennych.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zauważ, że w tym przysłowiu mowa głównie o możliwości przeplatania między akcentami/epizodami zimowym a letnimi.
I jak spojrzymy na krzywe anomalii na pewno mniej strat mamy, gdy częściej ujemne są one w końcówce zimy i na początku wiosny, a później częściej dodatnie – niż, gdy jest odwrotnie (a co być może po bardzo ciepłych ostatnich ok. 6-7 tygodniach przed nami…).

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Dzisiaj byłem we wrocławskim Parku Szczytnickim. Zrobiło się już pięknie zielono, ale niestety, cały dzień był zimny, pochmurny z często padającą mżawką. Momentami wiał silniejszy, nieprzyjemny wiatr. Wegetacja jest już w zaawansowanym stopniu i oby tylko nie przyszły przymrozki.

Jeżeli sprawdzą się zimne prognozy na przyszły tydzień to do bani po całości. ;-( Może jednak pogodowy „pech” nas ominie?

Konrad
Gość
Konrad

Dzisiejszy GFS z rana troszkę cieplejszy na Święta, może znów zacznie się „proces” zmniejszania chłodu na rzecz ciepła???

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W sumie to korekta niewielka, ale zawsze coś.
Generalnie na większe ciepło (poza 10.04) na razie się nie zanosi. Tak jak przypuszczałem, przed nami dni z temperaturami częściej w normie, a od 11.04 (nieco) poniżej niej i z aurą zmienną.

wrocław
Gość
wrocław

Niepokojące prognozy po Świętach ( 18.04.). T max ledwie 10-12 stopni, a nad ranem … przymrozki :shock: w modelu gfs 8.04. z 6 UTC. Mam nadzieję, że to się nie sprawdzi, tym bardziej, że nie widać większego ocieplenia ( t max pow. 15 stopni) do 20.04. To moim zdaniem najmniej prawdopodobny, czarny scenariusz.

adek
Gość
adek

a moim zdaniem bardzo prawdopodobny….niestety :( patrząc na coraz gorsze prognozy na święta to bardzo możliwe

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nad samym morzem to w kwietniu 10-12 C to byłaby całkiem przyzwoita temperatura.

Michał
Gość
Michał

Dzisiaj lekka poprawa pogody i bardzo umiarkowane ciepełko, nie ma nawet 15°C, jednak pewnie wg normy to już będzie „za ciepło”.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Michał

W mieście na które wskazuje Twój numer IP, 15 C to byłoby ze trzy stopnie ponad dzisiejszą normę TMAX.

adek
Gość
adek

u mnie jest 10-11 stopni i jest prawie bezchmurnie, ale dzisiaj jak dla mnie jest chłodniej niż w czwartek i piątek, bo wieje silniejszy wiatr i odczuwalność chłodu jest niezła…

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Dziś mija 14 lat od jednego z najbardziej niezapomnianych pod względem pogodowym dni. 8 kwietnia 2003 roku miał u mnie miejsce całodobowy mróz (maksymalnie -1 stopień), a przy tym dość mocne opady śniegu trwające od rana do nocy. Utworzyła się naprawdę gruba pokrywa śniegu (jakieś 10-15 cm), która szczelnie pokryła roślinność. Patrząc na te obrazki nie chciało się wierzyć, że to już 8 kwietnia, tym bardziej że po mroźnej, trwającej od października zimie 2002/2003 wszyscy chcieli nareszcie zaznać ciepła. Ostatecznie czekanie opłaciło się, bo na przełomie kwietnia i maja temperatura, która dotąd miała problem z osiągnięciem 20 stopni, nagle wystrzeliła… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Sierpień 2003 był nawet niezły, porównywalny do sierpnia 2002. Ale jednak na zachodzie Europy lato 2003 było znacznie cieplejsze. Ale czy przyjemniejsze? To już kwestia gustu, ale ja nie chciałbym mieć w dzień w dzień temperatur z przedziału 35-40 stopni jakie były we Francji w sierpniu 2003 roku.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Mam na myśli lato w Polsce, nie we Francji.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Widzieliście najnowszą prognozę GFS z godz 12?
To jest po prostu coś niebywałego. Im bliżej końca kwietnia, tym temperatury w prognozie są coraz niższe. Skandal…
Większość kwietnia będzie już stracona, więc może maj nas pozytywnie zaskoczy, zwłaszcza na długi weekend?

realista
Gość
realista

Idzie wielka, epoka lodowa, Deni-aliści beda triumfować. :mrgreen:

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Jak kwiecień okaże się najzimniejszy od 2003 roku to dopiero będzie się działo ;]
Ale jednak w to wątpię, ale jeśli faktycznie przez długi czas będzie zimno, to kwiecień 2017 może będzie miał podobną anomalię co kwiecień 2013. Bo o pobicie kwietnia 2003 to będzie bardzo ciężko, musiałaby chyba przyjść wtedy zima.

realista
Gość
realista

Podejrzewam ,że tak będzie do grudnia, a potem dalej. :P

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na razie poczekajmy na jak długo i jak bardzo przejdą na minus anomalie w przyszłym tygodniu (?). Przecież zrozumiałe, że nierealne jest utrzymywanie się niemalże non-stop tak dużego ciepła (wzg. normy) z jakim mamy do czynienia od połowy lutego. Z drugiej strony, nie jest powiedziane, że aura musi popadać w skrajności między latem a zimą – przykładowo w dniach 06-09.04 Tśr wypadnie w pobliżu normy.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Wiem, że żartujesz ale to niestety prawda, ze idioci „globalne” rozumieją jako „w mojej miejscowości”.

leksa
Gość
leksa

Dlatego mało realna prognoza. Coś się ostatnio ten GFS zaciął jeśli chodzi o zimne prognozy. Dla odmiany poranny ECMWF był cieplejszy.

oliver57
Gość
oliver57

Zimny kwiecień ,toż to szok skandal i chyba początek epoki lodowcowej :evil: :razz: . Mam ważniejsze sprawy ,,na głowie” i nawet 10 cm śniegu w Święta Wielkanocne nie zdziwi. Jak otworzą, zamknięte już stacje narciarskie w Beskidach to wyjmę z szafy narty nasmaruje i pojadę do Szczyrku poszusować.Kiedyś musi wiosną ,,dmuchnąć mrozem”. Zapewne w maju będzie sporo dni goących.

chochlik
Gość
chochlik

@oliver57
Ty pojedziesz w góry, zrobi tak może jeszcze z 2-3% rodaków, ale reszta będzie obżerała się przy stołach, obalając przy okazji kielich za kielichem ;-]

realista
Gość
realista

A czemu uważasz , że ktoś się obżera w święta.Pić zapewne będą. :P

realista
Gość
realista

@ Michał Kopacki
Poradzi sobie, bo najwyżej w tym roku nie będzie owoców . :P
W sklepach będą bardzo drogie.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@chochlik – to prawda. Im pogoda bardziej w kratkę, tym większa konsumpcja przy świątecznym stole. A nie o to w Święta chodzi…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wieczorny ECMWF też za sporym chłodem w 2. dekadzie kwietnia, zwłaszcza od Świąt (T850 nad Polską okresowo rzędu -6/-10°C).

grzeg8
Gość
grzeg8

Jak przeczytałem ten komentarz to miałem wrażenie żę pomyliłem wątek i czytam stary post bo oglądałem tą prognozę GFS z 12 i nie widziałem chłodu :) – wiec z ciekawości przeglądnąłem jeszcze raz i rzeczywiście jest chłodna co ciekawe któryś raz zauważyłem że dopiero komentarz zwraca moją uwagę na odbiegająca prognozę w którąś stronę.(Dużo,dużo bardziej to przerysowuje niż w rzeczywistości) Dziwne zjawisko widzieć te same temperatury i różnie je postrzegać niż ktoś inny- Ale myślę że znalazłem powód : Po prostu ostatnio czytam o Antarktydzie wiec wszelkie temperatury wydają się wysokie z tym porównaniem. Może ten efekt to też wszelkiego… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jestem niemalże pewien, że gdy w przyszłym tygodniu nadejdą u nas dni z anomaliami już chociażby 0/-3 st. pojawią się głosy drwiące z globalnego ocieplenia.
Ale już to, że w weekend 01-02.04 mieliśmy średnie anomalie +7/+8 st. te same osoby nie będą już pamiętały – być może nawet pod przykrywką, że „tak być u nas powinno”…

Robert93
Gość
Robert93

Taki „skandal”, że średnia wiązek jest przeważnie o około 1-2°C niższa od normy 1981-2010. :P
http://wstaw.org/m/2017/04/08/987graphe9_1000___20.6662264151_50.8368016194_.gif

adek
Gość
adek

Wiecie co mnie najbardziej boli w tych prognozach? To że u nas coraz częściej brakuje prawdziwej kwietniowej wiosny (czyli temp. w okolicach 15 st.)… u nas od dłuższego czasu jest albo od razu +23 (tak jak w miniony weekend) albo +8 (tak jak będzie od wtorku). Nie ma nic pomiędzy tymi dwoma skrajnościami i to jest najgorsze. :/ Co do świąt wydaje mi się, że tragedii raczej nie będzie i prognozy się zmienią – w końcu mamy jeszcze tydzień. Ten weekend z tego co pamiętam początkowo zapowiadał się bardzo zimno i deszczowo, a nie jest jeszcze tak strasznie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ostatnie dni, tzn. 06-09.04 przynajmniej termicznie przyniosą nam ‚normalną’ kwietniową wiosnę.

Michał
Gość
Michał

Ten kwiecień ma przebieg temperatury zupełnie jakby to był październik. Początek miesiąca najcieplejszy, a im dalej, tym gorzej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Podobnie jak rok temu. Widać także, że kwiecień najprawdopodobniej nie podzieli losu marca z tak wyraźną przewagą dodatnich anomalii termicznych (choć zaczął się właściwie „wybuchowo”).

A patrząc na prognozy nie należy już raczej pytać, czy będą jeszcze choć w części kraju (także poza górami) przymrozki, co jaka będzie ich skala + czy będą jeszcze opady także stałe…(?)

realista
Gość
realista

Jak ja uwielbiam przesądzanie o danym miesiącu w pierwszej jego dekadzie.
Fusiarze fusiarze/.
Jak dzieci, po 20 wystarczy duże ocieplenie z temperaturami do 25 stopni i kwiecień ma wys. anomalie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Realista:

Chyba nie do końca zrozumiałeś sens zdania (cytuję):
„Widać także, że kwiecień najprawdopodobniej nie podzieli losu marca z tak wyraźną przewagą dodatnich anomalii termicznych”.

>>> Ja przecież nie przesądzam o całym miesiącu, tylko o tym, że nie będziemy mieli niemalże non-stop (jak w marcu, z małym wyjątkiem 26.03) dodatnich anomalii termicznych.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Kwiecień wrócił w okolice normy termicznej, po ciepłym marcu.

Czy to naprawdę powód do robienia w portki ze strachu?

chochlik
Gość
chochlik

Jeśli będzie się to wiązać z przymrozkami to tak. Aktualnie wszystko kwitnie, gdyby nagle przyszły przymrozki to będziemy mieć istny pomór w sadach.

realista
Gość
realista

@ chochlik tutaj masz racje, dodatkowo jak będzie zimno, to pszczoły nie wybiorą się na zapylanie. Trzmieli jest zbyt mało, by dały rade, bo one zimna specjalnie się nie boją i widziałem nawet jak latają w czasie niewielkiego przymrozku.

Michał Kopacki
Gość
Michał Kopacki

Spokojnie, przyroda sobie poradzi lepiej, niż człowiek srający z frustracji, że mu dupa zmarznie.

realista
Gość
realista

@ Michał Kopacki
Poradzi sobie, bo najwyżej w tym roku nie będzie owoców . :P
W sklepach będą bardzo drogie.

Może ktoś osunąć ten sam wpis wyżej?

realista
Gość
realista

Błąd się wkradł ” usunąć”

leksa
Gość
leksa

Z pewnością dla niektórych to tragedia zwłaszcza do tych co wierzą w długoterminowe fusy. Bo 3 dekada kwietnia to wciąż jedna wielka niewiadoma.

chochlik
Gość
chochlik

Ale po co szukać 3 dekady? Przymrozki mogą u nas wpaść już w przyszły piątek/sobotę lub tuż po świętach.

Darek Baranów
Gość
Darek Baranów

Tak poza tym, przecie nie ma jeszcze połowy kwietnia. Gdzie tam do przysłowiowej „zimnej Zośki”?. Niestety – przymrozki w Polsce są częste nawet w połowie maja. Widziałem któregoś roku wczesne ziemniaki, które wieczorem sięgały po kolana, a rano leżały na ziemi jak naleśniki.

Michał
Gość
Michał

„Tragedia pogodowa, znów spadną tony niepotrzebnego deszczu, czegoś takiego nigdy nie było, beznadziejny klimat, prawie non-stop zimno, najlepiej do Hiszpanii wyjechać.” To komentarze do prognozy 16-dniowej na tp o wymownym tytule- nie takiej pogody chcieliśmy w kwietniu. Ale to jeszcze nic! Narzekanie to się dopiero zacznie, jak to ochłodzenie przyjdzie na dobre. Zobaczycie.

Finrod
Gość
Finrod

Jak można tak napisać o tych opadach i to w kraju ubogim w wodę?!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zwracam uwagę, że większość z nas (w tym ja również) nie przesądzamy jeszcze o całym miesiącu, tylko komentujemy chłodniejsze zapowiedzi na dni od 11.04 – oznaczające po raz pierwszy od połowy lutego więcej niż symboliczne i krótkotrwałe ujemne anomalie termiczne.

Michał Kopacki
Gość
Michał Kopacki

Ochłodzenie na Wielkanoc – Ocieplenie na Boże Narodzenie, to już chyba się stało tradycją :lol:

adek
Gość
adek

akurat w tamtym roku wielkanoc była 27-28 marca i było cieplej niż w tym roku się zapowiada…

Michał Kopacki
Gość
Michał Kopacki

W poprzednich latach za to tak kolorowo nie było. W 2008, 2012, 2013 padał śnieg, przynajmniej jednego świątecznego dnia. Podczas bardzo ciepłego kwietnia 2009 najchłodniej było właśnie na Wielkanoc. Ostatnia bardzo wiosenna Wielkanoc, jaką pamiętam to Wielkanoc 2000 (właściwie letnia). W 2011 zapowiadało się nieźle, ale w centrum pogoda się popsuła. W 2005 było słonecznie, ale niezbyt ciepło.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

W 2014 była niezła pogoda na Wielkanoc

Adam
Gość
Adam

Racja w 2014 czy w 2011 była spoko pogoda na Wielkanoc.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

W Wielkanoc 2011 przeszła u mnie burza z gradem :) Było jednak naprawdę ciepło, temperatura ułożyła się na poziomie 22 stopni.
Któż by się wtedy spodziewał, że tydzień później wróci zima…

Michał
Gość
Michał