2020/01/24 23:01

Zakład

Pamiętacie jeszcze ten „zakład”? W skrócie, w komentarzu na portalu „Twoja Pogoda”, użytkownik Jan24 wyzwał nas od „piewców kłamstwa” i był gotów się założyć (choć nie wiadomo o co i nie bardzo wiadomo, jak mielibyśmy wyegzekwować potencjalną wygraną), że z szeregu wymienionych przez niego rekordów padnie niewiele. Ale, jeśli padnie co najmniej 5, to wygraliśmy (i być może Jan24 kupi nam frytki). Rekordy miały paść dla całego kraju, jeśli mówimy o rekordach absolutnych, lub dla Warszawy, jeśli mówimy o średnich temperatur miesięcznych.

Abstrahując już od idiotyczności takiego zakładu (globalne ocieplenie nie musi się objawiać serią rekordów ciepła w konkretnym punkcie), to Jan24 posunął się do pewnej manipulacji. Otóż wymienia on rekordowe średnie warszawskie (np. kwiecień 1918 równy 13.2) pochodzące z rekonstrukcji H. Lorenc z roku 2000 i dotyczące stacji Warszawa-Obserwatorium, nie Warszawa-Okęcie. Ale niech będzie. Od tamtego czasu minęły już 4 lata. Co prawda do 2022 jeszcze daleko, ale podsumujmy. Pozwoliłem sobie wykreślić pozycje nieaktualne :)

W całej tej historii szczególnie zabawny jest fakt, że Jan24 swój komentarz napisał 4 grudnia 2015 r., a pierwszy z rekordów padł… dla średniej grudnia 2015. Jego średnia temperatura wyniosła +4.7°C (Biuletyn PSHM, grudzień 2015), znacznie więcej, niż dotychczasowe 3.9°C z 2006. Smutny musiał być też Jan24 w kwietniu i maju 2018. Średnia temperatura kwietnia 2018 wyniosła +13.7°C (Biuletyn PSHM, kwiecień 2018) i była wyższa, niż wymieniona przez Jana wartość z 1918. Maj zaś miał 18.3°C (Biuletyn PSHM, maj 2018), co również jest wartością wyższą, niż wskazane 18.2°C. W tym roku padł również rekord średniej temperatury czerwca – ta wyniosła 22.9°C (Biuletyn PSHM, czerwiec 2019). W roku ubiegłym padł rekord absolutny listopada – temperatura lokalnie doszła do 26.2°C. Tym samym mamy już 5 rekordów. Co ciekawe Jan24 miał trochę nosa. Nie wymienił rekordu absolutnego czerwca (zapewne go nie znał, albo jeśli znał ten z 2000, to uważał że jego pobicie jest prawdopodobne), a ten padł oczywiście w tym roku. W sposób oczywisty nie wymienił też średniej temperatury rocznej – ta padła pierw właśnie w roku 2015, a potem po raz kolejny w 2018. Warto też zwrócić uwagę, że wiele z tych rekordów było i tak świeżych (wystąpiły po roku 2000), co jest kolejnym przykładem drobnej manipulacji.

To całkiem zabawne, ale wystarczyłoby te 5 lat, aby zakład „wygrać”. No, ale  z chęcią poczekamy do grudnia 2022, ciekawe co nas jeszcze czeka. Nastawiamy budzik :)

Print Friendly, PDF & Email

100
Dodaj komentarz

Please Login to comment
19 Comment threads
81 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
24 Comment authors
BarteSadminLukasz160391fan klimatow umiarkowanycholiver57 Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

No cóż, mamy zarówno ignorantów obecnych zmian klimatycznych (AGW), jak i denialistów. Trzeba być nie wiem jak mocno ograniczonym umysłowo, aby nie dostrzegać tychże zmian – już nawet nie w zbiorach danych, a w codziennych obserwacjach. Trzeba być też mocno ograniczonym umysłowo, aby nie dostrzegać związku tychże zmian ze zmianami koncentracji gazów cieplarnianych. Trzeba być też mocno ograniczonym umysłowo, aby cieszyć się na te zmiany – myśląc, że osiąganie średnich anomalii rzędu +5/+10K jest możliwe w szerszej skali tylko/głównie przez sprzyjające „wiatry” (w sensie lokalnych warunków pogodowych). Trzeba być też mocno ograniczonym umysłowo, aby nie dostrzegać, że tu nie chodzi… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Katastrofy nie unikniemy. Myślę że do 2022 roku pęknie na luzie 50% z tych rekordów Jana24. Swoją drogą jeżeli Jan to czyta, a myślę, że tak, to jakby miał jaja to by się tu zalogował i chętnie bym poczytał co ma teraz do powiedzenia. Przecież sam wyszedł z propozycją tego „zakładu”.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Prawda jest taka, że zmiana następuje ale zimna i zimy się nie pozbędziemy. Dlaczego jestem za ciepłą zimą? Jeśli ma być w nocy na lekkim minusie spaść śnieg , a w ciągu dnia błoto z topniejącego śniegu to taka zima nie ma sensu owszem opady potrzebne ale może padać deszcz przy 10 stopniach powiedzmy , a jak ma być zima niech będzie normalna ze śnegiem i mrozem bo norma w grudniu oznacza w dużej częci Polski przymrozki i odwilże. A poza tym smog ludzie syfią i powietrze śmierdzi dlatego lepiej jak będzie ciepło zimą. Co do rekordów nie raz zostaniemy… Czytaj więcej »

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Częto też się mówi zmiany klimatu złe itd może i tak ale od gadania nic nie zrobimy czy naturalne czy nie zmiana szybko idzie i trzeba się przystosować co nam zostaje? Osobiście moim głównym środkiem trasportu jest rower staram się dostosować ludzie nie przestaną syfić planety i nie ważne czy to wina ludzi zmiana klimatu czy nie dobrze o tym wiemy. Czas się przystosować. Człowiek dużo zniszył i tak zostanie do końca już.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„co nam zostaje?” ->>> Badania pokazują, że człowiek jednostkowo może wpływać na redukcję ok. 15% emisji. Reszta to decyzje i działania „na górze”. Ale przecież to my też kształtujemy tą „górę”! Nie patrzmy na gorszych, tylko na lepszych – w tym wypadku w tych kwestiach. Jak ma być lepiej, jeżeli ktoś cieszy się z obecnych zmian i zarazem wykazuje takie bierne postawy? Poza tym, lepiej nawet późno, niż wcale. Pierwsza bariera do pokonania to wcale nie od razu możliwości, lecz postawy umysłowe. Czy 50+ lat wstecz ktoś przypuszczał, że będziemy mieli obecnie taką rewolucję cyfrowo-informacyjną? Teraz przed Światem stoi kolejne… Czytaj więcej »

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Lucas wawa dobrze wiessz , że nic się nie zmieni nie chodzi o emisje tylko tylko o wszystko plastik, itd i ogólne niszczenie planety możemy się łudzić ale po co? Wiemy dobrze , że bedzie coraz bardziej niszczone wszystko tylko pienądze sie liczą na tym świecie niestety. Pozostaje nam się przygotować na najgosze a bajki o tym że człowiek się zmieni i przestanie niszczyć włożyc między bajki.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Lepiej zmieniać nawet powoli, niż dreptać w miejscu, albo (co gorsza) jeszcze pogarszać sytuację. Pamiętajmy, że swoimi postawami też w jakimś stopniu wpływamy na innych. Mamy też możliwości wybierania tych na „górze”, a nie dla wszystkich te sprawy są priorytetowe… Możemy mieć pozytywny lub negatywny efekt domina (reakcję łańcuchową)…

Miro
Użytkownik
Miro

Dwa dni temu byłem w Katowicach. To jest przeciętnie duże miasto a skali Europy. Przyglądałem się ruchowi miejskiemu, nowo budowanym biurowcom, obwodnicom, nowym knajpom, tysiącom światełek świątecznych itd. To jest nie do zatrzymania, ten szaleńczy wzrost – kres temu położy wojna światowa albo totalny kryzys środowiskowy. Jak wracałem autostradą (przyjaciółka prowadziła, ja nie mam auta) – to kolejna refleksja: szybkość, pośpiech, amok. Gdyby poprowadzić autostradę przez Puszczę Białowieską – to natychmiast by wszyscy nią jeździli, jeśli byłoby krócej, prawie nikt by się nie zastanowił, przez jaki teren jedzie. Itd. Zmiana postaw by musiała polegać na natychmiastowym odstawieniu aut, wywaleniu 90%… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

A ja jestem za taką zimą, aby owszem też oszczędzała nam tych „chlap”, opadów przy temperaturach wokół zera (itd.), czy zimowych ekstremów. Ale i zarazem za taką, aby średnie termiczne jeszcze bardziej nam nie galopowały – nie tylko zresztą zimą.
Tak naprawdę, to jak trendy z ostatnich roczników się nie zmienią, powinniśmy z jeszcze większym niepokojem patrzeć nie na „chlapy” zimą, tylko na to co będzie się działo w porze ciepłej, zwłaszcza latem.

rafik
Użytkownik
rafik

Zimą to ma na szczęście mniejsze znaczenie, bo większość wegetacji znajduje się i tak w stanie spoczynku. Znacznie gorsze są rekordy ciepła w sezonie wegetacyjnym. Ja na ciepłą zimę nie narzekam, bo widzę plusy tego – mniej smogu (a mieszkam akurat w miejscu gdzie smog jest często wyjątkowo paskudny), mniej wydatków na ogrzewanie, i co korzystne – mniej emisji CO2 z tego ogrzewania. Zmian klimatycznych i innych niekorzystnych dla środowiska zaś nie ograniczymy dopóki nie jest to ekonomicznie opłacalne. Niestety, sytuacja w której najtańszy opał jest równocześnie tym najbardziej syfnym, powoduje że ludzie wolą truć siebie i otoczenie byle parę… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@rafik Ja też widzę plusy łagodniejszej zimy. Jednak, jeżeli idzie to w parze z tak szybkimi zmianami norm klimatycznych jak ostatnio (podobnie jak i o innych porach roku, nie tylko u nas) – to coś innego zaczyna być dla mnie priorytetem w ocenach. Jeszcze raz zwrócę uwagę, że ocieplenie klimatyczne u nas średnio o 2 st. wobec normy już nawet tej 1981-2010, oznacza średnie zimowe (za DJF) wcale nie +5/+10°C (jak myślą niektórzy), tylko na większym obszarze kraju -2/+2°C. A jeżeli u nas mowa o ociepleniu rzędu 2 st., to globalnie jest to różnica wokół 1 st. A z tej… Czytaj więcej »

kslawin
Editor
Active Member

Świat, antropogenicznie ocieplający się, zapomniał już o patafianie @Jan24 :-)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A Jan24 na pewno zapomniał o zakładzie (psycholodzy nazywają to „wyparciem”).

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

A tymczasem ECMWF cieplutki i suchutki do końca prognozy. Czyli marcowo-kwietniowe klimaty w grudniu. Norma. To pewnie sprawa tej osłabionej cyrkulacji strefowej (która kiedyś przynosiła w DJF podobno często ochłodzenia ale kto to jeszcze pamięta), a nie nowego trendu;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

To prawda. Jeżeli nawet okoliczności z osłabieniami/blokadami strefówki będą w coraz większym stopniu przynosiły nam w miesiącach DJFM takie scenariusze, to… tym większy mój niepokój o to co będzie się potem działo od kwietnia naprzód…

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Indeksy NAO i AO w prognozach lecą w dół więc blokad będzie więcej. Wszystko zależ skąd powieje. Oby tylko przywiało wreszcie jakiś deszcz/śnieg.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Mimo wszystko to, co się dzieje z grudniem to jest absurd nawet jak na obecne absurdalne czasy… Sprawdziłem, że do tej pory podobne natężenie ciepłych miesięcy w tak krótkim czasie miał luty: 6 razy anomalia ponad +2 w dziesięcioleciu 1989-1998. Potem trochę się uspokoiło, bo kolejne 6 takich anomalii pojawia się już w 2 razy dłuższym przedziale czasowym: 2000-2019.
Grudni +2 było na razie 5 w latach 2011-2018, więc jeśli teraz też będzie anomalia ponad 2, to ten „rekord” lutego z lat 90. zostanie wyrównany, a gdyby za rok jeszcze raz się taki powtórzył, to pobity.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Jan24 i tak nie doszedł do poziomu akademika Abdussamatova [1] który w 2016 przewidział nową Małą Epokę Lodową na rok… 2015 i jakoś nigdy tej prognozy nie odwołał mimo dwóch globalnych rekordów temperatury pod rząd.

[1] W nauce od dawna stosuje się wyłącznie transkrypcji angielskiej z cyrylicy bo tak wyglądają te nazwiska w artykułach. Co ciekawe od niedawna stosuje to też polska administracja gdyż zapis w alfabecie łacińskim w rosyjskich i ukraińskich dokumentach stosuje taką właśnie transkrypcję.

kslawin
Editor
Active Member
Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@kslawin O Zharkovej [1]? Nigdy! Z tym, że ona jest jeszcze innym przykładem. W artykułach nie pisze nic o klimacie, a robi jedynie (naciągane) prognozy aktywności słonecznej. O Małej Epoce Lodowej mówiła za to w wywiadach. Pisałem o niej u siebie na blogu: https://anomaliaklimatyczna.com/2015/07/15/czy-czeka-nas-mala-epoka-lodowa-w-2030-roku/ Mówiąc krótko ich prognoza aktywności słonecznej rozjeżdżała się z rzeczywistością.. nawet w momencie gdy ukazał się ich artykuł. Nawiasem mówiąc Zharkova była potem współautorką jeszcze dwóch artykułów na temat przewidywania aktywności słonecznej aż w skali tysiąca lat (ale nie wypowiadała się medialnie o małej Epoce Lodowej przez co przemknęły niezauważone). Wybitny specjalista w tej dziedzinie, Iliya… Czytaj więcej »

kslawin
Editor
Active Member

„The work contains several flaws devaluating the results: …”

(1) prawy sierpowy
(2) lewy sierpowy
(3) prawy prosty
:-)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

To prawda. Jak na język artykułów naukowych to jest naprawdę ostre. Ale żeby model cykliczny wyliczony z 35 lat używać na tysiąc lat do przodu i do tyłu? To naprawdę niepoważne. Jak pisze Usoskin w treści swego komentarza:

It is also unclear why the authors “limit” themselves to the period of 1200–3000 AD? If their method worked, they could equally “well” predict solar activity for tens or thousands or millions of years ahead/backwards, as based on an implicit assumption of the full stationarity and perfect harmonicity of the series.

To także aż wali po oczach sarkazmem 😀

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

c.d.

Nie mogę się powstrzymać od dodania jeszcze jednego rosyjskiego astrofizyka. M. G. Ogurtsov, jak sam się nazywa w swoim świeżym artykule [1] (tzn. nie podaje imienia) pokazuje że Minimum Spörera aktywności słonecznej w XV wieku było co najmniej tak głębokie jak Minimum Maundera, podczas gdy „uproszczony” (jak on to nazywa) model statystyczny Popovej i Zharkovej ma w tym okresie… maksimum porównywalne z XX wiekiem!

[1] Ogurtsv M. G., 2019, The Spörer minimum was deep, Advances in Space Research, https://doi.org/10.1016/j.asr.2019.06.011

kslawin
Editor
Active Member

:-)
A z imienia mu: Maxim.
Serio.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Rozmijań z rzeczywistością będzie tym więcej, im w większym stopniu wytłumaczenie dla obecnych zmian stanu atmosfery (rzutującej na zmiany klimatyczne) będzie szukało się w czynnikach dla tej kwestii drugorzędnych, wobec sprawy nadrzędnej, czyli wymuszeń radiacyjnych.

kslawin
Editor
Active Member

W tym przypadku nie chodzi o atmosferę.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

W sumie tak.
Choć trzeba przyznać, że często te kwestie brane są pod uwagę przy ocenach stanu ziemskiej atmosfery i zmian klimatycznych.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

Ciekawe, który z tych rekordów wymienionych przez Jana będzie najtrudniejszy do pobicia. Moim zdaniem będzie to rekord maksymalnej temperatury we wrześniu, oraz miesięczny rekord temperatury w październiku.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

36,8 stopni we wrześniu jest naprawdę mocno wyśrubowane i wątpię żeby ten wynik został poprawiony w najbliższych 30 latach. O średnią miesięczną dla października także będzie trudno, bo raz – średnia miesięczna z października 1907 jest naprawdę mocno wyśrubowana, a dwa – październiki ocieplają się najwolniej ze wszystkich miesięcy w roku.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

co nie znaczy, że październik nie będzie w stanie „podgonić” w tych 30 latach. Miesiące ocieplają się w różnym tempie, do tej pory najmocniej kwiecień i lipiec, ale lipiec od 2015 nieco ‚zbastował’, za to mocno goni czerwiec, ostatnie 4 wszystkie b. ciepłe z absurdalnie ciepłym 2019 na czele. Mocno też goni sierpień.

Dla nas to by było nawet korzystne, lata już są bardzo ciepłe i jeszcze cieplejsze by były powyżej komfortu, zaś jesienie się ocieplały do tej pory najwolniej, wobec czego dodanie 1-2K do tych miesięcy nie będzie niczym strasznym.

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

Trzeba jeszcze dodać temp. maksymalne dla kwietnia. Owszem 1 wrzesień 2015 i koniec kwietnia 2012 to chyba najsilniejsze w historii kraju adwekcje ciepła nad nasz kraj. Co ciekawe temperatury były raczej wyrównane w całym kraju. Przykład wrzesień – 36,8 st. na Południu, podczas gdy na Północy, w Kętrzynie było 36. Nie tak jak w listopadzie 2018-26 st. na Południu, 12-13 na Północy. Nie wiem, jakie było odchylenie października 1907, ale należy zauważyć, co zaczynają pokazywać ostatnie październiki. Gdyby ten nie miał zimnego początku i końca, byłoby ciekawie. Anomalia dobowa czasami przekraczała 7K. I jeszcze ciężko będzie pobić odchylenie od średniej… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

listopad 1926 na Podkarpaciu też się zbliżał do +7K, ogólnie to był najcieplejszy z listopadów ale rozkład anomalii był od ok. +2K na Pomorzu do właśnie 6-7K na Podkarpaciu.

Tegoroczny czerwiec wykręcił drugi największy odchył od normy kiedykolwiek widziany, będąc jedynie za lutym 1990 właśnie. A to letni miesiąc, w dodatku jego dotychczasowe anomalie były raczej nędzne, +2,5K to już był ekstremalnie ciepły, a w lutym taka anomalia to się średnio co 3 lata zdarza.

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Gdybym miał obstawiać kolejne rekordy ciepła to jeśli chodzi o tavg za najbardziej prawdopodbne ( w pierwszej kolejności )obstawiłbym nowe rekordy ciepła dla: marzec, wrzesień, październik, listopad. Natomiast jeśli chodzi o tmax to w pierwszej kolejności obstawiłbym nowe rekordy dla: marzec, maj, lipiec, październik, grudzień. Do roku 2022 spodziewałbym się najbardziej właśnie rekordów w tych miesiącach ( może nie we wszystkich oczywiście, ale w części wymienionych w każdej wymieniłem te które subiektywnie uznałem z najwyższym potencjałem). Jeśli padnie rekord roczny z duzym zapasem w 2019 to do 2022 nie przewiduje nowego.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

„Ciekawa” wypowiedź pewnego użytkownika na Interii –

comment image

Ja oczywiście nie wierzę w takie bzdury, jak chemtrails czy Blue Beam, ale… w takim razie dlaczego ten komentarz ma ponad 600 łapek w górę i tylko 200 łapek w dół? Czy naprawdę zdecydowana większość osób wierzy w te bzdury?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Dlatego, ze te lajki klikają dzieciaki chcące należeć do grupy „wtajemniczonych” w spiski rządów światowych?

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

Ja jednak myślę, że te łapki w górę i dół klikają dorośli ludzie.
I to jest przykre, że my – ludzie bazujący na naukowych danych – jesteśmy w mniejszości…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Dużo osób „oklikuje” komentarze jak leci prawie bez czytania. Patrzą na pierwsze zdanie i jeśli ich nie wkurza to klikają łapkę w górę (a jeśli wkurza to oczywiście w dół). Skąd to wiem? Widać to po ilości lajków na wzajemnie sprzecznych komentarzach. Prawdziwy przykład. Ktoś wrzuca zdjęcie zaparkowanego samochodu z komentarzem o „miszczu parkowania”. Dostaje (powiedzmy) 300 lajków i 40 dislajków. Pod spodem ktoś (słusznie) zauważa że z widocznego na zdjęciu znaku widać, że samochód parkuje legalnie. Dostaje 200 lajków i 20 dislajków. Przecież większość z nich to musiały być te same osoby.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Obecne prognozy NAO/AO już w całości na minus.I w prognozach też w całości wiosna. Nowa korelacja zimowego NAO/AO;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Korelacja nijaka skoro dodatnie NAO/AO ciepło, ujemne NAO/AO również ciepło… A może już nawet to ujemne NAO będzie oznaczało… dominację Atlantyku i adwekcję z S/SW/W…?
Za niedługo nie będzie już po co w ogóle zerkać w prognozy – 90+% okresów ciepłych (także zimą przy ujemnym NAO!), 90+% okresów suchych. No chyba, że po to, czy anomalia miesięczna wyniesie +2/+3K, czy +4/+6K…:-)

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

To się musi zmienić . Jeszcze tej zimy będziemy narzekać na mróz (mnie to ucieszy ).Byle nie było zbyt dużo temp. minimalnych poniżej -15 . Jeden miesiąc: styczeń lub luty20 z anomalią -2 do -4 Ki opady głównie ,śniegu – 200-300 procent średniej ,w Warszawie 60-90cm. Jeszcze będzie pięknie, a w planie mam co najmniej 10 dni na nartach. Teraz nawet w górach ze śniegiem cieniutko. Będzie panował wyż grenlandzki plus dopływ wilgoci z kierunków południowych w górnych warstwach troposfery. Tak to sobie wymyśliłem ,a NAO i AO lekceważę kompletnie.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Właśnie w TV zobaczyłem mapki prognostyczne na kolejne dni – od niedzieli do środy (na razie) Tmax w Warszawie +8/+10°C, na S kraju nawet 11/12°C. A przy tym niemało „słoneczek”. Normalnie jakby zbliżała się Wielkanoc…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@fku

Ja tam widzę w prognozach neutralne NAO. I jak pokazał Lucas wawa może to być związane raczej z osłabnięciem wyżu azorskiego. Chociaż to też może zwolnić posuwanie się niżów na wchód bo ten wyż jest jednym z ich „kół zamachowych”.

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Sluszna uwaga. Zauwazylem, ze sporo osob w tym takze wnikliwy obserwator prognoz jak Lucas, myli spadek wdrtosci indeksu NAO z jego przejsciem na wartosci ujemne. To drugie jesli w ogole nastapi to raczej kolo polowy 3 dekady grudnia.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Jakie temperatury widać typowo marcowe nie zdziwię się jak w święta będzie Wielkanoc pogodowo, a Wielkanoc jak Boże Narodzenie wszytko staneło na gowie. Temperatury fajne szkoda ,że opadów brak lub mało.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Ten rekord roczny to obecnie trzeci raz jest bity od czasu napisania tego komentarza. A minęły tylko 4 lata :D

Do 2030 roku może się nie ostać już żaden stary rekord ciepła. Niewiele tego już zostało, najciężej będzie pobić chyba październik ale kto wie, może wcale nie będzie ciężko go pobić, wszak czerwiec 1811 dość mocno odstawał od reszty a przegrał z 2019 z kretesem. Najłatwiej moim zdaniem będzie z wrześniem, jego rekord nie osiąga nawet +3K.

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Najtrudniejszy do pobicia wg mnie będzie chyba jednak sierpień1807 . W tym celu w wielu miejscach Polski średnia tego miesiąca będzie musiała zakręcić się w okolicach 24 stopni. Już pojedyncze letnie dni o tej średniej uważane są za bardzo ciepłe, a co dopiero cały miesiąc.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

po czerwcu ze średnią 22 stopnie jednak nie byłbym taki pewien że jest on ciężki do przebicia.

Choć takie 24c to obstawiał bym bardziej na lipiec. Ten już od jakiegoś czasu pazura nie pokazał a jak w końcu pokaże to da nam porządnie popalić.

Lulson
Użytkownik
Active Member
Lulson

ECMWF najnowsza aktualka… dalej nic nie muszę pisać to co się dzieje to tragedia…

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Temperatury spoko lepsze ok 10 stopni niz około zera mieszane słabe opady i mgły i czasem śnieg , który szybko topnije. Z ty ciepłem jakby szedł ciągły deszcz by było ok. Tragednia tragednią trzeba się przystosować nie mamy innego wyjścia.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Ogólnie to jest jazda zamiast na sanki na Boże Narodzenie będzie nowa tradycja na rower :-) W marketach pełno sanek itd niech to wyślą do Skandynawi lub Związku Radzieckiego do Putina :-) Jescze nawiązując skoro jest nowa sytuacja to by mógł zostać czas letni na stałe.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Użytkownik

Temperatury może i „fajne”. Jednak uwierz mi, że na dłuższą metę nie są dobre, bo kiedyś aura – nawet na krótko – ale przypomni nam, że nie mamy klimatu podzwrotnikowego. I najgorzej jak stanie się to dopiero wiosną. Albo, wysokie temperatury jeszcze bardziej zwiększą niedobór zasobów wodnych u progu wiosny.
Miejmy na względzie, że strefówki coraz rzadziej przynoszą regularne opady, zwłaszcza przy opcji WSW (bez okresowych zmian na WNW) – ten rok pod tym względem już przebija wiele ostatnich…

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Właśnie tego się obawiam Polska dalej ma i będzie mieć zimny klimat pół roku wiem i zamiast zimy w grudniu może być zimowy marzec i początek kwietnia jak w 2013 roku wiem to jest najgorsze.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Proszę o jakieś sensowne i racjonalne wytłumaczenie, bo nie pojmuję jak to możliwe indeksy NAO I AO, mają przejść na minus, a temperatury, zamiast spadać będą rosły. Czy już całkowicie, znika jakakolwiek korelacja?

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Grudzień, kontynuuje trend,nowa norma +2/3 stopnie. Dramat z opadami, jeśli takie klimaty będą przez całą porę chłodną, to mamy problem z zasobami wody na starcie wegetacji.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Myślę, że to efekt jakiegoś zacięcia z niżami wokół Europy W – bez względu na to, czy w układzie bardziej strefówki, czy jej osłabienia. Te niże nie chcą się ruszyć bardziej na E Europy, stąd też tak słabe u nas opady. A przecież rejon czarnomorski i E-śródziemnomorski też potrafi(ł) obfitować w niże… Zobaczymy jak tego typu zacięcie długo potrwa i czy pójdzie to ku opcjom jeszcze bardziej suchym i przypuszczalnie nadal ze średnimi anomaliami +2/+3K, czy jednak bardziej mokrym. W tym drugim przypadku myślę jednak, że zaczęłoby wówczas przybywać miesięcy z anomaliami częściej wokół norm z ostatnich 3-4 dekad lub… Czytaj więcej »

Ash
Użytkownik
Member
Ash

Oip ta korelacja wynosi około 0,5 za miesiące DJFM, a nie 1. Ot i całe wytlumaczenie: te indeksy nie tłumaczą całości zmienności pogody w tym okresie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@gripen

Jedno zdarzenie to nie zniknięcie korelacji. A jak już pisałem widzę to zdarzenie tak:

Nad Atlantykiem zalęgnie się tak duży niż, ze NAO przejdzie w okolice zera (to w końcu indeks różnicy cienień południe – północ. Przez to nie będzie typowej dyszy pchającej niże na wschód i ten niż będzie bardzo powoli wnikał w Europę. A jak będzie wnikał w Europę zachodnią to w Polsce będzie wiało z południa. Dalej chyba nie muszę tłumaczyć.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Bardzo dziękuję, za klarowne wyjaśnienie. Nie zmienia, to faktu, iż to co wyprawia się z temperaturą i mizernymi opadami, rodzi mój niepokój. Oby to było, jakieś zacięcie a nie nowy standard

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Właśnie. Zima nie potrafi rozkręcić się w grudniu – za to we wszystkich ostatnich rocznikach mamy adwekcje chłodu z anomaliami poniżej -5K (ekstremalnie nawet poniżej -10K) w okresie między marcem a majem…

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Gudzień i kiedyś jako najcieplejszy mieisiąc zimowy przważał ten późnojesienny pogodowo niż zimowy, ale to co się dzieje ostatnio to już można nazwać pewnym sensie jako”fatum” w kontekście braku zimy i dodatkowo jeszcze ten miesiąc między 2013 a 2018 wyróżnił się a 4 grudniami bardzo wysoką anomalią dodatnią jakby tego było mało czyli: 2013, 2015 ( rekord), 2017, 2018. w tym roku już mógłbym się założyć nawet nie o rekord roczny tylko o że grudzień będzie po raz już kolejny powyżej normy. Myślę że ocieplenie w przyszłym tygodniu i prognozy na ostatnią dekadę mogą już praktycznie przesądzić sprawę tym a… Czytaj więcej »

Lulson
Użytkownik
Active Member
Lulson

Grudzień 2018 miał dużą anomalię? Mi się wydaje, że te grudnie 2014, 2016 i 2018 to są chłodniejsze niż te z 2013,2015,2017.

Lulson
Użytkownik
Active Member
Lulson

Btw to jaką grudzień 2018 miał anomalię temperatury?

adek
Użytkownik
Member
adek

Grudzień 2018 był o wiele zimniejszy w porównaniu do obecnego, u mnie na NE to był miesiąc bardziej zimowy niż jesienny…. od 16 do 26 grudnia leżał śnieg, wcześniej też popadywało sobie i były incydenty zimowe… tegoroczny grudzień to raczej kopia tego sprzed 4 lat.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Prognozy 10 dni już sięgają wigilli. Gdyby takie prognozy NAO/AO były przed 2013 rokiem, to byłaby szansa na białe święta. Przynajmniej szansa. A obecne prognozy są tak przewidywalne do bólu w terminie 10 dni, że nawet wahań za bardzo nie mają. Coś się stało po tym 2013r. Ciężko mi uwierzyć w tyle przypadków.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Często było tak… Zapowiedzi ochłodzeń prognozowane z 7+ dniowym wyprzedzeniem nie sprawdzają się. Podobne zapowiedzi, ale ociepleń sprawdzają się co do joty. Ale panowało wówczas dodatnie NAO (AO). Albo przechodziło z minusów na plusy. A teraz coś przedziwnego. Prognozy za spadkiem indeksów NAO/AO, ale równocześnie w prognozach stabilne ciepło co najmniej do końca Świąt BN (termin 10-12 dni). Zgodność realizacji niezwykła jak na taki termin i okoliczności. A może jednak NAO powróci w prognozach na plusy, albo przy minusach zacznie się niebawem jakiś „rozjazd” w prognozach? A może jeszcze czymś innym prognozy zaskoczą, jak np. nieoczekiwanie w samej końcówce grudnia… Czytaj więcej »

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Wątpię by coś się zmieniło, do Świąt jesień w pogodzie pewna. Rok pewnie zmierza, po rekord ciepła. Dziś w Warszawie, bzdzina kilka stopni na plusie, trochę wieje, coś tam nędznie pokapuje. Dałbym wiele, za kilka stopni mrozu trochę śniegu i słońca. Wisielcza pogoda dziś, mimo to i tak ruszyłem w plener.

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Tymczasem w ścisłym centrum Polski aktualnie czyściutkie niebo, bez grama chmur. Temperatura +6C, bez błota (mimo wczorajszych 2mm deszczu) i umiarkowany południowy wiatr.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Te rozpogodzenie w środku Polski fajnie wygląda. W przyszłym tygodniu klimatyczny marzec.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Powiedziałbym, że nawet I połowa kwietnia…

rafik
Użytkownik
rafik

Dla moich okolic (blisko Bielska-Białej) prognozy na kolejne 7 dni wręcz absurdalne – codziennie dwucyfrowe Tmaxy, minimalne też na wyraźnym plusie – jakby był październik, nie grudzień.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

„do Świąt jesień w pogodzie pewna” Nigdy mnie nie przestanie śmieszyć termiczne określanie pór roku. Pisałem już o artykule jakichś poznańskich geografów o termicznych porach roku w ich mieście. Mieli problem bo raz czy dwa pojawiła się zima (w sensie kalendarzowym) bez ujemnych Tavg. Czyli albo przedzimie albo przedwiośnie. OK, ale jeśli one się ze sobą spotykają to gdzie jest ich granica. Tu już umieram ze śmiechu bo geografowie sami na siebie ściągnęli kłopot tym idiotycznym podziałem (oni uwielbiają podziały ze ścisłymi granicami). I co wymyślili? Ano, ze w takich przypadkach przedzimie przechodzi w przedwiośnie na początku zimy kalendarzowej czyli… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Uzupełnię jeszcze, że w mojej okolicy coraz więcej wyraźniejszych nowych pąków/zawiązków liści/kwiatów na drzewach i krzewach. Teraz wszystko to jeszcze bardziej przyspieszy. Zważywszy na to, że mamy połowę grudnia a nie marca, oraz strefę umiarkowaną a nie (pod)zwrotnikową, powiem szczerze, że nie do końca mi się to „uśmiecha”…

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

To nie pierwszy raz kiedy tak się dzieje. Przyroda wariuje bo nie mamy zimnych dni. W Warszawie jak już pisałem kilkukrotnie nie było do tej pory mrozu całodbowego po lecie a ten średnio pojawia się tu jeszcze w listopadzie, najcześciej w końcówce tego miesiąca. Zima termiczna była przez chyba 2 doby w Warszawie w listopadzie i ze 3-4 do tej pory to za mało aby uśpić całkowicie wegetację na dłużej. A trzeba napisać że pomimo że nie mamy zimowej pogody w tym miesiącu to wyjątkowo/bardzo ciepło też przecież nie jest. To efekt długości trwania anomalii dodatnich. Niestety choć byśmy chcieli… Czytaj więcej »

mottus
Użytkownik
Member
mottus

Mój przyjaciel już parę lat temu mi mówił, że we Wrocławiu jest już klimat podzwrotnikowy. Wczesniej mu odpowiadałem że to bzdura, ale ostatnio klimat na zachodzie Polski i w centrum tak ostro przyśpieszył, że też zaczynam tak myśleć. Wkrótce i w centrum kraju będzie tak ciepło jak we Wrocławiu. Między wschodem, zachodem Polski różnice w okresie chłodnym były bardzo duże, ale teraz już są ogromne.

kslawin
Editor
Active Member

Podzwrotnikowy ❓
Ty tak na serio ❓

podlasianin
Użytkownik
Active Member
podlasianin

Tak, na serio
Do klimatu Lugano brakuje już niewiele, a pod względem usłonecznienia w półroczu chłodnym 45 -46 równoleżnik doścignięty i nie ma co zaklinać rzeczywistości. Nigdzie w klimacie umiarkowanym oceanicznym usłonecznienie listopada albo grudnia nie przekroczy 100h…

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Klimat podzwrotnikowy dobry żart. Póki jest lód w Arktyce zimy w Polsce nie znikną nie jest to możliwe nie tylko lód morski jest jescze ogromna największa wyspa Grenladia pokryta prawie w całośći lądolodem i do końca wieku ten lód z tej wypy nie zniknie to samo lód Arktyczny szczególnie zimą to nie jest możliwe do końca wieku szczególnie. O czym mówimy. Będą ciepłe zimy oczywiście ze średnią lekko powyżej zera ale też mrożne i nie ważne kto co myśli na ten temat do końca wieku będziemy się zmagać z upałem ale i mrozami i to nie tylko w miesącach zimowych.

mottus
Użytkownik
Member
mottus

Średnia najchłodniejszego miesiąca we Wrocławiu od 1991-2020 to -0.1, średnia najcieplejszego miesiąca przekraczała albo osiągała 22 st od 2014 oprócz 2016. Do tego to wysokie usłonecznienie. Jest naprawdę bardzo blisko do klimatu podzwrotnikowego.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Wytarczy , że w przyszłej dekadzie będzie więcej zimnych zim nie musi tak być ale może i nie będzie to nic wyjątkowego i bardzo szybko się oddalimy od klimatu podzwrotnikowego do którego w skali Polski bardzo daleko , Obecny grudzien wyjdzie anomalnie cieply pewnie znów ale zobaczymy co przyniesie styczeń i luty i marzec unawany za wiosnę teoretycznie , a w praktyce róznie bywa.

podlasianin
Użytkownik
Active Member
podlasianin

Średnia roczna Wroclawia 2014-2019 wyjdzie mniej więcej identycznie a może nawet ciut wyżej niż…. roczna Zagrzebia 1971-2000, średnie poszczególnych miesięcy też w widelkach +-0,5…a Zagrzeb to praktycznie klimat podzwrotnikowy.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Podzwrotnikowy to może być klimat Madrytu, Aten czy nawet Tunisu. To że trafi się w grudniu kilka dni z temperaturą 10-14 stopni za dnia nie znaczy, że średnia całego miesiąca nagle tyle wyniesie. To nadal będzie miesiąc ze średnią w widełkach 0/4*C czyli takie listopadowe gówienko na całego. Fajnie że 18 jadę w góry na wycieczkę na 3 dni, rok temu byłem 11-13 grudnia i była tam fura śniegu, teraz będzie tam istna wiosna i nawet powyżej 1000 metrów może być bieda z nędzą. Żeby w II połowie grudnia było ciężko o śnieg w górach to się klimat musi postarać.… Czytaj więcej »

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

W zeszłym roku pierwszy wyjazd na Skrzyczne na narty 13.12 .18 i powyżej 800m.mp.m. było 60-80 cm a na poziomie Szczyrku 550-600m.n.p.m. około 20cm mokrego ,ale śniegu .Powyżej 800m.n.p.m. był niewielki mróz do -3 na szczycie góry. W tym roku kompletna nędza nie licząc małej warstwy wyprodukowanego sztucznie śniegu. Jest otwarta jedna trasa w regionie Małego skrzycznego (TMR) ,ale na razie sobie daruje . Liczę ,ze sobie odbiję w późniejszym okresie. (do marca włącznie).

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Oliver57
Ja wczoraj pierwszy raz w tym roku jeździłem ale po czeskiej stronie (cerna hora) , bo w Polsce jeszcze za mało śniegu. Sypał cały dzień śnieg. Na górze ok. 1260m n.p.m. było ok. 30-40cm śniegu przy temp. -3st, a na dole (Janskie Łaźnie ok. 750m. n.p.m.) ok. 15cm i temp ok-1. W tamtym roku było na górze w tym samym okresie ze 3 razy więcej śniegu.
Chciałem jeszcze dadac że po polskiej stronie śnieg zaczynał się tak pow. 500m. n. p. m, a po czeskiej był już poniżej 400m.

mottus
Użytkownik
Member
mottus

@alewis
Klimat podzwrotnikowy ma szerokie widełki, występuje zarówno w Asuncion, który praktycznie jest prawie równikowy, jak i Lugano czy Lyonu, które też mają cechy klimatu morskiego. Wrocławiowi brakuje niewiele do Lugano czy Lyonu.
Ty piszesz o klimacie śródziemnomorskim, ale on nie jest jedynym typem klimatu podzwrotnikowego.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

„Coś się stało po tym 2013r. Ciężko mi uwierzyć w tyle przypadków.”

Przecież klimat w przeciągu tych 6 lat nie ocieplił się na tyle, żeby prawdziwe zimy były już nierealne w naszym klimacie.
Ja nadal obstawiam, że lata 2020-2025 będą normalniejsze, zwłaszcza w sezonach zimowych. Nadal są możliwe średnie roczne takie jak w latach 2009-2013 (no może wyłączając rok 2010).

Manthas
Użytkownik
Manthas

Przepraszam, że nie na temat. Pytanie skierowane do specjalistów ds homogenizacji danych. Co sądzicie o temperaturach odnotowanych w Częstochowie i Łodzi 12 lipca 1940 roku?

Częstochowa:
https://www.ogimet.com/cgi-bin/gsodres?ind=125500-99999&ano=1940&mes=7&day=29&ndays=31

Łódź:
https://www.ogimet.com/cgi-bin/gsodres?ind=124650-99999&ano=1940&mes=7&day=29&ndays=31

Z jednej strony temperatura na poziomie 850 hPa wyklucza, że na zachód od tych miejscowości mogły panować podobne temperatury, więc nie ma sensu ich przyrównywać (są o 10 stopni mniejsze). Z drugiej zaś strony, moim zdaniem jest wysoko wątpliwe, że różnica 2 stopni na tym poziomie, skutkowałaby różnicą 10 stopni na wysokości 2 m.

https://www.meteociel.fr/modeles/archives/archives.php?day=12&month=7&year=1940&hour=12&type=ncep&map=2&type=ncep&region=&mode=0

Nie mniej są też inne czynniki jak zachmurzenie, które mogłyby się przyczynić do takich różnic. Co o tym sądzicie?

adek
Użytkownik
Member
adek

Witajcie, trochę mnie nie było, może temu, że w pogodzie nudy. W tym roku ja zauważyłem zależność (przynajmniej od września) że pogoda nam się trochę rozjechała… we wrześniu dostaliśmy pogodowy listopad (pod koniec II dekady), w październiku było momentami cieplej niż w tegorocznym lipcu, w listopadzie termicznie dostaliśmy październik, a w grudniu… listopad. Grudzień 2019 u mnie miał tylko jeden incydent zimowy – i to tylko mróz, który był w minioną środę. Tak poza tym, dosłownie nic. I to na NE Polski. Nawet śniegu nie było tyle żeby zrobiło się biało… o ile w ogóle był, raczej krupa śnieżna. Spoglądam… Czytaj więcej »

Miro
Użytkownik
Miro

Jakie nudy w pogodzie??? Przecież to jest serial, w którym każdy odcinek/dzień jest punktem kulminacyjnym. Od paru lat na naszych oczach dokonuje się błyskawiczna (w skali geologicznej) zmiana klimatu oraz biosfery planety. Przy całej złowrogowości tego procesu, jest to fascynujące, wszystkie wojny światowe, rewolucje, epidemie nic przy tym nie znaczą.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

W wielu regionach Polski rozpogodzenia i ciepło dziś w ramach przystosowania się skoczę na rower pogodnie sie robi jest 5 stopni bedzie blisko 10 stopni dziś Taka zima jest super tylko za mało opadów. Same plusy prócz jednego mało pada niestety. Latem już by mógł klimat się nie zminiać ale zimą cieplejszzy o 5 stopni plus dużo opadów by był lepszy moim zdaniem.

Miro
Użytkownik
Miro

Kup sobie globalny termostat z przelącznikiem w pilocie :)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Latem już by mógł klimat się nie zminiać ale zimą cieplejszzy o 5 stopni plus dużo opadów by był lepszy moim zdaniem”

->>> Myślisz, że z klimatem jak z regulacją warunków w budynkach wg wybranych nastaw? Jesteś w dużym błędzie…

PiotrNS
Użytkownik
Active Member
PiotrNS

No i jesień do końca prognozy. Przy ujemnym NAO. Nie mam pojęcia co się stało z tymi grudniami. Wszystko fajnie, ale żeby przez tyle lat było praktycznie ciągle ciepło bez żadnej odmiany? Klimat staje się nudny. Już zaczyna się narzekanie na to że nie ma zim, że kiedyś grudzień był taki i taki… A najgorsze że to prawda. I jeśli tak ma być, to w tym miejscu na przekór przyznaję że chcę anomalnie/rekordowo ciepłego stycznia i lutego 2020. Bo to jest wkurzające, że wtedy gdy zimę można polubić, tradycyjnie jej nie ma, a przychodzi, gdy nie jest do niczego potrzebna.… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Grudzień i I połowa stycznia to najlepszy okres na aurę zimową….
Tymczasem, znając życie, ujemne anomalie zaczną sobie o nas przypominać znacznie wyraźniej między lutym a majem. Tak dla urozmaicenia, między 20+°C „wskoczy” sobie zimny okres, może i z zimowymi akcentami? Ale w grudniu? Idą Święta BN, ma być zawsze ciepło i koniec!

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Grudzień mnie nie zaskakuje ciepłą pogodą bo od 1980 do 2019roku ocieplił się raptem o 0,3 k (Katowice). Oczywiście moja prognoza życzeniowa była zupełnie inna tzn. anomalia -1K i sporo opadów ,a do dzisiaj spadło raptem 5mm. Do końca miesiąca jeszcze dwa tygodnie i nie można mimo bardzo ciepłych prognoz przesądzać jaki będzie ten grudzień.. Jeżeli będziemy mieć kolejny rekordowy rok po rekordowo ciepłym 2018 i przed nim 2015 to jest zaskakujące i przerażające. Ciepły jak dotychczas grudzień do swego końca mnie nie dziwi specjalnie. Zima w styczniu ,lutym i nawet marca jak dla mnie mile widziana. Świetny jest zimny… Czytaj więcej »

Miro
Użytkownik
Miro

Piszesz, że to jest zaskakujące i przerażające. Nie ma w tym żadnego zaskoczenia – modele klimatyczne taki stan rzeczy przewidywały od 30 lat co najmniej, tylko mało kto słuchał. Prawdziwa jazda się zacznie za ok. 20 lat, jeśli ludzkość nie będzie w stanie się przestawić na inny tryb.
Piszesz o przyjemności z narciarstwa w marcu. Właśnie – do samego końca będziemy wykorzystywać przyrodę, łapać, co się da, co jeszcze zostało.

Miro
Użytkownik
Miro

Ma ktoś dane, jak się rysuje globalna temperatura w 2019? Przebije rok 2018?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W temacie prognoz nowych Małych Epok Lodowych w wykonaniu Abdussamatova albo Zharkovej, wystarczy spojrzeć na najnowsze wyniki dotyczące aktywności słonecznej, np. strumień radiowy na 10.7 Mhz aby zobaczyć, ze obecne minimum 11-letniego cyklu słonecznego nie jest wcale głębsze niż poprzednie.

comment image

Gdybyśmy mieli mieć minimum podobne do Minimum Maundera to widoczne to byłoby przede wszystkim w niższych minimach. Niższe maksima to jeszcze żadne wielkie słoneczne zatrzymanie aktywności. Tzn. też są potrzebne, ale to warunek konieczny, a nie dostateczny.