Ostatnia anomalia dobowa

Ostatnia średnia dobowa

Anomalia miesięczna

Zima 2019/20 wg MetOffice

Zima 2019/20 wg MetOffice

Październikowe wyniki sezonowego modelu GloSea5 wskazują, że Oscylacja Północnoatlantycka przyjmować będzie najczęściej wartości dodatnie, co będzie faworyzować temperatury raczej wyższe od normy wieloletniej.

Prognozowana anomalia ciśnienia atmosferycznego zredukowanego do poziomu morza (średnia z wszystkich realizacji październikowej odsłony modelu sezonowego). Źródło: MetOffice.

Prognozowane szanse na zimę ciepłą/w normie/chłodną widzimy na poniższych mapach:

Szanse na zimę ciepłą wynoszą ponad 60% (być może ok. 70%). Szanse na zimę w normie i poniżej normy wynoszą odpowiednio ok. 20 i 10%.

Szanse na zimę „znacznie powyżej normy” są spore i wynoszą ok. 50%. Szanse na zimę „znacznie poniżej normy” MetOffice ocenia na zaledwie 5%. Szansa na przekroczenie mediany to miejscami znacznie powyżej 80%. W porównaniu do prognozy wrześniowej dominacja dodatniego NAO została w odsłonie październikowej podkreślona znacznie mocniej. Czy prognoza ta się sprawdzi? Jak zwykle czas pokaże.

 

Print Friendly, PDF & Email

722
Dodaj komentarz

Please Login to comment
150 Comment threads
572 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
67 Comment authors
JorguschochlikDagmarakmrozLukasz160391 Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Gdyby tak miało się stać, to jestem zawiedzony. Znów półroczny listopad :(

testovironn
Gość
testovironn

A może półroczny październik? ;) Taki jak był do tej pory na przykład, bardzo przyjemna pora chłodna

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Przedewszystkim brakuje opadów, ale pogoda deszczowa przez całą zimę to też niezbyt ciekawy scenariusz, który może nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Dużo śniegu i mrozu byłoby mile widziane :)

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

Racja, susza jest wielka szczegolnie widac to niestety w lasach.
O tej porze roku las bywał pełen wilgoci, ktorej teraz ewidentnie brakuje.
Coś dziwnego dzieje sie w polskich lasach. Znam je i widzę to.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czyli docelowo… nic zaskakującego. Ja już do takich zapowiedzi się na tyle przyzwyczaiłem, że z niedowierzaniem patrzyłbym na odmienne. Ciekawe tylko na ile dalej częściej prognozowane będą jakieś chłodniejsze okresy/miesiące w porach ciepłych (zwłaszcza latem) niż w porach chłodnych (zwłaszcza zimą)…? Bo przypuszczalnie nadal o częściej i/lub wyraźniej ujemne anomalie łatwiej będzie zimą, niż latem (w szerszym horyzoncie czasowym). Na razie prognozy NAO/AO niemrawie w kierunku stanów neutralnych – NAO z ujemnych, AO z dodatnich. Choć też ciekawe, że ostatnio mamy wyraźniejszą strefówkę nad Europą przy ujemnym NAO (?). A może AGW całe dotychczasowe „łady” będzie nam coraz bardziej burzyło?… Czytaj więcej »

Realista
Gość
Realista

@ Ojciec Klimatu
Potrzebna nam chłodniejsza zima, bo w przeciwnym razie sie nam wykres rozjedzie

anonim
Gość
anonim

Może jednak trafi się chociaż część zimy zimnej. Choćby grudzień już 6 lat pod rząd był powyżej normy, ale to chyba nie czas się tym jeszcze zbytnio przejmować

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tu przykład strefówki, który – także przy dodatnim NAO – zimą mógłby nam dać spokojnie całodobowy mróz (miejscami/okresowo nawet dwucyfrowy):
https://www.wetterzentrale.de/de/topkarten.php?map=1&model=gfs&var=1&time=234&run=12&lid=OP&h=0&mv=0&tr=3
Oczywiście to jakaś pojedyncza odsłona GFS w terminie za niespełna 10 dni, ale podaję ją z uwagi na osobliwość sytuacji.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Lucas Wawa
To musiałaby być przy tym dodatnim NAO jakaś silna blokada wyżowa, która by pompowała arktyczne powietrze do Polski. To się zdarza, ale rzadko.

chochlik
Gość
chochlik

W powyższym przypadku nie arktyczne, lecz polarne kontynentalne. Bardzo suche, inwersyjne (smog w wersji hard) i dość zimne. Ale to dopiero od grudnia.

kmroz
Gość
kmroz

W listopadzie też. Przecież najzimniejszy listopad tego wieku (2007) to w dużej mierze podobny układ

alewis27
Gość
alewis27

Pożyjemy zobaczymy. Oczywistym jest, że prognozy długoterminowe będą faworyzowały cieplejsze zimy, ale zima w Europie rządzi się naprawdę dużą zmiennością, tak naprawdę nikt nie wie jaka będzie. Ostatnie parę zim w naszym regionie to jakaś nędzna namiastka zimy, ale w tym czasie USA doświadczyło zim całkiem ostrych, z kilkoma atakami mrozów bliskich historycznym rekordom. W styczniu 2014 w Chicago notowano -25 stopni w pełni dnia przy silnym wietrze, zaś ubiegłej zimy Tmin obniżyła się tam poniżej -30, zbliżając się do rekordu zimna, a wind chill osiągnął -50. Jest bardzo niewielka szansa, że cała zima będzie u nas powyżej normy i… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Te sezonówki co roku takie same – jakby wszystko miało być konstant. Jak nadchodzi kwiecień/maj to zaczynają się jakieś tam zmienności, a jak październik/listopad to w sezonówkach permanentne ciepło (bo one przecież są ogólnikowe) – może poza jakimiś wybrykami dającymi zimy stulecia/tysiąclecia.
Odkąd kiedyś uświadomiłem sobie, że przy braku jakiejkowiek cyrkulacji na naszych szerokościach geograficznych (z decydującym brakiem wpływu oceanu na czele) styczeń przynosiłbym nam Tavg rzędu -15/-10°C, to nie mam cienia wątpliwości, że pory chłodne (a zwłaszcza zimy) będą znacznie bardziej urozmaicone niż wynika to z tych prognoz – bez względu na wzrost Tavg w szerszej skali czasowej.

alewis27
Gość
alewis27

prognozy sezonowe mają też tendencję do ustawicznego prognozowania chłodniejszych sezonow letnich, gdzie w rzeczywistości miesiąc poniżej średniej 1981-2010 się obecnie trafia w proporcji rzędu 1:5 względem tych powyżej. W tej dekadzie chłodne mies. letnie na palcach rąk policzysz, a takiego naprawdę chłodnego to z 20 lat już nie było (ostatnie to 06.2001, 07.2000 oraz 08.1998, od tego czasu nie byliśmy nawet blisko takich a wcześniej występowały regularnie) W miarę dobrze się im sprawdziła tylko prognoza na I połowę 2014 roku, gdzie faktycznie zaczynaliśmy z wielkiej anomalii dodatniej i stopniowo zjeżdżaliśmy z niej w dół, aż skończyliśmy z chłodnym czerwcem. Wiosna… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

To Kanada doświadczała zim ostrych w ostatnich latach, USA tylko w pojedynczych stanach i tylko okresowo!
Tu wykres anomalii zimy w USA, jak widać od 2010 tylko 2 zimy były poniżej normy (w tym 2010, która zimna była zarówno u nich jak i u nas). W tym okresie zanotowano również nowy rekord temp. zimy – 2015/16.

chochlik
Gość
chochlik
Centrum
Gość
Centrum

Może jednak nie będzie to półroczny listopad. Ciężko w to już wierzyć, ale nie jest to niemożliwe :)

alewis27
Gość
alewis27

zależy gdzie kto mieszka. Jak we Wrocławiu to faktycznie może być słabo ale jak na Podlasiu to tam zawsze jest zimowo przez dłuższy czas. Styczeń z normą -4*C musi być naprawdę skrajnie ciepły, by dorównał choć normalnemu na zachodzie kraju.

podlasianin
Gość
podlasianin

No nie wiem, w sezonie 2014/2015 to ja śniegu prawie nie widziałem, od nowego roku chyba nie leżał dłużej niż dobę za każdym razem jak padał w mieście.

testovironn
Gość
testovironn

@alewis Chyba @Centrum ma na myśli atlantycką zimę, czyli taka pogoda jak np. dzisiaj na NW, na pewno przyjemniejsza niż listopadowo-zimowa plucha i burzy zjawisko powstawania smogu

Mason
Gość
Mason

Anomalia temperatury wody na Atlantyku ciekawie się zachowuje.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pisanie o aurze „listopadowej” przez 4-5 miesięcy przy aurze atlantyckiej lub inaczej wyraźnej strefówce (z W) nie jest przesadzone. Osobiście odróżniam typową strefówkę od jej zaburzenia z wyraźniejszą składową S (nie wspominając o N, czy wyraźniejszej blokadzie). Aura znamienna dla strefówki to taka jaką mieliśmy ostatnio. Do października i od kwietnia przynosi ona często anomalie nieznacznie powyżej normy, a czasami i poniżej niej. W listopadzie i marcu standardowo ok. +1/+3K, a zimą wokół +5K. Jak sobie to wszystko przeniesiemy na ten wykres: … to wyłania się obraz naprawdę dłuuugiego typowego listopada przy przewadze aury jak w ostatnich dniach, czyli dość… Czytaj więcej »

Gripen
Gość
Gripen

Minionej zimy, jeśli mnie pamięć nie myli, nie mieliśmy praktycznie, stacjonarnego wyżu z nad Rosji, to oczywiście tylko moja opinia, wystarczy, ze takowy na dobre zadomowi się w naszej części Europy i mamy kilka tygodni mrozu. Dlatego z dość dużym dystansem podchodzę do wszelakich sezonowek.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Sezonówki niemalże zawsze wyliczają W cyrkulację strefową, bo blokady są bardziej niespodziewane (nieobliczalne). Wychodzi im niemalże zawsze prognoza jak średnia klimatyczna za 30+ lat, czasami i więcej. Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej złożona, a właśnie zimą i w marcu (wbrew temu na co może wskazywać obecny rok) margines dla ujemnych anomalii termicznych jest największy – a co ma oczywiście związek z głównym źródłem rozrzutu termicznego, czyli adwekcji.

Artur
Gość
Artur

Do zimy jeszcze trochę ,na zachodzie Polski i tak będzie ciepła więc szkoda gadać ale teraz to mamy prawie lato w połowie października a w zasadzie klasyczne lato .Dziś w wieku miejscach temp.MINIMALNA 13-14 STOPNI no a w dzień ponad 20.Średnia dobowa letnia czyli ponad 15.

podlasianin
Gość
podlasianin

Ja to już nie wiem jak wytłumaczyć nasilające się z każdym rokiem różnice temperatury między zachodem i wschodem.

testovironn
Gość
testovironn

Nom, ładne lato przy 10h dniu, i wietrze w porywach do 70km/h, przy 15 stopniach przy bezchmurnym niebie

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo dzisiaj mamy jeszcze dzień przejściowy, choć już z postępującym wyraźniejszym ociepleniem i pogodniejszym niebem (dzisiaj jeszcze z wyjątkiem samych krańców N).
Dni z typowym babim latem to będą 13-15.10, a i późniejsze ochłodzenie nie jawi się ani na szybkie, ani na głębokie.

oliver57
Gość
oliver57

Mam już 19 st.C (Ruda śl.) ,wiatr umiarkowany i dosyć silny w porywach do 40km/h ,słonecznie. K..de jak na 12.10. i warunki klimatyczne poł. Polski to jest ciepło bo średnia dobowa będzie około 13-14 stopni.

podlasianin
Gość
podlasianin

U mnie to jest bezchmurnie i 17 stopni, ale wiatr dosłownie urywa głowę, jak przed przyjściem burzy. Tylko ze wtedy jest to 5 minut a dzisiaj bez przerwy…

Andrzej59
Użytkownik
Andrzej59

Sprawdziłem jak wygląda różnica średniej max – średnia min w Warszawie w latach 1951 2019 i wyszło coś ciekawego w październiku
Obliczenia wykonane w excelu funkcją Nachylenie
Styczeń 0,77%
Luty 0,08%
Marzec -0,76%
Kwiecień 0,73%
Maj 0,26%
Czerwiec 1,59%
Lipiec 0,10%
Sierpień -0,50%
Wrzesień 1,25%
Październik 6,83%
Listopad 1,04%
Grudzień -0,10%
Rok -0,09%

oliver57
Gość
oliver57
Osowa
Gość
Osowa

Nie wiem jak ma niektórym ośrodkom sprawdzać się sezonówka, skoro mają problemy z prognozowaniem pogody na najbliższych kilka dni przy ujemnym NAO? Przykład babie lato – miało przyjść już 8 października, a przyszło dopiero 12. Moja prognoza na lato się sprawdziła prawie idealnie – miały być okresy bardzo gorace, ale też chłodniejsze i tak było, więc moim zdaniem po obserwacji przyrody powiem wstępnie, że zima będzie ciepła, ale bardzo zmienna. Nie będzie stałej pogody. Będzie na przykład 2-3 dni mrozu i potem 3-4 dni ciepła, 2 dni wiatrów i tak w kółko. Taka dosyć męcząca pogoda, ale generalnie ciepła. Grudzień… Czytaj więcej »

BarteS
Gość
BarteS

Taka „prognoza” z gatunku zawsze sie sprawdzajacych jak wrozba cyganki w ktorej zawarte sa wszystkie mozliwe warianty i ktorys siadzie ;).
A jak juz sie tak bawimy to sprobuje odczarowac ta pogode i zycze sobie na wschodzie Zamojszczyzny mokrego roku 2020 zaczynajacego sie z wysokiego C, czyli styczniem z opadem 70mm (jest to mozliwe) czyli 5-krotnoscia normy wieloletniej. Mokry poczatek sierpnia takim komentarzem juz wyczarowalem ;).

Osowa
Gość
Osowa

Tylko, że na lato akurat mi się sprawdziła. Pisałem gdzies na przełomie maja i czerwca, że będzie i momentami gorące i też chłodne i takie było.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja też przewiduję regularne „przeskoki” w typach aury. Nie mniej nie jestem w stanie powiedzieć, czy co kilka dni, czy co 2-4 tygodnie. Poza tym, trudno powiedzieć, czy docelowo Tavg za DJF wypadnie powyżej, czy jednak poniżej normy 1981-2010 (a tym bardziej 1991-2018/9). Dlaczego? Przykład sezonu 2016/7, 2017/8 włącznie z marcem, albo 2011/2 powinien wiele wyjaśniać. Mamy zaburzone cykle także/zwłaszcza te rzutujące na NAO/AO, a które to mogą dość nieoczekiwanie zmieniać polaryzaję i zarazem nie mieć tak bezpośredniego przełożenia na poziom temperatury w naszej części Europy, np. poprzez blokady skandynawskie (skandynawsko-rosyjskie) przy dodatnim NAO, czy niże SW-europejskie przy ujemnym NAO.… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Generalnie napisałem, że jest to prognoza wstępna. Więcej o zimie będe wiedział za około półtora miesiąca po zachowaniu się przyrody, sposobie opadania liści, liczbie krecich dziur na nizinach itd. Generalnie czeka nas taki pogodowy misz masz zimą, ale juz wole to niz syberjskie mrozy jak zimą 2017 i 2018.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Generalnie czeka nas taki pogodowy misz masz zimą, ale juz wole to niz syberjskie mrozy jak zimą 2017 i 2018.

->>> Właśnie zimy 2016/7 oraz 2017/8 (włącznie z marcem) nie były naznaczone trwalszymi blokadami – a mimo wszystko nie były jednoznaczne w ocenach. I to był dla mnie właśnie pogodowy „misz masz” zimą. Ja bowiem za takowy nie uznaję zmian w sensie pogodności/pochmurności/opadów/zmian ciśnienia (to mamy niemalże zawsze) – tylko przede wszystkim w zmianach między opcjami zimowymi (mroźnymi/śnieżnymi) a nie-zimowymi (odwilżowymi).

Osowa
Gość
Osowa

Raczej to nie był misz masz. Grudnie były ciepłe, nawet gorące. Ale to co potem działo się w styczniu (2017, częsciowo 2018)i lutym (2017, 2018) oraz marcu (2018) pamiętamy spadki nocne do -25 i to przez kilka/kilkanaście tygodni prawie bez przerw. To była stała pogoda. Misz masz jest przy zmienności co kilka dni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa
Przykładowo w styczniu 2018, czy 2019 r., albo w lutym 2018 r. (do czasu silniejszego mrozu) był właśnie „misz masz” – przynajmniej na Mazowszu.

podlasianin
Gość
podlasianin

„Grudnie były ciepłe, nawet gorące”
” pamiętamy spadki nocne do -25 i to przez kilka/kilkanaście tygodni prawie bez przerw.”
Mieszkasz w Denver?

alewis27
Gość
alewis27

Gorący grudzień, o patrz codziennie się dowiaduje czegoś nowego. Myślałem że nawet skrajnie ciepły wciąż ma średnią 3/5*C czyli znamienną dla normalnego listopada czy marca. A więc jest to nadal miesiąc obiektywnie zimny.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Osowa

Dlaczego sądzisz, że krety wiedza jaka będzie pogoda gdy jeszcze sam chaotyczny system pogody nie zdecydował się w którą stronę pójść.

Można by zapytać dlaczego wątpię w krety kiedy sam przewiduje zimowe NAO, czyli zasadniczo i temperaturę w Polsce. Różnica jest taka, ze ja mam dostęp do danych o wolno zmieniających sie procesach takich jak temperatury oceanu czy ilość lodu w Arktyce, które wpływają na zimowe NAO, a krety mają dostęp tylko do lokalnej pogody w jednym punkcie dalekim od oceanu i Arktyki. A to stanowczo za mało.

Osowa
Gość
Osowa

Adminie – po prostu mam swoje sposoby obserwacji przyrody i dzięki temu niemal bezbłędnie (prawie) trafiam wróżbę na daną porę roku. A powiem, że zwięrzeta i przyroda akurat dobrze to przewidują, nawet te zmiany daleko od nas na długo przed. Np mówi o tym sposób opadania liści itd.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa
Powiem Ci tyle, że już niejeden raz wcześniej słyszałem, że będzie tak, czy siak, bo pszczoły…, psy…, koty…, krety/nornice…, wiewiórki…, itd. A później bywało jak ze sprawdzalnością świstaka na wiosnę…
Zwierzęta nie tylko nie widzą „w dal”, ale i nie widzą „do przodu” – przynajmniej z tak dużym wyprzedzeniem. A jeżeli pozostają im jakieś ślady w mózgu związane z jakimiś doświadczeniami, to podejrzewam, że niejeden raz Natura musiała ich przechytrzyć…

chochlik
Gość
chochlik

Równie dobrze mógłbyś powróżyć z kart tarrota. Te aspekty, które wymieniłeś to żadne predykaty przyszłej pogody. Ot reakcja przyrody na wcześniejsze warunki.Krety, drzewa ani żadne inne obiekty przyrody nie posiadają tajemnych metod przepowiadania przyszłości.

Mason
Gość
Mason

„I oby taj było, mróz i śnieg potrzebne są tylko w górach, a nie na nizinach.”
Tutaj udowadniasz swój brak wiedzy.

Zresztą cały twój wpis pokazuje twój brak wiedzy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Śnieg i mróz nie są potrzebne, ale mega-szybki „globcio” byłby zbawieniem…
Rozbraja mnie taki sposób myślenia o pogodzie i klimacie.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Mason
„„I oby taj było, mróz i śnieg potrzebne są tylko w górach, a nie na nizinach.”
Jakbyś posiadał chociaż elementarną wiedzę, to byś wiedział, że przy tym ociepleniu klimatu, zima w górach nie potrwa wiecznie.

Mason
Gość
Mason

A co to ma do rzeczy?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przyznam szczerze, że ja też nie rozumiem co miał na myśli @fku (?).

Przecież zrozumiałe jest, że śnieg i mróz będą okresowo także na nizinach/wyżynach, bez względu na czyjeś sugestie. A nasza Natura jest bardziej przystosowana do obecności tych elementów pogodowych w najchłodniejszym okresie roku – niż do ich braku. @Osowa jakby nie rozumiał, że to Natura „reżyseruje” scenariusze pogodowe znamienne dla danej strefy klimatycznej o różnych porach roku, a nie (na szczęście) ktokolwiek z nas.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

On napisał, ze zima powinna być tylko w górach, ale nie chce zauważyć, że przy tym ociepleniu to i w ośrodkach górskich będą z tym problemy. Więc lepiej zeby ocieplenie spowolniło.

podlasianin
Gość
podlasianin

@fku
Ale jaki „on” tak napisał? Bo na pewno nie Mason….

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@fku
Ale to wypowiedź @Osowa – tzn. o tym, że śnieg powinien być tylko w górach, a nie na nizinach.
@Mason przecież to kontestuje.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

O kurczę przepraszam, przede wszystkim Masona. Ten komentarz był oczywiście skierowany do użytkownika Osowa

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

@Lucas wawa takie wypowiedzi potwierdzają kompletny brak wiedzy. Wiele razy tu było wałkowane, że pogoda za oknem to nie klimat i takie osoby tego nie rozumieją o, że żaden oknem teraz wiedzę 20 stopni i słońce to nie znaczy, że mamy ocieplenie tylko długotrwały trend, a nie chwilowa zmiana temperatur. Tak samo z zimnem to, ze u nas może być zimno jak ostatnio blisko rekordu zimna temoeratur dobowych nie oznacza że mamy ochlodzdnie klimatu zwykła zmienność pogody ale jak widzisz Lusas nie wszyscy to kumaja.

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

A co do zimy to chyba nie wie nikt jak będzie. Moiz daniem na zimę ciepła jest szansa 50% tak jak na zimna moim zdaniem ale zobaczymy jak będzie.

testovironn
Gość
testovironn

Czyli 50% = albo będzie albo nie ;)

kinga
Gość
kinga

W miejscowości Hakone w Japonii odnotowano rekordową sumę opadów – w ciągu 24 godzin spadło tam 940 litrów wody na metr kwadratowy. Tak donosi tvn meteo. Czy to możliwe?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zima jaka będzie – zobaczymy. Na razie II dekada października szybko nadrabia ujemne anomalie z I dekady. Patrząc na stabilnie bardzo lub umiarkowanie ciepłe prognozy na najbliższych 7-10 dni nadal podtrzymuję przypuszczenie, że ok. 20.10 bieżąca (skumulowana) anomalia miesiąca będzie już nie tylko powyżej zera, ale i może nawet powyżej +1K (ref. 1981-2010). Tym samym bieżąca anomalia roczna ponownie zacznie wyraźniej rosnąć z obecnego poziomu +1,60K (ref. 1981-2010) w górę. Ok. 20.10 będzie pewnie już powyżej +1,70K – a kto wie, czy nie bliżej +1,80K (?). Przypomnijmy, że dwa najcieplejsze ostatnie roczniki (2015 i 2018) przyniosły nam końcową anomalię odpowiednio… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Po 20 dniach październik wyjdzie na plus co jest niemal pewne-nieznana jest oczywiście jeszcze skala dodatniej anomalii. Zadecyduje III dekada i dość prawdopodobne jest że skończy się to tak samo lub podobnie jak w przypadku lipca, sierpnia i września tzn po II dekadach anomalia dodatnia we wszystkich była niewielka a w przypadku lipca o ile się nie mylę nawet lekko ujemna. W tych trzech zakończonych już miesiącach najcieplejsza okazywała się III dekada miesiąca. W październiku najcieplejsza może się okazać II dekada czyli połowa dzięki wysokim temperaturom które właśnie mamy, ale III dekada już nie musi być nawet ciepła żeby październik… Czytaj więcej »

Thorgeir
Gość
Thorgeir

Nie zanosi się? I ty już wiesz co będzie aż do 14 dni naprzód :) Ty to jesteś jednak aparat…hipokryta jakich mało.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Thorgeir Pozwól, że nie będę reprezentował skrajności jakie Ty prezentujesz ani (z drugiej strony) osoby typu @Osowa – tylko pozostanę sobą:-) Moje oceny, w odróżnieniu od części tu piszących, są przemyślane i nie naciągane. Miałeś do mnie „ale” w czerwcu i pod koniec sierpnia – i co? Okazały się bardzo ciepłe, dające rekord okresowi letniemu. A jak były ochłodzenia też o nich pisałem. Zamiast się tak czepiać bez sensownych kontra-argumentów może napisałbyś coś bardziej merytorycznego? Uzupełnię jeszcze, że ja pisząc o WIĘKSZYM ochłodzeniu mam na myśli takie, które przynosi dominację choć nieco ujemnych anomalii lub nawet krótsze, ale z wyraźniejszymi… Czytaj więcej »

Gripen
Gość
Gripen

Mnie zastanawia, czy i kiedy, w okresie zimowym wystąpią blokady skandynawsko – rosyjskie. Odnoszę wrażenie w obserwacji, że jest ich, w tym okresie coraz mniej i jeśli się pojawią to nie trwają zbyt długo. Czy to jakiś trwały trend?. Czy jest to jakoś skorelowane z AGW? Dziś w Warszawie można rzecz Indian Summer.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo ostatnich 6 zim (i marców) to jednak dominacja W(SW) cyrkulacji strefowej. Ale i też zauważmy, że jak się już pojawią blokady, to dość szybko potrafią obniżać bieżącą anomalię. Rzadkość takich blokad może być powiązana z AGW, ale czy jednoznacznie, czy np. na zasadzie bardziej nieprzewidywalnej przeplatanki – do końca raczej trudno stwierdzić. Zobaczymy, czy w kolejnych co najmniej 5-10 rocznikach (a docelowo i więcej) zmieniać się będzie coś w kwestii wiru subpolarnego na N Atlantyku (?) i jak rzutować to będzie na zmienność NAO (?). Albo, czy będziemy mieli jakieś powiązania AO z pokrywą lodową i/lub śnieżną w strefie… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Skraca się okres występowania bardzo dużych ujemnych anomalii co jest najbardziej widoczne i są one rzadsze. Przynajmniej dwa przykłady pokazują jednak że w przynajmniej w krótkim okresie są możliwe ekstremalnie niskie a być może nawet rekordowo niskie temperatury nawet zimą. W skali kraju i danego miesiąca nie mieliśmy rekordów zimna od bardzo dawna ( ostatni taki to chyba rekord zimna w maju 2007 ale od 1951 roku). Jednak mieliśmy kilka rekordów zimna lokalnych, ale również dobowych w danym miesiącu. W marcu 2013 mieliśmy rekordy zimna dla III dekady. W roku 2018 mieliśmy lokalne rekordy na początku marca ale także w… Czytaj więcej »

juhas
Gość
juhas

W czasach relatywnie chłodniejszych bywały długie okresy z ciepłymi zimami – szczególnie okres 1988-1995, więc myślę ze obecny okres kilku ciepłych zim jeszcze nie jest wyjątkowy w kontekście lat-90 tych.. A dodatkowo uważam, ze wrócimy do serii zim chlodniejszych, bo dlaczego w tym względzie USA ma mieć pernamentna przewagę? wystarczy ze ograli bas w siatkę..

alewis27
Gość
alewis27

jeśli chodzi o dekady, to 2011-2020 na razie wgniata w ziemię wszystkie dotychczasowe jeśli chodzi o miesiące DJFM. Do tej pory mieliśmy 23 miesiące ciepłe, 7 w normie i 5 chłodnych. Druga najcieplejsza dekada 1991-2000 miała 18 ciepłych, 9 w normie i 13 chłodnych. Jeszcze się nawet nie zakończyła (pozostał grudzień 2019 oraz 4 miesiące w 2020) a już ma dużą przewagę w ilości miesięcy ciepłych. Jest ona zdominowana przez dodatnie NAO w okresie zimowym więc nie ma co się dziwić, że jest cieplej niż normalnie, ale skala tego „cieplej” jest nigdy wcześniej niewidziana.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@alewis
W ogóle ta dekada, a zwłaszcza roczniki od 2014 do obecnego włącznie, wgniatają w ziemię nie tylko poprzednie w sensie średnich standardów, ale i także w sensie trendu ocieplenia i zarazem przyrostu miesięcy cieplejszych względem chłodniejszych (a nawet chłodniejszych włącznie z neutralnymi) w skali całego roku. Osobiście mam jednak nadzieję, że zmiana ta niebawem wyhamuje i powróci do poziomu (szybkości) przynajmniej nie większej niż do 2013 r.

chochlik
Gość
chochlik

Zamieszczam wykres, który był już linkowany wcześniej, przedstawiający anomalie temperatury zimą w USA:
https://postimg.cc/fkHDX7F6
Gdzie Ty tutaj widzisz jakiś trend chłodnych zim w USA? Od 2010 tylko 2 z nich zakończyły się poniżej normy. Dla porównania w tym czasie w Polsce były takie … 4. Dodatkowo zima 2015/16 zakończyła się w USA rekordem ciepła. Bywa tam lokalnie i okresowo mroźniej i z jakiegoś powodu jest to b. mocno eksponowane przez media (ale np. o b. ciepłych okresach nie słyszy się wcale), co potem sprawia mylne wrażenie, że zimy są tam wyraźniejsze, a jest to zwyczajnie nieprawdą.

alewis27
Gość
alewis27

USA to obszar prawie 10 mln km2, więcej niż cała Europa od Portugalii po Ural. Na tyle duży, ze wpływa na niego więcej niż jeden czynnik. Aura w południowych Stanach jest całkiem inna (tropik) niż w północnych.

W Europie ostatnimi laty mamy serię wyraźnie ciepłych zim trwająca 6 lat pod rząd. Poprzedzoną przez 6 letnią serię zim chłoeniejszych, z czego jednak 3 z nich były w normie termicznej a pozostałe 3 zimne. Przykładowo zima w normie to 2011/2 gdzie wystąpił ciepły grudzień, normalny styczeń i zimny luty. Układ anomalii niemal lustrzany do zimy 2001/2.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mylące może być to, że tylko część USA położona bliżej Kanady (zwłaszcza NE część) doświadczała na większą skalę ochłodzeń.
Wieści z USA są bardziej medialne, ale to wrażenie „ostrzejszych” ostatnich zim za oceanem robiła sytuacja w Kanadzie (zwłaszcza E), a w USA głównie w NE regionach.
Zauważmy jednak, że tylko N pas USA leży na szerokościach zbliżonych do umiarkowanych europejskich. Za oceanem polaryzacja „sceny” pogodowej jest bardziej południkowa, natomiast w Europie bardziej równoleżnikowa – przynajmniej zimą.

chochlik
Gość
chochlik

Lucas, poniżej wykres anomalii temperatury zimą dla regionu NE USA:
Analogia dla obszaru całego USA jest w tym przypadku wyraźna.
comment image
Niestety trudniej o podobne wykresy dla Kanady. Tam rzeczywiście zimy w tej dekadzie wydają się średnio nieco chłodniejsze niż wynosi norma.

anonim
Gość
anonim

@chochlik Tj napisałe Alewis USA jest ogromnym krajem, ale tzw środkowy zachód USA czyli np. stany tj Dakota Północna, Dakota Południowa, Minnesota czy Nabraska oraz położone na podobnej długości geograficznej prowincje południowej Kanady jak np. Manitoba obrywają ostrymi mrozami i dużym śniegiem niemal co roku i są to wartości przynoszące blisko lub rekordowo niskie wartości. Z drugiej strony bardzo ciepło ciepłe są zimy ostatnio na zachodzie USA jak Kalifornia czy Oregon oraz na samej Alasce. Obszar podwyższonych temperatur zimą jest na większości terytorium USA i Kanady ale cześć obszarów dostaje skrajne zimno. Niedawno w ew wrześniu zanotowano tam duże opady… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Ostrzejsze zimy notowane są w ostatnich latach w Kanadzie i okresowo obuchem dostają różne stany USA.
Poniżej wykres dla regionu, który opisujesz, obejmującego m.in obie Dakoty:
comment image
Nie widać na wykresie, by zimy w ostatnich latach były tam chłodniejsze niż wcześniej. To wszystko medialne wycinki, które zawsze pokazują tylko jedną stronę medalu, czyli atak zimy.

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Jak narzie październik jest lekko chłodny ale z tego cm widać po 20 października amomalia może wynieść nawet ok 2 powyżej normy z wielolecia końcówka października jest zagadka. Ale rekord roczny cały czas możliwy oczywiście nie wie nikt jaki będzie listopad i grudzień może być wszystko możemy mieć mroźna zimę od listopada ale i jesienna pogodę do końca roku co by oznaczało raczej nowy rekord ciepła jeśli chodzi o rok w Polsce.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Albo w listopadzie i/lub grudniu pójdzie łącznie choć na 3-4 tygodnie w blokadę ze spływem zimna/mrozu – bo w więcej wątpię (a poza tym bliżej normy, czasami poniżej, czasami powyżej), albo będziemy mieli „bujanie się” jak w ostatnich rocznikach, przy średniej anomalii ponad +1,5K, a może i ponad +2K (ref. 1981-2010) – a wówczas ten rocznik przebije ostatnio najcieplejsze 2015 i 2018. Można rzec, że zwłaszcza w porze chłodnej każde ciepło może być na „wagę złota” – myślę jednak, że patrząc wieloaspektowo, tak jest tylko w ograniczonym zakresie… PS. O godz. 12 w Warszawie 22°C, a we Wrocławiu nawet ok.… Czytaj więcej »

Mat
Gość
Mat

Kmroz pisał z całą pewnością że po 3-4 dniach przyjdzie ochłodzenie i powrócą takk potrzebne deszcze. Może mi napisać kiedy dokładnie mijają te 4 dni? bo szukam w prognozach i znaleźć nie mogę…

chochlik
Gość
chochlik

Szansa na opady póki co niewielka. Poranny ECMWF pokazuje coś na przyszłą niedzielę. Wczoraj wieczorem nie było nawet 1mm przez kolejne 10 dni. Wykresy opadów z wiązki ECMWF-50 generalnie bliskie płaskim. Kontynuacja babiego lata, które w tym roku nieco sprzęga się ze złotą jesienią (choć na szczęście kolor zielony nadal dominuje):
comment image

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To wszystko będą jednak lekkie korekty, bo co najmniej do 21-22.10 nie widać ani faktycznie istotniejszych opadów w skali kraju, ani spadku temperatury, aby zaczęły przeważać anomalie poniżej +5K, a tym bardziej wartości wokół, czy poniżej normy. @kmroz zaczął za bardzo sugerować się najchłodniejszymi realizacjami, podczas gdy podstawą np. mojej oceny jest zawsze patrzenie przez pryzmat prawdopodobieństwa na jakąś istotniejszą zmianę sprzyjającą adwekcji większego chłodu – a takich realizacji przed tygodniem na dni od 16.10 było raptem z +/- 10%, znacząca większość to były scenariusze umiarkowanie lub bardzo ciepłe i w przewadze suche. Dodajmy jednak, że ewolucja cały czas będzie… Czytaj więcej »

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

@Mat to co pisałem też wcześniej będą duże skrajności, szczególnie temperaturowe w raz zmieniającym się klimacie. Przykład teraz nawet od blisko rekordowo zimnego okresu do rekordowo ciepłego lub bliskiego rekordów dobowych i czuję, ze taka będzie cała pora chłodna i zimą też od rekordowo ciepłego czasu po krótkiego bardzo zimnego klimat się nam rozregulowal co nie oznacza, ze zimno już nie będzie będzie czasami bardziej niż myślimy cały czas jest lód w Arktyce cy rok mamy mroźna Grenlandię, Syberię zima ma skąd płynąć zimno i coraz więcej wpływa słodkiej wody do północnego Atlantyku, aktywność słońca spada ale oczywiście główny wpływ… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ten wykres najlepiej pokazuje jak w okresie mniej więcej od połowy listopada do połowy marca spada margines dla ujemnych anomalii – względem reszty roku, jak i dodatnich anomalii w skali całego roku:
comment image
I z tym oczywiście związane są największe możliwe „niespodzianki” w tych najchłodniejszych miesiącach roku – pomimo ogólnego trendu wzrostu Tavg.
Oczywiście głównym tego źródłem jest fakt, że w tych miesiącach mamy największy wpływ czynnika adwekcyjnego – z najsilniejszymi w skali roku źródłami chłodu (w sensie anomalii) o jakich wspominasz (pomimo AGW).

daniel
Gość
daniel

Chyba najgorsza prognoza na zimę jaka tylko może być to prognoza ECMWF czyli ciepła i sucha i to w dużej części Europy, przy obecnym hydrogeologicznym stanie wód na wiosnę na dzień dobry totalny step jak nic i to nie tylko u nas, dobrze ze to na razie tylko wstępne prognozy.

oliver57
Gość
oliver57

Dokładnie.Anomalie dodatnie od co najmniej 6 lat zdecydowanie przeważają czasowo (ilościowo) nad krótszymi anomaliami ujemnymi ,które dalej występują i jeszcze długo będą miały miejsce. Są one (ujemne anomalie) dla większości (wszystkich?) bardziej dotkliwe i niespodziewane . Dwie mroźne noce w regionie Katowic do -4 stC 06/07 I 07/08.10.19 spowodowały wymarzniecie jesiennych kwiatów w ogrodach (nie wszystkich na szczęście) i zahamowanie wysypu grzybów w lasach. Przed tymi nocami z mrozem przynosiłem 2-3,5 kg grzybów po ,,mrozach” 0,35kg . Teraz trzeci dzień w ciągu dnia pogoda bardzo ciepła (do 23st.C ) przypominająca lato. Szykuje się tez długi okres bez lub słabo opadowy.… Czytaj więcej »

Pless
Gość
Pless

Oby się te fusy sprawdziły, ostatnie czego trzeba to chłodna zima. Ciepła i wietrzna to jedyna dobra opcja żeby ochronić się przed smogiem. Nie rozumiem po co niektórym chłodna zima ? Okna nie otworzysz żeby dom przewietrzyć, nie wyjdziesz z domu bo smród taki, ze głowa boli po 5 minutach. Półroczna wegetacja.

Mat
Gość
Mat

Skoro nie rozumiesz takn prostej rzeczy, to nie wiem czy ktoś będzie w tanie Ci to wytłumaczyć. Ciepła i wietrzna zima = katastrofa w przyszłym roku.

Młody
Gość
Młody

Ciepła i wietrzna zima nie dość że nie naprawi sytuacji hydrologicznej to jeszcze ją pogorszy. Nad suchym terenem wiosną łatwiej utrzymują się wyżej a co dalej to wiadomo… Nie zgodzę się z tymi którzy twierdzą że zima nie ma wpływu na suszę wiosną.

oliver57
Gość
oliver57

Jeszcze jesienią solidnie popada(listopad). Zimą nie wiadomo.

chochlik
Gość
chochlik

Ubiegła zima była b mokra, każdy miesiąc ponad normę (marzec również), a i tak wyże w kwietniu się pojawiły. Tak, wiem – wy zimę uważacie za mokrą, tylko kiedy pada więcej śniegu niż deszczu, ale woda to woda. Dużo śniegu często lubi spłynąć do rzek, niż trafić do gleby, jeśli przed jego większymi opadami były mrozy i glebę ściął mróz. To wówczas chyba najgorsza możliwa pogoda, bo oznacza często wielodniowe błoto przy odwilżach, kiedy woda z roztapiającego się śniegu zamiast trafiać w glebę spływa do rzek albo czeka powoli na odparowanie. A zmarznięta gleba lubi długo odmarzać, nawet kiedy w… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@chochlik
(Przed)wiosenne roztopy zawsze poprawiały bilans wodny u progu wegetacji. Nie wiem skąd się bierze kwestionowanie czegoś poprawia – w bardziej stopniowy sposób – bilans wodny na wiosnę?

daniel
Gość
daniel

Te nielubiane błoto wczesną wiosną zaczyna być przeszłością, teraz częściej zaczyna być od razu step, bo rośliny nie mają z czego czerpać wilgoci jak przychodzi suchy i słoneczny kwiecień, albo jak w 2014 niemal gorący marzec.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Pless
Tylko dlaczego osoby z takim zatroskaniem oceniające problemy związane z pogodą w porze chłodnej (w tym zimą) w ogóle zdają się nie przejmować np. coraz większymi skrajnościami opadowo-wodnymi przy coraz dłuższych falach upału/tropiku w porze ciepłej (zwłaszcza latem) ?
Poza tym, co innego ocieplenia jako ocieplenia, a co innego średnie anomalie za dłuższy okres? Pewnie należysz do osób, które ucieszyłyby średnio 5-10 wyższe temperatury (jeżeli nie bardziej) nawet za cenę jeszcze bardziej drastycznego ocieplenia klimatycznego… Dla mnie to wyraz egoistycznej krótkowzroczności.

daniel
Gość
daniel

Dzisiaj to można się poopalać jak latem, grzeje niesamowicie, niemal bezwietrznie i bezchmurnie, od jutro zaczną się powolne zmiany, zaczną napływać chmury i ruszy się wiatr.

chochlik
Gość
chochlik

Ten wiatr to dopiero wczoraj przestał wiać…

LeszekM
Gość
LeszekM

Ciiiii… Jest pięknie…..
Parafrazując klasyka: „U nas wieje przez 30 dni w miesiącu, a potem cisza, cisza i cisza”.
2019 – rok wiatru.

LeszekM
Gość
LeszekM

Choć z drugiej strony – rozumiem Daniela. W jego sowiogórskich ostępach miało w piątek i sobotę wiać jakieś 25 w porywach, a wiało tylko 20 (przy stałym wietrze), targając koronami drzew nad „Bielawskim Morzem” i urywając łeb na Kalenicy. Tak więc porywy rzędu 10-15 to w jego stronach cisza.
Wszystkiego wietrznego!

LeszekM
Gość
LeszekM

Przy stałym wietrze 15, rzecz jasna. Jednostki to m/s.

BarteS
Gość
BarteS

U mnie na wschodniej stronie sciany wschosniej naszego kraju ;) dzis max na zaokiennym termometrze 21,5 stopnia C. Suszarka straszna, az zal patrzec jak przyroda cierpi i przy prognozach ECMWF to pazdziernik zamknie sie polowa opadowej normy wieloletniej zrealizowana w calosci w pierwszej dekadzie (oby jednak nie). Troche mi ta jesien przypomina jesien 2012 tylko podkrecona wysokimi temperaturami. Ciekawe czy to tylko zludne odczucie czy faktycznie mamy zblizona cyrkulacje mas powietrza? Tak czy inaczej bardzo mile zatem widziany bylby marzec 2020 taki jak w 2013 tylko przy mokrzejszym styczniu i lutym.

Młody
Gość
Młody

U mnie całe pierwsze półrocze 2013 to była ostra jazda xd. Na podwórku wręcz bagno miałem, samochód dostawczy się zakopał w lutym nawet

alewis27
Gość
alewis27

No nie, ja bym jednak nie chciał, by zima panowała do 10 kwietnia jak w 2013 roku. Niech będzie porządna w miesiącach DJF, wreszcie wyglądająca jak porządna zima a nie paromiesięczny listopad. Marzec najlepiej jak jest ciepły i pogodny, po śnieżnej zimie mamy wtedy wiosenne roztopy. Nie mówię że ma zaraz 20 stopni być, ale regularna zima w tym miesiącu to jest przesada. Z zimy 2012/3 bym zamienił anomaliami luty z marcem właśnie. W lutym siarczyste mrożenie, w marcu norma termiczna czyli znacznie cieplej względem lutego. A nie ze marzec jest zimniejszy od lutego.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@alewis
Tak jak kiedyś napisałeś – jakby tamtą wyraźniejszą ujemną anomalię ze sporej części marca i początku kwietnia (w 2013 r.) przyspieszyć o 1-2 miesiące naprzód (zamiast nijakiego lutego) to także ja tamte miesiące też odebrałbym lepiej. Zima byłaby konkretniejsza o czasie, a wiosna nie opóźniona.

BarteS
Gość
BarteS

Pisalem to pod katem padow glownie a nie temperatur. Lubie zime i -23 (tyle bylo 21 marca 2013) mi nie przeszkadza ale taki mroz przy obecnej suszy to by byla kaplica. Wszyscy chyba oczekujemy wody w kazdej postaci.

Dagmara
Gość
Dagmara

W Krakowie już 5 październikowy dzień z tmax>20. Przy utrzymaniu się optymistyczntych prognoz może być ich nawet okolo 14.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiaj na oficjalnej krakowskiej stacji Balice nawet 25°C. A we Wrocławiu nawet 26,4°C. A w ogóle powyżej 20°C na ok. 80% pow. kraju.
I wygląda na to, że dni 14-15.10 nie będą ostatnimi w tym październiku z przekroczeniami 20°C. Ochłodzenie od 16.10 będzie niezbyt silne, natomiast później zanosi się na kolejne ocieplenie.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Czyli Lucas dalej nic się nie zmienia mimo „przesłanek” że może być inaczej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeżeli strefówka nadal częściej będzie zaburzana, to w listopadzie i/lub grudniu może zmienić się to, że zamiast wyraźnego meandru prądu strumieniowego nad SW/W Europą i sprowadzaniu do nas ciepła (pod)zwronikowego, przesunie się to bardziej na E i do nas popłynie chłód arktyczny jak 7-10 dni temu, może i na dłużej (?). Zwłaszcza jakby później w polu kompensacji zrodził się jakiś „chłodny” wyż w linii Grenlandia-Skandynawia-Rosja, to chłód mógłby utrzymać się dłużej (z czasem coraz . Odnośnie dwóch kolejnych miesięcy tego nie wiemy (?). Trzeba mieć na względzie, że osłabienia/blokady strefówki z biegiem czasu (do marca włącznie) coraz częściej mogą przynosić… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pod koniec 1. akapitu miałem napisać:
(z czasem oznaczający coraz większy mróz).

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

No zobaczymy. Mamy przesłanki w tym roku na bardziej neutralne/ujemne NAO. Jeżeli w tym znowu NAO nie będzie ujemne albo co gorzej będzie razem z AO neutralne /ujemne, a mimo to zima okaże się znowu powyżej normy(w normie), to powody do zmartwień jeszcze się pogłębią. No i sprawa kolejnego (o zgrozo) rekordu rocznego będzie cały czas otwarta…
A tymczasem dodatnia anomalia kolejnego miesiąca już prawie pewna…

Dagmara
Gość
Dagmara

Dokładnie. Dzisiejsza tmax z Balic to 25 stopni, z Obserwatorium pewnie będzie jeszcze wyższa. Ochłodzenie 16 i 17.10 właściwie nie będzie zbytnio odczuwalne na południu Polski. W Krakowie tmaxy nie spadną poniżej 18 stopni, a możliwe że tylko środa będzie <20.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Także dla Warszawy zdecydowana część prognoz na dni 15-22.10 za Tmax 17/23°C (Tmin nieco ponad/poniżej 10°C).
Co najmniej jeszcze przez tydzień będziemy mieli wyraźne osłabienie strefówki z dominującym napływem z S (SW/SE) – z najwyższymi temperaturami tym razem na S i E kraju.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Dzisiejszy ECMWF cały wręcz idealny…. na czerwiec.

chochlik
Gość
chochlik

Przy czymś takim w końcówce czerwca byłoby ze 40 stopni :
http://www.meteociel.fr/modeles/ecmwf/runs/2019101412/ECM1-192.GIF?14-0

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To przykład blokady cyrkulacji, która bez względu na porę roku będzie przynosiła nam spore ciepło (oczywiście adekwatnie do pory roku, obecnie z Tmin przeważnie wokół 10°C oraz Tmax około i powyżej 20°C:
comment image
Dodam, że to najświeższa odsłona ECMWF zapowiadająca kolejny bardzo ciepły weekend.

daniel
Gość
daniel

Czyli nic nowego czy blokada czy nie ładuje ciepłem ile może, dzisiaj ten minus po 14 dniach to tylko chyba do statystyk, bo jutro już będzie na kursie do góry. Ale nam daje tym ciepłem, co się ochłodzi to potem jeszcze bardziej bucha ciepłem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A dzisiaj w godz. 6-7. w radio ponownie usłyszałem, iż poranek… jeszcze chłodny, bo… zaledwie 12°C.
No faktycznie przy zapowiadanych na popołudnie 22/23°C to faktycznie niezbyt ciepło…
Może jeszcze za niedługo zaczniemy mówić o chłodach jak tylko nie będziemy mieli fal upału…???

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Ja bym chętnie tam do tego radia zadzwonił i uświadomił ich, że 12 stopni to jest norma temp. max dla tego okresu, a nie poranny chłód. Do tego powiedziałbym im, żeby więcej nie kompromitowali zarówno siebie jak i stacji.

alewis27
Gość
alewis27

Fku 12 w połowie paździa norma? Chyba na 1000 metrach npm. Początek listopada ma u mnie normę ok 10-11. Teraz norma jest koło 15. Zresztą zależy jak na to patrzeć. Bo 15 to średnia wieloletnia, a normą jest zarówno 12 jak i 18 bo występuje o tej porze roku często. Obecne 23-25 to podobna sytuacja co 10 lat temu kiedy u mnie 5 stopni nie chciało przekroczyć i padał śnieg który leżał nawet 3 dni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Poranny ECMWF ponownie za prolongowaniem umiarkowanego lub dużego ciepła właściwie do końca swojej prognozy.
Działby się wówczas rzeczy niezwykłe, bo z anomalii ok. -3K (do 08.10) moglibyśmy przejść jeszcze na +3K w III dekadzie października.
Myślę jednak, że co za dużo to nie zdrowo i aż tak „dobrze” to nie będzie (choć do przynajmniej ok. +2K po 20.10 może dobić).

daniel
Gość
daniel

Dzisiaj u mnie chmury robią swoje i nie dopuszczają do takich temp. jak wczoraj, na razie około 18 stopni, Nowy Sącz dziś mocno odskakuje już prawie 24 stopnie.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Dzisiejsze 16-dniówki NAO i AO mocno zmieniły prognozy w stronę spadków. Ciekawe czy to tylko pojedyńczy wyskok, a jeżeli nie, to czy odzwierciedli się to już w wieczornych rozdaniach modeli.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W ogóle obecny napływ z S jest już jakimś „przedsmakiem” tego co może dziać się dalej. Widać pogłębianie się zatoki niżowej na W Europy, ale i dalej na W/NW formujący się silniejszy wał wyżowy na N Atlantyku, który może rozbudowywać się w kierunku Arktyki i/lub Skandynawii.
Tak więc raczej nie idzie to ku wyraźniejsze strefówce III dekadzie października, lecz ku dalszemu lawirowaniu prądu strumieniowego. A w takim przypadku nie można wykluczyć, że pomimo przedłużającego się babiego lata, jeszcze w końcówce października i/lub na początku listopada powieje chłodem i będziemy mieli akcenty/epizod zimowy. Zobaczymy, czy faktycznie pójdzie ku takiej blokadzie?

daniel
Gość
daniel

modele na razie uczepiły się okresu około 25.10 jako przełomowy moment.
Dosyć sporo aktualizacji już było, gem też już dochodzi do 25.10 i widzi podobnie.

daniel
Gość
daniel

Za to ciekawa sytuacja na Atlantyku się dzieje, na południe od Grenlandii i Islandii jest bardzo ciepła woda zupełne przeciwieństwo zeszłego roku kiedy w tych stronach była spora anomalia ujemna, ta anomalia się tworzy bardziej na południe, może będzie to faworyzować blokady?Zobaczymy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

My pod władaniem umiarkowanie lub zdecydowanie cieplejszych mas powietrza (adwekcja z obszarów (pod)zwrotnikowych), które zdominują właściwie całą II dekadę miesiąca, a prawdopodobnie i jeszcze przynajmniej początek III dekady – w najbliższym czasie zaznaczając się najbardziej w S/SE/E części kraju. Nie mniej mamy wyraźne zaburzenie W cyrkulacji strefowej i widać jak wzdłuż osi Wyspy Brytyjskie – środkowa Skandynawia – NW Rosja utrwala się obszar nazwijmy to obrazowo z „przeciąganiem liny” między masami wyraźnie ciepłymi na S/SE od niej oraz zdecydowanie chłodniejszymi jakie w coraz większym stopniu napierają od strony Arktyki. I z tym właśnie mamy związaną obecnie największą pogodową (synoptyczną) zagwoztkę… Czytaj więcej »

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Taaa, pewnie będzie tak jak teraz. 5 dni się ochłodzi, a potem 15 dni anomalii +5K;)

Osowa
Gość
Osowa

Na razie to od soboty na północy było 5 dni ładnych, a 11 brzydkich i zimnych. Dzisiaj juz znowu pochmurno. Przestan pisać takie bzdury, bo ręce opadają.

Młody
Gość
Młody

To wyjaśnij jakim cudem anomalia obecnego miesiąca nie jest ujemna skoro jest przewaga zimna? Czemu w tym roku był jeden miesiąc w normie i jeden chłodny a nie 8 chłodnych? Cud?

podlasianin
Gość
podlasianin

Dni ciepłych na razie było mniej od chłodnych, ale mają one dużo wyższa anomalie na plus

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale i nie można wykluczyć, że będą okresy, w których standardy będą bliższe okolicom roku 2010, niż 2015/8/9.
To co dzieje się w uśrednieniu od 2014 r. (zwłaszcza ostatnio np. u nas) nie da się wytłumaczyć tylko samym trendem ocieplenia w sensie ogólnego wzrostu Tavg.

Osowa
Gość
Osowa

Wpływ na to mają pewnie ciepłe noce a nie zapominaj że anomalie miesiąca to cała doba a nie tylko temperatury maksmymalne. Pomimo to odczuwalnie październik jest chłodny zresztą jak większość tej jesieni choć w statystykach tego nie widac i to pomimo ostanich kilku cieplehszych dni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Najchłodniej jest często o poranku. A dla niemałego odsetka z nas to też jest ważne, a nie tylko temperatury popołudniu. I jeszcze jedno. Wkraczamy w porę chłodną, bez względu na zmienność temperatury w sensie anomalii, odczuwalnie będzie nam chłodno/zimno. Jednak ocenianie pogody tylko/głównie przez pryzmat odczuć byłoby bezsensowne, co najmniej z dwóch zasadniczych powodów: 1) U różnych osób odczucia mogą być różne – np. w sensie skali chłodu/ciepła, w ogóle tego czy jest ciepło, czy chłodno – a przez co takie oceny NIE są miarodajne. 2) Są one kompletnie bezsensowe w kontekście oceny danych klimatycznych. Przykładowo zarówno zima z Tavg… Czytaj więcej »

Dagmara
Gość
Dagmara

Październik jest jeszcze miesiącem który może być odczuwany jako ciepły, nawet letnie średnie z tavg>15 są jeszcze możliwe. Co innego okres od listopada do marca.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie bez powodu październik i kwiecień są najbardziej przejściowymi miesiącami w skali roku. Z tym, że teraz step by step zmierzamy ku porze chłodnej…

podlasianin
Gość
podlasianin

Zaraz zaraz ty chcesz powiedzieć że to co jest od 5 dni to jest chłód??

Osowa
Gość
Osowa

U mnie przez mój region przechodzi właśnie solidna ulewa, a według prognoz miało dzisiaj spaść 1 mm deszczu, a spadło spokojnie już z 5-10 mm, co oczywiście cieszy. Ale to pokazuje, że przy ujemnym NAO prognozy na więcej niż 4-5 dni nalezy traktować z przymróżeniem oka, bo modele kompletnie nie radzą sobie z przewidywaniem opadów nawet na najbliższy dzien. Tak smao za 2 tygodnie możemy mieć nawet solidny mróz przy ujemnym NAO/AO. Niech już wraca Atlantyk, bo od roku robi sobie jakiejś jaja.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czyli jednak masz dość osłabienia strefówki nawet jak oznacza babie lato…? W sumie to nikt nie zabrania nikomu mieć zmienności nastrojów… Poza tym, co myślisz, że przy „Atlantyku” nie będziesz miał opadów i wszystko w prognozach będzie co do joty się zgadzało? Paradoksalnie to dzisiejsze opady miały związek z przejściowym napływem bardziej z W, czyli znad bardziej umiarkowanych szerokości N Atlantyku (niż z SW/S jak do czasu przejścia frontu). No i ochłodzenie, które w październiku przynosi spadek temperatur do… Tmax przeważnie 15/20°C oraz Tmin przeważnie 5/10°C. Jak na początek II połowy października to faktycznie duże ochłodzenie – a przy tym… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Generalnie najbardziej lubie strefówkę cały rok, bo wiem ze przy niej nigdy nie przyjdzie żadne arktyczne go….a przy ujemnym NAO taka mozliwosc istnieje, a na dodatek indeksy na minusie swoją niestabilność (poza babim latem) powodują, że chodzę totalnie rozbity i rozdrażniony, bo ta zmienność pogodowa potrafi człowieka wykonczyc.

kmroz
Gość
kmroz

Ostatnie dni, podobnie jak koniec września, pomimo ujemnego NAO przynoszą cyrkulację znamienną dla strefy.
Mamy szczęście tej jesieni do takich przypadków.
Ale Osowa ma niestety rację, że nie możemy zbytnio spać spokojnie. Na razie jednak w prognozach widać ciepło, ciepło i…. ciepło, więc nie ma co się martwić na zapas.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa
Normalnie trzeba będzie ogłosić żałobę narodową, jakby anomalie zaczęłyby choć trochę hamować obecną skalę ocieplenia klimatycznego. Załamka, tragedia, jak tu żyć?

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Na komentarze Osowy to nie chce się już nawet reagować….

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jako skrajny ciepłolub narzekać na jakieś tam chłody w październiku, nawet jak prognozy nadal nierzadko wskazują na takie scenariusze:
https://www.wetterzentrale.de/de/topkarten.php?map=1&model=ecm&var=2&run=0&time=192&lid=OP&h=0&mv=0&tr=24#mapref

A ja powiem tak, że jeżeli kolejne roczniki nie przyniosą wyhamowania trendów z roczników 2014-2019, to będziemy w niejednym miejscu mogli chodzić po naszych rzekach nie mocząc nóg lub mocząc je co najwyżej po łydki. I takie sytuacje okresowo/miejscami będą przerywane powodziami błyskawicznymi, które na dłuższą metę i tak nie będą poprawiały sytuacji hydrologicznej.

Szkoda, że osoby widzące tyle problemów w okresie zimowym, tych jakie eskalują się nam w okresie letnim/wegetacyjnym w związku ze zmianami klimatycznymi – nie potrafią dostrzec…

kmroz
Gość
kmroz

Jak anomalie globalne będą hamować skalę ocieplenia to okej.
Jak anomalie lokalne w Polsce będą „hamować”, a globalne dalej przyspieszać, to faktycznie nadaje się na żałobę narodową. To trochę jak typowy stratus- zapaskudzi pogodę, a potrzebnego deszczu nie da.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zrozumiałe.
Nie mniej w skali 30+, a tym bardziej 50+ trudno oczekiwać, że zmiany globalne nie będą miały dodatniej korelacji ze zmianami lokalnymi – przynajmniej w Europie. I stąd też ja jednak oczekuję spowolnienia tego co ma u nas miejsce od 2014 r.

Mat
Gość
Mat

A susza się pogłębia, pogłębia i… pogłebia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Co tam, ciepełko i słoneczko najważniejsze. A zimą jeszcze ciepła „strefa” z silniejszym wiatrem. Dobry podkład pod przyszłoroczny sezon letni…

Lukasz160391
Gość

Na Górnym Śląsku od lipca włącznie nie ma żadnego suchego miesiąca. Aura systematycznie nadrabiała zaległości w opadach.
Widać to na polach i w lasach – pełno błota i kałuż, ledwo rowerem idzie przejechać.
Poza tym, deszcz w październiku nie jest już aż tak potrzebny jak na wiosnę.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To jest właśnie specyfika obecnych zmian – może nie być sucho dosłownie, ale susza hydrologiczna trwać w najlepsze.

kmroz
Gość
kmroz

I trochę kropel deszczu w październiku tego nie zmieni.

Mat
Gość
Mat

To kiedy ma padać? Jesienią nie bo dni coraz krótsze i musi być lampa bo inaczej depresja. Latem nie bo wiadomo wakacje i musi być lampa i 40 st. , zimą nie bo utrudnienia, dużo śniegu, błoto pośniegowe i w ogole, wiosną to już na pewno nie bo Wielkanoc, majówka i w ogole wiosna to już nie czas na opady, przydałaby się lampa. Każdy dzień z deszczem wywołuje tutaj płacz m.in Twoj. Więc pytam kiedy?

chochlik
Gość
chochlik

@mat Niech pada, ale najlepiej tak jak rok temu u mnie we wrześniu. 5 razy opad powyżej 10 mm, w tym 3 razy powyżej 20 i za każdym razem w nocy. Przyszedł front – 2-4h ostrzej popadało i po bólu. Następnego dnia Słońce. Za to co fajnego w takim ochłodzeniu z opadami jak w lipcu tego roku? 15 dni zimna, dużo chmur, dużo wiatru i dużo chwil z opadami, ale wszystko to takie leniwe – nieco silniejsza mżawka. I w sumie za 15 dni wyszło u mnie 15mm. Tyle co potrafiło spaść przez półtorej h we wrześniu, parę miesięcy wcześniej.… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Mat
Ja akurat bardzo oczekuje na deszcz więc nie trafiłeś

kmroz
Gość
kmroz

U mnie po dosyć pochmurnym dniu po południu zaczęło się rozpogadzać a wieczorem zrobiło się kompletnie bezchmurnie i bezwietrznie. Skutki były takie że o północy była na dworze makabra- 6 stopni, a lodowate stojące powietrze sprawiało że czułem się jakby był mróz. Do tego kosmiczne stężenie smogu. O wschodzie słońca zaczął na szczęście wiatr i niemal idealnie o brzasku przyszły chmury piętra średniego. Z pewnością bym wolał opcje żeby przez te 14 godzin nocy lał deszcz, a temperatura zamiast spadać do +5, stabilnie cała noc trzymała na poziomie 10-13 stopni. Tak wyglądała pogoda pod koniec września- ciepłe, ulewne noce i… Czytaj więcej »

daniel
Gość
daniel

Akurat na Górnym Śląsku sytuacja hydrogeologiczna jest jedną z najgorszych w kraju, tak wynika z ostrzeżeń PIG PIB, czyli procentowo obszar objęty zagrożeniem niżówką hydrologiczną, a to że lipiec był wilgotny co spowodowała np. w Katowicach jedna burz z której spadła prawie cała norma opadów i to po ekstremalnie suchym okresie czyli na przysłowiowy beton.

oliver57
Gość
oliver57

Trafne uwagi.

Mat
Gość
Mat

Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz.

Mat
Gość
Mat

To było do Lukasz 160391

oliver57
Gość
oliver57

Dokładnie Łukasz wypisuje dyrdymałki.

oliver57
Gość
oliver57

Kałuże w miejscach nie przepuszczalnych ,zacienionych utzrymuja sie nawet podczas kilkutygodniowej suszy. Piszesz bzdury bo mamy w najlepsze susze hydrogeologiczna na Górnym Śląsku, a opady są bardzo zróżnicowane np. w Rudzie śląskiej do dzisiaj 480mm od początku roku przy średniej 590 mm za 10 miesięcy. Coraz więcej miejsc w lasach ,które jeszcze do 2012 roku były podmokłe ,stale przez kilkadziesiąt lat ,a teraz sa suche. Za ostatnie prawie 6 lat średnia opadów jest niższa o 80-120-mm od średniej wieloletniej. Klimat na Górnym śląsku jest zdecydowanie bardziej mokry od klimatu np. Wielkopolski . której blisko do klimatu stepowego i obecny poziom… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Dlatego że kilka dni nie pada w październiku? Strach co byś powiedział na jesieni 2011 lub 2014 🤔 wtedy trzy miesiące praktycznie bez deszczu (bez śniegu też rzecz jasna)

Jacob
Gość
Jacob

Albo jesień 2005, przyszła po ekstremalnie suchym lecie. Wtedy mieliśmy kilka bardzo długich okresów bezopadowych, sytuacja odwróciła się dopiero w II połowie listopada kiedy niemal codziennie poruszył śnieg

daniel
Gość
daniel

Czy to nie w 2005 roku mieliśmy duże podtopienia roztopowe na wiosnę, a chyba pod koniec lipca powódź na południowym-wschodzie?

daniel
Gość
daniel

Z reanalizy synoptycznej wynika, że te bardzo duże opady przeszły w 2004 roku pod koniec lipca, ale i tak nie brakowało opadów na południu Polski w 2005 roku latem, choć rzeczywiście miejscami lato było suche. Ale wtedy rzeczywiście były podtopienia na wiosnę, spowodowały to bardzo duże ilości śniegu w lutym i marcu i gwałtowne roztopy.

daniel
Gość
daniel

Jesień 2011 przyszła po bardzo mokrym 2010 roku i po miejscami jednym z najbardziej mokrych lipców 2011, jesień 2014 przyszła po w miarę wilgotnym 2013 roku i po mokrej wiośnie, a i lato kształtowało się w okolicach normy lub trochę powyżej lub poniżej, a teraz jesień przyszła po suchym i oczywiście bardzo ciepłym zeszłym roku i przeważnie suchym lecie, a i wrzesień poza Pomorzem nie był jakiś specjalnie mokry, a na wschodzie nawet suchy.
I choć wegetacja ustaje i parowanie mniejsze to wody gruntowe uciekają, a stawy wysychają, nie mówiąc o marnym przepływie w rzekach.

kmroz
Gość
kmroz

Czyli jak słusznie mówisz nawet cała jesień tak nie poprawi sytuacji a co dopiero kilka dni.

Mateusz
Gość
Mateusz

3 miesiące z opadami rzędu 150-180% na pewno by poprawiły sytuację choć w niewielim stopniu.Obecna pogoda nie przynosi nic dobrego poza dobrymi humorami osób, które czas tej dobrej pogody spędzają przed kompem.

kmroz
Gość
kmroz

Jak na razie warunek 150% normy opadów jest spełniony za połowę jesieni w wielu regionach kraju ;)
Ja tam osobiście współczuję regionom, które ominęły wczorajsze opady deszczu, czy wcześniej np niedzielne. Dla mnie najważniejsze że jest ciepło, a co do reszty mi obojętne. Ale prośba jest jedna, jeśli gdzieś nie pada, to nie zwalajcie tego na temperaturę. Bo jak na razie najdłuższy okres bez opadu miałem w czasie ochłodzenia 3-7.10.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Mat

Czy pogłębia to nie wiem, ale wrześniowy sześciomiesięczny indeks SPEI (używany jako miara suszy hydrologicznej) był nieprzyjemnie suchy w dużej części Europy:

Mat
Gość
Mat

Fatalnie to wygląda.

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Na tym forum czytam a czasami komentuję i mam wrażenie że poziom upadku myślowego społeczeństwa jest coraz głębszy. Lubiący ciepło mają pretensje do osób lubiących zimno jakby to od nich zależało a nie od natury. I odwrotnie. Że akurat teraz jest ciepło i sucho to nie jest chyba moja wina że lubię taki typ pogody. Od mojego chciejstwa przecież to nie zależy. Komuś chyba zależy aby poziom agresji rósł. Nie dajmy się wodzić za nos.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeżeli jednak ktoś chłód jaki mieliśmy 06-07.10 nazywa patologią, a babie lato z ostatnich dni czymś normalnym w październiku to… jego/jej ocena jest mocno asymetryczna i (pomijając emocje) nieprawdziwa – właśnie z uwagi na niekonsekwencję w dokonywaniu ocen.
Można przecież pisać, że np. jak dla mnie chłód z I dekady października był bardzo duży, źle to znoszę, a teraz czuję się bardzo dobrze, jest przyjemnie (itp.) – bez naciągania ocen jak powyżej.
To jeden z wyróżników poziomu prowadzonych dyskusji, o który warto zabiegać zwłaszcza na takich blogach/forach (nie związanych z pop-serwisami).

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Dobrze piszesz, ale nie o to mi chodziło. Wykorzystałeś moje uwagi dopiero w poście z godziny 22.59.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Trzeba zrozumieć, że tu nie chodzi o to, aby nie cieszyć się na ciepłą i pogodniejszą wersję jesieni. Okresowo jest bardzo potrzebna. Chodzi o to, aby takie okresy (tzn. bardzo ciepłe i suche) zbytnio się nie przeciągały, a potem okresowo normy opadowe były wyrabiane np. w 2-3 dni w skali miesiąca. A przy tym, aby jednak mieć więcej podstaw do tego, że średnie standardy termiczne z roczników 2014-2019 NIE są jeszcze naszą nową normą termiczną. Przypomnę, że nawet przy utrzymywaniu się skali ocieplenia u nas z okresu po 1980 r. (do 2013 r.) powinniśmy mieć obecnie wahania anomalii wokół średniej… Czytaj więcej »

daniel
Gość
daniel

Pewno, tak samo patrzac się na to, że ludzie na urlop wybierają przeważnie lato czyli czerwiec, lipiec i sierpień i teraz każdy może chciałby mieć gorącą i słonecznaą pogodę, bo pracuje cały rok i jedzie na wakacje nie po to by siedzieć w hotelu czy barze podczas urlopu, ale przecież nie jest możliwe żeby kilkanaście czy kilkadziesiąt milionów osób pojechało w jednym terminie, więc musiało by być bite 3 miesiące gorącej i słonecznej pogody, a to byłby kataklizm dla ludzi i przyrody, niestety lub stety równowaga musi być.

oliver57
Gość
oliver57

,,A przy tym, aby jednak mieć więcej podstaw do tego, że średnie standardy termiczne z roczników 2014-2019 NIE są jeszcze naszą nową normą termiczna. ”Tez tak uważam bo ocieplenie o 0,6-0,8 st C w ciągu 6 lat nie jest spowodowane czynnikami naturalnymi bo biorąc pod uwagę aktywność słoneczną ,która spada od ponad 40 lat, oraz zmiany orbity Ziemi powinno się wolno ochładzać globalnie w tempie 0,1 stC na 100-300 lat.Mamy zamiast tego bardzo szybkie ocieplenie spowodowane w 100 procentach antropogenicznymi emisjami gazów cieplarnianych. Mnie taka sytuacja z naszym klimatem przeraża w przeciwieństwie do większości moich krewnych i znajomych. Obecna słoneczna… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

…(10-20 dni)

Młody
Gość
Młody

Czy mi się wydaje czy w tym roku jest najwięcej ujemnego NAO w skali roku od 2010?

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Tak, różnica jest tylko taka że ten rok będzie rekordowo ciepły.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

O ile w listopadzie i/lub grudniu nie przyłoży większym chłodem/mrozem.
Powiem szczerze, że jeżeli nie powróci strefówka, to zaburzenia/blokady z pewnością z czasem coraz częściej będą sprowadzały nam chłód (w porównaniu z adwekcją ciepła).

Młody
Gość
Młody

@fku
To też słuszne spostrzeżenie :) 2010 był chłodny a obecny ma szansę na rekord

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale i też rok 2010 naznaczony był wyraźniej ujemnym NAO także na początku. Natomiast ten dopiero od połowy wiosny.
Nie zapominajmy, że to głównie miesiące DJFM mogą „ciągnąć” roczniki w dół (oczywiście w takich okolicznościach).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Odsłona GFS’6 za rozwojem sytuacji typowej dla ujemnego NAO. Dość szybko przeszlibyśmy z dominacji przepływu z wyraźniejszą składową S na wyraźniejszą składową N, co na przełomie października i listopada oznaczałoby już zimowe warunki pogodowe.
Oczywiście ta prognoza nie jest jeszcze pewna, ale co jakiś czas się powtarza i przy ujemnych NAO/AO może być coś „na rzeczy”…

Dagmara
Gość
Dagmara

Jak na razie to prognozy się poprawiły i zamiast 3 stopni pod koniec października jest 9.

Konrad
Gość
Konrad

Spokojnie, co nas czeka 1 listopada to będziemy więcej wiedzieć 25-26 października, teraz jest jeszcze za daleko.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo odsłona GFS’6 (17.10) była skrajnie chłodna – wręcz zimowa.
Nie mniej w terminie 7+ dni nie można wykluczyć na dzisiaj żadnych opcji.
Jak pokazuje już sama I połowa października możemy mieć zarówno duże ochłodzenia, jak i duże ocieplenia – a nie tylko temperatury umiarkowane.

Tym nie mniej już wiadomo, że faktycznie wyraźniejsze ochłodzenie nie nadejdzie wcześniej niż ok. 26.09.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W końcówce miało być oczywiście 26.10 :-)

Lukasz160391
Gość

Ciekawe czy wysokie temperatury skończą się 28-29 października, czy może raczej przedłużą się na pierwsze dni listopada. Prognozy na Wszystkich Świętych są mocno niepewne i za jednym razem prognozują 18 stopni, a za drugim razem zaledwie 2 stopnie.
Indeksy NAO oraz AO spadną radykalnie pod koniec miesiąca więc wszystko może się zdarzyć.

alewis27
Gość
alewis27

AccuWeather prognozuje dość chłodną zimę na wschodzie kontynentu. Spływy zimna miały by się zacząć już w grudniu, a w styczniu i lutym może dojść nawet do dominacji arktycznych mas powietrza. My będziemy na „styku” tej plamy chłodu z wilgotną i ciepłą zimą prognozowaną na zachodzie Europy.

Zobaczymy co z tego wyniknie ale oceniam, że szanse na zimę pokroju tej 2015/6 (ekstremalnie ciepła) są dużo mniejsze niż na choćby normalną.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ciekaw jestem jak długo utrzyma się ta niezgodność prognostyczna zapowiedzi ciepłej zimy z uwagi na (tradycyjnie) przewagę strefówki, a z drugiej strony przewagi neutralno-ujemnych NAO/AO. Na dłuższą metę to się wyklucza i już wiadomo, że z czasem będą jakieś korekty prognoz na zimę (jak np. ta o której wspominasz).

Uściślijmy, że nie mówimy o prognozach szczegółowych, a jedynie o tendencjach, trendach, dominacjach jakiś opcji (zwłaszcza podstawowej kwestii tzn. dominacja strefówki W/WSW vs. jej zaburzenia/blokady).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pewien komentator pisał tu, że chciałby, aby sytuacja powróciła do dodatniego NAO (AO). Jakie są plusy łagodnej zimy dobrze wiemy. Ja chciałbym wspomnieć o „drugiej stronie medalu” z tym związanej. Otóż zimą oznaczałoby to oczywiście przewagę adwekcji mas ciepłych – albo ze słabszymi opadami i aurą spokojniejszą przy przepływie częściej SW, albo z częstszym dmuchaniem, skokami ciśnienia i okresowymi opadami przy przepływie głównie W, okresowo SW/NW. Czyli albo ciepło i sucho, albo bardziej mokro, ale i częściej wietrznie. I teraz nadchodzi wiosna, a sytuacja się nie zmienia. Prąd strumieniowy stopniowo słabnie, niże czasami wkraczają nad kontynent, ale fronty coraz częściej… Czytaj więcej »

daniel
Gość
daniel

I teraz prognozy opadowe na kolejne wiele dni nie powalają z nóg, już powietrze zaczyna być bardziej duszące, z powodu różnych zanieczyszczeń nie tylko z kominów, mimo że i u mnie trochę popadało w środę, jak jest dłuższy okres bez opadów to da się to odczuć, a i te zapowiedzi większego ochłodzenia to jeszcze nic pewnego, modele jeszcze skaczą od dużego chłodu po duże ciepło w wersji niemal zupełnie suchej, ostatnie rozdanie gemu to potwierdza, na 850 hpa nawet 16 stopni, ale tu jeszcze są spore wahania co do okresu po 25.10.
Na razie bardzo ciepło i przeważnie bardzo sucho.

daniel
Gość
daniel

No to Warszawa lub te okolice wróciła do anomalii rocznej ponad 2 stopnie.
Nieźle daje czadu stolica, a z pewnością wybuja w najbliższych dniach jeszcze do góry.

kmroz
Gość
kmroz

To nie „stolica” tylko wadliwa stacja z niehomogenicznym pomiarem. Ileż to można tłumaczyć

daniel
Gość
daniel

To po co ona jest? I do tego główna stacja.

Mateusz
Gość
Mateusz

dlaczego temperatura jest niehomogeniczna kmroz? Co się w międzyczasie zmieniło w pomiarze na Okęciu?

kmroz
Gość
kmroz

Głównym problemem na Okęciu są pogodne, bezwietrzne noce. Temperatura na wszystkich stacjach dookoła, nawet na Bielanach normalnie spada, a tam… No właśnie, dobrze wiemy.
15 lat temu i wcześniej była to stacja o charakterze i parametrach zbliżonych do Legionowa, obecnie odstaje, w kwestii temperatur minimalnych to chyba nawet o 2 stopnie!
Zresztą chyba sam fakt takiej „plamy” w anomalii rocznej powinien budzić podejrzenia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Stolica a jej najbliższa okolica…
Ja wnioski dalekosiężne ZAWSZE odnoszę co najmniej do danych z 3-5 lokalizacji – zwłaszcza przy tak dużej osobliwości warunków jak tych warszawskich i okolicznych. Wystarczy oddalić się nawet 8-15 km (a tym bardziej jeszcze dalej), gdzie mniej betonu/asfaltu, a więcej lasów, a różnica jest dość wyraźna.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

A czy miasta i ich specyfika mogą mieć wpływ na średnia globalną? Tzn czy mogą ją nienaturalnie zawyżać? I nie mówię tutaj tylko o największych miastach ale też średniej wielkości?

alewis27
Gość
alewis27

Wątpię, nawet Warszawa to nieco ponad 0,1% powierzchni całej Polski. Mieszkam na najmocniej zurbanizowanym obszarze kraju a i tak w cholerę tu lasów i pól.

Co do samej średniej to chyba tylko Okęcie ma wymierną MWC. Reszta jest raczej z dala od zabudowań, niektóre to wręcz są w lokalnych mrozowiskach.

Konrad
Gość
Konrad

A widzicie dumy opadów? Bo ja nic nie widzę, nawet do końca października. Jedno wielkie null.

Konrad
Gość
Konrad

– sumy –

kmroz
Gość
kmroz

Mówienie o końcu października w dniu 17.10 to już lekka przesada ;)

Ja tylko przypomnę, jak wiele osób zaskoczyły wczorajsze opady, ale widzę, że niektórym to dalej nie dało do myślenia. Zresztą teraz, w tej chwili też w niemałej części kraju pada. W tym chyba w Twoim województwie? (Jak dobrze pamiętam jesteś z Wielkopolski?)

Konrad
Gość
Konrad

Melduję, że nic nie pada, Wlkp. jest duża ;)

kmroz
Gość
kmroz

To akurat prawda.
A jako kraina historyczna… jeszcze dużo większa.
A to w której części tego dużego województwa w takim razie mieszkasz?

Konrad
Gość
Konrad

W centrum trochę na wschód od Poznania.

kmroz
Gość
kmroz

To z tego co widzę po radarze zaraz powinno padać u Ciebie :)

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz, te opady ostatnio to są rzęd 0,5mm więc szanujmy się. To, że gdzieś trochę nasmarka to nie zznaczy, że to jakieś znaczące opady. Dla mnie jesienią deszcz na który warto zwrócić uwagę to 5-7mm/24h

kmroz
Gość
kmroz

Jesienią i zimą większość opadów tak wygląda. Przed 2015 bardzo rzadko trafiały się opady>10mm/dobę, te powyżej 5mm też rzadkie (chyba, że we wrześniu)
„Monsumy jesienne” od paru lat widzę trochę zmieniły spojrzenie niektórych. A i żeby nie było że ktoś dopowiada coś za mnie, sam chętnie bym przyjął opad 20mm/dobę, ale jestem realistą.

daniel
Gość
daniel

Wobec zmian klimatycznych, a szczególnie w ostatnich latach to mini monsun jesienno-zimowy to wręcz potrzebna opcja, każdy deszcz jest potrzebny nawet 0,5 mm. ale wód gruntowych to nie poprawi wręcz mamy ciągły spadek, stawy miejscami po prostu powysychały, a rzeki mimo że jesteśmy świerzo po wilgotnym wrześniu i 1 dekadzie października są przeważnie na niskim poziomie, jeśli zima nie okaże się nie mokra, ale bardzo mokra to wczesną wiosną może być straszny step, o wiele gorszy niż w tym roku, chyba że wiosna okaże się mokra, ale od samego początku, a nie od maja.

Mateusz
Gość
Mateusz

Dość decydujący będzie kwiecień. Opady w tym miesiącu są dość niskie(i to wg norm!) za to słońce świeci już tak mocno jak w sierpniu. Jeżeli wtedy mamy długi ciąg suchej, słonecznej opady to się robi kaplica. Nawet suchszy maj da się przeżyć o ile marzec i kwiecień przyniosą sensowne opady, a nie ciągłe słońce i wiatr.

kmroz
Gość
kmroz

Wiele wskazuje, że w okolicy przyszłego weekendu rozegra się bitwa, która zdecyduje o dalszych losach pogody.
Typowy wyłom w „strefie”, który może ją przerwać. Ale nie musi.
W najbardziej klasycznie strefowy miesiącu w historii, grudniu 2015, taki wyłom pojawił się koło 15.12 i jak dobrze wiemy po 2-3 dniowym ochłodzeniu, wróciła normalna strefa i ciepło. Jednak dwa tygodnie później… podobny wyłom rozpoczął srogą blokadę i fale mrozów.
Jak będzie tym razem? Kto wygra, kto przegra? Ciekawe ;)

https://www.wetterzentrale.de/de/topkarten.php?map=1&model=ecm&var=1&time=192&run=0&lid=OP&h=0&mv=0&tr=24

alewis27
Gość
alewis27

Grudzień 2015 strefowy? No weź przestań. Średnie slp prawie 1030 hPa! Nawet styczeń 2006 tyle nie miał.

Układ baryczny z grudnia 2015 niewiele wspólnego miał z typową strefowka. Tzn może i NAO było mocno na plusie ale dużo pomogły też wyze umiejscowione na S Europy.

kmroz
Gość
kmroz

Obecność wyżów na S Europy to w pełni typowe zjawisko dla cyrkulacji strefowej. Jak zaczyna ich brakować to można mówić dopiero o jej zaniku.

kmroz
Gość
kmroz

A to ze u ciebie bylo slp średnie 1030hPa, a u mnie o prawie 10hPa niższe dowodzi że był bardzo duży gradient. Był to zresztą bardzo wietrzny miesiąc, chyba najbardziej wietrzny grudzień w serii.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W grudniu 2015 r. mieliśmy strefówkę, ale ze sporą komponentą S – poza nielicznymi dniami, zwłaszcza pośrodku i na końcu miesiąca.
Osobiście nazwałbym to zaburzoną cyrkulacją strefową, choć słabiej niż obecnie.
Typowym i zarazem najsilniejszym blokadom towarzyszą jednak faktycznie gdzieś wyraźniejsze wyże w kierunku koła polarnego i dalej na N. Ewentualnie mogą to być też wyże na E/SE Europy, ale przy głębszej zatoce niżowej np. na SW Europy.

kmroz
Gość
kmroz

Nie mam pojęcia w jakim wszechświecie była ona czymkolwiek zaburzona. Miała ze 3 próby przerwania (7-10.12, 14-16.12 i pod koniec miesiąca), ale dopiero ostatnia się udała na dłużej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dla mnie typową strefówkę mieliśmy w I i II dekadzie marca br. – bo jednak była przeplatanka przepływu SW/W/NW, a nie że tak wyraźnie dominuje przepływ SW (poza tymi nielicznymi dniami jak w grudniu 2015 r.).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
OK. Przyznaję rację, że sytuacja w grudniu 2015 r. (poza tymi kilkoma dniami, zwłaszcza końcówką) była znamienna dla typowej strefówki.
A to, że przypływ był przy niej najczęściej WSW jest nad Europą czymś naturalnym.
Ba, to była dość silna strefówka (inaczej niż np. w grudniu 2018 r.) o czym może świadczyć jedno z najwyższych poziomów indeksu NAO.

Z wyraźniejszym zaburzeniem cyrkulacji strefowej mamy do czynienia obecnie – bo mamy dość spory meander ku S nad Europą W (do nas adwekcja znad Hiszpanii i/lub Włoch).

kmroz
Gość
kmroz

No jedynie poza tymi dwoma chwilowymi „blokadami”, które to wyżej wymieniłem. Końcówka to było już zakończenie strefy i początek trwałej blokady na kilka tygodni. Gdyby przesunąć kalendarz o 3 dni, to „strefa” by idealnie wpasowała się w granicę miesiąca. Luty i marzec 2019 też były rzecz jasna bardzo strefowymi miesiącami, ale miały jednak więcej zaburzeń i przerwań niż grudzień 2015. Dlatego do rekordu temperatur było daleko, rekord uslonecznienia padł też tylko na południu w tych miesiącach (A nie w tak dużej części kraju jak w grudniu 2015). U nas na C Mazowszu luty 2019 sporo stracił właśnie przez kilka zaburzeń… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Niektórzy krytykują model UM za przeszacowywanie zachmurzenia.
Dzisiaj jednak należy go skrytykować za niedoszacowanie. Swoją drogą strefy zachmurzenia układają się bardzo podobnie jak wczoraj o tej porze, inny tylko jest jego typ (wczoraj Sc, dzisiaj bardziej Ac)

daniel
Gość
daniel

Za to będzie mniej wiatru, zwłaszcza jak znajdziemy się ewentualnie pod władaniem wyżu w przyszłym tygodniu.
GFS z 6 utc widzi wyże wyże i jeszcze raz wyże, ale nie jest osamotniony w prognozach.

adek
Gość
adek

Dzisiejszy dzień to wiosna bardziej niż jesień. Mnóstwo słońca, brak wiatru i 19 stopni. Marzenie. A co do zimy – zobaczymy. Bo mi to przypomina powtórkę zeszłorocznej zimy, nic więcej. Na wschodzie zima, na zachodzie jej brak.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Bo mi to przypomina powtórkę zeszłorocznej zimy”

->>> To, czyli co? Przecież dopiero minęła połowa jesieni…
A przykładowo sytuacja na N Atlantyku jest inna niż przed rokiem.

adek
Gość
adek

u mnie zima trwała od 2 stycznia do 5 lutego… no i w grudniu też były incydenty zimowe, przecież w święta było kilkanaście cm śniegu

anonim
Gość
anonim

Tegoroczny październik to kolejny przykład tego miesiąca ( w zeszłym roku było podobnie) że liczba dni słonecznych lub przynajmniej częściowo słonecznych może jeszcze przeważać nad pochmurnymi. Pamiętamy też ponure październiki 2015, 2016, 2017 z drugiej strony. W tym roku usłonecznienie może być naprawdę porządne (przed nami przynajmniej jeszcze kilka takich dni). W listopadzie już liczyć na to raczej nie ma co. Jeśli będzie sucho to i tak jak podejrzewam będą rządziły stratusy. Jeszcze do połowy listopada maks bywało dość słoneczenie, ale to rzadko

alewis27
Gość
alewis27

U mnie w 2011, 2014 i 2018. Pierwsze połowy listopada calkoem dobrze wyglądały w tej dekadzie. Za to druga to już jest mogiła pogodowa w prawie każdym przypadku. Ostatnia ładna w 2009 roku.

Temu właśnie nienawidzę ciepłych grudni. Grudzień z anomalią +3 to podobna średnia co w drugiej połowie listopada czyli chyba najsmutniejszej części roku. Dobrze ze tam jakiś black friday z USA się pojawia, przynajmniej jest jakiś impuls żeby ruszyć dupsko z domu w ten żałosny czas.

Osowa
Gość
Osowa

Ależ piękny mamy październik w tym roku, podobny do tego z 2018. U mnie ludzie korzystają z pogody na maksa, w ogródkach, na rowerach, moto czy na rolkach. I na razie widać, że taka aura prawdopodobnie potrwa przynajmniej do konca miesiąca, a byc moze będą też takie poszczególne dni w listopadzie. I dobrze, przynajmniej dzięki temu skróci się czas oczekiwania do wiosny. Jest anormalne ciepłe, ale poza zimnolubami to chyba nikt nie ma nic przeciwko, aby trwała jak najdłużej, a na dodatek u nas na północy sporo popadało, więc jest idealnie. Pogoda stara się zrekomenpensować brzydką wiosnę. I niesamowite jak… Czytaj więcej »

Dagmara
Gość
Dagmara

Zgadzam się. Mi również taka pogoda bardzo się podoba, niepotrzebne zupełnie były te dwa dni przymrozków na początku miesiącu. Oby listopad też był ciepły.

Centrum
Gość
Centrum

100% zgody :)

kmroz
Gość
kmroz

Co ty masz do tej wiosny to ja nigdy nie zrozumiem, pierwsza połowa maja zimna, do tego kilkudniowy zimny epizod w kwietniu to nie była cała wiosna, a zaledwie jej 1/4!

Osowa
Gość
Osowa

Kmroz – po prostu ta wiosna była bardzo nieprzyjemna, Dodatkowo pomimo lampy w kwietniu wiał mocny wiatr, który potęgował odczucie chłodu. Na N Polski ładnie dopiero zaczęło się robić w drugiej połowie maja.

alewis27
Gość
alewis27

Mi się nawet podobała. Kwiecień najlepszy, maj do bani ale overall takie 6/10. Do 2018 nie ma startu ale w 2018 roku do wiosny nie zaliczam marca gdyż był on zmniejszy od grudnia i nawet od stycznia! Jakbym miał traktować marzec 2018 jako wiosnę to też niska ocena, wszak średnia miesięczna +1 obok wiosny nawet nie stoi.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa Moje zdanie jest niezmienne – też bardzo podoba mi się taka pogoda. Tym nie mniej dobrze, aby: – w dłuższej perspektywie suma tych wszystkich różnych „pogód” nie oznaczała jeszcze szybszego ocieplenia klimatycznego, – w dłuższej perspektywie nie przedkładało się to na jeszcze większą (niż w 2018 i 2019 r.) eskalację posuchy/suszy (takiej, czy innej) w kolejnej porze ciepłej. Nie mieszajmy tylko proszę tego z kwestią „-lubstwa” – bo to raczej umiejętność myślenia wieloaspektowego o pogodzie i klimacie. PS. Swoją drogą dobrze, że potrzeba zdecydowanie większej „troski” związanej z ochroną środowiska i klimatu (atmosfery ziemskiej) podnoszona jest także przez niedawną… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Na razie obecną aurę mamy nie z powodu AGW tylko z korzystnej cyrkulacji południkowej wymiany mas powietrza, która na nasz klimat wpływa bardziej niż AGW. Jeszcze niedawno trzęsliśmy się z zimna. Na północy Polski obecnie o suszy nie ma co mówić.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dlatego też czekam na roczniki przynoszące jakąś redukcję ciepła wobec ostatnich 6 – właśnie głównie z tego względu.

Osowa
Gość
Osowa

Mhhh z ostatnich sześciu to w pamieci zapadł mi jedynie 2018 i może częsciowo 2015. Pozostałe bez szału, lekko powyżej normy łącznie z obecnym.

kmroz
Gość
kmroz

A jakiś przed 2014 ci zapadł w pamięć? xd

kmroz
Gość
kmroz

Dzisiaj na NW Polski mieliśmy burze, a właściwie to mamy od godziny. To chyba trochę efekt utworzenia pofalowanego frontu. Jak patrzę tak na niego, to latem mogłoby przy nim zrobić się na kilka dni naprawdę niebezpiecznie, niczym w sierpniu 2017.

Swoją drogą sam fakt powstania takiego frontu wyklucza typową strefówkę. Typowa cyrkulacja strefowa potrwała zatem tylko tydzień.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

O zaniku strefówki może świadczyć też to, że ten „stary” niż nad Europą W (jak określił go synoptyk ICM) nie wykazuje istotniejszego ruchu na E.

kmroz
Gość
kmroz

Ostatecznie jak widzimy po fusach (właściwie to prognozach, a nie fusach, to już mniej niż 5 dni), dojdzie do jego „remisji”.

Wg modelu UM niestety będzie to równoznaczne z 2 dniowym okresem ze stratusami/mgłami nad prawie całym krajem.

daniel
Gość
daniel

szybko pnie się do góry anomalia października, a także roczna i coraz większa plama ponad 2 stopni na Mazowszu, wczoraj była mniejsza, a przed nami ocieplenie.
Ciekawe jak się rozegra okres po 25.10 tu modele zarzucają co rusz duże ochłodzenie bądź podtrzymanie dużego ciepła.

chochlik
Gość
chochlik

Póki co jest to tylko +1,11C. Pytanie ile dni zajmie teraz przebicie granicy +2? Czy nastąpi to już po 21 października czy dopiero dzień później.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przy prognozowanej sytuacji nie zdziwiłbym się jakby w III dekadzie października nastąpiły dni przynoszące zarówno anomalie powyżej +5K, jak i poniżej -5K.

daniel
Gość
daniel

Za to jakie prognozy opadowe czy to w wersji ciepłej czy zimnej, przynajmniej na razie. No i co ważne będą dni i noce niemal bezwietrzne, szybko może odechcieć się suchej pogody.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Piękna prognoza czyli kontynuacja babiego lata z temperaturami w okolicach 20 stopni w III dekadzie października. Gdyby to się sprawdziło to byłaby to najcieplejsza i najładniejsza III dekada października od 2013 roku.
Później widać ochłodzenie na przełomie października i listopada do nawet przedzimia, ale pamiętajmy, że chłodny początek listopada nie musi oznaczać, że cały miesiąc taki będzie. Tak było np. w 2006 roku kiedy jego początek był chłodny, padał deszcz ze śniegiem, śnieg a listopad 2006 wyszedł ekstremalnie ciepły i zapisał się wśród najcieplejszych w historii.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście, że to o niczym nie przesądza – zwłaszcza jakby niebawem anomalie +5K miały stać się naszą normą, a za kilka lat i to byłoby już przeszłością…
Chłodna beznadzieja 2-5 dni, a potem zbawienne ciepełko przez 2-5 tygodni i tak na przemian…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Swoją drogą mnie by to już PRZERAŻAŁO do potęgi, jakby nawet przy dominacji ujemnych NAO/AO nawet w porze chłodnej dominowały anomalie +1/+6K (w skali poszczególnych miesięcy).

kmroz
Gość
kmroz

A mnie nie. Korelacji bezpośrednio z NAO o tej porze nie ma. Ba, więcej, mówi się że ujemne NAO wspiera ekstrema.
Mnie przerażało bardziej, gdy rok temu przy sytuacji barycznej na powtórkę lipca 2000, mieliśmy lipiec z anomalią ponad +1.5K. Albo jak przy październikowym WYŻU mieliśmy mocno dodatnie anomalie, to się nie zdarzyło wcześniej w tym wieku.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„A mnie nie. Korelacji bezpośrednio z NAO o tej porze nie ma.”

->>> Przecież wyraźnie napisałem, że mam na myśli sytuację w skali całej pory chłodnej, a nie tylko października, a nawet jeszcze i listopada (przynajmniej I jego połowy).

daniel
Gość
daniel

Właśnie przed chwilą wpadłem na artykuł z 6.2.2011 roku o prognozach różnych modeli klimatycznych na następne lata w Europie Środkowej i co można zauważyć od roku 2011 do 2036 miało nadejść wyrównanie temp. a nawet niewielki spadek, a jak jest? Czasami od 2014 roku nie mamy wybujania mocnego do góry, a ta niemal pionowa linia do góry od 2040 roku, może ona już się zaczęła?

zbig
Gość
zbig

Na mapie anomalii rocznej znowu się pojawiła wysepka wokół Warszawy z izotermą +2. A więc wszystko wraca do „normy”…

kmroz
Gość
kmroz

Ja jestem zdziwiony że autorzy tego bloga jeszcze nie usunęli tej śmiesznej stacji z mapki.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dzisiaj początkowo było dość pogodnie, ale teraz niebo jest mleczne pokryte chmurami cirrostratus, a słońce świeci przez nie jak przez matowe szkło. Ale jest ciepło bo u mnie 20 stopni.

kmroz
Gość
kmroz

Mamy chmury typu Altostratus z tego co widzę zarówno na niebie, jak i na radarze. O dziwo mimo słabego wiatru, chmury przemieszczają się dość szybko, widocznie na 700hPa jest silniejszy wiatr, co w sumie nie dziwi przy takiej sytuacji barycznej.

Mówiłem, żeby podejść z pokorą do zapowiedzi „pięknego weekendu”. No, chyba, że za piękny uznajemy po prostu ciepły (mi tam bardziej zależy w paździu na temperaturze niż usłonecznieniu), ale generalnie przyjęło się, że słowa „piękny”, „pogodny”, dotyczą usłonecznienia i zachmurzenia.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Może u Ciebie były altostratusy ale u mnie były cirrostratusy wymieszane z altocumulusami które pokryły większość nieba. Sprawdzałem stacje Kozienice i Radom i widziałem Cirrostratus i Altocumulus. Ale altostratusy też mogły być bo chmury się szybko przekształcają i z As może się zrobić Cs albo Ac i na odwrót. A ze Stratusa stracomulusa cumulus.

kmroz
Gość
kmroz

U mnie były i Cs, i As. W momencie gdy to pisałem dominowały Altostratusy, czyli niemalze ciemnica, przebijajaca sie tarcza słoneczna wyglądała jak księżyc. Jednak trwało to tylko 4 godziny, cały dzień tak nie było.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
U mnie też było zachmurzenie altostratus ale się zmieniło z powrotem na Ac i Cs.

alewis27
Gość
alewis27

Długo się ciepła i słoneczna pogoda utrzymuje. Coś jak okres 30.10 – 13.11 w 2018 roku tylko występujący nieco wcześniej (dzieki czemu jest też cieplej). ECMWF widzi jakieś ochłodzenie ale dopiero 28.10, miało by się ochłodzić do 7 stopni za dnia. Trochę poniżej średniej ale daleko do potencjału, bo wtedy to już może być mróz za dnia w skrajnym wypadku. Tendencja do ujemnego NAO/AO pozostanie i jak znowu zawieje PA to będzie to już termiczna zima. W pochmurnej wersji z całodobowym mrozem, a w pogodnej z nocnymi spadkami nawet do -10.

podlasianin
Gość
podlasianin

Z 2008 rokiem to kiepskie porównanie, wtedy tylko na południu było długo ciepło, a teraz w całym kraju tak jest.

daniel
Gość
daniel

Teraz zaczyna robić się Babie Lato bis, coraz bardziej sucha pogoda z ciszami wietrznymi zrobią nam niemałego psikusa, a susza tylko będzie to eskalować, czyli nieprzyjemne zapachy na dworze.
A w prognozach próżno szukać większego deszczu, a sezonówka wskazuje, że może być suchy listopad.

alewis27
Gość
alewis27

teraz jedyna susza jaka może być to hydrologiczna, na którą pracujemy od kilku lat i która prędko się nie zakończy. Suszy atmosferycznej czy glebowej już raczej nie uświadczysz, bo kąty padania słońca oraz średnie dobowe są już niskie. W listopadzie to już w ogóle. 50h słońca na cały miesiąc które góruje pod kątem 20*.

Konrad
Gość
Konrad

Pomarzyć zawsze warto. 1 listopada z 20-stkami ehbto byłby czad.

Wpis wynika z fusiastych fantazji GFS 12:00.

Testovironn
Gość
Testovironn

Z powodu ostatnich dni i prognoz na przyszłe dni wręcz nasuwa się pytanie – ile brakuje do rekordowo ciepłego października i co by musiało się stać, żeby taki nastąpił?

alewis27
Gość
alewis27

1907 rok, +3,98K względem 1981-2010. Ostatni najcieplejszy październik to 2000 rok z wynikiem +3,09K. O tej porze roku południe kraju jest dość uprzywilejowanym regionem, bo np. październik 1966 u mnie miał aż +4,0K a w skali kraju tylko +2,59K. Podobnie rzecz ma się z październikiem 2000, choć tam różnica nie aż tak duża (+3,8 vs +3,1) Najzimniejszy jest z 2003 roku ale tylko w kategorii „powojenny” bo najzimniejszy w ogóle ma wartość anomalii niemal dwa razy większą, blisko -6K. Przed wojną dość regularnie występowały „piździerniki” z anomaliami poniżej -3K. Przykładowo 1920 oraz 1922 były poniżej -4K, o ponad stopień chłodniejsze… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Pamietaj, że w okolicach 1805 konczyła się Mała Epoka Lodowa, która trwała od kilku wieków, a potem nadeszło ocieplenie i spory rozwój ludzkości

RadomirW
Gość
RadomirW

A nie odwrotnie? Około 1805 r. przyszedł spory rozwój ludzkości w związku z czym zakończyła się Mała Epoka Lodowcowa i nadeszło (nienaturalne) ocieplenie. Tak chyba wyglądała historia klimatyczna ostatnich dwóch stuleci i dlatego mamy obecnie problem.

alewis27
Gość
alewis27

swoją drogą ciekawi mnie nagromadzenie absurdalnie wysokich rekordów ciepła w tamtym relatywnie krótkim czasie.

Styczeń 1796: +4,99K
Kwiecień 1800: +4,08K
Czerwiec 1811: +4,07K
Sierpień 1807: +4,97K

To są prawdziwe „rodzynki” w lodowatym okresie, bo w latach 1796-1817 (20 lat) średnia anomalia całoroczna wynosiła -1,67K względem 1981-2010, a roczników poniżej -2,50K było aż pięć. Dla porównania w całym XX wieku tylko 1940 rok był poniżej -2,50K (-2,72) a tam w dwadzieścia lat było pięć takich. Co nie przeszkodziło w wystąpieniu kilku trudnych do pobicia rekordów ciepła. Sierpniowy jeszcze stoi, ciekawe na jak długo. Z kwietniowym poradził sobie 2018 a z czerwcowym 2019.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Ja myślałem, że te ochłodzenie z początku miesiąca uratuje październik żeby był chociaż w normie, a ono uratuje go przed rekordem, a i to nie jest pewne…

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ja już przestaję się tym przejmować. Chyba nie mamy alternatywy dla takich anomalii, więc wolę po prostu cieszyć się piękną jesienią. Dobrze że to nie lato i wysokie anomalie są przyjemne. W rekord wątpię, ale wynik bliski październikowi 2000 – czemu nie…

zbig
Gość
zbig

Dokładnie, akurat w październiku takie wysokie anomalie są najprzyjemniejsze w roku (może jeszcze w kwietniu, ale wtedy mamy perspektywę całej pory ciepłej przed sobą, a teraz wiadomo, że to końcówka). Październik 2000 chyba rzeczywiście ma szansę zostać pobity, ale rekord nawet przy dodatnich anomaliach do samego końca miesiąca (bo mimo ochłodzenia jest taka możliwość) wydaje się już nie do ruszenia.

Lulek123
Gość
Lulek123

Czy ktoś może przypomnieć jaką anomalię miał rekordowy październik i kiedy wystąpił?

alewis27
Gość
alewis27

napisałem wyżej, 1907 +3,98 (1981-2010)

Lulek123
Gość
Lulek123

Wiem, dzięki.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na podglądzie sat24 dobrze widać silny meander prądu strumieniowego z okolic Grenlandii/Islandii nad N Atlantykiem nad SW obrzeża Europy. Dopiero stamtąd łukiem ciepło płynie do nas (z SW na NE) – choć bliżej powierzchni Ziemi mamy wiatr w przewadze z S/SE. Jednak jako, że układ niżowy na W Europy jest w fazie osłabienia, to gradient ciśnienia jest niewielki, a zatem wieje słabo. Aura nie jest ani typowo „wyżowa”, ani typowo „niżowa” – choć w niedzielę i poniedziałek (20-21.10) pogodnego nieba powinno być więcej niż w ostatnich 3-4 dniach, a temperatura za dnia ponownie na większym obszarze sięgnie około i nieco… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście 25-26.10 to piątek-sobota – i do tego czasu ciepło (jak na tą porę roku) mamy „murowane”.

Mat
Gość
Mat

Juz wiadomo ze pazdziernik bedzie kolejnym patologicznym miesiacem, który wpisuje sie w obraz patologicznych ostatnich lat. A na Titanicu orkiestra gra…

daniel
Gość
daniel

Przynajmniej pojawia się szansa na większe ochłodzenie za około tydzień, tylko czy ewentualne ochłodzenie przyjdzie z większymi opadami?
U mnie niektóre rzepaki tak poszły do góry jakby miały za kilka tygodni zacząć kwitnąć.

RadomirW
Gość
RadomirW

Zobaczymy. Ostatni tydzień października sporo zmieni w średniej miesiąca, mocno korygując ją w dół. I to też już jest pewne i przesądzone, choć jak widzę większość tu woli o tym milczeć. A ocieplenia przyklepują już na 10 dni przed terminem.

oliver57
Gość
oliver57

@Mat. Fakt ,a ludziska czekają na bardzo ciepłą i suchą zimę. Osobiście przestaję się powoli katastrofą klimatyczną (AGW) przejmować i bardziej korzystam z dobrodziejstw aktualnej pogody. ,,Orkiestra niech gra do końca…”Skoro decydenci maja AGW gdzieś…

Osowa
Gość
Osowa

Ja nwn dlaczego zimnoluby tak mocno pragną ochłodzen i związanym z tym opadami. Ostatnio u nas na północy było powyżej normy, a w środę i czwartek lało jak z cebra przez cały dzien. Gdyby cały czas było powyzej normy, ale okresowe opady to by nikt nie miał nic przeciwko temu. Przeciez przy ujemnych anomaliach tez moze byc stratus, ktory go…..daje.

Mat
Gość
Mat

To że nie wiesz/nie rozumiesz dlaczego, widać po każdym Twoim poście.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa
Z pogodą i klimatem (i środowiskiem również) jest po trosze jak z imprezami, na których wszyscy doskonale się bawią nie zważając na konsekwencje zdrowotne związane z ilością spożytego cukru, soli, czy alkoholu/używek.
W pewnym momencie powinno nadejść opamiętanie – jakby nie było wspaniale. I oby to opamiętanie nie przyszło za późno.
A co do bieżącej sytuacji – ja nie narzekam na obecną aurę, tylko oczywiście z niej korzystam. Cały czas jednak czekam też na opcje pogodowe (w kolejnych miesiącach, rocznikach), które uspokoją mnie co do skali obecnych zmian klimatycznych – przynajmniej względem tego co mamy od 2014 r.

oliver57
Gość
oliver57

Wygląda na to ,ze ocieplenie klimatu na terenie Polski przyspieszy do 0,4-0,6st.C co daje wzrost temperatury na terenie Polski o 4 -6 st.C na stulecie. Nigdy naturalne zmiany klimatu Ziemi w takim tempie nie przebiegały .” Blisko 56 mln lat temu doszło do epizodu hipertermicznego, określanego mianem PETM.(paleo-eoceńskie maksimum termiczne).Temperatura powierzchni Ziemi w czasie rzędu 10 tys. lat wzrosła o 5-9 stC, a podwyższone temperatury utrzymywały się przez 200 tys. lat, zanim powolne sprzężenia cyklu węglowego usunęły nadmiar CO2 z atmosfery”. Cytat z książki ,,Nauka o klimacie” Było to jedno z najszybszych naturalnych zmian klimatu na Ziemi.Teraz na terenie Polski… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

W uzupełnieniu… ocieplenie na terenie Polski przyspieszy do 0,4-0,6st. C na dekadę.

chochlik
Gość
chochlik

@Oliver
Przy tak odległej przeszłości nie da się jednoznacznie wyznaczyć tempa wzrostu temp. w przeliczeniu na dziesięciolecia czy nawet stulecia. Nigdzie na Ziemi nie ma rdzeni lodowych sięgających tamtych czasów. Stąd też trudno powiedzieć jakie to tempo było. Być może temp. potrafiła skoczyć w 100 lat o 3-4 stopnie, a potem utrzymywać się na podobnym poziomie przez tysiąc kolejnych lat, zanim doszło do kolejnego skokowego ocieplenia. Po drugie – nie porównujmy tempa ocieplenia w Polsce do tempa ocieplenia globalnego, a czegoś takiego właśnie dokonałeś.

alewis27
Gość
alewis27

Zimno i pochmurno jeszcze zdąży być i to przez wiele, wiele tygodni. Za 4 miesiące będziemy tym rodzajem pogody rzygać. Teraz jest „ostatni dzwonek” na przewagę dni pogodnych i ciepłych nad pochmurnymi i zimnymi. Przeciętny Kowalski i tak nie ma wpływu na klimat czy jego ocieplenie. Największy wpływ jaki możemy mieć to niegłosowanie na antynaukową szurię, którzy gadają swoje mimo podsuwania im stosu dowodów że jednak klimat się ociepla w niekontrolowany sposób, szczepienia są pożyteczne, a homoseksualizm nie jest chorobą. Można by tak wymieniać, szkoda mi strzępić ryja na politykę. Nawet jeśli w Polsce by się coś zmieniło na dobre,… Czytaj więcej »

podlasianin
Gość
podlasianin

I tak w całym kraju kopcą węglem i jakimiś plastikami. Nic nie zmieni myślenia większości ludzi, więc wolę korzystać z pogody niż martwić się ociepleniem-nerwy mam tylko jedne! :)

anonim
Gość
anonim

Rekordu ciepła października w 2019 nie będzie (na 99%) , ale usłonecznienie w niektórych regionach a może i w skali kraju będzie rekordowe. Od początku tego ocieplenia u mnie na Mazowszu niebo jest błękitne albo przez cały dzień, albo przez większość dnia. Zachmurzenie jest małe lub co najwyżej umirakowane. Przed tym ociepleniem, jak napłynęło bardzo zimne powietrze z NE to też było slonecznie lub z co najwyżej umiarkoanym zachmurzeniem. Wg prognoz w zdecydowanie bardziej pochmurna pogoda może nas czekać dopiero w kolejnym tygodniu czyli w ostatnich października

alewis27
Gość
alewis27

to prawda, u mnie ze słońcem było słabo tylko przed nadejściem wyraźniejszego ochłodzenia na początku miesiąca. Od ok. 5 X jest prawie bez przerwy słonecznie, tylko 8 i 9 X było pochmurno (przejściowy okres pomiędzy silnym ochłodzeniem a silnym ociepleniem) Prognozy jednak przesadziły (i to grubo) z temperaturami minimalnymi. U mnie od 11 X do teraz większość nocy ma Tmin w granicach +5 stopni, najcieplejsza noc z 15 na 16 X – 8,0 (wtedy zrobiło się pochmurno i popadało). W prognozach były noce z temperaturą dwucyfrową więc przeliczyli się mocno. Z punktu widzenia klimatu to i lepiej, anomalie dobowe nie… Czytaj więcej »

Sztygar
Gość
Sztygar

N chwilę obecną w terminie do 7 dni ochłodzenia nie widać. O dniach 7+ nie ma co wspominać. Co ma nadejść to nadejdzie. Tak jak Lucas Wawa napisał w którymś ze swoich komentarzy trzeba korzystać z tej ciepłej i ładnej pogody ile się da. Nadejdzie szarówka, zgnilizna i wtedy będzie znowu płacz, wysiadywanie w domu, sklepie, robocie, piwnicy itp. Jak szybko się obecna sielanka może skończyć również jestem świadom i za tydzień równie dobrze mogę pomykać w ocieplanych butach po zaspach śnieżnych. Zresztą nie zdziwię się jak w końcu pojawi się blokada (być może jeszcze w tym roku) w drugą… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

ECMWF za chłodem ok. 28 X i później. Obecnie chłód w pogodnej wersji – za dnia 7-8, w nocy lekko poniżej zera. Czyli to samo co było 5-7 X tylko dużo później, przez co anomalia nie wyniesie już -9 tylko najwyżej -3/-5.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Anomalie jakie mieliśmy w dniach 06-07.10, na przełomie X i XI oznaczałyby już wartości na granicy termicznej zimy, tzn. Tavg-dobową ok. lub nawet nieco poniżej zera. Na razie na takie opcje wskazują tylko najchłodniejsze realizacje. Większość opcji za spadkiem temperatur po 27.10 do wartości wokół 5°C lub nieznacznie niższych. Trzeba jednak zastrzec to co sam napisałeś, że przy blokadzie mamy zwiększone szanse albo na te najchłodniejsze scenariusze, albo (po krótkiej przerwie) na powrót tych ponownie wyraźnie ciepłych. Na większą jednoznaczność prognoz z tym związaną trzeba jeszcze poczekać. Na razie kontynuacja dość długiego tej jesieni babiego lata.

Dagmara
Gość
Dagmara

20 stopni na samym początku listopada jest jeszcze realne w większej części kraju (może z wyjątkiem Podlasia i Mazur). W dalszej części miesiąca obszar ten ogranicza się właściwie tylko do S Polski, ze szczególną predyspozycją właśnie SE….i tak już zostaje do wiosny. Tmax>20 są właściwie realne na południu Polski przez całą zimę, no może z wyjątkiem stycznia. W grudniu i w lutym notowano już takie temperatury. Przy ciepłym, atlantyckim grudniu i sprzyjającym halnym są możliwe Święta Bożego Narodzenia z 20-tkami i w sumie cieszyłabym się takimi.

RadomirW
Gość
RadomirW

Dla Warszawy już przyszła sobota ma być chłodniejsza z temperaturą maksymalną w okolicach lub poniżej 15 stopni a niedziela to maks 12-13 stopni. Tak więc widać już w stosunku do tego co mamy dziś, jutro i pewnie jeszcze w czwartek konkretniejsze ochłodzenie w terminie do 7 dni i nie ma co zaklinać rzeczywistości. A potem pojawiają się już standardy mocno listopadowe temperatur, choć to już faktycznie perspektywa ponad 7-dniowa i zobaczymy czy się sprawdzi. Warto jednak zauważyć, że z każdą kolejną aktualizacją maksymalne wiązki modeli są coraz niższe więc konkretne ochłodzenie w ostatnim tygodniu października wydaje się bardzo prawdopodobne.

SE
Gość
SE

ciekawe czy ktoś z Was tu jeszcze pamięta jak wyglądał początek listopada roku ubiegłego, gdzie w Bieszczadach dzień po dniu bite były rekordy temperatury 25+ ;)

alewis27
Gość
alewis27

pamiętam, ten region późną jesienią ma dobre warunki do wysokich anomalii. Najcieplejszy z listopadów (bodajże 1926) na Podkarpaciu miał największą anomalię, sięgającą nawet +7. W Centrum wynosiła ona około +4 a na Pomorzu nie dobiła nawet do +2. W nieco mniejszej skali zaobserwowano to w listopadzie 2000 – Podkarpacie jedyne w Polsce z bordową plamą sygnalizującą anomalię powyżej +5K, zaś reszta kraju ciepło ale przeważnie 3 – 3.5K powyżej normy. Na zachodzie mniej niż 2.5K.

alewis27
Gość
alewis27

Prognoza indeksów NAO i AO na wyraźnych minusach do co najmniej 28-29 X, wówczas pojawiają się jakieś pojedyncze wiązki sięgające stanów neutralnych. Ale średnio nadal lekko ujemnie, nie widać żadnych perspektyw na powrót „strefy” gdzie te indeksy są mocno na plusie. Więc będzie groźba blokady i spływu PA. Albo jak obecnie, aury wyjątkowo ciepłej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Rozpoczęło się drugie „babio-letnie” apogeum. W wielu miejscach mamy (niemalże) bezchmurne niebo (z wyjątkiem krańców N/NW Polski), przy temperaturze około lub powyżej 20°C. Za dnia będzie cieplej niż wskazywała na to większość prognoz, m.in. w Warszawie, gdzie Tmax może osiągnąć około 22°C – a jutro może być jeszcze nieco cieplej. To kolejne cieplejsze tu dni niż najcieplejszy w październiku ub.r. W ogóle tegoroczne babie lato będzie pod wieloma względami rekordowe, pomimo braku absolutnego rekordu ciepła. Choć w wartościach bezwzględnych jest nieco chłodniej niż w dniach 13-15.10, to anomalia za dni 20-21.10 (a potem może jeszcze ok. 25.10) może być jeszcze… Czytaj więcej »

Morze
Gość
Morze

Na północy niby ciepło, zwłaszcza w nocy. Jednak za dnia pogoda jakoś szczególnie nie szokuje, jest dużo chmur a tmax się waha w okolicach 14-16*C. Pozostała część kraju ma o wiele lepszą pogodę.

podlasianin
Gość
podlasianin

Zwykle dość chłodne jesienią Podlasie ma od tygodnia przewagę dni z t. maks. 20-22 stopni. Dziś chyba 6 albo 7 dzień z t. maks. ponad 20 u mnie, normalnie szok…Aż tak późno nigdy nie zdarzało się mi chodzić w koszulce, a kto wie, czy i ok. 25 października nie będzie takiej możliwości :P

alewis27
Gość
alewis27

Przypominam że październik 2000 miał +3,09K a obecny ma dopiero +1,33K. Biorąc pod uwagę coraz śmielsze chłodniejsze prognozy od mniej więcej 27-28.10 śmiem wątpić w osiągnięcie tak wysokiej anomalii miesięcznej. Nawet blisko nie będzie, obstawiam, że październik zakończy się czymś pomiędzy +1 a +2K. Będę zaskoczony jeżeli wykroczymy poza te widełki. Prognozy Tmin przy takiej ilości słońca są przeszacowane. Nie będzie +12 w nocy (nad ranem) przy wyżu i słabym wietrze, to fizycznie niemożliwe. Nawet przy adwekcji T850 rzędu +16 z ostatnich dni w nocy się u mnie schładzało do 5-7 stopni. To czym ten październik się zapisze to na… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Początek października był po prostu zimny aby mówić o rekordzie.

svalbard
Gość
svalbard

Jutrzejszy max.historyczny jest stosunkowo niski, bo tylko 23,4 st. Prognoza na jutro wskazuje, że może paść nowy rekord.

Testovironn
Gość
Testovironn

Gdzie można sprawdzić takie konkretne tmaxy historyczne?

PiotrNS
Gość
PiotrNS

https://meteomodel.pl/dane/?mo=10&da=21
Tu znajdziesz najwyższe i najniższe historyczne wartości dla każdego dnia roku :)

And43
Gość
And43

Obecny klimat w Polsce (u mnie, w Warszawie) to już jakiś absurd. Mam przeczucie, że pod koniec października może pojawić się kolejne ocieplenie, które wzniesie ten październik do historycznej czołówki, może top 3. Już nawet nie dziwią nas tak ekstremalne fale ciepła, masakra

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Weźcie mi wytłumaczcie jak można na podstawie ujemnego NAO wysnuć czy będziemy mieli adwekcję ciepła z południa czy adwekcję chłodu z północy? Trzeba patrzeć też regularnie na odsłony modeli i wiązki?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie da się. Bo jak „stery” przejmie WYŻ islandzko-grenlandzki rozrastający się nad Skandynawię to mamy chłody/mrozy. Natomiast jak „stery” przejmie NIŻ azorski rozrastający się nad Europę W to mamy ciepło.
Z tym, że mamy jeszcze możliwość adwekcji ze E, stany pośrednie (np. wyż rosyjsko-skandynawski vs. niż za górami), jak i słabogradientowe. I dlatego też im bliżej zimy, tym korelacja NAO (i AO również) z temperaturą jest wyraźniejsza i zarazem dodatnia, tzn. im mniej strefówki (W/WSW) tym statystycznie częściej/wyraźniej chłodniej.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Media w nagłówkach sugerują że w Polsce może być rekordowo ciepło w III dekadzie października i nawet 30°C. Ale jak się otworzy artykuł to to dotyczy głównie Europy Zachodniej. U nas maksymalny potencjał dla III dekady października to 26°C czy notowano więcej?

podlasianin
Gość
podlasianin

Na zachodzie Europy 30 stopni pod koniec października? xD Może gdzieś pod Pirenejami jak zawieje wiatr z południa… a tak to tylko Hiszpania i to w najcieplejszych rejonach.